sibeliuss 24.11.07, 14:35 Zamieszkać w krzakach na skraju miasta i mieć autobus koniecznie do metra, z siedzącym miejscem i co 5 minut? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Tomo Re: Czy to już syndrom Białołęki? IP: *.merinet.pl 24.11.07, 15:23 Co 5 minut autobusy jeżdżą tam teraz. I według Tarchominian jest to zbyt rzadko. Potrzebne jest jeszcze metro, tramwaj - najlepiej dwie nitki. Aha, przystanki mają być zlokalizowane 20 metrów od domu, ale tak żeby hałas miał tylko sąsiad. To wszystko oczywiście za pieniądze reszty Warszawy, bo Tarchomin podatki ma zwyczaj płacić w swoich rodzinnych wioskach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Greg Re: Czy to już syndrom Białołęki? IP: *.acn.waw.pl 25.11.07, 01:32 > To wszystko oczywiście za pieniądze reszty Warszawy, bo Tarchomin > podatki ma zwyczaj płacić w swoich rodzinnych wioskach... Większość płaci podatki tutaj bo jest wygodniej więc nie rób z siebie idioty takimi uogólnieniami. Odpowiedz Link Zgłoś
dabek_kd Re: Czy to już syndrom Białołęki? 25.11.07, 18:56 Jesli nawet połacą na swoich wioskach to i tak ta kasa trafia do warszawy popatrz z jakich pieniędzy jest finansowane metro. warszawiaczku...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerry Re: Czy to już syndrom Białołęki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 19:10 Gościu debek_kd chyba leperyzmu się naćpałeś jak takie brednie wypisujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomo Re: Czy to już syndrom Białołęki? IP: *.merinet.pl 25.11.07, 20:14 dabek_kd albo masz ogromne poczucie humoru i miał to być żart, albo jesteś po prostu głupia. Zainteresuj się kiedyś ile Warszawa wpłaca do budżetu państwa, a ile z niego dostaje. Odpowiedz Link Zgłoś
qnegunda Re: Czy to już syndrom Białołęki? 24.11.07, 19:22 Siedzace miejsce, to sie przyjacielu na petli juz konczy.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomo Re: Czy to już syndrom Białołęki? IP: *.merinet.pl 24.11.07, 19:55 A oczywiście każdy mieszkaniec Białołęki i Tarchomina musi mieć siedzące? Może jeszcze lektyki na koszt miasta? Myślisz, że w innych dzielnicach jest dużo lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
tarchox Re: Czy to już syndrom Białołęki? 24.11.07, 20:33 Nie mieszkasz na Białołece, Tarchominie? To mędrkuj na forum swojej dzielnicy. Każdy ma prawo walczyć o swoje. A czy mieszkańcy Tarchomina to maja darmowe bilety? Płacą jak wszyscy a te tysiące mieszkańców dojeżdżających codziennie z pewnością zasilają budżet ZTM niemałą kwotą jak również korzystają, bo wszędzie transport publiczny jest dotowany. Czepianie się przyjezdnych, że nie płacą tutaj podatków jest już nudne i jest tematem dyżurnym zakompleksionych pieniaczy (ciągle tych samych). W całej Warszawie według szacunków nawet kilkaset tysięcy wynajmuje mieszkania i z pewnością większość nie na Tarchominie więc, o co się czepiać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agent MPWiK Re: Czy to już syndrom Białołęki? IP: *.aster.pl 25.11.07, 01:36 > Zamieszkać w krzakach na skraju miasta i mieć autobus koniecznie do > metra, z siedzącym miejscem i co 5 minut? Jak chcesz to zamieszkaj - twoja chata twoj wybor. Tylko czemu nas o to pytasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaza Re: Czy to już syndrom Białołęki? IP: *.chello.pl 25.11.07, 19:26 sibeliuss poprostu zazdrości, bo chciałby mieszkać na Białołęce tylko go poprostu nie stać bo mieszka w ruderze zabitej dechami w Radości Odpowiedz Link Zgłoś
rysio.ochucki Widziały gały...? chyba jednak nie widziały :-/ 29.11.07, 11:18 A czy sibeliuss widział ten autobus jeżdżący co 5 minut w godzinach szczytu do metra? Wsiadając codzień na pierwszym przystanku za pętlą bywa czasem ciasno (a o miejscach siedzących można co najwyżej pomarzyć). Bywają takie dni że na 3,4 przystanku za pętlą nie ma już jak wsiąść do autobusu (który jeszcze nawet nie dojechał do Modlińskiej). O wsiadaniu na samej Modlińskiej możesz zapomnieć (zazwyczaj Ci co stoją na przystanku muszą przepuścić dwa lub trzy autobusy zanim się do któregoś wbiją - dosłownie! Czy ten post to oznaka zazdrości czy wyimaginowanej troski o tabor MZA? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tryk Re: Widziały gały...? chyba jednak nie widziały : IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.07, 11:48 Z Tarchomina w kirunku centrum przemieszcza się dziennie ok. 200tys. ludzi a tabor autobusowy obliczny jest na ok. 1/3, - 1/4 tej ilości i stąd ten lament i chamstwo np. na Pl Wilsona gdzie strach wsiadać bo mogą rozdeptać. Odpowiedz Link Zgłoś
rysio.ochucki Re: Widziały gały...? chyba jednak nie widziały : 29.11.07, 12:12 Niestety to prawda... Mieszkałem na Ochocie (gdzie się urodziłem), potem na Bemowie i teraz na Tarchominie... Ale nigdy i nigdzie przez całe swoje życie nie widziałem takiego chamstwa przy wsiadaniu do autobusu jak na Pl. Wilsona do E-4 :-( Czasem faktycznie wolę sobie odpuścić ekspresowy i wsiąść do 508 albo podreptać jako ostatni wsiadający do E-4 - przecież nikt jeszcze nie umarł od stania przez pół godziny :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taoooo Re: Widziały gały...? chyba jednak nie widziały : IP: *.acn.waw.pl 08.12.07, 01:11 Moje drobne spostrzeżenie - wracając do domu okolo 15 - 16, wychodząc z metra oglądam zawsze gonitwę do E-4, często zgubną w skutkach. Ludzie biegną do E-4 stojącego na przystanku (nie ruszającego, czy też zbierającego sie za chwilę do wyruszenia). Tratują sie, pędzą obładowni siatkami itp. Czy ktoś mi wyjaśni dlaczego? W tych godzinach E-4 jeździ DOKŁADNIE co 5 minut. Ze strony ztm.waw.pl: | 16 | 02 [07] 12 17 [22] 27 [32] 37 42 47 52 [57] Po co lecieć na złamanie karku? Najwyżej pojadą następnym i wejdą jako pierwsi - wolne miejsca, wygoda. Co innego jakby autobus jeździł co 10 - 15 minut, ale co 5 minut? Odpowiedz Link Zgłoś