Jak sprzedać praski tygiel kulturowy

20.03.08, 09:30
Jeszcze 15 lat temu krakowski Kazimierz można było określić słowem:
ruina. Teraz ta żydowska dzielnica przyciąga rzesze turystów. Na
warszawskiej Pradze może być podobnie.

zw.com.pl/artykul/232086.html
    • kajtom Re: Jak sprzedać praski tygiel kulturowy 25.03.08, 13:08
      Może być podobnie ale nie musi. Trzeba do tego odważnej polityki np.
      kupowania przez Miasto roszczeń do praskich kamienic co pozwoliłoby
      je szybciej zrewitalizować lub sprzedać. W obecnym tempie i przy
      obecnych nakładach na rewitalizację Pragi (ok. 5 - 7 mln zł rocznie)
      będzie ona trwała ze 200 lat.
      K.
      • telimena30 Re: Jak sprzedać praski tygiel kulturowy 25.03.08, 15:27
        A po co żydzi na Pradze????
        • Gość: gość Re: Jak sprzedać praski tygiel kulturowy IP: *.acn.waw.pl 25.03.08, 16:17
          Pewnie, lepiej niech tynki lecą na łeb i śmierdzi moczem. Byle aryjskim i
          zasiedziałym od powojennego kwaterunku. Każdy z dowolnego tekstu wyciągnie
          pytanie dla niego istotne.

          ps. A literacką Telimenę też żyd stworzył, więc zadaj sobie pytanie po co ci
          taki nik i komu on służy.
          • telimena30 Re: Jak sprzedać praski tygiel kulturowy 26.03.08, 09:33
            Wolę menelski mocz niż pejsowatą własność...i tyle w temacie
            • Gość: gość Re: Jak sprzedać praski tygiel kulturowy IP: *.acn.waw.pl 26.03.08, 11:26
              Czyli się ze mną zgadzasz?
              W tekście o tym dlaczego Praskie rudery dalej walą moczem, a te na Kazimierzu są
              atrakcją turystyczną i przynoszą miastu godziwy dochód dla ciebie ważne są pejsy.

              Każdy lubi to co zna, piosenki, które już słyszał. Pejsy i własność to pojęcia
              znane ci z lektury i obrazków, a menele i mocz z autopsji. Ale z takimi
              aspiracjami to gwiazd ty nie sięgniesz telimenko, oj nie.

              Wracaj do swojego gumna menelską uryną zalatującego.
Pełna wersja