Jak się mieszka na Rakowcu?

IP: 94.254.132.* 12.02.10, 23:14
Witam,
Zastanawiamy się nad kupnem mieszkania na rakowcu... czy można prosić Was
mieszkanców, o opinie, jak się tutaj żyje, jakie są plusy a jakie minusy?
jestesmy mlodym malzenstwem...
    • Gość: up Re: Jak się mieszka na Rakowcu? IP: 94.254.132.* 16.02.10, 15:46
      up
    • Gość: jan Re: Jak się mieszka na Rakowcu? IP: 109.243.183.* 16.02.10, 22:35
      przyłączam sie do pytania, czy wycie silników samolotów z Okęcia
      jest uciążliwe, będąc w okolicy ulicy Pruszkowskiej usłyszałem takie
      wycie z Okęcia
      • Gość: kosteczka Re: Jak się mieszka na Rakowcu? IP: *.chello.pl 16.02.10, 23:13
        nie jest uciążliwe, mieszkam obok Pruszkowskiej, nie słyszę zbyt dużo, od czasu
        do czasu helikopter lecący do szpitala. Poza tym dla mnie to wymarzone miejsce;
        świetnie skomunikowane z Centrum, bardzo dużo zieleni-bliskość kilku parków, do
        tego infrastruktura-przedszkola, szkoła, żłobek, place zabaw, sklepy przy
        Pruszkowskiej i Trojdena, małe warzywniaki, studzienka oligoceńska, apteka
        równiez całodobowa,Kościół...kurcze konczę bo nie pracuję w Dziale Marketingu
        Dzielnicy a może powinnam... ;) Polecam!
        • Gość: Basia Re: Jak się mieszka na Rakowcu? IP: 212.76.37.* 21.02.10, 23:22
          podpisuje sie pod tym tym rekami i nogami! my sie 1,5 miesiaca temu
          wyprowadzilismy z Rakowca i teraz tylko odliczam czas zeby tam wrocic! mam male
          dzieci i rakowiec jest po rpostu stworzony do mieszkania tam z dziecmi.
    • Gość: aut Re: Jak się mieszka na Rakowcu? IP: 85.222.87.* 17.02.10, 17:39
      Dobrze mi się mieszka, hałas jest mniejszy niż ten zwykły miejsko-
      samochodowy w centrum. Jest zielono, sporo infrastruktury (przydałby
      się jakiś basen w pobliżu...)
      Jest to część dzielnicy 'dla wszystkich', co też i się podoba,
      spotkasz tu każdy typ ludzki, ja wolę takie osiedla.
      Jest niesamowicie dobrze skomunikowany nasz Rakowiec (często latam,
      podróżuję), w najważniejsze części miasta dojadę na bilecie 20-
      minutowym :)
      Brakuje mi wspomnianego wcześniej krytego basenu. I niczego więcej.
      • Gość: aaa Re: Jak się mieszka na Rakowcu? IP: 109.243.21.* 17.02.10, 17:52
        na banacha jest basen i na rokosowskiej, a to juz neico poza rakowcem, ale jest:)
        • Gość: aut Re: Jak się mieszka na Rakowcu? IP: 85.222.87.* 17.02.10, 18:14
          W sumie w rezultacie jeżdżę na Warszawiankę...
          Jakiś czas temu żyłam nadzieją, że budowana hala przy podstawówce na
          Gorlickiej jest basenem...
    • Gość: Cazares Re: Jak się mieszka na Rakowcu? IP: 85.222.87.* 17.02.10, 23:34
      Dobrze się mieszka. Choć mając 31 lat jestem praktycznie najmłodszym
      lokatorem mojego 8-piętrowego punktowca;-) Nie narzekam, jedyna
      beznadzieja to miejscowa poczta. Nie najlepiej też z parkowaniem
      auta, ale jeszcze jakoś można miejsca znaleźć.
    • ksywa Re: Jak się mieszka na Rakowcu? 18.02.10, 09:58
      Jesli chodzi o te samoloty... Chyba po jakimś czasie przestaje się
      je słyszeć, bo dla mnie te odgłosy są kompletnie nieuciążliwe.
      Gorzej reagują np. na taki nieustanny szum z wiekszej arterii, a na
      Rakowcu tego nie słychac. Tylko od czasu do czasu te silniki
      samolotowe. Ale wieczorami, jak widzę w oknie czerwone światełka na
      niebie... to nie wiem... jakoś takie fajne to:-) A helikoptery
      pogotowia ratunkowego przelatujące nad głową? Też OK, przecież
      wiadomo dlaczego i po co latają! :-) Mieszkam na Pruszkowskiej, tu
      jest wszędzie blisko i właściwie wszystko pod ręką. Szkoły,
      przedszkola, fitnesy, sklepy większe i mniejsze, ostały się małe
      punkty usługowe, których w innych dzielnicach za swiecą szukać.
      Porządne ujęcie wody oligoceńskiej. Jeziorko. Kapliczki. Stare
      drzewa. Spokój. Górka do zjezdżania na sankach:-) I tak jakoś ...
      hm.. swojsko się tu czuje, nie do końca wielkomiejsko, ale co kto
      lubi;-) Jest nawet koszmarny urząd pocztowy, o którym już ktoś
      wspomniał i w którym czas się zatrzymał tak w latach 80-ych. Ale to
      właściwie jedyna niedogodność.
      • Gość: s Re: Jak się mieszka na Rakowcu? IP: 62.233.200.* 19.02.10, 11:14
        Urząd pocztowy jest koszmarny, ale który nie jest? Jeszcze takiego
        nie widziałem. W Polsce oczywiście.
        • kb2 Re: Jak się mieszka na Rakowcu? 20.02.10, 09:25
          Napiszę tak: od roku szukamy z mężem mieszkania i żadna lokalizacja do pięt
          Rakowcowi nie sięga. Mamy małe dziecko więc bliskość żłobków, przedszkoli,
          aptek, przychodnia,bazarek, parki, skwerki,place zabaw itp to dla nas olbrzymie
          atuty okolicy. Poczta faktycznie dramatyczna, ale poza tym nie znajduję minusów,
          dla nas minus to brak większych mieszkań w tej okolicy.
          No i nie boję się wracać wieczorem do domu.
    • Gość: Dexter Re: Jak się mieszka na Rakowcu? IP: *.um.warszawa.pl 23.02.10, 10:08
      Witam. Miszkałem trochę na Rakowcu i popieram wypowiedzi moich
      poprzedników co do pozytywów. Jednak jeśli chodzi o negatywne
      aspekty to muszę dodać, że jeszcze nigdzie w W-wie nie widziałem
      tylu psich kup co w tym miejscu. Istny obraz z filmu "Dzień świra".
      Ale to już kwestia indywidualnego przestrzegania zasad dobrych
      obyczajów i sprzątania po swoim psie.
      Pozdrawiam
      • Gość: Iw. Re: Jak się mieszka na Rakowcu? IP: *.chello.pl 23.02.10, 11:57
        Faktycznie, co do psich kup, niestety, ale uciążliwe to okrutnie:-(
        Większość właścicieli pupili to ludzie starsi i "wyszczekani". Jeśli śmiesz
        zwrócić uwagę, gdy pies np. szczeka na dziecko - pożrą cię żywcem. To kolejny minus.
        Jednak piękna, spokojna okolica, bliskość zieleni, i świetność punktu
        komunikacyjnego sprawia, że mieszkam tu od 8 lat i za nic nie chciałabym
        zamieniać Rakowca na jakąkolwiek inną część Warszawy (wcześniej mieszkałam na
        Bielanach i Ursynowie - bez porównania).
        • ksywa Re: Jak się mieszka na Rakowcu? 23.02.10, 14:21
          Wg mnie zagęszczenie psich kup jest porównywalne z innymi
          lokalizacjami, tak to postrzegam. Może tylko własnie ze względu na
          obfitość zieleni własciciele psów są dosyć ... hm... rozbestwieni.
          Uważają, zę nic złego sie nie dzieje, że to ginie w trawie,
          normalnie sama ekologia i naturalnośc;-) Kiedyś starłam się z
          pańcią, której nawet nie chciało się odprowadzić pieeka gdzieś dalej
          z jego naturalną potrzebą, tylko zaledwie jakieś 3 metry od wejścia
          do budynku. Kiedy zwróciłam uwagę, czy to fajnie komuś tak fajdać
          tuż pod oknem, to rozdarła sie na mnie, że o co mi chodzi, naturalna
          sprawa i wszyscy przecież to robimy /tzn. elegancka pańcia na
          szpileczkach w futerku nazwała czynność bardziej dosadnie
          oczywiście/. Cóż, ręce opadają. Ale jak pisałam wczesniej, swojsko
          tu jest;-)
          • Gość: zzza Re: Jak się mieszka na Rakowcu? IP: *.spray.net.pl 23.02.10, 20:10
            świetna lokalizacja za nic nie zmienię. Dużo
            zieleni, bloki niezbyt
            zagęszczone więc nie zaglądasz sąsiadowi w okna. Sklepy, apteka,
            przedszkole, szkoły, place zabaw.Dobry dojazd w inne rejony miasta.
            Jest dośc spokojnie, sporo starszych ludzi. Teraz niestety
            naturalnie wiele mieszkań przejmują spadkobiercy i wynajmuja. Trochę
            się obawiam, czy młodzi wynajmujacy jakoś wrosną w społeczność ale
            na razie nie jest źle. Trochę żulików też jest ale jakichś
            swojskich, mało drazniących. Taki lokalny koloryt. Kupy są straszne
            zwłaszcza teraz na wiosnę potem w trawie jakoś mniej widoczne.
            Naprawde fajnie się tu mieszka.
            • Gość: kręg Fajnie fajnie IP: *.chello.pl 28.02.10, 21:42

              sama mieszkam tu od kilku lat i mimo,że teraz sprzedaję mieszkanie to
              przeprowadzkę planuję w granicach Rakowca:)
              • Gość: gosc Re: Fajnie fajnie IP: 94.254.244.* 28.02.10, 21:45
                bardzo dziekuej za informacje, czyli decyzje podjelismy raczej sluszna.
                pozdrawiam mieszkancow
    • Gość: Olga Re: Jak się mieszka na Rakowcu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.10, 01:27
      Dobra lokalizacja. Bliskość centrum ma jednak swoje wady: Nawet z daleka od głównych ulic słychać huk miasta. I kiepskie powietrze. Można się jednak do tego przyzwyczaić. My staramy się jak najczęściej wyjeżdżać z dala od miejskiego zgiełku, by się zrelaksować.

      Aha, jeśli macie lub planujecie mieć samochód, to kupując mieszkanie zwróćcie uwagę na miejsca do parkowania w pobliżu oglądanego mieszkania. Niedostatek miejsc parkingowych (garaży to już w ogóle jak na lekarstwo) jest coraz większa bolączką.
      • Gość: azzz Re: Jak się mieszka na Rakowcu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.10, 12:16
        Mieszkam Przy Trojdena prawie przy Zwirki i Wigury i jako żywo nie
        słyszę huku miasta. Na dobre powietrze w Warszawie generalnie nie ma
        co liczyć ale na Rakowcu pod tym względem nie ma co narzekać. Sporo
        zieleni, park, skwery dają trochę oddechu. Róznica między Rakowcem a
        Śródmieściem jest kolosalna.
        • Gość: aut Re: Jak się mieszka na Rakowcu? IP: 85.222.87.* 01.03.10, 17:05
          Jeśli chodzi o powietrze, to mogę się wypowiedzieć, że jest to jedna
          ze stref w Warszawie, które mają najlepsze powietrze (jest bardzo
          korzystna wentylacja i niewiele się tu przedostaje, a to co już
          jest, ucieka szybciej niż wchodzi ;) natomiast niestety jest gorsza
          woda niż np. w Śródmieściu, twardsza, sumaryczna zawartośc wapnia i
          magnezu większa, co może nie ma wpływu na smak ani zapach, ale na
          stan przyłączeń wod-kan już tak.
    • Gość: staak Re: Jak się mieszka na Rakowcu? IP: 85.222.87.* 01.03.10, 23:52
      Przed zakupem proponuję sprawdzić plan zagospodarowania
      przestrzennego
      www.frw.waw.pl/
      plany miejscowe /czerwony pasek na górze/
      plany obowiązujące
      mpzp obszaru Rakowca

      bo może się okazać, że piękny widok z okna przesłoni....nowoczesny
      budynek mieszkalny :(

      Poza tym Rakowiec da się lubić :)

Inne wątki na temat:
Pełna wersja