machara
27.12.07, 19:13
witam wszystkich. zastanawiałam sie czy poruszyć ten temat i zdecydowałam że
wspomnę o tym. otóż, w pierwszy dzień świąt miałam wątpliwą przyjemność
rozmawiać z naszym nowym ochroniarzem na temat zajętego mojego miejsca
parkingowego. niestety, pan był po alkoholu i nie potrafił odpowiedzieć mi na
pytanie kto i jak zajął moje miejsce (zresztą w wigilję też było zajęte)pomimo
tego że moja miejscówka jest tuż przy budce ochrony. A swoją drogą to czy
panowie ochroniarze powinni pić alkohol będąc w pracy i "pilnując" za nasze
pieniądze? mam tylko cichą nadzieję że opłata za nową ochronę nie wzrośnie...
Pozdrawiam.