tadek1947
26.12.07, 20:54
Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami apeluje, żeby w sylwestrową noc szczególnie
zająć się swoimi czworonogami. Psy i koty bardzo boją się głośnych wystrzałów.
Niektóre ze strachu uciekają właścicielom, bardziej płochliwe w skrajnych
sytuacjach mogą nawet dostać ataku serca.
Huk petard niepokoi zwierzęta, szczególnie psy. Zadbajmy więc, by nasze
czworonogi nie zakłócały spokoju innym i nie były narażone na odgłosy wybuchów.
Bardzo dużo psów, które doznały urazów po wystraszeniu przez petardy trafia do
lecznic dla zwierząt. Lekarze twierdzą że nie ma dobrego sposobu aby ustrzec psy
od stresu jaki wywołuje eksplozja petardy. Lekarze weterynarii zalecają
stosowanie leków uspokajających w płynie, ale przeznaczonych tylko dla zwierząt.
W aptekach coraz więcej osób pyta się o ziołowe leki uspokajające.
Jak co roku bardzo dużo właścicieli psów poszukuje później swoich pupili,które
zaginęły w sylwestrową noc. Niestety, nie wszystkie udaje się odnaleźć.
Miłośnicy zwierząt apelują, żeby tego dnia wyprowadzać zwierzęta na spacer na
smyczy, a wychodząc z domu zorganizować im miejsce, w którym mogłyby się ukryć.
Radzą, by zostawić grający głośno telewizor lub radio, które choć trochę
zagłuszą huk wystrzałów.