Dodaj do ulubionych

Jak zostaje sięchrześcijaninem?

16.07.07, 14:24
Czy dziedzicząc wiarę po przodkach ,czy też po szukaniu prawdy z
Biblii,uwierzeniu i oddaniu się Bogu przez chrzest ?

--
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=13190
Obserwuj wątek
    • kasiap75 Re: Jak zostaje sięchrześcijaninem? 16.07.07, 17:48
      tessa18 napisała:

      > Czy dziedzicząc wiarę po przodkach ,czy też po szukaniu prawdy z
      > Biblii,uwierzeniu i oddaniu się Bogu przez chrzest ?

      Wiarę nosi się w sercu a nie w genach.
      Niemniej jednak jako wierzący rodzice możemy kształtować serca naszych dzieci,
      aby żyły blisko Boga i poznawały Go. I chodzi mi tu nie tylko o przekazanie
      wiedzy, ale o świadectwo życia,pokazanie im, jak doświadczać żywej relacji z
      Bogiem,o modlitwę o nich, aby Duch Święty je prowadził i pokazywał Prawdę.
      Ostateczny wybór jednak zawsze należy do dziecka.
    • lajkonix Re: Jak zostaje sięchrześcijaninem? 16.07.07, 18:56
      tessa18 napisała:

      > Czy dziedzicząc wiarę po przodkach ,czy też po szukaniu prawdy z
      > Biblii,uwierzeniu i oddaniu się Bogu przez chrzest ?
      >
      Mówisz siostra, ze będziesz córkę chrzcić na muzułmankę, żeby nie było
      dziedziczenia po przodkach, tak?

      Jalkonix
      panta rei - wszystko w płynie

      • nephilim79 Re: Jak zostaje sięchrześcijaninem? 07.11.07, 10:03
        alkoo3 napisał:

        >
        > Chrzescijaninem sie nie zostaje - czyz mozna zostac sloniem?
        >
        > Chrzescijaninem trzeba sie narodzic.
        >
        > Pozdrawiam Alkoo

        Harcerzem też nie można zostać? albo socjalistą? albo policjantem?

        Walnij się biblią po łbie i nie bluźnij zdrowemu rozsądkowi.
        • alkoo3 Re: Jak zostaje sięchrześcijaninem? 07.11.07, 13:23

          nephilim79 napisał:

          > alkoo3 napisał:
          >
          > >
          > > Chrzescijaninem sie nie zostaje - czyz mozna zostac sloniem?
          > >
          > > Chrzescijaninem trzeba sie narodzic.
          > >
          > > Pozdrawiam Alkoo
          >
          > Harcerzem też nie można zostać? albo socjalistą? albo policjantem?
          >
          > Walnij się biblią po łbie i nie bluźnij zdrowemu rozsądkowi.

          No to moze tak powolutku.
          Jesli widzisz ksiazke a w niej literki to celem tego przedmiotu nie
          jest waleniem sie po glowie tylko przeczytanie tych literek.
          Laczac je w zdania mozna starac sie zrozumiec.
          Jesli sie zrozumialo to mozna dyskutowac.

          Walenie sie w leb, albo radzenie tego komus to oznaka bezradnosci.

          Jak zostaje sie harcerzem wiem.

          Moze wyjasnisz mi wobec tego jak zostaje sie chrzescijaninem ?






          widzisz ja tam przeczytalem takie zdanie:

          Był wśród faryzeuszów pewien człowiek, imieniem Nikodem, dostojnik
          żydowski. (2) Ten przyszedł do Niego nocą i powiedział Mu: Rabbi,
          wiemy, że od Boga przyszedłeś jako nauczyciel. Nikt bowiem nie
          mógłby czynić takich znaków, jakie Ty czynisz, gdyby Bóg nie był z
          Nim. (3) W odpowiedzi rzekł do niego Jezus: Zaprawdę, zaprawdę,
          powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi powtórnie, nie może ujrzeć
          królestwo Bożego. (4) Nikodem powiedział do Niego: Jakżeż może się
          człowiek narodzić będąc starcem? Czyż może powtórnie wejść do łona
          swej matki i narodzić się? (5) Jezus odpowiedział: Zaprawdę,
          zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha,
          nie może wejść do królestwa Bożego. (6) To, co się z ciała
          narodziło, jest ciałem, a to, co się z Ducha narodziło, jest duchem.
          (7) Nie dziw się, że powiedziałem ci: Trzeba wam się powtórnie
          narodzić. (8) Wiatr wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz,
          lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża. Tak jest z każdym,
          który narodził się z Ducha. (9) W odpowiedzi rzekł do Niego Nikodem:
          Jakżeż to się może stać? (10) Odpowiadając na to rzekł mu Jezus: Ty
          jesteś nauczycielem Izraela, a tego nie wiesz? (11) Zaprawdę,
          zaprawdę, powiadam ci, że to mówimy, co wiemy, i o tym świadczymy,
          cośmy widzieli, a świadectwa naszego nie przyjmujecie. (12) Jeżeli
          wam mówię o tym, co jest ziemskie, a nie wierzycie, to jakżeż
          uwierzycie temu, co wam powiem o sprawach niebieskich? (13) I nikt
          nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił - Syna
          Człowieczego. (14) A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak
          potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, (15) aby każdy, kto w
          Niego wierzy, miał życie wieczne. (16) Tak bowiem Bóg umiłował
          świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego
          wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. (17) Albowiem Bóg nie
          posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by
          świat został przez Niego zbawiony. (18) Kto wierzy w Niego, nie
          podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie
          uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. (19) A sąd polega na
          tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali
          ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. (20) Każdy
          bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie
          zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków. (21) Kto
          spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że
          jego uczynki są dokonane w Bogu.
          • nephilim79 Re: Jak zostaje sięchrześcijaninem? 07.11.07, 13:40
            alkoo3 napisał:

            >
            > nephilim79 napisał:
            >
            > > alkoo3 napisał:
            > >
            > > >
            > > > Chrzescijaninem sie nie zostaje - czyz mozna zostac sloniem?
            > > >
            > > > Chrzescijaninem trzeba sie narodzic.
            > > >
            > > > Pozdrawiam Alkoo
            > >
            > > Harcerzem też nie można zostać? albo socjalistą? albo policjantem?
            > >
            > > Walnij się biblią po łbie i nie bluźnij zdrowemu rozsądkowi.
            >
            > No to moze tak powolutku.
            > Jesli widzisz ksiazke a w niej literki to celem tego przedmiotu nie
            > jest waleniem sie po glowie tylko przeczytanie tych literek.
            > Laczac je w zdania mozna starac sie zrozumiec.
            > Jesli sie zrozumialo to mozna dyskutowac.
            >
            > Walenie sie w leb, albo radzenie tego komus to oznaka bezradnosci.
            >
            > Jak zostaje sie harcerzem wiem.
            >
            > Moze wyjasnisz mi wobec tego jak zostaje sie chrzescijaninem ?


            ja widzę książkę a w niej literki to ją czytam, no i kiedyś ktoś z niby pobudek
            dobrych pokazał mi biblię. no to wziąłem i przeczytałem. nawet jej uwierzyłem,
            ale coś mnie korciło i wczytywałem się wczytywałem się i wczytywałem się. no i
            doszedłem do wniosku, że to stek bredni, z resztą dość niebezpiecznych dodajmy
            bredni. na szczęście naszą moralność i styl życia nie odpowiada temu co tam
            pisze, inaczej byśmy się pozabijali. no ale jeśli traktuje się tą książkę jako
            fikcję literacką to pół biedy, ale jak się w to coś wierzy to w ten czas
            naprawdę lepiej palnąć sobie nią w łeb, większy pożytek smile
            • alkoo3 Re: Jak zostaje sięchrześcijaninem? 07.11.07, 15:26
              nephilim79 napisał:

              no ale jeśli traktuje się tą książkę jako
              > fikcję literacką to pół biedy, ale jak się w to coś wierzy to w
              ten czas
              > naprawdę lepiej palnąć sobie nią w łeb, większy pożytek smile

              osobiscie wierze w to co w Bibli pisze lecz nie mam zamiaru "palnac
              sobie w Leb" - pozwolisz ze pozostane przy swoim zyciu.



                • alkoo3 Re: Jak zostaje sięchrześcijaninem? 07.11.07, 15:55

                  nephilim79 napisał:

                  > jak się stukniesz Biblią w łeb to nie umrzesz, ciut może boleć
                  jedynie smile
                  >
                  To sobie podaruje

                  > no wierzysz w Biblię bo urodziłeś się w Polsce, gdybyś urodził się
                  w Iranie
                  > wierzyłbyś w Koran.

                  W jednym starszym watku pisalem dlaczego wierze Bibli. To nie ma
                  wiele wspolnego z miejscem urodzenia lecz z osobista decyzja i
                  przekonaniem.
                  Popatrz ty urodziles sie w Polsce i nie wierzysz Bibli. Ktos
                  urodzony w Iranie jest ateista a moze i chrzescijaninem.
                  Chyba niedoceniasz ludzi - wielu wybiera sie w droge poszukiwania
                  prawdy nie zadawalajac sie tylko opinia otoczenia

                  • nephilim79 Re: Jak zostaje sięchrześcijaninem? 07.11.07, 16:01
                    no właśnie ja doceniam człowieka i dlatego wierzę, że może on myśleć
                    samodzielnie, niezależnie, że może być szczęśliwy nie wyznając Zeusa, Watana,
                    Swarożyca, Najświętszej Panienki z Lourdes, Jahwe, Allach czy jakiegokolwiek
                    innego wytworu wyobraźni.

                    ale przyjmując, że Biblia mówi prawdę (oby nie!) to czemu nie Koran?
                    • alkoo3 Re: Jak zostaje sięchrześcijaninem? 07.11.07, 16:26
                      nephilim79 napisał:


                      > ale przyjmując, że Biblia mówi prawdę (oby nie!) to czemu nie
                      Koran?

                      Tak logicznie myslac prawdopodobienstw ze Biblia mowi prawde jest
                      znacznie wieksze niz Koranu.
                      Biblia zostala napisana przez okolo 40 osob na przestrzeni 2000 lat.
                      Opisuje wydarzenia historyczne, miejsca geograficzne.
                      Opisuje losy narodow i krolow.
                      Wiekszosc ksiag byla pisana w czasach gdy zyli naoczni swiadkowie
                      ktorzy mieliby moznosc zaprzeczenia itd.
                      Przepowiada w starych ksiegach wydarzenia ktore wypelniaja sie
                      pozniej.
                      W tym wszystkim stanowi ona calosc.

                      Koran natomiast jest objawieniem jednego czlowieka ktory powoluje
                      sie na swoj kontakt z Allachem.

                      Dlatego Biblia wydaje mi sie bardziej wiarygodna.

                      Abstrachuje tu od osobistego doswiadczenia.
                      To tak w paru zdaniach.
                        • alkoo3 Re: Jak zostaje sięchrześcijaninem? 07.11.07, 21:36

                          nephilim79 napisał:

                          > czyli co, Ziemia ma kilka tysięcy lat

                          A gdzie to jest napisane w Bibli ?

                          > a Adam i Ewa naprawdę istnieli

                          A dlaczego mieliby nie istniec ? w koncu aby sie czlowiek urodzil
                          musi miec ojca i matke.

                          >i cała tak historia z jabłkiem to prawda?

                          w Bibli nie ma ani slowa o zadnym jablku.


                          _____________________________________

                          Widze ze bardzo powierzchownie przeczytales Biblie, Kosidowski
                          podobal ci sie bardziej ?
                          • nephilim79 Re: Jak zostaje sięchrześcijaninem? 07.11.07, 22:21
                            alkoo3 napisał:

                            >
                            > nephilim79 napisał:

                            > > a Adam i Ewa naprawdę istnieli
                            >
                            > A dlaczego mieliby nie istniec ? w koncu aby sie czlowiek urodzil
                            > musi miec ojca i matke.

                            ewolucja, głupcze!


                            > Widze ze bardzo powierzchownie przeczytales Biblie, Kosidowski
                            > podobal ci sie bardziej ?


                            przeciwnie, tylko że nie ograniczyłem się do niej (ze złego tego skutkami
                            widac), a o tym gościu nie słyszałem, chybiony strzał smile
                            • alkoo3 Re: Jak zostaje sięchrześcijaninem? 07.11.07, 22:39

                              nephilim79 napisał:

                              > alkoo3 napisał:
                              >
                              > >
                              > > nephilim79 napisał:
                              >
                              > > > a Adam i Ewa naprawdę istnieli
                              > >
                              > > A dlaczego mieliby nie istniec ? w koncu aby sie czlowiek
                              urodzil
                              > > musi miec ojca i matke.
                              >
                              > ewolucja, głupcze!

                              Czy uzywajac takij epitetow pragniesz zakonczyc nasza dyskusje - nie
                              mam potrzeby dac sie obrazac.

                              Mowisz o teori ewolucji w ramach ktorej ptak stal sie sakiem itd ?
                              No to wytlumacz mi to prosze.

                              Czy mowisz o doskonaleniu gatunku w ramach dostosowania sie do zmian
                              srodowiskowych ?





                              • nephilim79 Re: Jak zostaje sięchrześcijaninem? 07.11.07, 22:45
                                alkoo3 napisał:

                                >
                                > nephilim79 napisał:
                                >
                                > > alkoo3 napisał:
                                > >
                                > > >
                                > > > nephilim79 napisał:
                                > >
                                > > > > a Adam i Ewa naprawdę istnieli
                                > > >
                                > > > A dlaczego mieliby nie istniec ? w koncu aby sie czlowiek
                                > urodzil
                                > > > musi miec ojca i matke.
                                > >
                                > > ewolucja, głupcze!

                                oj wybacz, sparafrazowałem to co Bill Clinton mówił sam o sobie. zbyt pochopnie
                                założyłem, że posiadasz zasób wiedzy z dziedziny polityki podobny do mojego.

                                >
                                > Czy uzywajac takij epitetow pragniesz zakonczyc nasza dyskusje - nie
                                > mam potrzeby dac sie obrazac.
                                >
                                > Mowisz o teori ewolucji w ramach ktorej ptak stal sie sakiem itd ?
                                > No to wytlumacz mi to prosze.

                                na Zeusa, gdzie Ty takie coś wyczytałeś?



                                • alkoo3 Re: Jak zostaje sięchrześcijaninem? 07.11.07, 23:47
                                  nephilim79 napisał:

                                  > alkoo3 napisał:
                                  >
                                  > >
                                  > > nephilim79 napisał:
                                  > >
                                  > > > alkoo3 napisał:
                                  > > >
                                  > > > >
                                  > > > > nephilim79 napisał:
                                  > > >
                                  > > > > > a Adam i Ewa naprawdę istnieli
                                  > > > >
                                  > > > > A dlaczego mieliby nie istniec ? w koncu aby sie czlowiek
                                  > > urodzil
                                  > > > > musi miec ojca i matke.
                                  > > >
                                  > > > ewolucja, głupcze!
                                  >
                                  > oj wybacz, sparafrazowałem to co Bill Clinton mówił sam o sobie.
                                  zbyt pochopnie
                                  > założyłem, że posiadasz zasób wiedzy z dziedziny polityki podobny
                                  do mojego.
                                  >

                                  Nie, ale oczywiscie sam o sobie mozesz mowic co uwazasz za sluszne,
                                  podobnie jak Bill Clinton.

                                  > >
                                  > > Czy uzywajac takij epitetow pragniesz zakonczyc nasza dyskusje -
                                  nie
                                  > > mam potrzeby dac sie obrazac.
                                  > >
                                  > > Mowisz o teori ewolucji w ramach ktorej ptak stal sie sakiem
                                  itd ?
                                  > > No to wytlumacz mi to prosze.
                                  >
                                  > na Zeusa, gdzie Ty takie coś wyczytałeś?

                                  Ja tylko pytam - wytlumacz prosze , jak to sie dzieje ze nastepuje
                                  przemiana nie w odrebie jednego gatunku lecz pomiedzy gatunkami.
                                  Jak nastepowala tu stopniowa przemina ewolucyjna.
                                  Czy moze zycie powstalo od razu jako wielogatunkowe ?
                                  A to ci przypadek, nie dosc ze na ziemi i to tak przypadkiem to
                                  jeszcze z jednego glonka powstal motylek z innego ptak a z innego
                                  sak.
                                  Wiem, wiem nie mam oczywiscie twojej wiedzy z zakresu biologi, no
                                  coz poucz mnie tak naukowo.

                                  >
                                  >
                                  >


                                  --
                                  Chrzescijanstwo
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29729&w=67053251&v=2&s=0
                                    • alkoo3 Re: Jak zostaje sięchrześcijaninem? 08.11.07, 11:55
                                      nephilim79 napisał:

                                      > fakt jesteś ignorantem jeśli chodzi o naukę, nie ma w tym nic
                                      złego, wszyscy
                                      > jesteśmy ignorantami w większości dziedzin życia. smutne jest to,
                                      że Ty się
                                      > chwalisz swoją ignorancją.
                                      >

                                      Nie nie jestem ignorantem.
                                      Ignorant nie pyta, a ja chce wiedziec.
                                      A ja pytam - czy mozesz mi wytlumaczyc.
                                      • nephilim79 Re: Jak zostaje sięchrześcijaninem? 08.11.07, 13:13
                                        odpowiedź na pytanie na czym polega teoria ewolucji znajdziesz w tysiącach
                                        książek, mało tego googluj, to naprawdę łatwe.

                                        problem polega na tym, że to nie my musimy Wam coś udowadniać, to wy powinniście
                                        uzasadnić czemu tyle czasu i energii powinno się przeznaczać na coś co a)
                                        prawdopodobnie nie istnieje, b) nie ma większego znaczenia dla ludzkości i jej
                                        przetrwania.
                                        • alkoo3 Re: Jak zostaje sięchrześcijaninem? 08.11.07, 13:32
                                          nephilim79 napisał:

                                          > odpowiedź na pytanie na czym polega teoria ewolucji znajdziesz w
                                          tysiącach
                                          > książek, mało tego googluj, to naprawdę łatwe.

                                          dziekuje za rade - myslalem otrzymam odpowiedz od eksperta.

                                          >
                                          > problem polega na tym, że to nie my musimy Wam coś udowadniać, to
                                          wy powinniści
                                          > e
                                          > uzasadnić czemu tyle czasu i energii powinno się przeznaczać na
                                          coś co a)
                                          > prawdopodobnie nie istnieje, b) nie ma większego znaczenia dla
                                          ludzkości i jej
                                          > przetrwania.

                                          Coz koncze w tym miejscu dyskusje - polecam tysiace ksiazek w
                                          ktorych ludzie opisuja dlaczego wierza i co Bog zmienil w ich zyciu.
                                          mało tego googluj, to naprawdę łatwe.

                                          pozdrawiam
                                          • nephilim79 Re: Jak zostaje sięchrześcijaninem? 08.11.07, 13:43
                                            alkoo3 napisał:

                                            > nephilim79 napisał:
                                            >
                                            > > odpowiedź na pytanie na czym polega teoria ewolucji znajdziesz w
                                            > tysiącach
                                            > > książek, mało tego googluj, to naprawdę łatwe.
                                            >
                                            > dziekuje za rade - myslalem otrzymam odpowiedz od eksperta.

                                            dlatego odsyłam do książek.

                                            > > problem polega na tym, że to nie my musimy Wam coś udowadniać, to
                                            > wy powinniści
                                            > > e
                                            > > uzasadnić czemu tyle czasu i energii powinno się przeznaczać na
                                            > coś co a)
                                            > > prawdopodobnie nie istnieje, b) nie ma większego znaczenia dla
                                            > ludzkości i jej
                                            > > przetrwania.
                                            >
                                            > Coz koncze w tym miejscu dyskusje - polecam tysiace ksiazek w
                                            > ktorych ludzie opisuja dlaczego wierza i co Bog zmienil w ich zyciu.
                                            > mało tego googluj, to naprawdę łatwe.

                                            ale tam nie znajdę odpowiedzi dlaczego ludzie wierzą, tylko dlaczego im się
                                            wydają że mają kontakt z bytem nadprzyrodzonym. nauka próbuje wyjaśnić dlaczego
                                            na pewnym etapie rozwoju ludzkości pojawiła się religia i dlaczego przetrwała.
                                            dlaczego człowiek zachowuje się zazwyczaj racjonalnie, ale nie w tym przypadku.

                                            i pewnie skończ dyskusję, nie dopuszczacie do siebie wątpliwości. wy wiecie. bo
                                            tak.


                                            • kociak40 Re: Do nephilim79 26.03.09, 17:51

                                              Proszę wybaczyć, że wtrącam się niejako "z boku". Oto cytat, którym
                                              zakończyła się dyskusja:

                                              "ale tam nie znajdę odpowiedzi dlaczego ludzie wierzą, tylko
                                              dlaczego im się wydają że mają kontakt z bytem nadprzyrodzonym.
                                              nauka próbuje wyjaśnić dlaczego na pewnym etapie rozwoju ludzkości
                                              pojawiła się religia i dlaczego przetrwała.
                                              dlaczego człowiek zachowuje się zazwyczaj racjonalnie, ale nie w tym
                                              przypadku."

                                              Religia powstaje w wyniku niemożności wytłumaczenia w sposób naukowy
                                              powstania tego wszystkiego co nas otacza. Poznajemy prawa natury, na
                                              ktorych oparta jest nasza wiedza i możliwość naszego rozumowania.
                                              Podstawowym prawem fizyki jest prawo zachowania energii i masy i na
                                              tym oparta jest nasza cała wiedza, wszystko to co człowiek stworzył
                                              swoim rozumem, cały postęp techniczny jest oparty na tym podstawowym
                                              prawie fizyki. Prawo to niedopuszcza aby "coś" powstało z niczego.
                                              Nawet przyjmując powstanie całego Wszechświata z niematerialnego
                                              punktu w Wielkim Wybuchu, musiała przed nim istnieć energia (energia
                                              to zdolność do wykonania pracy - tak lapidarnie). Powstaje zatem
                                              pytanie, na ktore człowiek nie może odpowiedzieć, skąd się wzięła
                                              energia? Można na to odpowiedzieć tylko - istniała zawsze. Jeśli tak
                                              przyjmiemy to mozna do tego dołączyć, że zawsze istniała
                                              logiczna "Siła Sprawcza", która w zamierzony sposób pokierowała tą
                                              istniejącą zawsze energią, poprzez prawa fizyki, że powstało to co
                                              jest. Tą "Siłę Sprawczą" (logiczną) możemy przyjąć jako absolut -
                                              "Bóg". Na podstawie tego, człowiek tworzy religię i ona będzie w
                                              róznych formach zawsze jak długo będzie istniała forma żywa, która
                                              jest w stanie zadać sobie pytanie - "skąd się to wszystko wzięło?".
                                              Jeśli poprzez ewolucję nastąpiłby taki rozwój jakiegoś zwierzęcia
                                              (np. kota lub psa), że mógłby sobie zadać takie pytanie, też stworzy
                                              dla siebie religię. Tak już na marginesie - podstawą organizmów
                                              żywych jest DNA ale to DNA może tworzyć tylko organizm żywy, czyli z
                                              materii nieożywionej nie można otrzymać "żywej", a ta przecież
                                              istnieje.

                                              --
                                              -----
                                              "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
    • aneczkaju Re: Jak zostaje sięchrześcijaninem? 20.05.08, 17:19
      tessa18 napisała:

      > Czy dziedzicząc wiarę po przodkach ,czy też po szukaniu prawdy z
      > Biblii,uwierzeniu i oddaniu się Bogu przez chrzest ?
      >
      Witaj!
      Według Pisma Świętego Twoja druga sugestia jest poprawna smile
      Małe dziecko nie jest świadome tego, że jest chrześcijaninem. Nie
      potrafi służyć Bogu. Z Biblii wynika, że:
      "A bez wiary nie można się mu (Bogu) podobać, bo kto przystępuje do
      Boga, musi wierzyć, że on istnieje i, że nagradza tych, którzy go
      pilnie szukają" (Hebrajczyków 11:6)
      Przyznasz, że werset ten wskazuje na coś co musimy zrobić sami a nie
      liczyć tylko na to, że wystarczy mieć wierzących przodków(jak to
      nazwałaś).
      Bóg ceni osoby, które badają Jego Słowo i dopiero potem zaczynają
      wierzyć:
      "Ci zaś byli szlachetniej usposobieni(...), bo przyjęli słowo z
      największą gotowością umysłu, każdego dnia starannie badając Pisma,
      czy tak się rzeczy mają". (Dzieje Apostolskie 17:11)
      Tak więc zachęcam Cie do pogłębiania wiedzy Biblijnej dzięki, której
      zyskasz wiarę i wiedzę. A poza tym jak czytamy w Ewangelii wg Jana
      17:3 zyskasz życie wieczne smile
      Pozdrawiam Ania!
    • edico Bardzo prosto 04.08.08, 01:32
      Wystarczy, by w okresie niemowlęcym wpisali Cię do ksiąg kościelnych. Wypisanie
      się już nie jest takie łatwe i czasami bywa, że wykreślenia z tych ksiąg trzeba
      dochodzić w oparciu o powództwo cywilne smile)

      --
      Jeśli mijasz się z prawdą, to przynajmniej się jej ukłoń. (Karol Kord)
      • ray7 Re: Bardzo prosto 24.09.08, 19:32
        tassa, a jak twoim zdaniem zostaje sie chrzescijaninem? kto moglby nosic ta nazwe? albo kto powinien? komu mozna przypisac nazwe "chrzescijanin"?
        • alkoo3 Re: Bardzo prosto 04.11.08, 15:26
          ray7 napisał:

          > tassa, a jak twoim zdaniem zostaje sie chrzescijaninem? kto moglby nosic ta naz
          > we? albo kto powinien? komu mozna przypisac nazwe "chrzescijanin"?


          Zgodnie z definicja slowa to taki maly "Chrystus"

          a definicje maja to do siebie ze podlegaja wolnej interpretacji
        • tessa18 Re: Bardzo prosto 16.01.09, 20:16
          ray7 napisał:

          > tassa, a jak twoim zdaniem zostaje sie chrzescijaninem? kto moglby nosic ta naz
          > we? albo kto powinien? komu mozna przypisac nazwe "chrzescijanin"?

          Zlatynizowane greckie słowo Christianòs, występujące w Chrześcijańskich Pismach
          Greckich tylko trzy razy, określa naśladowców Chrystusa Jezusa, wyznawców
          chrystianizmu (Dz 11:26; 26:28; 1Pt 4:16).
          Kiedy pisarze biblijni bezpośrednio zwracali się do współwyznawców lub
          wspominali o naśladowcach Chrystusa, używali takich określeń, jak „wierzący
          w Pana”, „bracia” i „uczniowie” (Dz 5:14; 6:3; 15:10), „wybrani” i „ci, którzy
          są wierni” (Kol 3:12; 1Tm 4:12), „niewolnicy Boga” oraz „niewolnicy Chrystusa
          Jezusa” (Rz 6:22; Flp 1:1), „święci”, „zbór Boga”, a także „ci, którzy wzywają
          Pana” (Dz 9:13; 20:28; 2Tm 2:22; 1Ko 1:2). Określenia te, nawiązujące do pewnych
          wierzeń, były używane głównie w obrębie zboru. W kontaktach z ludźmi spoza zboru
          nazywano chrystianizm „Drogą” (Dz 9:2; 19:9, 23; 22:4), a przeciwnicy mówili
          o chrześcijanach „sekta nazarejczyków” lub po prostu „sekta” (Dz 24:5; 28:22).

          Jak już wspomniano, określenie „chrześcijanie” przylgnęło do naśladowców
          Chrystusa w Antiochii Syryjskiej. Wydaje się zupełnie nieprawdopodobne, by Żydzi
          pierwsi nazwali ich „chrześcijanami” (po gr.), czyli „mesjanistami” (po hebr.),
          skoro odrzucili Jezusa jako Mesjasza, Chrystusa. Gdyby nazwali jego uczniów
          „chrześcijanami”, pośrednio przyznaliby, że był on Chrystusem (Pomazańcem).
          Panuje też opinia, iż to ludność pogańska nadała im przydomek „chrześcijanie” —
          ironicznie lub wręcz pogardliwie. Jednakże według Biblii określono ich tak za
          sprawą Boga: „Dzięki Boskiej opatrzności nazwano uczniów chrześcijanami” (Dz 11:26).
          Co to znaczy być chrześcijaninem. Zachęcając innych do naśladowania go, Jezus
          rzekł: „Jeżeli ktoś chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie i weźmie
          swój pal męki, i stale mnie naśladuje” (Mt 16:24). Prawdziwi chrześcijanie
          niezachwianie wierzą, że Jezus Chrystus jest szczególnym Pomazańcem
          i jednorodzonym Synem Bożym, obiecanym Potomkiem, który złożył swe ludzkie życie
          na okup, został wskrzeszony, wywyższony i zasiadł po prawicy Jehowy oraz
          otrzymał moc, by podporządkować sobie wszystkich wrogów i wykazać prawowitość
          zwierzchniej władzy Jehowy (Mt 20:28; Łk 24:46; Jn 3:16; Gal 3:16; Flp 2:9-11;
          Heb 10:12, 13). Chrześcijanie uważają Biblię za natchnione Słowo Boże, które
          zawiera absolutną prawdę i jest pożyteczne do nauczania i karcenia ludzi (Jn
          17:17; 2Tm 3:16; 2Pt 1:21).

          Od prawdziwych chrześcijan wymaga się czegoś więcej niż tylko wyznania wiary.
          Muszą ją potwierdzać uczynkami (Rz 10:10; Jak 2:17, 26). Ludzie rodzą się
          grzeszni, ci więc, którzy pragną zostać chrześcijanami, muszą okazać skruchę,
          nawrócić się, oddać swe życie Jehowie jako Jego słudzy i czciciele oraz
          potwierdzić to chrztem w wodzie (Mt 28:19; Dz 2:38; 3:19). Wystrzegają się
          rozpusty i bałwochwalstwa, powstrzymują się też od krwi (Dz 15:20, 29). Zrzucają
          starą osobowość, która charakteryzuje się napadami gniewu, sprośną mową,
          kłamstwem, kradzieżą, pijaństwem i „tym podobnymi rzeczami”, a dostosowują swe
          życie do zasad biblijnych (Gal 5:19-21; 1Ko 6:9-11; Ef 4:17-24; Kol 3:5-10).
          „Niech (...) nikt z was”, pisał Piotr do chrześcijan, „nie cierpi jako morderca
          lub złodziej, lub złoczyńca, lub jako wtrącający się w cudze sprawy” (1Pt 4:15).
          Chrześcijanie mają być życzliwi i współczujący, łagodni i wielkoduszni oraz
          z miłością przejawiać panowanie nad sobą (Gal 5:22, 23; Kol 3:12-14). Troszczą
          się o swych bliskich i kochają bliźnich jak samych siebie (Mt 22:36-40; Rz
          13:8-10; Gal 6:10; 1Tm 5:8). A głównym przymiotem, po którym można rozpoznać
          prawdziwych chrześcijan, jest wyjątkowa miłość, jaką darzą się wzajemnie. Jezus
          oświadczył: „Po tym wszyscy poznają, że jesteście moimi uczniami, jeśli będzie
          wśród was miłość” (Jn 13:34, 35; 15:12, 13).

          Jak się zostaje uczniem Jezusa?

          Trzeba najpierw zdobyć wiedzę z Biblii Jn17:3,okazać skruchę ,nawrócić się czyli
          zaniechać grzechu ,oddać się Bogu na służbę i usymbolizować swe oddanie chrztem
          w wodzie.

          Dz 2:38 NS "Piotr powiedział do nich: "Okażcie skruchę i niech każdy z
          was da się ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa ku przebaczeniu waszych grzechów, a
          otrzymacie wspaniałomyślny dar ducha świętego."


          Dz 3:19 NS "Dlatego okażcie skruchę i nawróćcie się, by zostały zmazane
          wasze grzechy, żeby od osoby Jehowy nadeszły pory orzeźwienia"




          --
          biblia.webd.pl/forum/index.php?sid=b6df7a9025f9fb60d433e03da80b7655
    • m.a.r.t.a.0 Re: Jak zostaje sięchrześcijaninem? 01.02.09, 21:19
      jesli chodzi o właczenie sie do Kosciola, to chyba dla kazdego jest
      oczywiste, ze czyni sie to przez chrzest. Po otrzymaniu tego
      sakramentu, wedlug mnie, duza role odgrywaja rodzice i otoczenie
      dziecka. Pokazywanie swoim zyciem tego, co prawdziwe pomaga w
      podjeciu przez dziecko 'decyzji', co dalej zrobi ze swoim chrztem?
      moze go potraktowac jako 'kaprys' rodzicow, moze tez poglebiac swoja
      wiare. wiara jest laska i jezeli o te wiare gorliwie prosimy, to ona
      trafia do naszych serc. tak wiec wiele zalezy od czlowieka, pytanie
      tylko jak stac sie dobrym chrzescijaninem. jak nauczyc sie
      prawdziwie modlic, a nie odklepywac tylko znane nam formulki, bo
      tylko modlitwa plynaca z serca, prawdziwa, moze zostac wysluchana.
      • tessa18 Re: Jak zostaje sięchrześcijaninem? 10.04.09, 11:07
        Zauważ jednak ,że Jezus gdy przyjmował chrzest był dojrzałym
        mężczyzną a nie małym niemowlęciem.
        Chrzest to ważna decyzja w życiu i nikt za kogoś nie powinien tej
        decyzji podejmowac.
        --
        biblia.webd.pl/forum/index.php?sid=b6df7a9025f9fb60d433e03da80b7655
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka