1.Festiwal Filmów Praskiej Młodzieży w kinie Praha

03.03.08, 10:38
5 marca (środa), godz. 18.00, Nove Kino Praha

Poniżej tekst z "Życia Warszawy", autorstwa Anny Brzezińskiej:

"Daj spokój, to tylko filmowa akcja

Po co komu policja? Kto sypia na wycieraczce? O czym marzy dozorczyni? Tego dowiemy się podczas pierwszego Festiwalu Filmów Praskiej Młodzieży.

Ania Lipka mieszka przy Wileńskiej od 13 lat. Jak mówi, nienawidzi tego miejsca. To o nim jednak cztery lata temu postanowiła zrobić pierwszy film.
– Moje podwórko to najgorsza melina na świecie – uważa. – Prawie wszyscy tu chleją, a potem śpią na wycieraczce. Jak miałam pięć lat, bałam się nawet sama wyjść na klatkę.
Po "Wileńskiej 23", zrobiła z kolegami jeszcze pięć filmów. – Gdy dorosnę, chcę być reżyserką. Choć z tak słabymi ocenami, będzie trudno – niepokoi się.

Do codzienności na Pradze Północ odnosi się większość obrazów Festiwalu Filmów Młodzieżowych. Szczerość, z jaką autorzy opowiadają w nich o otaczającej rzeczywistości, skutecznie maskuje zrozumiałe niedociągnięcia techniczne ich prac.

Wśród 12 krótkometrażowych dokumentów jest m.in. "Brzeska" – reportaż z ulicy, przy której w oknach na parterze pije się wódkę, a w bramach handluje narkotykami – oraz "Dozorczyni" – portret kobiety sprzątającej podwórko przy ul. Stalowej 50.
– Z dozorczynią znamy się od lat – mówi 16-letni Adrian Niciporuk, autor drugiego filmu. – Można z nią porozmawiać na każdy temat, więc postanowiłem zrobić z niej moją bohaterkę.
Próba powiodła się. Film został dostrzeżony na festiwalach kina niezależnego, m.in. w Koninie i Kielcach.

Podobnymi osiągnięciami może poszczycić się "Święto". To krytyczny dokument, oparty o sondę Sebastiana Mańkowskiego i Kamila Deki dotyczącą postrzegania policji.
– Chłopcy chcieli wyrazić swój negatywny stosunek do funkcjonariuszy, ale podczas pracy nieco zmienili zdanie – śmieje się koordynator projektu Tomek Szczepański z Grupy Pedagogiki i Animacji Społecznej, zrzeszającej psychologów ulicznych.

– Dla dzieciaków kamera to bezpieczne medium do wyrażania tego, co je drażni – mówi Adam Nyckowski z Serduszka. – Zawsze mogą się za nią schować i powiedzieć: daj spokój, przecież to tylko fikcja."

Pzdr
M44
Warszawa subiektywnie
Stowarzyszenie NOWA PRAGA
Pełna wersja