Ciężkie życie obok strefy płatnego parkowania

09.09.09, 08:23
Po rozszerzeniu strefy płatnego parkowania warszawiacy mieszkający
tuż za jej granicą codziennie walczą z kierowcami, którzy parkować w
niej nie chcą.
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7016161,Ciezkie_zycie_obok_strefy_platnego_parkowania.html
    • klara_0204 Re: Ciężkie życie obok strefy płatnego parkowania 10.09.09, 23:23
      Podobnie ciężko żyje się/mieszka obok NIK. Od 7.30 do 17 zaparkowanie w okolicy domu jest niemożliwe. Z chorym dzieckiem do lekarza trzeba jeździć taksówką :(
      Najlepiej by było, gdyby strefa płatnego parkowania była na całej Filtrowej i uliczkach między Filtrową a Wawelską.
      • rafciu1975 Re: Ciężkie życie obok strefy płatnego parkowania 11.09.09, 15:48
        klara_0204 napisała:

        > Podobnie ciężko żyje się/mieszka obok NIK.

        Widać, ze straż miejska wzięła się do pracy. Na kiepskim zdjęciu

        img225.yfrog.com/i/mandaty.jpg/
        widać mandaty za szyba aut parkujących przy Krzywickiego.

        Na mandacie jest napisane, że to za parkowanie na postoju TAXI.

        Owszem słupek TAXI jest, ale sęk w tym, ze ja tu nigdy żadnych
        oczekujących taksówek nie widziałem.

        Pozdrawiam, RW

        • klara_0204 owszem mandatów jest coraz więcej... 11.09.09, 21:51
          ...ale parkować i tak nie ma gdzie.
          Mimo mandatów mieszkańcy nie mają nie tylko gdzie parkować, ale i nawet trudno nam wyjść z wózkiem na spacer (musze iść na przykład środkiem Ładysława zamiast chodnikiem - tamtędy nie przecisnę się z wózkiem). Różnica jest tylko taka, że droge tarasuje samochód z karteczką za szybą :)
    • cruk Re: Ciężkie życie obok strefy płatnego parkowania 07.10.09, 17:43
      na naszym rogu nie inaczej, Krzywickiego 37 to firmy, instytut
      maszyn matematycznych, zaraz obok politechnika, niedaleko akademia
      medyczna, pracownicy sadow wojskowych, wyciuplenie nosa samochodem
      np. do lekarza z dziecmi, wiaze sie z polowaniem na miejsce i
      czajeniem sie (moj rekord to 45minut krazenia (na szczescie dzieci
      spaly i nie musialam pedzic do domu). Awaryjnie wykupilismy miejsce
      w OSiRze, jak jest fatalnie i brak miejsc, wstawiamy auto i targamy
      sie stamtad piechotka. Rozwiazanie OK, jesli nie trzeba latac z
      siatami na zakupy czy spiacymi dziecmi (moich jest trojka w wieku 8
      miesiecy, 2 i 4 lata)..

      tez bysmy woleli zeby u nas byla strefa
      • mvitti Re: Ciężkie życie obok strefy płatnego parkowania 02.11.09, 22:30
        u nas na mianowskiego tez jest tragicznie. w nocy tak samo. tez bym chciala
        strefe. bo kurcze sama czesto z braku innej mozliwosci staje tam gdzie nie nie
        wolno i zbieram mandaty.
        • klara_0204 Re: Ciężkie życie obok strefy płatnego parkowania 03.11.09, 00:39
          Dzwoniłam dzisiaj do UM i dowiedziałam się, że nie ma planów poszerzenia strefy, ale na prośbę mieszkańców (pisemną) chętnie strefę poszerzą, bo dla nich to kolejne pieniądze. Może zatem warto spróbować. Koło mnie jest fatalnie (obok mamy NIK) i każdy z przyjemnością podpisze taki wniosek.
          • jemaine Re: Ciężkie życie obok strefy płatnego parkowania 05.11.09, 22:55
            W takim razie zróbmy listę. Ja się podpisuję!

            Pozdr,
            Jemaine

            PS. Co wtedy zrobią bogacze, którzy mają po 2-3 samochody?
            • klara_0204 Re: Ciężkie życie obok strefy płatnego parkowania 06.11.09, 18:59
              Mieszkańcy (zameldowani) mogą wykupić karnet roczny za ok 20 zł. Niezależnie czy mają jeden samochód czy więcej, na każy należący do osoby zameldowanej w obszarze strefy przysługuje karnet. Podobnie z firmami. Jeśli firma istnieje pod adresem, gdzie obowiązuje strefa, na służbowe samochody można wykupić karnety - tyle że w przypadku firm cena jest sporo wyższa (nie pamiętam dokładnie jaka).
              Jak widać, dla mieszkańców to nie problem. Ale myślę, że większość pracowników NIK dojeżdżających teraz samochodem rozważy opcję transpotu miejskiego.
    • ktosiowa.waw Re: Ciężkie życie obok strefy płatnego parkowania 10.11.09, 11:09
      Na Uniwersyteckitej/Mochanckiego/Mianowskiego to samo.

      Najgorsze jest to, że kierowcy świadomi codziennego zmagania się z brakiem
      miejsca parkują tak, jakby tego miejsca było od cholery.
      Jak widzę cinquecento, które parkuje 2 metry od drzewa/słupa to mnie ściska,
      normalnie król szosy.

      Jeżdżę z niemowlakiem, którego muszę wyjąć z fotelikiem i chociaż mogłabym mieć
      innych w d... to staram się parkować tak, żeby pozostałe auta mogło się wcisnąć.

      Apeluję o życzliwość i pomyślenie przy następnym parkowaniu.
      • klara_0204 Re: Ciężkie życie obok strefy płatnego parkowania 10.11.09, 17:14
        Rozmawiałam dzisiaj z dzielnicowym. Powiedział, że 17 wspólnot wystąpiło pisemnie o rozszerzenie strefy. Wspólnoty zostały zapewnione, że w lipcu 2009 tak się stanie, ale jak pokazało życie były to tylko czcze obietnice.
        • mmarioo Re: Ciężkie życie obok strefy płatnego parkowania 11.11.09, 19:17
          Dzisiaj jest 11 listopada strefa płatnego parkowania nie obowiązuje,
          a ja nie mogłem znaleśc miejsca do parkowania na Mianowskiego,
          Mochnackiego, Uniwersyteckiej. Ciekawe dla czego?
      • ritzy Sytuacja jest dramatyczno-beznadziejna 12.11.09, 00:56
        Mysle, ze obok wprowadzenia platnej strefy, nalezaloby tez znacznie
        podwyzszyc oplaty abonamentowe dla mieszkancow. Byc moze wystraszylo
        by to pracownikow mini-firemek, studenciny w rzęchach etc. Ja w
        zasadzie jestem gotow wydac nieomalze kazda sume, aby miec
        zagwarantowane miejsce parkingowe.

        Aha, i koniecznie nalezaloby tez ograniczyc ilosc metrow
        zarezerwowanych dla taksowek. Wlasciwie nie widzialem chyba wiecej
        niz 2 taksowek na postoju, a miejsca bedzie pewnie i na 6. "Chytrzy"
        straznicy przychodza i wlepiaja mandaty samochodom, ktore stoja
        sobie spokojnie zaparkowane, nikomu nie wadzac. Okazuje sie, ze sa
        w "strefie taksowkowej".
        • klara_0204 Re: Sytuacja jest dramatyczno-beznadziejna 12.11.09, 19:14
          W mojej oklicy problemu nadmiernego zatłoczenia samochodami mieszkańców nie ma. Po 17.00 uliczka jest pusta.
          Co do abonamentu, przysługuje on mieszkańcom, czyli tym którzy mają meldunek. Wiele osób mieszkających nie melduje się zatem im karnet się nie należy.
          • cpt.xyzzy Re: Sytuacja jest dramatyczno-beznadziejna 12.11.09, 23:40
            kilka uwag. meldunek jako taki jest wynalazkiem obcym i całkowicie niefajnym, wiec używanie tego argumentu jest słabe/średnie. poza tym jeśli ktoś bardzo chce to zawsze może się zameldować tymczasowo.

            co do firemek - całkowicie niefajne jest to, ze abonamenty przysługują tylko właścicielom samochodów, co w sytuacji w której ktoś nie ma własnego samochodu, i porusza się wyłącznie służbowym jest oczywistą dyskryminacją ze względu na sposób posiadania samochodu (od samochodów służbowych też się odprowadza podatki, etc) - w innych miastach rozwiązane zostało to poprzez np. okazanie dokumentu na podstawie którego ktoś ma prawo do użytkowania samochodu służbowego, co wystarczało do wyrobienia karnetu.
            • klara_0204 meldunek 13.11.09, 15:29
              Nie podejmuję dyskusji co do słuszności istnienie obowiązku meldunkowego. Faktem jednak jest, że póki co obowiąze taki istnieje. Co do osób, które mieszkają w W-wie ale nie meldują się, zazwyczaj to ich wybór powodowany niejednokrotnie finansami (inne stawki ubezp. samochodu itp).
              Uważam, że ograniczenie kręgu osób uprawnionych do abonamentu do osób zameldowanych jest słuszne.
        • arp007 Re: Sytuacja jest dramatyczno-beznadziejna 15.11.09, 18:51
          @ ritzy. jesli stawiasz car-a na miejscu dla taxi, to nie dziw sie, ze dostajesz mandat. i nie jest to kwestia 'chytrych' straznikow miejskich, tak jak piszesz, tylko wkurw*** taksowkarzy, ktorzy zapewne zadzwonili pod 986.
          ja sie im nie dziwie. sam regularnie dzwonie, gdy widze zastawione narozniki mianowskiego i uniwersyteckiej w sposob uniemozliwiajacy przejscie na druga strone.
          piszac to nie twierdze, ze swoim parkowaniem uniemozliwiasz przechodniom przejcie, jesli parkujesz w strefie taxi. pisze jedynie, ze lamiac przepisy - jesli je lamiesz - nie powinienes sie dziwic, ze ktos je egzekwuje.

          potencjalnym rozwiazaniem problemu mogloby byc oswiadczenie PW skierowane do studentow korzystajacych z akademinka, ze zapewniane sa jedynie miejsca w akademinku, a nie miejsca postojowe dla studenckich samochodów. nb: potrafia one stac przez 5 dni w jednym i tym samym miejscu. PW moglaby pobierac oddzielna oplate za parkowanie, ciekawe, jak to rozwiazanie wplyneloby na poprawe warunkow parkingowych?

          na szczescie mnie problem nie dotyczy, choc ten komfort kosztuje mnie 230 zyli miesiecznie.

          re. meldunek: z mojego p-ktu widzenia, to kiepskie rozwiazanie. nie jestem zameldowany na SO, a mieszkam tu od ponad 8 lat. meldunek mam na woli. korzenie tez ;-) dalsze korzenie to gorny mokotow...
          heh, alez to rodzinka sie napodrozowala po miescie ;-))

          cheers,
          • ritzy Re: Sytuacja jest dramatyczno-beznadziejna 16.11.09, 23:12
            Czytasz moj tekst chyba zbyt szybko, skad wynika brak zrozumienia.
            Otoz ja stoje na stanowisku, ze systemie demokratycznym przepisy sa
            dla czlowieka, a nie na odwrot. I w zwiazku z tym, jesli nie
            odpowiadaja ludziom, nalezy je zmienic. Malo tego, ze wskazuje co
            trzeba zmienic, ale tez jak zmienic. Mysle, ze trudno o lepszy
            przyklad gleboko zaangazowanej, obywatelskiej postawy:

            "Aha, i koniecznie nalezaloby tez ograniczyc ilosc metrow
            zarezerwowanych dla taksowek. Wlasciwie nie widzialem chyba wiecej
            niz 2 taksowek na postoju, a miejsca bedzie pewnie i na 6."

            Twoje dzwonienie do Strazy Miejskiej nijak sie ma do mojej postawy
            obywatelskiej, bo Ty jedynie "donosisz" na innych (no, moze w innej
            sytuacji bym tak ostrego sformulowania nie uzyl), nie proponujac
            rozwiazan.
            • arp007 Re: Sytuacja jest dramatyczno-beznadziejna 17.11.09, 12:15
              touche... do swojej konfidencyjnej listy, procz skrzyzowania mianowskiego/uniwersytecka, dodam postoj taxi... moze jeszcze raz dostaniesz mandat.

              redagujac poprzedni post nie bylem do konca przekonany, czy to ty zlamales przepisy i dostales mandat, czy tylko obywatelska postawa nakazuje ci upomniec sie o los maluczkich i krzywdzonych przez wrednych taksowkarzy i innej masci parszywych donosicieli reagujacych na lamanie przepisow ruchu drogowego. po twojej reakcji jestem raczej pewien, ze chodzi o ciebie.

              zal mi cie, bo zamiast przyznac sie do zlamania przepisow i przyjac mandat, ktory slusznie sie nalezal, dorabiasz do tego pseudo obywatelska ideologie.

              nie wiem jaka logika nakazuje formulowanie takich 'swiatlych tez', ale zaiste, jest ona dosc oryginalna.

              czy naprwde sadzisz, ze zmniejszenie strefy taxi o kilka metrow, które realnie przełoży się na 3-4 miejsca postojowe, poprawi sytuacje parkingowa w okolicy? jesli tak, to gratuluje dobrego samopoczucia. proponuje, abys poszedl o krok dalej i zaczal zbierac podpisy pod petycja za likwidacja postoju! ja zaczne wowczas zbierac podpisy za jego pozostawieniem i przypuszczam, iz moge zebrac ich rownie duzo, jesli nie wiecej.

              podwyzszenie oplat abonamentowych nie bedzie stanowilo wiekszego problemu dla przedsiebiorcow pogardliwie okreslanych mianem mini-firemek. zapewne oplate abonamentowa zalicza sobie w koszty. za to inni mieszkancy nie majacy takiej mozliwosci beda ci zapewne bardzo wdzieczni, jesli ten pomysl zostalby wprowadzony w zycie.

              jesli jestes gotowy wydac 'nieomalze kazda sume', aby zagwarantowac sobie miejsce parkingowe, to nie ma nic prostszego jak udac sie na jeden z pobliskich platnych parkingow i wykupic abonament. mozesz zyskac na tym finansowo, jesli w miesiacu dostalbys dwa lub wiecej mandatow za niewlasciwe parkowanie, a dodatkowo na pewno zyskasz zdrowotnie odbywajac przynajmniej dwa razy dziennie krotkiego walk'a. popatrz jak ja sie o ciebie troszcze - podpowiadam rozwiazanie twojego problemu z parkowaniem, ktore moze byc korzystniejsze finansowo od mandatow i punktow karnych a dodatkowo moze wplynac na polepszenie samopoczucia, zdrowia i kondycji fizycznej. 'mysle, ze trudno o lepszy przyklad gleboko zaangazowanej, obywatelskiej postawy'.

              na zakonczenie, nie wiesz ile pism za rozszerzeniem platnej strefy zostalo wyslanych przez spoldzielnie kamienicy, w ktorej mieszkam. nie wiesz rowniez ile tego typu pism wyslalem i telefonow wykonalem osobiscie, wiec nie pisz, ze nie proponuje zadnych rozwiazan. niektorzy procz samego proponowania, mniej lub bardziej sensownych rozwiazan, jeszcze cos robia.

              zycze troche wiecej zdrowego rozsadku i pozdrawiam,

              btw: poniewaz dyskurs staje sie coraz bardziej OT, nie zamierzam odpowiadac na kolejny twoj post, jesli dalej bedzie obrazal donosicieli i dotyczyl glownie jedynie slusznej, obywatelskiej postawy autora.
              • ritzy Bardzo wszystkich przepraszam 17.11.09, 23:15
                Faktycznie, brakuje mi zdrowego rozsadku. Ponadto, chcialbym sie
                publicznie przyznac, ze zlamalem przepisy. Moze mi sie uda wyciagnac
                jeszcze od Strazy Miejskiej mandat. Uwazam, ze powinienem byc surowo
                ukarany. Jesli sie wyrobie z czasem, to pojde do nich juz jutro.

                Zgadzam sie tez, ze zmniejszenie dlugosci postoju taksowek, nie
                poprawiloby sytuacji parkingowej dla mieszkancow, a wrecz
                przeciwnie - mogloby ja nawet utrudnic. Po przemysleniu doszedlem do
                wniosku, ze postoj taksowek jest w dzisiejszych czasach bardzo
                potrzebny i im dluzszy, tym lepszy.

                Zgodnie z sugestia bede tez odbywal przynajmniej dwa razy dziennie
                krotkiego wałka, w wyniku czego bede mial lepsze samopoczucie,
                zdrowie i kondycje fizyczna.

                Obiecuje, ze postaram sie - o ile to bedzie mozliwe - przed
                zamieszczeniem nastepnego postu skonsultowac sie z p. arp007, tak by
                ustrzec sie przed niewlasciwa postawa obywatelska, podniesc poziom
                logiki i usunac graniczaca z infantylizmem nieporadność w pisanym
                tekscie.

                Nie zamierzam tez, pod zadnym pozorem, obrazac donosicieli.
                Chcialbym dodac, ze podzielam poglad iż donosicielstwo nalezy do
                jakze dzis rzadkich, choc tak potrzebnych nam wszystkim cnot i
                postaw prawdziwie obywatelskich.

                Chcialbym wszystkich Panstwa serdecznie przeprosic za to, ze
                zabralem glos, a mojemu mentorowi szczerze podziekowac za to, ze
                dzieki jego tekstom (2) wreszcie przejrzalem na oczy. Po prostu
                stalem sie innym, lepszym czlowiekiem.
          • gizmek3 Re: Sytuacja jest dramatyczno-beznadziejna 17.11.09, 11:49
            Gratuluję obywatelskiej postawy,arp007!
            Ale żeby chwalić się na forum,że donosi się na (być może)własnych sąsiadów,to wg mnie jest oburzające!
            • pitzlad Re: Sytuacja jest dramatyczno-beznadziejna 18.11.09, 08:32
              A ja popieram arp007.
              Bo jeśli "sąsiad" nie ma ochoty poszukać normalnego miejsca i stawia swoje auto
              wbrew przepisom to niech się nie dziwi, że komuś to może przeszkadzać. Nie jeden
              raz szukałem miejsca ok 15-20 minut, zawsze znalazłem jakieś normalne.
              arp007 nie chwalił się że donosił, bo to ni były donosy na sąsiadów, to były
              informacje dla odpowiednich służb o nieprawidłowo zaparkowanych samochodach.
              • gizmek3 Re: Sytuacja jest dramatyczno-beznadziejna 18.11.09, 13:20
                pitzlad napisał:

                > A ja popieram arp007.
                > Bo jeśli "sąsiad" nie ma ochoty poszukać normalnego miejsca i stawia swoje auto
                > wbrew przepisom to niech się nie dziwi, że komuś to może przeszkadzać. Nie jede
                > n
                > raz szukałem miejsca ok 15-20 minut, zawsze znalazłem jakieś normalne.
                > arp007 nie chwalił się że donosił, bo to ni były donosy na sąsiadów, to były
                > informacje dla odpowiednich służb o nieprawidłowo zaparkowanych samochodach.

                Jasne,nazywaj to jak chcesz,ale to po prostu zwykłe kablowanie i tyle.Mieszkam
                na SO od wielu lat i zauważam,że problem samochodowy robi się coraz większy.Ale
                nie jest rozwiązaniem zawiadamianie SM,że ktoś postawił samochód trochę za
                blisko przejścia.
                • monikaps Re: Sytuacja jest dramatyczno-beznadziejna 18.11.09, 14:42
                  To ja się jednak włączę... Jak ktoś postawi trochę za blisko przejścia - pal licho, ale jak zablokuje całe przejście przez skrzyżowanie - że przejść można jedynie przeciskając się między samochodami, przy okazji brudząc sobie płaszcz o karoserię, to już inna sprawa. Mam małe dzieci i często chodzę z wózkiem. Przez skrzyżowanie Uniwersytecka/Mochnackiego zazwyczaj nie daje się normalnie przejść. To samo obok, na skrzyżowaniu z Mianowskiego. Na Mochnackiego między Grójecką a Glogera samochody parkują na chodniku - też z wózkiem zazwyczaj nie da się przecisnąć. Na takich jedynym wyjściem jest telefon do SM. Jeśli przez takiego muszę z wózkiem iść środkiem ulicy, niby wąskiej, ale niektórzy i tutaj potrafią przycisnąć gaz, to jednak jest przesada.
                  Według mnie najlepszym wyjściem byłby duży parking podziemny pod placem - chyba były takie plany...
                • pitzlad Re: Sytuacja jest dramatyczno-beznadziejna 19.11.09, 09:32
                  Kierowcy, którzy postawili samochód "trochę za blisko przejścia" mogą sie też
                  liczyć z tym, że następnego dnia zastaną samochód porysowany gwoździem, bo takie
                  przypadki też się zdażają na SO.
                  W tym przypadku, lepsze chyba jest wezwanie do zapłaty pozostawione przez Straż
                  Miejską.
            • arp007 Re: Sytuacja jest dramatyczno-beznadziejna 18.11.09, 16:06
              nie bede sie powtarzal, gdyz monikaps wymienila glowne powody, ktore od pewnego czasu sklaniaja mnie do telefonowania pod 986.

              nie ma dla mnie znaczenia, czy jest to samochod sasiada, czy nie; choc sasiedzi, ktorych znam i wiem jakimi jezdza samochodami nie parkuja na tym skrzyzowaniu w sposob utrudniajacy lub wrecz uniemozliwiajacy przejscie na druga strone.

              dodam jeszcze, ze jesli zmotoryzowany 'sasiad' sadzi, iz moze utrudniac pieszemu sasiadowi przejscie na druga strone ulicy w miejscu do tego wyznaczonym, lamac dodatkowo przepisy ruchu drogowego, to w dwojnasob zasluguje na to, aby go zakablowac. po pierwsze za przepisy, po drugie za arogancje, chamstwo i bute.

              cheers,

              ps: na szczescie, z tego co wiem nie tylko ja postepuje w ten sposob, w naszym kwadracie ulic.
              • gizmek3 Re: Sytuacja jest dramatyczno-beznadziejna 18.11.09, 18:36
                Szkoda z Wami gadać i tyle!
                • ktosiowa.waw Re: Sytuacja jest dramatyczno-beznadziejna 03.12.09, 23:10
                  @ arp007 15.11.09, 18:51 Odpowiedz
                  sam regularnie dzwonie, gdy widze zastawione narozniki mianowskiego i
                  uniwersyteckiej w sposob uniemozliwiajacy przejscie na druga strone.


                  No pięknie, to oczywiste,że nie tylko Ty tak parkujesz.

                  Odnośnie wątku skrzyżowniowo- wózkowego.
                  Jestem zmotoryzowaną mamą.
                  Dzisiaj udało mi się postawić auto na Mochanckiego, podźwigałam sobie 12kg na
                  Uni i wdrapałam się na III p.
                  Nie piszę tego po to żeby wzbudzić litość, ale żeby zwrócić Wam uwagę, ŻE NIE
                  WSZYSCY parkujący na skrzyżowaniu robią to celowo.

                  Parkuję na skrzyżowaniu, bo:
                  1. pan z cinquecento ma w dupie pozostałych kierowców i parkuje tak, że
                  zmieściłoby się jeszcze jedno auto

                  2. muszę wydostać niemowlaka z fotelikiem i nie starcza mi 15 cm przerwy
                  pomiędzy 1 a 2 autem

                  3. parkując sprytnie, mogę odjechać od chodnika, zająć więcej ulicy i zostawić
                  miejsce dla wózków

                  4. czekanie 30 minut aż jakiś sąsiad wyjedzie jest męczące jeśli dziecko
                  wrzeszczy i płacze

                  AAAAAAAAAAAAAAAALE ostatnio ktoś wjechał mi w dupę, cofając z końca
                  uniwersyteckiej, także mam już gdzieś uleganie i staranie się, żeby nam,
                  mieszkańcom SO było wygodnie. Będę parkować na środku, a ch...j.

                  I Z pewnością nie jesteś jedynym donosicielem skur...nem, bo dostałam kolejny
                  mandat. W straży miejskiej ocknęli się jak przyszłam z dzieckiem, ale następnym
                  razem będę Cię ścigać o moje 300 zł.


                  [ja rozumiem, że zdarzają się klienci którzy nie potrafią parkować, rozkraczą
                  się na rogu jak młode panienki, na takich też jestem zła, ale jak człowiek się
                  wtuli do słupa i drzewa to po kiego grzyba na niego donosić? niech cię ściśnie.]
                  • monikaps Re: Sytuacja jest dramatyczno-beznadziejna 04.12.09, 00:40
                    Współczuję dźwigania - nam zdrza się śpiącego 2-latka nosić z samochodu z Uniwersyteckiej na Korzeniowskiego...
                    • ktosiowa.waw Re: Sytuacja jest dramatyczno-beznadziejna 06.12.09, 23:02
                      No widzisz Monika, widziałam na suwaczku, że macie 4 miesięczną córę, ją pewnie
                      też dźwigacie. 2-latek jak nie śpi, to ma już swoje nogi, a niemowlaki to ani
                      rusz, zanieść trzeba :)

                      Akurat rozumiem wózkowiczów, bo sama chodzę przecież na spacery z wózkiem.
                      Grzecznie i ładnie zostawiałam więcej niż 1,5 metra na chodniku (co by można
                      było się z babcią o lasce minąć), ale tak skutecznie zostawiałam, że jakiś
                      kierowca idiota we mnie wjechał. Voila, proszę bardzo, bądź tu człowieku w
                      porządku wobec całego świata.
                      • monikaps Re: Sytuacja jest dramatyczno-beznadziejna 07.12.09, 00:41
                        Ja tylko dla wyjaśnienia - moja córka ma 5,5 roku :) Suwaczki dla starszych dzieci pokazują ile czasu jest do urodzin... Przynajmniej na lilypie.com...
                        Raczej jej nie nosimy, chociaż jak się pośpi w samochodzie, to idzie do domu po omacku... A Młodego czasem specjalnie wieziemy o takiej porze, żeby się pospał. Dziś nam się udało złapać miejsce blisko domu :))))

                        Pozdrawiam
                  • gizmek3 Re: Sytuacja jest dramatyczno-beznadziejna 04.12.09, 19:18
                    Brawo ktosiowa!! W końcu mądry głos w dyskusji.Ja już straciłam nadzieję,że na
                    SO mieszkają fajni ludzie,którzy nie donoszą na sąsiadów.
                  • arp007 Re: Sytuacja jest dramatyczno-beznadziejna 08.12.09, 01:47
                    @ ktosiowa...

                    poczulem sie wywolany do tablicy - jako 'donosiciel sk****syn' - i z gory przepraszam za tekst 'z gory', ale ciezko mi sie powstrzymac... jednoczesnie przepraszam wszystkie kobiety za meski szowinizm, proszac jednoczesnie o obiektywny osad i obiektywne spojrzenie na dyskutowany problem.

                    dziewczynko, pozwole sobie na takie okreslenie, gdyz przypuszczam, iz jestes mlodsza ode mnie (rocznik '73), przestan narzekac. nie podoba cie sie poczta, nie podoba ci sie, ze ktos goni cwokow za niewlasciwe parkowanie, wyprowadz sie, oszczedzisz innym czytania przykrych postow, a sobie nerwow i dzwigania. sadzisz, ze jestes jedyna? jesli narzekasz na swoje slodkie, spiace 12kg, to moze chcesz podzwigac moje, spiace 18kg... hmmm?

                    odnosnie parkowania, jesli czytalabys z jakimkolwiek stopniem zrozumienia, to doszlabys do wniosku, ze parkuje na strzezonym, a nie na mochnackiego, mianowskiego, czy uniwersyteckiej. glownie przez podobnych tobie, sfrustrowanych osobnikow. zgadnij, gdzie jest najblizszy parking i przestan uzalac sie nad soba.

                    chamstwo pana z cinquecento, nie usprawiedliwia, ani nie uprawnia cie do lamania przepisow i utrudniania zycia innym (zauwaz, ze nie pisze tu o sasiadach, gdyz moi nie 'odstawiaja' takich numerow, przynajmniej ci, ktorych znam i wiem jakimi jezdza samochodami), chyba ze schodzisz do jego poziomu... ale jesli tak, to nie uragaj pozniej, ze jestes traktowana w ten a nie inny sposob. jesli nie lamalabys przepisow, nie irytowalabys zmotoryzowanych przechodniow mieszkajacych 'w okolicy', a w konsekwencji nie dostalabys mandatu. as simple as that... przemysl ta prosta, lecz dosc skuteczna logike.

                    skoro ty masz problem z niemowlakiem, pomysl - w swej laskawosci - o innych i ich problemach z wydostaniem wiekszych dzieci z samochodow... wierze (nie postaje mi nic innego), ze nabierzesz odrobine obiektywizmu... i bedziesz klela wszystkich idiotow w rowny sposob.

                    proponuje, abys przyznala sobie tytul i medal 'lamie przepisy, ale parkuje sprytnie'...

                    no co ty, naprawde... przeciez inni, w tym donosiciele, nie maja dzieci, nie musza ich nosic, ich dzieci nie placza i maja mase czasu, aby czekac dluzej niz 30 minut... dziewczynko, po raz enty, wez sie w garsc.

                    jak dla mnie mozesz zostawic samochod na srodku filtrowej, mam to w serdecznym powazaniu... nie licz rowniez na jakiekolwiek wspolczucie, za chamstwo, arogancje i mniemanie, ze mozna miec wszystkich innych w d****. niejdnokrotnie samochody bedace w dyspozycji mojej oraz dyspozycji zony zostaly zarysowane badz wgniecione bez pozostawienia na kartce zwyklego 'przepraszam'. sorry, ale jesli uwazasz, ze buraczane zachowanie osob trzecich uprawnia cie do, albo rozgrzesza z podobnego zachowania, to nie wystawiasz sobie - w moim przekonaniu - najciekawszej laurki, ale co ja ('konfident'), tam wiem. w koncu jestem tylko kapusiem.

                    aha, od skur...synow, to mozesz wyzywac ojca twojej 12kg pociechy lub swojego meza, badz pana z cinquecento... dziecko, mniej emocji, wiecej zdrowego rozsadku i obiektywizmu.

                    a jesli straz miejska 'ocknela' sie na widok 12kg, to wlasnie podpowiedzialas doskolay sposob innym cwaniaczkom, zapewne kazdy z nich ma w rodzinie jakies 10kg, 12kg badz 15kg i bedzie mogl je 'wypozyczyc', aby anulowac badz przynajmniej podjac probe anulowania mandatu za lamanie przepisow. jeszcze ze 3-4 takie sytuacje i bedziesz musiala wpasc na nowy sposob...

                    re: sciganie o 300 zl., to z przyjemnoscia podam ci dzieciaku moj adres oraz dane osobowe, abys mogla wystapic do 'ocknietej' strazy miejskiej badz sadu. bedzie niezly ubaw...

                    @gizmek3

                    hurrra!!!, wiekopomna chwila, dostalas support. szkoda tylko, ze na poziomie argumentow przedstaiwonych przez ktosiowa mozna wywnioskowac, jaki poziom mialy twoje argumenty, ktorych nie raczylas wyartykulowac.

                    cheers

                    btw: co do zasady, staram sie dbac o swoj 'ogrodek', byc moze na filtrowej jest wiecej chwastow do wyrwania, ale to juz nie moja dzialka...

                    cheers, a
    • radoslawdobry Połowa parkujących nie ma kwitka lub abonamentu 04.12.09, 18:13
      Wystarczy przejść Filtrową i zajrzeć za szyby samochodów. Toż to
      kopalnia opłat dodatkowych - 50 zł sztuka.
      I w miejsce zabranego starego Żuka parkowała wczoraj dwukrotnie
      większa furgonetka, która zajmuje dwa miejsca i oczywiście ani
      kwitka ani abonamentu.
      • mmarioo Re: Połowa parkujących nie ma kwitka lub abonamen 07.12.09, 18:55
        Jedyny rozsądnym wyjściem jest likwidacja strefy płatnego parkowania
        na całej Ochocie, poza okolicą Urzędem Gminy na ul. Grójeckiej.
        • klara_0204 Re: Połowa parkujących nie ma kwitka lub abonamen 07.12.09, 21:44
          Albo wręcz przeciwnie - objęcie całej SO strefą.
Pełna wersja