fajna_gosia
26.06.08, 09:15
Moi wspaniali sąsiedzi z 3 piętra wyrzucają niezgaszone pety prosto
przez okno, które lądują u mnie na balkonie. Sprzątanie tego jest
obrzydliwe, zwracanie uwagi nic nie daje :( Wczoraj jeden pet
wylądował na świeżo wywieszonym praniu, ale przy obecnej suszy może
to spowodować pożar!. Wspólnota wywiesza tylko kartki z prośbą o
niewyrzucanie itd. Zbieram te pety i noszę im je na wycieraczkę, ale
to nic nie daje. Jak z takimi prostakami walczyć - byle skutecznie i
zgodnie z prawem :-( Plizzz