Dodaj do ulubionych

Objawienia Maryjne, czy sa prawda?

03.04.07, 10:06
Kazdy z nas niezaleznie czy jest Poganinem czy Protestantem czy Katolikiem
slyszal o cudownych objawieniach Matki Boskiej, ja rowniez slyszalem o wielu,
lecz nigdy sie nad nimi nie zastanawialem, po obejzeniu tych filmow:
www.alberto.pl/film/Objawienia1.wmv
www.alberto.pl/film/Objawienia2.wmv
Mozna stwierdzic ze owe objawienia sa nie tyle co nie biblijne co negują
biblie i ważność Jezusa Chrystusa. Szukalem na internecie tresci innych
objawien i nic nie moglem znalesc, zna ktos jakies procz tych co sa w filmie?

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
      • lolek94 Re: Objawienia Maryjne, czy sa prawda? 04.04.07, 08:26
        Dodecahedron nie wiem czy ogladales ten film i czy widziales te rzesze ludzi
        ktorzy za tym ida. Z Twoich wypowiedzi wnioskuje ze czytales biblie,
        zastanawiam sie czy antychryst wlasnie czegos podobnego nie zrobi, zacznie
        czynic cuda a ludzie pojda za nim, ludzie ktorzy nie maja pojecia co jest w
        bibli... sad

        Dlatego chce pelne teksty tych objawien bo jesli czegos do konca nie wiem to
        staram sie omijac tego w wysylaniu wiadomosci na gg tongue_out

        Pozdrawiam smile
          • 3mama3 Re: Objawienia Maryjne, czy sa prawda? 04.04.07, 12:10
            Proszę cytaty:
            Jr.7,17-18 "Czy nie widzisz co czynią w miastach Judy i na ulicach Jerozolimy?
            Synowie zbierają drewno, ojcowie rozpalają ogień, a kobiety ugniatają ciasto, by
            robić pieczywo ofiarne dla królowej nieba, a nadto wylewają ofiary z płynów dla
            obcych bogów, by mnie obrażać"
            Jr.44,16-17 "Nie posłuchamy się polecenia jakie nam przekazałeś w imię Pana.
            Raczej wprowadzimy w czyn wszystko co postanowiliśmy sobie: składac ofiary
            kadzielne królowej nieba, składać na jej cześć ofiary płynne, podobnie jak to
            czyniliśmy my nasi przodkowie nasi królowie oraz nasi przywódcy w miastach
            judzkich i na ulicach Jerozolimy"
          • lolek94 Re: Objawienia Maryjne, czy sa prawda? 04.04.07, 12:19
            Jr 7:18 Bw "Dzieci zbierają drwa, a ojcowie rozniecają ogień; kobiety
            ugniatają ciasto, aby wypiekać placki dla królowej niebios, cudzym bogom wylewa
            się ofiary z płynów, aby mnie obrażać."


            Jr 19:13 Bw "i będą domy Jeruzalemu i domy królów judzkich nieczyste jak
            miejsce Tofet, wszystkie domy, na których dachach spalali kadzidła wszystkim
            zastępom niebieskim i lali ofiary z płynów cudzym bogom."


            Jr 44:17 Bw "Raczej chętnie uczynimy wszystko, co ślubowaliśmy, i będziemy
            spalać kadzidło królowej niebios i wylewać dla niej ofiary z płynów, jak to
            czyniliśmy i my, i nasi ojcowie, nasi królowie i nasi książęta w miastach Judy
            i na ulicach Jeruzalemu, a mieliśmy chleba do syta, byliśmy szczęśliwi i nie
            zaznawaliśmy złego."


            Jr 44:18 Bw "Lecz odkąd przestaliśmy spalać kadzidła królowej niebios i
            wylewać dla niej ofiary z płynów, wszystkiego nam brakuje i giniemy od miecza i
            głodu."


            Jr 44:19 Bw "A jeżeli spalamy kadzidło królowej niebios i wylewamy dla niej
            ofiary z płynów, to czy czynimy to bez zgody naszych mężów, że wypiekamy dla
            niej ciasta, z kształtu do niej podobne, i wylewamy dla niej ofiary z płynów?"


            Jr 44:25-28 BT „To mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Wy, kobiety, mówicie to
            własnymi ustami i wykonujecie własnymi rękami, mówiąc: Wypełnimy niezawodnie
            nasze śluby, jakie uczyniłyśmy, by ofiarować kadzidło królowej nieba i wylewać
            na jej cześć płyny. Dobrze! Wypełniajcie więc swe śluby, wylewajcie płynne
            ofiary!(26) Dlatego posłuchajcie słowa Pańskiego, cały Judo, mieszkający w
            ziemi egipskiej. Przysiągłem na swe wielkie Imię - mówi Pan - że w całym
            Egipcie nigdy nie będzie już wzywane moje Imię przez kogokolwiek z Judy, który
            by mówił: Na życie Pana!(27) Oto czuwam nad wami na wasze nieszczęście, a nie
            na pomyślność. Wszyscy ludzie z Judy znajdujący się w ziemi egipskiej wyginą
            doszczętnie od miecza i głodu.(28) Ci, co się uratują od miecza, powrócą do
            ziemi judzkiej w bardzo małej liczbie, aby poznała cała reszta Judy, która
            przybyła do ziemi egipskiej celem osiedlenia się, czyje słowo się wypełni: moje
            czy ich.”

            Jeszcze kilka jest, w tym filmiku jest o nich wiecej.
          • 3mama3 Re: Objawienia Maryjne, czy sa prawda? 04.04.07, 12:17
            Czcząc Marię czcisz człowieka a nie Boga. Bóg się na to nie godzi.
            Paweł pisał "Prawdę Bożą przemienili oni w kłamstwo i stworzeniu oddawali cześć
            i służyli jemu, zamiast służyć Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen"
            Rz.1,25
          • lolek94 Re: Objawienia Maryjne, czy sa prawda? 04.04.07, 12:29
            Masz racje Bog wybral Maryje i byla swietna chrzescijanka, w wieku 16 lat
            zrozumiec cos takiego ze moze Duch Siwety na Ciebie zstapic i zaplodnic jako
            dziewica, jest napisane ze Józef tez mial trudnosci, chcial prysnąć. Ale tak
            samo wybral Bog, Mojzesza, Noego Eliasza i innych, czy to przemawia do
            oddawania im czci, jest gdzies w bibli opis jak Janowi sie objawil Anioł i on
            padl przed nim, i powiedzial mu, wstan, ja tez mu tylko sluze. Juz dokladnie
            nie pamietam gdzie.

            Wiec oddawanie czci komu kolwiek jest zabraniem chwaly Boga
            Wj 20:1-40 BT „Wtedy mówił Bóg wszystkie te słowasad2) Ja jestem Pan, twój Bóg,
            który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli.(3) Nie będziesz miał
            cudzych bogów obok Mnie!(4) Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego
            obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani
            tego, co jest w wodach pod ziemią!(5) Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie
            będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który
            karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem
            tych, którzy Mnie nienawidzą.(6) Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia
            tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.(7) Nie będziesz wzywał
            imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy, gdyż Pan nie pozostawi bezkarnie
            tego, który wzywa Jego imienia do czczych rzeczy.(8) Pamiętaj o dniu szabatu,
            aby go uświęcić.(9) Sześć dni będziesz pracować i wykonywać wszystkie twe
            zajęcia.(10) Dzień zaś siódmy jest szabatem ku czci Pana, Boga twego. Nie
            możesz przeto w dniu tym wykonywać żadnej pracy ani ty sam, ani syn twój, ani
            twoja córka, ani twój niewolnik, ani twoja niewolnica, ani twoje bydło, ani
            cudzoziemiec, który mieszka pośród twych bram.(11) W sześciu dniach bowiem
            uczynił Pan niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co jest w nich, w siódmym zaś
            dniu odpoczął. Dlatego pobłogosławił Pan dzień szabatu i uznał go za święty.
            (12) Czcij ojca twego i matkę twoją, abyś długo żył na ziemi, którą Pan, Bóg
            twój, da tobie.(13) Nie będziesz zabijał.(14) Nie będziesz cudzołożył.(15) Nie
            będziesz kradł.(16) Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa jako
            świadek.(17) Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał
            żony bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu,
            ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego.

            To sa te przykazania ktore Mojzesz dostal na Gorze , ogladalas te filmy, tam
            jest tego wiecej.
      • lolek94 Re: Objawienia Maryjne, czy sa prawda? 12.04.07, 10:50
        Dodecaheron obejzyj sobie ten filmik i zobaczysz tych wszystkich sad Za tacką od
        pizzy idą tysiace, do grzanek tez uncertain

        Ostatnio spotkalem przyjaciolke ktora miala syna chorego i powiedziala ze
        zamiast modlic sie to pojedzie do Lurt bo napewno wyzdrowieje... no sorki ale
        naprawde ludzie sa zaslepieni (podobnie jak byli przy sadzawdze Bedesta)
        • dodecahedron Re: Objawienia Maryjne, czy sa prawda? 04.04.07, 12:48
          jednko rozumiem dlaczego to niby miłaby byc izyda - kod da vinci czytałes?

          A tam jest o Izydzie? Czy o Marii Magdalenie? Już nie pamiętam.
          Czytałem tę książkę ale "teorię" autora potraktowałem dosyć luźno. Ostatecznie
          usunąłem z pamięci. big_grin
          Bardziej podobały mi się "Anioły i demony".
        • lolek94 Re: Objawienia Maryjne, czy sa prawda? 04.04.07, 12:56
          dodecahedron ale nie chodzi w tym filmie o Marie Matke Jezusa jak wszyscy
          ludzie mysla, Maria byla bardzo pokorna o czym Ewangelia mowila, nie wywyzszala
          sie byla poprostu pelna wiary chrzescijanka i za to sie nalezy jej szacunek. A
          w tych objawieniach mowi ze jest jedynym posrednikiem i do niej trzeba sie
          modlic...

          W chrzescijanstwie jest mowa o kobietach, ale nie sa one az tak wyeksponowane,
          jak Aty<cos_tam> zapomnialem jak mieli na imie, para szla zakladac kosciol/zbor
          to Pawel wymienil pierwsza kobiete, co z ksiegą Estery, Maria Matka Jezusa,
          Maria Magdalena, kobiety mialy swoja role w tamtych czasach.

          Lecz nie ma o nich wiecej dlatego tak sadze ze poprostu byly zazwyczaj nie
          douczone(historia) Pawel to potwierdza tym ze kobiety maja milczec na wspolnych
          zgromadzeniach, a pozniej pytac mężów (pisze w Koryntianach o tym) Kobieta byla
          zaraz nad swinia, w grecji nie miala prawa wyjsc z domu bez zgody meza, gdzies
          indziej bez nakryc glowy i twarzy mogli ją ukamieniowac... Jak by napisal ze
          Kobieta jest rowna mezczyznie, tak jak powinno byc teraz (polecam fajna ksiazke
          o tym ze kobiety rowniez moga glosic: www.dobryskarbiec.pl/osc/bozy-
          generalowie-p-9.html
          To by go zlinczowali chyba, poprostu pisal na tamte czasy zrozumialymi slowami,
          dlatego Jeremiasz czy Izajasz pisali rowniez przenosniami, to samo apokalipsa.

          A co do kodu Da Vinci tylko kosciol Katolicki sie obuzal i mowil ze to sa
          klamstwa, nieprawda , bo z tego co widzialem Protestanci sie smiali z tego.
          Trudniej wmowic komus cos kto czyta biblie niz komus kto jej nie czyta a na 90%
          Katolikow w naszym kraju moze 10 % czyta ją sad I wlasnie takie osoby zwiedzie
          antychryst ktory bedzie czynil cuda. Przynajmniej ja tak uwazam. A kod to fajna
          powiesc sensacyjna. I tak pomotac mozna ze wszystkim, byl kiedys taki program
          na TVP2 z bitwy pod grunwaldem i 2 nagich mieczy zrobil dzieci ksiecia zakonu
          ktore Polska oddala (tak fajnie to opowiadal ze ktos kto nie ma pojecia o
          historii by uwierzyl w to. )
          • monikaannaj Re: Objawienia Maryjne, czy sa prawda? 04.04.07, 13:43
            Przykro mi - absolutnie nie mam czasu na oglądanie tych filmów. Objawieniami
            wogole mało sie interesuje, ale ciekwi mnie w ktorych konkretnie maria
            powiedziała że jest JEDYNYM pośrednikiem i do niej trzeba sie modlic.
            Mógłbys podac w jakich objawieniach to było?
            • lolek94 Re: Objawienia Maryjne, czy sa prawda? 04.04.07, 13:47
              sa w 2 czesci tego filmu smile Ale najlepiej caly obejzec sobie, zajmie Ci on
              tylko 80 minut, jest w nich opisane te ktore sa zaakceptowane przez kosciol,
              nieoficjalnie zaakceptowane, ktore uzywaja ksieza i nie zaakceptowanie. Dobra
              lekturka przed snem smile
              Dokladnie Ci nie wymienie bo na pamiec ich nie znam, sa tam opisane i podane
              miejsce ich wystepowania
              • wladi3 Re: Objawienia Maryjne, czy sa prawda? 05.04.07, 08:35
                Kult "Świętych" w tym i Matki Jezusa wynika ze Zjednoczenia z Bogiem . Biblia
                mówiła , iż Bóg jest Bogiem zazdrosnym , nie dotyczy to jednak Chrześcijan
                zrodzonych przez Wiarę i Chrzest Św. zanurzający nas w Jezusa - zrodzonych na
                nowo z Ducha Świętego . Jezus nam niczego nie zazdrości a wręcz wyrażnie
                Zaprasza nas do udziału w Swoim Bóstwie i do współkrólowania . Stajemy się na
                wzór Jezusa Prawdziwie Dziećmi Boga a po śmierci ciała nasz Duch - Dusza ,o ile
                Trwaliśmy za życia w Jezusie - Jednoczy się z Bogiem . Bóg nie zazdrości
                niczego swoim dzieciom . To takie proste i czytelne a większość Chrześcijan
                słucha , ale nie słyszy , czyta Biblię , Słowa Jezusa i Apostołów a nie rozumie.
                Bóg z Boga , Światłość ze Światłości ... . Należymy do Jezusa a więc w NIM
                Jesteśmy Naprawdę dziećmi Boga Ojca . I powiedział Jezus że przyjdzie z Ojcem i
                uczyni w nas mieszkanie i Tak Jest Uwierzcie i nie zamykajcie się na Chwałę
                jaką Trwając w Wierze w Jezusa mamy w Bogu Ojcu . Władek .

                Kocham Cię Boże Ojcze . Władek .
                Jestem cząstką Boga !

                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29975
                • lolek94 Re: Objawienia Maryjne, czy sa prawda? 05.04.07, 09:09
                  Wladki poza tym : "Kult "Świętych" w tym i Matki Jezusa wynika ze Zjednoczenia
                  z Bogiem "

                  Zgadzam sie z Toba, ale jesli jest napisane czarno na bialym :
                  Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze
                  mnie (Jan 14:6).

                  1Tm 2:5 Bw "Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a
                  ludźmi, człowiek Chrystus Jezus,"
                  To po co ludzie szukaja sobie za wszelka cene innych posrednikow? Inne osoby
                  ktore mogłyby sie wstawic za nami? Bog nas kocha ale rowniez jest uczciwym
                  sędzią, to nie jest tak jak w zyciu jesli wojek sie wstawi za nami u szefa
                  bedziemy miec prace. Szef moze nie widziec naszych walorów, Bog widzi wszystko
                  i ma prawo osadzic nas sprawiedliwie, ale co Bog poiwedzial, ze Jezus bedzie
                  nas sadzil a Jezus to nie ja bede was sadzil lecz wedlug mojego slowa czyli
                  bibli bedziemy sadzeni. A w bibli jest jasno napisane do kogo mamy sie modlic,
                  jest rowniez napisane cos takiego jak jesli Ty sie mnie nie wyprzesz ja
                  rowniez sie nie wypre Ciebie przed Ojcem moim w dni sądu. A w calej bibli nie
                  mozna znalesc jednego slowa o kulcie swietych, Matki Jezusa czy innych osob.
                  Wiec po co to wprowadzone jest?

                  Pozdrowki smile
                • 3mama3 Re: Objawienia Maryjne, czy sa prawda? 05.04.07, 09:23
                  A ja się z Tobą wladi w pełni nie zgadzam. Zjednoczenie z Bogiem w Twoim
                  przekonaniu zakłada, iż zmarli w Chrystusie przez swoje dziecięctwo Boże stają
                  się jak Bóg wszechobecni, wszechmogący i wszechwiedzący. Otrzymują te atrybuty
                  jako swoje w Bogu dziedzictwo. Czyż nie to przekazujesz? Bo tylko tak można
                  wytłumaczyć obecność królowej niebios (nie piszę Marii bo to dla mnie ona nie
                  jest) na całym świecie, rozumienie przez nią wielu języków ludzi którzy się do
                  niej modlą niejednokrotnie w tym samym czasie i cudowne odpowiedzi.
                  Wladi, ja mówię temu: nie! Bóg nigdzie nie mówi że staniemy się bogami. Mamy
                  autorytet ale nie taki. Zwyciężamy ale zawsze dzięki Bożej mocy nie naszej.
                  Jezus mówi że w niebie będziemy jak aniołowie Boży. Ot i tyle.
                  Pozdrowienia
                  K.
                  • wladi3 Re: Objawienia Maryjne, czy sa prawda? 05.04.07, 10:40
                    Jesteśmy iskierką , która wyskoczyła z Ognia Miłości , cząstką Światłości .
                    Zrodzeni z Ducha Św. Jesteśmy Jego cząstką i po śmierci nasz Duch łączy się
                    spowrotem z Duchem Boga . Wracamy do Żródła Miłości i jako Jego Dzieci mamy Moc
                    i Chwałę w Bogu Ojcu . Nigdy bez NIEGO ! Na zawsze w NIM smile))
                    To tylko moje przemyślenia , ktore mogę udokumentować cytatami z Biblii i
                    nieraz już to na łamach różnych forum czyniłem .
                    Nie osądzam i nie gniewam się na nikogo , kto nie przyjmuje moich argumentów .
                    Wszystkich Kocham i Pozdrawiam w Jezusie Chrystusie naszym Panu , Bogu i Bracie
                    dla Chwały Boga Ojca w Duchu Świętym . Władek .

                    Kocham Cię Boże Ojcze . Władek .
                    Jestem cząstką Boga !

                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29975
                    • lolek94 Re: Objawienia Maryjne, czy sa prawda? 05.04.07, 11:46
                      Wladi bardzo dobrze ze masz wlasne przemyslenia, to swiadczy ze myslisz
                      samodzielnie smile))))))))) Do tego nas wlasnie Bog powolal smile Ale z tymi cytatami
                      ja bym poprosil o wytlumaczenie tego :
                      "Kult "Świętych" w tym i Matki Jezusa wynika ze Zjednoczenia z Bogiem "

                      Pozdrowki Braciszku smile
                      : A zatem proszę was, bracia, przez miło-sierdzie Boże, abyście dali ciała
                      swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu przyjemną, jako wyraz rozumnej służby
                      Bożej – List do Rzymian 12, 1.
                      • wladi3 Re: Objawienia Maryjne, czy sa prawda? 06.04.07, 09:59
                        Drogi Bracie ,aby się nie powtarzać wklejam poniższy tekst i Pozdrawiam w
                        Jezusie Chrystusie naszym Bogu , Panie i Bracie . Władek .


                        • Re: Jeśli chodzi o filmy...
                        wladi3 06.04.07, 08:56 + odpowiedz


                        Drogi Bracie . Co do Świętych to zwróć uwagę na listy Apostołów zaczynające się
                        słowami "...do Świętych w ... ". Apostołowie nazywali Świętymi wszystkich
                        wyznawców Chrystusa i to nikogo nie dziwi gdyż Jesteśmy Świętymi przez
                        Zjednoczenie się przez Wiarę i Chrzest Św. z Jezusem Chrystusem . Ciało
                        przecież mieli słabe tak jak i my - pisze o tym przecież Apostoł Paweł a jednak
                        Zrodzeni z Ducha Świętego nazywali jedni drugich Świętymi gdyż Duch Boga w nich
                        mieszkał . Wszyscy, Bracie choć słabi zwalczamy pokusy ciała przez Moc
                        mieszkającego w nas Ducha Boga .
                        Czyż tylko wtedy żyli Święci ? Czyż tylko wtedy działy się Cuda Miłości ,
                        uzdrowienia Duszy i ciała ? Przez czyje ręce działał Bóg ? Apostołów i wielu
                        innych zwykłych Chrześcijan mających Wiarę . Bóg Jest Niepojęty i
                        Nieogarniony , a jednak Jego Cząstka żyje w nas i każdy kto Wierzy Prawdziwie
                        może czynić Cuda Mocą mieszkającego w nas Ducha Boga .
                        Ja nie oceniam nikogo , tylko doszedłem do przekonania że jako Dziecko Boga
                        Zjednoczeni z Jezusem Jesteśmy naprawdę Święci - nie dla naszych zasług , lecz
                        z Łaski i Zaproszenia Jezusa . Już za życia czynimy Dobro i jak powiedział
                        Jezus :"...jedni drugich brzemiona noście..." Uważam że jeżeli już za życia
                        ciała czynimy sobie nawzajem Cuda Miłości i modlimy się za siebie nawzajem - to
                        dlaczego po śmierci ciała kiedy już jesteśmy Zjednoczeni z Bogiem w Pełni nie
                        mielibyśmy się nadal troszczyć o siebie i będąc w Bogu Prosić Dobrego Ojca za
                        kimś kto żyje jeszcze na ziemii ? Takie jest uważam działanie Świętych .
                        Jedynym Pośrednikiem u Boga Jest Jezus Chrystus , lecz niezrozumienie Twoje
                        Bracie i innych bierze się z tego iż nie rozumiecie iż Zrodzeni na nowo w
                        Jezusie z Ducha Świętego mamy i stajemy się Naprawdę Dziećmi Boga w Mocy i
                        Świętości Boga Ojca i jak pisze Apostoł iż "...Jezus będzie jak Pierworodny Syn
                        między wieloma braćmi... ". Pozdrawiam w Miłości Zmartwychwstałego Jezusa
                        Chrystusa naszego Ukochanego Boga , Pana i Brata . Władek .

                        Kocham Cię Boże Ojcze . Władek .
                        Jestem cząstką Boga !

                        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29975
    • szadrach7 Objawienia Jezusa 07.04.07, 07:29
      Pierwszy kościół doswiadczał objawień Jezusa.Pan Jezus czynnie wspierał swój
      kościół poprzez Ducha Św. a także objawiając się osobiście niektórym
      ludziom.Czytamy o tym w Nowym testamencie.Czyni to do dzisiaj,co pewien czas
      spotykam osoby,które tego doświadczyły.Żaden człowiek nie ma mocy po swojej
      smierci dokonywać "objawień".
    • lajkonix Re: Objawienia Maryjne, czy sa prawda? 08.04.07, 10:59
      lolek94 napisał:

      > Kazdy z nas niezaleznie czy jest Poganinem czy Protestantem czy Katolikiem
      > slyszal o cudownych objawieniach Matki Boskiej, ja rowniez slyszalem o wielu,
      > lecz nigdy sie nad nimi nie zastanawialem, po obejzeniu tych filmow:
      > www.alberto.pl/film/Objawienia1.wmv
      > www.alberto.pl/film/Objawienia2.wmv
      > Mozna stwierdzic ze owe objawienia sa nie tyle co nie biblijne co negują
      > biblie i ważność Jezusa Chrystusa. Szukalem na internecie tresci innych
      > objawien i nic nie moglem znalesc, zna ktos jakies procz tych co sa w filmie?
      >
      > Pozdrawiam

      Każdy z nas niezależnie czy jest Poganinem czy Protestantem czy Katolikiem
      słyszał o tym że Ziemia jest kulista i obiega Słońce. Czy ty, brat, widziałeś
      te zjawiska, czy tylko o nich czytałeś? Może one zostały ci tylko objawione
      przez kapłanów boga nauki i w nie wierzysz?

      Tak, dla mnie kulistość Ziemi i heliocentryzm są objawieniami. Wierzę w nie. I
      prawdziwość potwierdzają (dają swiadectwo) autorytety naukowe. W ile takich
      objawień wierzysz, brat? Liczyłeś kiedyś? Mozna oczywiście samemu doświadczenia
      prowadzić, ale czy cię na to stać? Zatem wierzymy w naukowe objawienia. Kropka.

      Objawienia Maryjne:
      Tak nie widziałem ich. Ale czy mogę odrzucić potwierdzenie (świadectwo) osób
      które je widziały i przeżyły? No daj spokój brat... Musiałbym równie dobrze
      odrzucić wszelkie autorytety nauki, które dowodzą (zaświadczają)
      niewyobrażalnych praw przyrody. Odrzucamy skrócenie Lorenza objawione przez
      Einsteina, co? No sami go nie doświadczymy, przy naszych finansach. Zatem mamy
      zawierzyć Einsteinowi w jego objawienie?

      A może ty, brat, masz moc rozstrzygania którym autorytetom wierzyć a którym
      nie? Jeśli tak, to daj cynk. Będziemy rozstrzygać co jest "prawdziwe" a
      co "objawione".

      Z katolskim pozdrem (życzenia swiateczne przyjmujesz, brat?),

      Lajkonix
      panta rei - wszystko w płynie
      • alkoo3 Re: Objawienia Maryjne, czy sa prawda? 08.04.07, 17:52

        lajkonix napisał:

        >
        > Objawienia Maryjne:
        > Tak nie widziałem ich. Ale czy mogę odrzucić potwierdzenie (świadectwo) osób
        > które je widziały i przeżyły? No daj spokój brat... Musiałbym równie dobrze
        > odrzucić wszelkie autorytety nauki, które dowodzą (zaświadczają)
        > niewyobrażalnych praw przyrody. Odrzucamy skrócenie Lorenza objawione przez
        > Einsteina, co? No sami go nie doświadczymy, przy naszych finansach. Zatem
        mamy
        > zawierzyć Einsteinowi w jego objawienie?
        >
        > A może ty, brat, masz moc rozstrzygania którym autorytetom wierzyć a którym
        > nie?

        >Jeśli tak, to daj cynk. Będziemy rozstrzygać co jest "prawdziwe" a
        > co "objawione".

        Spelniam twoja prosbe i daje cynk - Biblia, dla mnie jest ona takim autorytetem.

        Slusznie zauwazyles ze w sprawach nauki musimy polegac na autorytetach,
        slusznie zauwazyles ze wiele rzeczy nie moge sprawdzic sam.
        Wiele z tych rzeczy sa i byly zawsze, teraz probujemy je zrozumiec. Niezaleznie
        od naszego ich rozumienia istota tych rzeczy nie ulega zmianie.

        Uzasadniajac w ten sposob prawdziwosc objawien maryjnych - "bo inne osoby
        widzialy" - moze i cos widzialy. Musze zaakceptowac wszystko inne, objawienia
        innych religi, islamu i hinduismu, mormonow, ezoterykow i wielu roznych sekt.
        Tam znajdziesz ludzi ktorzy rowniez cos slyszeli i widzieli. Czy to dobre ?

        A wiec dobrze jest pytac jak mozemy rozeznac.
        Odpowiedzialem - Biblia.
        Biblia wzywa nas abysmy rozeznawali co jest dobre co zle, co przynosi jakie
        owoce, co jest prawdziwa sluzba Boza, co oznacza oddawac Bogu czesc w "Duchu i
        Prawdzie". Po to miedzy innymi zostalo nam dane slowo Boze abysmy nie byli
        miotani przez rozne nauki majace "pozor madrosci"

        Mysle ze innaczej budujemy sobie swiat w ktorym "wszystko plynie" i granica
        pomiedzy swiatlem i ciemnosci, goracym a zimnym ulegnie zatarcie - nie takie
        jest poslanie Bibli.
        Jesli Slowo Boze wzywa nas do rozeznawania - to powinismy to czynic.
        Nie chodzi o to aby innym wytykac ich bledy, ale o to aby ustrzec samego siebie
        i pomagac innym. Kazdy z nas jest moze w innym punkcie rozwoju i dla kazdego
        zgorszeniem moze byc cos innego. Bardzo pieknie jest to opisane w Rzymian 14.
        i dalej 1 Kor 8 :
        Pawel nie ocenia tego ktory je mieso ofiarowane balwanom i nie ocenia tego
        ktory mu mowi" stoj, co robisz" - wierzac ze kazdy czyni to ze wzgledu na Boga,
        wzywa niech kazdy szuka tego co Boze.

        A masz pomysl na lepsza miarke niz Biblia ? Jaki wzorzec wolalbys przylozyc do
        objawien maryjnych?

        > Z katolskim pozdrem (życzenia swiateczne przyjmujesz, brat?),
        >
        > Lajkonix
        > panta rei - wszystko w płynie

        z chrzescijanskim podrowieniem - alkoo

        i pozwole sobie sprostowac - nie "wszystko plynie".
        Nie mozna dwa razy wejsc do tej samej wody - ale Bog jest w swej istocie
        niezmienny i jego slowo trwa niezmiennie.
        • lajkonix Re: O różnistości objawień 08.04.07, 20:22
          alkoo3 napisał:
          Lajkonix
          > > A może ty, brat, masz moc rozstrzygania którym autorytetom wierzyć a któr
          > ym
          > > nie?
          >
          > >Jeśli tak, to daj cynk. Będziemy rozstrzygać co jest "prawdziwe" a
          > > co "objawione".
          >
          > Spelniam twoja prosbe i daje cynk - Biblia, dla mnie jest ona takim
          autorytetem
          > .

          Zdawało mi się, że to niejaki lolek prezentował tu swoją głęboką wiarę w błędy
          KK, ale skoro brat ty się w tej kwestii odzywasz, to ok. Przybij piątkę.
          Na początek brat, słowo wstępu i usprawiedliwienia. Zajrzałem tu ze swoimi
          buciorami zachęcony pięknym chrześcijańskim tytułem. Z żalem jednak stwierdzam,
          żeś nad drzwiami tego forum przyszpilił warunek uczestnictwa. Szkoda. Przecież
          my katole chyba też jesteśmy chrześcijanami, co brat?


          >
          > Slusznie zauwazyles ze w sprawach nauki musimy polegac na autorytetach,
          > slusznie zauwazyles ze wiele rzeczy nie moge sprawdzic sam.
          > Wiele z tych rzeczy sa i byly zawsze, teraz probujemy je zrozumiec.
          Niezaleznie
          >
          > od naszego ich rozumienia istota tych rzeczy nie ulega zmianie.

          Dobra brat, odpuść sobie ocenianie słuszności rozumowania bliźnich. Nieładnie
          jest stwierdzać, że ktoś jest w błędzie. Ale jest też nieładnie potwierdzać
          bratu, że słusznie zauważył, czy słusznie zrozumiał, czy słusznie powiedział.
          Ja takich braci postrzegam jako osoby stawiające się na sędziowskim krześle,
          osoby które same się powołały do stwierdzania słuszności. OK? Mówię szczerze i
          otwarcie. Nie wkurzaj się zatem. W takich przypadkach ja uzywam
          formuły "zgadzam się z tobą brat", albo "mam takie samo, podobne zdanie". Czy
          ono jest słuszne osądzi Najwyższy Sędzia.


          > Uzasadniajac w ten sposob prawdziwosc objawien maryjnych - "bo inne osoby
          > widzialy" - moze i cos widzialy. Musze zaakceptowac wszystko inne, objawienia
          > innych religi, islamu i hinduismu, mormonow, ezoterykow i wielu roznych sekt.
          > Tam znajdziesz ludzi ktorzy rowniez cos slyszeli i widzieli. Czy to dobre ?

          No więc chyba co do jednego się zgadzamy. Objawienia mogą mieć różną formę i
          różną treść i różny gatunek. Od objawień Pana, poprzez objawienia Maryjne,
          objawienia kapłanów boga nauki, po objawienia islamu i Kriszny. Niektóre z nich
          akceptujemy inne - nie.

          Powiadasz brat - jedynym kryterium ma być Biblia. Ok. Czy gdziekolwiek w Biblii
          jest napisane o równoważności materii i energii? E = mc^2. Ja brat, nigdzie
          tego nie znalazłem. Źle szukam? Czy zatem należy takie objawienie wywalić? Ad
          kosz? A przecież objawił je też żyd - Einstein. Dlaczego zatem w nie wierzysz,
          brat? No chyba że takiej równoważności nie dopuszczasz. Albo masz jeszcze
          dodatkowe kryteria, a mi ściemniasz, ze to jest jedyne.

          Jeśli chodzi o rolę Maryi, to ja dostrzegam pewne zapowiedzi w Rdz. 3, 15,
          tudzież w Objawieniu Jana. Oczywiście to jest moje zdanie i nie zamierzam
          nikomu go wciskać. Ale generalnie nie podoba mi się jak o kulcie Maryjnym
          opowiadają inne niezainteresowane nim denominacje. No bo tak Bogiem a prawdą,
          brat, po kiego im się tym zajmować? Nie mają innych dogmatów do
          rozpamiętywania? Czy same chcą się utwierdzić w swojej wierze?

          >
          > A wiec dobrze jest pytac jak mozemy rozeznac.
          > Odpowiedzialem - Biblia.
          > Biblia wzywa nas abysmy rozeznawali co jest dobre co zle, co przynosi jakie
          > owoce, co jest prawdziwa sluzba Boza, co oznacza oddawac Bogu czesc w "Duchu
          i
          > Prawdzie". Po to miedzy innymi zostalo nam dane slowo Boze abysmy nie byli
          > miotani przez rozne nauki majace "pozor madrosci"
          >
          > Mysle ze innaczej budujemy sobie swiat w ktorym "wszystko plynie" i granica
          > pomiedzy swiatlem i ciemnosci, goracym a zimnym ulegnie zatarcie - nie takie
          > jest poslanie Bibli.
          > Jesli Slowo Boze wzywa nas do rozeznawania - to powinismy to czynic.
          > Nie chodzi o to aby innym wytykac ich bledy, ale o to aby ustrzec samego
          siebie
          >
          > i pomagac innym. Kazdy z nas jest moze w innym punkcie rozwoju i dla kazdego
          > zgorszeniem moze byc cos innego. Bardzo pieknie jest to opisane w Rzymian 14.
          > i dalej 1 Kor 8 :
          > Pawel nie ocenia tego ktory je mieso ofiarowane balwanom i nie ocenia tego
          > ktory mu mowi" stoj, co robisz" - wierzac ze kazdy czyni to ze wzgledu na
          Boga,
          >
          > wzywa niech kazdy szuka tego co Boze.

          I wiesz brat... chciałbym żebyśmy wszyscy bracia tak na to patrzyli.
          Ostatecznie łączy nas Biblia. Łączy nas Pan. O tym lepiej pogadać, a nie o
          różnicach. O odmiennościach niech lepiej każdy mówi za siebie. Byłoby mniej
          kwasów, tak? A moze nawet by się dało zorganizować jedną owczarnię? Myślę, że
          wytykanie sobie tych nieszczęsnych różnic nigdy do tego nie doprowadzi.
          Zgodziłbyś się z tym brat, co?

          > A masz pomysl na lepsza miarke niz Biblia ? Jaki wzorzec wolalbys przylozyc
          do
          > objawien maryjnych?
          >
          > > Z katolskim pozdrem (życzenia swiateczne przyjmujesz, brat?),
          > >
          > > Lajkonix
          > > panta rei - wszystko w płynie
          >
          > z chrzescijanskim podrowieniem - alkoo
          >
          > i pozwole sobie sprostowac - nie "wszystko plynie".
          > Nie mozna dwa razy wejsc do tej samej wody - ale Bog jest w swej istocie
          > niezmienny i jego slowo trwa niezmiennie.

          He, he, brat... Zauważ brat, że ja mam w sygnaturce żartobliwe "wszystko W
          płynie", a nie "wszystko płynie". Zatem twoja uwaga trochę jakby niecelna.

          Allle... jeśli się nie zgadzasz brat, z dewizą "wszystko płynie", to jak mozesz
          się zgadzać z dewizą "nie można dwa razy wejść do tej samej wody". U
          starożytnych obie dewizy były logicznie równoważne. Coś się zmieniło od tamtego
          czasu?

          Tym niemniej, uwaga tylko trochę niecelna, bo... w zaufaniu ci powiem, ze
          jestem fanatycznym wyznawcą sferycznej geometrii Wszechświata, z promieniem
          jako wymiar czasowy. W geometrii tej Wszechświat rozszerza się wzdłuż czasowego
          promienia - Zatem cały Wszechświat, łącznie z nami "płynie w czasie". Ale to
          tematyka na zupełnie inne forum. Chyba że cię to interesuje. To nie odmówię.

          No to zatem z chrześcijańskim pozdrem, piątka, brat

          Lajkonix
          panta rei - wszystko w płynie
          • alkoo3 Re: O różnistości objawień 09.04.07, 15:25
            lajkonix napisał:

            > Zdawało mi się, że to niejaki lolek prezentował tu swoją głęboką wiarę w
            > błędy KK, ale skoro brat ty się w tej kwestii odzywasz, to ok. Przybij
            piątkę.

            Wiesz tu na forum to tak kazdy moze sie wtracac - to i przybjam.
            Co prawda moja osobista wiara ma troche inna podstawe ale ... .

            > Na początek brat, słowo wstępu i usprawiedliwienia. Zajrzałem tu ze swoimi
            > buciorami zachęcony pięknym chrześcijańskim tytułem. Z żalem jednak
            stwierdzam,
            >
            > żeś nad drzwiami tego forum przyszpilił warunek uczestnictwa.
            > Szkoda.
            Nie to tylko jeden z watkow tam przybili - dolozyli drugi - wpisz sie

            >Przecież
            > my katole chyba też jesteśmy chrześcijanami, co brat?

            No , jestescie . Podobnie jak my sekciarze(znaczy - wyszczegolnieni).
            Chociaz tak pomyslec - kazdy sam sobie musi odpowiedziec na to pytanie "Czy
            chce byc takim malym Chrystusem"

            > >
            > > Slusznie zauwazyles ze w sprawach nauki musimy polegac na autorytetach,
            > > slusznie zauwazyles ze wiele rzeczy nie moge sprawdzic sam.
            > > Wiele z tych rzeczy sa i byly zawsze, teraz probujemy je zrozumiec.
            > Niezaleznie
            > >
            > > od naszego ich rozumienia istota tych rzeczy nie ulega zmianie.
            > Dobra brat, odpuść sobie ocenianie słuszności rozumowania bliźnich. Nieładnie
            > jest stwierdzać, że ktoś jest w błędzie. Ale jest też nieładnie potwierdzać
            > bratu, że słusznie zauważył, czy słusznie zrozumiał, czy słusznie powiedział.
            > Ja takich braci postrzegam jako osoby stawiające się na sędziowskim krześle,
            > osoby które same się powołały do stwierdzania słuszności. OK? Mówię szczerze
            i otwarcie. Nie wkurzaj się zatem. W takich przypadkach ja uzywam
            > formuły "zgadzam się z tobą brat", albo "mam takie samo, podobne zdanie". Czy
            > ono jest słuszne osądzi Najwyższy Sędzia.

            To kwestia formalna - mam takie zdanie jak brat bo mysle ze to jest sluszne,
            gdyby to nie bylo sluszne nie mialbym takiego zdania.
            No ale twoje sformulowanie brzmi bardzie chrzescijansko/pokornie.

            >
            > Powiadasz brat - jedynym kryterium ma być Biblia. Ok. Czy gdziekolwiek w
            Biblii
            >
            > jest napisane o równoważności materii i energii? E = mc^2. Ja brat, nigdzie
            > tego nie znalazłem. Źle szukam? Czy zatem należy takie objawienie wywalić? Ad
            > kosz? A przecież objawił je też żyd - Einstein. Dlaczego zatem w nie
            wierzysz,
            > brat? No chyba że takiej równoważności nie dopuszczasz. Albo masz jeszcze
            > dodatkowe kryteria, a mi ściemniasz, ze to jest jedyne.

            Sorry ja wierze rowniez ze mam dziure w skarpetce - chociaz tego nie napisano w
            Bibli ( sprowadzam dyskusje do mojego poziomu). Ale to tez nie jest zadanie
            Bibli. Biblia objawia nam Boga. Z tego objawienia wynikaja konsekwencje mojej
            wiary i mojego zycia.

            Wiesz mi sa milione ludzi na swiecie ktorzy beda zbawieni nie wiedzac ze :
            E = mc^2 (I chociaz to zabrzmi strasznie -to twierdzenie nie zmienilo mojego
            zycia)

            >
            > Jeśli chodzi o rolę Maryi, to ja dostrzegam pewne zapowiedzi w Rdz. 3, 15,
            > tudzież w Objawieniu Jana. Oczywiście to jest moje zdanie i nie zamierzam
            > nikomu go wciskać.

            Ok, to twoja wiara, dla mnie jest to zbyt malo aby na tym budowac praktyke
            wokol kultu Maryji w KRK.

            > Ale generalnie nie podoba mi się jak o kulcie Maryjnym
            > opowiadają inne niezainteresowane nim denominacje. No bo tak Bogiem a prawdą,
            > brat, po kiego im się tym zajmować? Nie mają innych dogmatów do
            > rozpamiętywania? Czy same chcą się utwierdzić w swojej wierze?

            KRK to znaczna czesc naszego spoleczenstwa - trudno aby o tym nie mowic.
            Widzisz nam sie tez nie podoba dominacja KRK w zyciu publicznym. Nas tez nie
            zawsze nazywa sie "braciami" lecz czasami ostrzega sie przed sekciarzami. I
            nasze dzieci tez nie maja latwo w "katolickiej " szkole.
            Jest pare zeczy ktore nam sie "nie podobaja"
            > Ostatecznie łączy nas Biblia. Łączy nas Pan. O tym lepiej pogadać, a nie o
            > różnicach. O odmiennościach niech lepiej każdy mówi za siebie. Byłoby mniej
            > kwasów, tak? A moze nawet by się dało zorganizować jedną owczarnię? Myślę, że
            > wytykanie sobie tych nieszczęsnych różnic nigdy do tego nie doprowadzi.
            > Zgodziłbyś się z tym brat, co?

            W duzym stopniu zgodzilbym sie.
            Ale w ta organizacje jednej owczarni osobiscie nie wierze.
            Dla mnie wazniejsze jest aby ta wzajemna nieufnosc znikla. Wiele pogladow nas
            rozni, wszyscy szukamy. Wiele kosciolow moze istniec jesli kazdy z nich bedzie
            szukal Boga to bedzei dobrze, ludzie wybiora sobie ten ktory jest im najblizszy
            i w ktorym sie dobrze czuja i duchowo rosna - to najwazniejsze. A kiedys
            siadziemy przy stole z Jezusem i on nam to wszystko powoli wytlumaczy.

            > He, he, brat... Zauważ brat, że ja mam w sygnaturce żartobliwe "wszystko W
            > płynie", a nie "wszystko płynie". Zatem twoja uwaga trochę jakby niecelna.

            Znow zbyt szybko czytalem i juz mialem gotowa odpowiedz - niestety nie
            spasowala.

            >
            > Allle... jeśli się nie zgadzasz brat, z dewizą "wszystko płynie", to jak
            >mozesz się zgadzać z dewizą "nie można dwa razy wejść do tej samej wody". U
            > starożytnych obie dewizy były logicznie równoważne.

            Zauwaz bracie nie "wszystko" jest woda.
            > Coś się zmieniło od tamtego czasu?
            Woda - chyba tak . Nie mozna wejsc dwa razy do tej samej.
            >
            > Tym niemniej, uwaga tylko trochę niecelna, bo... w zaufaniu ci powiem, ze
            > jestem fanatycznym wyznawcą sferycznej geometrii Wszechświata, z promieniem
            > jako wymiar czasowy. W geometrii tej Wszechświat rozszerza się wzdłuż
            czasowego
            >
            > promienia - Zatem cały Wszechświat, łącznie z nami "płynie w czasie". Ale to
            > tematyka na zupełnie inne forum. Chyba że cię to interesuje. To nie odmówię.
            >
            > No to zatem z chrześcijańskim pozdrem, piątka, brat
            >
            > Lajkonix
            > panta rei - wszystko w płynie


            pozdrawiam Alkoo
            • lajkonix Re: O różnistości objawień 09.04.07, 18:19
              alkoo3 napisał:

              Nie wkurzaj się brat, trochę cytatów bez obrazy utnę, zeby się skupić na
              istotniejszych kwestiach.

              > lajkonix napisał:
              >
              > >Przecież
              > > my katole chyba też jesteśmy chrześcijanami, co brat?
              >
              > No , jestescie . Podobnie jak my sekciarze(znaczy - wyszczegolnieni).
              > Chociaz tak pomyslec - kazdy sam sobie musi odpowiedziec na to pytanie "Czy
              > chce byc takim malym Chrystusem"

              He, he,... Z tym sekciarstwem, to mnie brat zaskoczyłeś. Do katolstwa już się
              raczej przyzwyczaiłem bywając tu i ówdzie. Więc mi przestało nawet przeszkadzać
              i je kupiłem na własność. O tyle dobre to byo pociągnięcie, że wytrąca z rąk
              fundamentalistom jeden epitet. Ale jak usłyszałem sekciarstwo z twoich ust, to
              zeczywiście dostrzegam, ze katolstwo w moich ustach musi dziwnie brzmieć.


              > Sorry ja wierze rowniez ze mam dziure w skarpetce - chociaz tego nie napisano
              w
              >
              > Bibli ( sprowadzam dyskusje do mojego poziomu). Ale to tez nie jest zadanie
              > Bibli. Biblia objawia nam Boga. Z tego objawienia wynikaja konsekwencje mojej
              > wiary i mojego zycia.

              Chodzi mi o to, że dziurę w skarpetce możesz sobie paluchem namacać. Ja zwykle
              po namacaniu dziury przestaję w nią wierzyć, po prostu WIEM naukowo i
              empirycznie że ona JEST. Nie potrzebuję wierzyć, ze słońce jest. Po prostu je
              widzę. Tu nie potrzeba zadnego wysiłku, żadnej wolnej woli, zadnego kroku ze
              strony człowieka, zeby się dowiedzieć.

              Sądzę, że z Bogiem jest inaczej. Moje obserwacje: Nie mamy dowodów na Jego
              istnienie. Pozostaje wierzyć. Bóg byłby wielce nieroztropny gdyby pozostawiał
              Swoje ślady na ziemi na dowód Swojego istnienia, a jednocześnie oczekiwałby że
              w Niego uwierzymy. Oczekiwanie wiary jest rówznoznaczne z pozbawieniem dowodów.
              Dlatego przestałem wierzyć w jakiekolwiek dowody istnienia Boga. (generalnie
              chodzi mi o dowody formalne lub empiryczne, zgodne z podejściem uzasadnionym
              naukowo).

              Generalnie o dziurze w skarpetce WIEM, ale w Boga WIERZĘ. Gdybym WIEDZIAŁ, że
              Bóg istnieje, na kiego potrzebna byłaby mi wiara. No moze szacuneczek jakiś,
              jak to szefowi.

              Podobnie za nieuzasadnione wydaje mi się podważanie (naukowe, teologiczne a
              nawet biblijne) wszelkich objawień. Jeśli ktoś w nie wierzy, to znaczy, ze z
              góry zakłada brak na nie dowodu. To po kiego mu wciskać jeszcze raz brak
              dowodu?

              >
              > Wiesz mi sa milione ludzi na swiecie ktorzy beda zbawieni nie wiedzac ze :
              > E = mc^2 (I chociaz to zabrzmi strasznie -to twierdzenie nie zmienilo mojego
              > zycia)

              He, brat ... Paru setkom tysięcy to równanie zmieniło życie... w smierć. Warto
              je sobie przyswoić, bo ono się mocno rozprzestrzenia.


              > > Jeśli chodzi o rolę Maryi, to ja dostrzegam pewne zapowiedzi w Rdz. 3, 15
              > ,
              > > tudzież w Objawieniu Jana. Oczywiście to jest moje zdanie i nie zamierzam
              >
              > > nikomu go wciskać.
              >
              > Ok, to twoja wiara, dla mnie jest to zbyt malo aby na tym budowac praktyke
              > wokol kultu Maryji w KRK.

              >
              > > Ale generalnie nie podoba mi się jak o kulcie Maryjnym
              > > opowiadają inne niezainteresowane nim denominacje. No bo tak Bogiem a pra
              > wdą,
              > > brat, po kiego im się tym zajmować? Nie mają innych dogmatów do
              > > rozpamiętywania? Czy same chcą się utwierdzić w swojej wierze?
              >
              > KRK to znaczna czesc naszego spoleczenstwa - trudno aby o tym nie mowic.
              > Widzisz nam sie tez nie podoba dominacja KRK w zyciu publicznym.

              Ale posłuchaj brat. Dominacja KRK wcale nie upoważnia do rozpamiętywania jego
              dogmatów. I tylko o to mi chodziło.

              > Nas tez nie
              > zawsze nazywa sie "braciami" lecz czasami ostrzega sie przed sekciarzami. I
              > nasze dzieci tez nie maja latwo w "katolickiej " szkole.
              > Jest pare zeczy ktore nam sie "nie podobaja"

              Wiem. Wydaje mi się jednak, że nie jest to zasługa wiary KRK. To jest raczej
              zasługa ludzi. A zmienić człowieka - to wymaga pokoleń, a moze nawet nie jest
              bmożliwe. To nie hop siup jak zmienić wiarę ślubem z muzułmaninem.

              > > wytykanie sobie tych nieszczęsnych różnic nigdy do tego nie doprowadzi.
              > > Zgodziłbyś się z tym brat, co?
              >
              > W duzym stopniu zgodzilbym sie.
              > Ale w ta organizacje jednej owczarni osobiscie nie wierze.

              Zdaje się, ze Pan coś wspominał o jednej owczarni... Uważasz, ze nie ma co w
              tym kierunku iść?

              > > Allle... jeśli się nie zgadzasz brat, z dewizą "wszystko płynie", to jak
              > >mozesz się zgadzać z dewizą "nie można dwa razy wejść do tej samej wody".
              > U
              > > starożytnych obie dewizy były logicznie równoważne.
              >
              > Zauwaz bracie nie "wszystko" jest woda.
              > > Coś się zmieniło od tamtego czasu?
              > Woda - chyba tak . Nie mozna wejsc dwa razy do tej samej.

              No bo wszystko płynie...

              > pozdrawiam Alkoo

              Pozdry,

              lajkonix
              panta rei - wszystko w płynie
              • lolek94 Re: O różnistości objawień 10.04.07, 09:49
                Bracia, rozwinela sie dyskucja i przez moja nie obecnosc przez weekendy
                wyrzucialem sie z tematu tongue_out
                Chce tylko dodac ze w objawieniach ta osoba ktora sie podaje za Marie mowila by
                czcic swoje posągi, ze wkoncu jest na swoim miejscu miedzy(na rowni)z 3cą
                swietą ze jest posrednikiem miedzy Bogiem a ludzmi ze cierpi za nich ze jest
                wszechobecna nadajac sobie atrybuty Boga. O takie cos mi chodzilo, obejzyjcie
                te filmy w sumie zajmuja ok 120MB i bedziemy mowic dalej o tym.

                Pozdrawiam smile
                • lajkonix Re: O różnistości objawień 10.04.07, 19:11
                  lolek94 napisał:

                  > Bracia, rozwinela sie dyskucja i przez moja nie obecnosc przez weekendy
                  > wyrzucialem sie z tematu tongue_out
                  > Chce tylko dodac ze w objawieniach ta osoba ktora sie podaje za Marie mowila
                  by
                  >
                  > czcic swoje posągi, ze wkoncu jest na swoim miejscu miedzy(na rowni)z 3cą
                  > swietą ze jest posrednikiem miedzy Bogiem a ludzmi ze cierpi za nich ze jest
                  > wszechobecna nadajac sobie atrybuty Boga.

                  Taaa...? To ty tam byłeś brat przy tych ob jawieniach, czy tylko zaklęcia ze
                  zboru powtarzasz?


                  > O takie cos mi chodzilo, obejzyjcie
                  > te filmy w sumie zajmuja ok 120MB i bedziemy mowic dalej o tym.

                  A nie streściłbyś ich brat w dwóch zdaniach? Przecież PRAWDA musi być prosta i
                  oczywista. Oszczędziłbyś bliźniemu 2 godziny....


                  >
                  > Pozdrawiam smile

                  Pozdry,

                  Lajkonix
                  panta rei - wszystko w płynie
      • lolek94 Re: Objawienia Maryjne, czy sa prawda? 10.04.07, 09:45
        "Każdy z nas niezależnie czy jest Poganinem czy Protestantem czy Katolikiem
        słyszał o tym że Ziemia jest kulista i obiega Słońce. Czy ty, brat, widziałeś
        te zjawiska, czy tylko o nich czytałeś? Może one zostały ci tylko objawione
        przez kapłanów boga nauki i w nie wierzysz?"

        O objawieniach Maryjnych tylko ogladalem na tym filmie(linki gdzies tu chodza)
        Jesli chodzi o cuda to braciszku bylem swiadkiem kilku wspanialych, od
        wyprostowania kregoslupa, poprzez wyleczenie poparzeń do takich blachych ktore
        mozna interpretowac poprostu mocą ducha swietego. Ale jest chyba roznica jesli
        ktos sie modli zgodnie z biblia a jesli ktos widzi objawienie ktore nie tylko
        przeczy bibli lecz rowniez ją podwaza i tak wlasnie jest z tymi "cudami"
        Maryjnymi. Ogladajac film poznalem tresci tych objawień, sadzac po tym ze juz w
        kazdym chyba kraju sie one ukazaly nie sa wszystkie i chcialem poznac czy sa
        takie ktore jednak nie przecza bibli

        Kulistosc ziemi, to nie wiara tylko pewnosc smile Wiara tego byla za kopernika big_grin
        Dotknąć nie znaczy wierzyc.
        Naukowych objawienia, nie o takie chodzilo mi braciszku, o te za ktorymi idą
        miliony, naprawde miliony ludzi ktore mogą być zwodnicze


        "Tak nie widziałem ich. Ale czy mogę odrzucić potwierdzenie (świadectwo) osób
        które je widziały i przeżyły? No daj spokój brat... Musiałbym równie dobrze
        odrzucić wszelkie autorytety nauki, które dowodzą (zaświadczają)
        niewyobrażalnych praw przyrody. Odrzucamy skrócenie Lorenza objawione przez
        Einsteina, co? No sami go nie doświadczymy, przy naszych finansach. Zatem mamy
        zawierzyć Einsteinowi w jego objawienie? "

        Braciszku pisze o objawieniach, nie o naukach fizyki itp. czy Einstain mial
        widzenie?? Odrzucic te ktore nie pochodza od Boga, czy to nie jest normalne co
        powinnismy robic? Bys musial obejzec film by wiedziec o co mi chodzi dokladnie.


        "A może ty, brat, masz moc rozstrzygania którym autorytetom wierzyć a którym
        nie? Jeśli tak, to daj cynk. Będziemy rozstrzygać co jest "prawdziwe" a
        co "objawione"."

        Daje cynk, sprawdzajcie wszystko z biblia tongue_outtongue_out
        Dziekuje za zyczonka, na weekendy mnie nie ma na necie smile
        Pozdrowki serdeczne smile)))))))

        • vxy Re: Objawienia Maryjne, czy sa prawda? 10.04.07, 13:01
          Ja tylko w sprawie tych objawień fizycznych chciałem dodać, że po to by zostały
          one uznane za prawdziwe MUSZĄ zostac potwierdzone w eksperymentach i przez
          innych ludzi. Wtedy jest to nauka. Tutaj niestety nie ma żadnego papierka
          lakmusowego, który po potarciu pani z objawienia, dałby odpowiedź: kwas to, czy
          zasada.
          • milosnik_watykanu Objawienia to tylko kasa !! 10.04.07, 18:40
            dziwna sprawa ze zawsze objawia sie marji , i zawsze kaze tam budowac swoje
            sanktuaria , ale skoro marja to tylko sluzebnica pannska to czemu te miejsca
            nie są dla Boga a tylko dla niej ?? to swiadczy tylko o tym ze Bog z tymi
            objawianiami niema nic wspolnego !! ksiega wyjscia 20 -1,17 !!
          • lajkonix Re: Objawienia Maryjne, czy sa prawda? 10.04.07, 19:08
            vxy napisał:

            > Ja tylko w sprawie tych objawień fizycznych chciałem dodać, że po to by
            zostały
            > one uznane za prawdziwe MUSZĄ zostac potwierdzone w eksperymentach i przez
            > innych ludzi. Wtedy jest to nauka. Tutaj niestety nie ma żadnego papierka
            > lakmusowego, który po potarciu pani z objawienia, dałby odpowiedź: kwas to,
            czy
            > zasada.
            >
            Z tym MUSZENIEM uzyskania potwierdzenia, to jest tak, brat.
            Ponieważ masz tezeroga w sygnaturce, to obaj wiemy, ze żadna teoria ani
            objawienie nigdy NIE UZYSKAJĄ EMPIRYCZNEGO POTWIERDZENIA. Teorię, objawienie
            mozna co najwyzej falsyfikować, a więc poszukować metod ich obalenia
            empirycznego. Zapomnij brat o potwierdzaniu...

            Paapierka lakmusowego na teorie czy objawienia rzeczywiście nie ma, ale nie ma
            takiego, który by jedno lub drugie potwierdzał. Pozostaje WIERZYĆ lub nie.

            Lajkonix
            panta rei - wszystko w płynie
            • anatar80 Re: Objawienia Maryjne, czy sa prawda? 10.04.07, 20:59
              Oczywiście objawienia są kwestia wiary, jeśli jednak przyjrzeć sie temu bliżej
              to np taka Fatima: Pastuszkowie, 40 stopni,cały czas na słońcu nie dziwie sie
              ze widzieli Maryje, pewnie jeszcze inne rzeczy mogły im sie objawić. Zwykle
              pojawiają sie tez jakieś święte źródełka, ostatnia wytryskują z posagów
              JP2.Najbardziej mnie jednak cieszy gdy na szybie objawi sie Matka Boska. nawet
              jeśli KRK to skrytykuje to i tak ludzie sie modlą. Zaspokajają zwykła ludzka
              potrzebę cudu, potwierdzenia boskiej obecności. Zastanawialiście sie czemu Matka
              Boska jeśli sie objawia w Polsce to wygląda jak Matka Polka?
              • lajkonix Re: Objawienia Maryjne, czy sa prawda? 11.04.07, 19:42
                anatar80 napisał:

                > Oczywiście objawienia są kwestia wiary, jeśli jednak przyjrzeć sie temu bliżej
                > to np taka Fatima: Pastuszkowie, 40 stopni,cały czas na słońcu nie dziwie
                sie
                > ze widzieli Maryje, pewnie jeszcze inne rzeczy mogły im sie objawić.

                Twierdzisz siostra, ze udaru dostały? Czy raczej nie jesteś pewna, tylko
                powtarzasz jakieś zaklęcia? Bo zdaje się, że z samego rana też te widzenia
                miały. No ale moze się mylę, jak masz dokładniejsze info to wrzucaj na druta,
                podziel się z braćmi...

                > Zwykle
                > pojawiają sie tez jakieś święte źródełka, ostatnia wytryskują z posagów
                > JP2. Najbardziej mnie jednak cieszy gdy na szybie objawi sie Matka Boska.
                nawet
                > jeśli KRK to skrytykuje to i tak ludzie sie modlą. Zaspokajają zwykła ludzka
                > potrzebę cudu, potwierdzenia boskiej obecności.

                No tak, ale o co chodzi siostra, czy o to, że KRK jest głupi, czy katole są
                głupie, czy wiara katolicka jest głupia.

                Zastanawialiście sie czemu Matk
                > a
                > Boska jeśli sie objawia w Polsce to wygląda jak Matka Polka?

                Masz siostra jakieś przemyślenia na ten temat?

                Lajkonix
                panta rei - wszystko w płynie
            • vxy Re: Objawienia Maryjne, czy sa prawda? 11.04.07, 09:08
              > nigdy NIE UZYSKAJĄ EMPIRYCZNEGO POTWIERDZENIA
              O, brat!
              Jak tak już piszesz, to muszę ci powiedzieć, że masz rację, bo ŻADNA teoria nie
              opisuje rzeczywistości, tylko pewne jej przybliżenie. Stąd się biorą założenia.
              Przybij piątkę.

              > Pozostaje WIERZYĆ lub nie.
              Tak jest! Tylko trzeba uważać w co się wierzy. I o ile w nauce mogę się oprzeć
              na autorytecie innych ludzi, jeśli chodzi o idee i doświadczenia przekraczające
              moje pojmowanie/budżet/możliwości techniczne, o tyle jeśli chcę być świadomy
              swojej wiary, to muszę SAM iść drogą badań podstawowych (Biblia i w naszym
              przypadku przykazania, katechizm) i doświadczenia (modlitwa, kontemplacja). Tego
              nikt za mnie nie wykona. W przeciwnym razie decyduję nie ja, tylko otaczający
              mnie tłum.
              "13 Wchodźcie przez ciasną bramę! Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga,
              która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą." Mt 7,13
              Ciasnej bramy życzę.
              PS. Od czasu tej sygnaturki wiele wody upłynęło i wiele z autorytetu tezeroga
              ubyło. Niestety, z mojego punktu widzenia nie jest artystą tylko porządnym
              rzemieślnikiem. Nigdy nie wzniesie się ponad swój warsztat. Obym sie mylił.
              Życzę mu wszystkiego najlepszego.
              • lajkonix O mocy dowodowej 11.04.07, 19:49
                vxy napisał:

                > > nigdy NIE UZYSKAJĄ EMPIRYCZNEGO POTWIERDZENIA
                > O, brat!
                > Jak tak już piszesz, to muszę ci powiedzieć, że masz rację, bo ŻADNA teoria
                nie
                > opisuje rzeczywistości, tylko pewne jej przybliżenie. Stąd się biorą
                założenia.
                > Przybij piątkę.

                No to przybijam, brat. Protestant jesteś, czy katol - ziom po wyznaniu? Że się
                tak obcesowo zapytam... Piątki nie cofnę, bez względu na odpowiedź, a nawet jej
                brak.


                > > Pozostaje WIERZYĆ lub nie.
                > Tak jest! Tylko trzeba uważać w co się wierzy. I o ile w nauce mogę się oprzeć
                > na autorytecie innych ludzi, jeśli chodzi o idee i doświadczenia
                przekraczające
                > moje pojmowanie/budżet/możliwości techniczne, o tyle jeśli chcę być świadomy
                > swojej wiary, to muszę SAM iść drogą badań podstawowych (Biblia i w naszym
                > przypadku przykazania, katechizm) i doświadczenia (modlitwa, kontemplacja).
                Teg
                > o
                > nikt za mnie nie wykona. W przeciwnym razie decyduję nie ja, tylko otaczający
                > mnie tłum.
                > "13 Wchodźcie przez ciasną bramę! Bo szeroka jest brama i przestronna ta
                droga,
                > która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą." Mt
                7,1
                > 3
                > Ciasnej bramy życzę.

                He, brat dzięks za utrudnianie. A już mam niełatwo od kiedy wyczaiłem, że Pana
                Boga namacać się nie da i pozostaje tylko w Niego wierzyć.


                > PS. Od czasu tej sygnaturki wiele wody upłynęło i wiele z autorytetu tezeroga
                > ubyło. Niestety, z mojego punktu widzenia nie jest artystą tylko porządnym
                > rzemieślnikiem. Nigdy nie wzniesie się ponad swój warsztat. Obym sie mylił.
                > Życzę mu wszystkiego najlepszego.

                Ale uczynności nie można mu odmówić. Wszystkim chce pomóc we wszystkim.

                Czym się brat.

                Lajkonix
                panta rei - wszystko w płynie
                • vxy Re: O mocy dowodowej 12.04.07, 13:23
                  1. Katol ze mnie, ale taki czasami błądzący, czasami sprzeciwiający się, bo
                  próbuję zrozumieć. Żeby nie było nieporozumień: zrozumieć próbuję naukę mojego
                  Kościoła, bo o ile nie trzeba udowadniac wiary w Boga, to należałoby przytoczyć
                  jakieś argumenty odnośnie prawd wywiedzionych.
                  2. > He, brat dzięks za utrudnianie. A już mam niełatwo od kiedy wyczaiłem, że Pana
                  > Boga namacać się nie da i pozostaje tylko w Niego wierzyć.
                  Ok. To utrudnienie to tylko dla mnie. Tobie wystarczy aż wiara. smile
                  3. Tezerogowi uczynności odmówić nie można, ale ponieważ jest profesorem, to od
                  razu wpada w koleiny nauczania prawd dawno przyjętych. A tu jest forum. Jeśli
                  zapytałbym, jak światło odbija się od szyby, to nie mam na myśli wzoru na kąt
                  odbicia (bo go znam) tylko proces, w którym to odbicie zachodzi. A tu dostaję
                  dobrze znany wzór z pouczeniem. smile
                  O Tezerogu chciałbym skończyć, bo to głupio tak gadać pod jego nieobecność. smile

                  I ty, brat, też się trzym.

                  PS. Obejrzany film o objawieniach, dał mi dużo "strawy" do myślenia. I dlatego
                  dla mnie jest pożyteczny.
                  • lajkonix Re: O wątpliwościach 12.04.07, 21:11
                    vxy napisał:

                    > 1. Katol ze mnie, ale taki czasami błądzący, czasami sprzeciwiający się, bo
                    > próbuję zrozumieć. Żeby nie było nieporozumień: zrozumieć próbuję naukę mojego
                    > Kościoła, bo o ile nie trzeba udowadniac wiary w Boga, to należałoby
                    przytoczyć
                    > jakieś argumenty odnośnie prawd wywiedzionych.

                    He, brat. Piotr też zbłądził... Moze nie ze zwiątpienia, ale ze strachu. Ilu
                    uczniów Jezusa wiątpiło, nie wiadomo. Jednak ostatecznie jakoś dobrze skończyli.
                    No tak, wiara wiarą, ale jakaś logika boza też musi być. Inaczej nie byłoby
                    porządku w tym wszechświecie. Szukaj brat, i zyczę ci z serca powrotu...


                    > 2. > He, brat dzięks za utrudnianie. A już mam niełatwo od kiedy wyczaiłem,
                    > że Pana
                    > > Boga namacać się nie da i pozostaje tylko w Niego wierzyć.
                    > Ok. To utrudnienie to tylko dla mnie. Tobie wystarczy aż wiara. smile

                    Tak brat. WEiem, ze to szczęście. Ale jeśli uwierzyłem w nieprawdopodobieństwo
                    Boga, to nie ma to tamto. To jest jednak najtrudniejsze dla umysłów
                    wytresowanych w żelaznym empiryźmie, bezwarunkowej logice i bezlitosnej
                    falsyfikowalności teorii. Jeśli przeskakujesz Boga, to reszta jest
                    konsekwencją.


                    > 3. Tezerogowi uczynności odmówić nie można, ale ponieważ jest profesorem, to
                    od
                    > razu wpada w koleiny nauczania prawd dawno przyjętych. A tu jest forum. Jeśli
                    > zapytałbym, jak światło odbija się od szyby, to nie mam na myśli wzoru na kąt
                    > odbicia (bo go znam) tylko proces, w którym to odbicie zachodzi. A tu dostaję
                    > dobrze znany wzór z pouczeniem. smile
                    > O Tezerogu chciałbym skończyć, bo to głupio tak gadać pod jego nieobecność. smile

                    OK. Czasem spotykam go tu i ówdzie.

                    >
                    > I ty, brat, też się trzym.
                    >
                    > PS. Obejrzany film o objawieniach, dał mi dużo "strawy" do myślenia. I dlatego
                    > dla mnie jest pożyteczny.

                    Ja się nie mogę do nich zabrać. Poczekam, czy lolek mi potwierdzi biblijność
                    filmów, bo może to jakie czarcie objawienia, aboco....

                    Miło cię będzie tu spotkać, brat, od czasu do czasu.

                    Lajkonix
                    panta rei - wszystko w płynie
        • lajkonix Re: Objawienia Einsteina, czy sa prawda? 10.04.07, 19:34
          lolek94 napisał:


          > O objawieniach Maryjnych tylko ogladalem na tym filmie(linki gdzies tu
          chodza)

          No to jakby trochę za mało, zeby się autorytatywnie wypowiadać co tam było, nie?

          > Jesli chodzi o cuda to braciszku bylem swiadkiem kilku wspanialych, od
          > wyprostowania kregoslupa, poprzez wyleczenie poparzeń do takich blachych
          ktore
          > mozna interpretowac poprostu mocą ducha swietego.

          No takie cuda to ja też widziałem, a nawet w objawienia wierzę.



          > Ale jest chyba roznica jesli
          > ktos sie modli zgodnie z biblia a jesli ktos widzi objawienie ktore nie tylko
          > przeczy bibli lecz rowniez ją podwaza i tak wlasnie jest z tymi "cudami"
          > Maryjnymi.

          To uważasz, ze Jan też nie mógł mieć objawienia? Sam rozstrzygasz kto moze mieć
          a kto nie może, brat? To jesteś szycha.


          > Ogladajac film poznalem tresci tych objawień,

          No to trzeba było tak od razu mówić, że przy objawieniach nie byłeś, tylko je z
          filmu znasz. A tym co film skrecili wierzysz? Są godni zaufania?

          > sadzac po tym ze juz w
          > kazdym chyba kraju sie one ukazaly nie sa wszystkie i chcialem poznac czy sa
          > takie ktore jednak nie przecza bibli

          A czy to znaczy brat, że jak często miałyby występować, to niedobrze? A to jaka
          rzadkość by była pożądana?


          > Kulistosc ziemi, to nie wiara tylko pewnosc smile Wiara tego byla za kopernika big_grin
          > Dotknąć nie znaczy wierzyc.
          > Naukowych objawienia, nie o takie chodzilo mi braciszku, o te za ktorymi idą
          > miliony, naprawde miliony ludzi ktore mogą być zwodnicze
          >

          > Braciszku pisze o objawieniach, nie o naukach fizyki itp. czy Einstain mial
          > widzenie??

          Tak pisał, że doznał olśnienia pracujac w Urzędzie Patentowym. Do dziś mało kto
          go rozumie. Wielu poważa jego objawienie. Ale sporo ludzi mu wierzy. Chodzi mi
          o podobieństwo mechanizmu - facet daje swiadectwo, to my mu wierzymy. Inni
          ludzie dają swiadectwo, to ich obrzygujemy. Kto o tym rozstrzyga, nie wiesz
          brat?

          > Odrzucic te ktore nie pochodza od Boga, czy to nie jest normalne co
          > powinnismy robic? Bys musial obejzec film by wiedziec o co mi chodzi
          dokladnie.

          Brat, nalegam. Streść mi go w paru zdaniach, ok? Nie zapomnij tylko dodać kto
          za tym filmem stoi. Od tego moze zależeć nasza, moja i twoja brat, decyzja czy
          filmowi wierzyć.


          >
          > Daje cynk, sprawdzajcie wszystko z biblia tongue_outtongue_out

          Wiesz brat. Niby teoria Big Bangu zgadza się z Biblią - powstanie Wszechświata
          z osobliwości (nicości), jego rozszerzanie się poprzez tzw. ciemne wieki gdy
          materia-energia jeszcze nie świeciła (trza było rozdzielać ciemność od
          światła), poprzez powstanie Słońc, planet (w tym utworzenie Ziemi),....., aż do
          zapadnięcia się tego całego cyrku w ognistym Wielkim Zgniocie (jeziorze
          płonącej siarki). No to jak takie potwierdzenie masz brat jak na dłoni, to
          chyba UWIERZYSZ w tę teorię, nie?


          > Dziekuje za zyczonka, na weekendy mnie nie ma na necie smile
          > Pozdrowki serdeczne smile)))))))
          >
          Pozdry,

          Lajkonix
          panta rei - wszystko w płynie
          • lolek94 Re: Objawienia Einsteina, czy sa prawda? 11.04.07, 10:37
            Lajkonix dlatego zalozylem ten temat by poznac ich tresc, szkoda ze nikt ich
            nie zna, wiec podtrzymam sie na tym co Watykan zaakceptowal sad


            "To uważasz, ze Jan też nie mógł mieć objawienia? Sam rozstrzygasz kto moze
            mieć
            a kto nie może, brat? To jesteś szycha."


            A Ty we wszystkie wierzysz objawienia?? Chodzi o wszystkie ktore byly...
            Wiesz co Pawel powiedzial, ze nawet jak aniol bedzie glosil inna ewangelie niz
            my (a ta osoba ktora sie ukazywala przeczy ewangelii) zebysmy w nia nie
            uwierzyli. Do tego mamy biblie jako autorytet, jesli ktos z objawien przeczy
            bibli to jak mozne je interpretowac? jednoznacznie obalic.


            Podajac te slowa ktore sa zaakceptowane przez papieza i KRK sadze ze sa smile
            trzeba obejzec smile

            "A czy to znaczy brat, że jak często miałyby występować, to niedobrze? A to
            jaka
            rzadkość by była pożądana?"

            piszac sadzac po tym, to musi ich byc wiecej tych objawień i o to chodzilo mi smile

            "Tak pisał, że doznał olśnienia pracujac w Urzędzie Patentowym. Do dziś mało
            kto
            go rozumie. Wielu poważa jego objawienie. Ale sporo ludzi mu wierzy. Chodzi mi
            o podobieństwo mechanizmu - facet daje swiadectwo, to my mu wierzymy. Inni
            ludzie dają swiadectwo, to ich obrzygujemy. Kto o tym rozstrzyga, nie wiesz
            brat?"

            Tak wiem, biblia smile

            "Brat, nalegam. Streść mi go w paru zdaniach, ok? Nie zapomnij tylko dodać kto
            za tym filmem stoi. Od tego moze zależeć nasza, moja i twoja brat, decyzja czy
            filmowi wierzyć."

            Film trwa 80minut jak go strescic w paru zdaniach? zajmuje tylko 120MB wiec
            poswiec troszke braciszku czasu i daj znac co i jak smile

            Pozdrowki smile
            • lajkonix Re: Objawienia Einsteina, czy sa prawda? 11.04.07, 19:34
              lolek94 napisał:

              > Lajkonix dlatego zalozylem ten temat by poznac ich tresc, szkoda ze nikt ich
              > nie zna, wiec podtrzymam sie na tym co Watykan zaakceptowal sad

              No jak to, brat... Zdawało mi się, ze po obejrzeniu tych filmów jesteś tu na
              forum największym ekspertem od objawień maryjnych. Weź no brat, i pzreczytaj
              sam siebie parę postów wstecz.


              >
              >
              > "To uważasz, ze Jan też nie mógł mieć objawienia? Sam rozstrzygasz kto moze
              > mieć
              > a kto nie może, brat? To jesteś szycha."
              >
              >
              > A Ty we wszystkie wierzysz objawienia?? Chodzi o wszystkie ktore byly...
              > Wiesz co Pawel powiedzial, ze nawet jak aniol bedzie glosil inna ewangelie
              niz
              > my (a ta osoba ktora sie ukazywala przeczy ewangelii) zebysmy w nia nie
              > uwierzyli.



              > Do tego mamy biblie jako autorytet, jesli ktos z objawien przeczy
              > bibli to jak mozne je interpretowac? jednoznacznie obalic.

              Kurcze, brat, to w tych objawieniach maryjnych anioł się ukazywał? A w czym
              zaprzeczył ewangelii, brat, bo jakoś mi to umknęło...?


              > Podajac te slowa ktore sa zaakceptowane przez papieza i KRK sadze ze sa smile
              > trzeba obejzec smile

              A o jakich słowach mowa brat, czy moze tak jako oglnie? No sam brat widzisz,
              musisz jakoś straścić te filmy, bo nie damy rady do prawdy dojść (acha, nie
              zapomnij podać mechaników od tych filmów ok?)


              > "A czy to znaczy brat, że jak często miałyby występować, to niedobrze? A to
              > jaka
              > rzadkość by była pożądana?"
              >
              > piszac sadzac po tym, to musi ich byc wiecej tych objawień i o to chodzilo
              mi :
              > )

              No pewnie parę jest. Ale coż my wiemy o naturze swiata duchowego. Ty coś brat
              wiesz? Nie mozesz się podzielić za darmo tą wiedzą, co?



              >
              > "Tak pisał, że doznał olśnienia pracujac w Urzędzie Patentowym. Do dziś mało
              > kto
              > go rozumie. Wielu poważa jego objawienie. Ale sporo ludzi mu wierzy. Chodzi
              mi
              > o podobieństwo mechanizmu - facet daje swiadectwo, to my mu wierzymy. Inni
              > ludzie dają swiadectwo, to ich obrzygujemy. Kto o tym rozstrzyga, nie wiesz
              > brat?"
              >
              > Tak wiem, biblia smile

              Ty to mi brat zawsze roboty narobisz.... Wyszukiwarką tysiąclatkę przedrapałem -
              nie ma Einsteina. No i co wtedy z jego objawieniem zrobić? Wierzyć czy
              odrzucić?


              > "Brat, nalegam. Streść mi go w paru zdaniach, ok? Nie zapomnij tylko dodać
              kto
              > za tym filmem stoi. Od tego moze zależeć nasza, moja i twoja brat, decyzja
              czy
              > filmowi wierzyć."
              >
              > Film trwa 80minut jak go strescic w paru zdaniach? zajmuje tylko 120MB wiec
              > poswiec troszke braciszku czasu i daj znac co i jak smile

              No jak byś się spreżył, to pewnie jakąś esencję w dwóch zdaniach byś wyciągnął,
              nie? No oszczędź bliźniemu trochę czasu.


              > Pozdrowki smile

              Czym się

              Lajkonix
              panta rei - wszystko w płynie
              • lolek94 Re: Objawienia Einsteina, czy sa prawda? 12.04.07, 08:45
                "Kurcze, brat, to w tych objawieniach maryjnych anioł się ukazywał? A w czym
                zaprzeczył ewangelii, brat, bo jakoś mi to umknęło...? "

                Nie anioł lecz postac matki z dzieckiem na rekach, postac kobiety itp.
                Zaprzeczal / podwazal ewangeli w tym ze mowil ze jest posrednikiem miedzy
                Bogiem a ludzmi, mowil ze 3ca swieta chce bym byla na tym miejscu, jeszcze
                toche tego jest. brat masz jakies obiekcje do obejzenia i skomentowania tego
                filmu ??

                "No pewnie parę jest. Ale coż my wiemy o naturze swiata duchowego. Ty coś brat
                wiesz? Nie mozesz się podzielić za darmo tą wiedzą, co? "

                Apokalipsa Jana tongue_outtongue_out A tak powaznie, jesli cos przeczy bibli uwazasz ze jest
                dobre?

                "Ty to mi brat zawsze roboty narobisz.... Wyszukiwarką tysiąclatkę
                przedrapałem -
                nie ma Einsteina. No i co wtedy z jego objawieniem zrobić? Wierzyć czy
                odrzucić?"

                A jego objawienie ma sie do wiary naszej? Sluchaj moge miec objawienie ze mam
                wsiasc do tego pociagu i bach cos sie zdazy, i tez nei ma w bibli, ale jak mam
                objawienie ze ludzie maja sie modlic do obrazu ktory namaluje to chyba cos nie
                tak prawda? smile


                "No jak byś się spreżył, to pewnie jakąś esencję w dwóch zdaniach byś
                wyciągnął,
                nie? No oszczędź bliźniemu trochę czasu."

                Ten film naprawde nie ulega na zadna religie, wiare tylko proboje dociec do
                tego czy objawienia sa prawdziwe czy nie, dyskutowac tu mozemy jeszcze kilka
                dni, jak nie wiecej, ale nie zrobimy postepu jak nie obejzysz smile

                Pozdrowki bracie w Chrystusie smile
                • lajkonix Re: Objawienia Einsteina, czy sa prawda? 12.04.07, 19:39
                  lolek94 napisał:

                  > "Kurcze, brat, to w tych objawieniach maryjnych anioł się ukazywał? A w czym
                  > zaprzeczył ewangelii, brat, bo jakoś mi to umknęło...? "
                  >
                  > Nie anioł lecz postac matki z dzieckiem na rekach, postac kobiety itp.
                  > Zaprzeczal / podwazal ewangeli w tym ze mowil ze jest posrednikiem miedzy
                  > Bogiem a ludzmi, mowil ze 3ca swieta chce bym byla na tym miejscu, jeszcze
                  > toche tego jest. brat masz jakies obiekcje do obejzenia i skomentowania tego
                  > filmu ??


                  > "No pewnie parę jest. Ale coż my wiemy o naturze swiata duchowego. Ty coś
                  brat
                  > wiesz? Nie mozesz się podzielić za darmo tą wiedzą, co? "
                  >
                  > Apokalipsa Jana tongue_outtongue_out A tak powaznie, jesli cos przeczy bibli uwazasz ze jest
                  > dobre?
                  >
                  > "Ty to mi brat zawsze roboty narobisz.... Wyszukiwarką tysiąclatkę
                  > przedrapałem -
                  > nie ma Einsteina. No i co wtedy z jego objawieniem zrobić? Wierzyć czy
                  > odrzucić?"
                  >
                  > A jego objawienie ma sie do wiary naszej? Sluchaj moge miec objawienie ze mam
                  > wsiasc do tego pociagu i bach cos sie zdazy, i tez nei ma w bibli, ale jak
                  mam
                  > objawienie ze ludzie maja sie modlic do obrazu ktory namaluje to chyba cos
                  nie
                  > tak prawda? smile

                  No to chcesz mi brat wcisnąć, żeby pociągami nie jeździć?


                  >
                  >
                  > "No jak byś się spreżył, to pewnie jakąś esencję w dwóch zdaniach byś
                  > wyciągnął,
                  > nie? No oszczędź bliźniemu trochę czasu."
                  >
                  > Ten film naprawde nie ulega na zadna religie, wiare tylko proboje dociec do
                  > tego czy objawienia sa prawdziwe czy nie, dyskutowac tu mozemy jeszcze kilka
                  > dni, jak nie wiecej, ale nie zrobimy postepu jak nie obejzysz smile

                  No a zastanawiałeś się brat czy te filmy są biblijne? No wiesz obrazy, i to
                  jeszcze kolorowe i się ruszają, a ty im wierzysz.... Toż gorzej robisz niż
                  katol przed figurką. I jeszcze rozpowszechniasz...


                  >
                  > Pozdrowki bracie w Chrystusie smile

                  Czym się brat

                  Lajkonix
                  panta rei - wszystko w płynie
                  • lolek94 Re: Objawienia Einsteina, czy sa prawda? 13.04.07, 09:35
                    "No a zastanawiałeś się brat czy te filmy są biblijne? No wiesz obrazy, i to
                    jeszcze kolorowe i się ruszają, a ty im wierzysz.... Toż gorzej robisz niż
                    katol przed figurką. I jeszcze rozpowszechniasz..."

                    Jesli bys je zobaczyl braciszku bys zobaczyl ze maja odzwierciedlenie w bibli smile
                    • lajkonix Czy filmy są biblijne... 13.04.07, 19:52
                      lolek94 napisał:

                      > "No a zastanawiałeś się brat czy te filmy są biblijne? No wiesz obrazy, i to
                      > jeszcze kolorowe i się ruszają, a ty im wierzysz.... Toż gorzej robisz niż
                      > katol przed figurką. I jeszcze rozpowszechniasz..."
                      >
                      > Jesli bys je zobaczyl braciszku bys zobaczyl ze maja odzwierciedlenie w
                      bibli :
                      > )

                      No, nie wiem brat, nie wiem....
                      Przeheblowałem wyszukiwarką całą biblię.
                      Ani jednego wystąpienia wyrazu "film".
                      Ciągle chcesz mi brat wcisnąć, ze filmy są biblijne i trzeba im wierzyć?
                      To w obrazy wierzysz, czy jak?

                      Lajkonix
                      panta rei - wszystko w płynie
                      • mala.mi74 Re: Czy filmy są biblijne... 15.04.07, 13:12
                        lajkonix napisał:

                        > lolek94 napisał:
                        >
                        > > "No a zastanawiałeś się brat czy te filmy są biblijne? No wiesz obrazy, i
                        > to
                        > > jeszcze kolorowe i się ruszają, a ty im wierzysz.... Toż gorzej robisz ni
                        > ż
                        > > katol przed figurką. I jeszcze rozpowszechniasz..."
                        > >
                        > > Jesli bys je zobaczyl braciszku bys zobaczyl ze maja odzwierciedlenie w
                        > bibli :
                        > > )
                        >
                        > No, nie wiem brat, nie wiem....
                        > Przeheblowałem wyszukiwarką całą biblię.
                        > Ani jednego wystąpienia wyrazu "film".
                        > Ciągle chcesz mi brat wcisnąć, ze filmy są biblijne i trzeba im wierzyć?
                        > To w obrazy wierzysz, czy jak?
                        >
                        > Lajkonix
                        > panta rei - wszystko w płynie

                        Zastanawiam sie co by było gdyby w czasach Jezusa byla aparaty fotograficzne...?
                        Rozumiem ,ze byłby zakaz fotografowania Jezusa i Jego Matki,a nie daj Boze
                        oprawiania ich zdjęć w ramki i umieszczania ich w domach. To przeciez byłoby
                        balwochwslstwo cała gebąwink
                        To by mieli protestanci orzech do zgryzienia...
                        • lajkonix Re: Czy filmy są biblijne... 15.04.07, 16:03
                          mala.mi74 napisała:

                          > Zastanawiam sie co by było gdyby w czasach Jezusa byla aparaty
                          fotograficzne...
                          > ?
                          > Rozumiem ,ze byłby zakaz fotografowania Jezusa i Jego Matki,a nie daj Boze
                          > oprawiania ich zdjęć w ramki i umieszczania ich w domach. To przeciez byłoby
                          > balwochwslstwo cała gebąwink
                          > To by mieli protestanci orzech do zgryzienia...

                          No jak to, siostra... Przecież robili! Technika była trochę prostsza, ale mimo
                          to św. Weronice udało się.

                          Właśnie, natchnęłaś mnie siostra i zrodziły mi się dwa pytania:

                          1) praktyczne: czy inne wyznania chrześcijańskie mają też przekaz o Weronice?

                          2) teoretyczne - dłuższe: gdyby takie obicie twarzy Pana dane Weronice, się
                          zachowało, to jak do niego powinnibyśmy się dziś odnosić:
                          a) czcić,
                          b) zwymyślać,
                          c) zignorować,
                          d) żadna odpowiedź nie jest właściwa.
                          W przypadku udzielenia jakiejkolwiek odpowiedzi uprasza się braci i siostry o
                          podanie wyznania/denominacji.

                          Lajkonix
                          panta rei - wszystko w płynie
                          • lolek94 Re: Czy filmy są biblijne... 16.04.07, 09:46
                            Laj ktora to Weronika : Apokryf z V wieku pod tytułem "Dzieje Piłata", tę
                            nieznaną kobietę nazywa Weronką i utożsamia z kobietą wyleczoną z krwotoku (Mt
                            9,20), która potem broniła Jezusa przed Piłatem. Inne apokryfy utożsamiały ją z
                            Martą z Betanii (Łk 10,38), albo jedną z niewiast płaczących nad cierpiącym
                            Jezusem (Łk 23,27), nazywając ją Serafiną, która później przyjęła imię Weronika.

                            Ale cala ta rozmowa do niczego nie prowadzi.
                            Czy uwazacie (Laj, Monia, Mala) czy powinnismy oddawac poklon, czcic, klaniac
                            sie przed rzeczami ktore sa/byly wymyslone/stworzone przez czlowieka?
                              • mala.mi74 Re: Czy filmy są biblijne... 16.04.07, 11:30
                                Przed przedmiotami absolutnie nie powinnismy się kłaniac! katolicyzm tego
                                zabrania!
                                Mozna się kłaniac co najwyzej przed Jezusem a jesli komus pomaga wyobrazanie
                                sobie Jezusa przez np. zdjęcia to to mozna się Jezusowi kłaniac stojąc przed
                                Jego zdjeciem. No chyba,ze Jezusa zazdrosny o siebie samego na zdjęciu...
                                • lolek94 Re: Czy filmy są biblijne... 16.04.07, 11:46
                                  Mala.mi, bylem ostatnio przed obrazem madonny na Jasnej Gorze i widzialem ludzi
                                  ktorym krwawia kolana od obchodzenia obrazu do okola, tak samo jest kolo innych
                                  sanktuariow Maryjnych o to chodzi.

                                  Skad wiadomo jak Bog, Jezus wygladal? Bo jesli przyjasc ze byl Żydem i wygladal
                                  tak jak jest namalowany na obrazach to troszke sie nie trzyma niczego to, wiesz
                                  jak Żydzi wygladaja?

                                  • mala.mi74 Re: Czy filmy są biblijne... 16.04.07, 11:55
                                    lolek94 napisał:

                                    > Mala.mi, bylem ostatnio przed obrazem madonny na Jasnej Gorze i widzialem
                                    ludzi
                                    >
                                    > ktorym krwawia kolana od obchodzenia obrazu do okola, tak samo jest kolo
                                    innych
                                    >
                                    > sanktuariow Maryjnych o to chodzi.


                                    Krawawią kolana? po przejsciu 10-15 metrów? Młody bo padne ze smiechu...
                                    >
                                    > Skad wiadomo jak Bog, Jezus wygladal? Bo jesli przyjasc ze byl Żydem i
                                    wygladal
                                    >
                                    > tak jak jest namalowany na obrazach to troszke sie nie trzyma niczego to,
                                    wiesz
                                    >
                                    > jak Żydzi wygladaja?
                                    Co za róznica jak dokłanie wygladał? Wazne ,ze ludzie Go kochają .
                                    Jak mego lubego nie ma długo w domu i gdzies wyjeżdza caluję sobie jego
                                    zdjęcie. Myslisz,ze się wkurzy jak sie dowie?wink
                                    >
                            • lajkonix Re: Czy filmy są biblijne... 16.04.07, 20:35
                              lolek94 napisał:

                              > Laj ktora to Weronika : Apokryf z V wieku pod tytułem "Dzieje Piłata", tę
                              > nieznaną kobietę nazywa Weronką i utożsamia z kobietą wyleczoną z krwotoku
                              (Mt
                              > 9,20), która potem broniła Jezusa przed Piłatem. Inne apokryfy utożsamiały ją
                              z
                              >
                              > Martą z Betanii (Łk 10,38), albo jedną z niewiast płaczących nad cierpiącym
                              > Jezusem (Łk 23,27), nazywając ją Serafiną, która później przyjęła imię
                              Weronika
                              > .

                              Brat nie jestem taki biegły w pismie, jak niejedna tu osoba. Bo serce i wiara
                              są ważniejsze niż ta biegłość. Mogę poprosić którąś z sióstr, co to
                              zakoleżkowałem na forum, to ci odnajdzie pochodzenie tej postaci. Moze to
                              apokryf. Ale tym razem nie o wiarę w św. Weronikę chodzi. Tylko o zdjęcie Pana
                              które uzyskała na Jego dodze krzyżowej. I się nie wyślizguj brat, tylko
                              odpowiadaj, co byś z tym zdjęciem zrobił jakbyś je miał...

                              >
                              > Ale cala ta rozmowa do niczego nie prowadzi.
                              > Czy uwazacie (Laj, Monia, Mala) czy powinnismy oddawac poklon, czcic, klaniac
                              > sie przed rzeczami ktore sa/byly wymyslone/stworzone przez czlowieka?

                              A jeśli zostały stworzone lub nakazane przez Boga, brat, to też? No więc co tam
                              starsi w twoim zborze powiadają o tych chyerubach na arce - wyjątek czy jak?

                              Lajkonix
                              panta rfei - wszystko w płynie

                              PS. Nie odpowiedziałeś mi brat, co do biblijności filmów. Oglądać je? Wierzyć
                              im?
                              • lolek94 Re: Czy filmy są biblijne... 17.04.07, 09:46
                                Co bym zrobil, powiesil w fajnym miejscu, tak by sie nie zniszczylo, lecz bym
                                sie klanial temu czemus, lecz oddawal Bogu nalezną mu czesc.


                                Czy 10 przykazań nie obowiazuje? Wj 20:4 BT "Nie będziesz czynił żadnej
                                rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na
                                ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią!"
                                (5) Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył,

                                Pwt 5:8 BT "Nie uczynisz sobie posągu ani żadnego obrazu tego, co jest na
                                niebie wysoko albo na ziemi nisko, lub w wodzie poniżej ziemi."
                                (9) Nie będziesz oddawał im pokłonu ani służył.

                                Ha 2:19 BT "Cóż może posąg, który rzeźbiarz czyni, obraz z metalu, fałszywa
                                wyrocznia - że w nich to twórca nadzieję pokłada, gdy wykonuje swoje nieme
                                bogi?"

                                Rz 1:23 BT "I zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na podobizny i obrazy
                                śmiertelnego człowieka, ptaków, czworonożnych zwierząt i płazów."
                                (24) Dlatego wydał ich Bóg poprzez pożądania ich serc na łup nieczystości, tak
                                iż dopuszczali się bezczeszczenia własnych ciał.

                                Ap 13:14 BT "I zwodzi mieszkańców ziemi znakami, które jej dano uczynić
                                przed Bestią, mówiąc mieszkańcom ziemi, by wykonali obraz Bestii, która
                                otrzymała cios mieczem, a ożyła."

                                Ap 13:15 BT "I dano jej, by duchem obdarzyła obraz Bestii, tak iż nawet
                                przemówił obraz Bestii, i by sprawił, że wszyscy zostaną zabici, którzy nie
                                oddadzą pokłonu obrazowi Bestii."

                                To do obrazow, i tez pewnie nie wszystko.

                                Kpł 26:1 BT "Nie będziecie sobie czynili bożków, nie będziecie sobie
                                stawiali posągów ani stel. Nie będziecie umieszczać w waszym kraju kamieni
                                rzeźbionych, aby im oddawać pokłon, bo Ja jestem Pan, Bóg wasz."

                                Pwt 4:16 BT "abyście nie postąpili niegodziwie i nie uczynili sobie rzeźby
                                przedstawiającej podobiznę mężczyzny lub kobiety,"
                                (17) podobiznę jakiegokolwiek zwierzęcia, które jest na ziemi, podobiznę
                                jakiegokolwiek ptaka, latającego pod niebem, (18) podobiznę czegokolwiek, co
                                pełza po ziemi, podobiznę ryby, która jest w wodach - pod ziemią. (19) Gdy
                                podniesiesz oczy ku niebu i ujrzysz słońce, księżyc i gwiazdy, i wszystkie
                                zastępy niebios, obyś nie pozwolił się zwieść, nie oddawał im pokłonu i nie
                                służył, bo Pan, Bóg twój, przydzielił je wszystkim narodom pod niebem.

                                Pwt 4:23 BT "Strzeżcie się, byście nie zapomnieli przymierza Pana, Boga
                                waszego, które zawarł z wami, i nie uczynili sobie wyobrażenia w rzeźbie tego
                                wszystkiego, co wam zabronił Pan, Bóg wasz."

                                Pwt 27:15 BT "Przeklęty każdy, kto wykona posąg rzeźbiony lub z lanego
                                metalu - rzecz obrzydliwą dla Pana, robotę rąk rzemieślnika - i postawi w
                                miejscu ukrytym. A w odpowiedzi cały lud powie: Amen."
                                (16) Przeklęty, kto gardzi swoim ojcem lub matką. A cały lud powie: Amen

                                (57) Odstępowali zdradziecko, jak ich ojcowie, byli zmienni, jak łuk zawodny.
                                Ps 78:58 BT "Pobudzali Go do gniewu przez swoje wyżyny i wzniecali Jego
                                zazdrość swoimi rzeźbami."

                                Iz 44:9 BT "Wszyscy rzeźbiarze bożków są niczym; dzieła ich ulubione na nic
                                się nie zdadzą; ich czciciele sami nie widzą ani nie zdają sobie sprawy, że się
                                okrywają hańbą."

                                Iz 44:15 BT "To wszystko służy człowiekowi na opał: część z nich bierze na
                                ogrzewanie, część na rozpalenie ognia do pieczenia chleba, na koniec z reszty
                                wykonuje boga, przed którym pada na twarz, tworzy rzeźbę, przed którą wybija
                                pokłony."


                                Iz 45:20 BT "Zbierzcie się i wyjdźcie, przystąpcie wszyscy, wy ocaleni z
                                narodów! Nie mają rozeznania ci, co obnoszą swe drewno rzeźbione i modły
                                zanoszą do boga nie mogącego ich zbawić."


                                Mi 5:12 BT "Wytracę spośród ciebie rzeźby twoje i stele i już nie będziesz
                                oddawać pokłonu dziełom swoich rąk."

                                Jeszcze posągi i figorki zostaly, nie sadzisz ze jak tyle jest o tych rzezbach,
                                obrazach to jednak nie powinnismy sie im klaniac, mowie o zwykluch obrazach
                                ktore sa obiektem kultu?
                                Arka to byl symbol pojednania z Bogiem (to nie ludzie ją stworzyli) Herubki
                                wiesz po co Bog je stworzyl? smile

                                A biblijnosc filmow, nie ma tam oskarzen dotyczacych KRK smile wydawnictwo
                                www.ligabiblijna.pl (specjalnie dla Ciebie zobaczylem brat smile dlatego nie
                                odpowiadam niekiedy na watki zamiast plesc cos czego nie jestem pewny , ale
                                dziekuje slicznie za przypomnienie smile )
                        • lolek94 Re: Czy filmy są biblijne... 16.04.07, 09:40
                          "Zastanawiam sie co by było gdyby w czasach Jezusa byla aparaty
                          fotograficzne...?
                          Rozumiem ,ze byłby zakaz fotografowania Jezusa i Jego Matki,a nie daj Boze
                          oprawiania ich zdjęć w ramki i umieszczania ich w domach. To przeciez byłoby
                          balwochwslstwo cała gebąwink
                          To by mieli protestanci orzech do zgryzienia... "

                          Przeciez malowidlo mozna uznac za wczesną fotografie. Ale jesli rozumiec cale
                          przykazanie nie rozdzielając jego, jest napisane nie czyncie i w drugiej czesci
                          nie bedzecie sie im klaniac. Wiec obrazek Twoj moge miec w pokoju lecz zeby
                          zrobic sobie ołtarzyk z niego i modlic sie do niego?
                          Starotestamentowi chrzescijanie mieli przeciez rzezby, w NT rowniez. Lecz
                          inaczej jest oddac chwale Bogu i inaczej myslec ze przez figorke lepiej oddamy
                          mu czesc smile
                        • mala.mi74 Re: Czy filmy są biblijne... 16.04.07, 11:33
                          lolek94 napisał:

                          > Jesli ktos nie ogladal nie moze stwierdzic czy sa biblijne czy nie. Ale ile
                          > jest sanktuariow Maryjnych a ile Jezusa? CzY Maryja jest wazniejsza od niego?

                          jak zwykle nie na temat,ale cos podpowiem:
                          Wiekszosc domów dziecka nosi imie Janusza Korczaka. Sugerujesz,ze nie wychowuje
                          sie tam dzieci,a wszyscy zajmuja sie Januszem Korczakiem??
                          >
                            • mala.mi74 Re: Czy filmy są biblijne... 16.04.07, 11:51
                              lolek94 napisał:

                              > o nazwy ulic tez bedziesz sie czepiac?
                              > Nie wiem czy bylas w sanktyariach Maryjnych i czy widzialas tam Boga na 1
                              > miejscu czy Mariesuspicious

                              Oczywiscie,ze Boga,przeciez odprawia sie tam msze sw. -ofiare Jezusa a nie
                              Maryi. Sugerujesz,ze Jezus zazdrosny jest o to,ze Jego swiatynie nazywaja
                              imieniem Jego Matki?
                              • lolek94 Re: Czy filmy są biblijne... 16.04.07, 11:53
                                odpowiem pytaniem na pytanie.
                                Sadzisz ze Jezus wywyzszal swoja matke ponad inne osoby? Maria sama
                                potrzebuwala od niego zbawienia.

                                Ofiara Jezusa, przeciez wykonalo sie, byla jedna osteteczna, chyba ze
                                dopelnienia potrzbuje smile
                                • mala.mi74 Re: Czy filmy są biblijne... 16.04.07, 11:57
                                  lolek94 napisał:

                                  > odpowiem pytaniem na pytanie.
                                  > Sadzisz ze Jezus wywyzszal swoja matke ponad inne osoby? Maria sama
                                  > potrzebuwala od niego zbawienia.

                                  Nie wywyzszał ale tez nie ponizal ani nie marginalizowal.Zresztą zadnego
                                  czlowieka. W jakiego Ty Jezusa wierzysz? brrr!
                                  >
                                  > Ofiara Jezusa, przeciez wykonalo sie, byla jedna osteteczna, chyba ze
                                  > dopelnienia potrzbuje smile
                                  jak zwykle nie na temat.Wybacz nie bede Ci tlumaczyła na czym polega msza sw.
                                  To temat na tomy ksiazek,a chyba i tak bys nie pojał...
                                  • lolek94 Re: Czy filmy są biblijne... 16.04.07, 11:59
                                    A wiec super doszlismy do czegos smile Wiec Jezus mowiac ze wszyscy jestesmy Jego
                                    bracmi i wszyscy jestesmy jego Matkami zrownal wszystkich ludzi do jednego
                                    szeregu.
                                    Szanowac znaczy cos innego niz wywyzszac.

                                    Nie napisz na czym wg KRK polega msza swieta smile
                                    • mala.mi74 Re: Czy filmy są biblijne... 16.04.07, 12:06
                                      lolek94 napisał:

                                      > A wiec super doszlismy do czegos smile Wiec Jezus mowiac ze wszyscy jestesmy
                                      Jego
                                      > bracmi i wszyscy jestesmy jego Matkami zrownal wszystkich ludzi do jednego
                                      > szeregu.
                                      > Szanowac znaczy cos innego niz wywyzszac.

                                      Zgadzam się! A i innym szacunkiem obdarzamy przelozonych, innym rodziców ,a
                                      innych swietych ludzi! No ico z tego,nie rozumiem? Rozumiem tylko ,ze wszytskie
                                      domy dziecka od tej pory mają sie nazywac im. Jezusa Chrystusa bo jezus sie
                                      obrazi-taki mój wniosek z Twoich wypowiedziwink
                                      >
                                      > Nie napisz na czym wg KRK polega msza swieta smile
                                      W kilku ksiazkach? juz sie zabieram do pisania...
                                      • lolek94 Re: Czy filmy są biblijne... 16.04.07, 12:13
                                        Kto ma byc glową kosciola wg. Ciebie ?

                                        Co ma dom dziecka do domow Boga?
                                        Jesli sejm ma nosic nazwe parlamentu to niech nosi, lecz jesli kosciol bedzie
                                        nosil nazwe mickiewicza to troszke dziwnie ?

                                        Oki czekam na referat, tylko poprosze o bibliografie jesli mozesz smile
                              • lolek94 Re: Czy filmy są biblijne... 16.04.07, 11:57
                                "To bowiem uczynił, RAZ NA ZAWSZE" (Hebr.7,27)!!! "Uświęceni jestesmy przez
                                ofiarę ciała Jezusa Chrystusa RAZ NA ZAWSZE"(Hebr.10,10)!!! "Gdzie jest ich
                                (grzechów) odpuszczenie, tam już więcej nie zachodzi potrzeba ofiary za
                                grzechy"!!!
                                Przecież to jest czarno nabiałym napisane w Słowie Bożym!
                                • lajkonix Re: Czy filmy są biblijne... 16.04.07, 20:27
                                  lolek94 napisał:

                                  > "To bowiem uczynił, RAZ NA ZAWSZE" (Hebr.7,27)!!! "Uświęceni jestesmy przez
                                  > ofiarę ciała Jezusa Chrystusa RAZ NA ZAWSZE"(Hebr.10,10)!!! "Gdzie jest ich
                                  > (grzechów) odpuszczenie, tam już więcej nie zachodzi potrzeba ofiary za
                                  > grzechy"!!!
                                  > Przecież to jest czarno nabiałym napisane w Słowie Bożym!

                                  Napisane jest też w Słowie Bożym czarno na białym:
                                  TO JEST CIAŁO MOJE.... TO CZYŃCIE NA MOJĄ PAMIĄTKĘ
                                  To jak? Byłoby to nieważne?

                                  Lajkonix
                                  panta rei - wszyst,ko w płynie
                        • lajkonix Re: Czy filmy są biblijne... 16.04.07, 20:40
                          lolek94 napisał:

                          > Jesli ktos nie ogladal nie moze stwierdzic czy sa biblijne czy nie. Ale ile
                          > jest sanktuariow Maryjnych a ile Jezusa? CzY Maryja jest wazniejsza od niego?
                          >
                          Ślizgasz się brat, jakbyś taniec pingwina na cienkim lodzie odwalał. A pytanie
                          jest proste: Czy człowiek może tworzyć ruchome obrazy i WIERZYĆ im? Przecież
                          propagujesz je na forum jakby były czystym Słowem Bozym. No to jak to tak? Weź
                          no się brat kopsnij do jakiego starszego, moze popchnie sprawę do przodu, bo
                          będziem kluczyć brat na wieki.

                          Lajkonix
                          panta rei - wszystko w płynie

                          • lolek94 Re: Czy filmy są biblijne... 17.04.07, 09:17
                            Ostatnie słowa Zbawiciela na krzyżu brzmiały: "Wykonało się!" (J 19,30). Biblia
                            mówi, że ofiara Chrystusa w pełni zadośćuczyniła sprawiedliwości
                            Bożej: "Złożywszy raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, zasiadł po prawicy
                            Boga, oczekując tylko, aż nieprzyjaciele Jego staną się podnóżkiem nóg Jego.
                            Jedną bowiem ofiarą udoskonalił na wieki tych, którzy są uświęcani. [...] Gdzie
                            zaś jest ich odpuszczenie, tam już więcej nie zachodzi potrzeba ofiary za
                            grzechy" (Hbr 10,12-14.18).
                          • lolek94 Re: Czy filmy są biblijne... 17.04.07, 09:53
                            Lej zadko jestem u siebie w miescie by sie z nimi widziec, jak pisalem jezdze
                            sobie po Polsce odkrywam ciagle nowe rzeczy , ale jezdze z przymusu ze tak
                            powiem (praca, zajecia osobiste )

                            Jest roznica jesli mam slicznego aniolka w pokoju (chyba mam gdzies jednego)
                            ale na bank słonia mam big_grin miec tak dla ozdoby, w kosciele KRK braciszku nie
                            przeszkadza mi zdobienia bo sa naprawde fajne, acz kolwiek nie sa niezbedne do
                            przekazu<nauczania> (chyba sie zgodzisz)
                            Ale chodzi o ten poklon im, oddawanie im czesci, Byles w Licheniu, Lurt,
                            Jasnej Gorze? pod obrazami poprostu ludzie cierpia, a czy Bog powiedzial
                            cierpcie to dam wam wszystko, czy przyjdzcie do mnie a dam wam wszystko. Tak
                            jak Łaske gratis mamy smile

                            Odnosnie ktoregos watku, znalazlem stronke , mozesz sprawdzic z katechizmem,
                            wracam dosc pozno do domu bo mam duzo zajec i nie chce nawiedzac o takich
                            porach ksiedza tongue_out
                            matthew.terramail.pl/Chart%20Slowo.html
                            Pozdrawiam braciszku smile
    • opt Re: Objawienia Maryjne, czy sa prawda? 11.04.07, 01:42
      Objawienia zawsze były na zamówienie polityczne i służyły wyjściu z jakiejś
      krytycznej sytuacji.Problemu ze znalezieniem świadków objawienia nie było,bo i
      teraz mamy wielu takich co widzieli ufo i inne dziwne rzeczy.
    • mala.mi74 Re: Objawienia Maryjne, czy sa prawda? 12.04.07, 10:07
      Zeby zastanowic sie nad objawieniami maryjnymi trzeba by wziac pod uwage dwie
      kwestie:
      - nauke o roli Maryi jako taką( i tu juz sie nie dogadamy z protestantami)
      - nauke o objawieniach jako takich
      - nauke o "zyciu po życiu".
      Nie jest wiec to temat na kilka haseł bo to zbyt obszerne tematy.
      Na pewno pomaga tu dobra szkola rozeznawania duchowego: skad bierze sie jakies
      zjawisko, na co wskazuje, jakie ma skutki( czyli po owocach). Bitwa na hasla
      nie prowadzi do niczego i jest na poziomie ideologicznym a nie na pozimie wiary.
      • lolek94 Re: Objawienia Maryjne, czy sa prawda? 12.04.07, 10:25
        To jest tak jak bym rozmawial z kims kto nie ma pojecia o czym pisze smile Po to
        zamiescilem film by dowiedziec sie o innych objawieniach i czy te w filmie
        rzeczywiscie zostaly zaakceptowane przez Papieza, biskupow itp.

        "> - nauke o roli Maryi jako taką( i tu juz sie nie dogadamy z protestantami)"
        Moze sprobojemy, w bibli Maria, matka Jezusa, miala za zadanie urodzic
        zbawiciela, pozniej Duch Swiety mowil do Jozefa Ty mu naszasz imie Emanuel
        (Jezus). A Jezus mial zbawic swiat. Maria byla przectawiona w bibli jako
        naprawde swietna chrzescijanka, godny wzor do nasladowania, lecz malo jest o
        niej poniewaz byla skromną dziewczyna (jak Duch Swiety na nia zstapil miala
        okolo 16 lat i grozilo jej ukamieniowanie) Wiec co tu sie nam nie zgadza?

        > - nauke o objawieniach jako takich

        Zgodzisz sie ze mną jesli objawienia sa nie biblijne (nie mowimy o naukowych, o
        wierze i zasadach wiary ) to nie pochodzą od Boga?

        > - nauke o "zyciu po życiu".

        To jest za dlugi temat, przyjmijmy idziemy do nieba smile Niebo jako takie nie
        jest opisane w bibli (malo w bibli szczegolow dotyczacych zycia w niebie, wiec
        konstruktywnie nie ma po co spekulowac, bedzie pieknie tongue_out )

        Pozdrowki smile
        • mala.mi74 Re: Objawienia Maryjne, czy sa prawda? 12.04.07, 10:36
          lolek94 napisał:

          > To jest tak jak bym rozmawial z kims kto nie ma pojecia o czym pisze smile Po to
          > zamiescilem film by dowiedziec sie o innych objawieniach i czy te w filmie
          > rzeczywiscie zostaly zaakceptowane przez Papieza, biskupow itp.

          A o ktorych objawieniach sa te filmy? Nie wszystkie uznał Kosciól
          >
          > "> - nauke o roli Maryi jako taką( i tu juz sie nie dogadamy z protestantam
          > i)"
          > Moze sprobojemy, w bibli Maria, matka Jezusa, miala za zadanie urodzic
          > zbawiciela, pozniej Duch Swiety mowil do Jozefa Ty mu naszasz imie Emanuel
          > (Jezus). A Jezus mial zbawic swiat. Maria byla przectawiona w bibli jako
          > naprawde swietna chrzescijanka, godny wzor do nasladowania, lecz malo jest o
          > niej poniewaz byla skromną dziewczyna (jak Duch Swiety na nia zstapil miala
          > okolo 16 lat i grozilo jej ukamieniowanie) Wiec co tu sie nam nie zgadza?

          W pismie jest duzo wiecej fragmentów na ten temat,chocby "odtad beda mnie
          błogosławiec wszytskie pokolenia ziemi" i doprawdy spłycanie tematu nie jest
          rozsadne

          >
          > > - nauke o objawieniach jako takich
          >
          > Zgodzisz sie ze mną jesli objawienia sa nie biblijne (nie mowimy o naukowych,
          o
          >
          > wierze i zasadach wiary ) to nie pochodzą od Boga?

          Objawiania jako takie wystapuja w Biblii wiec z zalozenia sa biblijne. Rzecz w
          tym od jakiego ducha pochodzą - i to jest tematem badan.
          >
          > > - nauke o "zyciu po życiu".
          >
          > To jest za dlugi temat, przyjmijmy idziemy do nieba smile Niebo jako takie nie
          > jest opisane w bibli (malo w bibli szczegolow dotyczacych zycia w niebie,
          wiec
          > konstruktywnie nie ma po co spekulowac, bedzie pieknie tongue_out )
          >
          > Pozdrowki smile

          Jesli nie chcesz spekulowac i poszukiwac to moze Ty w ogóle nie chcesz myslec?
          czy to jest biblijne?
          • lolek94 Re: Objawienia Maryjne, czy sa prawda? 12.04.07, 10:47
            "A o ktorych objawieniach sa te filmy? Nie wszystkie uznał Kosciól"

            Obejzyj big_grin smile

            "Objawiania jako takie wystapuja w Biblii wiec z zalozenia sa biblijne. Rzecz w
            tym od jakiego ducha pochodzą - i to jest tematem badan."

            Ale przyjmujesz to ze szatan moze sie ukazywac jako anioł swiatlosci? I zwodzic
            lud Bozy?

            "Jesli nie chcesz spekulowac i poszukiwac to moze Ty w ogóle nie chcesz myslec?
            czy to jest biblijne?"

            Czemu caly czas oskarzasz mnie o takie rzeczy? napisalem pod tym wątkiem ze
            jest za malo wiedzy w bibli by spekulowac czy ludzie slysza, widza, itp smile
            To napisz mi jak jest wg bibli w niebie (jaka jest swiadomosc czlowieka) smile
            W poprzednich przectawilem sytulacje, z ktora widze ze sie zgadzasz smile

            • mala.mi74 Re: Objawienia Maryjne, czy sa prawda? 12.04.07, 10:51
              lolek94 napisał:

              > "A o ktorych objawieniach sa te filmy? Nie wszystkie uznał Kosciól"
              >
              > Obejzyj big_grin smile

              Nie mam czasu na 2 godziny.Napisz o ktore chodzi.
              >
              > "Objawiania jako takie wystapuja w Biblii wiec z zalozenia sa biblijne. Rzecz
              w
              >
              > tym od jakiego ducha pochodzą - i to jest tematem badan."
              >
              > Ale przyjmujesz to ze szatan moze sie ukazywac jako anioł swiatlosci? I
              zwodzic
              >
              > lud Bozy?

              Moze .Ale tylko moze ,a Ty z zasady okreslasz,ze to dzielo szatanskie. To
              dopiero trzeba stwierdzic.
              >
              > "Jesli nie chcesz spekulowac i poszukiwac to moze Ty w ogóle nie chcesz
              myslec?
              > czy to jest biblijne?"
              >
              > Czemu caly czas oskarzasz mnie o takie rzeczy? napisalem pod tym wątkiem ze
              > jest za malo wiedzy w bibli by spekulowac czy ludzie slysza, widza, itp smile
              > To napisz mi jak jest wg bibli w niebie (jaka jest swiadomosc czlowieka) smile
              > W poprzednich przectawilem sytulacje, z ktora widze ze sie zgadzasz smile
              W kilku zdanaich ma Ci okreslic cala teologie? Te młody, nie nabijasz sie Ty ze
              mnie?
              • lolek94 Re: Objawienia Maryjne, czy sa prawda? 12.04.07, 11:19
                "Nie mam czasu na 2 godziny.Napisz o ktore chodzi"

                80minut smile Nie moge w tym momencie ich wszystkich przepisac bo to zajmie 2 razy
                tyle, plus odpowiedzi to juz kompletnie, teraz mam zjazd w szkole wiec znowu
                weekend poza kompem uncertain

                "Moze .Ale tylko moze ,a Ty z zasady okreslasz,ze to dzielo szatanskie. To
                dopiero trzeba stwierdzic. "

                Monia dostalismy rozumek, dostalismy wiedze poprzez ktora mozna to sprawdzac.
                Jesli cos jest wątpliwego to ok, lecz jesli wprost ktos podważa biblie, jesli
                nie obejzysz tego filmu nie bedziesz wiedziala o co mi chodzi i tak mozemy w
                kolko.

                "W kilku zdanaich ma Ci okreslic cala teologie? Te młody, nie nabijasz sie Ty
                ze mnie? "

                Widzisz Moniu, pisze Ci ze nie chce sie rozpisywac to piszesz ze nie chce
                myslec nad tym... Pozniej prosze Ciebie bys mi przectawila (nie mowilem w kilku
                zdaniach smile ) to mowisz ze sie nie da. Moniu czytaj uwaznie to co piszesz,
                proszesmile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka