Obiektywnie o "Prawym Brzegu" przy Jagiellońskiej

28.08.08, 12:09
Pytam o zdanie osób, które tam chodziły i już nie chodzą.
Jak tam jest, bo mam możliwość korzystania z siłowni. Czy
lokalizacja ma wpływ na ilość bywalców? Jakoś tak nasuwa mi się
stereotyp karków ze złotym kajdanem i sterydziarzy.
    • Gość: aba Re: Obiektywnie o "Prawym Brzegu" przy Jagielloń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.08, 13:04
      Dopiero co zdążyłeś wyrazić kilka wątków wcześciej wątpiwości co do
      mojej inteligencji itd
      przypominam:
      "widząc panów przychodzących tam na siławnię mozna by sie chyba po
      nich spodzewać
      > wspomnianych zachowań....
      > Wiec tam raczej odradzam
      --
      Po inteligentnej kobiecie możnaby się spodziewać nie wyciągania
      idiotycznych domysłów. Czasami ta inteligencja zawodzi?"

      a tu nagle wyskakujesz ze stereotypami!!
      Po inteligentnym mężczyźnie mozna by sie spodziewać nie kierowania
      sterotypami.

      Ale wracajac do tematu,
      chodziłam tam.
      Siłownia mała, droga i bywalcy wiekszości typowo <prascy>
      i jeszcze ten prysznic koedukacyjny!!!
      • sibeliuss Re: Obiektywnie o "Prawym Brzegu" przy Jagielloń 29.08.08, 13:18
        Prysznicem rozwiałaś moje wątpliwości.
        Nie wchodzę pod prysznic w ubraniu - zatem odpada.
        • Gość: aba Re: Obiektywnie o "Prawym Brzegu" przy Jagielloń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.08, 14:02
          Niby mozna sie przemaszerować na drugi koniec korytarza
          do męskiego /damskiego prysznica,
          ale ten najblizszy siłowni jest wspólny.
          No i wejście liczone za minuty,
          czyli jak przebywasz w szatni też płacisz.
          • sibeliuss Re: Obiektywnie o "Prawym Brzegu" przy Jagielloń 29.08.08, 14:14
            Miałbym jakiś tam karnet, ale ja nie lubię się spieszyć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja