shivyk
04.12.07, 17:50
Szanowni Sąsiedzi,
Choć temat stary jak to forum, muszę napisać do niektórych z Was...
Mam już serdecznie dosyć czyszczenia swoich i mojego dziecka butów z
pozostałości jakie zostawiają wokół osiedla Wasi czworonożni
przejeciele. Czy to tak trudno zrozumieć, że za bramą obowiązują
również dobre zwyczaje? Chodnik prowadzący do wejścia od strony lasu
jest zaminowany, wąski pasek zieleni między płotem a chodnikiem to
jedna wielka sralnia. Co? Zimno, deszczyk pada, więc piesek aby za
płot i do domu...
Do lasu nawet się nie wybieram, bo mi się cofa jak czuję powiew z
jego strony.
Ludzie, czy Wy nie możecie zrozumieć, że ktoś nie widzi przyjemności
w oglądaniu i mimo woli wąchaniu pozostałosci po Waszych pupilach???
I nie obchodzą mnie Wasze tłumaczenia, że to mały piesek, że to
biodegradalne, że inni też śmiecą...
Albo sprzątajcie po swoich pupilach, albo oddajcie je komuś kto
będzie po nich sprzątał, albo niech załatwiają swoje potrzeby w
Waszych mieszkaniach.
Przepraszam, tych którzy czytają ten post jedząc, ale i tak ledwo
się wstrzymałem aby nie opisać szczegółowo tego co przynoszę na
butach...
I jeszcze jedno...
I niech mi tu nie piszą niektórzy, że nie kocham zwierząt, że jestem
ze wsi, albo innych tego typu pseudofreudowskich przemyśleń.
Siwy