Gówniany temat...

04.12.07, 17:50
Szanowni Sąsiedzi,
Choć temat stary jak to forum, muszę napisać do niektórych z Was...
Mam już serdecznie dosyć czyszczenia swoich i mojego dziecka butów z
pozostałości jakie zostawiają wokół osiedla Wasi czworonożni
przejeciele. Czy to tak trudno zrozumieć, że za bramą obowiązują
również dobre zwyczaje? Chodnik prowadzący do wejścia od strony lasu
jest zaminowany, wąski pasek zieleni między płotem a chodnikiem to
jedna wielka sralnia. Co? Zimno, deszczyk pada, więc piesek aby za
płot i do domu...
Do lasu nawet się nie wybieram, bo mi się cofa jak czuję powiew z
jego strony.
Ludzie, czy Wy nie możecie zrozumieć, że ktoś nie widzi przyjemności
w oglądaniu i mimo woli wąchaniu pozostałosci po Waszych pupilach???
I nie obchodzą mnie Wasze tłumaczenia, że to mały piesek, że to
biodegradalne, że inni też śmiecą...
Albo sprzątajcie po swoich pupilach, albo oddajcie je komuś kto
będzie po nich sprzątał, albo niech załatwiają swoje potrzeby w
Waszych mieszkaniach.
Przepraszam, tych którzy czytają ten post jedząc, ale i tak ledwo
się wstrzymałem aby nie opisać szczegółowo tego co przynoszę na
butach...
I jeszcze jedno...
I niech mi tu nie piszą niektórzy, że nie kocham zwierząt, że jestem
ze wsi, albo innych tego typu pseudofreudowskich przemyśleń.
Siwy

    • machara Re: Gówniany temat... 05.12.07, 08:38
      popieram cię w każdym twoim słowie! mieszkam od strony lasu i to na parterze. z
      mojego ogródka oglądam te "wspaniałości" leżące na trawce i na chodniczku. a jak
      otworzę okno to ten "wspaniały" zapach dochodzi do mojego mieszkania.
      luuuuudzie, opamiętajcie się!!!!!!!!!!!!! i sprzątajcie po swoich pieskach. a
      przy okazji, wspomnę o kupce i siuśkach w garażu. żałosne i żenujące. a co do
      lasku, to niestety, trzeba być niezłym w slalomie....
    • ja20071 Re: Gówniany temat... 05.12.07, 10:45
      Całkowicie zgadzam się z Pana Sąsiada opinią. Jeśli ktoś decyduje
      się trzymać(chować) "pupilka" w bloku, to powinien to tak robić,
      żeby nie uprzykrzać życia innym mieszkańcom osiedla.
      • joker62 Re: Gówniany temat... 05.12.07, 19:53
        Jak ktos ma mozliwosc to nagrac takiego molosnika zwierzat i puscic
        na forum.Moze to podziala?
        • shivyk Re: Gówniany temat... 05.12.07, 23:25
          Jest jeszcze jedno rozwiązanie...
          Można chyba zebrać z trzech wspólnot jakieś pieniądze, wynająć
          tresera i nauczyć psy z naszego osiedla korzystać z toalety. To
          pewnie będzie łatwiejsze niż nauczenie ich właścicieli czystości...
          :)
          Siwy
          • ja20071 Re: Gówniany temat... 06.12.07, 08:37
            Szanowny Panie SIWY,
            Chyba nie zrozumiał Pan o co chodzi….. to nie zwierzątka trzeba
            tresować, tylko niektórych właścicieli zwierzątek nauczyć kultury.
            Ale to chyba nie możliwe. Oni są "odporni na wiedzę"! Nawet czytając
            powyższe uwagi zupełnie, co innego "odczytują". Widzą w tym tylko
            atak na ich pieska, kotka, a przecież nie oto chodzi!!! Widoki
            obsiusianych latarni, kupek na chodnikach, to nie jest to, co chcemy
            oglądać na naszym (i nie tylko) osiedlu oraz na chodnikach ,
            alejkach w parkach (a już jak spadnie śnieg!!!).Wiemy, że tak być
            nie musi! W innych (cywilizowanych) krajach europy a nawet ponoć w
            USA, takiego problemu nie ma!
            Może uda się "ten cud" i u nas????
    • anna_pawul Re: Gówniany temat... 06.12.07, 10:08
      Przykład z Wrocławia:
      www.wokolonas.pl/psipakiet.php
      może jest to pomysł do rozważenia.
    • ja20071 Re: Gówniany temat... 06.12.07, 10:23
      Szanowny Panie SIWY!,
      Przepraszam, nie skojarzyłem z Pana pierwszym tekstem…
      "aluzju paniał"
      Z pozwaniem
      Ja
      • ja20071 Re: Gówniany temat... 06.12.07, 10:26
        przepraszam za "literówkę"
        ma być oczywiście:
        Z poważaniem
        Ja
    • geoewa Re: Gówniany temat... 06.12.07, 17:41
      Witam Sąsiadów,
      Mieszkam na tym osiedlu 1,5 roku i tylko jedną panią widuję która sprząta po swoim piesku. Ale widać..........MOŻNA to robić, skoro ktoś to robi!!! Z trzeciego piętra od strony lasu mam wspaniały widok na "wyprowadzaczy" psów i ich zachowanie. Ostatnio też miałam przyjemność sprzątać po czyimś pupilu piaskownicę, wolałam to zrobić niż pozwolić się tym bawić dziecku. Nie wspomnę o kotach w piaskownicy!!!
      Pozdrawiam
      Ewa
    • rodolf Re: Gówniany temat... 08.12.07, 16:03
      Jedyna skuteczna metoda nauczenia opornych to metoda finansowa: mandaty
      • oskar335 Re: Gówniany temat... 08.12.07, 18:08
        Problem psi kup nie jest jeszcze problelem ogółu. Co najwyżej
        drobnego procenta naszej społecznosci. A to z powodu niskiej
        kultury w tworzeniu wspólnot mieszkaniowych, niskiej kultury
        jesli chodzi o stosunek do najblizszego otoczenia itp itp.
        Psy z osiedla są wyprowadzane , czasami na smyczy, na kupkę
        do lasku. Czasem doniosa a w większości nie. W lasku, jako
        osiedlowym smietniku nikt torebki nie wyjmuje bo jak to, mam
        g..... brać do ręki? Jest reż inna strona tego medalu. Co robić
        z ewentualnie zabrana kupą? Nieść do lasu, kopac dla niej dołek?
        Zerowa dbałość czy troska mieszkańców osiedla o najbliższy im
        fragment lasku była juz tematem moich postów na tym forum.
        Reakcja na te posty jednakowa: ,, a skąd ty jesteś lub ,, kto ty
        jesteś,, Nic więcej. W zeszłym roku piętnowałem wynoszenie choinek
        do lasu. Zobaczymy w roku bieżącym. Tak więc drodzy sasiedzi:
        - nie do piesków pretensja a do siebie
        - na terenie odiedla możecie zamówić kosze na psie kupki i woreczki
        - piaskownicę nalezy od piesków izolowac , robi to sie specjalna
        folią lub grodzi estetycznym płotkiem
        - wprowadżcie o siebie monitoring osiedla z nagrywaniem, osoby
        łamiące ustalenia powinny byc przez zarządcę upominane do
        zgłoszenia straży miejskiej wyjątkowo niepokornych
        - monitujcie władze dzielnicy o większą dbałość krawędzi lasku
        przy osiedlu, nie pozwólcie zamieniac tego fragmentu na
        parking dla tirów
        Osobiście / bo jak zwracałem uwagę to pytano a co ty zrobiłeś /
        miesiąc dochodziłem i monitowałem o przekształcenie ścieżki
        rowerowej e pieszo - rowerowa, ostatnio podobny okres czasu
        zajęło mi monitowanie o uzupełnienie słupka blokującego wjazd do
        lasku. Zgłosiłem i czekam sprawę zniszcząnego fragmentu drewnianego
        ogrodzenia. Zróbcie też choc minimum bo ja tylko tam biegam, wy tam
        mieszkacie.Kupcie sobie jakieś kolorowe zachodnie pisemko z
        fotografiami podobnych osiedli, moze was to natchnie?
        • anna_pawul Re: Gówniany temat... 22.01.08, 13:21
          Problem jest bardziej złożony niż przedstawiono to powyżej, kwestia
          co zrobić z psimi odchodami.
          Nie są to „normalne” śmieci. W odchodach są różne bakterie,
          pasożyty, które „dokarmione” odpadami domowymi, w ciepłe dni mają
          doskonałe warunki do rozmnażania się. Myślę, że na naszym osiedlu
          jest za mało zwierząt, by spowodować zagrożenie epidemiologiczne,
          ale należy zdawać sobie z tego sprawę. Może jako wspólnota
          powinniśmy podjąć decyzję o zakupie pojemników, lub innym
          rozwiązaniu tego problemu.
          Problem sprzątania po domowych zwierzętach nie dotyczy tylko PL.
          Byliście ostatnio w Parku Bródnowskim? Jest tam kilka ładnych placów
          zabaw, wiele alejek do spacerów i jazdy na rowerze, często odbywają
          się atrakcyjne imprezy, ale teren jest bardzo zanieczyszczony. W
          Śródmieściu (chyba w wakacje) ruszył pilotażowy projekt sprzątania
          po zwierzakach, ustawiono pojemniki, informuje się mieszkańców, itp.
          Może należałoby zwrócić uwagę władzą Targówka na tą sprawę, (przy
          okazji można byłoby zwrócić uwagę na problem śmieci w lesie).
          • m_golightly Re: Gówniany temat... 23.01.08, 10:09
            anna_pawul napisała:

            > Nie są to „normalne” śmieci. W odchodach są różne bakterie,
            > pasożyty, które „dokarmione” odpadami domowymi, w ciepłe dni mają
            > doskonałe warunki do rozmnażania się. Myślę, że na naszym osiedlu
            > jest za mało zwierząt, by spowodować zagrożenie epidemiologiczne,
            > ale należy zdawać sobie z tego sprawę.


            Zgodnie z Regulaminem utrzymania czystości i porządku na terenie m.st. Warszawy: §32. "Właściciele zwierząt domowych są zobowiązani do bezzwłocznego usuwania odchodów tych zwierząt z terenów przeznaczonych do wspólnego użytku. Odchody należy umieszczać w oznakowanych pojemnikach, koszach ulicznych lub pojemnikach na niesegregowane odpady komunalne. Obowiązek ten nie dotyczy osób niewidomych, korzystających z psów - przewodników oraz osób niepełnosprawnych, korzystających z psów-opiekunów."

            brak odpowiednich pojemników to tylko wymówka niestety... zresztą na pampersy też nie ma specjalnych pojemników, a jakoś zaraza nam nie grozi,
            pzdr
    • beznicku1 Re: Gówniany temat... 08.12.07, 20:20
      shivyk napisał:

      > Szanowni Sąsiedzi,
      > Choć temat stary jak to forum, muszę napisać do niektórych z Was...
      > Mam już serdecznie dosyć czyszczenia swoich i mojego dziecka butów z
      > pozostałości jakie zostawiają wokół osiedla Wasi czworonożni
      > przejeciele. Czy to tak trudno zrozumieć, że za bramą obowiązują
      > również dobre zwyczaje? Chodnik prowadzący do wejścia od strony lasu
      > jest zaminowany, wąski pasek zieleni między płotem a chodnikiem to
      > jedna wielka sralnia. Co? Zimno, deszczyk pada, więc piesek aby za
      > płot i do domu...
      > Do lasu nawet się nie wybieram, bo mi się cofa jak czuję powiew z
      > jego strony.
      > Ludzie, czy Wy nie możecie zrozumieć, że ktoś nie widzi przyjemności
      > w oglądaniu i mimo woli wąchaniu pozostałosci po Waszych pupilach???
      > I nie obchodzą mnie Wasze tłumaczenia, że to mały piesek, że to
      > biodegradalne, że inni też śmiecą...
      > Albo sprzątajcie po swoich pupilach, albo oddajcie je komuś kto
      > będzie po nich sprzątał, albo niech załatwiają swoje potrzeby w
      > Waszych mieszkaniach.
      > Przepraszam, tych którzy czytają ten post jedząc, ale i tak ledwo
      > się wstrzymałem aby nie opisać szczegółowo tego co przynoszę na
      > butach...
      > I jeszcze jedno...
      > I niech mi tu nie piszą niektórzy, że nie kocham zwierząt, że jestem
      > ze wsi, albo innych tego typu pseudofreudowskich przemyśleń.
      > Siwy
      >
      GOWNIANY TEMAT??????????
      Mysle Siwy , ze nie temat jest gowniany a twoj wzrok!!! Gdybys byl uprzejmy
      poswiecic troszke swojego czasu to pewnie dojrzalbys, ze pieski naszego osiedla
      roznoszace swoje odchody po lasku i jego okolicach sa minimalnym ulamkiem
      procenta zwierzat produkujacych okoliczne ekstrementa. Popatrz na rejestracje
      samochodow ktorymi przyjezdzaja tutaj czworonozni pupile. Stary ale bys sie
      zdziwil. A osiedle Brodno?????, Targowek??????, Zacisze?????? Pomysl nim
      napiszesz. Wg mnie jestes osoba ktora prowokuje osiedlowe antagonizmy i daleko
      ci do obiektywnosci. Proponuje wystrzelac psy, wywlaszczyc ich opiekunow
      mieszkania sprzedac a za uzyskane pieniazki wybudowac sterylne chodniki dla
      Siwego i mieszkancow Parku Lesnego.
      • smoock Re: Gówniany temat... 10.12.07, 16:44
        No widzicie esteci ?????. Tak to trzeba. Kulturalnie, rzeczowo, bez
        epitetów , bez zadziwienia, logicznie i sensownie rozwiązać Wasz
        problem Brawo Beznicku. Świecisz przykładem.
      • geoewa Re: Gówniany temat... 11.12.07, 17:07
        I te wszystkie pieski z okolicznych osiedli przyjeżdżają żeby pospacerować chodniczkiem wzdłuż płotu Parku Leśnego lub ścieźką od furtki do lasu....???
        Pozdrawiam
        • zulka01 Re: Gówniany temat... 12.12.07, 17:54
          Ależ chodzą.Kilka dni temu dwóch młodych ludzi (z dwoma dużymi psami) spytało
          mnie przy naszej furtce, czy przejdą przy lesie w stronę Malborskiej.Poza tym
          wiosną tego roku ,późnymi wieczorami przyjeżdżali do lasku łysogłowi z psami
          typu amstaf,które jak sądzę szkolili.Po takich "szkoleniach" widziałam w lesie
          dwa rozszarpane psy i zająca.Nie wiem,czy nadal przyjeżdżają,ale jeśli tak to
          radzę wracającym późno omijać skraj lasu.
          • machara Re: Gówniany temat... 12.12.07, 22:34
            to dlaczego nie zgłosiłaś tego faktu na policję?
            • zulka01 Re: Gówniany temat... 13.12.07, 15:38
              a skąd wiesz,że nie?
              • machara Re: Gówniany temat... 13.12.07, 19:18
                po twoim poście wnioskuję że nie zgłosiłaś. ale oczywiście mogę się mylić. poza
                tym, zwykle po tego typu zgłoszeniach kręci się policja lub straż wiejska; a
                niestety nie zaobserwowałam ostatnio tego typu służb.
                • zulka01 Re: Gówniany temat... 13.12.07, 19:42
                  Może nie zaobserwowałaś ostatnio,bo jak napisałam było to wiosną.
                  • machara Re: Gówniany temat... 14.12.07, 11:03
                    zulka01 napisała:

                    > Może nie zaobserwowałaś ostatnio,bo jak napisałam było to wiosną.
                    ach, to wybacz bo chyba niezbyt wnikliwie przeczytałam Twój post. pozdrawiam ;)
                    • maharani2 Re: Gówniany temat... 19.12.07, 17:31
                      Dawno nie zaglądałam na forum a tu taaki temat. Informuję, że po
                      naszym osiedlu często kica zając i jego bobki tez się znajdzie na
                      naszych trawnikach. Ale to akurat mnie cieszy, bo obecność zajęcy to
                      dobry znak! Znak, że jeszcze jest życie w naszym lesie. Pozdrawiam!
                      • machara Re: Gówniany temat... 13.02.08, 08:48
                        sorry, ale kupa pieska na środku chodnika to już przesada. a myślałam naiwnie że
                        na naszym osiedlu nie zobaczę takich widoków :\
Pełna wersja