Dodaj do ulubionych

Bałwochwalcy i geje nie wejdą do królestwa ...

11.07.05, 08:47
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2813745.html
"i co ty na to powiesz?"
Obserwuj wątek
    • jomswiking Re: Bałwochwalcy i geje nie wejdą do królestwa .. 11.07.05, 18:57
      '- Bałwochwalcy i geje nie wejdą do królestwa niebieskiego - mówił biskup
      diecezji łowickiej Józef Zawitkowski do 200 tysięcy członków Rodziny Radia
      Maryja, którzy przybyli na Jasną Górę.'

      Ludzie, jak ja sie ciesze. Gejem nie jestem, ale zdecydowanym balwochwalca.
      Ciesze sie zatem przeogromnie, bo sie obawialem, ze pomimo tego, iz niewierzacy
      jestem moge jednak omylkowo tam trafic, a tak mam wiecej pewnosci, ze do
      Walhalli sie udam.
      MIR!
      • svistak Re: Bałwochwalcy i geje nie wejdą do królestwa .. 12.07.05, 22:34
        balwochwalca jest kazdy kto stawia kogos lub cos OBOK Boga JHW.
        to moze byz wyobrazenie w postaci figurki lub obrazu, wlasne ego,gonitwa za
        pieniadzem, ukochany czlowiek, jakis rytual...cos z czego trudno nam
        zrezygnowac...wiecie... Abraham musial oddac Bogu obiecanego syna...
        pewien pastor powiada ze bogiem czlowieka jest to co zabiera mu najwiecej czasu
        w ciagu dnia, hehehe...(zatem to moze byc dla niektorych ...forum.gazeta.pl)
        bo Bog JHW jest "ogniem trawiacym" i "bogiem zazdrosnym"... i aj sie wcale nie
        dziwie w koncu wykupil nas z niewoli za nie byle jaka cene, bo za cene krwi
        swego Jedynego Syna... zreszta... ja choc kocham meza na tyle ze daje mu
        wolnosc, swobode itd. to... zdarza mi sie malusienka tyci tyci scenka
        zazdrosci... a co dopiero Bogu ktory kocha NAJWIEKSZA NAJPRAWDZIWSZA
        NAJGORETSZA miloscia!
        s.
        hmmm.... jak czlowiek zabije w afekcie to mu sie to zlaicza jako okolicznosc
        lagodzaca...
        • jomswiking Re: Bałwochwalcy i geje nie wejdą do królestwa .. 13.07.05, 17:31
          svistak napisała:

          > balwochwalca jest kazdy kto stawia kogos lub cos OBOK Boga JHW.

          Polecam przeczytac 'LISTY Z ZIEMI' Marka Twaina.
          Napisal tam - miedzy innymi - taka mysl, ktora dlugo nie dawala mi spokoju:
          Przykazanie brzmi: NIE BEDZIESZ MIAL CUDZYCH [INNYCH] BOGOW PRZEDE MNA.
          ???
          'PRZEDE MNA'...
          Na rowni - nikt nie zabronil.
          Zatem okreslenie 'balwochwalca' jest wylacznym wymyslem kosciola kat.
          MIR!
          • svistak Re: Bałwochwalcy i geje nie wejdą do królestwa .. 13.07.05, 21:46
            jomswiking napisał:
            > 'PRZEDE MNA'...
            > Na rowni - nikt nie zabronil.
            > Zatem okreslenie 'balwochwalca' jest wylacznym wymyslem kosciola kat.
            > MIR!


            witaj, sadzac po nicku wierzysz w Odyna,mściwego boga wojny, ale sadzac po
            zawolaaniu (mir) to raczej w Światowida, Peruna itp. Jakkolwiek jest, zgodnie z
            twoja wiara jestem Wiedzma, zatem posluchaj:
            rzecz ma sie inaczej- zakaz balwochwalstwa dotyczy Izraelitow z krwi (Żydów)lub
            wg ducha (chrzescijan), chodzi o to by nie czcic nikogo i niczego obok ich Boga-
            Stworcy swiata, ktory jest Bogiem bogow i ktory jako jedyny ma moc zbawicc
            czlowieka od kary za winy popelnione wobec tegoz Boga i ludzi, ktorych On
            stworzyl.Co jest wina a co nie, Bog Izraelitow zawarl głownie w Dekalogu. Tam
            stoi wyraźnie:
            Wyjścia 20:3  Nie będziesz miał innych bogów obok mnie.(BW- Biblia czesto przez
            używana przez protestantów)
            Wyjścia 20:3  Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie!(BT- Biblia czesto
            przez używana przez katolików)

            Ty,oczywiscie nie musisz sie tym przejmowac... chyba,ze kiedys wierzyles w Boga
            Stworce o imieniu JHW a potem zbuntowales sie i odszedles do innych bogow...

            pzdr.
            s.

            PS. JAk bys znow natrafil na dziela mego ulubionego autora dykteryjek,Marka
            Twaina (ostentacyjnego geja) to polecam opowiadanie/bajke: "Samolubny olbrzym".
            W razie trudnosci ze znalezieniem: podrecznik j.polskiego do klasy 5 Marii
            Nagajowej "Slowa zwykle i niezwykle", wyd. WSiP.
    • husyta Bałwochwalcy, pijacy, żarłocy ... też nie wejdą 23.11.05, 23:35
      Galacjan
      5,19 Jawne zaś są uczynki ciała, mianowicie: wszeteczeństwo, nieczystość,
      rozpusta,
      5,20 bałwochwalstwo, czary, wrogość, spór, zazdrość, gniew, knowania,
      waśnie, odszczepieństwo,
      5,21 zabójstwa, pijaństwo, obżarstwo i tym podobne; o tych zapowiadam wam,
      jak już przedtem zapowiedziałem, że ci, którzy te rzeczy czynią, Królestwa
      Bożego nie odziedziczą.

      Czym jest bałwochwalstwo?
      Oddawanie czci jakiemuś bożkowi, czyli czemuś/komuś, co/kto nie jest Bogiem,
      np. obrazom, figurkom, pieniądzom, JP2.
      • alkoo3 Re: Bałwochwalcy, pijacy, żarłocy ... też nie wej 24.11.05, 17:06
        Popatrz na swoja wypowiedz:
        Wyliczasz tu 15 uczynkow ktore sie Bogu nie podobaja, nastepnie na temat 14
        milczysz a ten 1 podkreslasz podajac przyklady.
        Przyklady ktore mowia "ja tak nie robie tylko ONI".
        A coz ci to pomoze jesli popelniasz inny czyn sposrod tych pozostalych 14.
        (niestety tam juz nie mozesz dzielic na ONI i JA)
        • husyta Re: Bałwochwalcy, pijacy, żarłocy ... też nie wej 25.11.05, 00:02
          alkoo3 napisał:

          > Popatrz na swoja wypowiedz:
          > Wyliczasz tu 15 uczynkow ktore sie Bogu nie podobaja, nastepnie na temat 14
          > milczysz a ten 1 podkreslasz podajac przyklady.
          > Przyklady ktore mowia "ja tak nie robie tylko ONI".
          > A coz ci to pomoze jesli popelniasz inny czyn sposrod tych pozostalych 14.
          > (niestety tam juz nie mozesz dzielic na ONI i JA)

          Gdybym miał rozwinąć wszystki pozostałe, to zajęłoby trochę czasu.
          A skoro ktoś zaczął dyskusję o tych, którzy do nieba nie wejdą, aby dokopać
          homoseksualistom, to pokazałem, że lista grzechów dyskwalifikujących, jest
          dłuższa i może też obejmować tych, którzy wprawdzie nie są homoseksualistami,
          ale są bałwochwalcami, czy pijakami ....

          Wszyscy potrzebujemy upamiętania się ... Piszę z pozycji grzesznika, który
          zawierzył swoje życie Jezusowi.
            • kurczeno Re: Bałwochwalcy, pijacy, żarłocy ... też nie wej 29.12.05, 14:00
              Jeżeli dla Marii okazywany jest tylko szacunek, jak piszesz to dlaczego ludzie
              modlą sie do niej a nie do Boga. Temu chyba nie zaprzeczysz. Idąc dalej jeśli
              szanuję rodziców to powinnam modlić się do nich tak jak okazuje się szacunek
              Marii. Przecież to logiki się nie trzyma. Dla mnie jedynym drogowskazem co mam
              czynić jest Biblia a w niej z tego co pamiętam nie mo modlitwie do czegokolwiek
              (czyt. Marii i wszystkich świętych) brak.

              Pozdrawiam.
              • monikaannaj Re: Bałwochwalcy, pijacy, żarłocy ... też nie wej 29.12.05, 14:34
                Pleciesz. Modla sie i do niej i do Boga. żadnemu katolikowi modlitwa do Marii
                nie zastepuje modlitwy do Boga.

                W modlitwach do Maryi ludzie proszą o pomoc, opieke, wstawiennictwo itp itd.
                Nie prosisz rodzicow o takie rzeczy? Albo: czy zawsze jak ich prosisz o pomoc -
                modlisz sie do nich?

                Dla mnie jedynym drogowskazem co mam
                > czynić jest Biblia

                Czyli - nie robisz niczego co w Biblii nie zostało opisane? nie masz choinki,
                nie łamisz sie opłatkiem - wogole nie obchodzisz świąt Bozego Narodzenia?
                • kurczeno Re: Bałwochwalcy, pijacy, żarłocy ... też nie wej 31.12.05, 15:03
                  Nie mam choinki, nie łamie się opłatkiem. Wspominam przyjście Jezusa na świat.
                  Take wspominanie mogę czynić codziennie i nie są mi potrzebne konkretne
                  wyznaczone przez ludzi dni do tego. Tak samo jak codziennnie wspominam Jego
                  śmierć i zmartwychwstanie.

                  "W modlitwach do Maryi ludzie proszą o pomoc, opieke, wstawiennictwo itp itd. :
                  A czy tak trudno modlić się do nieśmiertelnego Boga zamiast do całej rzeszy
                  "świętych".


                  • forumisko Re: Bałwochwalcy, pijacy, żarłocy ... też nie wej 31.12.05, 16:54
                    kurczeno napisała:

                    > A czy tak trudno modlić się do nieśmiertelnego Boga zamiast do całej rzeszy
                    > "świętych".

                    Dusza człowieka też jest nieśmiertelna a po sądzie ostatecznym cały człowiek
                    będzie nieśmiertelny. W niebie lub w piekle.

                    Modląc się dodatkowo do świętych czci się Boga jeszcze bardziej.

                    "Pamiętajcie o swych przełożonych, którzy głosili wam słowo Boże, i
                    ROZPAMIĘTUJĄC KONIEC ICH ŻYCIA, naśladujcie ich wiarę! (...) Bądźcie posłuszni
                    waszym przełożonym i bądźcie im ULEGLI, ponieważ oni czuwają nad duszami
                    waszymi i muszą ZDAĆ SPRAWĘ z tego. Niech to czynią z radością, a nie ze
                    smutkiem, bo to nie byłoby dla was KORZYSTNE."

                    online.biblia.pl/rozdzial.php?id=377
                    A zresztą, tradycja Kościoła pochwala nabożeństwa do świętych i od tego
                    należałoby zacząć ...
                      • forumisko Nie wyście Mnie wybrali ale Ja was wybrałem 01.01.06, 21:12
                        kurczeno napisała:

                        > Myślisz że Bóg potrzebuje jeszcze większej czci przez świętych których sobie
                        > sami ludzie wybrali?
                        "Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to,
                        abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał — aby wszystko dał wam
                        Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się
                        wzajemnie miłowali."

                        Czyż to nie wspaniałe że Kościół zaleca nam właśnie prosić Tych którzy wytrwali
                        do końca o prośby do Chrystusa w Jego Imię?

                        "To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was
                        umiłowałem." Niby dlaczego nie miałoby obejmować to także tych którzy
                        zakończyli już swój śmiertelny żywot?

                        >
                        > "(39) Czcijcie jedynie Pana, Boga waszego, a On wyzwoli was z mocy wszystkich
                        > waszych nieprzyjaciół."
                        >
                        > (2 Ks. Królewska 17:39, Biblia Tysiąclecia)

                        Czcimy ich ze względu na uszanowanie łaski Pana Boga na którą odpowiedzieli.

                        "W [Chrystusie] Bóg wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i
                        nieskalani przed Jego obliczem. Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako
                        przybranych synów przez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, ku
                        chwale majestatu swej łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym"
                          • forumisko Re: Nie wyście Mnie wybrali ale Ja was wybrałem 02.01.06, 17:58
                            kurczeno napisała:

                            > Mój Kościól takich praktyk nie zaleca więc nie uważam tego za spaniałe a
                            > dalszą dyskuję za zbędną i nie porwadzącą do przekonania albo mnie albo
                            > Ciebie.


                            "głoś naukę, nastawaj w porę, nie w porę, [w razie potrzeby] wykaż błąd, poucz,
                            podnieś na duchu z całą cierpliwością, ilekroć nauczasz. Przyjdzie bowiem
                            chwila, kiedy zdrowej nauki nie będą znosili, ale według własnych pożądań -
                            ponieważ ich uszy świerzbią - będą sobie mnożyli nauczycieli. Będą się
                            odwracali od słuchania prawdy, a obrócą się ku zmyślonym opowiadaniom. Ty zaś
                            czuwaj we wszystkim, znoś trudy, wykonaj dzieło ewangelisty, spełnij swe
                            posługiwanie!"

                            online.biblia.pl/rozdzial.php?id=1025
                            Otóż to właśnie - będą mnożyli nauczycieli.

                            > Modlitwe do świętych uważam za jedynie tradycję czyli coś co stworzył omylny
                            > człowiek.

                            Owszem, człowiek jako taki jest omylny, ale nie wszystko co robi jest pomyłką.
                            To byłoby zaprzeczenie mocy łaski Pana Boga.
                            Jeśli jest powołany do nieomylności (papież i biskupi) i chce z tego powołania
                            skorzystać nie dla siebie tylko dla braci, to się nie omyli.
                            • agi_go Re: Nie wyście Mnie wybrali ale Ja was wybrałem 02.01.06, 23:43
                              forumisko napisał:

                              > kurczeno napisała:
                              >
                              > > Mój Kościól takich praktyk nie zaleca więc nie uważam tego za spaniałe a
                              > > dalszą dyskuję za zbędną i nie porwadzącą do przekonania albo mnie albo
                              > > Ciebie.
                              >
                              >
                              > "głoś naukę, nastawaj w porę, nie w porę, [w razie potrzeby] wykaż błąd,
                              poucz,
                              >
                              > podnieś na duchu z całą cierpliwością, ilekroć nauczasz. Przyjdzie bowiem
                              > chwila, kiedy zdrowej nauki nie będą znosili, ale według własnych pożądań -
                              > ponieważ ich uszy świerzbią - będą sobie mnożyli nauczycieli. Będą się
                              > odwracali od słuchania prawdy, a obrócą się ku zmyślonym opowiadaniom. Ty zaś
                              > czuwaj we wszystkim, znoś trudy, wykonaj dzieło ewangelisty, spełnij swe
                              > posługiwanie!"
                              >
                              > online.biblia.pl/rozdzial.php?id=1025
                              > Otóż to właśnie - będą mnożyli nauczycieli.

                              Otóż to właśnie .
                              Tyle różnych dodatków do tego co uczył Paweł.
                              Czy ten sam Paweł modlił się do jakiegoś świętego?
                              Kto to wszystko wymyślił te różne opowiadania i pomnożył nauczycieli.

                              >
                              > > Modlitwe do świętych uważam za jedynie tradycję czyli coś co stworzył omy
                              > lny
                              > > człowiek.
                              >
                              > Owszem, człowiek jako taki jest omylny, ale nie wszystko co robi jest
                              pomyłką.
                              > To byłoby zaprzeczenie mocy łaski Pana Boga.
                              > Jeśli jest powołany do nieomylności (papież i biskupi) i chce z tego
                              powołania
                              > skorzystać nie dla siebie tylko dla braci, to się nie omyli.

                              Ale jednak tyle razy się pomylili, popatrz na historię papiestwa.
                              Tylko proszę mi nie mówić że wtedy jeszcze nie było dogmatu o nieomylności albo
                              że to nie była wypowiedż "ex catedra", bo to jak zabawa w chowanego. Każdy
                              odpowiada za swoje słowa i czyny.

                  • monikaannaj Re: Oj, Moniko! A ktorzy katolicy (tak,katolicy) 10.04.06, 08:30
                    Ups. A ja rozmawiałąm z irlandczykiem, włochem, meksykaninem albo hiszpanem?
                    Sory, nie zauwazyłam.

                    Niczego nikomu nie przypisuję - to juz twoja fantazja.
                    Choc jestem pewna że w innych krajach katolickich istnieje wiele obyczjów
                    niesakralnych choć scisle związanych ze swiętami. A może i w niekatolickich tez?
              • forumisko Re: Bałwochwalcy, pijacy, żarłocy ... też nie wej 30.12.05, 20:40
                kurczeno napisała:
                > Dla mnie jedynym drogowskazem co mam
                > czynić jest Biblia a w niej z tego co pamiętam nie mo modlitwie do
                > czegokolwiek
                > (czyt. Marii i wszystkich świętych) brak.

                Po pierwsze, gdzie w Biblii jest zapisana zasada "sola scriptura"? Czy nie jest
                przypadkiem niebiblijna?
                Po drugie, gdzie w Biblii zapisano że nie wolno modlić się do Matki Boga i
                innych świętych o to żeby za nas modlili się w niebie, gdzie przecież są?
                • melanchton Re: Bałwochwalcy, pijacy, żarłocy ... też nie wej 31.12.05, 04:28
                  > Po drugie, gdzie w Biblii zapisano że nie wolno modlić się do Matki Boga i
                  > innych świętych o to żeby za nas modlili się w niebie, gdzie przecież są?

                  Gdyby Bog, ktorego wyznajemy mial matke... to jako chrzescijanie bysmy sie nie
                  roznili od pogan. Wierzymy, ze Jezus Chrystus jest w pelni Bogiem i w pelni
                  Czlowiekiem i to wlasnie ten Czlowiek sie narodzil z Maryi dziewicy a nie Bog i
                  ten Czlowiek umarl na krzyzu a nie Bog. Sluszne jest powiedziec o Maryi "Matka
                  Chrystusa" ale w zadnym razie "Matka Boga".

                  Na temat matki boga mozna poczytac np. tutaj:
                  pl.wikipedia.org/wiki/Izyda
                  Ryciny przedstawiajace "matke z dzieciatkiem" sa rownie ciekawe co pouczajace.
                  Jakaz "piekna" i stara tradycja jest wciaz i nieustannie zywa dzieki naszej
                  wspanialej Macierzy Kosciolow - KK.
                • kurczeno Re: Bałwochwalcy, pijacy, żarłocy ... też nie wej 31.12.05, 15:12
                  "18) Co do mnie, to świadczę każdemu, który słucha słów proroctwa tej księgi:
                  Jeżeli ktoś dołoży coś do nich, dołoży mu Bóg plag opisanych w tej księdze; (19)
                  a jeżeli ktoś ujmie coś ze słów tej księgi proroctwa, ujmie Bóg z działu jego z
                  drzewa żywota i ze świętego miasta, opisanych w tej księdze. (20)" Objawienie
                  Jana 22:18-20

                  Jednym słowem nic nie dodawaj do Bibli i nie ujmuj. Sam Bóg tak powiedział więc
                  chyba zasada sola scriptura ma swoje źródło w Piśmie Świętym.

                  Skoro uważasz że ta zasada jest niebiblijna to uznajesz całą tradycję związaną
                  ze świętymi czyli nie ma sensu nawet mówić że to nie jest ok. Skoro nie uznajesz
                  samej tylko Biblii.

                  Tak zdroworozsądkowo mówiąc jeśli modlisz się do świętego to jaką masz pewność
                  że ten człowiek jest faktycznie w niebie a nie siedzi w piekle? Wierzysz bo to
                  powiedział inny człowiek? Ja bym głowy za jakiegoś papieża co ustanowił go
                  świętym nie dała głowy. Człowiek przwecież omylny jest.

                  Napisz mi gdzie jest napisane: Módlcie się do Marii itd? Tylko jest mówione o
                  modlitwie do Boga a skoro święci są tacy ważni to chyba by o nich Bóg nie
                  zapomniał napisać?

                  Pozdrawiam.
                  • forumisko Re: Bałwochwalcy, pijacy, żarłocy ... też nie wej 31.12.05, 16:44
                    kurczeno napisała:

                    > "18) Co do mnie, to świadczę każdemu, który słucha słów proroctwa tej księgi:
                    > Jeżeli ktoś dołoży coś do nich, dołoży mu Bóg plag opisanych w tej księdze;
                    (19)
                    > a jeżeli ktoś ujmie coś ze słów tej księgi proroctwa, ujmie Bóg z działu jego
                    > z drzewa żywota i ze świętego miasta, opisanych w tej księdze. (20)"
                    > Objawienie Jana 22:18-20
                    >
                    > Jednym słowem nic nie dodawaj do Bibli i nie ujmuj. Sam Bóg tak powiedział
                    > więc chyba zasada sola scriptura ma swoje źródło w Piśmie Świętym.
                    A to już jest interpretacja że chodzi tu o sola scriptura. Powtórnie pytam, kto
                    dołożył tę zasadę "tylko Pismo, nie Tradycja" do Biblii?

                    Gdzie w Biblii napisane jest które księgi są od Pana Boga?
                    Poza tym w innym miejscu apokalipsy św. Jana opisane jest spotkanie i rozmowa
                    ze świętymi.

                    "Sola scriptura" to tylko dowolna interpretacja omylnego człowieka. Proszę o
                    cytat z Pisma św. w którym występują dwa słowa: "sola scriptura" i że jest to w
                    100% równoważne interpretacji którą przedstawiłeś.

                    Skoro nie wierzysz np. w czyściec z księgi Machabeusza, bo nie ma dokładnie tej
                    nazwy, to proszę tylko recytować Pismo św., a nie je intepretować, bo tego nie
                    wolno - żebyś był konsekwentny.

                    Na koniec cytat, też ze św. Jana Ewangelisty:
                    „Jest ponadto wiele innych rzeczy, których Jezus dokonał, a które gdyby je
                    szczegółowo opisać, to sądzę, że cały świat nie pomieściłby ksiąg, które by
                    trzeba napisać”.
                  • kornelia82 Re: Bałwochwalcy, pijacy, żarłocy ... też nie wej 18.04.06, 12:36
                    Dlaczego nie miałabym prosić o modlitwę za mnie każdego człowieka, nawet
                    zatwardziałego grzesznika? Czy Twoim zdaniem to może mi zaszkodzić? Moim
                    zdaniem nie. Tak samo jest ze świętymi. Poza tym nie sądzę, żeby świętymi
                    zostawały osoby zasługujące na piekło, nawet biorąc pod uwagę naszą (ludzką)
                    niedoskonałą ocenę. Mam wrażenie, że ludzie są raczej skłonni do surowszego
                    osądu niż kochający nas Bóg.
                    • lolek94 Re: Bałwochwalcy, pijacy, żarłocy ... też nie wej 10.04.07, 09:04
                      Kornelia pozwol ze sie wtrące, mozesz każdą osobe (żywą) prosic o modlitwe, jak
                      chorujesz i mowisz pomodl sie za mnie to nie jest zadnym grzechem a nawet
                      powinnoscia tych osob ktore o takim fakcie wiedza, tak samo mozna spytac czy
                      ktos trzyma kciuki jak masz jakis egzamin, a nie patrzy sie na Ciebie dziwnie
                      jak mowisz ze pomodlisz sie za niego smile W bibli jest napisane, modlcie sie
                      jedni o drugich (nie mylic modlcie sie jedni DO drugich - to herezja)

                      Kornelia jest duzo "swietych" ktorzy oddawali sie nie Bogu, nie Jezusowi tylko
                      innym osoba (zazwyczaj wczesniejszym swietym) Jezus napisal ze to on jest
                      droga, prawda i zywot i nikt nie przychodzi do Ojca jak przeze mnie (Jn 14,6)
                      Wiec innej drogi niz przez Jezusa nie ma smile A i jeszcze Tm 2,5 fragment
                      mowiacy ze Jezus jest jedynym posrednikiem miedzy Bogiem a ludzmi, jedynym wiec
                      nie ma innych.

                      Tylko Bog ma prawo ustanawiac swietosc, nie ludzie. Skad mamy wiedziec kto byl
                      swiety tak naprawde, co mial w sercu. Bo Faryzeusze modlili sie na srodku
                      skrzyzowan tak by kazdy widzial, Jezus to krotko skomentowal (albo Pawel) Wiara
                      nie jest na pokaz. Nawet skakanie do Boga (koncerty chrzescijanskie, rozne
                      konferecje, niektore nabozenstwa ) jesli skaczemy i patrzymy na ludzi, myslimy
                      jak zareaguja to juz nie jest szczere.
                      Bog nie dal prawa ustanawiania swietych (co zwiazemy na ziemi bedzie zwiazane i
                      w niebie to nie jest fragment ktory o tym mowi )

                      Co do tego piekla polecam Ci stronke :
                      alberto.pl/daty.php
                      Sa na niej daty, zwroc uwage na swietego augustyna, czy powinien zostac
                      swietym? Nie nasza rola to oceniac.

                      Nie powinnismy sadzic, ale powinnismy napominac, w pelni milosci (sorki jak mi
                      niekiedy sie nie udajetongue_outtongue_out ) Bog bedzie nas sadzil sprawiedliwie to mamy jak w
                      banku bo bylo napisane ze Jezus bedzie nas sadzil a on bedzie nas sadzil wedlug
                      pisma swietego.

                      Pozdrawiam smile
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka