Dodaj do ulubionych

Szkoła 264 w Warszawie opinie

03.01.13, 15:01
Witam

Szukam informacji i opinii o szkole 264.
Interesuja mnie Wasze zdanie zarówno o klasach 1-3 jak i 4-6.
Juz niedułgo trzeba podjąć decyzję, o wyborze szkoły :)

Wszystkie wątki, które znalazłam są już stare.
Obserwuj wątek
      • dorciaar Re: Jasielska 07.01.13, 12:18
        Faktycznie, chyba w poziomie nauki (widziałam wyniki z 2011 roku) Jasielska jest lepsza.
        Mnie jednak, również interesują możliwości zajęć pozaszkolnych. W 264 widziałam, że działa OPP.
        Proszę również, o wypowiedź osoby, które znają 10 na Jasielskiej.
        • jakw Re: Jasielska 08.03.13, 08:47
          Jasielskiej dla klas 4-6 raczej aż tak strasznie nie polecam. W sumie zależy do których nauczycieli się trafi. Córka miała pecha trafić na nieco olewczą panią od matematyki i beznadziejnie nudną panią od polskiego. Zastępstwo z 2-gą polonistką wspominała potem jako objawienie - nagle odkryła, że lekcja polskiego może być ciekawa. A matematyka w gimnazjum stała się jej pasją. Klasy 1-3 były ok, ale też trochę zależy jak komu podpasuje pani nauczycielka (z tym, że w tym roku obie są raczej ok). Z Majewskiego mam do czynienia z zerówką i zastanawiamy się nad klasą I, choć nie wiem, czy nie wybierzemy czegoś innego. Sama szkoła w miarę ok, na pewno dyrekcja na Majewskiego jest łatwiejsza we współpracy z rodzicami niż szkoła na Jasielskiej.
    • Gość: mama 10-latka Re: Szkoła 264 w Warszawie opinie IP: *.dynamic.chello.pl 16.07.15, 16:52
      jeśli ktoś lubi klimaty z lat 70, 80.... to jest to szkoła dla niego i jego dzieci. Dyrektor jest sympatyczny, ale tak spolegliwy i chcący mieć święty spokój, że "nie widzi" wielu niedociągnięć w szkole. A jest ich sporo począwszy od świetlicy, która jest dosłownie przechowalnią i do tego słabo dozorowaną, bo Panie lubią sobie pogadać, a nie spoglądać na dzieciaki, oj lubią :-). Na świetlicy dzieci grają na telefonach, tabletach itp, zajmują się sobą lub idą na fikcyjne /z reguły/ zajęcia pozalekcyjne. Lista tych zajęć jest imponująca i ładnie wygląda na papierze, ale nauczyciele prowadzący je również traktują je jako zajęcia dodatkowe i po prostu nie angażują się w ich przygotowanie. Oczywiście jest kilka zajęć dla których taka opinia byłaby krzywdząca /biorę pod uwagę tylko zajęcia dla klas 1-3, bo dla klas starszych nie mamy jeszcze "doświadczenia"/. Najgorzej mają pierwszoklasiści, którzy przychodzą z cieplarnianych warunków przedszkolnych, ale sorry - taki mamy klimat (szkolny).
      Praca z dzieckiem zdolnym to fikcja, tego nie ma nawet w wersji mini, ale na plus jest to, że "ciągną za uszy" te dzieci, które mają kłopoty z czytaniem i pisaniem. Większość nauczycieli /na szczęście są podobno wyjątki, ale uczą w starszych klasach/ pracuje "żeby Polska nie zginęła", a w dokumentach widać było, ze pracują. Klasy liczą ok.30 uczniów, więc warunki - trzeba przyznać - nie są łatwe, szczególnie dla nauczycieli, którzy zapał do pracy stracili już dawno temu....
      Akademie i apele "ku czci".....no cóż.....gdyby powiesić portret Bieruta czy Gierka można by pomyśleć, że podróżujemy w czasie :-) .
      Reasumując: jak ktoś ma względnie zdolne, względnie samodzielne dziecko to ok, dziecko przyzwyczai się i da radę. Dzieci zdolne równają do "średniej klasowej", dzieci słabsze - przy pomocy rodziców w domu - dadzą radę. Ot, taka zwykła podstawówka jaką niektórzy pamiętają z lat 70 i 80. Nic się nie zmieniło.... Mentalnie też.....
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka