pietro78
19.12.07, 23:01
Witam,
Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić co takiego dzieje się od kilku dni w
budynku przy ul. Kondratowicza 65B? W niedzielę rano (pewnie po
jakiejś grubszej imprezie) klatka upstrzona była niedopałkami
papierosów mimo, iż w częściach wspólnych obowiązuje zakaz palenia.
Mam jednak wrażenie, że niektórzy nie do końca o tym wiedzą, bo
swoich palących gości wysyłają na papierosa właśnie na klatkę.
To co można było zobaczyć na klatce w środę rano przekroczyło już
jednak całkowicie możliwość akceptacji z mojej strony. Szyby w
drzwiach wejściowych wysmarowane były bliżej nieokreśloną substancją
przypominającą świąteczne ciasto. Podobnie część elewacji, chodnik
przed wejściem i wycieraczka. Czy ktoś mógłby mnie oświecić jaka
jest przyczyna wyżej wymienionych działań, bo na razie nie znajdując
dla nich usprawiedliwienia uznaję je za sztandarowy przykład
bezmózgowia.
Ponadto ktoś, mimo licznych apeli, nie jest w stanie od dłuższego
czasu nauczyć się do czego służy wycieraczka i praktycznie
codziennie pozostawia brudne ślady butami typu trapery od wejścia do
klatki po ostatnią kondygnację budynku.
Czy sprawcą tych bezmyślnych działań jest któryś z mieszkańców tego
budynku, któryś z jego gości, czy może bliżej nieokreślony typ z
zewnątrz.
Na koniec dodam, że w dniu dzisiejszym sprzed wejścia do wyżej
wmienionej klatki zniknęło całkiem poważnych rozmiarów drzewoko i to
wcale nie bożonarodzeniowa choinka a wierzba.
W oczekiwaniu na normalność
Piotr