Dodaj do ulubionych

jak wygonić eLki z Ochoty?

IP: *.warszawa.vectranet.pl 27.11.12, 18:13
Dzisiaj koło 16 miałam przyjemność przejechania się ulicą Trojdena. I na tej jednej uliczce spotkałam 9 (słownie: dziewięć) lekcji! Przecież to może rozsierdzić najspokojniejszego człowieka! Jeżdżę dużo i po Warszawie, i po innych miastach i nigdzie nie widziałam tylu eLek w jednym miejscu. Fragment Ochoty między Grójecką a Żwirkami, mniej więcej od Banacha do Hynka, to jakaś mekka czy co?
Zastanawiają mnie dwie rzeczy:
1. Czy ci instruktorzy są zupełnie pozbawieni wyobraźni?
2. Czy to jest zgodne z prawem?
O ile na pierwsze pytanie potrafię sobie sama odpowiedzieć (odpowiedź brzmi: nie), o tyle druga kwestia mnie nurtuje. Może ktoś pomoże? Wiadomo, że utrudnianie innym korzystania z dróg publicznych podlega karze. Jak w tym świetle ocenić eLki?
Obserwuj wątek
    • Gość: fw Re: jak wygonić eLki z Ochoty? IP: *.ip.netia.com.pl 28.11.12, 10:48
      upodobali sobie bo ochota rakowiec jest spokojna i ma duzo jednokierunkowych uliczek, mnie rozwsciecza jak parkuja miedzy samochodzami, juz nie raz widzialem obcierke, ktora na instruktorze wrazenia nie robila,bo pojechali dalej nic sobie z uszkodzenia czyejgos auta nie robiac, ale zapewne robila wieksze wrazenie na wlascicielu auta, nie wiem gdzie to zglosic, aby ukrocic. jest to meczace bo blokuja ruch w godzinach szczytu rano i popoludniu, codziennie mijam ich kilkanascie na ochocie.
        • asiaiwona_1 Re: jak wygonić eLki z Ochoty? 28.11.12, 14:17
          jeździ ich tyle, bo na Radarowej jest ośrodek egzaminacyjny i pewnie kursanci jeżdżą po trasach egzaminacyjnych.
          Mnie też wkurzają. Ja rozumiem, że oni muszą się nauczyć jeździć, ale instruktor chyba też powinien ich uczyć by nie utrudniać ruchu drogowego poprzez jazdę z zawrotną prędkością 20km/h :/
          • aiczka Re: jak wygonić eLki z Ochoty? 28.11.12, 14:49
            No, właśnie. Jedynym sposobem na pozbycie się eLek ze swojej okolicy jest pozbycie się ośrodka egzaminacyjnego :) Pierwsze pytanie od instruktora (zaraz po tym, czy się już umie jeździć) brzmi, w którym ośrodku się będzie zdawać. I w zależności od tego jeździ się albo po Ochocie, albo po Bemowie, albo po drugiej stronie Wisły.
          • Gość: 654321 Wygonić??? IP: *.compi.net.pl 28.11.12, 14:50
            hmmmm ..... wygonić , jeżdżą 20km/h ???? ...........- mnie uczyli jeździć po staremu dawno temu i miałem manewr omijania, wymijania itd ................... skończyły się szaleństwa na ulicach? Wreszcie da się przejść z wózkiem czy psem przez pasy bo eLka się zatrzyma.
            Jak paniusia tu przyjechała to myśli, że zrobiła prawo jazdy po Ochockich ulicach z wyłącznością????? ..... a mnie wkurzają blondynki co zajeżdżają, źle parkują, zastawiają garaż, na imprezie rzygają przez okna i brudzą elewacje i cudze okna, wywalanie przywiezionych z poprzednich wynajmów śmieci gabarytowych pod cudze okna, i sporo innych dziwnych zachowań ...... też problem z eLką ................
          • Gość: Hentka Re: jak wygonić eLki z Ochoty? IP: *.warszawa.vectranet.pl 28.11.12, 16:10
            asiaiwona_1 napisała:

            > Ja rozumiem, że oni muszą się nauczyć jeździć, ale instrukto
            > r chyba też powinien ich uczyć by nie utrudniać ruchu drogowego poprzez jazdę z
            > zawrotną prędkością 20km/h :/

            I ja to rozumiem. Problem nie w tym, że SĄ. Problemem jest ich nagromadzenie w jednym miejscu.
            Czy rzeczywiście nie ma na nich mocnych? Nie ma jakiegoś haka w prawie o ruchu drogowym? Może wypowie się jakiś prawnik?

            PS
            654321, jeśli chcesz zabrać głos w dyskusji, to może by tak odrobinę mniej chaotycznie? A za to bardziej na temat? Twoja wypowiedź z założenia miała być chyba obraźliwa (?), ale przez jej niską komunikatywność cel nie został osiagnięy :-)
            • asiaiwona_1 Re: jak wygonić eLki z Ochoty? 28.11.12, 16:30
              oj, też mi się zdarza jechać za kilkoma elkami z rzędu :/ Ani wyprzedzić nie ma jak, no nic nie można zrobić :/
              A odpowiadając 654321 - akurat ja zatrzymuję się jak widzę, że pieszy podchodzi do przejścia. Elki niby też, choć nie zawsze. Ale wkurzające jest jak elka z żółwim refleksem chce skręcić na światłach i nie dość, że rozpoczyna manewr dopiero jak już kończy się zielone światło (nie wiem czy nie patrzy na światła i nie widzi kiedy się zmieniają) to jeszcze porusza się z taką prędkością, że żaden inny samochód już nie skręci. A co dopiero jak 3 elki na raz jadą tak?
              • Gość: 654321 Re: asiaiwona_1 napisała: IP: *.compi.net.pl 28.11.12, 17:02
                Rozumiem mam taki sam problem i dlatego znając ich trasy, omijam je!!! Dotyczy to miejsca i czasu...............
                Nie szukam HAKÓW PRAWNYCH!!!!!!!!!!!!!!!!!
                Nieraz lepiej poczekać za eLką niż mieć bliskie spotkanie z "jeżdżącym problemem" ..... te pojedyncze minuty nie są aż tyle warte ............


                • Gość: m. Re: asiaiwona_1 napisała: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.12, 10:28
                  Naprawdę? Rezygnujesz z jazdy ulicą, która jest dla Ciebie wygodniejsza, krótsza, mniej zakorkowana albo na której po prostu masz sprawę do załatwienia, bo tam jeżdżą elki? I ty twierdzisz, że elki ci nie przeszkadzają? Człowieku, przecież ty jesteś ich niewolnikiem! Nie widzisz tego? Zdominowały cię! Ubezwłasnowolniły. I zaślepiły :-)
            • Gość: 654321 Re: jak wygonić Hentke z Ochoty? a won! IP: *.compi.net.pl 06.12.12, 22:29
              ... nie ma to jak posiadanie elementarza ze słowniczkiem na końcu .......
              Można się wykazać!!!!
              No to dzieci .... tu się "mówi" literkami, nie zaś tworzy wypracowanka. Oczywista oczywistość - błędy ortograficzne rażą i chwała wam za dobre oczka i zdolności poszukiwacza. Myślę, że nie w celu poprawienia pisowni starego PANA CYFERKI (miłe), a z innych pobudek.
              pozdrawiam ..............
                • Gość: Hentka Re: uwaga sloiki ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.12, 15:12
                  Do mnie pijesz? Ok, odpowiem.
                  Prawo jazdy robiłam na Korotyńskiego, 20 lat temu. Tak, tak, w Warszawie. Tak, w latach 90. Czyli wtedy, kiedy Ciebie i Twoich słoików jeszcze tu szczęśliwie nie było. A ja tu byłam i byłam tu U SIEBIE. Bo mieszkam na Ochocie od urodzenia, a warszawianką jestem od pokoleń. Słyszałeś o godzinie W? Moi przodkowie stanęli wtedy do walki. Większszość zginęła. Co robili wtedy Twoi (pra)dziadowie?
                  A co Ty robiłeś wtedy, kiedy ja zdawałam egzamin na prawo jazdy? Gdzie stawiałeś pierwsze kroki? Gdzie uczyłeś sie jeździć na rowerze? Na łyżwach? Gdzie chodziłeś do podstawówki? Gdzie do LO? Bo ja - na Ochocie.
                  Mam wśród przyjaciół tak pogardzanych przez Ciebie "słoików". Są świetnymi ludźmi! Ale różnią się od Ciebie tym, że nie mają kompleksów związanych z pochodzeniem. Są dumni ze swoich miast, miasteczek i wsi. I bardzo dobrze! Bo każde miejsce w tym kraju może napwać dumą. Ale wyłącznie mądrych jego mieszkańców.
                  Twój post o drogowej tragedii, której życzysz jakiemuś opnentowi, jest obrzydliwy. Szkoda, że to forum jest otwarte...
              • Gość: Hentka Re: jak wygonić Hentke z Ochoty? a won! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.12, 15:19
                W Twoim elementarzu naprawdę różnica między zaimkami TO i TE została omówiona w dziale ORTOGRAFIA? Czy też jest to Twój autorski pomysł? Bo (zdradzę Ci w sekrecie, psssyt!) ortograficznej wpadki tu akurat udało Ci się uniknąć. Brawo! Problem polega na zupełnie czymś innym... Ale objaśnienia tego - wybacz - daruję sobie, bo nie lubię tracić energii na rzucanie grochem o ścianę.
                • Gość: Prawdziwy Polak Re: jak wygonić Hentke z Ochoty? a won! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.12, 20:10
                  Bosz...co za slowotok. Szalenie mnie cieszy, ze zrobilas Prawo Jazdy. Zycze milej jazdy hyundayem na kredyt. Ile jeszcze lat tego kredytu? Trzy? Widze, ze interesujesz sie bardzo kalendarzem. No jest zapewne powod.
                  Jest jeszcze jeden powod. Tym razem powod, dla ktorego nie mam w zwyczaju wdawac sie w czcze dyskusje w necie - kazdy troll ma do powiedzenia wiecej niz jest w stanie objac jaznia frustrata z blokowiska. Zegnam.
                    • Gość: warszawianin Re: jak wygonić Hentke z Ochoty? a won! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.12, 09:13
                      Pokażesz mi, gdzie on się przejechał po H.? Bo ja tu widzę tylko krytykowane przez Ciebie "głupie docinki", "jad" i "wycieczki osobiste". Odwrotnie u H. - jej wypowiedzi są merytoryczne i wyważone. Przedstawiła problem i szuka rozwiązania.
                      Więc gdyby ten PP chciał się po niej "przejechać", musiałby się wspiąć na wyżyny logicznej i merytorycznej kontrargumentacji. Ale do tego trzeba dorosnąć... Niektórzy nie dorastają nigdy.
                        • Gość: 654321 Re: Rozkładanie Hentki IP: *.compi.net.pl 09.12.12, 23:54
                          no to jak to jest z tymi UBeckimi osiedlami? Mieszkam od urodzenia w okolicy od 1 Sierpnia do Dickensa. Jedyne przydziałowe i resortowe miejscówki to okolice gdzie kurs robiła Hentka i wzdłuż Korotyńskiego, a jakieś inne? Może poznam sąsiadów z dawnych zawodów .... hahaha
                          Swoją drogą Hentka pisze jak licealistka więc jak robiłaś prawko 20 lat temu? No i jak robiłaś w pawilonach na rogu Korotyńskiego i Urbanistów, to chyba nie upłynęło 20 lat...... hmmm ... była jeszcze miejscówka w bloku gdzie teraz zarządzają nieruchomościami .... no to gdzie pobierała nauki??? .... żeś ( a takie konstrukcyje żem znalazł w słowniku na któren się powołujesz ..... wszystkie słówka znajdziesz w innych polskich słownikach)
                          • Gość: Hentka Re: Rozkładanie Hentki IP: *.warszawa.vectranet.pl 10.12.12, 09:16
                            > Swoją drogą Hentka pisze jak licealistka
                            Przykładzik poproszę :-)

                            > jak robiłaś prawko 20 lat temu?
                            Zwyczajnie :-)

                            > No i jak robiłaś w pawilonach na rogu Korotyńskiego i Urbanistów, to chyba nie
                            > upłynęło 20 lat...... hmmm ... była jeszcze miejscówka w bloku
                            > gdzie teraz zarzą dzają nieruchomościami ....
                            W przyszłości proponuję sprawdzić informacje przed zabraniem głosu, ok?

                            > takie konstrukcyje żem znalazł w słowniku na któren się powołujesz
                            Mógłbyś wskazać to miejsce? Z góry dziękuję.

                            > żem znalazł
                            Nie umiesz, biedaku, korzystać ze słowników. Forma, którą stworzyłeś dla efektu, jest prawidłowa, ale wyłącznie wtedy, kiedy dochodzi do połączenia spójnika z końcówką fleksyjną. W tym kontekście jej użycie jest bezzasadne. Rozumiesz...?

                            A na temat zasiedlania naszej dzielnicy i proweniencji moich sąsiadów wypowiem się z największą ochotą. Ale dopiero wtedy, kiedy podejmiesz próbę prowadzenia dyskusji na wyższym poziomie. Bo to temat niezwykle złożony i szalenie ciekawy, szkoda by było, gdyby podjęta rozmowa skończyła się tak jak zaczęła - pyskówką.
    • Gość: Kaziu Re: jak wygonić eLki z Ochoty? IP: *.warszawa.vectranet.pl 12.01.13, 17:47
      A próbowałaś napisać oficjalne pismo do urzedu gminy? Właściwie do dwóch: OChoty i Włoch, bo L-ki pętają się na granicy obu gmin. Spróbuj, zacznij akcję, wiele osób myśli jak ty tylko nie chce im sie ruszyć. Ale w odpowiednim czasie podpis po jakąś petycją każdy kierowca (poza pracownikiem szkoły jazdy, ma sie rozumieć) chętnie złoży.
      Ja dzisiaj obserowałem taką jedną, jechała 35 km/h Grójecką LEWYM PASEM. Okazało się, że miała skręcić w lewo... za dwa przystanki!
      Najlepsze jest to, że kiedy się wyjedzie z zaklętych rewirów, liczbe L-ek spada w postepie geometrycznym. Tym samym wzrasta tolerancja dla nich. Kiedy czasem nocuję poza Ochotą, na trasie do roboty spotykam ich tylko kilka, więc znosze to godnie. Kiedy jestem u siebie i na mojej ulicy w godzinach szczytu widze ich kilkanaście - mam jak Hentka chętke ich wygnać.
      Bo to najbardziej irytuje - te proporcje. U nas są tłumy samochodów z niebieskiem L, poza dzielnicą prawie ich nie ma.
      • Gość: Kaziu nikt nie ma pretensji do kursantów... IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.01.13, 09:45
        ...a w każdym razie ja ich nie mam. Mam pretensje do instruktorów i tego całego idiotycznego systemu, który daje im powód, żeby tłumnie przyjeżdżać właśnie TU. Dlatego uważam, że nie ma co wyżywać się trabiąc na samochody z L, bo to nic nie da, trzeba to załatwić jakoś urzędowo.
        A przy okazji: nie rozumiem, jak można tak dawać sobie wchodzić na głowę - ktoś tu napisał, że zmienia trasy, nadkłada drogi itp., żeby się tylko nie spotkać z lekcją, ale tak w ogóle to mu lekcje nie przeszkadzają. Kuriozum.
    • Gość: S. Re: jak wygonić eLki z Ochoty? IP: *.warszawa.vectranet.pl 06.04.13, 09:07
      Jak czytam niektóre wpisy, to mam wrażenie, że ich autorzy nigdy po Ochocie nie jeździli. I nie spotkali (jak ja wczoraj rano) siedmiu lekcji, totalnie blokujących skrzyżowanie Korotyńskiego z Pawińskiego. Nie wierzę, że to może komuś nie przeszkadzać. Tak samo jak nie wierzę, że komuś może nie przeszkadzać gołąb, s.ający na głowę...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka