Gość: Spółdzielca
IP: *.warszawa.mm.pl
13.06.10, 09:46
Zwróciłem uwagę na dwa artykuły redaktora Dariusza Kajwałtysa w
Informatorze Ochoty i Włoch z 11-24.06.2010: Pic na wodę fotomontaz
oraz i Radni nie chca sluchać? Ich wspólną myśla przewodnią jest
arogancja obecnych radnych, ktorzy mają za nic opinie i głos swoich
wyborcow w ważnych dla nich sprawach. Nasi "przedstawiciele"
założyli sobie bowiem, że my, wyborcy, jesteśmy jedynie od tego, by
raz na cztery lata ich wybrać a potem dać im święty sposkój i
zupełnie nie interesować się, co wyczyniają oni w naszym imieniu.
Oni wiedza przecież lepiej od nas, co jest nam potrzebne, co będzie
dla nas lepsze itp. To oni mają wiedzę a przde wszystkim wladzę i
nic takim jak my do nich. My mamy cichutko siedzieć i co najwyżej
ogladać sobie grzecznie w telewizji Taniec z gwaiazdami lub jakiś
mecz. Polityka nie dla nas!
Redaktor D. Kałwajtys bardzo dobrze opisał oszustwa władzy i
podejmowane przez nią próby zamknięcia nam ust. Nie postawił jednak
kropki nad "i" - że to my wybieramy te władze i w sytuacji, gdy
widzimy, że władza bezczelnie nas lekceważy i oszukuje, nie
pozostaje nam nic innego, jak już w najbliższych wyborach dać temu
wyraz i po prostu w najbliższych wyborach na jesieni nie głosować na
obecnych radnych i polityków, którzy ujawnili nam swoje prawdziwe
zamiary.
Jako obywatele już teraz powinniśmy zacząć się organizować i wyłonić
swoja reprezentację do róznych organów Warszawy aby nie powtórzyla
sie obecna sytuacja i abyśmy znowu nie byli lekceważeni przez
cwaniaczków z różnych partii robiących jedynie swoje prywatne
interesiki a nie dbających o reprezentowanie interesu wyborców.
Bo my kogos możemy ale nie musimy wybrać. Zwłaszcza, gdy pokazał nam
wyraźnie, jakie są jego prawdziwe cele.