Gość: Joka
IP: *.aster.pl
31.01.08, 00:32
Nie ma Pani czego żałować, dziecko przynajmniej nie zobaczyło dręczonych
zwierząt. Dzikie koty w klatkach mających 3 metry sześcienne, wybiegi dla
parzysto kopytnych nie większe niż jeden ar itd. Jednak dręczenia zwierząt
regulamin zoo nie zabrania. Bo wg. Pracowników zoo, zwierzęta mają się świetnie.
Gazela złamała nogę, przez balon.. bo przecież w naturalnym środowisku, żaden
drapieżnik nie „straszy” gazeli.. a one w popłochu nie uciekają…