Gość: palker
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
07.08.01, 10:07
Gdzie to do cholery jest? – zapytał mnie taksówkarz.
W pobliżu pętli autobusowej, tam gdzie Trocka przechodzi w Borzymowską –
uściśliłem, wyczuwając „podpuchę”.
Znaczy się, na Askenazego? Czy może, po prawo, tam gdzie skup butelek jest na
winklu?
Właściwie to musi pan dojechać do ulicy Dalanowskiej, bo tamtędy prowadzi wjazd
do budynku.
A w lewe Dalanoskie czy w prawe? – kontynuował przebiegle driver
Jasne, że jak wjedziem z Wincentego w Borzymoskie, to w lewo trzeba się
kierować, na Samarytankie, znaczy się – powiedziałem tonem, którego Ursyn by
się nie powstydził.
W te chaszcze mam jechać? Czy do BOSS-a?
Nie mam przyjemności znać żadnego bossa – odparłem lekko urażony
He, he! BOSS to Blokowisko Ogrodzone Silnie Strzeżone – „zagiął” mnie z ironią
kierowca
A wiesz pan, co to jest WM? – odszczeknąłem się natychmiast
To też, na Targówku? – zapytał, lekko zbity z tropu
Nie, w Internecie!
Przytoczyłem niedawno odbytą rozmowę najwierniej, jak potrafię. I to prosto z
marszu, bo mógłbym coś uronić.
Dowiedziałem się z tej rozmowy dwóch rzeczy: co to jest BOSS i, że „taryfiarz”
nie czytał wątku „Liczymy” na warszawskim forum.
A dlaczego ulica Korzona jest ulicą niespełnionych marzeń? Napiszę przy
następnej okazji. Chyba, że ktoś mnie ubiegnie.:-))