drowsydog
10.03.15, 20:00
Kontynuując nasze rozważania na temat boga racjonalnego, chciałbym polecić
wysłuchanie dyskusji jaka odbyła się na Uniwersytecie La Jolla pomiędzy dwoma
znanymi ludźmi. Jeden z nich to człowiek wierzący, filozof i teolog chrześcijański
W.Craig, a drugi to ateista i filozof C.Hitchens.
www.youtube.com/watch?v=U7VI4GsQNnc
Wyrazić chcąc swoje wrażenia powiem, że podchodziłem do wysłuchania tej debaty bedąc
po stronie Craiga. Niestety rozczarował mnie. Chciał wykazać, ze chrześcijaństwo jest
religią racjonalną i coś nie za bardzo mu to wyszło.
Hitchens natomiast był według mnie bardziej wiarygodny, tym bardziej, że na początku
nie wierzyłem, że zdoła powiedzieć coś ważnego.
Ta debata jak i ostatnio sławny film "50 Twarzy Greya " prowadzą mnie do sluszności
mojej hipotezy, ze bog racjonalny jest bogiem fałszywym.
Wynika z tego, że poniewaz każda religia musi być w pewnym sensie "racjonalna",
jest fałszywym obrazem Boga, który może istnieć.