Dodaj do ulubionych

Sekta-przeczytaj zanim powiesz to słowo

20.04.09, 10:37
Wiele ludzi swobodnie posługuje się wyrazem „sekta”, choć czasami
nie w pełni rozumie jego znaczenie. Aby nie dopuścić do pomylenia
pojęć, niektórzy teolodzy wolą unikać tego słowa.


Słownik języka polskiego pod redakcją M. Szymczaka podaje, że sekta
to „grupa religijna, która oderwała się od któregoś z wielkich
kościołów panujących i przyjęła własne zasady organizacyjne”.
Sformułowanie to w gruncie rzeczy obejmuje większość organizacji
religijnych. Obecnie jednak słowa „sekta” używa się powszechnie
w innym sensie. Ten sam słownik zawiera też drugą definicję owego
terminu: „Grupa społeczna izolująca się od reszty społeczeństwa,
mająca własną hierarchię wartości, zespół norm zachowania się,
silnie akcentująca rolę przywódcy”.

Niekiedy środki przekazu oraz organizacje zwalczające sekty
obdarzają tym mianem Świadków Jehowy. Ostatnio w prasie ukazało się
sporo artykułów, w których Świadków stawia się na równi z grupami
religijnymi znanymi z podejrzanych praktyk. Czy jednak słuszne jest
kojarzenie Świadków Jehowy z jakimś małym, skrajnym ugrupowaniem
religijnym? Członkowie sekt często izolują się od przyjaciół,
rodziny, a nawet od reszty społeczeństwa. Czy tak samo postępują
Świadkowie Jehowy? Czy stosują oszukańcze, nieetyczne metody
pozyskiwania nowych wyznawców?

Przywódcy sekt znani są z manipulowania swymi zwolennikami w celu
zniewolenia ich umysłów. Czy istnieją jakiekolwiek dowody na to, że
tak właśnie postępują Świadkowie Jehowy? Czy ich praktyki religijne
są okryte tajemnicą? Czy naśladują oni i wielbią człowieczego
przywódcę? Krótko mówiąc, czy Świadkowie Jehowy są sektą?

JEZUSA Chrystusa oskarżano, że jest pijakiem, żarłokiem, fałszywym
świadkiem, wysłannikiem Szatana, a ponadto że nie przestrzega sabatu
i bluźni Bogu. Pomawiano go też o działalność wywrotową (Mateusza
9:34; 11:19; 12:24; 26:65; Jana 8:13; 9:16; 19:12).

Po śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa na jego uczniów również spadały
poważne zarzuty. Grupa pierwszych chrześcijan została zaciągnięta do
przełożonych miasta przez tłum wykrzykujący: „Oto ludzie, którzy
sieją zamęt w całym świecie” (Dzieje 17:6, Romaniuk). Przy innej
okazji apostoła Pawła i jego towarzysza Sylasa zaprowadzono przed
władze i oskarżono o zakłócanie spokoju w Filippi (Dzieje 16:20).

Pawła obwiniono później o to, iż „jest rozsadnikiem zarazy
i zarzewiem niepokojów wśród wszystkich Żydów na całym świecie” i że
próbuje „zbezcześcić świątynię” (Dzieje 24:5, 6). Sytuację
naśladowców Jezusa trafnie określili przywódcy żydowscy w Rzymie,
kiedy przyznali: „Wiadomo nam o tej sekcie, że wszędzie jej się
przeciwstawiają” (Dzieje 28:22).

Niektórzy najwidoczniej uważali, że ta nowa grupa religijna,
założona przez Jezusa Chrystusa, szerzy radykalne poglądy
i praktyki, kolidujące z przyjętymi wówczas normami postępowania.
Nie ulega wątpliwości, iż również obecnie sporo ludzi traktowałoby
tamtych chrześcijan jako niebezpieczną sektę. Oskarżyciele często
byli znanymi i szanowanymi obywatelami, przez co ich twierdzenia
nabierały większej wagi. Sporo osób wierzyło, że zarzuty skierowane
przeciw Jezusowi i jego uczniom są uzasadnione. W rzeczywistości
jednak, jak ci zapewne wiadomo, wszystkie były fałszywe! Sam fakt,
że je podnoszono, nie stanowił o ich prawdziwości.

Przedstawiciel władz miejskich Petersburga wyjaśnił: „Mówiono nam,
że Świadkowie Jehowy to jakaś podziemna sekta, której członkowie
działają w ciemnościach, zabijają dzieci i mordują się nawzajem”.
Jednakże ostatnio mieszkańcy Rosji lepiej poznali ich prawdziwe
oblicze. Współpracując ze Świadkami Jehowy przy organizowaniu
kongresu międzynarodowego, ten sam urzędnik zauważył: „Teraz widzę
normalnych, uśmiechniętych ludzi, nawet lepszych od wielu, których
znam. Mają pokojowe usposobienie, są opanowani i bardzo miłują się
wzajemnie”. Następnie dodał: „Naprawdę nie rozumiem, dlaczego ludzie
rozgłaszają o nich takie kłamstwa”.

Świadkowie Jehowy nie utrzymują w tajemnicy swych zebrań ani nie
odprawiają na nich żadnych rytuałów. Julia Mitchell Corbett, która
nie jest Świadkiem Jehowy, napisała: „Spotykają się zazwyczaj parę
razy w tygodniu w Salach Królestwa (miejsca ich zebrań nie nazywają
się kościołami), gdzie większość czasu poświęcają na studiowanie
i omawianie Biblii”. Sale Królestwa są wyraźnie oznaczone. Zebrania
mają charakter otwarty i zaprasza się na nie wszystkich chętnych.
Nie zapowiedziani goście są nader mile widziani.

Reżyser programów informacyjnych i specjalnych, pracujący dla jednej
ze stacji telewizyjnych w USA, skomentował tendencyjny reportaż
przedstawiony w programie pod tytułem 60 minut, pisząc do Świadków
Jehowy: „Gdyby więcej ludzi żyło zgodnie z nakazami Waszej wiary,
ten naród na pewno byłby inny. Jestem reporterem i wiem, że Wasza
organizacja opiera się na miłości i silnej wierze w Stwórcę.
Chciałbym Was zapewnić, iż nie wszyscy dziennikarze są stronniczy”.

Czy słuszne jest twierdzenie, że Świadkowie Jehowy są małym,
skrajnym ugrupowaniem? W porównaniu z niektórymi religiami
rzeczywiście są nieliczni. Warto jednak pamiętać o słowach
Jezusa: „Ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota;
i niewielu jest tych, którzy ją znajdują” (Mateusza 7:13, 14).

Niemniej Świadkowie w żadnym wypadku nie stanowią małej, skrajnej
sekty. Wiosną 1993 roku na obchodzoną przez nich Pamiątkę śmierci
Chrystusa przybyło ponad 11 milionów osób. Jednakże liczebność nie
jest tak ważna jak ich zasady moralne oraz przykładne zachowanie,
zjednujące im szacunek na całym świecie. W wielu krajach
niewątpliwie właśnie to przyczyniło się do oficjalnego przyznania im
statusu religii uznanej przez państwo.

Godne uwagi jest niedawne orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw
Człowieka. Stwierdzono w nim, że Świadkowie powinni korzystać
z wolności myśli, sumienia oraz wyznania i mają prawo do opowiadania
o swej wierze i do uczenia innych jej zasad. Trudno byłoby o taką
decyzję, gdyby Świadków Jehowy znano ze stosowania oszukańczych
i nieetycznych metod werbowania nowych członków lub z manipulowania
swymi zwolennikami w celu zniewolenia ich umysłów.

Na całym świecie rzesze ludzi dobrze znają Świadków Jehowy. Do
milionów osób postronnych, które studiują lub kiedykolwiek
studiowały z nimi Biblię, kierujemy pytanie: Czy próbowano narzucić
Państwu jakieś poglądy lub coś wmówić? Czy Świadkowie usiłowali
w jakikolwiek sposób zniewolić Państwa umysły? Szczera odpowiedź
niewątpliwie będzie przecząca. Oczywiście gdyby stosowano takie
środki, ich ofiarą padłoby mnóstwo osób, których przeżycia
przekreśliłyby każdy argument przemawiający na korzyść Świadków
Jehowy.

Członkowie sekt często izolują się od rodziny, przyjaciół, a nawet
od reszty społeczeństwa. Czy tak przedstawia się sprawa ze Świadkami
Jehowy? „Nie jestem Świadkiem Jehowy” — napisał pewien reporter
z Czech. Niemniej dodał: „Odznaczają się [oni] niebywałą siłą
moralną. (...) Uznają władze państwowe, wierzą jednak, iż wyłącznie
Królestwo Boże zdoła rozwiązać wszystkie problemy ludzkości. Ale
uwaga: nie są fanatykami. To ludzie, którzy żyją dla innych”.

Prócz tego Świadkowie Jehowy nie tworzą wspólnot, w których
izolowaliby się od krewnych i innych ludzi. Za swój biblijny
obowiązek uznają miłowanie swych rodzin i troszczenie się o ich
pomyślność. Mieszkają i pracują wśród osób ze wszystkich ras
i religii. W razie klęsk żywiołowych szybko organizują akcje
ratunkowe i różnego rodzaju pomoc humanitarną.

Co ważniejsze, biorą udział w programie wychowawczym, który nie ma
sobie równych.

Oto oficjalna strona internetowa Świadków Jehowy
<a href="
Obserwuj wątek
      • alkoo3 Re: Sekta-przeczytaj zanim powiesz to słowo 20.04.09, 11:51
        Tesso ale moje osobiste doswiadczenia i wielu innych, wskazuja jednak na
        "sekciarskie " zapedy SJ.
        Nie chodzi mit tutaj o inne nauczanie.
        Ale o "sekciarskie" sposoby postepowania .

        Widzisz chrzescijanin mowi - chodz do Boga i znajdz sobie kosciol w ktorym
        mozesz wzrasatac duchowo.
        Sekciarz mowi - chodz do nas, tylko u nas jest ta jedyna prawda.

        Co mowisz ty ?

        Link dla rownowagi.
        www.brooklyn.org.pl/news.php
        • tessa18 Re: Sekta-przeczytaj zanim powiesz to słowo 21.04.09, 07:54
          Widzisz chrzescijanin mowi - chodz do Boga i znajdz sobie kosciol w
          ktorym
          mozesz wzrasatac duchowo.
          Sekciarz mowi - chodz do nas, tylko u nas jest ta jedyna prawda.
          ..................................................................

          Czy wzrastasz duchowo w kościele?

          Jakich prawd tam nauczają?

          Czy zgodnych z Biblią?Czy potrafiłbyś podac argumenty biblijne na
          swoje wierzenia?


          Oto nauki ŚJ ,sprawdż czy są zgodne z Biblią
          Biblia Słowem Bożym 2 Tym. 3:16, 17;
          i prawdą 2 Piotra 1:20, 21; Jana 17:17

          Biblia bardziej wiarogodna Mat. 15:3; Kol. 2:8
          niż tradycja

          „Jehowa” to imię Boże Ps. 83:18; Izaj. 26:4; 42:8;
          2 Mojż. (Wyjścia) 6:3,
          Biblia gdańska

          Chrystus jest Synem Boga Mat. 3:17; Jana 8:42; 14:28;
          i Jemu podlega 20:17; 1 Kor. 11:3; 15:28

          Chrystus pierwszym Kol. 1:15; Obj. 3:14
          stworzeniem Bożym

          Chrystus umarł na palu, Gal. 3:13; Dzieje 5:30
          nie na krzyżu

          Chrystus dał swe Mat. 20:28; 1 Tym. 2:5, 6;
          ziemskie życie na okup 1 Piotra 2:24
          za posłusznych ludzi

          Ofiara Chrystusa jest Rzym. 6:10; Hebr. 9:25-28
          wystarczająca

          Chrystus zmartwychwstał 1 Piotra 3:18; Rzym. 6:9;
          do nieśmiertelnego życia Obj. 1:17, 18
          duchowego

          Chrystus jest obecny Jana 14:19; Mat. 24:3;
          w duchu 2 Kor. 5:16; Ps. 110:1, 2

          Żyjemy w „dniach Mat. 24:3-14; 2 Tym. 3:1-5;
          ostatnich” Łuk. 17:26-30

          Królestwo Chrystusa Izaj. 9:6, 7; 11:1-5;
          ma panować nad ziemią Dan. 7:13, 14; Mat. 6:10
          w prawości i pokoju

          Królestwo zapewni na ziemi Ps. 72:1-4;
          idealne warunki życiowe Obj. 7:9, 10, 13-17; 21:3, 4

          Ziemia nigdy nie będzie Kazn. 1:4; Izaj. 45:18;
          zniszczona ani wyludniona Ps. 78:69

          W bitwie Armagedonu Bóg Obj. 16:14, 16; Sof. 3:8;
          usunie obecny system rzeczy Dan. 2:44; Izaj. 34:2; 55:10, 11

          Źli zostaną wytraceni Mat. 25:41-46; 2 Tes. 1:6-9
          na zawsze

          Ludzie podobający się Bogu Jana 3:16; 10:27, 28; 17:3;
          będą żyć wiecznie Marka 10:29, 30

          Tylko jedna droga prowadzi Mat. 7:13, 14; Efez. 4:4, 5
          do życia

          Człowiek umiera z powodu Rzym. 5:12; 6:23
          grzechu Adama

          Po śmierci dusza ludzka Ezech. 18:4; Kazn. 9:10;
          przestaje istnieć Ps. 6:5; 146:4; Jana 11:11-14

          Piekło to wspólny Joba (Hioba) 14:13, Wujek,
          grób ludzkości wyd. I; Obj. 20:13, 14,
          Biblia warszawska

          Dla umarłych jest 1 Kor. 15:20-22;
          nadzieja zmartwychwstania Jana 5:28, 29; 11:25, 26

          Śmierć zawiniona przez Adama 1 Kor. 15:26, 54; Obj. 21:4;
          przeminie Izaj. 25:8

          Do nieba idzie tylko Łuk. 12:32; Obj. 14:1, 3;
          „mała trzódka” (144 000), 1 Kor. 15:40-53; Obj. 5:9, 10
          aby panować z Chrystusem

          Należący do 144 000 zostają 1 Piotra 1:23; Jana 3:3;
          na nowo zrodzeni jako Obj. 7:3, 4
          duchowi synowie Boży

          Nowe przymierze zawarto Jer. 31:31; Hebr. 8:10-13
          z Izraelem duchowym

          Zbór jest zbudowany Efez. 2:20; Izaj. 28:16;
          na Chrystusie Mat. 21:42

          Modlitwy należy kierować Jana 14:6, 13, 14; 1 Tym. 2:5
          tylko do Jehowy przez Chrystusa

          Do oddawania czci Bogu Wyjścia 20:4, 5; Kapł. 26:1;
          nie wolno używać obrazów 1 Kor. 10:14; Ps. 115:4-8

          Trzeba się wystrzegać Powt. Pr. 18:10-12;
          spirytyzmu Gal. 5:19-21; Kapł. 19:31

          Szatan niewidzialnym 1 Jana 5:19; 2 Kor. 4:4;
          władcą świata Jana 12:31

          Chrześcijanin nie może 2 Kor. 6:14-17; 11:13-15;
          uczestniczyć w ruchach Gal. 5:9; Powt. Pr. 7:1-5
          ekumenicznych

          Chrześcijanin ma się Jak. 4:4; 1 Jana 2:15;
          trzymać z dala od świata Jana 15:19; 17:16

          Chrześcijanin przestrzega Mat. 22:20, 21;
          wszystkich ustaw ludzkich 1 Piotra 2:12; 4:15
          nie kolidujących z prawem Bożym

          Doustne lub dożylne Rodz. 9:3, 4; Kapł. 17:14;
          przyjmowanie krwi jest Dzieje 15:28, 29
          pogwałceniem prawa Bożego

          Należy się trzymać 1 Kor. 6:9, 10; Hebr. 13:4;
          biblijnych zasad moralnych 1 Tym. 3:2; Prz. 5:1-23

          Przestrzeganie sabatu Powt. Pr. 5:15;
          obowiązywało tylko Żydów Wyjścia 31:13; Rzym. 10:4;
          i ustało razem z Prawem Gal. 4:9, 10; Kol. 2:16, 17
          Mojżeszowym

          Istnienie utytułowanej Mat. 23:8-12; 20:25-27;
          klasy duchownych jest Hioba 32:21, 22
          niebiblijne

          Człowiek nie powstał Izaj. 45:12; Rodz. 1:27;
          w wyniku ewolucji, Mat. 19:4
          lecz został stworzony

          W służbie dla Boga trzeba 1 Piotra 2:21; Hebr. 10:7;
          naśladować Chrystusa Jana 4:34; 6:38

          Chrzest przez całkowite Marka 1:9, 10; Jana 3:23;
          zanurzenie w wodzie to symbol Dzieje 19:4, 5
          oddania się Bogu

          Chrześcijanie z radością Rzym. 10:10; Hebr. 13:15;
          publicznie dają świadectwo Izaj. 43:10-12
          o prawdzie biblijnej
          • alkoo3 Re: Sekta-przeczytaj zanim powiesz to słowo 21.04.09, 08:46
            > Czy wzrastasz duchowo w kościele?
            >
            > Jakich prawd tam nauczają?
            >
            > Czy zgodnych z Biblią?Czy potrafiłbyś podac argumenty biblijne na
            > swoje wierzenia?
            >
            >
            Widzisz i tu jest wlasnie ta roznica.
            Moj kosciol szanuje moja wolnosc i dojrzalosc.
            W moim kosciele moge czytac Biblie i sie zastanawiac, rozmawiac z innymi. I
            jesli mam inne zdanie nie jestem od razu heretykiem i odstepca. Widzisz ja
            spotykam braci i siostry z innych kosciolow chrzescijanskich i nie jestem pod
            tym naciskiem wy musicie tak myslec jak ja.
            Podales to jak na lopacie w mysl zasady "zjedz albo umrzesz" i to jest wlasnie
            taka sekciarska zasada ktora ogranicza czlowieka.

            Widzisz nie powinno sie myslec ze jesli ktos nie jest SJ to jest glupi i nie
            poznal prawdy.
            Wyobraz sobie ze nie tylko swiadkowie Jehowy czytaj Biblie, a rzucanie wokol
            siebie paroma wersetamy nie jest jeszcze objawem wzrostu chrzescijanskiego.
            Zastanow sie czy ty wzrastasz duchowo w swoim kosciele czy tylko cwiczysz sie w
            szermierce na wersety.
      • kociak40 Re: Sekta-przeczytaj zanim powiesz to słowo 20.04.09, 18:45

        Nie dla tego, co jest w pani poście przytoczone, jesteście sektą.
        Sektą jesteście bo pomniejszacie wielkość Boga, sprowadzacie Go do
        bożka jakich jest wielu, do czarodzieja i maga jacy są w bajkach.
        Zasklepiacie się w swoich odczuciach i wywyższacie nad innych przez
        lekceważenie innych poglądów. Sobie wyłącznie przypisujecie
        prawidłowość religijną, a powstała ona w 1878 r. Nie wytworzyliście
        nic poza "maglowaniem" zapisu biblijnego i sprowadzaniem religii do
        bajkowości. Opisuje pani zniszczenie Sodomy i Gomory ale nie wie co
        to spowodowało. Tak Bóg to zrobił, to jest za mało, trzeba wiedzieć
        jak to zrobił. Obecnie już wiadomo i to dokladnie. 3123 r p.n.e. w
        czerwcu planetoida z kosmosu uderzyła pod małym kątem w szczyty
        górskie (obecnie Austria) i spowodowała wyrzucenie rozżarzonej
        materii, która właśnie spadła na te miasta i nie tylko. Zginęły i
        inne, o których piszący Biblie nawet nie wiedział, że były taki na
        innym, dalszym obszarze. Dowód? Można to odczytać z warst irydu w
        skałach i osadach. Takiego stężenia tego pierwiastka nie ma na
        Ziemi, może on w takiej ilości wystąpić na obszarach gdzie nastąpiły
        skutki upadku planetoidy. Mając mozliwość przesledzenia tych pasm i
        zasięgu oraz określenia czasowego, poznajemy prawdę, a ta jest
        najważniejsza. Bóg nie działa jak każdy czarodziej w bajkach ale
        poprzez prawa natury, których jest stwórcą.
      • kociak40 Re: Sekta-przeczytaj zanim powiesz to słowo 20.04.09, 21:15

        Jeszcze o tym sekcjarstwie. Już rozdaliście członkowstwo w
        zarządzaniu z Jezusem w Niebie (oczywiście sami ŚJ), już zajeliście
        miejsca w zarządzie jaki według was ma być tu na Ziemi jak nastanie
        Krolestwo Jezusa. Wolnych miejsc już nie ma. Już Jezus był na
        ziemskiej kontroli i czekacie tylko na Argamedon, bo anioł już
        podniósł do ust trąbe, w ktorą ma zadąć. Tylko wy będziecie bo bez
        końca "maglujecie" tą Biblię nie dając nic ludziom w zamian. Chętnie
        natomiast korzystacie z osiągnięć i dobra innych np. internet,
        komputery, telefony komórkowe, samochody itd. tego Bóg nie dał, to
        człowiek swoim umysłem i poznaniem wiedzy wytworzył poznając mądrość
        Boga. To A.Einsteinowi, jedenemu z twórców fizyki kwantowej, ma Pani
        możność korzystania z komputera, zakładania strony www dla ŚJ, dla
        ułatwionego porozumiewania się itd. macie wiedzę i naukę w
        pogardzie, trzeba zgłupieć aby przystąpić do waszej sekty. Jakie to
        ma być te przyszłe Królestwo? Dla kogo? Jak ja już pamietam, to już
        w 1973 r. ŚJ przyszykowywali się do tego Armagedonu, który miał być
        w 1975 r. Ile czasu ten anioł ma stać z tą trąbą przy ustach? Jest
        aniołem więc nie musi oddychać, ale tak stać to trochę za długo.
        Każdy człowiek jak umiera, ma swój Argamedon, czyli kres życia.
        • tessa18 Re: Sekta-przeczytaj zanim powiesz to słowo 21.04.09, 08:06
          Panie kociak ,ŚJ nie pomniejszają roli Boga ,wprost przeciwnie
          wywyższają jego święte imię zapomniane wśród narodów.
          To Bogu należy się cześc i chwała ,gdyż On stworzył wszystko jest
          naszym Stwórcą.I tą prawdę między innymi głoszą Świadkowie Jehowy.
          Nie jesteśmy sektą ,gdyż nie mamy człowieczego przywódcy,a naszym
          wodzem jest Jezus Chrystus.To na jego naukach oparta jest nasza
          wiara.Dlatego głoszenie dobrej nowiny przyciąga do naszej wiary
          szczere osoby szukające prawdy.Nie zamykamy się tylko w swoim
          gronie ,ale idziemy do ludzi ,tak jak to czynił sam Jezus i
          apostołowie oraz uczniowie Jezusa.

          O kim według pana mówił Jezus w poniższych słowach,kto czyni wolę
          Boga w tym względzie?:
          Mt 24:14 BT „A ta Ewangelia o królestwie będzie głoszona po całej
          ziemi, na świadectwo wszystkim narodom. I wtedy nadejdzie koniec.”

          Czy wie pan czym jest to królestwo?
          • kociak40 Re: Sekta-przeczytaj zanim powiesz to słowo 21.04.09, 21:24
            Pani tesso.

            Proszę nie zapominać, że symbol Adama i Ewy dotyczy wszystkich ludzi
            na ziemi, wszyscy oni są tworem Boga. Co nie dopowiedziała Biblia,
            dokładniej określiła Wielka Rewolucja Francuska - "Każdy człowiek
            rodząc się, jest wolny, równy wobec prawa i ma prawo do szczęścia".
            Krócej to było na sztandarach - "Równość, Wolność, Braterstwo".
            Tak też jest traktowany przez Boga, każdy rodzący się człowiek na
            ziemi, jest tak samo jego dziełem. Będą później oceniane jego czyny.
            Ktoś przychodząc na ten świat, nie ma wyboru kręgu kulturowego i
            religijnego, a to powoduje, że ten jeden jedyny Bóg ma rózne imię.
            Nie sądzę, aby imię Boga było tak ważne i rozstrzygające, jest jeden
            i wie, że to dla niego są te wszystkie czyny ludzkie jakie będą
            oceniane. Drogi do Boga mogą być rózne, tak jak metody rowiazywania
            zadania, liczy się końcowy efekt. Każda religia na tej ziemi, nawet
            sekta, jeśli prowadzi do uszlachetnienia w dobrze człowieka, jest
            zgodna z zamiarem tego jednego Boga. To tylko głosiciele religii
            starają się we własnym ziemskim interesie (jak nie wiadomo o co
            chodzi, to chodzi o pieniądze) przypisywać wiernych do imienia Boga,
            że tylko ta religia jest prawidłowa i prowadzi do zbawienia,
            wszystkie inne są fałszywe. Wprowadza to nienawiść między ludzmi,
            powoduje brak szacunku dla innych ludzi, tworzy podziały i wojny
            religijne. Religie zamiast łączyć, dzielą ludzi i to z powodu
            imienia Boga. Bóg jest jeden, to jeden absolut i nie potrzebuje
            imienia - wystarcza slowo "Bóg".
          • kociak40 Re: Sekta-przeczytaj zanim powiesz to słowo 21.04.09, 21:44

            Pani tesso.

            zadaje pani pytanie - "Czy wie pan czym jest to królestwo?"
            Jak domyślam się, chodzi o te krolestwo, które ma być dla was
            nagrodą? Przyznam się, że nie rozumiem go. Wyeliminowaliście tz.
            duszę czyli musicie się tam znaleźć w powłoce ludzkiej. A jak ktoś
            już umarł dawno temu, już go nie ma? Miał pecha i nie dożył?
            Nie będziecie umierać i wszyscy będziecie zdrowi, w koncu poprzez
            tz. przyrost naturalny zabrakie miejsca na ziemi, bo to krolestwo
            będzie wieczne. Na obrazkach w waszych pismach zawsze widzę
            uśmiechniętych ludzi siedzących nad rzeką i jedzących owoce. Co
            dalej, ile można się tak cieszyć siedząc nad tą rzeką? A co z
            samochodami, samolotami, domami, wyposażeniem AGD? Kto to będzie
            robił? Skąd będzie energia, ktora wymaga tyle ziemskiego trudu aby
            ją otrzymać? Przyznam się szczerze, że nie rozumiem tego krolestwa.
            • tessa18 Re: Sekta-przeczytaj zanim powiesz to słowo 23.04.09, 13:53
              Bóg jest jeden, to jeden absolut i nie potrzebuje
              imienia - wystarcza slowo "Bóg".

              .............................................................

              Dla muzułmanina Bogiem jest Allah,dla katolika trójca,dla innej
              nacji Bóg o innym imieniu.
              Jak pan widzi tych "bogów" jest dużo i niekoniecznie słowo "bóg"
              oznacza tego jedynego prawdziwego.
              Myśli pan ,że Bóg tego nie wie?

              Wie i to bardzo dobrze.
              Dz 7:40 NS "mówiąc do Aarona: 'Uczyń nam bogów, aby szli przed
              nami. Bo nic wiemy, co się stało z owym Mojżeszem. który nas
              wyprowadził z ziemi egipskiej'."


              Dz 14:11 NS "A tłumy, ujrzawszy, co uczynił Paweł, podniosły
              głosy, mówiąc po likaońsku: "To bogowie stali się podobni do ludzi i
              zstąpili do nas!""


              1Kor 8:5 NS "Bo chociaż są tacy, których zwą "bogami", a czy to
              w niebie, czy na ziemi, jako że jest wielu "bogów" i wielu "panów",

              Tyle że tamci "bogowie" są wymyśleni przez ludzkie umysły i oni tak
              naprawdę nie istnieją .
              Istnieje tylko jeden prawdziwy i żywy Bóg i On wyjawia nam swe imię .

              Ps 83:19 BT „Niechaj poznają Ciebie i wiedzą, że tylko Ty, który
              sam jeden masz Jahwe na imię, jesteś Najwyższy nad całą ziemią.”

              I właśnie to imię odróżnia tego prawdziwego Boga od tych fałszywych.

              Czyż nie?
            • tessa18 Re: Sekta-przeczytaj zanim powiesz to słowo 23.04.09, 13:57
              Przyznam się szczerze, że nie rozumiem tego krolestwa.

              ..............................................................

              Królestwo kojarzy się z władzą i królowaniem.Królestwo Boże to
              panowanie Boga poprzez Syna Jezusa ,którego Bóg ustanowił królem w
              swoim królestwie.
              Mt 27:11 NS "A Jezus stanął przed namiestnikiem; i namiestnik
              zadał mu pytanie: "Czy jesteś królem Żydów?" Jezus odparł: "Ty sam
              to mówisz"."

              Ap 17:14 NS "Ci stoczą bitwę z Barankiem, ale Baranek ich
              zwycięży, ponieważ jest Panem panów i Królem królów. Zwyciężą też
              ci, którzy są z nim powołani i wybrani, i wierni".

              Jezus jako król króluje z nieba nad zamieszkaną ziemią ,a to
              królestwo ma panowac przez tysiąc lat,aż ludzkośc dojdzie do
              doskonałości.


              • kociak40 Re: Sekta-przeczytaj zanim powiesz to słowo 23.04.09, 19:00
                Pani tesso.

                Jak nauka odkryła, ten ogrom Wszechświat, twór Boga, powstał z
                chwilą Wielkiego Wybuchu. Niematerialny punt o nieskończenie
                wielkiej temperaturze dał jemu początek. Stał się Wszechświatem. Z
                chwilą jego powstania, powstał czas, przestrzeń i materia. Przed tym
                tego nie było, a Bóg był i nie jesteśmy w stanie określić jego
                istoty bo jestśmy tworem już w zaistniałym czasie, przestrzeni i
                materii czyli w innej rzeczywistości. Wszystkie wyobrażenia Boga
                dotyczą tylko mozliwości ludzkiego umysłu jaki może wytworzyć. Nie
                ma oddziaływań natychmiastowych, zatem istnieje maksymalna prędkość
                takiego oddziaływania i jest nim prędkość fali elektromagnety czyli
                prędkość światła. Nic nie może się wydarzyć bez działania siły,
                nawet nie może powstać myśl ludzka (to przebiegi falowe odbierane
                przez mózg i to róznego rodzaju fal elektromagnetycznych). Siła to
                wyznacznik działania energii. Wszystkie nasze wyobrażenia mogą
                działać w istnienia energii, materii, przestrzeni i czasu. Tego nie
                było i nawet nie mogło być myśli ludzkiej, a Bóg był. Mamy na to
                dowód, że taki Wszechświat powstał. Nigdy nie dowiemy się jak to
                możliwe, bo jesteśmy z innej rzeczywistości. Nigdy nie poznamy
                istoty Boga (Bogiem nazywamy absolut jako przyczynę praw natury i
                powstanie tej rzeczywistości). To my tylko ludzie, dla własnych
                mozliwości własnego rozumowania nadajemy temu absolutowi - Bóg,
                ludzkie wyobrazenie, bo innej możliwosci nie mamy. Każda religia
                jest tylko tworem ludzkim, aby móc się odnieść do tego, czego nasz
                umysł nie pojmie. Prosta wydaje się sprawa, dyletacja czasu według
                teorii E.Eisteina, że czas zależy od prędkości, jest tak trudna do
                zrozumienia, że wymaga lat nauki i to "wyżwszego lot". (np. jak w
                układzie ruchomym minie np. 30 lat, to w układzie spoczynkowym 50
                lat). Jest to dowiedzione matematycznie i praktycznie w
                cyklotronach, betatronach gdzie cząstki atomów rozpędzane są do
                prędkści bliskiej prędkości światła. Dowiedziono tego nawet dla
                samolotu umieszczając w nim zegar atomowy, który mierzył czas z
                dokładnością do miliardowych częsci sekundy. Mamy dowody
                niepodwarzalne, że teoria ta jest prawdziwa. Aby ją zrozumieć trzeba
                trudu nauki wielu, wielu, lat. A.Einstein, nie stworzył tego prawa,
                on tylko odkrył tą wielką mądrość Boga, a zajęło mu to większą część
                jego zycia. Pani wyobraża sobie, że np. smażąc na patelni placki i
                czytając Biblię zrozumie istotę Boga? To tylko jest Pani
                wyobrażeniem i odczuciem, i to "niskiego lotu". To swoje wyobrazenie
                chciałaby Pani narzucić innym? I to jako prawdę rzeczywistą?
                Obniżę "loty" dyskusji i w następnym poscie spróbuje wykazać
                wyższość wyobrażeń KK, nad wyobrażeniami ŚJ (według mnie, wegług
                mego osądu).
                • kociak40 Re: Sekta-przeczytaj zanim powiesz to słowo 23.04.09, 20:12
                  Każda religia jest pewnym wyobrazeniem ludzkim. Jeśli to wyobrażenie
                  prowadzi do uszlachetnienia człowieka, do poprawy jego relacji z
                  drugim człowiekiem i poszanowania natury, taka religia jest słuszna,
                  bo przynosi dobro. Bogu nic nie możemy dać, bo Bóg nic od nas nie
                  chce. Aby stworzyć relację odniesienia w swoim wyobrażeniu,
                  zakładamy, że Bóg może coś od nas chcieć, my realizując to,
                  dostaniemy nagrodę. Co może chcieć? Tu nasuwa się na myśl ludzka
                  natura, której przyjemnośc sprawia własne wywyższenie nad innego
                  czlowieka, tak jak ziemski krol czuje się przyjemnie jak mu słudzy
                  biją pokłany, chwalą go, udają, że bardzo go kochają itd. Tym
                  pragnieniem obdażamy Boga itd. itd. Mamy już relację między Bogiem,
                  a nami, tworzymy religię, ktora ma coś dawać Bogu, nam ma dać
                  nadzieję, spokój ducha, oparcie myslowe itd. jest ta bardzo
                  potrzebne człowiekowi. Powstaje Chrześcijaństwo, ktore na podstawie
                  Biblii daje nam wyobrażenie Boga. Jakie to wyobrazenie Boga jest w
                  waszym przekazie? Bóg, stworca wszystkich ludzi, wybiera sobie grupę
                  ludzi jako narod wybrany. Zaczyna On od faworyzowania czyli
                  dzielenia na lepszych i gorszych. Daje im ziemię obiecaną, którą
                  zamieszkują inni ludzie i karze im ich wyrznąć, zrobić czystki
                  etniczne, wypędzić mieszkańców, unicestwić ich fizycznie. Daje sam
                  przyklad i pomaga mordować. To tak na początek. Bóg straszny, prawie
                  potwór. Karze bez litosci. Noego i rodzinę ocala, resztę morduje.
                  Gdzieś czytałem w waszy pismie, że Jezus (oczywiście jako ten
                  archanioł Michał) patrzył z nieba jak ludzie w męczarniach ginęli.
                  Bóg jak cesarz rzymski, łasy na pokłony i mający przyjemność w
                  krwawych walkach gladiatorów. Zadam Pani tu pytanie, jako osobie
                  zanjącej dobrze Biblię. Na podstwie tego dzieła, kto według pani
                  więcej zabił ludzi - Bóg czy Szatan? Bóg stwarza choroby, bakterie,
                  wirusy itd. aby ludzie umierali w mękach do dzisiaj, nie ma litości,
                  ma natomiast wytłumaczenie, to nie ja, to kolega - Szatan, Ja kiedyś
                  to zmienię. Mamy Go kochać za to, że moze kiedyś przestanie mordować?
                  Trochę przejaskrawiam, ale taki macie przekaz. KK też miał kiedyś z
                  tym problem, jak pomimo tego okropieństwa, mamy kochać Boga? KK to
                  dluższa historia niż ŚJ, obecnie już nie zalecane jest studiowanie
                  tak pilne ST, można ten ST traktować bardziej alegorycznie. KK nie
                  uzywa imienia Jahwe, ktore kojarzy się z mordem, takiego Boga można
                  się tylko bać. Jak obecnie wiemy, ten przekaz ST nie jest prawdziwy,
                  nie było takiego potopu, nie było takich okropieństw. Bóg jakiego
                  przedstawiacie, Jahwe, chcąc niejako złagodzić swoj "obraz" posyła
                  syna ale sam dalej jest ten sam. KK opiera wyobrażenie Boga, przede
                  wszystkim o NT, który powstał później i jest lepiej udokumentowany,
                  wiemy konkretnie kto go pisał. Sam Bóg, staje się człowiekiem i
                  cierpi za nas. Taki Bóg, to Bóg miłości dla ludzi, zacierający obraz
                  tego strasznego Boga z ST. Sama aluzja się nasuwa, że ST trzeba
                  traktować alegorycznie, jesli nawet jest tym samym Bogiem, to tamten
                  obraz ze ST nie może być w pełni rzeczywisty.
                • kociak40 Re: Sekta-przeczytaj zanim powiesz to słowo 23.04.09, 20:45
                  Pani tesso.

                  Następna sprawa wyższosci KK nad ŚJ. Wielki bład popełniliscie
                  odrzucając pojęcie - dusza, czyli tej niematerilnej odnośni, w
                  której jest jakby zawartość naszego Ego. KK nie musi umieszczać
                  nagrody dla wiernych na ziemi, nie musi być powłoka cielesna
                  człowieka, nie trzeba mówić co tam może być. Każdy ma własne pojecie
                  pełni szczęscia i może wyobrażać sobie co chce. Nie trzeba się
                  martwic, że ziemia przestanie istnieć po wygaśnięciu Słońca. W
                  przekazie KK może być realizowana odwieczna potrzeba, tęsknota
                  człowieka do idealnej sprawiedliwości, nie ma potrzeby martwić się
                  co będzie jak nasze ciało rozpadnie się w proch, dusza będzie.
                  W waszym wyobrażeniu nie można tego zrealizować, w tym królestwie
                  bedą niscy i wysocy, piekni i brzydcy, jedni bedą zazdroscić drugim.
                  Aby była ta zaspokojona tęsknota do odwieczxnej sprawiedliwości, w
                  tym krolestwie musiałby być coś w rodzaju chińskiego komunizmu.
                  Wszyscy tak samo ubrani, musieliby mieszkać w takich samych domach,
                  mieć to samo, nawet jeść to samo. Te wasze rysunki z tego niby
                  krolestwa, odstraszają zamiast przyciągać. Na wieczność ta sama
                  jedna żona, w dodatku znowu pojawi się teściowa. Dla mnie nie do
                  przyjęcia. Kiedyś jakis ŚJ tłumaczył mi, że tych co wcześniej zmarli
                  i nie doczekali Armagedonu, Bóg będzie odtwarzał z tych samych
                  atomów aby znaleźli się w tym krolestwie jako znowu żywi ludzie.
                  Pani tesso, to bzdura, chyba zna Pani prawo boskie - "prawo
                  zachowania energii i masy". Nic nie może przybyć ani ubyć. Jak
                  przyszła pani na ten świat, nie przybył ani jeden atom w przyrodzie,
                  tak samo jak umrze, żaden atom nie ubędzie. Ciało nasze jest tylko z
                  wypożyczonych atomów z przyrody. Jak umieramy te atomy przechodzą do
                  innych ludzi, zwierząt, związków chemicznych itd. Bóg chcąc zabrać
                  te atomy dla jednego, musiałby zabrać je od drugiego człowieka i
                  tego drugiego nie mógłby odtworzyć. Jakby użył innych atomów nie
                  byłby ten czlowiek taki sam jak poprzednio. O naszym "ja" decyduje
                  Ego, a nie materia, a to przenieść może tylko pojecie - dusza.
                  Mozna wiele więcej dawać przykładów, ale pani znowu będzie tylko
                  cytować wersety z Biblii i nie ma co dyskutować. Już udowodniłem to
                  w tym "ucho igły do szcia", że nawet Biblię macie zmanipulowaną.
                  KK jest reprezentantem wielkiej religii, ten zarząd w USA tylko
                  sekty i tym się róznimy. KK daje wyobrażenie bardziej miłosciwego
                  Boga, większa też jest nagroda dla wyznawców, niesmiertelna dusza i
                  przyjęcie dowolnie wielkiego przyszłego szczęscia, niż te krolestwo
                  na ziemi, ktore to ogranicza.
              • kociak40 Re: Sekta-przeczytaj zanim powiesz to słowo 23.04.09, 23:11
                "Dla muzułmanina Bogiem jest Allah,dla katolika trójca,dla innej
                nacji Bóg o innym imieniu.
                Jak pan widzi tych "bogów" jest dużo i niekoniecznie słowo "bóg"
                oznacza tego jedynego prawdziwego." - tessa

                Tak jest jak Pani to napisała. Ten absolut "Bóg", ktorego istoty nie
                można pojąc rozumem ludzkim, ma przez ludzi w róznych religiach,
                różne wyobrażenia jakie człowiek odnosi do Niego, bo tylko to może
                zrobić. Aby była wyobraźnia, musi być czas, przestrzeń i materia.
                Bóg był jak tego nie było. Jego prawa natury, z chwilą powstania
                czasu, przestrzeni i materii, utworzyły to wszystko co nas otacza i
                dalej kształtuje łacznie z ludzmi. Jego prawa przyrody nie mają
                wyjątków. Np. prawo grawitacji (ciężar ciał) działa na wszystkie
                atomy tego swiata i stara babcia, ktorej cięzko chodzić, chciałaby
                może, żeby "dobry Bóg" zmiejszył dla niej tą grawitacje, to bedzie
                lzejsza i nie będzie chodzić o lasce. To tylko stara babcia tak może
                mysleć. Prawa przyrody stworzone przez Boga do kształtowania całego
                ogromu Wszechswiata w chwili jego powstania, działają na wszystko.
                To nie Szatan zsyła choroby ale prawo ewolucji to robi, prawo ktore
                dotyczy wszystkiego co zyje, tworzy przyjazne bakterie i nieprzjazne
                dla czlowieka itd. Dobro najwieksze jakie dał Bóg czlowiekowi, to
                inteligencja, ktora pozwala czlowiekowi poznawać istotę tych praw,
                wyciągać z tego wnioski i tak w pewnym zakresie je modelowąac aby
                nie przynosiły złych skutków człowiekowi przy niezmiennym dalszym
                ich działaniu. Możemy rozwinąc tak naukę, że byc moze będziemy mogli
                porzewidywać wystąpienia tajfunów, trzęsień ziemi, wybuchu wulkanów
                itd. Może tak rozwiniemy medycynę, że wyeliminujemy ebolę, HIV itd.
                Przez prawo ewolucji może powstaną nowe bakterie itd. Przestanie
                istnieć nasze Słońce, zginą ludzie, nowi pojawią się w innych
                uładach galaktycznych, moze nowe Wszechswiaty powstaną, może już są.
                Jesteśmy tylko cząstką tego ogromu czasu, przestrzeni i materii, nie
                znamy zamiaru powstania tego i przyczyny. Wyobrażenia ludzi dla Tego
                Wielkiego Stwórcy są rózne, to ludzka tylko wyobraźnia i wiara.
                Mnie nie chodzi aby panią przekonać do innego wyobrażenia Boga, dla
                pani to wyobrażenie jest słuszne jakie ma, dla katolika to inne
                jakie on ma, dla muzułmanina jeszcze inne itd. Wszystkie tylko są
                wyobrażeniami ludzkimi i dostosowane do wyobraźni ludzkiej, a
                dotyczą tego samego absolutu , ktorego mózg ludzki nie może pojąć,
                bo może tylko tworzyć wyobraźnie jak jest czas, przestrzeń i
                materia. A Bóg był jak tego nie było. Rozumie pani coś z tego?
                Chodzi o to, że dla każdego człowieka moze być inna religia, inne
                jego oczekiwania i tylko wiara, że się to spełni. Nie ma
                pojecia "moja religia jest prawdziwa, inne fałszywe", może być
                tylko "moja religia dla mnie jest najbliższa" bo to tylko nasze
                wyobraźenie. I tak w kółko można powtarzać.
    • yazonisyn Re: Sekta-przeczytaj zanim powiesz to słowo 28.04.09, 14:07
      Droga Tesso odniasę się tylko do drugiej definicji przytoczonej
      przez Ciebie

      > „Grupa społeczna izolująca się od reszty społeczeństwa,
      > mająca własną hierarchię wartości, zespół norm zachowania się,
      > silnie akcentująca rolę przywódcy”[...]
      > Czy jednak słuszne jest
      > kojarzenie Świadków Jehowy z jakimś małym, skrajnym ugrupowaniem
      > religijnym?

      Gdzie w tej definicji jest mowa o wielkości tej grupy?
      Mieszasz dwie definicje w dalszej swojej wypowiedzi ta definicja nic
      nie mówi o wielkości sekty.

      > Członkowie sekt często izolują się od przyjaciół,
      > rodziny, a nawet od reszty społeczeństwa. Czy tak samo postępują
      > Świadkowie Jehowy?

      Odpowiem na to pytaniem - Czyt wolno Ci się spotykać i przyjaźnić z
      Twoim najlepszym przyjacielem który wystąpi z ŚJ?

      > Czy stosują oszukańcze, nieetyczne metody
      > pozyskiwania nowych wyznawców?

      Tak. Bazując na niewiedzy starszych ludzi często ŚJ starają się im
      udowodnić własne tezy podczas gdy z osobą znającą Biblię nie
      podejmują dyskusji. Mówię to z własnego doświadczenia nawet z Tobą
      Tesso. Z rok temu kiedy zadał Ci niewygodne pytania nie
      odpowiedziałać na nie mimo że ścigałem Ciebie na całym forum.

      >
      > Przywódcy sekt znani są z manipulowania swymi zwolennikami w celu
      > zniewolenia ich umysłów. Czy istnieją jakiekolwiek dowody na to,
      > że
      > tak właśnie postępują Świadkowie Jehowy? Czy ich praktyki
      > religijne
      > są okryte tajemnicą?

      Jeżeli kogoś straszymy a w momencie wyboru przez niego innej drogi
      pozbawaimy Go wszelkich znajomości rodziny itp to jest to
      manipulacja. Jeżeli Strażnica zaleca poświęcanie wiącej czasu na
      czytanie własnych wydawnictw niż na czytanie Biblii to jest to już
      manipulacja.

      > Czy naśladują oni i wielbią człowieczego
      > przywódcę? Krótko mówiąc, czy Świadkowie Jehowy są sektą?


      Nie wiem kogo wielbicie.
        • kociak40 Re: Sekta-przeczytaj zanim powiesz to słowo 29.04.09, 19:24
          tessa18 napisała:

          > Nie wiem kogo wielbicie.
          >
          > ............................
          >
          > Na pewno nie człowieka ,ale prawdziwego Boga Jehowę .I to nas
          > odróżnia od innych religii na świecie.
          > Masz błędne wyobrażenia o ŚJ.


          I to jest prawda. Nie wiadomo do jakiej religii was zaliczyć.
          Nie jest to judaizm, bo ten dotyczy raczej Żydów i dodatkowo
          uznajecie Chrystusa jako syna bożego, co Żydzi wyluczają.
          Do Chrześcijan też nie, bo usuneliście symbol krzyża i
          wykluczyliście tz. duszę, dodatkowo "planujecie" swoje królestwo
          tu na Ziemi i to w postaci ludzkiej i tylko dla tych, ktorzy kochają
          Jehowe. Trudny warunek do spełnienia biorąc pod uwagę, że ten bóg
          zaczął od dawania przykładu, że można zabijać, robić "czystki
          etniczne", zachęcał do wojen, sam brał w nich udział.
          To raczej straszny bóg i trudno o miłość do niego chyba, że chodzi o
          taką jak dla podrzegacza, ktory np. "dał" nam mieszkanie, ale musimy
          zabić aktualnych właścicieli i sami zająć ich miejsce. To raczej
          nie "dar", a rozbój.
          Reasumując, dość orginalna religia (jeśli tak ją nazwiemy) i
          wyrózniająca się. Teraz trzeba zanleźć jej zwolennik i to może być
          trudne.
        • yazonisyn Re: Sekta-przeczytaj zanim powiesz to słowo 30.04.09, 08:46
          tessa18 napisała:

          > Nie wiem kogo wielbicie.
          >
          > ............................
          >
          > Na pewno nie człowieka ,ale prawdziwego Boga Jehowę .I to nas
          > odróżnia od innych religii na świecie.
          > Masz błędne wyobrażenia o ŚJ.
          >
          >
          >


          I znowy nie odpowiadasz na postawione Ci pytania!
          Dlaczego? Boisz się prawdy?

          Podniosę więc ten wątek jeszcze raz

          Napisałaś w definicji sekty że jednym z wyróżników sekty jest
          nakazanie zerwania więzów rodzinnych i przyjacielskich. Pytam się
          więc ponwnie.

          CZy ŚJ może utrzymywać kontakty przyjacielskie z osobą która
          wystąpiła z organizacji ŚJ?

          Proszę o odpowiedź jasną i precyzyjną TAK czy NIE
          • tessa18 Re: Sekta-przeczytaj zanim powiesz to słowo 30.04.09, 18:38
            yazonisyn ...a czy czytałeś biblijne polecenie na ten temat?
            Ten,kto odstępuje świadomie od prawdy jest odstępcą,czyż nie?

            Czy utrzymywanie przyjażni z odstępcą świadczy o mądrości?

            2J 1:8-11 NS „Baczcie, żebyście nie stracili tego, co
            wypracowaliśmy, ale byście odebrali pełną zapłatę.(9) Nikt, kto się
            wysuwa naprzód i nie pozostaje w nauce Chrystusa, nie ma Boga. Kto
            zaś pozostaje w tej nauce, ten ma zarówno Ojca, jak i Syna.(10)
            Jeżeli ktoś przychodzi do was i nie przynosi tej nauki, wcale go nie
            przyjmujcie do domu ani nie zwracajcie się do niego z pozdrowieniem.
            (11) Bo kto się do niego zwraca z pozdrowieniem, ten jest
            współuczestnikiem jego niegodziwych uczynków.”

            Co więcej ,za odstępcę nie mamy się nawet modlic

            Nie ja tego nauczam ,ale Biblia:



            1J 5:16 Bw „Jeżeli ktoś widzi, że brat jego popełnia grzech, lecz
            nie śmiertelny, niech się modli, a Bóg da mu żywot, to jest tym,
            którzy nie popełniają grzechu śmiertelnego. Wszak jest grzech
            śmiertelny; nie o takim mówię, żeby się modlić.”

            Tym grzechem śmiertelnym jest właśnie odstępstwo od prawdy.
            • kociak40 Re: Sekta-przeczytaj zanim powiesz to słowo 01.05.09, 01:54
              tessa18 napisała:

              > Czy utrzymywanie przyjażni z odstępcą świadczy o mądrości
              >
              >
              > Tym grzechem śmiertelnym jest właśnie odstępstwo od prawdy.

              Tylko super sekta może tak traktować i dzieliić ludzi.
              Teraz rozumiem dlaczego nie lubią was ludzie, którzy
              się z wami zetknęli. Słynne pytanie Piłata skierowane do Jezusa
              - "co to jest prawda?", na ktore Jezus nie odpowiedział.
              Jak pani tesso myśli, dlaczego? Będzie umiała pani to wytłumaczyć?
              Nie sądzę aby to zrozumiała.
            • levine Re: Sekta-przeczytaj zanim powiesz to słowo 02.05.09, 04:32
              > yazonisyn ...a czy czytałeś biblijne polecenie na ten temat?
              > Ten,kto odstępuje świadomie od prawdy jest odstępcą,czyż nie?

              Przyszło Ci może kiedyś do głowy, że można prawdę zgłębiać poza
              waszą organizacją i oddawać Bogu cześć gdzie indziej? Wielu ludzi
              wie jak się pisze w oryginale Imię Boże ale nikt naprawdę nie wie
              jak powinno się je wymawiać. Szacunek dla Boga nie objawia się tym,
              że trzeba nieustannie Jego Imieniem wycierać sobie buzię. Wasze
              wierzenia, oparte zresztą na teologii jednego faceta, są jedynie
              fasadą, dzięki której jesteście rozpoznawalni z zewnątrz (tak jak
              katolickie credo, czy żydowska formułka: "Bóg jest jeden"). Pytanie
              tylko, co jest wewnątrz.

              > Czy utrzymywanie przyjażni z odstępcą świadczy o mądrości?

              Boże, jak fajnie, że nie jestem takim okropnym grzesznikiem, jak ten
              tu obok... To już było i się nie sprawdziło.

              Poczytaj sobie list Jana w pełnym kontekscie, najlepiej w
              oryginalnym języku, i pomyśl jaki to problem apostoł tutaj porusza.

              > Nie ja tego nauczam ,ale Biblia:
              Ty tego nauczasz, Ty niestety i Twoi znajomi.
      • tessa18 Re: Tessa, czy jesteś zbawiona? 06.05.09, 12:57
        Jezus powiedział ,że "kto wytrwa do końca ten będzie zbawiony".


        Mt 24:13 BT „Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.”

        Czyli jest to sprawa wierności do końca ,a nie coś już
        dokonanego.Nikt z nas nie ma 100% pewności ,czy dochowa wierności
        Bogu zwłaszcza w obliczu prześladowań i prób.
        • kociak40 Re: Tessa, czy jesteś zbawiona? 06.05.09, 15:54
          tessa18 napisała:

          > Jezus powiedział ,że "kto wytrwa do końca ten będzie zbawiony".
          >
          >
          > Mt 24:13 BT „Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.”
          >
          > Czyli jest to sprawa wierności do końca ,a nie coś już
          > dokonanego.Nikt z nas nie ma 100% pewności ,czy dochowa wierności
          > Bogu zwłaszcza w obliczu prześladowań i prób.
          >
          >

          A kto Panią prześladuje i czym?
        • husyta1 Re: Tessa, czy jesteś zbawiona? 06.05.09, 23:20
          tessa18 napisała:

          > Jezus powiedział ,że "kto wytrwa do końca ten będzie zbawiony".
          >
          >
          > Mt 24:13 BT „Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.”
          >
          > Czyli jest to sprawa wierności do końca ,a nie coś już
          > dokonanego.Nikt z nas nie ma 100% pewności ,czy dochowa wierności
          > Bogu zwłaszcza w obliczu prześladowań i prób.
          >
          >
          Do kogo skierowany jest ten werset?
          W czym masz wytrwać do końca?
          Czyżby zbawienie było zależne od twoich uczynków?

          Jeśli tak, to Pan Jezus umierał nadaremnie.

            • tessa18 Re: Otwórz Biblię, nie Strażnicę, przeczytaj kont 07.05.09, 13:36
              Słowa te dotyczą każdego chrześcijanina.

              Mt 24:1-14 Bw „A gdy Jezus opuszczał świątynię i odchodził,
              przystąpili uczniowie jego, aby mu pokazać zabudowania świątyni.(2)
              A On, odpowiadając, rzekł do nich: Czy nie widzicie tego
              wszystkiego? Zaprawdę powiadam wam, nie pozostanie tutaj kamień na
              kamieniu, który by nie został rozwalony.(3) A gdy siedział na Górze
              Oliwnej, przystąpili do niego uczniowie na osobności, mówiąc:
              Powiedz nam, kiedy się to stanie i jaki będzie znak twego przyjścia
              i końca świata?(4) A Jezus odpowiadając, rzekł im: Baczcie, żeby was
              kto nie zwiódł.(5) Albowiem wielu przyjdzie w imieniu moim, mówiąc:
              Jam jest Chrystus, i wielu zwiodą.(6) Potem usłyszycie o wojnach i
              wieści wojenne. Baczcie, abyście się nie trwożyli, bo musi się to
              stać, ale to jeszcze nie koniec.(7) Powstanie bowiem naród przeciwko
              narodowi i królestwo przeciwko królestwu, i będzie głód, i mór, a
              miejscami trzęsienia ziemi.(8) Ale to wszystko dopiero początek
              boleści.(9) Wtedy wydawać was będą na udrękę i zabijać was będą, i
              wszystkie narody pałać będą nienawiścią do was dla imienia mego.(10)
              I wówczas wielu się zgorszy i nawzajem wydawać się będą, i nawzajem
              nienawidzić.(11) I powstanie wielu fałszywych proroków, i zwiodą
              wielu.(12) A ponieważ bezprawie się rozmnoży, przeto miłość wielu
              oziębnie.(13) A kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.(14) I
              będzie głoszona ta ewangelia o Królestwie po całej ziemi na
              świadectwo wszystkim narodom, i wtedy nadejdzie koniec.”
          • levine Re: Tessa, czy jesteś zbawiona? 07.05.09, 05:26
            > Do kogo skierowany jest ten werset?
            Do wszystkich, którzy należą do Kościoła Bożego.

            > W czym masz wytrwać do końca?
            W miłości, wierze, nadziei, ...

            > Czyżby zbawienie było zależne od twoich uczynków?
            Czy jeśli ktoś odwróci się od Boga i świadomie zacznie czcić
            szatana, to też będzie zbawiony - wbrew własnej woli? A jeśli nie,
            to znaczy, że zbawienie jest z uczynków a Jezus umarł nadaremnie?
            • tessa18 Wiara bez uczynków jest martwa. 07.05.09, 13:42

              Bóg nas osądzi na jakiej podstawie?

              1P 1:17 Bw "A jeśli wzywacie jako Ojca tego, który bez względu
              na osobę sądzi każdego według uczynków jego, żyjcie w bojaźni przez
              czas pielgrzymowania waszego,"


              Rz 2:6 Bw "który odda każdemu według uczynków jego:"

              Chrześcijanie mają spełniac jakie uczynki?

              Ef 2:10 Bw "Jego bowiem dziełem jesteśmy, stworzeni w Chrystusie
              Jezusie do dobrych uczynków, do których przeznaczył nas Bóg, abyśmy
              w nich chodzili."

              Hbr 10:24 Bw "i baczmy jedni na drugich w celu pobudzenia się do
              miłości i dobrych uczynków,"


              Wiara bez tych uczynków jest martwa

              Jk 2:17 Bw "Tak i wiara, jeżeli nie ma uczynków, martwa jest
              sama w sobie."

              Jk 2:24 Bw "Widzicie, że człowiek bywa usprawiedliwiony z
              uczynków, a nie jedynie z wiary."
              • husyta1 Potrójny aspekt Bożego zbawienia 20.05.09, 22:17
                Polecam artykuł
                Potrójny aspekt Bożego zbawienia: przeszły, teraźniejszy, przyszły
                husyta.wordpress.com/2009/05/20/potrojny-aspekt-bozego-zbawienia-przeszly-terazniejszy-przyszly/

                który pozwoli ci zrozumieć 'moje pojmowanie zbawienia'

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka