Dodaj do ulubionych

Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny?

17.04.07, 13:17
Jak w temacie.
--
"W dniu ostatecznym sądu zapytają nas o to, czego dokonaliśmy, a nie o to, co
przeczytaliśmy." (Kempis)
Obserwuj wątek
      • dodecahedron Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 17.04.07, 13:32
        mala.mi74 napisała:

        > dodecahedron napisał:
        >
        > > Jak w temacie.
        > Chcesz rozprawy teologicznej czy jak? Wejź sobie na www.google.pl i znajdz
        > sobie odpowiednie stronki. Aha, te które mówia faktycznie o religii katolickiej
        >
        > a nie o czyichs wymysłach i wyobrazeniach o niej.
        > pozdr

        A po czym rozpoznam, że są odpowiednie?

        --
        "W dniu ostatecznym sądu zapytają nas o to, czego dokonaliśmy, a nie o to, co
        przeczytaliśmy." (Kempis)
        • mala.mi74 Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 17.04.07, 13:42
          dodecahedron napisał:

          > mala.mi74 napisała:
          >
          > > dodecahedron napisał:
          > >
          > > > Jak w temacie.
          > > Chcesz rozprawy teologicznej czy jak? Wejź sobie na www.google.pl i znajd
          > z
          > > sobie odpowiednie stronki. Aha, te które mówia faktycznie o religii katol
          > ickiej
          > >
          > > a nie o czyichs wymysłach i wyobrazeniach o niej.
          > > pozdr
          >
          > A po czym rozpoznam, że są odpowiednie?

          wiesz ..jak boli mnie ząb to ide do dnetysty a nie do kowala, jak szukam budowy
          anatomii żaby to szukam w ksiazkach z zoologii,a nie w komiksach SF ,a jak
          potrzebuje np. fragmentu encykliki papieskiej to szukam na stronie watykanskiej
          gdzie znajde jej tresc.
          I tym tropem jesli szukasz o czym mówi religia katolicka to szukaj tam gdzie
          ona jest opisana taka jaka jest
          www.katolik.pl,
          www.mateusz.pl,
          www.angelus.pl
          strony watykanskie
          www.amen.pl/teksty/index.htmlitd.
          To chyba dosc łatwe...

          >
          • lolek94 Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 17.04.07, 13:58
            Klamstwa sa na tych serwisach, nie mozesz czegos normalnego uzywac? smile

            Poprostu zenada, klamstwa i manipulacja big_grinbig_grinbig_grin

            chociaz lubie czytac z mateusza big_grin

            Tak samo sadze ze sa manipulowane te serwisy przez podobne do Twojego
            obchodzenia od tematu tongue_out Ale warto niektore poczytac i posprawdzac czy jest to
            prawda smile
            • monikaannaj Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 17.04.07, 14:37
              co ty bredzisz lolek? twoim zdaniem jak będe chciała dowiedziec sie w co wierza
              i co myśłą zielonoswiatkowcy czy adwentysci - to gdzie mam szukac? Na stronach
              opracowanych przez katolików czu muzułmanów?

              Katolicy na swoich portalach manipuluja piszac o katolickim nauczaniu? Ukrywają
              coś przed swiatem?

              Jak będę chciała dowidzieć sie o czym pisał Luter to jaki adres jest lepszy wg
              ciebie - racjonalista czy luteranie.pl?
              • mala.mi74 Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 17.04.07, 14:40
                monikaannaj napisała:

                > co ty bredzisz lolek? twoim zdaniem jak będe chciała dowiedziec sie w co
                wierza
                >
                > i co myśłą zielonoswiatkowcy czy adwentysci - to gdzie mam szukac? Na
                stronach
                > opracowanych przez katolików czu muzułmanów?
                >
                > Katolicy na swoich portalach manipuluja piszac o katolickim nauczaniu?
                Ukrywają
                >
                > coś przed swiatem?
                >
                > Jak będę chciała dowidzieć sie o czym pisał Luter to jaki adres jest lepszy
                wg
                > ciebie - racjonalista czy luteranie.pl?

                Monika wg lolka prawdą objawioną jest strona lolek.pl wink
                Nie masz jeszcze dosc tego bicia piany z tymże?wink
            • 3mama3 Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 17.04.07, 14:33
              Lolku, wielu słów nie ma w Biblii a i tak mamy swoje biblijne zdanie na ich
              temat (np. trójca, seks przedmałżeński, masturbacja, religia w szkole, itp.) Ale
              ja tu nie o tym.

              Pierwsi ludzie zgrzeszyli przeciwko Bogu. Bóg zapowiedział:"bo gdy z niego
              spożyjesz niechybnie umrzesz" (Rdz.2,17) Faktem jest że Adam i Ewa nie zmarli w
              momencie spożycia, a nawet długo żyli. Zostali poddani śmierci fizycznej, ale
              przede wszystkim śmierci duchowej która nastąpiła natychmiast. Człowiek stał się
              istotą martwą duchowo. Dlatego Biblia mówi że "wszyscy zgrzeszyli i pozbawieni
              są chwały Bożej" (Rz.3,23) Dlatego też każdy musi się na nowo narodzić aby jego
              duch na nowo ożył (J.3,5-6)

              Paweł pisze "A zatem jak przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich ludzi
              wyrok potępiający (...)Albowiem jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka
              wszyscy stali się grzesznikami, tak przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną
              się sprawiedliwymi"(Rz.5,18-19) To są podstawy (jak dla mnie) grzechu
              pierworodnego, tudzież oddzielenia od Boga przez grzech.

              Chrzest jest potwierdzeniem nowego narodzenia, narodzenia się w duchu, więc
              jakby przekreśla stare grzeszne życie czyli zmazuje nasz grzech, każdy mój i ten
              pierwszy (pierworodny) adamowy.
              O rety nie wypiszą mnie chyba z KZ?

              Pozdrawiam
              K.
              • mala.mi74 Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 17.04.07, 14:38
                3mama3 napisała:

                > Lolku, wielu słów nie ma w Biblii a i tak mamy swoje biblijne zdanie na ich
                > temat (np. trójca, seks przedmałżeński, masturbacja, religia w szkole, itp.)
                Al
                > e
                > ja tu nie o tym.
                >
                > Pierwsi ludzie zgrzeszyli przeciwko Bogu. Bóg zapowiedział:"bo gdy z niego
                > spożyjesz niechybnie umrzesz" (Rdz.2,17) Faktem jest że Adam i Ewa nie zmarli
                w
                > momencie spożycia, a nawet długo żyli. Zostali poddani śmierci fizycznej, ale
                > przede wszystkim śmierci duchowej która nastąpiła natychmiast. Człowiek stał
                si
                > ę
                > istotą martwą duchowo. Dlatego Biblia mówi że "wszyscy zgrzeszyli i pozbawieni
                > są chwały Bożej" (Rz.3,23) Dlatego też każdy musi się na nowo narodzić aby
                jego
                > duch na nowo ożył (J.3,5-6)
                >
                > Paweł pisze "A zatem jak przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich ludzi
                > wyrok potępiający (...)Albowiem jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka
                > wszyscy stali się grzesznikami, tak przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną
                > się sprawiedliwymi"(Rz.5,18-19) To są podstawy (jak dla mnie) grzechu
                > pierworodnego, tudzież oddzielenia od Boga przez grzech.
                >
                > Chrzest jest potwierdzeniem nowego narodzenia, narodzenia się w duchu, więc
                > jakby przekreśla stare grzeszne życie czyli zmazuje nasz grzech, każdy mój i
                te
                > n
                > pierwszy (pierworodny) adamowy.
                > O rety nie wypiszą mnie chyba z KZ?
                >
                > Pozdrawiam
                > K.

                mama, ratujesz honor KZ ,wiec jesli beda chcieli Cie wypisac to pokarz im te
                moje słowa (ojej ,to chyba nie pogorszy sytuacji?)wink
              • lolek94 Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 17.04.07, 15:01
                Trujca okreslana juz w ksiedze rodzaju jako elohim (wpisz w google.pl wyskoczy
                Ci cos na wikipedii)
                seks przedmalzenski jest uznawany za rozwiazlosc seksualna, wszeteczenstwo,
                cudzolostwo, masturbacja - sama w sobie spoko, ale zawsze wiążą sie z nia
                grzeszne mysli pozadliwosci wiec tez odpada.
                Religia w szkolach, az tak daleko nie zaszedlem big_grin ale cos bym znalazl odnosnie
                nauczania hihi big_grin

                Ale wracajac do tematu:
                Nie zostali poddani smierci fizycznej lecz tak jak piszesz duchowej, mogli
                sobie pogadac z Bogiem tak jak my rozmawiamy , ale stracili tą wieź dlatego ze
                byli grzeszni juz, ciemnosc z jasnoscia nie moze sie wiązać.
                Dlatego stracili relacje z nim, i smierc duchowa.

                Tak kazdy musi sie na nowo narodzic, swietne wersety. Tak jak ten łobuz na
                krzyzu obok Jezusa narodzil sie na nowo bo uwierzyl, zmienil swoje postepowanie
                broniąc Jezusa. Przyznal sie do swoich grzechow.

                ""A zatem jak przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich ludzi
                wyrok potępiający (...)Albowiem jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka
                wszyscy stali się grzesznikami, tak przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną
                się sprawiedliwymi"(Rz.5,18-19"
                Tak masz racje tu tkwi ten grzech, lecz Abracham mial relacje z Bogiem (pozniej
                nazwany ojcem wiary), Eliasz cos tam wykabinowal (nie rozpisujac sie)
                Czyli rodzimy sie defacto bez tego grzechu jakkolwiek go nazywac.

                "Chrzest jest potwierdzeniem nowego narodzenia, narodzenia się w duchu, więc
                jakby przekreśla stare grzeszne życie czyli zmazuje nasz grzech, każdy mój i ten
                pierwszy (pierworodny) adamowy.
                O rety nie wypiszą mnie chyba z KZ?"

                Ja nie naleze do KZ tongue_outtongue_out Masz wolnosc pogladow wszedzie. A piszesz moim zdaniem
                bardzo slusznie, lecz czy mozna sie na nowo narodzic bez chrztu? lub z chrztem
                nieswiadomym?

                Odpisze juz jutro na pozniejsze posty musze uciekac smile

                Pozdrowki smile))))))))))))
                  • lolek94 Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 18.04.07, 08:22
                    Elohim (hebr. אלהיםwink - w Biblii hebrajskiej jedno z określeń Boga, obok Jahwe
                    (Jest/Istnieje albo "będący"), El (bóg, dosł. Silny, Wszechmocny, czasami jest
                    używany w Biblii wyraz ha El, który można oddać przez Bóg, Najwyższy Bóg);
                    Adonaj (Pan); Szaddaj (Wszechmogący). Elohim (dosł. Silni) to liczba mnoga od
                    hebrajskiego słowa El (Bóg) i jego rozszerzenia Eloah oraz Elim. Samo słowo El
                    być może pochodzi od najwyższego boga w mitologii ugaryckiej - Ela. Choć słowo
                    Elohim występuje często na określanie bóstw pogańskich (bogowie), w odniesieniu
                    do Boga Izraela nie można mówić o politeizmie. Izraelici używali 'Elohim' dla
                    oddania majestatu osoby (podobnie jak król mówiąc o sobie używał liczby
                    mnogiej). To samo słowo było używane w odniesieniu do innych bóstw, również do
                    pojedynczych bożków. Czasami Biblia odnosi ten termin w stosunku do ludzi (np.
                    sędziów) a także aniołów. Teoria źródeł wyodrębnia fragmenty Pięcioksiągu, w
                    którym używana jest ta forma imienia Boga jako należące do redakcji (tradycji)
                    elohistycznej, w przeciwieństwie do redakcji jahwistycznej, w której używane
                    jest imię Jahwe.

                    Innej nie ma smile
                    Niekiedy patrzymy na biblie jak na gazete, i mowimy ze nic sie nie zgadza, a
                    jesli sie zaglebimy w nia, bedziemy czytac powoli, do tego polecam czytac
                    (szukac) roznych odnosnikow(tlumaczeń) jesli sa problemy ze zrozumieniem
                    wersetow.
                • 3mama3 Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 17.04.07, 15:45
                  lolek94 napisał:

                  > ""A zatem jak przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich ludzi
                  > wyrok potępiający (...)Albowiem jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka
                  > wszyscy stali się grzesznikami, tak przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną
                  > się sprawiedliwymi"(Rz.5,18-19"
                  > Tak masz racje tu tkwi ten grzech, lecz Abracham mial relacje z Bogiem
                  > (pozniej nazwany ojcem wiary), Eliasz cos tam wykabinowal (nie rozpisujac sie)
                  > Czyli rodzimy sie defacto bez tego grzechu jakkolwiek go nazywac.

                  Nie lolku, rodzimy się martwi duchowo (tzn.obarczeni winą Adama)
                  Relacje Boga z ludźmi w starym testamencie były oparte o Boży wybór. To Bóg
                  szukał sobie sprawiedliwych i się im objawiał (Noe, Mojżesz, Abraham). Przez
                  śmierć Jezusa Bóg pokazał że chce na wszystkich patrzeć jak na sprawiedliwych,
                  ale pójście za Nim pozostawił naszej wolnej woli. Chrzest jest oznaką naszego
                  wyboru.

                  Chrzest jest potwierdzeniem nowego narodzenia, narodzenia się w duchu, więc
                  jakby przekreśla stare grzeszne życie czyli zmazuje nasz grzech, każdy mój i
                  ten pierwszy (pierworodny) adamowy.


                  A piszesz moim zdaniem
                  > bardzo slusznie, lecz czy mozna sie na nowo narodzic bez chrztu? lub z chrztem
                  > nieswiadomym?

                  Chrzest nieświadomy, jak sądzę, to wg ciebie chrzest dzieci, niemowlaków. Nie
                  mam nic przeciwko. Biblia mówi że niektóre osoby przyjmowały chrzest z całym
                  swoim domem. Nie wspomina tam dzieci ale nie mówi że ich tam nie było.(Dz.16,15;
                  Dz.16,33) To był wyraz wiary całych rodzin. Śmiem twierdzić że właśnie tak KRK
                  do tego podchodzi. Jest to wyraz wielkiej wiary bo rodzice i chrzestni
                  przyrzekają wychować takie dziecko w wierze. Odpowiedzialność mają ogromną, bo
                  człowiek (ten chrzczony) może w przyszłości wybrać drogę inną. Stąd też moje
                  serce jest bliższe wersji chrztu w wieku dorosłym, jako świadomy i dojrzały wybór.
                  Miłego dnia Lolku
                  K.
                  • 3mama3 Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 17.04.07, 15:50
                    Żeby było biblijnie dodam jeszcze werset:
                    " Nawróćcie się - powiedział do nich Piotr - i niech każdy z was ochrzci się w
                    imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych a weźmiecie w darze Ducha
                    Świętego. Bo dla was jest obietnica i dla dzieci waszych..." Dz.2,38-39
                  • lolek94 Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 18.04.07, 08:32
                    "Nie lolku, rodzimy się martwi duchowo (tzn.obarczeni winą Adama)"

                    I tu bym mogl polemizowac, bo za co Jezus umarl? Czy Jego ofiara nie byla
                    wystarczajaca?

                    Ale z tym chrzestem jest naprawde ciezko, bo z jednej strony mozna kogos
                    ochrzcic (mowie o swiadomym chrzcie) i ta osoba chce isc za Bogiem a pozniej
                    ulega pokusa i odchodzi od niego.
                    Ale chrzest jako znak przymierza ok, lecz nie konieczny do zbawienia, bo liczy
                    sie to co w serduszku mamy. A ja gdzies wyczytalem ze sa 4 chrzty (Janowy,
                    Ognia cos jeszcze , bym musial poszukac)

                    Ale jesli Jezus umarl na krzyzu za nasze grzechy to nie ma wypomnień, wracania
                    do tamtego prawda? Jesli bybylo tak jak mowisz to by dzieci ktore giną jako
                    male by szly na potępienie suspicious

                    Z chrzestem to nie moja najsilniejsza strona, ale sprobojemy big_grin

                    Biblia mówi, że chrzest wymaga od człowieka osobistej decyzji, osobistej wiary
                    i nawrócenia, które jest dowodem elementarnej świadomości dobra i zła.
                    "krew Jezusa Chrystusa oczyszcza nas od wszelkiego grzechu" (Ew. Jana)
                    Przeto opamiętajcie i nawróćcie się, aby były zgładzone grzechy wasze" (Dz. Ap.
                    3, 19)
                    Pan Jezus powiedział: "Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale
                    kto nie uwierzy, będzie potępiony" (Ew. Marka 16, 15-16).
                    Rodzice nie mogą zbawić dzieci swą wiarą i uczynkami ani też żaden inny
                    człowiek nie może przysporzyć zbawienia czy zasług drugiemu. Biblia mówi,
                    że "każdy z nas za samego siebie zda sprawę Bogu" (Rzym.14:12).
                    Biblia zaś mówi wyraźnie, że ochrzczony może być dopiero ten, kto uwierzył i
                    nawrócił się (Ewangelia Marka16:16). Dopiero, gdy człowiek osobiście pozna
                    nauki Jezusa i uwierzy, może przyjąć chrzest, tak jak uczynił to Jezus - przez
                    zanurzenie w wodzie.

                    Pozdrowki smile
                    • 3mama3 Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 18.04.07, 10:13
                      lolek94 napisał:

                      > "Nie lolku, rodzimy się martwi duchowo (tzn.obarczeni winą Adama)"
                      >
                      > I tu bym mogl polemizowac, bo za co Jezus umarl? Czy Jego ofiara nie byla
                      > wystarczajaca?

                      Nie wiem na jaki temat chcesz polemizować. Ofiara Jezusa była wystarczająca za
                      wszystkie moje grzechy. Chrzcząc się mówię "tak amen" całej tej prawdzie.


                      > Ale chrzest jako znak przymierza ok, lecz nie konieczny do zbawienia, bo liczy
                      > sie to co w serduszku mamy. A ja gdzies wyczytalem ze sa 4 chrzty (Janowy,
                      > Ognia cos jeszcze , bym musial poszukac)

                      Sam chrzest zbawienia nie daje, ani też przyjęcie chrztu nie jest warunkiem
                      zbawienia. Przykład łotra - on nie ochrzcił się, też osoby nawracające się na
                      łożu śmierci, albo ktoś kto dopiero się nawrócił, idzie na chrzest i po drodze
                      ma wypadek i ginie. Chrzest jest na potwierdzenie tego co wydarzyło się w duchu.

                      Co do czterech chrztów to Biblia wspomina: chrzest Jana (Mk.1,4-5), chrzest
                      Jezusa (Mt.3,14-17), chrzest jako nakaz (Mt.28,19), chrzest w Duchu Świętym
                      (Dz.1,5). Nie jest to niczyja nauka. To tylko moje osobiste studium Biblii.


                      Jesli bybylo tak jak mowisz to by dzieci ktore giną jako
                      > male by szly na potępienie suspicious

                      Nie znam odpowiedzi na pytanie co z takimi dziećmi. Fragment z 1Kor.7,13-14 daje
                      trochę poznania co do dzieci rodzin wierzących, nawet gdy tylko jedna strona
                      jest wierząca.


                      > Biblia mówi, że chrzest wymaga od człowieka osobistej decyzji, osobistej wiary
                      > i nawrócenia, które jest dowodem elementarnej świadomości dobra i zła.

                      Nawrócenie jest dla mnie dowodem wiary w Jezusa Chrystusa który jest mesjaszem.
                      Elementarną świadomość dobra i zła ma każdy człowiek na świecie, nawet w
                      najbardziej prymitywnych plemionach.

                      > "krew Jezusa Chrystusa oczyszcza nas od wszelkiego grzechu" (Ew. Jana)
                      > Przeto opamiętajcie i nawróćcie się, aby były zgładzone grzechy wasze" (Dz.
                      Ap. 3, 19)
                      > Pan Jezus powiedział: "Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale
                      > kto nie uwierzy, będzie potępiony" (Ew. Marka 16, 15-16).

                      Amen

                      > Rodzice nie mogą zbawić dzieci swą wiarą i uczynkami ani też żaden inny
                      > człowiek nie może przysporzyć zbawienia czy zasług drugiemu. Biblia mówi,
                      > że "każdy z nas za samego siebie zda sprawę Bogu" (Rzym.14:12).

                      Tak, rodzic tylko prowadzi dziecko i uczy je nauk Jezusa Chrystusa, potem
                      dziecko samo wybiera.

                      > Biblia zaś mówi wyraźnie, że ochrzczony może być dopiero ten, kto uwierzył i
                      > nawrócił się (Ewangelia Marka16:16). Dopiero, gdy człowiek osobiście pozna
                      > nauki Jezusa i uwierzy, może przyjąć chrzest, tak jak uczynił to Jezus - przez
                      > zanurzenie w wodzie.

                      Jezus ochrzcił się aby wypełnić to co sprawiedliwe (Mt.3,14-17) a nie w wyniku
                      wiary w siebie samego i w swoje nauki.

                      Nie mniej jednak przez chrzest zanurzeni w Chrystusa, w Jego śmierć i
                      zmartwychwstanie, wkraczamy w nowe życie z Nim. (Rz.6,3-4 moja parafraza)

                      Pozdrawiam
                      K.
                      • lolek94 Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 18.04.07, 10:34
                        "Sam chrzest zbawienia nie daje, ani też przyjęcie chrztu nie jest warunkiem
                        zbawienia. Przykład łotra - on nie ochrzcił się, też osoby nawracające się na
                        łożu śmierci, albo ktoś kto dopiero się nawrócił, idzie na chrzest i po drodze
                        ma wypadek i ginie. Chrzest jest na potwierdzenie tego co wydarzyło się w
                        duchu."

                        Moim zdaniem nie potwierdzeniem w duchu samym lecz rowniez dla swiata, Jesli Ty
                        nie wyrzekniesz sie przede mna przed ludzmi i ja przed Ojcem sie Ciebie nie
                        wyzekne (jakos tak lecialo )

                        Ostatnio zastanawialem sie co Jezus mial na mysli mowiac Jesli Ty sie dasz
                        ochrzcic to caly dom Twoj bedzie zbawiony, z jednej strony Mezczyzna w tamtych
                        czasach jako Pan domu mial wszystkich pod sobą, a z drugiej jesli wziasc to do
                        naszych czasow, jesli jedna osoba w domu uwierzy i daje swietny przyklad jak
                        dziala Bog w ich rzyciu to i caly dom zacznie sie tym interesowac.

                        "Nawrócenie jest dla mnie dowodem wiary w Jezusa Chrystusa który jest mesjaszem.
                        Elementarną świadomość dobra i zła ma każdy człowiek na świecie, nawet w
                        najbardziej prymitywnych plemionach."

                        Kanibale tez? tongue_out hihi Czlowiek uczy sie zasad, lecz nie wszystkie zasady sa
                        dobre, jesli ktos Ci w holandi powie ze marichulana nie szkodzi a Ty zyjesz w
                        slodkiej nieswiadomosci to cos jest nie tak prawda?
                        Wiec gdzie mamy szukac dobra i zla(jak postepowac) jak nie w bibli.

                        W wyniku wiary w Jezusa Chrystusa (bo bez nich chrzest ma sens? , to tylko by
                        byl martwy uczynek, bez znaczenia )

                        "Nie mniej jednak przez chrzest zanurzeni w Chrystusa, w Jego śmierć i
                        zmartwychwstanie, wkraczamy w nowe życie z Nim. (Rz.6,3-4 moja parafraza)"

                        Tak ale nie musi byc koniecznie przez chrzest, pewnie do Ciebie do kosciola
                        chodza ludzie z problemami, ktorzy odwracali sie od grzechu, bez chrztu prawda.
                        To jest ta decyzja z serca, a chrzest tak jak mowilismy symbol przymierza z
                        Jezusem przed ludzmi juz po nawroceniu (nowonarodzeniu)

                        Pozdrawiam Cieplutko smile
                • troosky Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 23.04.07, 09:11
                  Lolek, mysle, ze mozna narodzic sie na nowo bez chrztu, tak jak dobry lotr.
                  Oczywiscie wyrazem nawrocenia powinien byc chrzest,ale sadze, ze jesli czlowiek
                  np nie zdazy przed smiercia to przeciez i tak jestesmy zbawieni z laski przez wiare.
                  A co do grzechu pierworodnego to KK tak go sobie nazywa i troche blednie
                  interpretuje. Owszem, zgadzam sie, ze przez Adama grzech wszedl na swiat i mamy
                  grzeszna nature, ale nie mozna powiedziec, ze jest jakis tam jeden grzech
                  pierworodny ktory zostaje zmyty u małych dzieci.
                  Chrzest jest deklaracja, swiadectwem swiadomego pojscia za Jezusem. Chrzest
                  zanuzajacy zmywa nasze grzechy tak,ze mozna zaczac wszystko od nowa. Bog nie
                  patrzy na to, co bylo przed nawroceniem, tamte grzechy ida w niepamiec i mamy
                  czysta ksiege.
                  pozdrawiam
                  • lajkonix Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 24.04.07, 22:08
                    troosky napisała:

                    > [...]
                    > A co do grzechu pierworodnego to KK tak go sobie nazywa i troche blednie
                    > interpretuje. Owszem, zgadzam sie, ze przez Adama grzech wszedl na swiat i
                    mamy
                    > grzeszna nature, ale nie mozna powiedziec, ze jest jakis tam jeden grzech
                    > pierworodny ktory zostaje zmyty u małych dzieci.

                    KK nie uważa, że "jest jakiś tam jeden grzech pierworodny". Tak ci brat
                    wciskają, a ja ci powiem z pierwszych katolickich ust. Będziesz miał pewne na
                    bank.
                    Uważamy, że to nie o idiotyczne jabłko poszło, brat. Ale poszło o chęć
                    skorzystania z WOLNEJ WOLI - na przekór Ojcu. A pokusę skorzystania z wolnej
                    woli wbrew Bogu ma każdy. I ja i ty, brat. A nawet małym dzieciom jest ona
                    zakodowana. No chyba, że nie wierzysz, ze masz wolną wolę.

                    Najłatwiej byłoby Bogu za karę odebrać człowiekowi wolną wolę, nie? Byłoby po
                    kłopocie. Nie nosilibyśmy tego grzechu pokusy w sobie. Ale nie w planie Bożym,
                    brat. Bóg nie szasta słowem. Dał wolną wolę to jej nie zabiera. Bo co to by był
                    za Bóg?

                    Wierzymy, że Dobry Bóg w akcie chrztu wybacza nam nam tę skłonność nadużywania
                    wolnej woli, skłonność do niezależności, która rozpoczęła się od Adama (tak) i
                    trwa w nas do dziś. Swojego słowa nie cofa, ale w swojej miłości CZŁOWIEKOWI go
                    przebacza, dopuszczając go do nowego ŻYCIA.

                    Tak ja wierzę. Masz to z pierwszych ust. I nie powtarzaj rzeczy, które ktoś od
                    kogoś zasłyszał.

                    Grzech pierworodny to nie "jakiś tam jeden grzech"..., to nasz grzech - ludzi.

                    > Chrzest jest deklaracja, swiadectwem swiadomego pojscia za Jezusem. Chrzest
                    > zanuzajacy zmywa nasze grzechy tak,ze mozna zaczac wszystko od nowa. Bog nie
                    > patrzy na to, co bylo przed nawroceniem, tamte grzechy ida w niepamiec i mamy
                    > czysta ksiege.

                    A tu brat piszesz ciekawiej, ja ty rozumiesz chrzest w swoim wyznaniu. To jest
                    o wiele sensowniejsze, niż tój wykład jak rozumieją chrzest katolicy w KK.


                    > pozdrawiam

                    Też pozdrawiam,

                    Lajkonix
                    panta rei - wszystko w płynie
                    • lolek94 Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 25.04.07, 09:03
                      "Wierzymy, że Dobry Bóg w akcie chrztu wybacza nam nam tę skłonność nadużywania
                      wolnej woli, skłonność do niezależności, która rozpoczęła się od Adama (tak) i
                      trwa w nas do dziś. Swojego słowa nie cofa, ale w swojej miłości CZŁOWIEKOWI go
                      przebacza, dopuszczając go do nowego ŻYCIA.

                      Tak ja wierzę. Masz to z pierwszych ust. I nie powtarzaj rzeczy, które ktoś od
                      kogoś zasłyszał."

                      Lej tzn dzieci bez chrztu są potępione?
                      Jak malutkie dziecko moze miec grzech?


                      "Uważamy, że to nie o idiotyczne jabłko poszło, brat. Ale poszło o chęć
                      skorzystania z WOLNEJ WOLI "

                      Tak, poszlo o drzewo z ktorego zerwano owoc (wcale nie jablko - przynajmniej
                      nic o nim nie ma ) Chodzilo o to ze Bog dal wszystkim stworzenią wolną wolę, i
                      czlowiek wybral zlo. Ale czy teraz chrzczac dzieci dajemy im wolną wole?
                      • lajkonix Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 25.04.07, 18:57
                        lolek94 napisał:

                        >
                        > Lej

                        No dobra brat. Jak już się tak uparłeś, to pisz mi Lej. Sie nie będę z koniem
                        kopał.
                        Tak tylko nadmienię, że ten krakowski to jest LAJkonik a nie LEJkonik (chyba że
                        gdzie na zad...u). A tym bardziej nizinny...

                        > tzn dzieci bez chrztu są potępione?

                        Taaa... A Eliasz (bez chrztu) też miał być potępiony? A Jan Chrzciciel to
                        myślisz był ochrzczony?

                        > Jak malutkie dziecko moze miec grzech?

                        Podobno nawet do dwunastego pokolenia może się taki ciągnąć. Dlaczego od Adama
                        nie miałby się taki ciągnąć i ciążyć na nas wszystkich? Nie ma takiej opcji?
                        Tylko nie wykompinuj znowu jakiego wersetu z Biblii, którego nie rozumiesz, ok?

                        >
                        > Tak, poszlo o drzewo z ktorego zerwano owoc (wcale nie jablko - przynajmniej
                        > nic o nim nie ma ) Chodzilo o to ze Bog dal wszystkim stworzenią wolną wolę,
                        i
                        > czlowiek wybral zlo. Ale czy teraz chrzczac dzieci dajemy im wolną wole?

                        Kościół Katolicki nie nadaje nikomu wolnej woli. Szczegółlnie przy chrzcie.
                        Masz inne namiary jakieś? Ty brat nadajesz wolną wolę? To ja już nie chcę. Ja
                        już mam. Kto inny mi ją nadał.

                        Lajkonix
                        panta rei - wszystko w płynie
                  • lolek94 Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 25.04.07, 08:56
                    Troosky zgadzam sie z Toba big_grin
                    Czytalem w piatkowej wyborczej ze juz nie ma tego grzechu. Male dzieci idą do
                    nieba (chyba coś nieomylnościa nie tak ) juz nie do odchłani.

                    Jesli Jezus umarl za nasze grzechy (wszystkie ) to jak mozemy mowic ze rodzimy
                    sie z grzechem. Z grzeszną naturą ok zgodze sie.
                    Chrzest mozna wyrazic najlatwiej przymierzem z Jezusem, nie musimy miec wody do
                    tego, mozna zawrzec przymierze w swoim sercu.
                    Bo czy np ktos kto nie wierzy by wzial chrzest to co by bylo wtedy?
                    • lajkonix Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 25.04.07, 19:01
                      lolek94 napisał:

                      > Troosky zgadzam sie z Toba big_grin
                      > Czytalem w piatkowej wyborczej ze juz nie ma tego grzechu. Male dzieci idą do
                      > nieba (chyba coś nieomylnościa nie tak ) juz nie do odchłani.

                      A mogłbyś brat zapodać w jakiej encyklice papież ogłaszał ten dogmat, bo się
                      nie mogę doszukać... Chyba ze znowu z zasłyszenia na nieomylność papieża się
                      powołujesz w tym kontekście?


                      > Jesli Jezus umarl za nasze grzechy (wszystkie ) to jak mozemy mowic ze
                      rodzimy
                      > sie z grzechem. Z grzeszną naturą ok zgodze sie.
                      > Chrzest mozna wyrazic najlatwiej przymierzem z Jezusem, nie musimy miec wody
                      do
                      >
                      > tego, mozna zawrzec przymierze w swoim sercu.
                      > Bo czy np ktos kto nie wierzy by wzial chrzest to co by bylo wtedy?

                      To po kiego Jan wodą chrzcił?

                      Lajkonix
                      panta rei - wszystko w płynie
                      • lolek94 re 26.04.07, 08:29
                        Lej dogmat ten byl ustanowiony w 1870 AD Nieomylność papieża w sprawach wiary i
                        moralności proklamowana przez Sobór Watykański (poszukaj wiec w pierwszym nie
                        drugim soborze watykanskim )


                        Chrzest Janowy był znakiem, który był ściśle złączony z jego
                        zwiastowaniem:UPAMIĘTAJCIE SIĘ, ALBOWIEM PRZYBLIŻYŁO SIĘ KRÓLESTWO NIEBIOS.
                        Chrzest upamiętania przez obmycie ciała w wodach Jordanu, symbolizował
                        odrzucenie dotychczasowego życia, chęć poprawy i życia zgodnie ze Słowem Boga.
                        Chrzest Janowy był przygotowaniem serc ludzkich na przyjęcie zbawiennej
                        Ewangelii oraz prawdziwego chrztu Duchem Świętym – IDŹCIE I CZYŃCIE UCZNIAMI
                        WSZYSTKIE NARODY, CHRZCZĄC JE W IMIĘ OJCA I SYNA I DUCHA ŚWIĘTEGO – takie
                        polecenie da później swoim apostołom i Kościołowi Jezus Chrystus.

                        smile
                        • lajkonix Re: re: re: 26.04.07, 20:19
                          lolek94 napisał:

                          > Troosky zgadzam sie z Toba big_grin
                          > Czytalem w piatkowej wyborczej ze juz nie ma tego grzechu. Male dzieci idą do
                          > nieba (chyba coś nieomylnościa nie tak ) juz nie do odchłani.

                          No to się zapytałem:
                          A mogłbyś brat zapodać w jakiej encyklice papież ogłaszał ten dogmat, bo się
                          nie mogę doszukać... Chyba ze znowu z zasłyszenia na nieomylność papieża się
                          powołujesz w tym kontekście?

                          A tu mi lelek ni stąd ni z owąd odpowiada:

                          Lej dogmat ten byl ustanowiony w 1870 AD Nieomylność papieża w sprawach wiary i
                          moralności proklamowana przez Sobór Watykański (poszukaj wiec w pierwszym nie
                          drugim soborze watykanskim )

                          Drogi lelku,
                          A czy ty mniej więcej kumasz o co pytałem? Nie o dogmat nieomylności. To moze
                          być osobny wątek, jeśli chcesz wyciągać przeszłość. O nieomylności to sam z
                          łatwością znalazłem. A ja pytałem o *dogmat dotyczący limbusa*. Gdzie jest
                          natomiast ten dogmat o LIMBUSIE? Powtórzę DOGMAT o LIMBUSIE. Tego nie mogę
                          znaleźć. Kumasz, brat czego szukam?



                          Lelek:
                          > Jesli Jezus umarl za nasze grzechy (wszystkie ) to jak mozemy mowic ze
                          rodzimy
                          > sie z grzechem. Z grzeszną naturą ok zgodze sie.
                          > Chrzest mozna wyrazic najlatwiej przymierzem z Jezusem, nie musimy miec wody
                          do
                          >
                          > tego, mozna zawrzec przymierze w swoim sercu.
                          > Bo czy np ktos kto nie wierzy by wzial chrzest to co by bylo wtedy?

                          No to znowu się zapytałem:
                          To po kiego Jan wodą chrzcił?


                          lolek94 napisał:
                          >
                          > Chrzest Janowy był znakiem, który był ściśle złączony z jego
                          > zwiastowaniem:UPAMIĘTAJCIE SIĘ, ALBOWIEM PRZYBLIŻYŁO SIĘ KRÓLESTWO NIEBIOS.
                          > Chrzest upamiętania przez obmycie ciała w wodach Jordanu, symbolizował
                          > odrzucenie dotychczasowego życia, chęć poprawy i życia zgodnie ze Słowem
                          Boga.
                          > Chrzest Janowy był przygotowaniem serc ludzkich na przyjęcie zbawiennej
                          > Ewangelii oraz prawdziwego chrztu Duchem Świętym – IDŹCIE I CZYŃCIE UCZNI
                          > AMI
                          > WSZYSTKIE NARODY, CHRZCZĄC JE W IMIĘ OJCA I SYNA I DUCHA ŚWIĘTEGO – takie
                          >
                          > polecenie da później swoim apostołom i Kościołowi Jezus Chrystus.
                          >
                          > smile

                          To w końcu nie rozumiem, mamy chrzcić wodą, czy nie?

                          Lajkonix
                          panta rei - wszystko w płynie
                          • lolek94 Re: re: re: 27.04.07, 09:07
                            Masz racje dogmatu nie ma smile Jest dogmat o nieomylnosci czlowieka (zle
                            doczytalem Lej, sorki. A jest rowniez bez grzechu? Czy dopiero nieomylny sie
                            staje po swieceniach? - taka mala aluzjatongue_out , poprostu nie wierze ze czlowiek
                            moze byc nie omylny)

                            "To w końcu nie rozumiem, mamy chrzcić wodą, czy nie?"

                            Przeciez nie mowie ze nie macie tongue_out
                            Chrzest upamiętania przez obmycie ciała w wodach Jordanu, symbolizował
                            odrzucenie dotychczasowego życia, chęć poprawy i życia zgodnie ze Słowem
                            Boga.
                            • lajkonix Re: re: re: 27.04.07, 20:12
                              lolek94 napisał:

                              > Masz racje dogmatu nie ma smile

                              A to ok, Lelek. Bo już się przestraszyłem, ze dogmat o limbusie zakazuje
                              chrzcić niemowlęta. Ale jeśli mówisz, ze nie to nie.


                              > Jest dogmat o nieomylnosci czlowieka (zle
                              > doczytalem Lej, sorki.

                              No wiesz, Lelek, jest jeszcze parę innych dogmatów, ale co one mają wspólnego z
                              tym wątkiem, bo nie kumam.



                              > A jest rowniez bez grzechu?

                              A kto?


                              > Czy dopiero nieomylny sie
                              > staje po swieceniach? - taka mala aluzjatongue_out , poprostu nie wierze ze czlowiek
                              > moze byc nie omylny)

                              Jasne, że człowiek nie może.



                              > "To w końcu nie rozumiem, mamy chrzcić wodą, czy nie?"
                              >
                              > Przeciez nie mowie ze nie macie tongue_out

                              No to przecież chrzcimy. To o co chodzi z tym chrztem?


                              > Chrzest upamiętania przez obmycie ciała w wodach Jordanu, symbolizował
                              > odrzucenie dotychczasowego życia, chęć poprawy i życia zgodnie ze Słowem
                              > Boga.

                              I ponowne narodzenie się.

                              Lajkonix
                              panta rei - wszystko w płynie
                              • lolek94 Re: re: re: 30.04.07, 09:21
                                Lej nie wycinaj zdan z kontekstu smile

                                "Jasne, że człowiek nie może."
                                Wiec Papież jest nad czlowiekiem czy jest jednak omylny ?



                                "
                                > Chrzest upamiętania przez obmycie ciała w wodach Jordanu, symbolizował
                                > odrzucenie dotychczasowego życia, chęć poprawy i życia zgodnie ze Słowem
                                > Boga.

                                I ponowne narodzenie się."

                                Zaowazyles ze to co napisalem to jest nowonarodzenie? Jesli odrzucasz
                                dotychczasowe myslenie, chec poprawy i zyjesz zgodnie ze slowem to narodziles
                                sie na nowo . A jak małe dziecko ma sie na nowo narodzic? Czy rodzi sie
                                grzeszne Twoim zdaniem?
                                • lajkonix Re: re: re: 30.04.07, 19:30
                                  lolek94 napisał:

                                  > Lej nie wycinaj zdan z kontekstu smile

                                  Czy mam rozumieć, ze proponujesz cytowanie całej wypowiedzi na którą
                                  odpowiadasz? Bo ja bym chętnie na to przystał. Wiadomo co kto na co odpowiada,
                                  a nie bełkoce zapominając na co miał odpowiedzieć. Zatem ok.



                                  >
                                  > "Jasne, że człowiek nie może."
                                  > Wiec Papież jest nad czlowiekiem czy jest jednak omylny ?

                                  Papież jest człowiekiem. JPII pomylił się, potknął i rozciął sobie czoło o
                                  umywalkę. Instytucja papiestwa jest urzędem. Wiem, że ta nieomylność jest
                                  punktem zaczepienia dla tych, którzy chcą się na nią zaczepić.

                                  Ja w swoim zyciu przeżyłem paru papieży. Moje życie to moja wieczność - w tej
                                  wieczności nie zauważyłem, zeby którykolwiek z papieży wygłosił swój sąd
                                  opatrujac go klauzulą nieomylności. Wręcz przeciwnie - zauważyłem, ze w
                                  sprawach trudnych zwołuje się sobór.


                                  > "
                                  > > Chrzest upamiętania przez obmycie ciała w wodach Jordanu, symbolizował
                                  > > odrzucenie dotychczasowego życia, chęć poprawy i życia zgodnie ze Słowem
                                  > > Boga.
                                  >
                                  > I ponowne narodzenie się."
                                  >
                                  > Zaowazyles ze to co napisalem to jest nowonarodzenie? Jesli odrzucasz
                                  > dotychczasowe myslenie, chec poprawy i zyjesz zgodnie ze slowem to narodziles
                                  > sie na nowo .

                                  Tę definicję nowo-narodzenia wziąłeś ze swojego wyznania. Dlaczego chcesz,
                                  żebym ją bezkrytycznie ją akceptował? A co ja nie mam swojej definicji
                                  nowonarodzenia? Więc, mam. Równie dobra jak twoje - bo wiesz z definicjami się
                                  NIE DYSKUTUJE. U mnie w definicji nowo-narodzenia nie ma nic o porzucaniu i i
                                  chęci poprawy. Jest natomiast mowa o powrocie człowieka do Boga.

                                  > A jak małe dziecko ma sie na nowo narodzic?

                                  Może się nar nowo narodzić w Jezusie Chrystusie przez chrzest. No i widzisz,
                                  jakie to proste?

                                  > Czy rodzi sie
                                  > grzeszne Twoim zdaniem?

                                  Mogło nie zdążyć zgrzeszyć, ale ludzkość cała, za Adamem, skażona jest obrazą
                                  Boga. Tak to rozumiem. Źle?

                                  Lajkonix
                                  panta rei - wszystko w płynie
    • wladi3 Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 25.04.07, 07:46
      Jest to pytanie które dzieli a nie łączy . Jezus JEST JEDEN , a Zbawieni
      jesteśmy przez Wiarę w Niego i Chrzest i nic poza tym . Czy taki rodzaj
      obrzędu , czy inny w innym wyznaniu Chrześcijańskim - to nieistotne . Wiara i
      Chrzest Św. zanurza nas w Chrystusa . Napisano w Biblii :"...On będzie chrzcił
      Duchem Świętym i ogniem ... ". Według mnie najważniejsza jest Wiara - Chrzest z
      Wody jest zewnętrznym znakiem Wiary i przynależności do Chrystusa a tak
      naprawdę w trakcie obrzędu Chrztu z wody , zostajemy Ochrzczeni Duchem Świętym -
      Rodzimy się na nowo z Ducha Świętego .
      To tylko kilka myśli , które są zgodne z Biblią i powinny łączyć nas
      wszystkich . Władek .

      Kocham Cię Boże Ojcze . Władek .
      Jestem cząstką Boga !

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29975
      • alkoo3 Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 25.04.07, 09:12
        grzech pierworodny - ciekawe pojecie.

        Dla mnie grzech kojarzy sie z aktywnym, swiadomym sprzeciwieniem sie woli
        Bozej, zaniedbaniem, ignorowaniem woli Bozej.

        Adam i Ewa zgrzeszyli - grzech przyszedl na swiat, konsekwencja byla smierc
        Duchowa.

        Jak to jest z dziedziczeniem grzechu:
        Czy mozna grzech dziedziczyc na podstawie urodzenia ?
        (Pytanie jest ciekawe, dzedziczenie pewnego przeklenstwa).

        Jak mozna usunac takie przeklenstwo grzechu ?
        (Przez blogoslawienstwo, przez chrzest ?)

        Jak wyglada sytuacja malego niemowlaka, ktory sie rodzi ?
        Dziedziczy on grzech, Adama i moj ?
        Jest tylko jego natura przez ten grzech naruszona i nie jest podobna tej bozej
        naturze ?

        Jest to grzech , czy jest to upadla natura ?

        Co potrzebuje nasz niemowlak aby stac sie swietym ?

        _______________________________

        Osobiscie sklaniam sie do upadlej natury i smierci duchowej czlowieka jako
        skutku grzechu Adama i Ewy. Bog powiedzial "umrzecie..." i umarli chociaz
        cielesnie dalej zyli , byla to smierc duchowa, zatracili podobinstwo "na moj
        obraz..."
        Dlatego jest wezwanie ".. musicie sie na nowo narodzic.. ", ".. darem jest
        zycie wieczne...".

        Osobiscie wierze ze to dokonuje sie przez przyjecie tego daru(Jezusa).
        Wierze ze moze byc cos takiego jak dziedziczenie przeklenstwa grzechu - dlatego
        powinno sie blogoslawic dzieci w Imie Jezusa.

        Wierze ze chrzest jest moim dojrzalyym swiadectwem pojscia za Jezusem.
        Ale jak pisze Pawel"... po czesci teraz poznajemy .... "
        • lolek94 Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 25.04.07, 09:35
          Ciekawe pytanie alcoo, bo z jednej strony nie mozna dziedziczyc (bo winą za
          ojcow obarczac synow?) A z drugiej jest napisane chociaz w 2Moj 20. Ze Bog
          obarczy nas do 3-4 pokolenia winą za bałwochwalstwo. Ale mysle ze w nowym
          testamencie nie ma czegos takiego jak grzech dziedziczny,chociaz moge sie mylic.


          To jest kawalek posta :
          Podano, że Międzynarodowa Komisja Teologiczna (pracowała od 2004 r.) własnie
          zadecydowała (papież zatwierdził), że dusze nieochrzczonych dzieci trafiają
          obecnie do Raju (chyba to Niebo?), a nie jak przed tym, do Otchłani zwanej
          Limbusem. Z tego jasno wynika, że Bóg nic nie ma w tej sprawie do gadania, to
          papież decyduje. Są też pewne niejasności, czy te dusze z Limbusa będą też
          przekwaterowane, czy dotyczy to tylko nowych dusz? Wszystkie decyzje
          administracyjne raczej nie działają wstecz i chyba tu będzie to samo. Nagłe
          przekwaterowanie takich ilości dusz z Limbusa do Nieba, mogłoby w tym
          ostatnim wywołac pewne perturbacje, gdzie to wszystko pomieścić?, do jakiego
          chóru przydzielić?, a aureole? Mnie się wydaje, że Bóg już dawno stracił
          cierpliwość do tych w purpurze, za te wszystkie ich próby rządzenia w Niebie.
          W ogóle z nich zrezygnował i kieruje ich wszystkich do Piekła, gdzie powinni
          być, za robienie sobie żartów z religii. (nie moj )

          • mala.mi74 Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 25.04.07, 09:46
            lolek94 napisał:
            >
            >
            > To jest kawalek posta :
            > Podano, że Międzynarodowa Komisja Teologiczna (pracowała od 2004 r.) własnie
            > zadecydowała (papież zatwierdził), że dusze nieochrzczonych dzieci trafiają
            > obecnie do Raju (chyba to Niebo?), a nie jak przed tym, do Otchłani zwanej
            > Limbusem. Z tego jasno wynika, że Bóg nic nie ma w tej sprawie do gadania, to
            > papież decyduje. Są też pewne niejasności, czy te dusze z Limbusa będą też
            > przekwaterowane, czy dotyczy to tylko nowych dusz? Wszystkie decyzje
            > administracyjne raczej nie działają wstecz i chyba tu będzie to samo. Nagłe
            > przekwaterowanie takich ilości dusz z Limbusa do Nieba, mogłoby w tym
            > ostatnim wywołac pewne perturbacje, gdzie to wszystko pomieścić?, do jakiego
            > chóru przydzielić?, a aureole? Mnie się wydaje, że Bóg już dawno stracił
            > cierpliwość do tych w purpurze, za te wszystkie ich próby rządzenia w Niebie.
            > W ogóle z nich zrezygnował i kieruje ich wszystkich do Piekła, gdzie powinni
            > być, za robienie sobie żartów z religii. (nie moj )

            Ty jestes Lolek chory jak nie napiszesz jakis bzdur na Kościól. Chyba cos nie
            tak masz z wartoscią samego siebie,ale to nie moj problem.
            Wyjasniając innym (bo Tobie sie nie da)nie bylo czegos takiego jak oficjalna
            nauka o otchlani w KK. Byla to tylko jedna z roznych tez, którą badano,zresztą
            nie najwazniejsza,bo ogolnie przyjeta byla ta o niebie dla dzieci
            nieochszczonych.
            W nauce KK jesli cos nie jest oficjalnie podane do wierzenia to znaczy,ze
            Kosciól(czyli cala wspólnota wierzacych) bada sprawe i interpretacja jest
            dowolna.

            A jaka jest nauka Kosciolów protestanckich na temat zbawienia nieochszczonych?
              • mala.mi74 Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 25.04.07, 10:01
                3mama3 napisała:

                > mala.mi74 napisała:
                >
                > > Ty jestes Lolek chory jak nie napiszesz jakis bzdur na Kościól. Chyba cos
                > nie
                > > tak masz z wartoscią samego siebie,ale to nie moj problem.
                >
                > Mala.mi, Lolek przytoczył czyjś post, nie swój (zaznaczył to), więc nie
                dogryza
                > j
                > mu.

                Lolek cały czas powiela jakies bzdury a to z racjonalisty a to z alberto.pl.
                Niewiele z tego co on pisze jest od niego- to nic nowego.
                Mam nie obalac oczywistych kłamstw? Nooo..w sumie jest to jakis spoosb
                na "lolków"-dzięki.
            • lolek94 Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 25.04.07, 10:01
              Mała mi jak juz wyzej 3mama3 zaowazyla, to nie byl moj post smile

              A Ty masz problem z dowartosciowaniem i z szukaniem z nie zaleznych zrodel ?


              Nauka KRK byla taka ze potrzebne są sakramenty do zbawienia (chodz nigdy nie ma
              sie pewnosci )
              Nadal twierdzisz ze od 19 wieku (wtedy kiedy ta nie omylnosc byla dogmatem) nie
              pomylil sie zaden z papierzy?
              • sunday palce jednej ręki 25.04.07, 10:51
                > Nadal twierdzisz ze od 19 wieku (wtedy kiedy ta nie omylnosc
                > byla dogmatem) nie pomylil sie zaden z papierzy?

                Wg KRK nie wszystkie wypowiedzi papieża są nieomylne. Są takie tylko wtedy, gdy
                papież wypowiada się oficjalnie podkreślając tę nieomylność. Dlatego np.
                encykliki nie są nieomylne, co nie znaczy, że nie są szanowane. W ogóle,
                przypadki korzystania z owej nieomylności można policzyć na palcach jednej ręki.
                • lolek94 Re: palce jednej ręki 25.04.07, 11:00
                  Napisz mi te przyklady prosze.

                  Ale tak jak ja bym uznal ze Ty jestes nieomylny, to nie znaczy ze zawsze tak?
                  Wiec nie ma sensu mowic o nieomylnosci tylko o szacunku do jego pism np smile
              • mala.mi74 Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 25.04.07, 11:31
                lolek94 napisał:

                > Mała mi jak juz wyzej 3mama3 zaowazyla, to nie byl moj post smile
                >
                > A Ty masz problem z dowartosciowaniem i z szukaniem z nie zaleznych zrodel ?
                >
                Twoje źródła sa niezalezne..niezalezne od wiedzy przede wszystkim.
                Jesli chcesz prawa fizyki szukac w ksiazce kucharskiej, a anatomii żaby w mapie
                samochodowej Twoja sprawa.A raczej Twój problem.
                Szkoda moich palców na "rozmowe" z Toba,niech się inni meczą(jesli dadza rade
                cokolwiek Ci przetłumaczyc)
                • lolek94 Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 25.04.07, 11:49
                  NIe ma jak pokrzepienie big_grin

                  Moze przetlumacze Ci cos (jak dojdzie)
                  Wez na przyklad Swiadkow Jehowy, czytają biblie, robią niby to co jest w niej
                  zapisane i popelniaja bledy w tym co robia (chyba sie zgodzisz) pytanie czemu,
                  sa oczytani (bo jak znasz jakiegos to naprawde poswiecaja wiecej czasu na
                  czytanie niz przecietny chrzescijanin ) czemu popelniaja bledy?

                  Bo czytaja tylko i wylacznie swoje zrodla - Straznica na pierwszym miejscu w
                  zrozumieniu, biblia jako autorytet (taka chyba maja zasade)
                  Czy Ty nie zdajesz sobie sprawy ze wiedzy o Bogu sie nie szuka tylko na
                  stronkach katolickich (jako wyznanie) Bo wez drugą sekte New Age pod uwage, oni
                  tez sa zaslepieni w literaturze ktora jest sprytnie skonstruowana i tylko tego
                  sie trzymaja, inaczej by ich religia padla. Ty rowniez robisz tak, trzymasz sie
                  tylko i wylacznie stronek katolickich a wszystko poza nimi to falsz, klamstwa i
                  obluda... rozjasni umysl, otworz sie. nowasol.kz.pl/Czytelnia
                  Lub poszukaj na stronach ewangelickich czegos co by Ci pomoglo zrozumiec, wiesz
                  jak dziecku sie powie ze czerwony lizak jest niebieski i od urodzenia bedzie
                  sie mu tak mowilo to pozniej tez nie uwierzy w prawde ze jest czerwony smile
          • alkoo3 Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 25.04.07, 09:53

            lolek94 napisał:

            > Ciekawe pytanie alcoo, bo z jednej strony nie mozna dziedziczyc (bo winą za
            > ojcow obarczac synow?) A z drugiej jest napisane chociaz w 2Moj 20. Ze Bog
            > obarczy nas do 3-4 pokolenia winą za bałwochwalstwo. Ale mysle ze w nowym
            > testamencie nie ma czegos takiego jak grzech dziedziczny,chociaz moge sie
            mylic
            > .

            Mylic to moze sie kazdy z nas - daj sobie prawo bycia omylnym.
            >
            >
            > To jest kawalek posta :
            > Podano, że Międzynarodowa Komisja Teologiczna (pracowała od 2004 r.) własnie
            > zadecydowała (papież zatwierdził), że dusze nieochrzczonych dzieci trafiają
            > obecnie do Raju (chyba to Niebo?), a nie jak przed tym, do Otchłani zwanej
            > Limbusem. Z tego jasno wynika, że Bóg nic nie ma w tej sprawie do gadania, to
            > papież decyduje. Są też pewne niejasności, czy te dusze z Limbusa będą też
            > przekwaterowane, czy dotyczy to tylko nowych dusz? Wszystkie decyzje
            > administracyjne raczej nie działają wstecz i chyba tu będzie to samo. Nagłe
            > przekwaterowanie takich ilości dusz z Limbusa do Nieba, mogłoby w tym
            > ostatnim wywołac pewne perturbacje, gdzie to wszystko pomieścić?, do jakiego
            > chóru przydzielić?, a aureole? Mnie się wydaje, że Bóg już dawno stracił
            > cierpliwość do tych w purpurze, za te wszystkie ich próby rządzenia w Niebie.
            > W ogóle z nich zrezygnował i kieruje ich wszystkich do Piekła, gdzie powinni
            > być, za robienie sobie żartów z religii. (nie moj )
            >

            Widzisz, ja mysle ze tak nabijnie sie z KK to tak troche smiania sie z naszej
            wspolnej wiary.
            Nasza wiara ma byc zbudowana na Slowie Bozym, na osobistym doswiadczeniu z
            Bogiem.
            Takie powolywanie sie na bledy innych daje nam zludne doswiadczenie ze to my
            jestesmy lepsi niz oni. Ale to zludne doswiadczenie.
            Mysle ze dojrzala wiara nie potrzebuje tego.
            • lolek94 Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 25.04.07, 11:28
              Przeciez to co jest tam napisane oddziela sie od prawdy bardzo daleko...

              "„ Jeżeli chodzi o dzieci zmarłe bez chrztu, Kościół może tylko polecać je
              miłosierdziu Bożemu, jak czyni to podczas przeznaczonego dla nich obrzędu
              pogrzebu. Istotnie, wielkie miłosierdzie Boga, który pragnie, by wszyscy ludzie
              zostali zbawieni i miłość Jezusa, do dzieci, która kazała Mu powiedzieć:
              <<Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im>> (Mk 10, 14)
              pozwalają nam mieć nadzieję, że istnieje jakaś droga zbawienia dla dzieci
              zmarłych bez chrztu” (tamże, n. 1261 – dalej KKK). "

              A i jescze jest wyjasnione co to limbus : Limbus – najłagodniejsza forma piekła

              Czy jest cos takiego w bibli? Rozne klasy tak jak w hotelach? jedno dwu czy
              trzy gwiazdkowe hotele suspicious
              Za co te dzieci by mialy isc do piekla/limbusu?
                • mala.mi74 Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 25.04.07, 14:18
                  3mama3 napisała:

                  > Link ten pokazuje mi jak bardzo człowiek chce zastąpić Boga. Stwarza się tak
                  > niedorzeczne teorie o piekle i o samym chrzcie (ch. wodny, ch. krwi, ch.
                  > pragnienia). Czasem lepiej jest powiedzieć: nie wiem, tylko Bóg to wie.

                  Wiesz mama3,kiedys madry jezuita powiedzial: "Pismo św. ZAKŁADA,ze czlowiek
                  jest istota myslacą".To samo mowil Jezus mowiac,ze Duch sw. zaprowadzi nas
                  do "pełni prawdy". Bog wie,ze czlowiek jest myslacy,wyciagajacy
                  wnioski ,poszukujący-do wielu rzeczy moze dojsc drogą rozumowa.Rozum ludzki nie
                  jest bowiem wrogiem Boga i nie jest czyms "podejrzanym". Mam wrazeni,ze
                  niektorzy dziela cale życie na "Biblie" i "szatana" i widzą świat na czarno-
                  bialo.To trochę lękowe i trochę bez zaufania do tego,ze jestemy stworzeni na
                  podobienstwo Bozei ze Bog nie musi nas traktowac jak glupców,ktorym trzeba
                  wszytsko "od razu" i "czarno na białym"...
                  Stad tez rozwoj teologii. Doprawdy w Biblii WPROST nie znajdziemy wielu
                  rzeczy,które sa prawda i ktore prowadza do Boga. Nie trzeba sie ich bac jesli
                  daja dobre owoce i wzmacniaja nasza wiare. W jaki sposob np. zostal zbawiony
                  Dobry Łotr? Chrztu nie miał, Jezusa chyba tez nie znal,choc prowdopodobnie o
                  Nim slyszal. W Biblii jest wiel rzeczy ,ktore mozna przeczytac miedzy wierszami
                  albo które nie wynikaja wprost, literalnie z Biblii. Nie ma tez sensu bac sie
                  nazywania ich "po swojemu" .Juz nazwa "chrzescijanie" nie pada w Pismnie sw,
                  amimo to taka sobie nazwe wybralismy. Więcej! zdaje sie,ze tak nazywali
                  najpierw uczniów Jezusa poganie...
                  Bardziej wiec ufam patrzeniu "po owocach" a nie samej Literze, ktora potrafi
                  zabic...Mysle,ze Bog nie obrazi sie na to,ze myslimy i szukamy jesli to robimy
                  z miłosci do Niego.
                  pozdr
                  • mala.mi74 Re: byk 25.04.07, 14:31
                    Byk :nazwa chrzescijanie chyba sie pojawia (choc tez nadana przez pogan,anie
                    Jezusa!),ale na pewno nie pada nazywa Kosciól zielonoświatkowy.No i jakie
                    wnioski?
                  • 3mama3 Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 25.04.07, 14:55
                    mala.mi74 napisała:

                    > Bardziej wiec ufam patrzeniu "po owocach" a nie samej Literze, ktora potrafi
                    > zabic...Mysle,ze Bog nie obrazi sie na to,ze myslimy i szukamy jesli to robimy
                    > z miłosci do Niego.
                    > pozdr

                    Co innego jest myśleć i szukać, a co innego te myśli komuś narzucać.
                    Jeśli już patrzeć po owocach, to strasznie trudno dostrzec mi w naszym, w
                    większości katolickim, społeczeństwie owoce chrztu/nawrócenia.
                    • mala.mi74 Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 26.04.07, 08:37
                      3mama3 napisała:

                      > mala.mi74 napisała:
                      >
                      > > Bardziej wiec ufam patrzeniu "po owocach" a nie samej Literze, ktora potr
                      > afi
                      > > zabic...Mysle,ze Bog nie obrazi sie na to,ze myslimy i szukamy jesli to r
                      > obimy
                      > > z miłosci do Niego.
                      > > pozdr
                      >
                      > Co innego jest myśleć i szukać, a co innego te myśli komuś narzucać.

                      A co rozumiesz przez "narzucanie mysli"? Teraz wzajemnie narzucamy sobie mysli?

                      > Jeśli już patrzeć po owocach, to strasznie trudno dostrzec mi w naszym, w
                      > większości katolickim, społeczeństwie owoce chrztu/nawrócenia.

                      Chcodziło mi o owoce spelniania, wypelniania pewnej nauki, dogmatow,zycia nimi,
                      a nie sprzeciwstawiania sie im. Trudno np. powiedziec,ze ktos kto kradnie
                      postepuje zgodnie z nauka katolicką...nauka katolicka jest akurat bardzo
                      rygorystyczna moralnie, wydaje mi się,ze bardziej niz wiekszosc wyznan
                      protestanckich ,choc moze nie mam tu dobrej wiedzy.
                      Jest czyms normalnym ,ze w kraju o tradycjach katolickich dla wiekszosci jest
                      ona bardziej tradycja,kultura ,deklaracja niz religią. Nie jest to wina samego
                      katolicyzmu, w luteranskiej Szwecji wiekszosc luteran...nie wierzy w Boga,w
                      anglikanskiej Anglii praktukuje moze kilka procent ludnosci...
                      Chyba musimy sie pogodzic z tym,ze jestesmy sola ziemi,czyli jest nas niewielu.
                      • 3mama3 Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 26.04.07, 09:23
                        mala.mi74 napisała:

                        > A co rozumiesz przez "narzucanie mysli"? Teraz wzajemnie narzucamy sobie mysli?

                        Nie chodzi mi o nasze rozmowy, tylko np. o sprawę tego limbusu i różnych
                        poziomów kary piekielnej. Ktoś do tego doszedł i szafuje jako prawdą objawioną,
                        choć bez podstaw biblijnych. Narzuca się tą naukę ludziom wyznającym katolicyzm.
                        Nie sądzę, że ludzie konfrontują tę naukę z Biblią. Przyjmują, że ktoś wie
                        lepiej. Nie mają w serach świadomości, że oni też mogą Boga poznać, doświadczyć.
                        Pokutuje u nas postawa, że to duchowny jest od spraw wiary. Brakuje ludziom
                        pewności, że Bóg pozwala się do siebie zbliżyć.
                        Bardzo się cieszę, że Bóg ma swoją sól w KRK.
                        Pozdrawiam
                        K.
                        • mala.mi74 Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 26.04.07, 10:40
                          3mama3 napisała:

                          > mala.mi74 napisała:
                          >
                          > > A co rozumiesz przez "narzucanie mysli"? Teraz wzajemnie narzucamy sobie
                          > mysli?
                          >
                          > Nie chodzi mi o nasze rozmowy, tylko np. o sprawę tego limbusu i różnych
                          > poziomów kary piekielnej. Ktoś do tego doszedł i szafuje jako prawdą
                          objawioną,
                          > choć bez podstaw biblijnych. Narzuca się tą naukę ludziom wyznającym
                          katolicyzm


                          Wiesz ,mama 3 ,ja jestem z wykształcenia inzynierem. Kiedys pracowałam w
                          labolatorium badawczym i robilismy rozne ekseperymenty i proby. Wiem,ze aby
                          dojsc do prawdy trzeba udowodnic,ze pewne tezy sa prawda a niektóre trzeba
                          obalic-po prostu próby się nie sprawdzają.
                          I dokładnie tak jest z teoogią-pojawiaja sie rozne tezy, bada sie je, nawet
                          wtedy gdy chce się je obalic (podobnie sie robi w labolatorium- po prostu
                          niektore rzeczy trzeba wykluczyc). W teologii nie tylko katolickiej pojawiaja
                          się takie tezy, ale one nie sa podawane jako prawda objawiona! Prawda dla
                          KK ,podana wiernym do wierzenia sa jedynie dogmaty wiary, ewentualnie nauka
                          społeczna,takie tezy jak np. limbus nigdy nie było podawano jako prawda
                          objawiona,ale jako teza teologiczna-do studiowania dla teologów. O czyms takim
                          wiec dowiedziałam sie 2 lata temu z netawink Niedawno ktos mi podpowiedała
                          ksiazke pewnego naukowca "Puste piekło?" .Sa tam rózne argumenty za i
                          przeciw ,podane rózne sugestie teologiczne,ale jest to tylko naukowa ksiazka
                          a nie żadna nauka katolicka oficjalnie ogloszona . Od dogmatów i oglaszanie ex
                          cathedra jest papiez i to nie wewszyskim co mówi,a jedynie oficjalnie
                          oglaszanych i podawanych do wierzenia dokumentach. Reszta to tylko nauka,tezy-
                          do dyskusji..
                          > Nie sądzę, że ludzie konfrontują tę naukę z Biblią.

                          Ojej,źle sadzisz.
                          Oczywsicie ,ze teoloiga moze byc rozwijana na podstawie Bibli. Wiekszosc znaych
                          mi teologów zna hebrajski, straozytna greke i w orginale czyta Biblie bo
                          inaczej nie potrafi! Moja znajoma ktora wlasnie studiuje teologie(świecka)
                          kazdy egzamin ma z jednej Ksiegi,ktore praktycznie musi wykuc na blache,nie
                          mówiac o genezie powstania, róznosci interpretacji, tlumaczen itd itp.
                          W ciagu 2000 lat chrzescijnstwo dorobilo się ogromu teologóe,
                          mistyków,świetych, uczonych itd,którzy czesto poswiecali cale zycie tylko na
                          studiowanie Biblii. Zreszta na tym tez polega zycie zakonne i pustelnicze.
                          Oczywsice ,ze do tego powolani sa wszyscy ludzie,ale nie kazdy z nas zna
                          mentalnosc starozytnych, Pismo w orginale, róznorodnosc interpretacji
                          niektorych fragmentów ,nie kazdy jest nauczycielem, nie kazdy prorokiem, nie
                          kazdy.... nie kazdy ma w koncu czas.Bóg wiedzial,ze bedziemy stanowic wspolnote
                          i współpracowac, wiec mówienie "wystarczy ,ze pomodle sie do Duch sw. i juz
                          zlapalem Boga za nogi" wydaje mi sie dosc naiwne. Potrzebujemy siebie
                          wzajemnie,aby nie interpretowac Pisma "prywatnie" "na wlasna zgubę" co prowadzi
                          do tworzenia jakiegos tylko mojego Boga .
                          Oczywiscie przyznaję racje i zauwazam(jak wiekszosc znanych mi duchownych),ze
                          mozna wpasc w "romans" z roznymi filozofiami niechrzescijanskimi, tzn. tworzyc
                          teologie z odrzuceniem calosciowym lub częsciowym Biblii-stad tez moje zdanie
                          na temat np. sekt-juz o tym pisałam.

                          Przyjmują, że ktoś wie
                          > lepiej. Nie mają w serach świadomości, że oni też mogą Boga poznać,
                          doświadczyć
                          > .
                          > Pokutuje u nas postawa, że to duchowny jest od spraw wiary.

                          Rzeczywiscie w wielu ludziach jest taki mit...

                          Brakuje ludziom
                          > pewności, że Bóg pozwala się do siebie zbliżyć.

                          ano brakuje nam wszystkim...



                          > Bardzo się cieszę, że Bóg ma swoją sól w KRK.
                          > Pozdrawiam
                          > K.

                          Wczoraj byłam na Tygodniu Społecznym na wykładach pt" Kościól moich marzen",
                          prowadzonym przez 2 duchownych(m.in. o. Pawla Kozackiego OP-ostatnio czasem był
                          w "Panoramie") i 3 świeckich (m.in. Tomasza Terlikowskiego znanego z TV), byli
                          tez goscie z Kosciola ewngelicko-augsburskiego. Glowa do górysmile!
                      • lolek94 Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 26.04.07, 10:09
                        Mala mi zastanow sie co piszesz, informacji typu wiekszosc luteran nie wierzy w
                        Boga to pomowienie juz smile Nie wiem czy bylas w Szecji, ja bylem i widzialem co
                        sie dzieje...
                        W Angli jest anglikanizm to kilka procent? Ile jest w Polsce praktykujacych wg
                        Ciebie??

                        Tak katolicyzm jest rygorystyczny i widac owoce tego.
                        Protestantyzm kladzie nacisk na czytanie pisma, na relacje z Bogiem, i dlatego
                        ludzie unikają grzechu, nie dlatego ze im cos narzucono, lecz dlatego ze
                        poprostu tak chcą smile

                        Tak jak kiedys pisalem, czytaj dalej tylko katolickie serwisy tak jak
                        Swiadkowie Jehowy czytaja biblie, straznice i stronki typu whatchower, pozniej
                        sie dziwic ze nie chcą sluchac ludzi co im sie mowi, pomyls o tym...

                        A i solą ziemi, wiesz co sie dzieje jak sol zmieszamy z ziemią - nic nie
                        wyrosnie (chyba ze Ci chodzilo o jej szlachetnosc mineralna , taka mala
                        anegdotka) smile
        • lolek94 Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 25.04.07, 09:37
          Jeszcze chcialem zwrocic na dwa wersety :
          Kol 2:13 Br "On też i was, umarłych na skutek występków i 'nieobrzezania'
          waszego ciała - jako że byliście poganami - razem z Nim przywrócił do życia.
          Wszystkim nam darował nasze grzechy"
          i
          1Kor 15:3 Bw "Najpierw bowiem podałem wam to, co i ja przejąłem, że
          Chrystus umarł za grzechy nasze według Pism"
          • alkoo3 Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 25.04.07, 09:56
            lolek94 napisał:

            > Jeszcze chcialem zwrocic na dwa wersety :
            > Kol 2:13 Br "On też i was, umarłych na skutek występków i 'nieobrzezania'
            > waszego ciała - jako że byliście poganami - razem z Nim przywrócił do życia.
            > Wszystkim nam darował nasze grzechy"

            Tak to dobry cytat - jeszcze dobrze byloby sprezyzowac kiedy ten dar staje sie
            nasza wlasnoscia , (dar trzeba jeszcze przyjac)?

            Kiedy nasz maly niemowlaczek staje sie tym zbawionym dzieckiem Bozym.?
            • lolek94 Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 25.04.07, 10:03
              Ten dar mamy za frico darmo inaczej smile

              Efez. 2:8-10
              8. Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar;
              9. Nie z uczynków, aby się kto nie chlubił.
              10. Jego bowiem dziełem jesteśmy, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych
              uczynków, do których przeznaczył nas Bóg, abyśmy w nich chodzili.
                • mala.mi74 Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 25.04.07, 10:09
                  mala.mi74 napisała:

                  > lolek94 napisał:
                  >
                  > > Ten dar mamy za frico darmo inaczej smile
                  > >
                  > U protestantów nie jest za darmo tylko za "swiadomosc" cokolwiek ona znaczy...

                  Bład...chcialam napisac u niektorych nielicznych protestantow bo chrzest
                  wylacznie doroslych (tzn. od ilu lat??)jest chyba wylacznie w kosciele
                  zielonoswiatkowym i baptystycznym.
                    • mala.mi74 Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 25.04.07, 10:27
                      lolek94 napisał:

                      > Za darmo, tak jak mowi biblia smile Chyba ze masz jakąś wlasna interpretacje
                      tych
                      > slow z Ef? Napisz, przeczytam smile
                      >
                      > Tzn od 12(ale przewaznie ok 16 roku zycia do konca (tak by dziecko wiedzialo
                      co
                      >
                      > wybiera, co chrzest symbolizuje, co zawsze z chrztem szlo smile
                      > Ale Ty uwazasz to za złe tak?

                      Mysle,ze szkoda czasu,w wieku 16 lat w KK polowa kanonizowanych świetych byla
                      juz swieta. Dla mnie to jakas gloryfikacja intelektualizmu czasów
                      wspólczesnych,zwlaszcza,ze dzieci do Boga i tak i tak prowadza i wychowuje
                      rodzice,a dziecko i tak przyjmuje ich swiatopoglad, wiec trudno tu mówic
                      o "własnym wyborze".
                      A co z ludźmi niepelnosprawnymi umysłowo?
                      >
                      • lolek94 Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 25.04.07, 10:35
                        Biblia ukazuje chrzest, jako symbol. Chrzest wizualnie obrazuje śmierć i
                        zmartwychstanie Chrystusa. Apostoł Paweł napisał: "Wraz z Nim zostaliście
                        pogrzebani w chrzcie, w którym też zostaliście wespół wzbudzeni przez wiarę w
                        moc Boga, który Go wzbudził z martwych" (List do Kolosan 2:12)
                        Biblia mówi, że chrzest wymaga od człowieka osobistej decyzji, osobistej wiary
                        i nawrócenia, które jest dowodem elementarnej świadomości dobra i zła. Chrzest
                        niemowląt czy małych dzieci nie odpowiada więc niestety Bożym założeniom. Pan
                        Jezus powiedział, że Bóg szuka takich, którzy by go wielbili w duchu i w
                        prawdzie (...) a więc w pełni świadomie wybierając między drogami świata a
                        drogami Bożymi.
                        Pan Jezus powiedział: "Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale
                        kto nie uwierzy, będzie potępiony" (Ew. Marka 16, 15-16).
                        Więc Ty mała mi mowisz ze Jezus w Ew. Marka pisal tez do tych malych dzieci
                        tak ?

                        Wiec bez chrztu nie mozna byc swietym? (poczytaj czy kazdy z nich byl
                        ochrzczony)
                        Czyli Twoim zdaniem chrzest swiadomy jest czyms zlym i niedobrym. Lepiej
                        chrzcic male dzieci ktore nie maja pojecia po co to sie robi...

                        Kazde dziecko przejmuje swiatopoglad rodzicow? big_grin
                        Wiesz jesli by tak bylo to gdzie tu wolna wola smile

                        Myslisz ze powinno sie kogos chrzcic jesli nie uwierzyl i nie wyznal przed
                        ludzmi ze Jezus Chrystus Jest Panem ?
            • 3mama3 Zbawienie a małe dzieci 25.04.07, 10:15
              alkoo3 napisał:

              > Tak to dobry cytat - jeszcze dobrze byloby sprezyzowac kiedy ten dar staje sie
              > nasza wlasnoscia , (dar trzeba jeszcze przyjac)?
              > Kiedy nasz maly niemowlaczek staje sie tym zbawionym dzieckiem Bozym.?

              Do tego potrzebna jest decyzja. Myślę, że powinniśmy tak prowadzić nasze dzieci,
              aby w czasie swojego dzieciństwa były świadome zbawienia (oczywiście na swój
              dziecięcy sposób). Nasza najstarsza córka, pierwszy raz zaprosiła Jezusa jak
              miała 3 lata, aby kierował jej życiem. Teraz ma 5 lat i doskonale pamięta ten
              czas, rozmawia o tym ze swoim młodszym bratem. Dla mnie najważniejsze jest
              teraz, aby odnawiała to postanowienie w sobie, aż do czasu, kiedy przed
              wszystkimi w zborze wyzna to i ochrzci się.

              Co do niemowlaczków 1Kor.7,14 mówi, że niewierzący mąż/żona uświęca się dzięki
              wierzącemu małżonkowi i że podobnie jest z dziećmi. Są święte przez wiarę rodziców.
              • mala.mi74 Re: Zbawienie a małe dzieci 25.04.07, 10:22
                3mama3 napisała:

                > alkoo3 napisał:
                > > ,
                > aby w czasie swojego dzieciństwa były świadome zbawienia (oczywiście na swój
                > dziecięcy sposób). Nasza najstarsza córka, pierwszy raz zaprosiła Jezusa jak
                > miała 3 lata, aby kierował jej życiem. Teraz ma 5 lat i doskonale pamięta ten
                > czas, rozmawia o tym ze swoim młodszym bratem. Dla mnie najważniejsze jest
                > teraz, aby odnawiała to postanowienie w sobie, aż do czasu, kiedy przed
                > wszystkimi w zborze wyzna to i ochrzci się.
                >
                No własnie- to znaczy kiedy daje sie dzieciom zgode na chrzest? Bo przeciez i
                tak potrzebna jest zgoda rodzicow rozumiem, czy czeka sie az dziecko skonczy 18-
                tke?
                  • mala.mi74 Re: Zbawienie a małe dzieci 25.04.07, 10:57
                    3mama3 napisała:

                    > Nie ma obowiązku czekania do 18 roku życia. O zgodzie rodziców nic mi nie
                    wiado
                    > mo.
                    Czyli jak 3 letnie dziecko poprosi o chrzest nie bedzie problemu? No i raczej
                    bede sie upierac,ze jesli dziecko prosi o chrzest to i tak jest to zasługa
                    wychowania rodziców, wiec nie widze wiekszej roznicy miedzy chrztem 1 latka a 3
                    lata czy 6 latka, no chyba,ze zaczniemy mowic o rozwoju intelektualnym,ale w
                    tym wypadku wiekszosc ludzi np. w sredniowieczu nie bylaby nigdy ochrzczona ,bo
                    intelektualizm, świadomosc społeczna, indywidualizm byl chakterystyczny tylko
                    dla niewielkiej czesci spoleczenstwa.
                    Od razu napisze,ze nie jestem zwolennikiem niesienia dziecka do chrztu tuz po
                    urodzeniu,ale mysle,ze takiemu 2-3 letnie dziecku nie powinno sie odmwaic łaski
                    Bozej
                    • alkoo3 Re: Zbawienie a małe dzieci 25.04.07, 12:08

                      mala.mi74 napisała:

                      > 3mama3 napisała:
                      >
                      > > Nie ma obowiązku czekania do 18 roku życia. O zgodzie rodziców nic mi nie
                      >
                      > wiado
                      > > mo.
                      > Czyli jak 3 letnie dziecko poprosi o chrzest nie bedzie problemu? No i raczej
                      > bede sie upierac,ze jesli dziecko prosi o chrzest to i tak jest to zasługa
                      > wychowania rodziców, wiec nie widze wiekszej roznicy miedzy chrztem 1 latka a
                      3 lata czy 6 latka,


                      No a jesli w KK poprosi o komunie albo o bierzmowanie ?? To chyba rowniez 3
                      latek musi poczekac.

                      > no chyba,ze zaczniemy mowic o rozwoju intelektualnym,ale w
                      > tym wypadku wiekszosc ludzi np. w sredniowieczu nie bylaby nigdy
                      >ochrzczona ,bo intelektualizm, świadomosc społeczna, indywidualizm byl
                      >chakterystyczny tylko
                      > dla niewielkiej czesci spoleczenstwa.
                      > Od razu napisze,ze nie jestem zwolennikiem niesienia dziecka do chrztu tuz po
                      > urodzeniu,ale mysle,ze takiemu 2-3 letnie dziecku nie powinno sie odmwaic
                      łaski Bozej

                      Wszystko zalezy od tego - Co oznacza dla ciebie chrzest.

                      Widzisz skoro wczesniej interpretowano w KK ze male nie ochrzczone po
                      narodzeniu ida do tego "limbusa" to konsekwencja dla kochajacych wierzacych
                      rodzicow bylo jak najszybciej dziecko ochrzcic. Sam pamietam jeszcze jak nalezy
                      ochrzcic dziecko w zagrozeniu zycia.

                      Jesli dzisiaj KK katolicki interpretuje ze jednak takie maluczkie ida do nieba
                      to nie ma potrzeby tego naglego chrztu.

                      Czym jest chrzest - jesli zmywa grzech pierworodny i daje nam nowa nature to
                      chcemy to robic jak najszybciej aby nasze dziecko mialo nowa nature.

                      Jesli jest naszym swiadomym wyznaniem wiary i "... prosba do Boga o czyste
                      sumienie.." mozemy poczekac aby dokonalo sie to na pewnym etapie dojrzalosci.

                      Podobnie jak w KK czeka sie z sakramentem bierzmowania.

                      A wierz mi u nas w zborze nie wszystkie dzieci decyduja sie na chrzest i jest
                      to pozostawione osobistej decyzji. Nie ma jako takiej bariery wieku, wiele
                      zalezy od tego jak bardzo ktos pragnie.

                      • mala.mi74 Re: Zbawienie a małe dzieci 25.04.07, 12:21
                        alkoo3 napisał:

                        >
                        > mala.mi74 napisała:
                        >
                        > > 3mama3 napisała:
                        > >
                        > > > Nie ma obowiązku czekania do 18 roku życia. O zgodzie rodziców nic
                        > mi nie
                        > >
                        > > wiado
                        > > > mo.
                        > > Czyli jak 3 letnie dziecko poprosi o chrzest nie bedzie problemu? No i ra
                        > czej
                        > > bede sie upierac,ze jesli dziecko prosi o chrzest to i tak jest to zasług
                        > a
                        > > wychowania rodziców, wiec nie widze wiekszej roznicy miedzy chrztem 1 lat
                        > ka a
                        > 3 lata czy 6 latka,
                        >
                        >
                        > No a jesli w KK poprosi o komunie albo o bierzmowanie ?? To chyba rowniez 3
                        > latek musi poczekac.

                        Komunia i bierzmowanie w okreslonym wieku to tylko zwyczaj a nie nakaz. Nie ma
                        nigdzie nauki Kosciola mówiacej ,ze komunie przyjmuje sie w wieku,a
                        bierzmowanie w wieku...
                        >
                        > > no chyba,ze zaczniemy mowic o rozwoju intelektualnym,ale w
                        > > tym wypadku wiekszosc ludzi np. w sredniowieczu nie bylaby nigdy
                        > >ochrzczona ,bo intelektualizm, świadomosc społeczna, indywidualizm byl
                        > >chakterystyczny tylko
                        > > dla niewielkiej czesci spoleczenstwa.
                        > > Od razu napisze,ze nie jestem zwolennikiem niesienia dziecka do chrztu tu
                        > z po
                        > > urodzeniu,ale mysle,ze takiemu 2-3 letnie dziecku nie powinno sie odmwaic
                        >
                        > łaski Bozej
                        >
                        > Wszystko zalezy od tego - Co oznacza dla ciebie chrzest.
                        >
                        > Widzisz skoro wczesniej interpretowano w KK ze male nie ochrzczone po
                        > narodzeniu ida do tego "limbusa" to konsekwencja dla kochajacych wierzacych
                        > rodzicow bylo jak najszybciej dziecko ochrzcic. Sam pamietam jeszcze jak
                        nalezy
                        >
                        > ochrzcic dziecko w zagrozeniu zycia.

                        Dlatego,ze mamy jedynie nadzije ,ze osoby nieochrzczone ,anie pewnosc. Pewnosc
                        daje jedynie chrzest- tak wynika bezposrednio z Biblii.
                        Co do"limbusa" myslisz nauke Kosciola z roznymi tezami,ktore w miare rozwoju
                        teologii sie pojawiaja ,ale ktore nie sa podawane jako dogmat wiary do
                        wierzenia. Podobnie jest np. w nauce ze swtorzeniem swiata-kraza rozne tezy,ale
                        nauka nie zdecydowala sie podac jednoznacznej odpowiedzi jak naprwde było. To
                        tylko spekulacje,podobnie jak było z limbusem. Dosc dobry link podala w tym
                        temacie mama3
                        >
                        > Jesli dzisiaj KK katolicki interpretuje ze jednak takie maluczkie ida do
                        nieba
                        > to nie ma potrzeby tego naglego chrztu.

                        Zalezy co dla Ciebie oznacza chrzest...wink
                        >
                        > Czym jest chrzest - jesli zmywa grzech pierworodny i daje nam nowa nature to
                        > chcemy to robic jak najszybciej aby nasze dziecko mialo nowa nature.

                        Ano własnie. Mysle,ze po chrzcie stajemy się mieszkaniem Ducha sw. i Bog moze
                        bez przeszkód dzieki nam i w nas działac.Mowie z wlasnego doświadczenia jak
                        bylam malym dzieckiem...
                        >
                        > Jesli jest naszym swiadomym wyznaniem wiary i "... prosba do Boga o czyste
                        > sumienie.." mozemy poczekac aby dokonalo sie to na pewnym etapie dojrzalosci.
                        >
                        > Podobnie jak w KK czeka sie z sakramentem bierzmowania.

                        Nie ma takiej koniecznosci.
                        >
                        > A wierz mi u nas w zborze nie wszystkie dzieci decyduja sie na chrzest i jest
                        > to pozostawione osobistej decyzji. Nie ma jako takiej bariery wieku, wiele
                        > zalezy od tego jak bardzo ktos pragnie.

                        No własnie niedawno czytalam o pewnej dziewczynie,ktorej niewierzcy rodzice
                        ochrzcili. Jej brata juz nie ochrzcili.Ona teraz jest wierząca ,a on nie
                        mimo,ze byli wychowywani jednakowo. Po chrzcie św. po prostu łaska wiary w nas
                        przebywa i Bog moze działc niezlaeznie od innych ludzi np. rodziców.
                        >
                        • alkoo3 Re: Zbawienie a małe dzieci 25.04.07, 12:33
                          mala.mi74 napisała:

                          > Dlatego,ze mamy jedynie nadzije ,ze osoby nieochrzczone ,anie pewnosc.
                          >Pewnosc daje jedynie chrzest- tak wynika bezposrednio z Biblii.

                          Chrzest niemowlat, dajacy pewnosc zbawienia ?

                          Jesli potrafisz swoja wypowiedz biblijnie uzasadnic to wniosek moze byc tylko
                          jeden:
                          - nalezy szybko ochrzcic wszystkie niemowlaki.

                          _______________

                          W naszym kosciele blogoslawimy niemowlaki, a chrzcimy osoby swiadome.
                          Nie uznajem ze chrzest jest koniecznie potrzebny do zbawienia.
                          • mala.mi74 Re: Zbawienie a małe dzieci 25.04.07, 12:37
                            alkoo3 napisał:

                            > mala.mi74 napisała:
                            >
                            > > Dlatego,ze mamy jedynie nadzije ,ze osoby nieochrzczone ,anie pewnosc.
                            > >Pewnosc daje jedynie chrzest- tak wynika bezposrednio z Biblii.
                            >
                            > Chrzest niemowlat, dajacy pewnosc zbawienia ?
                            >
                            > Jesli potrafisz swoja wypowiedz biblijnie uzasadnic to wniosek moze byc tylko
                            > jeden:
                            > - nalezy szybko ochrzcic wszystkie niemowlaki.
                            >
                            > _______________
                            >
                            > W naszym kosciele blogoslawimy niemowlaki, a chrzcimy osoby swiadome.
                            > Nie uznajem ze chrzest jest koniecznie potrzebny do zbawienia.

                            Przeczytaj linka, kory podała powyzej mama3.
                            • alkoo3 Re: Zbawienie a małe dzieci 25.04.07, 13:05
                              mala.mi74 napisała:

                              > Przeczytaj linka, kory podała powyzej mama3.

                              nie , no prosze ja staralem sie odpowiadac na twoje argumenty a ty mi linka.

                              ________________
                              A tak nawiasem mowiac link ciekawy - ale to chyba nie oficjalna nauka kosciola.

                              Taka mala perelka z tej strony:

                              "4. Czy jedynie z tańcami damsko-męskimi są związane niebezpieczeństwa?

                              Najwięcej zagrożeń związanych jest z tańcami damsko-męskimi, dlatego też o nich
                              będziemy mówić. Kwestia tańców, w których mężczyźni i kobiety oddają się pląsom
                              oddzielnie jest zdecydowanie bardziej złożona. Wiele z tych tańców może być
                              sposobem na wyrażanie niewinnej radości, a nawet mogą one chwalić Pana Boga. Z
                              drugiej strony część takich tańców może być związana z bałwochwalstwem albo
                              kultem buntu i agresji (np. pogo). Rzecz jasna tańce, którym oddają się w swym
                              własnym gronie wyłącznie mężczyźni i kobiety, ale posiadający homoseksualne
                              tendencje, są nie mniej niebezpieczne niż tańce płciowo mieszane. Tym nie mniej
                              bez wątpienia tańce, w których obie płcie pląsają osobno niosą znacznie mniej
                              zagrożeń, aniżeli tańce damsko-męskie"
                              • mala.mi74 Re: Zbawienie a małe dzieci 25.04.07, 13:16
                                alkoo3 napisał:

                                > mala.mi74 napisała:
                                >
                                > > Przeczytaj linka, kory podała powyzej mama3.
                                >
                                > nie , no prosze ja staralem sie odpowiadac na twoje argumenty a ty mi linka.

                                Bo mam wrazenie,ze masz watpliwosci co do nauki Koscioła w zakresie chrztu
                                dzieci i ewnetualnego braku chrztu-przeciez nie bedę robic tu wywodu
                                teologicznego skoro sa "gotowce"-zreszta duzo tego w necie,mysle,ze jak ktos
                                uczciwie chce się dowiedziewc w czym rzecz to sie dowie.
                                >
                                > ________________
                                > A tak nawiasem mowiac link ciekawy - ale to chyba nie oficjalna nauka
                                kosciola.

                                raczej nie, mam znalazla link,co nie znaczy,ze to co tam napisano nie jest
                                prawdą odnosnie nieszczesnego limbusa, o ktorym dowiedzialam się w internetu z
                                2 lata temu( co własnie świadczy o tym,ze nie bylo jako takiej nauki Kosciola w
                                tym temacie do tej pory). Oficjalne dane znajdziesz w KKK.
                                >
                                > Taka mala perelka z tej strony:
                                >
                                > "4. Czy jedynie z tańcami damsko-męskimi są związane niebezpieczeństwa?
                                >
                                > Najwięcej zagrożeń związanych jest z tańcami damsko-męskimi, dlatego też o
                                nich
                                >
                                > będziemy mówić. Kwestia tańców, w których mężczyźni i kobiety oddają się
                                pląsom
                                >
                                > oddzielnie jest zdecydowanie bardziej złożona. Wiele z tych tańców może być
                                > sposobem na wyrażanie niewinnej radości, a nawet mogą one chwalić Pana Boga.
                                Z
                                >
                                > drugiej strony część takich tańców może być związana z bałwochwalstwem albo
                                > kultem buntu i agresji (np. pogo). Rzecz jasna tańce, którym oddają się w
                                swym
                                > własnym gronie wyłącznie mężczyźni i kobiety, ale posiadający homoseksualne
                                > tendencje, są nie mniej niebezpieczne niż tańce płciowo mieszane. Tym nie
                                mniej
                                >
                                > bez wątpienia tańce, w których obie płcie pląsają osobno niosą znacznie mniej
                                > zagrożeń, aniżeli tańce damsko-męskie"

                                mam w tym miejscu podac przepis na bigos czy faworki?wink
                          • mala.mi74 Re: zeby nie pozostawiac bez odpowiedzi 25.04.07, 13:35
                            alkoo3 napisał:

                            > mala.mi74 napisała:
                            >
                            > > Dlatego,ze mamy jedynie nadzije ,ze osoby nieochrzczone ,anie pewnosc.
                            > >Pewnosc daje jedynie chrzest- tak wynika bezposrednio z Biblii.
                            >
                            > Chrzest niemowlat, dajacy pewnosc zbawienia ?

                            Ok, aby nie pozostawiac bez odpowiedzi i abys sie nie obraziłwink,ze Cie wysylam
                            do linków. Oczywiscie,ze wg. Biblii kto przyjmie chrzest i uwierzy bedzie
                            zbawiony. Jesli wiec dziecko bez chrztu idzie do nieba (w co mamy nadzieje),tym
                            bardziej z chrztem(czego jestemy pewni)
                            >
                            > Jesli potrafisz swoja wypowiedz biblijnie uzasadnic to wniosek moze byc tylko
                            > jeden:
                            > - nalezy szybko ochrzcic wszystkie niemowlaki.

                            Mysle,ze dobrze jest ochrzcic np. dzieci bedace w zagrozeniu zycia nie dla tego
                            dziecka,ale dla..siebie.czlowiek jest istota slaba i potem moze miec w zyciu (w
                            chwilach kryzysu) watplisoci czy zrobil wszystko aby swoje dziecko zaprowadzic
                            do nieba.Ale to moje zdanie.osobiste.
                            >
                            > _______________
                            >
                            > W naszym kosciele blogoslawimy niemowlaki, a chrzcimy osoby swiadome.

                            Nikt sie tego nie czepia.Wasz wybór.
                            > Nie uznajem ze chrzest jest koniecznie potrzebny do zbawienia.
                            >Nie uznajemy,ale chrzest w pelnie popieramy.
                            • alkoo3 Re: zeby nie pozostawiac bez odpowiedzi 25.04.07, 14:21
                              mala.mi74 napisała:

                              > alkoo3 napisał:
                              >
                              > > mala.mi74 napisała:
                              > >
                              > > > Dlatego,ze mamy jedynie nadzije ,ze osoby nieochrzczone ,anie pewno
                              > sc. Pewnosc daje jedynie chrzest- tak wynika bezposrednio z Biblii.
                              > >
                              > > Chrzest niemowlat, dajacy pewnosc zbawienia ?
                              >
                              > Ok, aby nie pozostawiac bez odpowiedzi i abys sie nie obraziłwink,ze Cie
                              >wysylam do linków.

                              Obrazic to sie nie obraze, ale nie lubie wymiany linkow.

                              > Oczywiscie,ze wg. Biblii kto przyjmie chrzest i uwierzy
                              >bedzie zbawiony. Jesli wiec dziecko bez chrztu idzie do nieba (w co mamy
                              >nadzieje),tym bardziej z chrztem(czego jestemy pewni)

                              Ale na poczatku mowilas o osobach, nie tylko o dzieciach.
                              Czyli chrzest niemowlaka nie daje pewnosci zbawienia, pewnosc jako cos nie
                              przemijajaceg. Czyli nawet bedac ochrzczony jako niemowlak moge trafic do
                              piekla na zawsze, w zaleznosci jak sie moje zycie potoczy.
                              ___________________________________

                              (15) I rzekł do nich: Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu
                              stworzeniu! (16) Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie
                              uwierzy, będzie potępiony.

                              Tu taka uwaga:
                              kto bedzie zbawiony: - ten "kto uwierzy i ochrzci sie"
                              kto bedzie potepiony: - ten "kto nie uwierzy"

                              Uwazam ze wlasnie wiara jest tu tym elementem nosnym.

                              Oczywiscie to dotyczy adresatow tego list ktorzy mieli moznosc podjecia decyzji.
                              (Ew. Marka 16:15-16, Biblia Tysiąclecia)
                              • mala.mi74 Re: zeby nie pozostawiac bez odpowiedzi 25.04.07, 14:35
                                alkoo3 napisał:

                                > mala.mi74 napisała:
                                >
                                > > alkoo3 napisał:
                                > >
                                > > > mala.mi74 napisała:
                                > > >
                                > > > > Dlatego,ze mamy jedynie nadzije ,ze osoby nieochrzczone ,anie
                                > pewno
                                > > sc. Pewnosc daje jedynie chrzest- tak wynika bezposrednio z Biblii.
                                > > >
                                > > > Chrzest niemowlat, dajacy pewnosc zbawienia ?
                                > >
                                > > Ok, aby nie pozostawiac bez odpowiedzi i abys sie nie obraziłwink,ze Cie
                                > >wysylam do linków.
                                >
                                > Obrazic to sie nie obraze, ale nie lubie wymiany linkow.
                                >
                                > > Oczywiscie,ze wg. Biblii kto przyjmie chrzest i uwierzy
                                > >bedzie zbawiony. Jesli wiec dziecko bez chrztu idzie do nieba (w co mamy
                                > >nadzieje),tym bardziej z chrztem(czego jestemy pewni)
                                >
                                > Ale na poczatku mowilas o osobach, nie tylko o dzieciach.
                                > Czyli chrzest niemowlaka nie daje pewnosci zbawienia, pewnosc jako cos nie
                                > przemijajaceg.

                                Dlaczego nie daje? Jesli nie daje ,to Bóg jest niesprawiedliwy- czyni nowego
                                czlowieka, po to aby go potepic z góry.
                                Wydaje mi się,zeby nie patrzec na Pismo sw. tak bardzo legalistycznie wg
                                litery ,ale miec w świadomosci jaki BÓG JEST i dopiero wycigac ewentualne
                                wnioski. Bóg nie moze zaprzeczac sam sobie.

                              • mala.mi74 Re: zeby nie pozostawiac bez odpowiedzi 25.04.07, 14:44
                                alkoo3 napisał:

                                > > ___________________________________
                                >
                                > (15) I rzekł do nich: Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu
                                > stworzeniu! (16) Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie
                                > uwierzy, będzie potępiony.
                                >
                                > Tu taka uwaga:
                                > kto bedzie zbawiony: - ten "kto uwierzy i ochrzci sie"
                                > kto bedzie potepiony: - ten "kto nie uwierzy"
                                >
                                > Uwazam ze wlasnie wiara jest tu tym elementem nosnym.
                                >
                                > Oczywiscie to dotyczy adresatow tego list ktorzy mieli moznosc podjecia
                                decyzji

                                tak ,tylko widzisz trzeba jeszcze uwzgladnic mentalnosc ludzi, do ktorych mówił
                                Jezus. On nie mówil o indywidualnym czlowieku, raczej osobiscie ten fragment
                                odbieram jako gloszeniu "ludziom", "wspólnotom" ,"narodom". Taka mentalnosc
                                mieli ówczesnie Izraelici. Jezusa tez obrzezano bez jego świadomosci, a jak
                                miał 40 dni ofiarowano w swiatyni bez Jego zgody. Takie bylo myslenie
                                ówczesnych- czowiek był osobą we wspólnocie,zalezna od innych. Wspólczesny
                                indywidualizm i wolanie o wolnosc wyboru wypiera taka wspolnotowa mentalnosc na
                                rzecz indywidualizmu,ktory byl w czasach Jezusa nieznany.
                                Dlatego nie jestem przeciwna chrztu dzieci,ktore sa wychowywane w
                                chrzescijanskim wierzacym społeczenstwie, chrzescijsnkim wierzacym
                                Kosciele ,chrzescijanskiej wierzacej rodzinie...
                                Choc jesli ktos woli chrzcic sie w doroslosci to tez nie widze przeszkód i na
                                pewno nie bede z tym walczyc.
                                pozdr.
                                > .
                                > (Ew. Marka 16:15-16, Biblia Tysiąclecia)
        • wladi3 Re: Czy chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny? 25.04.07, 10:27
          Najważniejsza JEST MIŁOŚĆ . Tobie Alkoo za wypowiedzi zgodne z Miłością z serca
          Dziękuję . Po części teraz poznajemy . Bardzo podobnie interpretuję "grzech
          pierworodny" - jako naruszenie / skażenie / pierwotnej Doskonałej natury
          Człowieka . Człowiek umarł duchowo , gdyż zamknął się na Boga , zamknął się na
          Jego Światło . Ta skaza w naturze Człowieka została przekazana potomstwu .
          Myślę że uszkodzone zostały jakieś połączenia w naszej naturze - naszym ciele
          pozwalające nam widzieć Boga , rozmawiać z NIM . Myślę też że ma to również
          związek z umysłem człowieka , z jego - naszą świadomością . To pierwsi rodzice
          zamknięci na Boga przekazywali wiedzę o świecie i o Bogu swoim dzieciom . Jak
          ślepiec może pokazać swoim dzieciom drogę ? Tak myślę na świat weszło zło i
          rozeszło się po świecie w umysłach ślepych i głuchych dzieci Boga . Widzieli
          materię tego świata , lecz przestali widzieć i słyszeć Boga Ojca . Schowali
          się przed Bogiem , gdyż zrozumieli że zrobili żle i nie mogli uwierzyć że Bóg
          może im przebaczyć i że nadal ich Kocha . Mówią o tym słowa Księgi Rodzaju gdy
          Bóg pyta się Adama i Ewy gdzie są a oni mówią :"...skryliśmy się przed Tobą
          gdyż jesteśmy nadzy ... ". Słowa te nie mówią o tym że zobaczyli że są nadzy
          fizycznie / Bóg przecież uczynił im odzienie / , słowa te mówią , że zobaczyli
          swój błąd , ujżeli nagą prawdę o tym co uczynili i wstydzili się tak bardzo
          przed Bogiem , że nie mogli MU spojrzeć w Twarz . Obdarzeni Mocą Boga jako
          Stworzeni na Jego Obraz i Podobieństwo - sami w sobie stworzyli Barierę i
          zamknęli się na Boga . Nasz Ukochany Ojciec obdarzył nas wolną wolą i nie mógł
          złamać woli człowieka i zniszczyć tej Bariery - gdyż Człowiek - Jego Dziecko
          Uwierzył że nie ma już Przebaczenia . Umarła tak jakby Dusza Człowieka i ciało
          uległo skażeniu i Człowiek nie słyszał już Boga i nie mógł GO już oczami tylko
          ciała zobaczyć i uszami ciała usłyszeć . Ostatnie co człowiek usłyszał to Słowa
          Boga stwierdzające co teraz człowieka czeka . To nie było przekleństwo , lecz
          stwierdzenie Faktu - po Decyzji człowieka o zamknięciu się na Boga . Ostatnie
          co Człowiek zobaczył to zniknięcie Raju .
          Bóg Ojciec nie wygnał nas ludzi z Raju . Zawsze nas Kochał i Kocha .
          Przewidział dla Człowieka Zbawienie przez to że w czasie miał przyjść Jego SYN
          aby nam w Ciele i świadomości ciała - w naszym Rozumie powiedzieć o Miłości
          Boga Ojca i o Jego nieustannej Miłości . Dalej Ofiara Jezusa doprowadziła do
          ponownych naszych narodzin z Ducha Bożego abyśmy mogli na nowo Kontaktować się
          z Bogiem Ojcem i żyć z NIM w Jedności i Miłości .
          To tylko moje myśli . Władek .

          Kocham Cię Boże Ojcze . Władek .
          Jestem cząstką Boga !

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29975
          • wladi3 Chrzest małych dzieci ? 25.04.07, 13:28
            W tej sprawie wklejam moje myśli z innego wątku . Pozdrawiam wszystkich w
            Miłości Jezusa Chrystusa naszego Pana , Boga i Brata . Władek .

            Czym jest Chrzest ?
            wladi3 26.07.06, 10:31 + odpowiedz


            Tyle ostatnio pisałem o pochodzeniu człowieka i o tym jaki był człowiek w
            Dniu Stworzenia , że jasnym się dla mnie stało czym jest Chrzest Święty - jak
            też kiedy powinno się przyjmować Chrzest .
            Przez Chrzest Św. zostajemy zanużeni w Duchu Bożym - w Duchu Jezusa
            Chrystusa - stajemy się Prawdziwie Synami i Córkami Boga ! Jezus pokazał nam
            Drogę do Ojca i sam JEST tą Drogą ! Jezus przywrócił życie naszej Duszy ,
            przywrócił Jedność między Ciałem / z prochu tej ziemii- z tej materii / , a
            Duszą / Istotą Bożą - cząstką Boga Ojca w nas / .
            Chrzest jest więc tym momentem gdy następuje przywrócenie tej Jedności i
            przywraca Doskonałość człowieka z Dnia Stworzenia . Zbędna jest więc dyskusja
            między Chrześcijanami - jak i kiedy to robić . Świadomie w określonym wieku /
            mając ileś lat / , czy nieświadomie w wieku niemowlęcym .
            Dlaczego ?
            A dlatego że jeżeli Bóg Ojciec i nasz Stwórca bez naszej wiedzy uczynił nas
            Doskonałymi / a tak przecież było / - bezsensem jest negowanie Ochrzczenia
            niemowlęcia bez jego zgody - gdyż jest to tylko Wypełnienie Woli Boga Ojca -
            aby człowiek na powrót był Doskonały !!!
            Druga sprawa - zanużać całego człowieka , czy tylko polewać jakąś część ciała
            człowieka ?
            Przecież spór znowu jest niepotrzebny !!! Czyż to woda czyni Cud narodzenia
            się w Ciele Człowieka Ducha Bożego - Ducha Syna , lub Córki Boga ? Czy czyni
            to Duch Święty ? Jeżeli wszyscy przyznają że to Jasne jak Słońce - że czyni
            to Duch Święty - to jakim prawem Chrześcijanie czynią z tego powodu spór ?
            Czyż Duch Boży - Duch Święty nie Tchnie jak Chce i Kędy Chce ? To nie woda ,
            lub olej namaszczenia czyni ten Cud Narodzin Ducha Bożego - Ducha Jezusa
            Chrystusa w człowieku !!!
            A więc po co te spory ? Czyż nie kłaniają się tutaj znów słowa Biblii
            przestrzegające przed dzieleniem sie Chrześcijan ? My jesteśmy
            Piotra !/katolicy/ , a my Lutra / Luteranie / a my ... i tak dalej .... .
            Nasz Pan , Bóg i Brat Jezus Chrystus prosił Boga Ojca o Jedność !!! Gdzie
            jest ta Jedność Siostry i Bracia ? Gdzie Pierwotna Miłość ?
            Dziękuję Duchowi Świętemu za dar Ekumenii Ukochani !
            Kocham Cię Ukochany Boże Ojcze i Duchu Święty i Jezu Chryste ! Władek .

            Czyż można czekać aż dziecko dorośnie , gdy my dorosłe dzieci Boże wiemy że
            Chrzest Św. przywraca harmonię w Ciele człowieka i napełnia go Duchem Bożym ?
            Czyż decyzja może być inna ? Czyż niemowlę z przywróconą Doskonałością z Dnia
            Stworzenia nie będzie rozwijać się lepiej i cieleśnie i duchowo ?
            Czekanie na samodzielną decyzję człowieka jest według mnie dopuszczalne tylko
            wtedy gdy człowiek nie wychował się w rodzinie chrześcijańskiej i nie znał
            Prawdy . Dla rodziców Chrześcijan oddanie swego dziecka temu obrzędowi - jest
            Prośbą do Boga Ojca o natychmiastowe przywrócenie w naszym dziecku Doskonałości
            z Dnia Stworzenia !!!
            Dziękuję Tobie Boże Ojcze za Twego Ducha Świętego , Którym mnie Napełniłeś i
            ciągle na nowo napełniasz i Przemieniasz !!! Dziękuję za Ducha Twego Syna
            Jezusa Chrystusa w Którym żyję i wzrastam .
            Proszę o Twego Ducha dla naszego synka Szymona Franciszka , którego Chrzest Św.
            odbędzie się dzisiaj !!! Dziękuję Tobie Ukochany Boże Ojcze i Synu Boży Jezu
            Chryste i Duchu Święty !!!Alleluja !!! Władek .

            Kocham Cię Boże Ojcze . Władek .
            Jestem cząstką Boga !

            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29975
        • lajkonix chrzest w KRK zmazuje grzech pierworodny 25.04.07, 19:16
          alkoo3 napisał:

          > grzech pierworodny - ciekawe pojecie.
          >
          > Dla mnie grzech kojarzy sie z aktywnym, swiadomym sprzeciwieniem sie woli
          > Bozej, zaniedbaniem, ignorowaniem woli Bozej.
          >
          > Adam i Ewa zgrzeszyli - grzech przyszedl na swiat, konsekwencja byla smierc
          > Duchowa.

          Myślę że w przypadku A&E, "pomrzecie" oznaczało nie tylko "śmierć duchową".
          Myślę, że Bóg powołując ich do życia "utworzył ich na podobieństwo SWOJE" = do
          życia wiecznego. Sprzeniewierzenie się woli Boga skutkowało nie tylko śmiercią
          duchową, ale i śmiercią naturalną. Człowiek przestał być stworzeniem
          przeznaczonym do zycia w wieczności. Zaczął najnormalniej umierać.

          I tak mamy do dzisiaj...
          W ten sposób sprzeniewierzenie się A&E przeszło na nas.

          Jeśliby grzech Adama wisiał wyłącznie na nim, to, to jego śmierć duchowa i
          śmiertelność cielesna byłaby jego wyłącznie sprawą. My - jego potomkowie nie
          powinniśmy być dotknięci tą karą. Powinniśmy być WIECZNI. A jakoś kurcze, nie
          jesteśmy. No chyba, że ktoś z forumowiczów moze się pochwalić takim atrybytem.
          Wtedy przemyślę wszystko jeszcze raz na nowo.

          Lajkonix
          panta rei - wszystko w płynie

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka