Gość: sylwester
IP: *.acn.waw.pl
02.01.09, 10:03
Kazik Staszewski: Jednak jako miasto, ale nie europejskie. Z powodu bałaganu
kojarzy mi się z Trzecim Światem. Na to wskazuje też niemożność opanowania
podstawowych problemów natury komunikacyjnej, przerost aparatu
administracyjno-urzędniczego i tysiące sposobów na marnotrawienie publicznych
pieniędzy. Dzięki temu bliżej nam do Kairu niż do Londynu.