stanf
12.11.08, 17:22
Nasza okolica (na Bródnie) ulega DEGRADACJI z powodu otwartego 3
lata temu sklepu "Delikatesy,spożywczo-monopolowe 24h". To lokalny,
parterowy pawilon Poborzańska r. Rembielińskiej(obok parkingu)m.in.
z Apteką, nigdy nie było tu sklepu z alkoholem !
Chcemy aby władze wzięły pod uwagę WZGLĘDY SPOŁECZNE i COFNĘŁY im
KONCESJĘ na sprzedaż alkoholu, spożywczy jest tu potrzebny.
MOnopolowy ma razcję bytu przy ruchliwej ulicy, a nie na lokalnej
uliczce, pod oknami !
1. Sklep to miejsce spotkań żulerii z całej okolicy. Miejsce stało
się znane bo jest na uboczu. Można pić w krzakach, jest ciemno.
2. Kilku z nich koczuje tu NON-STOP ! Paru takich to ciężko chorzy
alkoholicy w delirium. 11. listopada Ambulans zabrał jedego z nich,
leżał ok. 100 m od sklepu.
3. Picie na dworzu to norma. Nocne awantury.
4. Trawniki to śmietnik - wokół pełno pustych/pobitych butelek
5. pow. 50% obrotów to gorzała, w tym wino typu "MAMROT", normalni
klienci omijają sklep szerokim łukiem.
6. Liczyliśmy, że blisko ŚWIETLICA DLA MŁODZIEŻY ? KLUB ? Skąd,
właśnie Monopolowy to oferta dla młodzeży, a za parę lat - dzielnica
da zasiłek dla rodziny pijaczka, czyż nie ?
7. Ok. 100 m stąd jest SZKOŁA podstawowa.
8. Za 2,5 tygodnia obok, w Pasażu Bródnowskim otworzą galerę handl.
z delikatesami z pełnym wyborem alkoholi, więc 1 taki sklep
wystarczy.
9. Nocą mamy hałasy pod oknami
10. Okolica DEGRADUJE SIĘ b. szybko, czy o to chodzi żeby mieć tu
rejon problemów ? Żeby ludzie się wynosili ?
PYTANIE: JAK skutecznie zawalczyć o cofnięcie koncesji na alkohol ?
Do kogo napisać peetycję ? Może macie jakieś doświadczenia albo
podobne problemy ?