czy da sie lubic kiedy kradna?

05.03.08, 22:34
w ostatnie ferie na nowych osiedlach dokonano 5 skutecznych wlaman na
najnizszych kondygnacjach
niedlugo beda zasiedlone kolejne nowe budynki
czy naprawde nie moglby ktos anonimowo zlamac zmowy milczenia lub przemowic do
rozumu cwaniakom, ktorzy chca sie dorobic cudzym kosztem? ich naprawde jest
garstka (wg zrobionych zdjec)
policja na razie rozklada rece bo po prostu nie wiedza czyja przyjac strone
wszystkim powinno zalezec na zmianie wizerunku naszej okolicy
a to moze dokonac sie tylko gdy tacy zlodzieje beda napietnowani we wlasnym
srodowisku
informuje, ze zostaly podjete dzialania majace na celu wydanie sprawcow
wlasciwym organom

jesli ktos chcialby sie przysluzyc skutecznosci naszych dzialan prosimy o
dodatkowe informacje, moga byc anonimowe

z.
    • arek732 Re: czy da sie lubic kiedy kradna? 08.03.08, 01:57
      Wizerunek osiedla to Ty psujesz takim postem. A pozatym to wszędzie
      kradną, tak mi się wydaję, a masz może inne zdanie?
      • kajtom Re: czy da sie lubic kiedy kradna? 08.03.08, 17:30
        Problem nie w tymże zdarza się jakieś włamanie tylko w tym że
        systematycznie ktoś włamuje sie do kolejnych mieszkań na parterze i
        I piętrze na tym samym nowym osiedlu. Łatwo domyślić się, że jest to
        ta sama szajka, pewnie złożona z miejscowego "elementu". Gdyby się
        Policji chciało wykrycie jej nie byłoby trudne - np. zebranie
        odcisków palców i przejście się po okolicznych adresach. Podobnie
        było na osiedlu w którym mieszkałem poprzednio - po namierzeniu
        sprawców włamania ustały. Pytanie jak zmusić Policję do działania?
        • lynks80 Re: czy da sie lubic kiedy kradna? 08.03.08, 18:59
          kajtom napisał:

          > Łatwo domyślić się, że jest to
          > ta sama szajka, pewnie złożona z miejscowego "elementu".

          Bardzo wątpię żeby byli to miejscowi, zasada nie prowadzenia działalności w
          najbliższym sąsiedztwie funkcjonuje nadal tyle że to już nie jest jakaś
          przedwojenna złodziejska etyka a najzwyklejsze BHP. Jeżeli "miejscowi" mają
          cokolwiek z tym wspólnego to co najwyżej sprzedali komuś namiar.

          > Gdyby się
          > Policji chciało wykrycie jej nie byłoby trudne - np. zebranie
          > odcisków palców i przejście się po okolicznych adresach.

          Pójdźmy dalej - prewencyjne aresztowania każdego kto podejdzie na bliżej niż 3
          metry do Waszego płotu. W starym ustroju gdy dzielnicowemu buchnęli rower z
          piwnicy to takie akcje uchodziły, teraz już nie te czasy.

          Podsumowując, nie rozumiem tego wątku. Skoro posiadacie zdjęcia (i zakładając że
          twierdzenie o miejscowych jest prawdziwe) a dochodzeniówka Was zlewa to walcie
          z nimi do prokuratury i Komendy Stołecznej. To jest bardzo dziwne żeby miejscowi
          operacyjni nie potrafili rozpoznać tutejszych wyczynowców (więcej niż pewne że
          znają się jak łyse konie ;) ).
          • kajtom Re: czy da sie lubic kiedy kradna? 10.03.08, 16:45
            Nie znam zasad złodziejskiego bhp. Wiemy że sprawcy jednego z włamań
            uciekli do sąsiedniej kamienicy. Lynx nie przesadzaj z tymi
            prewencyjnymi aresztowaniami. Sam potwierdzasz, ze jeśli operacyjni
            mają dobre rozpoznanie to znalezienie miejscowych sprawców nie
            powinno byc trudne.
            Wszyscy poszkodowani, którzy wypowiadali się na lokalnym forum w
            necie mówią o niechęci policji do podjęcia jakichkolwiek działań.
            Może więc omysł ze zgłoszeniem sparwy do KS jest dobry.
            K.
          • zbooycerz Re: czy da sie lubic kiedy kradna? 10.03.08, 18:57
            lynks80 napisał:
            To jest bardzo dziwne żeby miejscowi operacyjni nie potrafili
            rozpoznać tutejszych wyczynowców (więcej niż pewne że znają się jak
            łyse konie ;)

            i dlatego najprosciej byloby sciagnac tutaj kilku gniewnych na stale
            i solidnie ich oplacic, by przerwac te zaszle stare zwiazki

            w jaki sposob mieszkancy maja wplyw na obsade komendy?

            z.
            • lynks80 Re: czy da sie lubic kiedy kradna? 11.03.08, 14:08
              zbooycerz napisał:

              > w jaki sposob mieszkancy maja wplyw na obsade komendy?

              Z tego ci mi wiadomo to absolutnie żadnego wypływu nie mają (wątpię żeby coś w
              tej kwestii się zmieniło). Jedyny sposób to wydeptać ścieżkę i truć o szczebel
              wyżej.

              Przyznaje że z Policją porobiło się coś złego, gdy tu się sprowadziłem, raz że
              patrole były liczniejsze na co dzień (nie tylko w dniach koncertowych) poza tym
              widać było w tych patrolach doświadczonych funkcjonariuszy a nie same melepety
              ze służby zastępczej albo zupełnie świeżo wcielonych (wtedy nawet i sierżanta w
              krawężnikowym patrolu można było uświadczyć).

              Może osiedli na laurach - statystyki spadły to też przestali się interesować
              naszą okolicą. O Straży Miejskiej nie będę nic pisał bo tu się nic nie zmieniło
              i cały czas jest tak samo czyli tragicznie.
      • zbooycerz Re: czy da sie lubic kiedy kradna? 10.03.08, 18:54
        piszesz teraz o Piasecznie czy o Szmulkach bo nie rozumiem?

        ze to niby tajemnica, ze jak sie nie bedzie mowic to tematu nie ma?

        kradna tam gdzie nie ma skutecznej policji
        moze byc gdzies sie zdarzyc incydentalnie ale nie serią
        5 wlaman w dwa tygodnie to normalne nie jest
        jak garstka zostanie przyparta do muru poprzez napietnowanie przez
        reszte to moze sie cos zmieni

        idzie na lepsze - elektronika ciagle tanieje :-)


        arek732 napisał:

        > Wizerunek osiedla to Ty psujesz takim postem. A pozatym to
        wszędzie kradną, tak mi się wydaję, a masz może inne zdanie?
        • melena2 Re: czy da sie lubic kiedy kradna? 14.03.08, 13:20
          Niech wreszcie zaczna nam działać kamery! Może trochę by to ostudziło
          złodziejski zapał do "robienia" mieszkań na naszym osiedlu.
    • szmulki Re: czy da sie lubic kiedy kradna? 23.03.08, 01:29
      > informuje, ze zostaly podjete dzialania majace na celu wydanie
      sprawcow wlasciwym organom
      ...
      > jesli ktos chcialby sie przysluzyc skutecznosci naszych dzialan
      prosimy o dodatkowe informacje, moga byc anonimowe

      prosta anonimowa propozycja szanowni nowi mieszkańcy...postawcie
      dodatkowe ogrodzenia, najlepiej w kilku kolejnych rzędach -
      zewnętrzne koniecznie pod napięciem. To powstrzyma 'miejscowy
      element' (zawiśnie na drutach) - będzie czyściej, bezpieczniej no i
      złodzieje będą napiętnowani..

      ps. podziwiam Was...odważnie wychodzicie do sklepu, pracy, szkoły -
      bez ochrony? Przecież miejscowa dzicz knuje na każdym rogu a policja
      przecież kupiona...a może sama napada i kradnie?
      • zbooycerz Re: czy da sie lubic kiedy kradna? 29.03.08, 14:12
        i po co te kpiny?

        po prostu czyjas ciezka praca nie jest szanowana, zapomniano co to wlasnosc i ze
        kazda metoda jest dobra do jej obrony

        szkoda, ze nastepne pokolenie uczy sie od poprzednich...

        co do ogrodzenia - chyba nasze jest jedyne w okolicy bez zadnych ostrych
        elementow, nawet ksieza maja takie, przyjrzyj sie

        policja, powiedzmy jest zajeta teraz remontem swojej siedziby na Cyryla

        pzdr
Pełna wersja