homoseksualizm a celibat

13.06.09, 17:44
gdy chrystus tłumaczył żydom na czym polega cudzołóstwo, jeden z
obecnych stwirdził,że lepiej jest nie żyć z kobietą
nie żyć z kobietą może zarówno znaczyć stan bezżenny, czyli celibat,
ale może również oznaczać życie z mężczyzną
i to właśnie na to stwierdzenie, chrystus odpowiedział, że są tacy
od urodzenia, ludzie takich utworzyli, i sam dla królestwa
niebieskiego ktoś się decyduje
ten fragment może zarówno mówić o celibacie, jak i o homoseksualiźmie
homoseksualistów można podzielić na tych, co mają go zapisanego w
genach, tacy się urodzili
druga grupa, stosunkowo mała, wywodzi się spośród chłopców, którzy
byli molestowani przez mężczyn
ostatnia grupa, to na ogół tzw dusze artystyczne,oni sami dla
doświadczenia nowego doznania decydują się na przeżycia homoseksualne
zarówno apostołowie jak i pierwsi chrześcijanie nie uznawali
obowiązkowego celibatu,widocznie wg nich fragment ewangelii , na
który się powołuję, celibatu nie dotyczył
    • alkoo3 Re: homoseksualizm a celibat 14.06.09, 20:31
      Nie wiem skad biezesz te teorie - na pwewno nie z Bibli.

      Celiblbat dla ksiezy wprowdzil KK dopiero w X wieku
      • marca_1 Re: homoseksualizm a celibat 14.06.09, 22:00
        mam zwyczaj "samodzielnie pojmować" ewangelię, ale rozumiem tych,co
        uważają,że tylko teologia może się tym zajmować
        chrystus powiedział,że nie ma rzeczy zakrytych, które nie będa
        odkryte,
        zaczekajmy więc, prędzej czy później okaże się czyja interpretacja
        odzwierciedla Prawo boże , i nie o dekalog mi chodzi
        istnieje prawo, któremu podlegają wszystkie rzeczy,wszystkie istoty,
        to prawo zostało zapomniane, dalatego często ludzie działo wbrew
        jemu, utrudniając sobie i innym życie
        • alkoo3 Re: homoseksualizm a celibat 15.06.09, 08:29

          Ale mowiac o zajmowaniu sie "ewangelia" sugerujesz ze takie rozumienie jest
          zapisane w czterech ewangeliach ktore sa czescia nowego testamentu. Dlatego moge
          napisac, ze takie rozumienie to taka twoja wlasna interpretacja nie majaca
          uzasadnienia w Bibli.


          • marca_1 Re: homoseksualizm a celibat 18.06.09, 14:38
            zgadza się,sugeruję że ten fragment tekstu może dotyczyć
            homoseksualistów, a nie celibatu, jak chce katolicyzm
            biorąc pod uwagę,że celibat jest wbrew naturze człowieka, a
            homoseksualizm nie, to nasuwa mi sie tylko jeden wniosek, nauka
            katolicka (nie jedyny raz) tłumaczy ewangelię według własnych potrzeb
    • azayaka sięgnijmy do źródła 18.06.09, 15:36
      Jak właściwie powiedział Jezus i o co chodziło uczniom:

      Mt.19,9-12 "A powiadam wam: Kto oddala swoją żonę - chyba w wypadku nierządu - a bierze inną, popełnia cudzołóstwo. I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo. Rzekli Mu uczniowie: Jeśli tak ma się sprawa człowieka z żoną, to nie warto się żenić. Lecz On im odpowiedział: Nie wszyscy to pojmują, lecz tylko ci, którym to jest dane. Bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki takimi się urodzili; i są niezdatni do małżeństwa, których ludzie takimi uczynili; a są i tacy bezżenni, którzy dla królestwa niebieskiego sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje!"

      Uczniowie mówili, że "nie warto się żenić", a to implikuje już zupełnie inne wnioski, niż sugerujesz Marca_1. Skoro rozwód wystawia na grzech cudzołóstwa, lepiej się nie żenić i pozostać bez tego grzechu. Tak mniemali uczniowie i stąd ich niezadowolenie z odpowiedzi Jezusa.

      I co Jezus na to? Odpowiada, że są tacy, którzy się nie żenią, bo są do tego:
      -niezdolni z urodzenia;
      -niezdolni z winy innych ludzi
      -niezdolni z wyboru dla Królestwa Bożego.

      W innych tłumaczeniach zamiast "niezdatni do małżeństwa" występuje słowo "rzezaniec", "trzebieniec" lub "eunuch". To raczej nie chodzi o homoseksualistów, hm?

      Uczniowie sądzę dobrze zrozumieli Jezusa. Pierwsi chrześcijanie nie mieli obowiązkowego celibatu, ale szanowali wybór bezżenności dla Królestwa Bożego. A stosunek do homoseksualizmu mieli jasno określony.
      • marca_1 Re: sięgnijmy do źródła 19.06.09, 10:40
        homosekualiści nie tworzą związku małżeńskiego, czyli żyją w
        celibacie, bo celibat to stan bezżenny, a nie życie bez seksu
        jest pewna grupa ludzi, która nie ma potrzeb seksualnych, ten
        fragment nie o nich mówi
        chrystus mówił o sakramencie małżeńskim, a nie każdy związek między
        kobietą a mężczyzną jest sakramentem, a cudzołóstwo tylko sakramentu
        dotyczy
        człowiek to mężczyzna i niewiasta w jednym ciele, nikt kto nie
        tworzy sakramentalnego małżeństwa nie może być pośrednikiem pomiędzy
        bogiem a człowiekiem, może być tylko szamanem, czyli pośrednikiem
        między bóstwami a ludźmi
        • azayaka Re: sięgnijmy do źródła 19.06.09, 11:02
          marca_1 napisała:

          > homosekualiści nie tworzą związku małżeńskiego, czyli żyją w
          > celibacie, bo celibat to stan bezżenny, a nie życie bez seksu

          Powala mnie to wnioskowanie

          > jest pewna grupa ludzi, która nie ma potrzeb seksualnych, ten
          > fragment nie o nich mówi

          Racja, ten fragment mówi o tych, którzy nie mogą uprawiać seksu, bo są wykastrowani. A może by i chcieli. Ale to tylko poza tymi ostatnimi, co z własnej woli tak zdecydowali.
          Czyli ani słowa tu o homoseksualistach.

          > chrystus mówił o sakramencie małżeńskim, a nie każdy związek między
          > kobietą a mężczyzną jest sakramentem, a cudzołóstwo tylko sakramentu
          > dotyczy
          > człowiek to mężczyzna i niewiasta w jednym ciele, nikt kto nie
          > tworzy sakramentalnego małżeństwa nie może być pośrednikiem pomiędzy
          > bogiem a człowiekiem, może być tylko szamanem, czyli pośrednikiem
          > między bóstwami a ludźmi

          Pośrednikiem między Bogiem a ludźmi jest tylko Jezus Chrystus i nikt inny, Marca_1
          • marca_1 Re: sięgnijmy do źródła 20.06.09, 12:03
            gdy człowiek chce czegoś dokonać, coś przekazać, musi wykonać wiele
            czynności, użyć wielu słów
            bóg działa odmiennie,jedno działanie rozwiązuje wiele problemów,
            jedno przesłanie wyjaśnie wiele spraw
            niestety nie jest to przez ludzi zrozumiane, stąd "kłótnie" o
            interpretacje pism św
            w królestwie bożym panuje zasady, każdemu wg jego potrzeb, każdemu
            wg jego możliwości
            ja korzystam z wolnej woli , również w pojmowaniu przesłania bożego,
            ale można ograniczyć się do jakieś doktryny, ale warto wtedy
            pamiętać,że ten etap powinien być przejściowy,
            • kaptur_mnicha Re: sięgnijmy do źródła 22.06.09, 19:57
              "każdemu wg jego potrzeb, każdemu wg jego możliwości"
              Czy mozna propsic o rozwiniecie tej mysli?
              • marca_1 Re: sięgnijmy do źródła 23.06.09, 10:55
                w tym konkretnym przypadku znaczy,że zawsze poznamy odpowiedź na
                interesujące nas kwestie (o ile chęć poznania wypływa ze szczerego
                serca),oraz to,że odpowiedź będzie dostosowana do możliwości naszego
                pojmowania
                • elam1 Re: sięgnijmy do źródła 24.06.09, 19:41
                  jak rozumiem podejmujesz próbę usankcjonowania homoseksualizmu?

                  Jest tez w słowie Bożym:
                  Rzym. 1:27
                  27. Podobnie też mężczyźni zaniechali przyrodzonego obcowania z
                  kobietą, zapałali jedni ku drugim żądzą, mężczyźni z mężczyznami
                  popełniając sromotę i ponosząc na sobie samych należną za ich
                  zboczenie karę.
                  (BW)


                  Ten werset jest ze środka, warto przeczytać przed i po.

                  Czy znacie takie osoby, i jakie jest Wasze zachowanie względem nich?
                  • marca_1 Re: sięgnijmy do źródła 25.06.09, 11:26
                    paweł nie był apostołem, on poznał nauki chrystusa poprzez
                    objawienie, a objawienie nigdy nie pochodzi bezpośrednio od boga
                    • edico Re: sięgnijmy do źródła 25.06.09, 16:22
                      marca_1 napisała:

                      > paweł nie był apostołem, on poznał nauki chrystusa poprzez
                      > objawienie, a objawienie nigdy nie pochodzi bezpośrednio od boga

                      W takim razie wszelkie dywagacje na temat religii mogą być także
                      uznane za objawienia. Takie stanowisko tłumaczy w pełni całokształt
                      ewolucji religii łącznie z dostosowywaniem danego przez Boga
                      dekalogu do własnych potrzeb smile
                      • marca_1 Re: sięgnijmy do źródła 29.06.09, 11:08
                        religie to objawienia plus tradycja ,
                        aby żyć w relacji z bogiem pośrednictwo jest zbędne, zarówno religii
                        jak i tzw osoby udochownionej
                        człowiek tak został stworzony, aby mógł żyć w bezpośredniej relacji
                        z bogiem stwórcą
Pełna wersja