boisko sportowe na naszym osiedlu

13.06.08, 21:04
Witam,

w watku ponizej dotyczacym niezadowolonych ktos poruszyl temat
boiska sportowego dla naszych starszych dzieci. Chcialbym pociagnac
ten temat gdyz jestem tata chlopca osmioletniego ktory codziennie na
koncu etapu pierwszego wraz ze swoimi kolegami kopie pilke. Niestety
nie ma tam do konca warunkow na rozgrywanie meczy, pilka czesto
wpada im do okolicznych ogrodkow, co powoduje uzasadnione
zdenerwowanie ich wlasciceli. Ale powinnismy zrozumiec tez tych
chlopakow ktorzy marza by byc drugimi Casiliasami, czy Christiano
Ronaldo. Mysle, ze moze nasze trzy Wspolnoty i ich Zarzady powinny
sie zastanowic nad budowa jakiegos mini boiska sportowego. Mamy trzy
piaskownice dla maluchow, a o tych starszych dzieciach chyba troszke
zapomniano. Te dzieci ktore bawia sie w piaskownicach tez szybko
urosna i moglyby korzystac z takiego boiska. Nasi sasiedzi z
Zielonego Zacisza maja takie boisko i naprawde nie zajmuje ono duzo
miejsca. Prosze Zarzady i Mieszkancow o przemyslenie tematu.
    • lolaaudiola Re: boisko sportowe na naszym osiedlu 13.06.08, 23:20
      jestem jak najbardziej za! mój syn ma prawie 9 i też uwielbia grać w "nogę".
      pamiętajmy. maluchy za chwilę też będą duże i nie zainteresuje ich już
      piaskownica czy huśtawki. lepsze boisko na terenie osiedla niż picie piwska czy
      szlajanie się po lasku.
      • tokio88 Re: boisko sportowe na naszym osiedlu 14.06.08, 08:52
        Obecnie Ministerstwo Sportu ogłosiło akcję "Moje boisko ORLIK 2012"
        Jest to akcja budowania ( dofinansowana w 66% ) zespołów boisk
        sportowych z zapleczem ( boisko do piłki nożnej + boisko do
        koszykówki / siatkówki + zaplecze z toaletami ) , przeznaczonych dla
        mieszkańców dzielnic.
        Już w tym roku ok. 300 gmin otrzymało takie dofinansowanie i właśnie
        zaczyna budować takie obiekty.
        Może należałoby zgłosić do Burmistrza Dzielnicy Targówek, potrzebę
        posiadania takiego obiektu.
        Może w przyszłym roku udałoby się zbudować takie boisko obok naszego
        osiedla , bo nie sądzę,że Agmet odda 3000 m2 ze zwojej działki.
        • malborska3 Re: boisko sportowe na naszym osiedlu 14.06.08, 23:11
          Według mojej wiedzy, ramach akcji budowy boisk Orlik 2012, na
          Targówku powstaje już takie boisko przy szkole podstawowej na ul.
          Remiszewskiej (zresztA chyba jedno z pierwszych w Kraju).
          Pomysł z boiskiem słuszny, ale w ramach posiadanych zasobów
          gruntowych trzech Wspólnot raczej nie realne.
    • aspire1680 Re: boisko sportowe na naszym osiedlu 14.06.08, 10:08
      Bardzo dobry pomysł! Za kilka lat, jeśli czegoś taiego nie
      przygotujemy, to dziaciaki i tak będą wynajdywać sobie miejsca na
      osiedlu do grania w nogę. Pamiętam ze swojego dzieciństwa, jak przy
      braku normalnego boiska, grało się w gałę na chodnikach, a ławki
      robiły za bramki. ZDECYDOWANIE POPIERAM!!!
      • otek79 Re: boisko sportowe na naszym osiedlu 14.06.08, 10:30
        Witam, a w którym miejscu proponujecie boisko między blokami wtedy one będą
        mogły służyć jako trybuny. Przepraszam ale ja nie popieram tego pomysłu.
        Rozumiem że dzieciaki chcą pograć w piłkę ale niedaleko od nas jest boisko nawet
        klub sportowy może tam warto posłać dzieci.
        Pozdrawiam
        • lolaaudiola Re: boisko sportowe na naszym osiedlu 14.06.08, 11:12
          otek79 wnioskuję że nie masz dzieci. osiedle jest skupiskiem wielu rodzin a jak
          chcesz mieć spokój i ciszę pod domem; to po prostu kup sobie chatę w puszczy. o
          jakim boisku niedaleko mówisz? bo chyba nie masz na myśli krasiczyńskiej... może
          jest blisko. ale nie wyobrażam sobie aby małe dzieci (6-10 lat) chodziły same w
          tamto miejsce, następnie za dwie godziny przychodziły na obiad a następnie
          siedziały grzecznie w piaskownicy i robiły babki. myślę że nie bardzo wiesz co
          piszesz.
          • m_golightly Re: boisko sportowe na naszym osiedlu 14.06.08, 16:19
            wydaje mi się, że jedynym sensownym rozwiązaniem byłoby porozumienie się
            wspólnot i zamiana jednego z placów zabaw na boisko, nie sądzę, że jesteśmy w
            stanie wygospodarować miejsce na boisko do piłki nożnej (no bo i gdzie?) ale
            jakieś boisko do kosza/siatkówki chyba by się zmieściło?... ja akurat mam
            niespełna 2,5 latka ale obserwując nasze osiedlowe "starszaki" dostrzegam
            potrzebę utworzenia takiego miejsca, poza tym sądzę, że dwie piaskownice w
            zupełności nam wystarczą i tak większość maluchów korzysta w tej chwili z placu
            II etapu... boję się tylko, że takie porozumienie między wspólnotami może być
            bardzo trudne, jeśli nie niemożliwe i nie mam tu na myśli braku dobrej woli,
            pzdr
          • otek79 Re: boisko sportowe na naszym osiedlu 14.06.08, 16:31
            Po prostu nie wyobrażam sobie boiska między blokami. Rozumiem że tobie jest
            wszystko jedno wiec bloki które chciał stawiać Agmet- 7 kondygnacji też Ci nie
            przeszkadzają. A kto mówił że dzieciaki mają chodzić na boisko same. Nie
            wyobrażam sobie fruwającej piłki przy moich oknach. Myślę że nasze osiedle nie
            jest przystosowane do powstania boiska. A jak dzieci podrosną to dołożymy tor
            cartingowy a dla najstarszych dzieci dyskotekę. Zielone zacisze może miało takie
            miejsce na boisko tutaj sobie go nie wyobrażam. No chyba że Agmet zamiast
            budować bloki przekaże nam teren i będziemy mogli wtedy bez obaw o nasze okna i
            samochody przygotować boisko. Nie mówię że to jest zły pomysł myślę że nie ma
            miejsca na nie. Może jakieś propozycje?? Bo ja nie widzę.

            Pozdrawiam
            • tokio88 Re: boisko sportowe na naszym osiedlu 15.06.08, 08:34
              Boisko na osiedlu ?
              - raczej nie sądzę.
              Nie ma mozliwości zorganizowania takiego boiska - jest za mało
              miejsca i za blisko okien- dużych okien z drogimi szybami :)

              Natomiast obok naszego osiedla jest 80ha lasu i terenu obok niego,
              choćby nawet między naszym osiedlem i lasem.
              Znalazłoby się tam miejsce i dla parkingu dla gości i dla boiska -
              może nawet z piłkochwytami, żeby piłka nie lądowała na ulicy.
              Jak wszyscy wiemy również w lesie również są polanki z koszami do
              koszykówki,więc potencjalnie również w lasku brudnowskim takie
              boiska mogłyby powstać . Lasek jest, tak mi się wydaje, własnością
              gminy.
              Mało które osiedle ma tak dobre położenie - jeśli chodzi o tereny
              rekreacyjne - oczywiście potencjalnie :)
              • m_golightly Re: boisko sportowe na naszym osiedlu 15.06.08, 10:36
                tokio88 napisała:

                > Jak wszyscy wiemy również w lesie również są polanki z koszami do
                > koszykówki,więc potencjalnie również w lasku brudnowskim takie
                > boiska mogłyby powstać

                już widzę jak wszyscy chętnie puszczamy nasze dzieci same do lasku, żeby sobie w kosza pograły... natomiast przekształcenie jednego z placów na kawałek tartanu z koszem, oczywiście zabezpieczonego siatką, żeby te drogie okna były bezpieczne wydaje mi się w miarę sensowny, ale kruszyć o to kopii nie będę
                • lolaaudiola Re: boisko sportowe na naszym osiedlu 15.06.08, 11:08
                  nie miałam na myśli budowania boiska między blokami. myślałam raczej o
                  wydzieleniu terenu który jest wolny od zabudowań. ale jest to chyba raczej
                  niemożliwe aby agmet oddał nam kawałek ziemi :( Ale pomysł na boisko przy lasku
                  jest wg mnie fajny. pozdrawiam
                • otek79 Re: boisko sportowe na naszym osiedlu 15.06.08, 11:11
                  Może ten pomysł z przekształceniem jednego placu zabaw na boisko z koszem nie
                  jest zły- ale która wspólnota się na to zgodzi. Jednak właściciele mieszkań
                  najbliżej położonych takiego boiska powinni mieć decydujący głos. Trzeba
                  pamiętać że nie tylko nasze dzieci z osiedla będą z tego korzyści ale też ich
                  koledzy i koleżanki.

                  Pozdrawiam
                  • tomas60 Re: boisko sportowe na naszym osiedlu 16.06.08, 10:41
                    Pomysł z boiskiem zamiast placu zabaw to chyba jakas pomyłka???
                    gdzie ktos widzi miejsce pomiedzy blokami??? Poza tym co innego plac
                    zabaw, a co innego odgłos odbijanej non stop piłki + wrzaski i
                    krzyki. Rozumiem, że pomysłodawca ma na mysli jakiś plac zabaw, z
                    którym bezpośrendnio sąsiaduje.
            • anielina22 Re: boisko sportowe na naszym osiedlu 16.06.08, 13:21
              Otek79 - popieram wypowiedż w 100%.
              ja tównież mam 11-letniego syna, który uwielbia grać w piłkę, ale
              nie pozwalam i nie pozwolę hasać po trawnikach, między samochodami i
              na osiedlowych uliczkach. Ruszam swoje szanowne cztery litery i idę
              z dzieckiem na boisko do lasu - ale z tego co widać,
              dla "szanownych"rodziców, mieszkańców to zbyt trudne i uciążliwe.
              Nie ma to jak wypchnąc dzieciaka z domu, niech się wyszaleje.
        • wwili Re: boisko sportowe na naszym osiedlu 17.06.08, 11:09
          Również popieram wypowiedź. Jestem przeciwny budowaniu
          jakiegokolwiek boiska na naszym osiedlu. Powód - nie ma na to
          miejsca! Budynki są blisko siebie, wciśniecie na siłę boiska
          spowoduje zrujnowanie spokojnego wypoczynku dla kilkudziesięciu
          rodzin. Hałasu wydobywającego się wtedy nie da się porównać z
          hałasem dzieci bawiących się w piaskownicy. Pamiętajmy że ktoś dał
          pieniądze za mieszkanie w otoczeniu (np plac zabaw pod oknem), w
          kształcie osiedla jaki mamy obecnie. Narzucając komuś boisko pod
          nosem zachowujemy się podobnie jak Agmet z wysokimi blokami!!!
          Ktoś napisał że na ZZ jest boisko. No i fajnie że mają. Deweloper o
          tym pomyślał i zagospodarował miejsce. Ale w ilu takich osiedlach
          jak nasze ono jest? Czy w Tivoli, Klonowej Alej itp jest? Nie.
          Jeżeli ja będę chciał dla swojego dziecka basenu czy też mam
          forsować na sile jego budowę! Absurd.

          pozdrawiam
          wili
    • adamkira Re: boisko sportowe na naszym osiedlu 16.06.08, 17:53
      Luzne pomysly:
      - wygospodarujmy taki teren w garazach podziemnych
      - wynegocjujmy z agmetem zeby na nowych etapach takie miejsce zrobil wzamian za
      ... i tu pomysly , pierwszy od czapy: poparcie dla jego planów budowania
      wysokopietrowych blokow czyli mniej blokow a wieksze i wiecej boisk
      • lolaaudiola Re: boisko sportowe na naszym osiedlu 16.06.08, 23:15
        anielina22. ruszasz swoje cztery litery i idziesz grać z dzieckiem do lasu? a
        twój mężulek pewnie gotuje obiadek, sprząta, zarabia kasę, pierze, gotuje. a ty
        masz 100% czasu dla swojego dziecka. pewnie jeszcze jedynaka. i zapewne uważasz
        że twój syn jest szczęśliwy że idzie z mamuśką pograć w nogę zamiast z kolegami
        których rodzice nie mają tyle czasu aby pójść z nim do lasu. żałosne. chociaż
        nie sądzę aby kiedykolwiek powstało na naszym osiedlu jakieś mini "boisko"...
        Aha i nie zapomnij zabronić swojemu dziecku oddychać na podwórku, skoro mu nawet
        nie wolno pobiegać po trawie. współczuję takiej mamuśki
        • intruder2 Re: boisko sportowe na naszym osiedlu 17.06.08, 10:57
          Chyba na boisko z prawdziwego zdarzenia nie mamy co liczyć, bo ani
          nie ma na to odpowiedniego miejsca, ani nie ma takiej woli, bo
          deweloper chce zarobić kasę na czym tylko to jest możliwe, nie zaś
          realizować misję społeczną.

          Możliwy jest półśrodek i rozwiązanie tymczasowe polegające na
          wykoszeniu trawy na placu między etapem I a ogrodzeniem od strony
          Kondratowicza. Jeśli ktoś ma kosę spalinową i jakieś grabie, można
          zrobić to w jedno popołudnie w 4-5 osób. Ja się deklaruję, choć nie
          mam kosy, grabie gdzieś pożyczę. Można też to zlecić firmie od
          utrzymania zieleni. Pytanie jest czy konsultować tę sprawę z
          Agmetem, w końcu to ich teren.

          Pozdrawiam

          Intruder
          • anielina22 Re: boisko sportowe na naszym osiedlu 18.06.08, 10:55
            i ten pomysł uważam za rewelacyjny. z chęcią się przyłączę do
            realizacji.


            intruder2 napisał:

            > Chyba na boisko z prawdziwego zdarzenia nie mamy co liczyć, bo ani
            > nie ma na to odpowiedniego miejsca, ani nie ma takiej woli, bo
            > deweloper chce zarobić kasę na czym tylko to jest możliwe, nie zaś
            > realizować misję społeczną.
            >
            > Możliwy jest półśrodek i rozwiązanie tymczasowe polegające na
            > wykoszeniu trawy na placu między etapem I a ogrodzeniem od strony
            > Kondratowicza. Jeśli ktoś ma kosę spalinową i jakieś grabie, można
            > zrobić to w jedno popołudnie w 4-5 osób. Ja się deklaruję, choć
            nie
            > mam kosy, grabie gdzieś pożyczę. Można też to zlecić firmie od
            > utrzymania zieleni. Pytanie jest czy konsultować tę sprawę z
            > Agmetem, w końcu to ich teren.
            >
            > Pozdrawiam
            >
            > Intruder
        • anielina22 Re: boisko sportowe na naszym osiedlu 18.06.08, 10:53
          owszem ruszam moje sznowne cztery litery i idę z dzieckiem grać, lub
          tylko towarzyszę mu z daleka, gdy gra samo bądź z kolegami.
          Niestety mój"mężulek nie gotuje, sprząta, zarabia kasy, pierze", bo
          zmarł ponad trzy lata temu. a ja mam może nie 100 ale prawie tyle
          procent czasu dla swojego dziecka - szczególnie teraz, gdy jesteśmy
          sami. Fakt nie mam więcej dzieci, ale sądzę, że mój syn jest jednak
          szczęsliwy, gdy "idzie z mamuśką pograć w nogę".
          Jeśli chciałaś mnie urazić, to ci się nie udało. Jestem odporna na
          takie"mamuski" jak ty.
          • smoock Re: boisko sportowe na naszym osiedlu 18.06.08, 19:45
            Zapewniam entuzjastów sportów /szczególnie tych ulubionych
            przez "naród"/,że niepotrzebnie "biją" pianę.Szczególnie , że robią
            to w prostacki i chamski sposób.Rozum jest od tego by z niego
            korzystać, zanim się umieści wypowiedż na forum.
            • kemot-pl Re: boisko sportowe na naszym osiedlu 23.06.08, 00:48
              Mimo, że jestem wielkim zwolennikiem piłki, kosza i co za tym idzie
              do tego boiska, to jednak nie ma się co łudzić - nie wydaje mi się
              to mozliwe aby zmieścić boisko w miejscu gdzie teraz jest plac
              zabaw, chyba ze bedzie to jakas prowizorka, czyli np. 1 bramka, lub
              jeden kosz....
              Co do liczenia na Agmet i jego (jak to ktoś pięknie napisał) "misje
              społeczną" to tym bardziej bym nie liczył - i to jest chyba normalne
              ze firma chce zarabiac, no w koncu socjalizm sie skonczyl wiec czego
              tu oczekiwac.....
              Więc pozostają chyba tylko 2 rozwiązania: 1) dogadanie sie z Agmetem
              na boisko w miejscu miedzy 1 etapem a ogrodzniem lub miejsce
              pomiędzy osiedlem a lasem..... - na pewno nie bedzie łatwo ale mam
              nadzieje ze sie kiedys uda, bo dziecko co prawda jeszcze małe, ale
              ja sie starzeje powoli...:)
    • adamkira Re: boisko sportowe na naszym osiedlu 27.08.08, 18:19
      Warto moze przy okazji igrzysk, kiedy ochlonelismy juz po olimpijskich emocjach,
      pomyslec takze o innych dyscyplinach sportowych poza pilką czy koszem, w których
      dzieci moga obecnie marzyc zdobywac w przyszlosci medale. Z szeregu sportów
      wydaje mi sie, ze realne prawdopodobienstwo realizacji na naszym osiedlu mialyby np.
      - ostatnio modny na osiedlach stół do ping-ponga
      - kawałek trawnika z siatką dla cichego badmintona
      - golfowy dołek z krotkim przedbiegiem
      Co myslicie? Jakie sa inne propozycje? Nie miałbym nic przeciwko, gdyby tego
      typu "objekty" sportowe powstawaly przed moim oknem - chetnie czasem nawet bym
      pokibicował a napewno ucieszyl gdyby sie okazalo, ze taka czy inna Otylia
      Jedrzejczak na nich sie wychowala.


      • smoock Re: boisko sportowe na naszym osiedlu 28.08.08, 13:05
        Nieżle nam idzie w kajakach a i F1 nie możemy się wstydzić.:))
        • michal.basic Re: boisko sportowe na naszym osiedlu 28.08.08, 14:42
          :)))) w końcu kanałek jest, a i Kondratowicza wyrównali
          • adamkira Re: boisko sportowe na naszym osiedlu 29.08.08, 18:32
            Cuchnący kanałek na szczescie jest po drugiej stronie Wincentego - wiadomo poza
            osiedlem mozna znalezc "obiekty" sportowe na rozne dyscypliny, w tym nozna i
            kosza, polecam osobiscie hippike przy najblizszym PGRrze lub wedkarstwo morskie
            w Baltyku - gorzej znalezc cos w jego granicach. F1 wydaje mi sie, ze dałoby
            rade. Wystarczy balkon, zdalny pilot i auto z antenka - wyscig po osiedlowych
            chodnikach. Albo zorganizowac osiedlowe mistrzostwa w NFS przez Internet.
      • ja20071 Re: boisko sportowe na naszym osiedlu 28.08.08, 14:48
        A może Zarządy Wspólnot, + Radni,+ posłowie, +... i kto tam jeszcze,
        zwróciliby się do AGMETU z propozycją zbudowania (zamiast kolejnych
        bloków, osiedla) czegoś na wzór osiedlowego "Domu Kultury", gdzie
        mogły by być: kręgle, bilardy, "ping-pong", kafejkę, możliwość
        zagrania w brydża, małe boisko w lecie, lodowisko w zimie.... czyli
        wszystko dla dorosłych i dzieci. (Są to obiekty dochodowe.) Apel do
        sąsiadów "normalnych
        inaczej": To jest tylko moja luźna sugestia, głos w dyskusji i
        proszę nie wypisywać .... niegrzecznych komentarzy ....
        Takie "budowle" widziałem w kilku małych miasteczkach (niestety
        daleko za granicami Najjaśniejszej) i okoliczni mieszkańcy( i nie
        tylko) spotykali się tam z całymi rodzinami, było b. miło. Może
        spróbować przenieść sprawdzone rozwiązania… A swoją drogą, uważam,
        że bezsensowne jest budowanie kolejnych bloków bez zapewnienia
        mieszkańcom:
        - bezpiecznych dróg dojazdowych (wąska zakorkowana w obie strony
        Wincentego, "zdewastowane" mosty Roweckiego i Śląsko Dąbrowski ),
        - możliwości spędzania wolnego czasu w kulturalny sposób. To też
        element wychowania nowego pokolenia….
        Co na to władze dzielnicy?
Pełna wersja