Gość: Damian
IP: *.chello.pl
04.06.10, 22:52
Z miesiąc temu byłe w parku i widziałem toczące się prace montowaniem fontanny
oraz muszli koncertowej. Był porozjeżdżany trawnik w koło stawu ale sądziłem
to dokończą. Wczoraj byłem znowu i się przeraziłem. Trawnik zryty dokumentnie,
właściwie wielkie bagno nie licząc samego brzegu na którym są poukładane
kamyki. W całym zaś parku stoi woda na trawnikach. Nie pamiętam takiej
sytuacji z poprzednich lat. Albo to wina deszczów, albo coś 'majstry'
spieprzyli czy pracach wodnych że woda nie ma gdzie spływać. Od tego
dziadostwa wszędzie pełno komarów. Wygląda to jak jakieś bagniska, nawet
niektóre chodniki są pod wodą.
Kolejna sprawa to muszla koncertowa. Dlaczego ona musi ściany i dach o
grubości metra? To od razu za bunkier ma robić? Zamiast lekkości sprawia
wrażenie niedokończonego schronu przeciwatomowego. Rozumiem że łatwi są
pancerne by menele nie rozwalili ale scena nie musi sprawiać wrażenia jak by
ktoś próbował zrobić przekręt i zamówić kilkaset ton betonu.
Ogólnie wszystko sprawia to wrażenie paskudne, a fontanna nie jest wcale ładna
a jedynie głośna.