Co się stało na Słupeckiej?

02.02.10, 21:37
Strażacy, policjanci, pogotowie ratunkowe, jednym słowem - kupa samochodów
zablokowała dziś zjazd z Grójeckiej na Słupecką. To było późnym wieczorem,
gdzieś między sklepem z torebkami a cukiernią. Nic się nie paliło, nikt nie
krzyczał, było mnóstwo gapiów, ale nikt nie wiedział o co chodzi, a strażacy
nie chcieli udzielać żadnych informacji. Wiadomo było tylko w tłumku, że coś
się wydarzyło na trzecim piętrze.

Wie ktoś, co się stało?
    • Gość: zaciekawiona Re: Co się stało na Słupeckiej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.10, 22:53
      A ja tam niedaleko pracuję... Pewnie stało się coś złego, skoro taka obstawa.
Pełna wersja