Wykup mieszkania spółdzielczego - Ochota

02.11.09, 13:54
Witajcie,

Czy ktoś orientuje się czasu może trwać wykup mieszkania
spółdzielczego od Gminy Warszawa Ochota?

Mam na myśli okres od złożenia wniosku do decyzji?

Pozdrawiam!
    • Gość: abc Re: Wykup mieszkania spółdzielczego - Ochota IP: 188.33.86.* 02.11.09, 13:57
      nie lepiej zadzownic do spoldzielni i zapytac? zamiast gdybac na forum, bedziesz
      mial info z pierwszej reki.
      • Gość: Sąsiad Re: Wykup mieszkania spółdzielczego - Ochota IP: *.warszawa.mm.pl 12.12.09, 20:45
        Ludzie, czy wreszcie wydoroślejecie i sprawy tak istotne jak
        mieszkanie zaczniecie traktować poważnie? Przecież tu nie chodzi o
        kupno bochenka chleba za kilka złotych!

        Teraz po kolei - adhamahu - jeśli jesteś członkiem spółdzielni
        Ochota, to mieszkanie od niej możesz kupić (a właściwie uzyskać
        potwierdzenie swego tytułu do tego mieszkania, bo społdzielnia nie
        jest właścicielem tego mieszkania, bo nie sfinansowała jego budowy)
        i miasto nic nie ma do tego. Ale wczesniej musi byc uregulowany stan
        prawny gruntów to jest conajmniej Ochota powinna miec uzytkowanie
        wieczyste. O ile wiem, Ochota nie pali się do zalatwienia spraw
        gruntowych z miastem i może to masz na myśli pytając o możliwość
        kupna mieszkania spóldzielczego od miasta. Własnie w zwiazku z tym
        doniesienie do prokuratury złożyli niektorzy czlonkowie spoldzielni
        Ochota - pisze o tym najnowszy Informator Ochoty, Wloch i Ursusa.

        I druga sprawa - do abc- doradzasz najgorszą z możliwych rzeczy -
        pytać spółdzielnię o coś telefonicznie. Nauczcie się, że ze
        spółdzielnia zalatwia się wwszystko na piśmie, nic nigdy na gębę!
        • Gość: Sąsiad Re: Wykup mieszkania spółdzielczego - Ochota IP: *.warszawa.mm.pl 12.12.09, 20:52
          Podaję link do wspomnianego artykułu w Informatorze Ochoty i Włoch
          na temat dochodzenia prokuratury przeciw SM Ochota:
          www.infochoty.waw.pl/569/2.html
Pełna wersja