dorsai68
12.12.07, 23:16
"Państwa Mycielskich, którzy za 3 zł kupili denaturat do maszynki spirytusowej, zdziwiła jego barwa. - Przez to, że jest bezbarwny, można go komuś dolać do napoju - obawia się Danuta Mycielska.
- Zwłaszcza że pachnie podobnie jak spirytus - dodaje jej mąż."
O losie, ale głąby!
"Denatura" drodzy państwo to JEST spirytus etylowy! Nieco słabszy niż rektyfikowany (92% a nie 95%) i "skażony".
UWAGA!
Skażenie nie poega na zrobieniu denaturatu niezdatnym do spożycia przez dodanie substancji niebezpiecznych dla zdrowia i życia, lecz substancji które nadają mu nieprzyjemny, odrażający smak, czy wręcz mających właściwości wymiotne.
poza tym spirytus miesz asię z innymi subst. o podobnej temperaturze wrzenia, by uniemozliwić jego ponowną destylację w warunkach domowych.
Od lat nie stosuje się jednak skażania alk. metylowym, właśnie ze względów bezpieczeństwa.