Waletowanie parkingowe...

06.05.08, 20:52
miało się skończyć po zatrudnieniu nowej ochrony oraz po podjęciu stosownych uchwał na ostatnim zebraniu II etapu.Istotnie,nastąpiły znaczne zmiany.Na pierwszym naziemnym miejscu parkingowym od strony lasu przy budynku 65E do niedawna parkowały jeden za drugim dwa samochody (peugeot i bmw).Dziś zobaczyłam,że wreszcie tak nie parkują.
Teraz parkują obok siebie,tyle że jeden z nich na miejscu gościnnym.
Przyznam,że nie takich zmian oczekiwałam.
    • joker62 Re: Waletowanie parkingowe... 06.05.08, 22:17
      Ale przynajmniej placimy wiecej za pseudo ochrone.Na pierwszym
      etapie nic sie pod tym wzgledem nie zmienilo.
      Pozdrowienia dla zarzadu.
    • figa.walecki Re: Waletowanie parkingowe... 07.05.08, 14:30
      Może niektórzy z co bardziej cwanych sąsiadów nie wiedzą, że w
      garażu podziemnym II etapu jest jeszcze kilka(naście) miejsc do
      kupienia lub wynajęcia od Agmetu, niestety za nieco więcej niż
      szeroki uśmiech do Pana z ochrony.

      Przy okazji: na ostatnim zebraniu wspólnoty był taki jeden może
      dwóch Panów, którzy mieli bardzo dużo do powiedzenia min. na temat
      nieuprawnionego parkowania na osiedlu.
      Potem na forum pojawiły się posty jak np ten:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20991&w=77663127&v=2&s=0
      o tym jak to znany i lubiany przez wszystkich sąsiad rozwiązał
      problem niewłaściwego parkowania.
      Może któryś z Panów (Pan od rozwiązywania lub Pan Rzecznik Pana od
      rozwiązywania) w związku z powyższym miałby ochotę napisać o swoich
      dokonaniach wprost a nie w stylu podobnym do opowiadania Jacka
      Kurskiego o orędziu prezydenta RP.

      pzdr
      a.

      ps
      Jest jeszcze kilka innych aut które codziennie "goszczą" na naszym
      osiedlu.
      • intruder2 Re: Waletowanie parkingowe... 07.05.08, 14:40
        Drodzy sąsiedzi,

        Być może niektórzy z Was po przeczytaniu postu nazwą mnie psem
        ogrodnika, ale wkurza mnie grono cwaniaczków parkujących na krzywy
        ryj na miejscach dla gości jak dla swoich. Co gorsza rozrasta się
        proceder parkowania "gdzie popadnie". Mistrzem swiata chamstwa jest
        gość od golfa parkujący w pobliżu przejazd przy wewnętrzym szlabanie.

        Mam wyrzuty do wszystkich zarządów, że pomimo obietnic nic nie
        zrobili z dzikim parkowaniem. Dlaczego mamy utrzymywać cwaniaczków.
        Ja jeżdzę starym strudlem, bo zapłaciłem na miejsce parkingowe, a
        cwaniaczki moim kosztem kupili furki i parkują gdzie chcą. Są taki,
        których znam wyłozyli po 24 lub 30 tyś za miejsce i jak mają sie
        czuć - są głupi bo uczciwi!!!
        Inną sprawą jest parkowanie na dojazdówce, szczególnie wzdłuz linii
        ciągłej - powiem tak czekamy na pierwszą kolizję i wtedy się problem
        rozwiąże, bo ktoś się wkurzy i zrobi z tym porządek.
        Niech zarządy wezmą się do dzieła, bo narasta frustracja.

        Pozdrawiam

        Intruder

        PL I
        • offal Re: Waletowanie parkingowe... 08.05.08, 10:25
          > Być może niektórzy z Was po przeczytaniu postu nazwą mnie psem
          > ogrodnika, ale wkurza mnie grono cwaniaczków parkujących na krzywy
          > ryj na miejscach dla gości jak dla swoich [...]

          Niestety masz rację, mnie też to wkurza !!! Szczególnie kiedy
          przyjeżdzają do mnie znajmoi z małym dzieckim i nie mogą zostać
          wpuszczeni na osiedle bo miejsca dla gości są zajęte. Poszedłem do
          ochrony i się grzecznie pytam kto i dlaczego w I etapie notorycznie
          parkuje na miejscach dla gości. W odpowiedzi usłyszałem że mają
          piloty i sobie wjeżdzają a ochronia nic nie może itp. Rozmawiałem z
          Modusem, rozmawałem z zarzadem na zebraniu, niestety rozwiązania
          nadal brak. Szczerze mówiąc ja widze jedno dobre rozwiązanie -
          blokady na miejscach dla gości i pobieranie kulcza od ochrony.
          Natomiast samochody parkujące gdziekolwiek może próbować
          odcholowywać ale to wymaga jakiś zmian w regulaminie osiedla we
          wszystkich etapach. Jestem w stanie wymienić 3-4 smaochody
          mieszkańców I etpu które codziennie parkują na miejscach dla gości
          oraz fragmencie drogi przejazdowej.

          Może wszyscy którym to przeszkadza zaczną zgłaszać ten problem do
          Modusa i Zarządów, bo na razie nikt tym się nie zainteresował.



          • zulka01 Re: Waletowanie parkingowe... 08.05.08, 13:26
            Rzecz w tym,że w II etapie na miejscach gościnnych są założone blokady, a klucze pobiera się u ochrony.
    • michal.basic Re: Waletowanie parkingowe... 08.05.08, 14:21
      ...a Peugeot i BMW nadal parkują jeden za drugim. Nie wiem ile osób
      zwróciło wypełnione kwestionariusze dotyczące blach samochodowych i
      przypisanego miejsca, ale wygląda na to, że albo niewiele albo nie
      trafiły one do ochrony albo ochrona rzeczywiście nic nie może
      zrobić. Moim zdaniem ochroniarze reagują kiedy trzeba, problemem są
      natomiast cwani i cwańsi mieszkańcy. Proponuję zamieszczać na forum
      nr rej. notorycznych cwaniaków by zarząd wiedział do kogo uderzać
      (powinni posiadać aktualną listę samochodów). Jeżeli to nie pomoże
      to ufundować wywózkę auta na drugi koniec miasta i pokryć z kwoty
      nadwyżki wspólnoty - trudno płacimy wszyscy. Wydaje mi się, że takie
      losowe wywózki mogą dać niektórym do myślenia. Może z czasem do
      czynszu dodamy kwotę na potrzeby odholowywania aut - też może pomóc.

      Pozdrawiam,
      Michał
      • anielina22 Re: Waletowanie parkingowe... 14.05.08, 09:23
        z tego co kojarzę, była propozycja odholowywania aut - niestety jak
        wiele innych według mnie dobrych pomysłów, nie spotkała się z
        przychylnym przyjęciem mieszkańców. Z doświadczenia z poprzedniego
        miejsca zamieszkania wiem, że to bardzo dobry i skuteczny sposób
        pozbycia się parkujących na lewo cwaniaków.
    • michal.basic Re: Waletowanie parkingowe... 15.05.08, 08:39
      Wiatm,

      Pomysł rzeczywiście upadł bo regularne odholowywanie każdego z aut
      puściłoby nas z torbami. Jednakże do czasu stworzenia jakiegoś
      systemu, który pozwoli ograniczyć napływ wszelkiej maści cwanych i
      cwańszych wydaje mi się, że wyasygnowanie jakiejś kwoty na wywózkę
      paru samochodów może w krótkim czasie przyczynić się do ograniczenia
      napływowych. Zastanawia mnie jedno czy owi cwaniacy w obawie przed
      odholowaniem nie zaczną swoich samochodów przypinać łańcuchami do
      latarni, śmietników itp. :) Pomysłowość nie zna granic.

      Pozdrawiam,
      Michał
      • zambezi Re: Waletowanie parkingowe... 15.05.08, 15:21
        A moze kupic kilka takich blokad na kola po 50 plnow:
        allegro.pl/item361811422.html
        Po zalozeniu na kola, kluczyki mozna sprzedawac chetnym po 200 zl. Czysty zysk...
        • michal.basic Re: Waletowanie parkingowe... 17.05.08, 20:52
          :) Nie pójdzie tak łatwo - po odkupieniu klucza zaczną jeździć z
          blokadą i zakładać samemu. Z czasem dorobią się 4 blokad i lipa :)

          Pozdrawiam,
          Michał
          • otek79 Re: Waletowanie parkingowe... 17.05.08, 22:00
            Nie tak łatwo.. kto by to miał zakładać. Właściciel auta może oskarżyć o
            zniszczenie samochodu przy zakładaniu blokady i znowu problem. Druga sprawa tak
            jak mówił nasz dzielnicowy osiedle strzeżone to niezła dziupla wstawią samochód
            z blokadą na kole ciężko będzie komuś odjechać więc będzie sobie stał spokojnie
            aż znowu sie po niego zgłoszą. Moim zdaniem najlepiej odholować auto ale jest
            problem kto by za to zapłacił. Właściciel auta na pewno, ale holownik nie
            odwiezie auta bez pieniędzy w ręku.

            No cóż jesteśmy skazani na ochronę i jej skuteczność na razie.

            Pozdrawiam
            • michal.basic Re: Waletowanie parkingowe... 18.05.08, 15:45
              Pomysł z blokadami traktuję raczej jako chwilę rozrywki i oderwania
              od niektórych paranoi toczących nasze osiedle. Zgadzam się z otek79
              absolutnie - prawdopodobnie tylko odholowanie skutecznie wpłynie na
              niektórych. Z tego co pamiętam uchwała przeszła większością głosów
              więc można odżałować parę złotych na usługę, a i właściciel nie
              będzie mieć za dużo do powiedzenia (byleby nie zdążył przed
              lawetą :)).

              Pozdrawiam,
              Michał
              • otek79 Re: Waletowanie parkingowe... 18.05.08, 16:00
                ... i może te blokady by były skuteczne do przyjazdu holownika. Jeśli kierowca
                by się zgłosił przed przyjazdem holownika płacił by tylko np. 100 zł za
                parkowanie w niedozwolonym miejscu.

                Pozdrawiam
                • michal.basic Re: Waletowanie parkingowe... 18.05.08, 17:08
                  Nie przejdzie - wspólnota nie może nakładać kar. Opłaty będziemy
                  niestety musieli ponieść sami, no ale coś za coś. Jedna, dwie
                  wywózki i sytuacja zacznie się poprawiać.

                  Pozdrawiam,
                  Michał
                  • otek79 Re: Waletowanie parkingowe... 18.05.08, 20:37
                    Niestety dziś miałem nieprzyjemną sytuacje. Goście zostali wpuszczeni były wolne
                    miejsca gościnne niestety ochrona nie mogła zlokalizować klucza do blokad na
                    tych miejscach. Miał ktoś sie pojawić przy miejscu gościnnym z kluczem no
                    niestety nikt sie nie pojawił.
    • michal.basic Re: Waletowanie parkingowe... 19.05.08, 14:04
      Pytanie do Zarządu - od dłuższego czasu na miejscach gościnnych II
      etapu parkuje firmowa (Orange) biała Skoda Fabia, WD 73607. Czy
      ochrona sprawdza komu otwiera blokady? Może powinna mieć
      uaktualnianą listę "gości", którym nie należy udostępniać miejsca.

      Szanowni Państwo,

      jeżeli zauważacie coś podobnego to piszcie na forum wskazując
      delikwenta tak by Zarząd miał przynajmniej informację i mógł
      popchnąć sprawę dalej.

      Pozdrawiam,
      Michał
    • zulka01 Re: Waletowanie parkingowe... 28.05.08, 07:29
      Temat umiera śmiercią naturalną,a peugeot i bmw parkują jak parkowały,tyle,że w
      różnej konfiguracji.
      Teraz wiem dlaczego właścicielka peugeota miesiącami walczyła właśnie o to
      miejsce.Pewnie nie wszystkim wiadomo,że dwa pierwsze miejsca od strony płotu
      były miejscami gościnnymi.Niestety na trzecim stanowisku nie udałoby się
      zaparkować dwóch samochodów.
      • otek79 Re: Waletowanie parkingowe... 28.05.08, 17:51
        To ja byłem przekonany że te miejsca o których mówi zulka są miejscami
        gościnnymi- sprawdziłem w akcie notarialnym na planach są miejsca gościnne a nie
        przypominam sobie żebym dostał jakąś rekompensatę tytułem właśnie tych miejsc a
        Państwo?? Znowu Agmet nas załatwił, może miejsca są przesunięte w inne miejsce??

        Pozdrawiam
        • joker62 Re: Waletowanie parkingowe... 28.05.08, 21:10
          Co ma do tego Agmet?.Miejsca sa wlasnoscia wspólnoty.Moze zarzad by
          sie wypowiedzial jak sie przedstawia sytuacja owych miejsc dla
          wizytorów.
          Pozdrowienia.
          • otek79 Re: Waletowanie parkingowe... 28.05.08, 21:34
            No to skoro ja na umowie i w akcie notarialnym mam zaznaczone te miejsca jako
            gościnne to wobec tego kto zmienił te miejsca na miejsca prywatne?? Czyli kto je
            sprzedał i zmienił przeznaczenie tych miejsc?
            Wspólnota je sprzedała (nie sądzę, ale mogę się mylić) Agmet mógł je sprzedać to
            mi się wydaje bardziej prawdopodobne.

            Pozdrawiam
      • michal.basic Re: Waletowanie parkingowe... 28.05.08, 22:24
        zulka01 napisała:

        > Temat umiera śmiercią naturalną,a peugeot i bmw parkują jak
        parkowały,tyle,że w
        > różnej konfiguracji.
        > Teraz wiem dlaczego właścicielka peugeota miesiącami walczyła
        właśnie o to
        > miejsce.Pewnie nie wszystkim wiadomo,że dwa pierwsze miejsca od
        strony płotu
        > były miejscami gościnnymi.Niestety na trzecim stanowisku nie
        udałoby się
        > zaparkować dwóch samochodów.

        Generalnie umiera wiele tematów, a wysiłek mieszkańców wskazujących
        na chore zjawiska idzie do kosza. Samochody parkujące na miejscach
        gościnnych i na chodnikach znowu zaczynają być normą.
        Pytanie do Zarządu:
        - czy ochrona nie sprawdza komu udostępnia miejsa gościnne?
        - czy ochrona ma obowiązek zgłaszania do Zarządu "parkingowych
        waletowiczów" i czy to robi, i co wówczas z taką informacją robi
        Zarząd?
        Na koniec - biała Skoda Orange nadal parkuje na miejscach
        gościnnych - chyba wypada Nam sobie napisać na czołach FRAJERZY!

        Pozdrawiam,
        Michał
        -
        • intruder2 Re: Waletowanie parkingowe... 31.05.08, 08:32
          Mam k...... dość, - etap I

          Dzwonie w poniedziałek do Straży miejskiej, nich k. cwaniaczków
          odholują:

          Biała Skoda Octavia WPI 57 A4
          Granatowy Mercedes DW 3202 C
          Srebrny Ford Focus DW C6706 X ten sam cwaniaczek już trzy lata się
          miga się i smieje się w twarz.
          Granatowy Renault Laguna WJ 50 577
          Ford Focus WE 7599L

          Do jasnej cholery - wyłożyliśmy kasę, płacimy za utrzymanie, a oni
          kurde nic. Poza tym podrobili piloty, a to juz jest przestępstwo

          Jak goście przyjadą, parkują na ulicy - miałem tak ostatnio.

          Niech sie Zarządy do jasnej cholery obudzą. Stanowczo żądam, by ich
          obciążyć za trzy lata czynszu za miejsce tak jak liczy Agmet +
          miesięcze opłaty za utrzyamnie - wyjdzie jakieś 4 tys od łba. Może
          się zastanowią.

          Prawo do tych miejsc mają wszyscy mieszkańcy, nie tylko paru chamów.

          Intruder
          • michal.basic Re: Waletowanie parkingowe... 02.06.08, 09:51
            Mnie się już odechciało pisać bo z tego co widać jak było tak jest
            nadal. Ale jakoś nie potrafię przejść nad tym do porządku dziennego.
            Czy mieszkańcy, którzy potrafili zatrzymać inwestycję Agemtu nie
            potrafią sobie poradzić z paroma mieszkańcami parkującymi na dziko?
            Rozwiązania są różne:
            - o odholowaniu była już mowa - bez przesady, stać nas na kilka
            wywózek,
            - ochrona - naprawdę niewiele trzeba by utrudnic życie paru
            mieszkańcom wystarczy, że ochrona posiada listę mieszkańców i ich
            aut, można dołożyć do tego listę aut, które notorycznie wjeżdżają na
            miejsca gościnne lub są parkowane w innych przygodnych miejscach.
            Przy kolejnym wjeździe ochroniarz niech pyta "recydywistę"
            proszącego o wjazd czy ma własne miejsce, a jeżeli tak czy jest ono
            wolne. Jeżeli wolne to parkuj pan na swoim miejscu, jeżeli zajęte to
            parkuj pan na zewnątrz bo się na ciebie skarżą.
            Ludzie - w końcu żyjemy na wspólnym osiedlu.
            A tak w ogóle - z jednego miejsca gościnnego w II etapie zniknęła
            blokada :0 Czy ktoś wie dlaczego?
            • dzej-lee Re: Waletowanie parkingowe... 12.08.08, 13:01
              Witajcie.
              A może by tak kartka A4 z wydrukowaną dużą czcionką "prośbą" o nie parkowaniu w miejscu nie wyznaczonym. W celu upewnienia, że wiatr nie zwieje kartki, proponowałbym mocny (bardzo dobry i mocny) klej...
              Wyposażyłbym w kilka takich kartek ochronę, klej mogę dorzucić ekstra. Kartki mogłyby trafić na boczne tylne okna - nie chcemy przecież ograniczać widoczności kierowcy.
              W analogiczny sposób postępowała ochrona w mojej poprzedniej pracy - gdy właściciel samochodu musiał poświecić 15 min na odklejenie kartki (w publicznym, co by nie było miejscu), z reguły nie ryzykował kolejny raz.
              pozdrawiam
              dżej-lee
              • danio-pl Re: Waletowanie parkingowe... 13.08.08, 15:00
                Problem jest z samochodami które parkują na chodniku. czasem tak zastawią że nie
                można wjechać na miejsce parkingowe. Może ten pomysł z naklejaniem kartek nie
                jest taki zły... ale proponuje na szybę kierowcy (lewa przednia). Mała naklejka
                z informacją i powinno być po sprawie. Powinna robić to ochrona, skoro nie
                potrafią dopilnować kto gdzie parkuje.
                • zulka01 Re: Waletowanie parkingowe... 13.08.08, 18:11
                  Pomysł naklejania kartek b.dobry,ale proponuję wykorzystanie go kiedy inne
                  możliwości rozwiązania problemu zawiodą.Najprościej byłoby przywrócić dawny
                  porządek tj.pierwsze i drugie stanowisko są miejscami gościnnymi II
                  etapu,natomiast trzecie stanowisko oznaczone nr 1 jest wykupionym miejscem
                  parkingowym.
                  Natomiast problem z samochodami parkującymi na chodniku nie zostanie rozwiązany
                  o ile szlaban między etapami 1/2 i 3/4 będzie non stop otwarty (a jest od dość
                  dawna).W czasie kiedy był jeszcze zamknięty,goście,dostawcy,itp.przyjeżdżający
                  do 3/4 etapu mieli małe szanse na wjazd za ów szlaban.
                  • offal Re: Waletowanie parkingowe... 14.08.08, 08:07
                    > Natomiast problem z samochodami parkującymi na chodniku nie stanie
                    > rozwiązany o ile szlaban między etapami 1/2 i 3/4 będzie non stop
                    > otwarty (a jest od dość dawna).

                    Szlaban nie ma tu nic do rzeczy. Do puki nie bedzie prawnych
                    mozliwosci ukarania samochodowych-chamów to nic się nie zmieni.
                    • ja20071 Re: Waletowanie parkingowe... 14.08.08, 08:45
                      Szanowny Sąsiedzie,
                      Szanowni Sąsiedzi
                      DOPÓTY, DOPÓKI nie będzie możliwości zaparkowania przed osiedlem (a
                      miejsce na "zbudowanie" parkingu dla gości, dostawców, itp) jest
                      dopóty będą się zdarzały przypadki parkowania na osiedlu w miejscach
                      niedozwolonych. Szkoda "kleju", "holowników" itp. Nie zawsze,
                      samochód stojący (chwilę!) na terenie osiedla musi należeć
                      do "chama"! Jak odróżnić...? Może wprowadzić przepustki(wkładane za
                      szybę) dla wjeżdżających w uzasadnionych przypadkach np. lekarz,
                      przywiezienie chorego, …itp., oraz "zmusić" ochronę (np. finansowo -
                      aneks do umowy, w którym będą określone kary, za złe wykonywanie
                      swoich obowiązków, czyli ochrony osiedla - wpuszczanie "obcych"
                      samochodów – czyli bez przepustki).
                      • offal Re: Waletowanie parkingowe... 17.08.08, 17:44
                        >ja20071 napisał:
                        [...]

                        Tu nie chodzi o parkowanie samochdów: dostawców, lekarzy, listonoszy
                        itp. Tu chodzi o cwaniaczków i chamów którzy parkują od kilku
                        miesięcy a w zasadzie lat na terenie I eptau (nie wiem jak jest w
                        innych epapach) na miejscach dla gości. Nie jest to przypadek to
                        STAŁE parkowanie. Posiadają pilota do bramy i mają w dupie zasady i
                        wspólną własność. Na pytanie dlaczego Pan/Pani parkuje już rok czy
                        dwa na terenie osiedla bezprawnie pada odpowiedź: a co to panią
                        obchodzi ? Na uwagi zwrócone przez ochronę odpowiedają: i co mi
                        zrobisz ?

                        Możesz to sobie Sąsiedzie tłumaczyć jak chcesz ale jak kogoś stać na
                        samochód to niech go będzie stać na miejsce parkingowe. Ja
                        zapłaciłem za prawo do parkowania na terenie osiedla, wiec oni też
                        mogą.
                        • michal.basic Re: Waletowanie parkingowe... 01.09.08, 11:40
                          Przy okazji tematu - w ostatni piątek chciałem zająć miejsce dla
                          mojego gościa. Wolnego miejsca nie było, ale nie w tym rzecz lecz w
                          tym, że jedno miejsce, które akurat mogło być wolne było okupowane
                          przez właściciela Opla Vectry kombi WD (lub WF) 58533 - samochód ten
                          widuję codziennie na miejscu gościnnym. Panie kochany - daj Pan
                          spokój i kup miejsce albo je wynajmij i nie blokuj.
                    • zulka01 Re: Waletowanie parkingowe... 15.08.08, 08:37
                      offal napisała:


                      > Szlaban nie ma tu nic do rzeczy.
                      Otóż nie do końca.Goście,dostawcy,itp.jadący do etapu 3/4 mogą wjechać tylko
                      bramą od Wincentego.Gdyby ów szlaban był zamknięty nie mogliby wjechać na teren
                      etapów 1 i 2.(zakładam,że nie posiadają pilotów).Ochrona od strony lasu robi
                      bezsensowną robotę - odsyła wspomnianych wjeżdżających do drugiej bramy,a przy
                      otwartym szlabanie wewnątrz osiedla traci to wszelki sens.
    • offal Droga pożarowa ? 14.08.08, 08:13

      Co poniektórzy parkujący na końcu parkingu I etapu moga sie zdziwić,
      bo ostatnie dwa miajsca (a w zasadzi kawałek miejsca) to jest droga
      przeciwpożarowa i w przypadku telefonu do straży miejskiej oni maja
      obowiązek nałożyć mandat lub odcholować delikwentów. Jak tylko
      zastanie to formalnie uzgodnione z ochrona (polecenie służbowe +
      dokumenty to potwierdzające) to z przyjemności zacznę wydzwaniać do
      SM w tej sprawie.


      Mam nadzieje że ten pick-up parkuje tu chwilowo, jeśli nie to mamy
      kolejnego cwaniaczka do kolekcji.
    • michal.basic Re: Waletowanie parkingowe... 10.09.08, 14:29
      Sam z sobą chyba koresponduję :)
      Czy szacowny właściciel poprzednio rzeczonej Vectry kombi WF 58533
      mógłby z łaski swojej zwolnić miejsce gościnne.
      To samo dotyczy posiadacza czerwonego Peugeota, samochód zastępczy,
      numerów nie pamiętam - jeżeli ktoś z Państwa może to niech podrzuci,
      oraz posiadacza Voyager'a bez tablic.
      Panowie lub Panie! Trochę wyobraźni i wyrozumiałości. Jest oferta
      Agmetu na miejsca garażowe więc chyba warto skorzystać.

      Pozdrawiam.
      • lolaaudiola Re: Waletowanie parkingowe... 10.09.08, 16:29
        a propos miejsc... czy na naszym pięknym osiedlu nie powinno być przypadkiem
        miejsc dla niepełnosprawnych? kiedyś były ale zostały przemianowane na zwykłe i
        chyba sprzedane. czy może mi ktoś odpowiedzieć na pytanie na jakiej podstawie
        zaszła taka zmiana? bo jeśli się nie mylę to za ogólne miejsca w tym gościnne i
        dla niepełnosprawnych zapłaciliśmy my czyli mieszkańcy.
    • michal.basic Re: Waletowanie parkingowe... 14.11.08, 15:27
      Może i z mojej strony to upierdliwość, ale jakoś nie potrafię
      przejść bez drgawek gdy widzę od dłuższego czasu to samo - tym razem
      srebrne Audi TT WB 58552 (o ile dobrze pamiętam). Okupuje miejsce
      gościnne przy 65D (codziennie). Blokada miejsca jest wyłamana od
      dawna - czy zostanie w końcu założona nowa?
      • zulka01 Re: Waletowanie parkingowe... 14.11.08, 17:40
        Parę dni temu widziałam to Audi zaparkowane również na gościnnym,tyle że od
        frontu 65 D.Ale wówczas "jego" gościnne było zajęte.To nie jedyny przypadek,bo
        "swoje" przy wjeździe od strony lasu ma również mesio z rej.BBI i kartką "do
        sprzedania".Przez parę dni go nie było więc pomyślałam,że udało się sprzedać i
        "gość" wrócił w swoje rodzinne strony.Niestety znów się pojawił.
        W takich przypadkach ja jestem również upierdliwa.Kupując mieszania zapłaciliśmy
        również za miejsca gościnne,później za założenie na nich blokad,a kiedy zjawia
        się u nas gość okazuje się,że może zaparkować na ulicy (o ile znajdzie
        miejsce).Nie wiem dlaczego wyłamane od dawna blokady nie są naprawione lub
        wymienione na nowe.
        Skoro i tak nie są wykorzystywane zgodnie z przeznaczeniem,może zacznijmy je
        wynajmować i zarabiać kasę,bo na razie tylko do nich dokładamy.Innym
        rozwiązaniem mogłoby być sprzedanie kilku (z posiadanych 10) zainteresowanym
        mieszkańcom II etapu.
        • otek79 Re: Waletowanie parkingowe... 14.11.08, 19:23
          Już pewne miejsca zostały sprzedane w II etapie jeśli sprzedamy następne to
          zostanie nam niewiele. Przez pewien czas blokady były pozamykane i nie było
          problemu z parkowaniem na dziko na miejscach parkingowych może znowu ochrona nam
          przysypia jeśli chodzi o te miejsca. Jeśli chodzi o wyłamaną blokadę czy ktoś
          się kontaktował z Administratorem?? Jeśli chodzi o parkowanie na cwaniaka czy
          już może ktoś wie czy funkcjonuje odholowywanie czy jest to nadal pic na wodę??
          • zulka01 Re: Waletowanie parkingowe... 14.11.08, 21:41
            otek79 napisał:

            > Już pewne miejsca zostały sprzedane w II etapie
            A o tym to jeszcze nie słyszałam.I nie bardzo wiem jak to się mogło odbyć bez
            zgody wspólnoty?Jeśli masz więcej informacji na ten temat,to bardzo proszę
            podziel się nimi.
            Natomiast ja wiem,że kosztem założenia nowej blokady (wjazd od strony lasu) miał
            być obciążony pan ,który w budynku 65 prowadzi biuro,bo to jego klient ją
            wyłamał.Taki stan rzeczy był ponad rok temu.Być może blokada została naprawiona
            na koszt tego pana i została wyłamana ponownie.Ale o tym powinien najlepiej
            wiedzieć nasz Zarząd.
            • otek79 Re: Waletowanie parkingowe... 15.11.08, 19:15
              Jeśli chodzi o te miejsca to wydaje mi się że zostały sprzedane te przy budynku
              65E ja w akcie notarialnym na planach mam tam miejsca gościnne. Miejsca o
              których mówię wyglądają na prywatne ten sam samochód tam parkuje. Nie wiem kiedy
              zostały one zmienione (sprzedane) czy za czasu panowania Agmed-u czy też
              wspólnoty. No chyba że się mylę. Co do blokad na pewno Administrator powinien
              mieć jakieś pojęcie o tej sprawie.
          • michal.basic Re: Waletowanie parkingowe... 16.11.08, 19:35
            Dziękuję za odzew. Nie przyszło mi do głowy żeby dzwonić do
            Administratora bo wydawało mi się, że w takich "ogólnych"
            przypadkach robi to Zarząd na podstawie informacji, które
            dostarczają mieszkańcy. Nie ma problemu jutro dzwonię.

            Pozdrawiam.
Pełna wersja