Opłaty za użytkowanie wieczyste ciągle w górę

IP: *.parp.gov.pl 19.03.08, 11:40
Oby ten ratusz szlag trafił i te urzędnicza mendę!!! Miasto drogie a
nic w zamian nie zmienia się!!! Opłąty rosną, chodniki nieróne,
Parki straszą, drogi dziurawe, ulice niebezpieczne wieczorem,
tramwaje i autobusy obszczane, bloki zaniedbane.....co za menda
urzednicza!
    • Gość: Olga Dakowska Opłaty za użytkowanie wieczyste ciągle w górę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.08, 10:32
      Co za specyficzny typ ludzi ciągnie do Ratusza ???
      A ich koledzy - politycy utrzymują w mocy stalinowski dekret( którym
      odebrano własność prawie wszystkim warszawiakom), aby tylko siedzieć
      na cudzym i wyżywić ( i to dobrze!) całą zgraję urzędników
      miejskich. Niestety nic w ratuszu się nie zmieniło od czasów tow.
      Bieruta.
    • Gość: Andrzej Rokiciński Opłaty za użytkowanie wieczyste ciągle w górę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.08, 22:27
      Szanowna Pani Redaktor
      Opłaty za użytkowanie wieczyste gruntu rosną nie dla wszystkich jednakowo. Kilka
      budynków w roku miasto wyznacza nie wiadomo na jakiej zasadzie. Przychodzi
      rzeczoznawca i robi wycenę gruntu. Cena z 40 PLN rocznie wzrasta na 460 PLN za
      mieszkanie jedno pokojowe. Metr gruntu z 500 PLN wzrasta do 5000 PLN, nie
      pomagają zaskarżenia do SKO, które zostaje odrzucone. Emeryt, który ma 1000PLN
      ma zapłacić pół swojej emerytury.
      U mnie w budynku stare wykupy płacą podatek gruntowy 40 PLN a nowe wykupy 270
      PLN.Jest to zależne od ceny gruntu teraz i 20 lat temu.
      Paradoks jest większy, że budynki są na kilku działkach, bo nikt w PRL nie
      myślał, że kiedyś wróci własność i będą problemy w geodezji. Wszystkie problemy
      dotyczące scalenia działek miasto zrzuca na wspólnoty i zarządy nieruchomości.
      Miasto sprzedaje teraz mieszkania do działek nieruchomości w związku z tym
      udziały są większe w budynku nowych właścicieli do starych. Działki trzeba by
      było podzielić i scalić ale to są koszty nowych aktów notarialnych a poza tym
      starsi ludzie nie wyrażają zgody. Miasto nie widzi problemu a on dotyczy całej
      Warszawy. Co na to dyrektor Bajko.
      Pozdrawiam Andrzej Rokiciński
Pełna wersja