dennis_lance
09.10.08, 10:11
Wiem, że pojedynczy pomiar/obserwacja, to żaden pomiar/obserwacja.
Niemniej jednak byłem bardzo mile zaskoczony, mając dziś okazję
jechać na 9.00 do centrum z Wiśniewa. Na rzeczonym przystanku (teraz
jest to BIAŁOŁĘKA RATUSZ bodajże) stawiłem się o 8.12 i natychmiast
przyjechało E4, do któego bez problemu wsiadłem. Jazda po
działającym bus-pasie zajęła chyba niewiele więcej, niż rozkładowe
13 minut, bo na (pustawym) Grocie kierowca co i rusz zdejmował nogę
z gazu patrząc na zegarek. Wokół stacji MARYMONT zrobiłem sobie małą
rundkę po okolicy: rzadko tam bywam, a zmieniło się ostatnio bardzo
wiele. Obejrzałem stację MARYMONT oraz stację PLAC VILSONA (tak
czytał lektor w metrze :P), bo ich nie miałem jeszcze okazji
podziwiać. W efekcie tego wszystkiego wysiadłem na stacji CENTRUM o
8.53. Wybaczcie, ale taki czasu, w dzień powszedni, od siebie z
Jelonek rzadko udaje mi się osiągnąć (a mam przecież dużo bliżej)!
Pozdrowienia dla Wojtka Tumasza - szkoda że na Bemowie takich
radnych nie mamy :D