Dodaj do ulubionych

Problemy z autostrada-obwodnicą we Włochach

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.05, 11:32
Niejaki Tarantula, pisujący tu czasami, uważa, że warunki drogowe we Włochach
poprawię się po wybudowaniu obwodnicy przez Załuski, bo ciąg ulic Hynka-
Łopuszańska straci charakter drogi przelotowej, samochody z Hynka pojadą
obwodnicą, a w/w ulice stana się ulicami lokalnymi i przestana dzielić
dzielnice na pół.
Jest to pogląd nieprawdziwy, mało prawdopodobny i mało sensowny.

Na pół przede wszystkim dzielą dzielnicę Al. Krakowska i Al. Jerozolimskie.
Al. Krakowska jest ulicą, gdzie istnieje n a j w i ę k s z y w P o l s c e
ruch
samochodów, tak osobowych, jak ciężarowych, na godzinę czy na dobę. Korki
zdarzają się nawet w nocy. Źródło: GDDKiA. Al. Jerozolimskie są niewiele
lepsze; może będzie lepiej, gdy
wybuduje sie wreszcie estakady nad skrzyżowaniami, ale nie bardzo chce mi sie
w to wierzyć.

Przyczyną nadmiernego ruchu sa w dużej mierze przebiegi samochodów
ciężarowych,
dostawczych i TIRów. Podawałam liczby kilka miesięcy temu i wtedy cały SISKOM
śmiertelnie obraził sie za napisanie prawdy. Szczególnie widac to na
skrzyżowaniach: przy Al. Krakowskiej, by skręcic w lewo w łopuszańską, TIR
czasami musi to robić ze środkowego pasa, bo z lewego i na skręt nie jest w
stanie sie złamać. (Podobna sprawa przy Rondzie Zesłańców; kto tam jeżdzi,
ten wie)

Łopuszańska-Hynka-Marynarska w przewazającej większości wiedzie przez tereny
przemysłowe, którym juz nic nie pomoże. Tylko na dwóch niewielkich odcinkach
koliduje z budynkami mieszkaniowymi: przy ul. Hynka do Radarowej oraz od
Astronautów do Żwirki i Wigury. Tam rzeczywiście powinno się zrobić porządne
ekrany dzwiękochłonne. Nawiasem mówiąc, ekrany ludziom obiecano jeszcze
podczas budowy wiaduktów naz Żwirki i Wigury oraz nad Krakowską, budowanych
przy okazji oddania do ruchu terminala 1 na lotnisku Okęcie. Budują już
(nielegalnie zresztą) terminal 2, a ekranów jak nie było, tak nie ma. Mimo
wszystko zmniejszenie ruchu na Hynka/Łopuszańskiej nie ma wiekszego sensu, bo
tereny przemysłowe nie sa tak wrażliwe na hałas. Przydałoby sie za to
przedłużenie Łopuszańskiej na
zachód tzw. trasą Nowo-Lazurową, które własnie miasto odłożyło ad calendas
Graecas. Przedłużenie to pozwoliłoby uwolnić z nadmiaru ruchu ul. Chrobrego-
Dźwigową. Kto tamtędy czasem jeździ, wie, jaka to pilna sprawa i jak
uciążliwa dla Włoch Miasta Ogrodu.

Trasa Salomea-Wolica to szansa na odciążenie Al. Krakowskiej, dlatego
jesteśmy za całym sercem. Trasa przechodzi polami, kolizji jest naprawde
niewiele. Ruchu nie ubędzie, ale sie rozłoży.
Trasa N-S też sie przyda, bo pozwoli dotrzeć do trasy A-K z pominięciem Al.
Jerozolimskich i Ronda Zesłańców, a więc odciąży te drogi. Pozostanie trudny
do rozwiązania problem mieszkańców osiedli przy Włodarzewskiej. Może tam uda
sie trasę puścic w tunelu?
POW zaś niczego nie odciąży, tylko dołoży mnóstwo ruchu, którego tu do tej
pory nie ma. Dlatego jesteśmy przeciwni POW i uważamy, że powinna przebiegac
przez inne dzielnice czy gminy, mniej obciążone niż nasze Włochy.

Piaseczno ma więcej mieszkańców? No, ma, i co z tego? Zdaje sie, że sam
Tarantula
przyznaje, że ta trasa s z k o d z i i może zaszkodzic Piasecznu. Pytanie za
100 zł: dlaczego mieszkańcom dzielnicy Włochy ma szkodzić trasa Al.
Krakowska, Al. Jerozolimskie, Łopuszańska, N-S i jeszcze do tego POW? Nie za
duzo tego szkodzenia?
(Zapomniałam, że jeszcze szkodzi lotnisko)? Czy Tarantula uważa Włochy za
dzielnicę gorszą, gdzie można szkodzic bez umiaru? Przecież mieszkamy wszyscy
w mieście, spaliny i hałas są rzeczą naturalną, kosztem rozwoju cywilizacji.
Dlaczegoż to jedni warszawiacy mają ponosić większe koszty, a inni wcale?


Obserwuj wątek
    • tarantula01 Re: Problemy z autostrada-obwodnicą we Włochach 10.01.05, 21:42
      Gość portalu: komagane napisał(a):

      > Niejaki Tarantula, pisujący tu czasami, uważa, że warunki drogowe we Włochach
      > poprawię się po wybudowaniu obwodnicy przez Załuski, bo ciąg ulic Hynka-
      > Łopuszańska straci charakter drogi przelotowej, samochody z Hynka pojadą
      > obwodnicą, a w/w ulice stana się ulicami lokalnymi i przestana dzielić
      > dzielnice na pół.

      Patrząc od południa. Przestanie się korkować skręt al. Krakowska - Łopuszańska,
      to na 100%. To zaś poprawi przepustowość al. Krakowskiej w takim sensie, że
      samochody będą mogły przez owe rondo przejechać 3 pasami, a nie 2 pasami (3 do
      jazdy prosto często blokują skręcający w lewo na rondzie). Dużą część ruchu z
      Łopuszańskiej przejmie POW (przede wszystkim ten ruch, który jest na tej ulicy,
      bo jedzie tzw. obwodnicą etapową), więc Łopuszańska-Hynka będzie mniej
      obciążona. Ten ruch znajdzie na POW, ale na POW będzie jechał średnio 80 km/h
      bez zatrzymywania się przed światłami, skrętami na rondach itp. Więc ilość
      przedostających się spalin do powietrza z rur wydechowych tychże pojazdów
      będzie mniejsza oraz spaliny te w mniejszym stopniu będą zawierały trujące
      związki siarki, azotu, ołowiu itd. To chyba plus dla Włoch.

      > Jest to pogląd nieprawdziwy, mało prawdopodobny i mało sensowny.
      >
      > Na pół przede wszystkim dzielą dzielnicę Al. Krakowska i Al. Jerozolimskie.
      > Al. Krakowska jest ulicą, gdzie istnieje n a j w i ę k s z y w P o l s c e
      > ruch samochodów, tak osobowych, jak ciężarowych, na godzinę czy na dobę.
      > Korki zdarzają się nawet w nocy. Źródło: GDDKiA. Al. Jerozolimskie są
      > niewiele lepsze; może będzie lepiej, gdy wybuduje sie wreszcie estakady nad
      > skrzyżowaniami, ale nie bardzo chce mi sie w to wierzyć.

      Ten największy ruch w Polsce przejmie trasa Wolica-Salomea (popierasz ją) i
      doprowadzi go do węzła Opacz, gdzie ruch zostanie rozprowadzony po POW w
      kierunku Ursynowa, Konotopy i dalej trasy AK oraz prosto do al. Jerozolimskich
      (poszerzonymi już do 3 pasów aż do ronda Zesłańców Syberyjskich z estakadami
      nad np. Popularną). Z tym, że al. Jerozolimskimi będzie odbywał się ruch do/z
      centrum Warszawy oraz ten transport dostawczy, który jest związany z terenem
      dawnej gminy Centrum).
      To wszystko bez świateł, które spowalniają ruch i powodują, że silniki aut nie
      moga pracować w dogodnym paśmie obrotów (minimum spalin). W związku z tym
      uciążliwość al. Krakowskich zmaleje znacznie.

      > Przyczyną nadmiernego ruchu sa w dużej mierze przebiegi samochodów
      > ciężarowych, dostawczych i TIRów. Podawałam liczby kilka miesięcy temu i
      > wtedy cały SISKOM śmiertelnie obraził sie za napisanie prawdy. Szczególnie
      > widac to na skrzyżowaniach: przy Al. Krakowskiej, by skręcic w lewo w
      > łopuszańską, TIR czasami musi to robić ze środkowego pasa, bo z lewego i na
      > skręt nie jest w stanie sie złamać. (Podobna sprawa przy Rondzie Zesłańców;
      > kto tam jeździ, ten wie).

      To już opisałem wyżej.

      > Łopuszańska-Hynka-Marynarska w przewazającej większości wiedzie przez tereny
      > przemysłowe, którym juz nic nie pomoże. Tylko na dwóch niewielkich odcinkach
      > koliduje z budynkami mieszkaniowymi: przy ul. Hynka do Radarowej oraz od
      > Astronautów do Żwirki i Wigury. Tam rzeczywiście powinno się zrobić porządne
      > ekrany dzwiękochłonne. Nawiasem mówiąc, ekrany ludziom obiecano jeszcze
      > podczas budowy wiaduktów naz Żwirki i Wigury oraz nad Krakowską, budowanych
      > przy okazji oddania do ruchu terminala 1 na lotnisku Okęcie. Budują już
      > (nielegalnie zresztą) terminal 2, a ekranów jak nie było, tak nie ma. Mimo
      > wszystko zmniejszenie ruchu na Hynka/Łopuszańskiej nie ma wiekszego sensu, bo
      > tereny przemysłowe nie sa tak wrażliwe na hałas. Przydałoby sie za to
      > przedłużenie Łopuszańskiej na zachód tzw. trasą Nowo-Lazurową, które własnie
      > miasto odłożyło ad calendas Graecas. Przedłużenie to pozwoliłoby uwolnić z
      > nadmiaru ruchu ul. Chrobrego-Dźwigową. Kto tamtędy czasem jeździ, wie, jaka
      > to pilna sprawa i jak uciążliwa dla Włoch Miasta Ogrodu.

      Dlaczego nie ma ekranów dźwiękochłonnych? Bo kiedy trasę budowano nie było
      takiego ruchu, nie było norm hałasu, itd. Teraz ekranu się nie stawia, bo nie
      ma pieniędzy na nie (może UE da, ale jak urzędnicy nie spieprzą wniosku o
      fundusze). Poza tym tu ludzie nie mogą protestować (może wspominana przez Jacka
      dyrektywa UE o przekraczaniu norm coś pomoże), bo protesty byłyby niewysłuchane
      lub mieszkańcy jeszcze nie są w desperacji (bo mogliby np. zablokować ruch na
      Marynarskiej).
      Nowolazurowa ma być przedłużeniem trasy Wolica-Salomea. Ta ulica będzie
      najpewniej realizowana z budżetu miasta ze wsparciem UE. Kiedy? Ja nie wiem.
      Ale nie wcześniej niż zakończy się budowa I linii metra.

      > Trasa Salomea-Wolica to szansa na odciążenie Al. Krakowskiej, dlatego
      > jesteśmy za całym sercem. Trasa przechodzi polami, kolizji jest naprawde
      > niewiele. Ruchu nie ubędzie, ale sie rozłoży.
      > Trasa N-S też sie przyda, bo pozwoli dotrzeć do trasy A-K z pominięciem Al.
      > Jerozolimskich i Ronda Zesłańców, a więc odciąży te drogi. Pozostanie trudny
      > do rozwiązania problem mieszkańców osiedli przy Włodarzewskiej. Może tam uda
      > sie trasę puścic w tunelu?
      > POW zaś niczego nie odciąży, tylko dołoży mnóstwo ruchu, którego tu do tej
      > pory nie ma. Dlatego jesteśmy przeciwni POW i uważamy, że powinna przebiegac
      > przez inne dzielnice czy gminy, mniej obciążone niż nasze Włochy.

      Potwierdzenie tego co pisałem wyżej.

      > Piaseczno ma więcej mieszkańców? No, ma, i co z tego? Zdaje sie, że sam
      > Tarantula przyznaje, że ta trasa s z k o d z i i może zaszkodzic Piasecznu.

      Natomiast jej niewybudowanie zaszkodzi jeszcze bardziej, bo póki co ruch na
      Łopuszańskiej-Hynka oraz al. Krakowskiej się zwiększa i to pomimo niebudowania
      POW.

      > Pytanie za
      > 100 zł: dlaczego mieszkańcom dzielnicy Włochy ma szkodzić trasa Al.
      > Krakowska, Al. Jerozolimskie, Łopuszańska, N-S i jeszcze do tego POW? Nie za
      > duzo tego szkodzenia?

      Nie, nie skoro zaczyna szkodzić POW, N-S, to prawie przestaje szkodzić al.
      Krakowska, Łopuszańska i al. Jerozolimskie.

      > (Zapomniałam, że jeszcze szkodzi lotnisko)? Czy Tarantula uważa Włochy za
      > dzielnicę gorszą, gdzie można szkodzic bez umiaru? Przecież mieszkamy wszyscy
      > w mieście, spaliny i hałas są rzeczą naturalną, kosztem rozwoju cywilizacji.
      > Dlaczegoż to jedni warszawiacy mają ponosić większe koszty, a inni wcale?

      Nie uważam Włoch za gorszą dzielnicę, ale prowadząc trasy przez Włochy szkodzi
      się mniejszej ilości mieszkańców niż prowadząc drogę przez Piaseczno. Ponadto
      nowe trasy pozbawione świateł szybko przeprowadzają ruch samochodów (także ten
      z al. Krakowskiej, Łopuszańskiej, itp.), a wówczas pojazdy emitują najmniej
      spalin. A więc Włochy również odetchną. Odetchną na pewno bardziej niż gdyby te
      trasy nie powstały, bo ruch na istniejących ulicach i tak się zwiększa.
      • Gość: komagane Re: Problemy z autostrada-obwodnicą we Włochach IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.05, 22:05
        Tarantulo, czy ty czytasz to, co się do ciebie pisze, czy tez uprawiasz monolog?

        1. Największy ruch notuje się na trasach z południa na północ. Ruch ten
        wjeżdża do Warszawy od strony Al. Krakowskiej, Al. Jerozolimskich i Puławskiej;
        duzo mniej od strony ul. Wietrniczej i Traktu Lubelskiego.

        2. Al. Krakowska przepuiszcza ruch rzędu 60 tys. pojazdów na dobę (dane sprzed
        kilku lat), z południa na północ

        3. Sam twierdzisz, popdobnie jak Wampir i Jasio, że większość tego ruchu to
        ruch docelowy do Warszawy.

        4. No to po licho samochody te mają wjeżdżać na POW, kiedy jadą do Warszawy?
        Przeciwnie, pojadą prosto. W mojej dzielnicy jedyna poprawa sytuacji to taka,
        że samochody z Al. Krakowskiej przejadą droga Salomea-Wolica do Al.
        Jerozolimskich i dalej do centrum miasta. POW mogłaby je tylko wyprowadzić
        poza miasto.

        • yasioo7 Re: Problemy z autostrada-obwodnicą we Włochach 12.01.05, 13:18
          W tej chwili dojazd do dzielnic Warszawy z 7E77 i 8E67 możliwy jest tylko al.
          Krakowską. Po wybudowaniu POW nie będzie potrzeby przejeżdżać przez całe
          Włochy, żeby dojechać do Prymasa Tysiąclecia czy Doliny Służewieckiej. Razem z
          trasą Salomea - Wolica i trasą NS POW przejmie z al. Krakowskiej ruch do
          Ursusa, Bemowa, Ursynowa, Wawra, częściowo do Mokotowa.
          Na al. Krakowskiej w 2000 roku SDR (Średni Dobowy Ruch) wynosił około 53000 P.
          Budowa trasy Salomea - Wolica pozwoli zmniejszyć tą liczbę co najmniej o
          połowę. Jest tylko jeden warunek - trzeba wybudować POW, żeby rozprowadzić ruch
          po zachodnich i południowych dzielnicach Warszawy. Sama trasa Salomea - Wolica
          niewiele zmieni.
          • Gość: komagane Re: Problemy z autostrada-obwodnicą we Włochach IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.05, 13:34
            Ale większosć samochodów kieruje się na ochotę, do Śródmieścia, na Wolę,
            Mokotów, Pragę. Do trasy A-K pchają się głównie TIRy, najprawdopodobniej
            tranzytowe, mimo że to kwestionujecie. Trasa A-K i dzis tymi tirami jest tak
            zapchana, nie mówiąc o dojazdach do niej, że sama niezwykle rzadko z niej
            korzystam: tylko wtedy, gdy musze po cos jechać za Warszawę, do Łomianek czy do
            Jabłonny. Tiry te oraz samochody osobowe, kierujące sie do miasta, nie zjadą na
            POW, bo im nie będzie po drodze.
            • yasioo7 Re: Problemy z autostrada-obwodnicą we Włochach 12.01.05, 15:17
              Skąd wiadomo gdzie kto jedzie? Po rejestracji samochodu czy po wyglądzie
              kierowcy? A może po karnacji pasażerki?
              Nie - wiadomo po badaniach ruchliwości i przepustowości, obliczeniu generacji i
              atrakcji rejonów, po modelowaniu układu np. VISUMem lub DAVISem. Zapraszamy do
              zapoznania się z materiałami SETEC lub do GDDKiA, ul. Mińska 25.
        • tarantula01 Re: Problemy z autostrada-obwodnicą we Włochach 13.01.05, 17:53
          Gość portalu: komagane napisał(a):

          > Tarantulo, czy ty czytasz to, co się do ciebie pisze, czy tez uprawiasz
          monolog?
          >
          > 1. Największy ruch notuje się na trasach z południa na północ. Ruch ten
          > wjeżdża do Warszawy od strony Al. Krakowskiej, Al. Jerozolimskich i
          Puławskiej; duzo mniej od strony ul. Wietrniczej i Traktu Lubelskiego.
          >
          > 2. Al. Krakowska przepuiszcza ruch rzędu 60 tys. pojazdów na dobę (dane
          sprzed
          > kilku lat), z południa na północ
          >
          > 3. Sam twierdzisz, popdobnie jak Wampir i Jasio, że większość tego ruchu to
          > ruch docelowy do Warszawy.
          >
          > 4. No to po licho samochody te mają wjeżdżać na POW, kiedy jadą do Warszawy?
          > Przeciwnie, pojadą prosto. W mojej dzielnicy jedyna poprawa sytuacji to taka,
          > że samochody z Al. Krakowskiej przejadą droga Salomea-Wolica do Al.
          > Jerozolimskich i dalej do centrum miasta. POW mogłaby je tylko wyprowadzić
          > poza miasto.
          >

          Zauważ, że POW skomunikuje al. Krakowską, Puławską i Al. Jerozolimskie (choć te
          ostatnie w mniejszym stopniu) z trasami: Wolica-Salomea oraz N-S i to nie w
          Magdalence, ale tuż na granicy Raszyna z Warszawą. Dla mieszkańców Janek,
          Raszyna też ma to znaczenie, bo nie będą musieli jechac na południe, aby potem
          skręcać do tras i jechać nimi na północ. A w Warszawie odetchnie przede
          wszystkim przeładowany ciąg ulic: Łopuszańska-Hynka-Sasanki-Maryn arska-
          Rzymowskiego-Dolina Służewiecka-Witosa oraz ... ul. Baletowa i wiele innych
          prowadzących przez np. Dawidy.
          • Gość: komagane Re: Problemy z autostrada-obwodnicą we Włochach IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.05, 10:02
            Łopuszańska - Marynarska - Dolina Służewiecka - Witosa i dalej Trasa
            Siekierkowska to najwazniejsze, jeszcze niedokończone inwestycje drogowe w
            stolicy w ciągu ostatnich kilkunastu lat. I one mają odetchnąć? Od czego? To po
            co je budowano? Żeby pieski mogły spacerowac po asfalcie?

            Żeby te drogi mogły "odetchnąć", może miasto powinno najpierw pomyślec o
            zabezpieczeniach antyhałasowych. Bo regułą jest budowanie takich zabezpieczeń
            na nowych odcinkach dróg, by uniknac protestów (vide Trasa Siekierkowska) i
            absolutne ignorowanie problemu przy drogach "starych", niezależnie od ilości
            samochodów i hałasu (vide Sikorskiego czy Hynka). Rozwiązywanie problemu
            poprzez budowe kolejnej drogi, w niewielkiej odległości, może byc korzystne
            tylko dla drogowców (mają robotę).

            Odległość od Hynka do projektowanej POW wynosi ok. 3,5 - 4 km (wzdłuż Al.
            Krakowskiej)
            Odległość Doliny Służewieckiej od projektowanej POW wynosi mniej niż 3 km
            (wzdłuż Puławskiej)
            Ale, oczywiście, "miasto się zakorkuje, o ile nie powstanie nowa trasa
            ekspresowa" to, twoim zdaniem, argument niepodważalny. Czyżby?
            • Gość: J.Pl. Re: Problemy z autostrada-obwodnicą we Włochach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 18:00
              Sama jęczysz że ruch macie jak w mrowisku , potem jęczysz że po co budować nowe drogi, które zdejmą część ruchu z Waszego kociołka.

              Czego Ty chcesz kobieto ?
              Żeby było można wszędzie dojechać , ale nie po drogach , żeby samolotem, ale nie z lotniska, żeby innym ale nie mnie ( itd)


              Bezczelnie podrzucasz autostradę innym argumentując ze u Was na Załuskach będzie śmierdzieć .
              Ta trasa jest zarezerwowana już 30 lat właśnie TAM , gdzie ma być. Nie widzę powodu , by miała być koło mojego domu w Piasecznie.

              • Gość: komagane Re: Problemy z autostrada-obwodnicą we Włochach IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.05, 18:37
                Nie jęczę. Działam.
                W poprzednim poście staram sie wykazac bezsens tej lokalizacji. W innym poście:
                fakt, że ta trasa nie rozwiąże żadnego z problemów w mojej dzielnicy, a -
                przeciwnie - problemów i ruchu dołoży. proszę mi nie wmawiać czegoś odwrotnego.

                Czego ja chcę? Prosze bardzo, jeśli GDDKiA chce wybudowac tę drogę przez moje
                osiedle, niech wyprowadzi całe osiedle. Podobno są juz cztery warianty
                wywłaszczeń pod autostrade we Włochach, a każdy wiąże się z wysiedleniami i
                wyburzeniami i z perspektywą, że pozostali, nie wyburzeni, pozostana z widokiem
                na tiry. Chcę, by moje osiedle wykupywano po uczciwych cenach, aby każdy
                wysiedlany mógł przeniesc sie do takich samych lub lepszych warunków, a nie do
                domów komunalnych, to chyba jasne i oczywiste.
                I jeszcze chcę, żeby tranzyt rzeczywiście poprowadzono inną trasą, bo gdy
                pozostanie na POW + Al. Krakowskiej + Salomea-Wolica + Al. Jerozolimskich +
                trasie NS, wówczas całe Włochy będzie mozna spisac na straty.
                A jeśli nie, to chcę, by POW przenieść z tego terenu i podzielić sie
                uciazliwościami np. z Piasecznem.
                Howgh.
                • tarantula01 Re: Problemy z autostrada-obwodnicą we Włochach 18.01.05, 19:04
                  Gość portalu: komagane napisał(a):
                  > Podobno są juz cztery warianty wywłaszczeń pod autostrade we Włochach, a
                  > każdy wiąże się z wysiedleniami i wyburzeniami i z perspektywą, że pozostali,
                  > nie wyburzeni, pozostana z widokiem na tiry.

                  Nie mów podobno tylko idź do UD Włochy i się wypytaj - a potem opisz wrażenia
                  na forum.


                  > Chcę, by moje osiedle wykupywano po uczciwych cenach, aby każdy wysiedlany
                  > mógł przeniesc sie do takich samych lub lepszych warunków, a nie do domów
                  > komunalnych, to chyba jasne i oczywiste.

                  Tereny Załusek mogą być, według moich szacunków, wywłaszczone po cenie wykupu
                  gruntów pod budowę trasy mostu północnego (225 zł/m.kw.) lub łącznika do trasy
                  AK (90 - 480 zł/m.kw.) lub nieco więcej. Ale nie znacznie więcej (np. 1000
                  zł/m.kw.)

                  > I jeszcze chcę, żeby tranzyt rzeczywiście poprowadzono inną trasą, bo gdy
                  > pozostanie na POW + Al. Krakowskiej + Salomea-Wolica + Al. Jerozolimskich +
                  > trasie NS, wówczas całe Włochy będzie mozna spisac na straty.
                  > A jeśli nie, to chcę, by POW przenieść z tego terenu i podzielić sie
                  > uciazliwościami np. z Piasecznem.
                  > Howgh.

                  Zaraz, sama pisałaś, że trasa N-S i Salomea-Wolica zmniejszy ruch na Al.
                  Krakowskiej i al. Jerozolimskich. Teraz już w to nie wierzysz? Ja cały czas
                  dodaję, że POW dodatkowo zmniejszy ruch z Łopuszańskiej-Hynka itd.
                  • vampi_r Re: Problemy z autostrada-obwodnicą we Włochach 19.01.05, 02:48
                    Komagane znów kluczy i w niemal każdym zdaniu zaprzecza sama sobie.

                    Komagane napisała:
                    > "Trasa Salomea-Wolica to szansa na odciążenie Al. Krakowskiej, dlatego
                    jesteśmy za całym sercem."
                    > "Trasa N-S też sie przyda, bo pozwoli dotrzeć do trasy A-K z pominięciem Al.
                    Jerozolimskich i Ronda Zesłańców, a więc odciąży te drogi."
                    > " Ruchu nie ubędzie, ale sie rozłoży."

                    a chwilę potem:

                    > " dlaczego mieszkańcom dzielnicy Włochy ma szkodzić trasa Al. Krakowska, Al. Jerozolimskie, Łopuszańska, N-S i jeszcze do tego POW?"

                    Nie budujmy więc trasy NS i Salomea-Wolica, a będzie szkodzić tylko Al. Krakowska, Jerozolimskie, Łopuszańska. Proste?

                    Dalej Komagane napisała:
                    > "Rozwiązywanie problemu poprzez budowe kolejnej drogi, w niewielkiej odległości, może byc korzystne tylko dla drogowców (mają robotę).
                    Odległość od Hynka do projektowanej POW wynosi ok. 3,5 - 4 km (wzdłuż Al.
                    Krakowskiej)Odległość Doliny Służewieckiej od projektowanej POW wynosi mniej niż 3 km"

                    Pytanie za 100 zł. W jakiej odległosci od Al. Krakowskiej będzie Salome-Wolica?
                    W jakiej odległosci od Prymasa będzie NS? W jakiej odległosci od NS będzie Nowo-Lazurowa?
                    Pytanie za 200 zł. W jakiej odległosci od zwykłych ulic ma przebiegać trasa ekspresowa w miescie, by Komagane uznała, że jest OK?
                    Pytanie za 300 zł. Czemu Salomea-Wolica idąca od Al. Krakowskiej w odległosci 1,5-2 km jest dobra i odciązy tą ulicę, a POW idąca w odległosci 3 km od Hynka w ogóle jej nie odciąży?
                    Pytanie za 400 zł. Którędy teraz MUSI przebiegac ruch z 200 tys. Ursynowa jadący na Bemowo, Wolę,Włochy, Ursus, Pruszków, Piastów, Błonie, Poznań?
                    Którędy pojedzie ten ruch po zbudowaniu POW?

                    Komagane napisała:
                    >"Łopuszańska-Hynka-Marynarska w przewazającej większości wiedzie przez tereny
                    przemysłowe, którym juz nic nie pomoże."

                    Dalszy ciąg tej "arterii" to Rzymowskiego, Dolina Służewiecka. To nie są tereny przemysłowe.
                    Pytanie za 500 zł Co się dzieje z ruchem z Łopuszańskiej-Marynarskiej? Nie rozływa się chyba w powietrzu, ani nie zapada pod ziemię?
                    Te tereny "przemysłowe" znajdują się w odległosci 6-7 km od centrum miasta.

                    Komagane napisała:
                    > "POW zaś niczego nie odciąży, tylko dołoży mnóstwo ruchu, którego tu do tej
                    pory nie ma."
                    > " Największy ruch notuje się na trasach z południa na północ. Ruch ten
                    wjeżdża do Warszawy od strony Al. Krakowskiej, Al. Jerozolimskich i Puławskiej;

                    Trasa POW biegnie w kierunku wschód-zachód. Najwięcej ruchu notuje się w kierunku północ-południe.
                    Pytanie za 600 zł. Gdzie jest obecnie te "mnóstwo" ruchu w kierunku w-z, który pojedzie POW i ma być dołożony?
                    Trasy NS i Salomea-Wolica rozkładaja ruch z Krakowskiej i Jerozolimskich odciązając te ulice znacznie (nawet w 50%).
                    Ruchu wschód - zachód obecnie nie ma, ale nagle się pojawi i wcale nie będzie to ruch z ciągu Łopuszańska-Marynarska.
                    David Coperfield by się zdziwił.

                    Komagane napisała:
                    > " No to po licho samochody te mają wjeżdżać na POW, kiedy jadą do Warszawy?
                    Przeciwnie, pojadą prosto. W mojej dzielnicy jedyna poprawa sytuacji to taka,
                    że samochody z Al. Krakowskiej przejadą droga Salomea-Wolica do Al.
                    Jerozolimskich i dalej do centrum miasta. POW mogłaby je tylko wyprowadzić
                    poza miasto."

                    A gdzie zniknęła trasa NS, która ma odciążyć Al. Jerozolimskie?
                    POW z Salomea-Wolica wyprowadza ruch tylko poza miasto?
                    Gdzie zniknęło osiedle Ursynów?
                    David!!! Przybywaj!!! Niezłe czary tu odchodzą. Nagle znikają trasy szybkiego ruchu i 200 tys. osiedla.

                    Komagane napisała:
                    > "Piaseczno ma więcej mieszkańców? No, ma, i co z tego? Zdaje sie, że sam
                    Tarantula przyznaje, że ta trasa s z k o d z i i może zaszkodzic Piasecznu."

                    Przypominam, że nie ma żadnych tras szybkiego ruchu w Kampinoskim Parku Narodowym. A niech szkodzi mieszkańcom Truskawia!!!
                    Przypominam, ze trasy buduje się tam, gdzie są potrzeba, a nie tam gdzie mają tylko szkodzić.
                    Trasa potrzebna jest głownie dla 200 tys. Ursynowa i 1,5 mln. Warszawy, a nie dla Piaseczna. Mieszkańcy Piaseczna jadący do Konstancina, czy Janek mają już szosę, która wystarcza im potrzebom (ale jak najbardziej można je wyremontować).
                    No i Komagane wciaz zapomina, że za Piasecznem jest Konstancin, Ogród Botaniczny w Powsinie, Rezerwat przyrody Wyspy Zawadowskie, a dalej Józefów i Mazowiecki Park Krajobrazowy.
                    Komagane wciąż pisze o trasie Janki-Piaseczno. Tak jakby miało się budowac 6-cio pasmową trasę ekspresową łączącą tylo te mieściny.

                    Pytanie za 1000 zł. Po co 6-cio pasmówka miedzy Jankami, a Piasecznem?

                    Jak Komagane odpowie, to zarobi masę kasy.
                    • Gość: komagane Re: Problemy z autostrada-obwodnicą we Włochach IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.05, 23:14
                      Wiesz co, Wampir, nie nabiore się już na dyskutowanie z kaszaną, jaką tu
                      właśnie zaprezentowałeś. Chyba tylko idiota dałby sie nabrac na polemizowanie z
                      tak pokrętną (zeby nie powiedziec mocniej) argumentacją. Poczekam sobie na
                      dyskusję z ekspertem z Politechniki, na którą ponoć byłam zaproszona. Kiedy?
                      Nadal nic nie wiem. Może z ekspertem da sie rozmawiać bardziej dorzecznie.

                      Włochy tez są małą dzielnicą, a Załuski niewielkim osiedlem. Nie mamy tyle
                      interesów na Ursynowie, ani Ursynowiacy nie maja we Wlochach, żeby trzeba było
                      dla nas specjalnie budowac obwodnicę, więc darujcie, dobrzy wujkowie z Siskomu,
                      ale na propozycję "prezentu"w postaci POW odpowiadamy: dziękujemy, ale nie.
                      • vampi_r Re: Problemy z autostrada-obwodnicą we Włochach 20.01.05, 00:46
                        Co do eksperta z PW, to powtarzam, my go odszukaliśmy po 15 minutach szukania w wyszukiwarce internetowej. Jako wskazówkę dodatkową, napiszę, że jest mocno zaprzyjaźniony z Grażyną Magdziarz. Może niech Komagane spyta się jej.
                        Człowiek który brał udział w opracowaniach SETEC i je posiada i udostępnia, a Komagane pisała wszem i wobec, ze tych opracowań nigdzie nie można zdobyć.
                        Magdziarz wie też kto brał udział w opracowaniach SETEC.
                        Czy to takie trudne do dowiedzenia się przez Komagane?
                        Czemu wiec Komagane kłamie?

                        POW nie buduje się dla Załusek, czy Włoch, ale dla całej Warszawy.
                        A mieszkańcy Piaseczna na propozycję "prezentu" w postaci POW mówią: dziękujemy, ale nie.
                        • Gość: komagane Re: Problemy z autostrada-obwodnicą we Włochach IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.05, 10:30
                          Owszem, opowiadam wszem i wobec, że nie są upublicznione, bo nie sa
                          upublicznione. To nie znaczy, że nie mozna ich zdobyć, ja np. niektóre
                          materiały zdobyłam.
                          Zdobyłam i wiem, że z opracowań SETEC bynajmniej nie wynika najwieksza
                          opłacalność i bezdyskusyjność budowy autostrady przez Włochy i Ursynów. Że są
                          poważne argumenty za budową tej trasy w wariancie podmiejskim. Jakie? A kto i
                          gdzie o tym pisał?
                          Natomiast media piszą wyłącznie o wariancie ursynowskim w tonie: sprawa jest
                          juz przesądzona, nie ma o czym dyskutować. Świadczy to o jednym: media nie
                          informują całościowo, ale informują wybiórczo, na zamówienie tego, kto
                          informacje dostarcza. Nie ma gazet obiektywnych i telewizji bezstronnych. Jest
                          wola polityczna, by coś wybudować, więc zadaniem mediów jest zrobienie dla tej
                          inwestycji dobrej atmosfery.
                          Do tej pory sądziłam, że przynajmniej internet, tak jak to forum, jest miejscem
                          swobodnej wymiany mysli i poglądów, nie ocenzurowanym i nie ograniczanym przez
                          żadne "siły". Nagonka na mnie, na panie Cesarską i Zebonkę, na jacka, na
                          Piotra, na zad-dzika, na jerzyli'go, na pania Magdziarz wreszcie jest dla mnie
                          świadectwem, że internetem tez usiłuje się sterować. I narzędziem tego
                          sterowania jesteś między innymi ty, Wampirze.

                          Dopóki nie przeczytam artykułu, choćby w Wyborczej, prezentującego przebieg,
                          koszty, wady i zalety budowy trasy POW w wariancie innym niz Ursynowski wraz z
                          prognozą wykorzystania trasy dla potrzeb W a r s z a w y i miejscowości
                          ościennych, dopóty twoje dywagacje będa dla mnie tylko piaskiem rzucanym o
                          ścianę.
                          Dopóki nie zobaczę w mediach dyskusji nad tym, czy wybrac wariant ursynowski,
                          czy podmiejski, czy wreszcie góro-kalwaryjski, w oparciu o równorzędnie
                          potraktowane dane, dopóty nie dam sobie wmówić, że mamy jakiś wybór i że odbyły
                          sie jakies konsultacje społeczne.

                          A co do dyskusji z dr. K. (bo to o niego, zdaje sie, chodzi), to przypominam:
                          - Wampir oświadczył, że na pewno przeciwnicy autostrady, m. in. Komagane,
                          baliby się konfrontacji z tym ekspertem;
                          - Komagane oświadczyła, że sie nie boi i czeka na termin spotkania;
                          - było to pare tygodni temu, terminu spotkania nie wyznaczono.
                          Tak w praktyce wygląda dyskusja a la Wampir. Albo ci wytoczą krew, albo
                          obiecają, że wytoczą w nieokreslonej przyszłości, ale na pewno czosnku na sali
                          byc nie może.
                          • vampi_r Re: Problemy z autostrada-obwodnicą we Włochach 20.01.05, 11:13
                            To o czym pisze Komagane, to oczywiste zaniedbania po stronie władz i GDDKiA
                            odnośnie konsultacji społecznych. My jako SISKOM wielokrotnie też zwracaliśmy
                            na to uwagę, jak i wystosowywaliśmy oficjalne pisma w tej sprawie.

                            Bez dobrze poprowadzonych konsultacji budowa takiej trasy, jak POW będzie
                            napotykac na opory tych, co nic lub niewiele wiedzą lub po prostu mącą dla
                            samego mącenia (dla zaistnienia), albo dla wyciągniecia kasy za odstapienie od
                            protestu.
                            Materiały SETEC nie sa dostępne nigdzie w internecie z bardziej prozaicznych
                            powdów, niz się Komagane wydaje. Trochę z zaniedbania, a trochę z powodu braku
                            miejsca na serwerach GDDKiA czy PW. Poza tym materiały te sa specjalistyczne i
                            zainteresowanie nimi ogranicza się jedynie do kilku osób.
                            SISKOM, w przeciwieństwie, do Komagane, nie czerpie swej wiedzy jedynie z
                            mediów, lecz z oficjalnych i aktualnych opracowań. I należy nadmienić, że
                            wszelkie tego typu materiały dostępne sa dla każdego, co wynika z zapisów
                            prawa.

                            Natomiast nie jest prawdą, że materiałów tych nie można nigdzie zdobyć.
                            Jak już Yasioo pisał wielokrotnie (i ja to potwierdzam) - trzeba po prostu
                            ruszyć d..., pójść do odpowiednich osób i wszystkiego można się dowiedziec.

                            Nie wierzę wiec w to, że Komagane od kilku lat nie potrafiła zdobyć tych
                            materiałów, tym bardziej, że jej znajoma z organizacji antyautostradowych
                            doskonale wie, gdzie wszystkie interesujące ją opracowania się znajdują.
                            Poza tym Komagane wielokrotnie świadomie pisywała na tym forum oczywistą
                            nieprawdę i świadomie starała się wprowadzic w błąd swoich dyskutantów.

                            Niezgadzam się, z Komagane, co do rzekomej nagonki na osoby, które wymieniła.
                            SISKOM prowadzi dyskusje z niektórymi z tych osób i nieraz padają ostere słowa
                            z obu kierunków.
                            Jeśli już mówimy o nagonce, to przypomniec nalezy ataki na Jaa_gę.
                            W tym miejscu musze też przypomnieć, że Komagane wielokrotnie sugerowała, że
                            SISKOM jest organizacją sterowaną i opłacaną przez kogoś.
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24332&w=18252694&a=18283593
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24332&w=17363753&a=18653760
                            Co jest oczywistą nieprawdą i Komagane o tym doskonale wie.
                            Zwazywszy na: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24332&w=19265622

                            SISKOM powstał po to, by informowac niedoinformowanych i dyskutowac z
                            nieprzekonanymi. Od początku chcemy z każdym prowadzić jedynie rzeczowe
                            dyskusje. Niestety pod wpływem takich właśnie osób, jak Komagane, wszelka
                            dyskusja z naszymi przeciwnikami sprowadza się jedynie do wyzwisk padających
                            pod naszym adresem. I narzedziem sterowania jest między innymi Komagane.

                            Komagane doskonale wie gdzie można zdobyć materiały SETEC. Tak - u dr K.

                            Niech wiec Komagane umówi się z dr K. na rozmowę. Najlepiej poprzez swoją dobrą
                            znajomą Panią Grażyne Magdziarz, z którą to dr K. jest w dobrej znajomości.
                            Niech Komagane zabierze jeszcze ze sobą Panią C.
                            Ani ja, ani SISKOM nie musimy w tym brać udziału, tym bardziej, że nie
                            mielibyśmy zbyt wielkiej przyjemności w obcowaniu z takimi osobami,
                            jak Pani Sz. czy Pani C.
                            • komagane Re: Problemy z autostrada-obwodnicą we Włochach 20.01.05, 11:41
                              Materiały SETEC nie sa równiez omówione w mediach, o czym własnie pisałam.
                              Przeciętny właściciel domku czy mieszkania w pasie autostrady nie będzie
                              chodzić na Mińską ani do DHV, ani szukać kontaktów z dr. K. Przeciętny
                              mieszkaniec jest natomiast bombardowany jednostronnymi materiałami, które
                              GDDKiA daje do mediów. O dziwo, Siskom również ogranicza się do tej opcji,
                              wpasowując się bez reszty w nurt propagowania jednej i tylko jednej opcji.

                              NIE NA TYM POLEGA UPUBLICZNIANIE MATERIAŁÓW! Nie na tym polega objasnianie
                              opinii publicznej, dlaczego władze upieraja sie przy budowie trasy w wersji
                              ursynowskiej.

                              Pobudki działania Siskomu w tym kontekście nie sa dla mnie jasne i klarowne.
                              Jeżeli jednak zadanie pytania o te pobuddki stanowi kamień obrazy i nazywa
                              się "atakiem" na Siskom, to.... Święta krowa Siskomowa?
                              Natomiast nagonka na w/w osoby przez działaczy Siskomu jest faktem. Oświadczam
                              jednak, że nie mam zamiaru wyszukiwac linków, w których ja i inni bylismy
                              brzydko pomawiani o różne grzechy, żeby je zaprezentowac czytelnikom, bo uważam
                              to za poniżej mojej godności i do takiej pyskówki nigdy mnie żadne wampiry nie
                              namówią.

                              Natomiast pobudki, którymi sie kieruję, są jak najbardziej czyste. Mieszkam w
                              pasie budowy autostrady, budowa ta oznacza likwidację mojego osiedla, albo
                              jednorazową, albo stopniową. Ulokowanie mojej nieruchomości w rezerwie terenu
                              zburzyło moje plany zyciowe. Ulokowanie rezerwy terenu w moim osiedlu
                              uniemozliwiło i nadal uniemozliwia jego sensowne zagospodarowanie, np.
                              doprowadzenie do zrobienia podstawowych inwestycji. Życie w moim osiedlu jest
                              coraz trudniejsze, a budowa trasy uczyni je gehenną. Wykupy nieruchomości
                              rozwiążą problem tylko wobec wykupywanych, ale budowa znacznie pogorszy warunki
                              zyciowe pozostałych i odbierze im perspektywy na przyszłość.

                              Umawiam sie na rozmowy z kim chcę i nie potrzebuję doradców.

                              Na rozmowę z dr. K. zostałam podobno przez Wampira zaproszona. Z w/w wypowiedzi
                              widać teraz, jak "uprzejme" było to zaproszenie.
                              • vampi_r Re: Problemy z autostrada-obwodnicą we Włochach 20.01.05, 14:40
                                Powtarzam raz jeszcze - SISKOM zdaje sobie sprawe z zaniedbań po stronie władz
                                odnośnie prowadzenia konsultacji społecznych. SISKOM wielokrotnie monitował w
                                tej sprawie w stosownych urzędach. SISKOM też podjął się roli informowania i
                                wykonuje to na tym forum i innych. Nie bierzemy jednak odpowiedzialnoiści za
                                działania władz i GDDKiA, bo nie jesteśmy z nimi związani.
                                Sam SISKOM jest teś komitetem społecznym i sam finansuje swoją działalnośc
                                poswięcając prywatne fundusze i czas.
                                Może dla kogos takiego jak Komagane jest to niezrozumiałe, ale to już jej
                                problem.
                                Popbudki naszej działanoiści wielokrotnie wyjasnialiśmy Komagane.
                                SISKOM powstał jak odruch wymiotny na działaność jacka i Komagane.

                                Materiały SETEC są mało "medialne" i interesują wąski krag osób związanych z
                                SISKOM i być może Komagane. Umieszczanie wiec tych opracowań w internecie mija
                                sie z celem. Osoby zainteresowane moga w każdej chwili udac się do GDDKiA,
                                BPRW, czy IOŚ PW, by uzyskac za darmo wszelkie interesujace ich informacje.
                                Chybaże komuś nie chce się ruszyć d... sprzed internetu.

                                Co do spotkania z dr. K.
                                Czy Komagane zalezy na spotkaniu z tym człowiekiem i zdobyciu materiałow, czy
                                ze mną lub z kimkolwiek z SISKOM? Jeśli z dr. K. to niech komagane po prostu
                                umówi się z nim i do niego pójdzie. Jeśli z SISKOM, to niech komagane napisze
                                na email SISKOM.
                                Komagane wielokrotnie pisała, że ma powazne problemy w zdobyciu materiałow SETEC
                                Ja piszę, że to oczywiste kłamstwa, bo materiały są dostępne i bliska
                                współpracowniczka Komagane, wie gdzie je zdobyć.

                                Prosze wiec o wszystko pytac się Pani Magdziarz. SISKOM nie jest tu do niczego
                                potrzebny.
              • lwie_serce Re: Problemy z autostrada-obwodnicą we Włochach 22.01.05, 06:54
                A ja nie widze powodu dla ktorego nie mialaby byc pod twoim domem w Piasecznie.
                Skoro tez jeczysz ze sa korki to bedziesz mogl jezdzic pod swoim oknem a nie
                pod cudzym np Komagane. Co to znaczy podrzucasz autosrade? Czy mysliszze
                Komagane sama wrzucila sobie 30 lat temu autostrade pod swoje okno? Jak jestes
                taki madry to wrzuc ja sobie teraz pod swoje.Wam tez przydalaby sie obwodnica
                ale dlaczego pod oknem Komagane?
                • vampi_r Re: Problemy z autostrada-obwodnicą we Włochach 22.01.05, 23:16
                  lwie_serce napisał:

                  > A ja nie widze powodu dla ktorego nie mialaby byc pod twoim domem w Piasecznie.
                  > Skoro tez jeczysz ze sa korki to bedziesz mogl jezdzic pod swoim oknem a nie
                  > pod cudzym np Komagane. Co to znaczy podrzucasz autosrade? Czy mysliszze
                  > Komagane sama wrzucila sobie 30 lat temu autostrade pod swoje okno? Jak jestes
                  > taki madry to wrzuc ja sobie teraz pod swoje.Wam tez przydalaby sie obwodnica
                  > ale dlaczego pod oknem Komagane?

                  Lwie serce, wiem, że bojową masz naturę i trudno cię przekonać. Za to lubisz czytać długie posty, wiec post będzie długi.
                  a wiec tak:

                  1. Po to robi się rezerwę terenu 30 lat naprzód, by każdy kto inwestuje w nieruchomość mógł z taką właśnie perspektywą planować.

                  2. Trasa szybkiego ruchu, ani autostrada nie była nigdy planowana ani w Piasecznie ani w Konstancinie.

                  3. Jako że trasa nie tego typu nie była tam nigdy planowana, to nastąpiła w ostatnich latach intensywna urbanizacja okoloc Piaseczna i Konstancina.

                  4. A2 przechodząc w wariancie podmiejskim zniszczy rezerwat Wyspy Zawadowskie. Miejsce lągowe unikalnych gatunków ptaków.

                  5. Obwodnica potrzebna jest dla warszawiaków, a nie dla konstanciniaków, czy piaseczniaków.
                  Niech mi ktoś udowodni, że ursynowiak jadący na Bemowo pojedzie przez Piaseczno. Nie - dalej będzie się pchał zakorkowaną Marynarską, czyli przez miasto.
                  Niech mi ktoś udowodni, że ursynowiak jadący do Wawra pojedzie przez Konstancin. Nie - będzie jechał Dolinka Służewiecką i trasą Siekierkowską.
                  Czyli trasa pod Piasecznem nijak nie będzie pełnic miejskiej obwodnicy Warszawy. Praktycznie nie będzie służyć warszawiakom, nie wpasuje się w inny system obwodnic.

                  6. Komagane cały czas opisujac ta trasę pisze tylko "Janki, Piaseczno". Nie ma jednak na tyle odwagi, by opisać dokładnie cały przebieg trasy. Jak i nakreślic szerzej dalsze konieczne zmiany w koncepcji miejskiej obwodnicy. Np. co z trasą Salomea- Wolica? W wariancie GDDKiA trasa ta dochodzi do POW we Włochach. Gdzie się skonczy, gdy POW będzie w Jankach?

                  7. Ekologiczny Ursynów i Pani Cesarska zwą się ekologami. Prawdziwy ekolog powinien miec w tym kierunku jakieś wykształcenie (np. Biologia). Kim z zawodu jest Cesarska? Czy potrafi wymienić i rozpoznać jakikolwiek gatunek ptaka żyjącego na Wyspach Zawadowskich?
                  Jakim prawem Pani Cesarska śmie nazywac sibie ekologiem?
                  Czy prawdziwy ekolog pali tyle papierosów, co ta pani?

                  8. Szerszą argumentację z powoływaniem się na fakty i teksty źródłowe zawarłem tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23704&w=17950281
                  Jakoś Komagane nie ma odwagi polemizować z faktami, potrafi jedynie rzucac swe dyrdymalowate hasełka, którym w dodatku zupełnie brak logiki.

                  9. Nie wiesz zapewne kolego Lwie_serce, ale niedawno kupiłem mieszkanie na Woli w odległosci około 300 m od trasy szybkiego ruchu NS i około 700 m od łącznika autostradowego do trasy AK. I kupowałem mieszkanie z tą właśnie świadomością, że trasy będzą koło mnie.
                  Żyjemy ostatecznie w wielkim miescie, a trasy szybkiego ruchu wpływają na poprawienie sprawności komunikacji, likwidację korków i zmniejszenie zanieczyszczenia spalinami. Samochody najwiecej palą, gdy stoją w korku.
                  Czy ktos z szacownych "ekologów" robił pomiary zanieczyszczenia powietrza przy Al.Niepodległosci, Marynarskiej, Dolicne Słuzewieckiej? Zakładam się, ze nie. Bo oni są os innych celów - wyciągania łapki.
                  A właśnie na tych ulicach najwięcej smrodzą innym samochody z Ursynowa.

                  Przekonałem cię kolego Lwie_serce?
                  Myśle, ze w końcu tak.
                  • zebonka5 Re: Problemy z autostrada-obwodnicą we Włochach 23.01.05, 12:09
                    vampi_r napisał:

                    > lwie_serce napisał:
                    >
                    > > A ja nie widze powodu dla ktorego nie mialaby byc pod twoim domem w Piase
                    > cznie.
                    > > Skoro tez jeczysz ze sa korki to bedziesz mogl jezdzic pod swoim oknem a
                    > nie
                    > > pod cudzym np Komagane. Co to znaczy podrzucasz autosrade? Czy mysliszze
                    > > Komagane sama wrzucila sobie 30 lat temu autostrade pod swoje okno? Jak j
                    > estes
                    > > taki madry to wrzuc ja sobie teraz pod swoje.Wam tez przydalaby sie obwod
                    > nica
                    > > ale dlaczego pod oknem Komagane?
                    >
                    > Lwie serce, wiem, że bojową masz naturę i trudno cię przekonać. Za to lubisz
                    cz
                    > ytać długie posty, wiec post będzie długi.
                    > a wiec tak:
                    >
                    > 1. Po to robi się rezerwę terenu 30 lat naprzód, by każdy kto inwestuje w
                    nieru
                    > chomość mógł z taką właśnie perspektywą planować.
                    >
                    > 2. Trasa szybkiego ruchu, ani autostrada nie była nigdy planowana ani w
                    Piasecz
                    > nie ani w Konstancinie.
                    >
                    > 3. Jako że trasa nie tego typu nie była tam nigdy planowana, to nastąpiła w
                    ost
                    > atnich latach intensywna urbanizacja okoloc Piaseczna i Konstancina.
                    >
                    > 4. A2 przechodząc w wariancie podmiejskim zniszczy rezerwat Wyspy
                    Zawadowskie.
                    > Miejsce lągowe unikalnych gatunków ptaków.
                    >
                    > 5. Obwodnica potrzebna jest dla warszawiaków, a nie dla konstanciniaków, czy
                    pi
                    > aseczniaków.
                    > Niech mi ktoś udowodni, że ursynowiak jadący na Bemowo pojedzie przez
                    Piaseczno
                    > . Nie - dalej będzie się pchał zakorkowaną Marynarską, czyli przez miasto.
                    > Niech mi ktoś udowodni, że ursynowiak jadący do Wawra pojedzie przez
                    Konstancin
                    > . Nie - będzie jechał Dolinka Służewiecką i trasą Siekierkowską.
                    > Czyli trasa pod Piasecznem nijak nie będzie pełnic miejskiej obwodnicy
                    Warszawy
                    > . Praktycznie nie będzie służyć warszawiakom, nie wpasuje się w inny system
                    obw
                    > odnic.
                    >
                    > 6. Komagane cały czas opisujac ta trasę pisze tylko "Janki, Piaseczno". Nie
                    ma
                    > jednak na tyle odwagi, by opisać dokładnie cały przebieg trasy. Jak i
                    nakreślic
                    > szerzej dalsze konieczne zmiany w koncepcji miejskiej obwodnicy. Np. co z
                    tras
                    > ą Salomea- Wolica? W wariancie GDDKiA trasa ta dochodzi do POW we Włochach.
                    Gdz
                    > ie się skonczy, gdy POW będzie w Jankach?
                    >
                    > 7. Ekologiczny Ursynów i Pani Cesarska zwą się ekologami. Prawdziwy ekolog
                    powi
                    > nien miec w tym kierunku jakieś wykształcenie (np. Biologia). Kim z zawodu
                    jest
                    > Cesarska? Czy potrafi wymienić i rozpoznać jakikolwiek gatunek ptaka
                    żyjącego
                    > na Wyspach Zawadowskich?
                    > Jakim prawem Pani Cesarska śmie nazywac sibie ekologiem?
                    > Czy prawdziwy ekolog pali tyle papierosów, co ta pani?
                    >
                    > 8. Szerszą argumentację z powoływaniem się na fakty i teksty źródłowe
                    zawarłem tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23704&w=17950281
                    > Jakoś Komagane nie ma odwagi polemizować z faktami, potrafi jedynie rzucac
                    swe
                    > dyrdymalowate hasełka, którym w dodatku zupełnie brak logiki.
                    >
                    > 9. Nie wiesz zapewne kolego Lwie_serce, ale niedawno kupiłem mieszkanie na
                    Woli
                    > w odległosci około 300 m od trasy szybkiego ruchu NS i około 700 m od
                    łącznika
                    > autostradowego do trasy AK. I kupowałem mieszkanie z tą właśnie
                    świadomością,
                    > że trasy będzą koło mnie.
                    > Żyjemy ostatecznie w wielkim miescie, a trasy szybkiego ruchu wpływają na
                    popra
                    > wienie sprawności komunikacji, likwidację korków i zmniejszenie
                    zanieczyszczeni
                    > a spalinami. Samochody najwiecej palą, gdy stoją w korku.
                    > Czy ktos z szacownych "ekologów" robił pomiary zanieczyszczenia powietrza
                    przy
                    > Al.Niepodległosci, Marynarskiej, Dolicne Słuzewieckiej? Zakładam się, ze nie.
                    B
                    > o oni są os innych celów - wyciągania łapki.
                    > A właśnie na tych ulicach najwięcej smrodzą innym samochody z Ursynowa.
                    >
                    > Przekonałem cię kolego Lwie_serce?
                    > Myśle, ze w końcu tak.

                    Kolego Vampirze obawiam sie, znajac kolege Lewie _serce, ze nie.Dodam tylko ze
                    nie bede plakac z tego powodu.Pozdrawiam i jak zwykle podziwiam Twoja
                    niestrudzona energie!
                    • vampi_r Re: Problemy z autostrada-obwodnicą we Włochach 23.01.05, 16:35
                      Koleżanko Zebonka.
                      Ja też podziwiam twoją energię.
                      Miejmy nadzieję, że w Warszawie zostanie zrealizowany ten wariant, który jest najlepszy pod względem ruchowym, społecznym i ekologicznym. A takim jest właśnie wariant ursynowski POW.
                      Wszelkie próby przesuniecia tej trasy pod cudze okna mają jedne, jedyne tylko uzasadnienie - nie koło mnie, tylko koło kogoś innego. Usiłowanie jednak używać, w celu uzasadnienia przesuniecia POW gdzie indziej, argumentów ekologicznych, powoduje że powszechna opinia na temat rodzimych ekologów jest, jaka jest.
                      Komagane biadoli, że z naszej strony idą ataki na nią, Cesarską, Jerzegoli, jacka i Zebonke.
                      Każdy zasługuje na takie traktowanie, na jakie zasłużył. W sprawie POW jest dyskusja, czasami moze ostra, ale z argumentami jedynie z naszej strony.
                      Po drugiej stronie jest tylko demagogia i populizm.
                      Jednak trudno nazwać to atakami, bo w tych bryluje jacek.
                      A już wielkim nieporozumieniem, czy nawet zupełnym kłamstwem Komagane jest umieszczenie Zebonki na tej liście.

                      Komagane dawała już nie raz na forum popisów swojego dziwnego pojmowania świata i pisania rzeczy, które istnieją tylko w jej umyśle. Czy prostowanie jej wszelkich niedomówień i kłamstw, mozna nazwać atakiem na nią?

                      Jednocześnie ani ja, ani SISKOM nie ponosimy odpowiedzialnosci za teksty osób pisujących na forum, ktorzy nie mają zwiazków z nami.
                      Jedno jest pewne - nie było nigdy ataków ani na Zebonkę, ani na Jerzegoli.
                      Ani ze strony SISKOM, ani nikogo innego.
                      Ja i SISKOM atakujemy pseudoekologów z Cesarską na czele, bo działalnosć tej organizacji i tej pani w szczególności jest po prostu szkodliwa. Posługujemy się jednak jedynie merytorycznymi argumentami. W przeciwieństwie do Komagane.
              • lwie_serce Re: Problemy z autostrada-obwodnicą we Włochach 22.01.05, 07:01
                Gość portalu: J.Pl. napisał(a):

                > Sama jęczysz że ruch macie jak w mrowisku , potem jęczysz że po co budować
                now
                > e drogi, które zdejmą część ruchu z Waszego kociołka.
                >
                > Czego Ty chcesz kobieto ?
                > Żeby było można wszędzie dojechać , ale nie po drogach , żeby samolotem, ale
                ni
                > e z lotniska, żeby innym ale nie mnie ( itd)
                >
                >
                > Bezczelnie podrzucasz autostradę innym argumentując ze u Was na Załuskach
                będzi
                > e śmierdzieć .
                > Ta trasa jest zarezerwowana już 30 lat właśnie TAM , gdzie ma być. Nie widzę
                po
                > wodu , by miała być koło mojego domu w Piasecznie.
                >


                Aja uwazam ze jak najbardziej autostrada powinna przejsc pod twoim oknem. Nie
                widze powodu dla ktorego Twoje okno mialoby byc lepsze od okna Komagane.
                  • zebonka5 Re: Problemy z autostrada-obwodnicą we Włochach 23.01.05, 11:54
                    Gość portalu: J.Pl. napisał(a):

                    > Na jakiej podstawie ma ta trasa biec pod moimi oknami ?
                    > Na podstawie widzimisię Komagane ?
                    > Moje widzimisię ma argument , by trasa była tam, gdzie jej miejsce od 30
                    lat.
                    > I każdy sąd przyzna mi rację że śmierdzieć ma pod Komaganowatymi oknami a nie
                    p
                    > od moimi.


                    Co zrobi sad do sie dopiero okaze . Natomiast jak dla mnie twoje okno nie jest
                    lepsze od okna Komagane.Masz troche wiecej szczescia od Komagane i to wszystko
                    • vampi_r Re: Problemy z autostrada-obwodnicą we Włochach 23.01.05, 16:41
                      Zebonko.
                      Jest zasadnicz różnica.
                      Komagane wie od najmniej 30 lat, że po jej domu ma przejść trasa szybkiego ruchu. 30 lat to wystarczajaco dużo czasu, by podjąc jakieś działania. Chociażby sprzedac dom, zainwestowac w inną nieruchomość, itp.
                      Dlaczego Komagane nasiliła swoje protesty teraz, gdy gotowy jest projekt, gdy zaczęły się wykupy gruntów. Jednocześnie zwykle pisze tak, że nie wiadomo o co jej chodzi. Ja już trochę zyje na tym świecie i wiem, że jak nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo o co chodzi.
                      Podobna historia jest z Cesarską.

                      Jak SETEC dokonywał analiz wariantów, to jakoś dziwnie nikt z ekologów nie usiłował brać w tym udziału. Teraz, gdy zbliza sie wszystko do finału, nagle zaczynają się protesty. O co chodzi? - wiadomo.
                        • Gość: komagane Re: Problemy z autostrada-obwodnicą we Włochach IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.05, 22:38
                          Zebonko droga, daj spokój, wampira nie przegadasz. Czy widziałaś kiedys
                          wampira, który by odstapił od wysysania krwi dlatego, że ofiarę coś boli?
                          Jedyna rada to osikowy kołek...

                          Ale na jedno nie można mu pozwolić: na sianie dezinformacji.

                          - Co to znaczy, że ktokolwiek na Załuskach czy w innych rejonach "wiedział" od
                          30 lat o autostradzie i mógł swój dom sprzedać? Komu sprzedać - pod autostradę?
                          Jedyne, co mógł, to znaleźć jelenia, który nie słyszał o autostradzie, i swój
                          dom wcisnąć mu za względnie przyzwoitą cenę. (Niestety, byli tacy) Nie zmienia
                          to sytuacji, dom nadal stoi, tylko problem dotyczy tego jelenia, a nie
                          dawniejszego właściciela. Mea culpa, nie poszukałam sobie jelenia. Uczciwym
                          zawsze wiatr w oczy...

                          - Co to znaczy, że "nikt nie protestował", a protesty nasiliły się teraz? Jest
                          to oczywista nieprawda. Każdy z nas protestował w różnym momencie, tj. wtedy,
                          kiedy go sytuacja "rezerwy terenu" bezpośrednio uderzyła. Nb. rezerwa dotyczyła
                          jedynie pasa pod drogę, bez żadnych pasów ochronnych, a więc pasa nie szerszego
                          niż 30 m. Ja dowiedziałam się bezpośrednio o zagrożeniu, kiedy przeprowadzałam
                          sprawę spadkową po ojcu i okazało się, że nie mogę podzielic działki. Od tej
                          pory (ojciec zmarł w 1992 r.) protestuje nieustannie. w 1995 roku gmina Wlochy
                          wprowadziła korekty do studium zagospodarowania, na skutek protestów.
                          Stowarzyszenie Załuski-Stasin powstało w 2000 r i natychmiast włączyło się w
                          protest przeciwko tej lokalizacji.
                          To te wampiry i spółka, odkąd założyły swój siskom, uważaja się za
                          uprawnionych, by ferować wyroki "prawomyślności", komu wolno protestowac, a
                          komu nie wolno, kto jest uprawniony, a komu chodzi tylko o kasę.

                          Zaprawdę, szkoda czasu na polemiki. Jedyne, co warto robić, to prostować,
                          prostowac i jeszcze raz prostowac ich dezinformacje. Nie można dopuścic do
                          tego, by kłamstwa wampirowo-siskomowe utrwaliły się jako prawda w świadomości
                          opinii publicznej. Niech sobie siskom robi politykę, agitując w mniej
                          kontrowersyjnej sprawie.
                          • vampi_r Re: Problemy z autostrada-obwodnicą we Włochach 24.01.05, 10:50
                            Gość portalu: komagane napisał(a):

                            > - Co to znaczy, że ktokolwiek na Załuskach czy w innych rejonach "wiedział" od
                            > 30 lat o autostradzie i mógł swój dom sprzedać? Komu sprzedać - pod autostradę?

                            Komagane sama pisała o spekulantach, którzy chcą kupić te tereny i o tym, ze sama znajduje ulotki u siebie w skrzynce:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23704&w=18970349&a=19784508
                            Poza tym sprzedaż to tylko jeden z elementów. Każdy w załuskach miał czas, by już dawno zainwestować w inną działkę. Co? - nie stać? Działki 10 lat temu można było kupic za grosze.
                            Jakby mi wyznaczono 30 lat temu, że pod moim blokiem przejdzie za 30 lat jakaś trasa, to po prostu od razu myślałbym o zmianie miejsca zamieszkania. 30 lat to czas wystarczający na podjecie róznych działań ku temu zmierzających. Tym bardziej, że lotnisko jest tuż pod bokiem.


                            >
                            > - Co to znaczy, że "nikt nie protestował", a protesty nasiliły się teraz? Jest
                            > to oczywista nieprawda. Każdy z nas protestował w różnym momencie, tj. wtedy,
                            > kiedy go sytuacja "rezerwy terenu" bezpośrednio uderzyła. Nb. rezerwa dotyczyła
                            >
                            > jedynie pasa pod drogę, bez żadnych pasów ochronnych, a więc pasa nie szerszego
                            >
                            > niż 30 m. Ja dowiedziałam się bezpośrednio o zagrożeniu, kiedy przeprowadzałam
                            > sprawę spadkową po ojcu i okazało się, że nie mogę podzielic działki. Od tej
                            > pory (ojciec zmarł w 1992 r.) protestuje nieustannie. w 1995 roku gmina Wlochy
                            > wprowadziła korekty do studium zagospodarowania, na skutek protestów.
                            > Stowarzyszenie Załuski-Stasin powstało w 2000 r i natychmiast włączyło się w
                            > protest przeciwko tej lokalizacji.

                            Tja... tylko jakoś dziwnie nikt z tego stowarzyszenie nie zna nawet opracowań SETEC, które na dodatek są tak łatwo dostępne. Jak się jest w czymś zainteresowanym bezpośrednio, to się wie wszystko na dany temat. A Komagane w zasadzie zna sprawę wyrywkowo i pisze tylko to, co akurat jej pasuje. Często też posługuje się niedomówieniami, przeinacza fakty. Kłamać Komagane to potrafi, jak z nut. Przykładów jest aż nadto na forum. Jak będzie trzeba, to podam posty w których Komagane najwyraźniej prowadzi politykę dezinformacyją.

                            > To te wampiry i spółka, odkąd założyły swój siskom, uważaja się za
                            > uprawnionych, by ferować wyroki "prawomyślności", komu wolno protestowac, a
                            > komu nie wolno, kto jest uprawniony, a komu chodzi tylko o kasę.

                            Nie. Protestowac wolno każdemu. I pisałem Komagane wielokrotnie, ze gdyby Komagane napisała wprost - "nie chcę miec trasy koło siebie i to jest jedyny powód", to taką argumentację bym przyjął, bo byłaby ona uczciwa.
                            Tymczasem Komagane usiłuje posługiwac się jakimiś argumentami pseudoekologicznymi, wymyśla dziwne teorie którym kompletnie brak logiki, liczy ruch na Krakowskiej nie mając zielonego pojęcia jak się to robi, itp.
                            I to czyni z Komagane kogoś zupełnie niewiarygodnego.

                            >
                            > Zaprawdę, szkoda czasu na polemiki. Jedyne, co warto robić, to prostować,
                            > prostowac i jeszcze raz prostowac ich dezinformacje. Nie można dopuścic do
                            > tego, by kłamstwa wampirowo-siskomowe utrwaliły się jako prawda w świadomości
                            > opinii publicznej. Niech sobie siskom robi politykę, agitując w mniej
                            > kontrowersyjnej sprawie.

                            Tja... wiemy, że boicie się SISKOM. Bo odkrywa wasze kłamstwa i piętnuej pseudoekologiczne zapędy ludzi, którym chodzi jedynie o kasę.
                            • Gość: jacek slownik jezyka wampirzego IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.05, 09:05
                              'najlepszy' - to po polsku - najdrozszy

                              'najtanszy' - to po polsku - najdrozszy

                              'najlepszy ze wzgzledow spolecznych' - to po polsku dotknie najwieksza liczbe
                              mieszkancow, spowoduje ogormne i kosztowne wysiedlania, w obszarze
                              ograniczonego uzytkowania znajdzie sie najwieksza liczba mieskancow

                              'pseudoekolog' - to po polsku - pozbawiony praw obywatel walczacy o odzyskanie
                              swoich praw do godnego zycia

                              'prawda' - to po polsku - propaganda za pieniadze gddkia uprawiana przez
                              dziennikarzy gazety na lamach tejze oraz na forum przez sisukomowcow

                              'klamstaw komagane' - to po polsku na przyklad - ziemia jest okragla, slonce
                              swieci w dzien, komunikacja miejska, procedury demokratyczne, wspoldecydowanie,
                              normy ochrony srodowiska, zdrowe zasady ekonomiczne
                            • Gość: komagane Re: Problemy z autostrada-obwodnicą we Włochach IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.05, 11:57
                              > Poza tym sprzedaż to tylko jeden z elementów. Każdy w załuskach miał czas, by
                              j
                              > uż dawno zainwestować w inną działkę. Co? - nie stać? Działki 10 lat temu
                              można
                              > było kupic za grosze.
                              > Jakby mi wyznaczono 30 lat temu, że pod moim blokiem przejdzie za 30 lat
                              jakaś
                              > trasa, to po prostu od razu myślałbym o zmianie miejsca zamieszkania.


                              Jeszcze jedno przekłamanie, Panie Krwiopijco.
                              Działki na Załuskach (mówię o działkach niezabudowanych) 20 lat temu miały cenę
                              co najmniej 20 USD/m2. Przypominam, że wówczas średnia pensja wynosiła nieco
                              ponad 10 USD/m2. Podobnie było w pobliskim Raszynie. O innych terenach nie
                              wiem. Wiem ogólnie, że grunty były tańsze, ale dochody równiez dużo niższe.
                              Więc proszę mi tu kitów nie wciskać, że ktoś coś mógł kupić.

                              Poza tym przypominam po raz tysięczny, że na Załuskach działki były i są z a b
                              u d o w a n e. Może i grunta zyskają na wartości, ale domy na pewno nie. Może i
                              spekulanci wykupią grunta, ale po licha im domy mieszkalne? Chyba że uda się
                              siskomuchom wmówić, że na Załuskach stoją budy dla psów, a nie domy.

                              A najwięcej stracą ludzie pracowici i zapobiegliwi, którzy inwestowali w swoje
                              domy i w ich otoczenie. Najwięcej, jak zwykle, moze zyskać pijak, gnieżdżący
                              sie w chałupce bez wygód. Zyska, bo nie tracił kasy ani potu na - jak widać -
                              dobra nietrwałe, tylko z przyjemnością przepił.
                              • vampi_r Re: Problemy z autostrada-obwodnicą we Włochach 25.01.05, 12:54
                                Gość portalu: komagane napisał(a):

                                >
                                >
                                > Jeszcze jedno przekłamanie, Panie Krwiopijco.
                                > Działki na Załuskach (mówię o działkach niezabudowanych) 20 lat temu miały
                                cenę
                                >
                                > co najmniej 20 USD/m2. Przypominam, że wówczas średnia pensja wynosiła nieco
                                > ponad 10 USD/m2. Podobnie było w pobliskim Raszynie. O innych terenach nie
                                > wiem. Wiem ogólnie, że grunty były tańsze, ale dochody równiez dużo niższe.
                                > Więc proszę mi tu kitów nie wciskać, że ktoś coś mógł kupić.

                                czy Komagane nie rozróznia okresu 10 lat od 20 lat?
                                20 lat temu na kasetę magnetofonową trzeba było wydać tygodniówkę.
                                Akurat 10 lat temu moi znajomi kupili działkę w Komorowie. Kosztowała śmieszne
                                pieniądze.
                                Poza tym ja cały czas pisze - gdybym miał dom posadowiony w rezerwie terenu pod
                                jakakolwiek trasę w dodatku przy lotnisku międzynarodowym, to juz dawno
                                przedsięwziąłbym działanie zmierzające do tego, by przy ewentualnym wykupie
                                mojego domu przez Państwo, nie było efektu szokowego.
                                30 lat to kawał czasu i włąśnie po to ustala się taki okres, by każdy wiedział
                                na tyle naprzód co go czeka.

                                >
                                > Poza tym przypominam po raz tysięczny, że na Załuskach działki były i są z a
                                b
                                > u d o w a n e. Może i grunta zyskają na wartości, ale domy na pewno nie. Może
                                i
                                > spekulanci wykupią grunta, ale po licha im domy mieszkalne? Chyba że uda się
                                > siskomuchom wmówić, że na Załuskach stoją budy dla psów, a nie domy.

                                Prosimy Komagane o utemperowanie języka, bo to trochę nie przystoi nobliwej
                                Pani przewodniczącej Stowarzyszenia Sąsiedzkiego Załuski Stasin i niedoszłej
                                radnej wypisywać takie rzeczy.
                                Komagane pisała sama o spekulantach chcących wykupić działki na Załuskach.
                                Wiadomo, ze skoro teraz spekulant chce kupić działki, to razem z domem.
                                Wiadomo, że musi mu się to opłacać. Wiadomo też, ze jak na działce stoi dom, to
                                właściciel nie sprzeda tylko samego gruntu, ale będzie chciał i pieniądze za
                                dom. Spekulanci też o tym wiedzą. Spekulanci jak wrzucaja ulotkę do skrzynki
                                komagane, to też widza, że na jej działce stoi dom, a nie jedynie buda dla psa.
                                Czuję się lekko zazenowany, że musze tak łopatologicznie wyjaśniac.

                                Jakie ceny oferowali ci spekulanci?

                                >
                                > A najwięcej stracą ludzie pracowici i zapobiegliwi, którzy inwestowali w
                                swoje
                                > domy i w ich otoczenie. Najwięcej, jak zwykle, moze zyskać pijak, gnieżdżący
                                > sie w chałupce bez wygód. Zyska, bo nie tracił kasy ani potu na - jak widać -
                                > dobra nietrwałe, tylko z przyjemnością przepił.

                                Na jakiej podstawie Komagane tak uważa?
                                Przy wykupie nieruchomości przez GDDKiA kluczowe znaczenie przy ofercie cenowej
                                za dom ma mieć jego stan techniczny. Czyżby Komagane nie zapoznała się ze
                                stosownymi ustawami odnośnie wywłaszczeń?
                            • zebonka5 Re: Problemy z autostrada-obwodnicą we Włochach 25.01.05, 11:59
                              vampi_r napisał:

                              > Gość portalu: komagane napisał(a):
                              >
                              > > - Co to znaczy, że ktokolwiek na Załuskach czy w innych rejonach "wiedzia
                              > ł" od
                              > > 30 lat o autostradzie i mógł swój dom sprzedać? Komu sprzedać - pod autos
                              > tradę?
                              >
                              > Komagane sama pisała o spekulantach, którzy chcą kupić te tereny i o tym, ze
                              sa
                              > ma znajduje ulotki u siebie w skrzynce:
                              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23704&w=18970349&a=19784508
                              > Poza tym sprzedaż to tylko jeden z elementów. Każdy w załuskach miał czas, by
                              j
                              > uż dawno zainwestować w inną działkę. Co? - nie stać? Działki 10 lat temu
                              można
                              > było kupic za grosze.
                              > Jakby mi wyznaczono 30 lat temu, że pod moim blokiem przejdzie za 30 lat
                              jakaś
                              > trasa, to po prostu od razu myślałbym o zmianie miejsca zamieszkania. 30 lat
                              to
                              > czas wystarczający na podjecie róznych działań ku temu zmierzających. Tym
                              bard
                              > ziej, że lotnisko jest tuż pod bokiem.



                              Vampirze bardzo upraszczasz pewne sprawy.30 lat to duzo za duzo.Co innego gdyby
                              tereny rezerwowane pod droge byly od razu wykupywane.A tak ci ktorych domy
                              mialy isc pod topor mieli zwazane rece.Nie myslisz ze chyba ze prosto jest
                              sprzedac dom i wybudowac sobie nowy zwalaszcza kiedy nie dysponuje sie
                              gotowka.Co sprytniejsi i obrotniejsi zawsze sobie poradza .Problem ze wiekszosc
                              nie jest taka.Z tym czasem to bardzo wzgledna sprawa owszem niby bylo go bardzo
                              duzo ale jak czegos jest za duzo to tez nie jest dobrze. Szkoda ze nie
                              wybudowano tej drogi 20,15 lat temu wszyscy mielibysmy to juz za soba.
                              >

                              >
                              > >
                              > > - Co to znaczy, że "nikt nie protestował", a protesty nasiliły się teraz?
                              > Jest
                              > > to oczywista nieprawda. Każdy z nas protestował w różnym momencie, tj. wt
                              > edy,
                              > > kiedy go sytuacja "rezerwy terenu" bezpośrednio uderzyła. Nb. rezerwa dot
                              > yczyła
                              > >
                              > > jedynie pasa pod drogę, bez żadnych pasów ochronnych, a więc pasa nie sze
                              > rszego
                              > >
                              > > niż 30 m. Ja dowiedziałam się bezpośrednio o zagrożeniu, kiedy przeprowad
                              > załam
                              > > sprawę spadkową po ojcu i okazało się, że nie mogę podzielic działki. Od
                              > tej
                              > > pory (ojciec zmarł w 1992 r.) protestuje nieustannie. w 1995 roku gmina W
                              > lochy
                              > > wprowadziła korekty do studium zagospodarowania, na skutek protestów.
                              > > Stowarzyszenie Załuski-Stasin powstało w 2000 r i natychmiast włączyło si
                              > ę w
                              > > protest przeciwko tej lokalizacji.
                              >
                              > Tja... tylko jakoś dziwnie nikt z tego stowarzyszenie nie zna nawet opracowań
                              S
                              > ETEC, które na dodatek są tak łatwo dostępne. Jak się jest w czymś
                              zainteresowa
                              > nym bezpośrednio, to się wie wszystko na dany temat. A Komagane w zasadzie
                              zna
                              > sprawę wyrywkowo i pisze tylko to, co akurat jej pasuje. Często też posługuje
                              s
                              > ię niedomówieniami, przeinacza fakty. Kłamać Komagane to potrafi, jak z nut.
                              Pr
                              > zykładów jest aż nadto na forum. Jak będzie trzeba, to podam posty w których
                              Ko
                              > magane najwyraźniej prowadzi politykę dezinformacyją.
                              >
                              > > To te wampiry i spółka, odkąd założyły swój siskom, uważaja się za
                              > > uprawnionych, by ferować wyroki "prawomyślności", komu wolno protestowac,
                              > a
                              > > komu nie wolno, kto jest uprawniony, a komu chodzi tylko o kasę.
                              >
                              > Nie. Protestowac wolno każdemu. I pisałem Komagane wielokrotnie, ze gdyby
                              Komag
                              > ane napisała wprost - "nie chcę miec trasy koło siebie i to jest jedyny
                              powód",
                              > to taką argumentację bym przyjął, bo byłaby ona uczciwa.
                              > Tymczasem Komagane usiłuje posługiwac się jakimiś argumentami
                              pseudoekologiczny
                              > mi, wymyśla dziwne teorie którym kompletnie brak logiki, liczy ruch na
                              Krakowsk
                              > iej nie mając zielonego pojęcia jak się to robi, itp.
                              > I to czyni z Komagane kogoś zupełnie niewiarygodnego.
                              >
                              > >
                              > > Zaprawdę, szkoda czasu na polemiki. Jedyne, co warto robić, to prostować,
                              >
                              > > prostowac i jeszcze raz prostowac ich dezinformacje. Nie można dopuścic d
                              > o
                              > > tego, by kłamstwa wampirowo-siskomowe utrwaliły się jako prawda w świadom
                              > ości
                              > > opinii publicznej. Niech sobie siskom robi politykę, agitując w mniej
                              > > kontrowersyjnej sprawie.
                              >
                              > Tja... wiemy, że boicie się SISKOM. Bo odkrywa wasze kłamstwa i piętnuej
                              pseudo
                              > ekologiczne zapędy ludzi, którym chodzi jedynie o kasę.
                              >
                              >
                              • vampi_r Re: Problemy z autostrada-obwodnicą we Włochach 25.01.05, 13:14
                                zebonka5 napisała:

                                >
                                > Vampirze bardzo upraszczasz pewne sprawy.30 lat to duzo za duzo.

                                Nie ten czas musi być taki, by każdy kto cgce zainwestować w nieruchomość mógł
                                poznac plany na 30 lat wprzód.

                                >Co innego gdyby
                                > tereny rezerwowane pod droge byly od razu wykupywane.

                                Całkowicie się zgadzam. Tak to powinno dokładnie się odbyć. Z jednym
                                zastrzeżeniem. Wyobraź sobie, że budujesz dom. Sprawdzasz plany
                                zagospodarowania przestrzennego i widzisz, że nic nie widzisz (tzn. nie ma
                                żadnej trasy, spalarni śmieci i plastików, ani oczyszczalni ścieków w okolicy).
                                A za pół roku ktoś planuje, że za 30 lat przejdzie przez Twój dom autostrada i
                                od od razu nakazuje ci wynieśc się z niego.
                                Czy tak to powinno się odbywac?

                                >A tak ci ktorych domy
                                > mialy isc pod topor mieli zwazane rece.

                                Tak. I wyobraź sobie, że istnieje rezerwa terenu pod trasę od 40 lat. ludzie
                                wciąż zyją na walizkach, aż tu nagle się okazuje, że trasa jednak nie przejdzie
                                tędy, bo Komagane nie chce.
                                Masa ludzi chce sprzedać swoje nieruchomości i czeka na wykup przez Państwo.
                                W Załuskach też.
                                Nagła zmiana planów, to byłoby zwykłe oszustwo wobec tych ludzi.

                                >Nie myslisz ze chyba ze prosto jest
                                > sprzedac dom i wybudowac sobie nowy zwalaszcza kiedy nie dysponuje sie
                                > gotowka.

                                Wiem, ze nie jest prosto. I ja wcale nie twierdzę, że jest prosto. Piszę tylko
                                że po to robi się rezerwę na 30 lat naprzód, by można było podjąc jakies
                                działania zaradcze. Wiem, że wiele osób nie podjęło takich działań i wiele osób
                                wciąż nawet nie wie, że przez ich dom przejdzie trasa.
                                Tu wielkie pretensje do GDDKiA i władz miasta o brak informacji i konsultacji
                                społecznych. To kardynalny błąd.

                                >Szkoda ze nie
                                > wybudowano tej drogi 20,15 lat temu wszyscy mielibysmy to juz za soba.

                                20 lat temu ludzie dostaliby grosze. Za komuny prawo własności nie liczyło się.
                                Poza tym, czy 15-10 lat temu taka Komagane nie protestowałaby przeciw trasie?
                                Protesty zawsze były, są i będa. Byłaby dokładnie taka sama sytuacja, jak
                                obecnie. Tylko że 10 lat temu nie byliśmy w UE. Teraz jesteśmy i budowa
                                autostrad w Polsce odbywa się przy silnym wsparciu budżetu Unii.
                                Czy Polskę było stać 10-15 lat temu na budowę autostrad i obwodnic?
                                Z kolei bez A2 budowę obwodnic musiałoby finansowac miasto stołeczne. A jak to
                                się odbywa, to widzimy na przykładzie Toruńskiej,Siekierkowskiej i ślimaczącego
                                się metra.
                        • vampi_r Re: Problemy z autostrada-obwodnicą we Włochach 24.01.05, 10:55
                          zebonka5 napisała:

                          > Vampirze ty nigdy nie dasz za wygrana. Masz racje 30 lat to duzo.Jednak moze
                          > troche za duzo by wierzyc ze trasa powstanie.30 lat? Czy myslisz ze to mniej
                          > boli?

                          Zebonko.
                          Pisałem już, że tego typu trasy MUSZĄ być projektowane na 30 lat naprzód.
                          Nie moze być sytuacji, w której ktos inwestje w nieruchomosć, sprawdza dokładnie plany, wie ze nic nie jest planowane w okolicy, a potem jacyś pseudoekolodzy z kręgu Cesarskiej usiłują mu wtrynić autostradę i człowiek dowiaduje się nagle, ze za 2-3 lata będzie mieszkał przy autostradzie.

                          A takie właśnie działania usiłuja obecnie czynic ludzie, którzy sami siebie śmia nazywać ekologami.
                          Niech się oni nazywają jak chcą.
                          Dla mnie to są zwykli oszuści, którzy protestują jedynie z myślą o łapówkach lub wybiciu się w sferze plitycznej.
                          • vampi_r Komagane 25.01.05, 00:26
                            Pisała swego czasu o referendum na Ursynowie i podawała wyniki.

                            Pytanie: Czy Komagane uważa, ze mieszkańcy Piaseczna i Konstancina powiedzą TAK w referendum w sprawie czy trasa A2 ma przejść przez ich miasta?

                            A co jeśli powiezą NIE?
                            Czy Komagane przyjmuje taki wariant, czy uważa, ze tylko ona ma prawo wyrażać swoje opinie i wtryniac wszystkim wokół autostradę bez pytania nikogo o zdanie?
                            Czy Komagane uważa, że tylko jej zdanie ma się liczyć?

                            Niech Komagane odpowie.
                            • Gość: Komagane Re: Komagane IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.05, 11:21
                              Oczywiście, że mieszkańcy Konstancina Jeziornej i Piaseczna mają prawo
                              wypowiedziec sie w referendum na temat przebiegu drogi. Oczywiście, że władze
                              maja obowiązek takie konsultacje zorganizować.

                              Oczywiscie, że drogi muszą być budowane, a zadaniem władz samorządowych jest
                              zabezpieczenie terenów pod te trasy.

                              Oczywiście, że "zabezpieczenie terenu" nie może polegac na blokowaniu terenu
                              budowlanego, a tym bardziej zabudowanego przez 30 - 40 - 50 lat,
                              uniemozliwiając jego mieszkańcom zorganizowanie sobie życia.

                              Oczywiście, że w terenie Wolica - Konstancin - Piaseczno będzie musiała kiedys
                              powstac przyzwoita droga, może i ekspresowa, bo to, co jest, nazwac mozna
                              jedynie "drogą śmierci". Każdy, kto korzysta z tej drogi i przejeżdża nm. przez
                              tory kolejowe w Piasecznie i nastepnie skrzyzowanie z Puławską koło polkoloru,
                              wie, o czym mówię.

                              Oczywiście, że na w/w drogę będzie trzeba zrobic rezerwę, a jeśli tego nie
                              zrobiono, to ktoś za to będzie wisieć. Ci, którzy sie tam pobudowali, na pewno
                              sie ze mną zgodzą.

                              Oczywiście, że tereny nadające sie pod te drogę są wciąż intensywnie
                              zabudowywane. Za pare lat, kiedy budowa tej drogi stanie sie paląca, przewiduję
                              konflikt społeczny na skalę dużo większą niz na Ursynowie (ieszkańcy bogatsi i
                              bardziej wpływowi).

                              Oczywiście, że, gdyby GDDKiA i jej poprzedniczka wnioskowały o wytyczenie tej
                              rezerwy terenu dziesięć lat temu, zamiast upierac się na lokalizacji POW przez
                              Ursynów i zapewnieniu dojazdów do rozbudowującego sie lotniska przesiadkowego
                              (HUB) na Okęciu, to dziś nie byłoby problemu z alternatywna lokalizacją dla POW.

                              Same oczywistości.

                              Czy cos jeszcze, Panie Krwiopijco?
                              • vampi_r Re: Komagane 25.01.05, 11:50
                                Komagane nie odpowiada na moje pytania, tylko jak zwykle kluczy.
                                Co jeśli mieszkańcy Piaseczna i Konstancina powiedzą NIE w referendum?

                                Co do projektowania połączenia między Piasecznem, a Konstancinem, to Komagane
                                lepiej niech pozostawi to specjalistom. Modernizacja trasy łączącej te
                                miejscowości jest konieczna i planowana na najbliższe lata. Będzie to jednak
                                trasa lokalna służąca tylko mieszkańcom tych mieścin. W takim przypadku
                                urbanizacja okolic nie ma znaczenia. Przeciez w miastach każdy dom stoi przy
                                jakiejś ulicy, a nieraz nawet bardzo ruchliwej - patrz Dolina Służewiecka,
                                Puławska, Niepodległosci.

                                Pytania:
                                W sytuacji wyboru wariantu podmiejskiego POW, jak Komagane widzi tranzyt TIR?
                                Czy Komagane uważa, że w tym wariancie trasa ma być klasy autostrady, czy
                                ekspresówki?
                                Jak i gdzie Komagane myśli poprowadzić trasę Salomea-Wolica przy wariancie
                                podmiejskim?
                                Co z rezerwatem Wyspy Zawadowskie? Czy Komagane myśli, ze możliwe jest
                                poprowadzenie autostrady lub ekspresówki przez rezerwat przyrody?
                                • Gość: komagane Re: Komagane IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.05, 12:02
                                  Tranzyt TIR???????

                                  Czy mnie oczy nie mylą?
                                  Przecież na POW miało nie byc tranzytu TIR-ów?
                                  Czyżby Wampirowi przypadkiem wyszło szydło z worka? No, no...

                                  Piaszeczno mieściną? Konstancin też? Wzięłam właśnie gazetę Nieruchomości,
                                  gdzie rój ogłoszeń o budowie nowych domów, apartamentowców i rezydencji w
                                  Konstancinie i Piasecznie. Czy aby na pewno wystarczy im "zmodernizowana" droga
                                  Nadarzyn-Piaseczno? Czy deweloperzy o tym wiedzą i czy informuja o tym swoich
                                  klientów? No, no...
                                  • vampi_r Re: Komagane 25.01.05, 12:35
                                    Komagane znów nie odpowiada na moje pytania.
                                    Nie pytam się o to, jak miała wyglądać POW w wariancie ursynowskiem, tylko
                                    pytam się Komagane o jej wizje wariantu podmiejskiego. Czy to jasne?
                                    Powtórze więc pytania i albo Komagane odpowie szczegółowo na każde z nich
                                    (polecam opcję "odpowiedz cytując"), albo niech nie odpisuje w ogóle.
                                    Komagane pisze wciąż jedynie o trasie przechodzącej przez Janki i Piaseczno. A
                                    ja chciałbym dowiedziec się czegoś bardziej szczegółowego. Wiem, że Komagane
                                    nie jest drogowcem, ale skoro rzuca propozycje zmiany trasy, to ma chyba jakieś
                                    większe wyobrażenie o całokształcie.
                                    A więc:

                                    1. Czy Komagane uważa, że w wariancie podmiejskim trasa ma być klasy
                                    autostrady, czy ekspresówki? Konkretnie - czy ma to nazywać się A2?

                                    2. W sytuacji wyboru wariantu podmiejskiego POW, jak Komagane widzi tranzyt TIR?

                                    3. Jak i gdzie Komagane myśli poprowadzić trasę Salomea-Wolica przy wariancie
                                    podmiejskim?

                                    4. Niech MKomagane choć raz opisze bardziej szczegółowo opis wariantu
                                    podmiejskiego. Trasa nie przechodzi przeciez jedynie przez Janki i Piaseczno.

                                    5. Co z rezerwatem Wyspy Zawadowskie? Czy Komagane myśli, ze możliwe jest
                                    poprowadzenie autostrady lub ekspresówki przez rezerwat przyrody?

                                    6. Co jeśli mieszkańcy Piaseczna i Konstancina powiedzą NIE w referendum?
                                    Komagane pisała o wynikach referendum na Ursynowie i to był swego czasu jej
                                    koronny argument przeciw POW. Czy w przypadku negatywnego wyniku referendum w
                                    Piasecznie i Konstancinie Komagane zajmie takie samo stanowisko?
                              • zebonka5 Re: Komagane 25.01.05, 12:38
                                Gość portalu: Komagane napisał(a):

                                > Oczywiście, że mieszkańcy Konstancina Jeziornej i Piaseczna mają prawo
                                > wypowiedziec sie w referendum na temat przebiegu drogi. Oczywiście, że władze
                                > maja obowiązek takie konsultacje zorganizować.
                                >
                                > Oczywiscie, że drogi muszą być budowane, a zadaniem władz samorządowych jest
                                > zabezpieczenie terenów pod te trasy.
                                >
                                > Oczywiście, że "zabezpieczenie terenu" nie może polegac na blokowaniu terenu
                                > budowlanego, a tym bardziej zabudowanego przez 30 - 40 - 50 lat,
                                > uniemozliwiając jego mieszkańcom zorganizowanie sobie życia.
                                >
                                > Oczywiście, że w terenie Wolica - Konstancin - Piaseczno będzie musiała
                                kiedys
                                > powstac przyzwoita droga, może i ekspresowa, bo to, co jest, nazwac mozna
                                > jedynie "drogą śmierci". Każdy, kto korzysta z tej drogi i przejeżdża nm.
                                przez
                                >
                                > tory kolejowe w Piasecznie i nastepnie skrzyzowanie z Puławską koło
                                polkoloru,
                                > wie, o czym mówię.
                                >

                                Komagane doskonale wiem o czym mowisz,bardzo czesto jezdze ta droga. Droga
                                smierci- nie wiedzialam ze tak sie nazywa ale ta nazwa jest w pelni uzasadniona


                                > Oczywiście, że na w/w drogę będzie trzeba zrobic rezerwę, a jeśli tego nie
                                > zrobiono, to ktoś za to będzie wisieć. Ci, którzy sie tam pobudowali, na
                                pewno
                                > sie ze mną zgodzą.
                                >
                                > Oczywiście, że tereny nadające sie pod te drogę są wciąż intensywnie
                                > zabudowywane. Za pare lat, kiedy budowa tej drogi stanie sie paląca,
                                przewiduję
                                >
                                > konflikt społeczny na skalę dużo większą niz na Ursynowie (ieszkańcy bogatsi
                                i
                                > bardziej wpływowi).
                                >
                                > Oczywiście, że, gdyby GDDKiA i jej poprzedniczka wnioskowały o wytyczenie tej
                                > rezerwy terenu dziesięć lat temu, zamiast upierac się na lokalizacji POW
                                przez
                                > Ursynów i zapewnieniu dojazdów do rozbudowującego sie lotniska
                                przesiadkowego
                                > (HUB) na Okęciu, to dziś nie byłoby problemu z alternatywna lokalizacją dla
                                POW
                                > .
                                >
                                > Same oczywistości.
                                >
                                > Czy cos jeszcze, Panie Krwiopijco?
                                • vampi_r Re: Komagane 25.01.05, 13:22
                                  zebonka5 napisała:

                                  >
                                  > Komagane doskonale wiem o czym mowisz,bardzo czesto jezdze ta droga. Droga
                                  > smierci- nie wiedzialam ze tak sie nazywa ale ta nazwa jest w pelni
                                  uzasadniona
                                  >

                                  Ja też jeżdżę tą trasą.
                                  Ale dodam tylko, ze podobnych szos w Polsce, a zwłaszcza w okolicach Warszawy
                                  jest więcej. Czy jechał ktoś z Komorowa do Warszawy przez Pęcice, Reguły.
                                  Albo z Zielonki, Ząbek do Marek? Albo z Pruszkowa do Ożarowa, Piastowa.
                                  Podobnych tras, dziurawych, krętych i niebezpiecznych jest multum.
                                  Czy to jednak jest argument, że powinna powstać 6-cio pasmówka ekspresowa lub
                                  autostrada między Zielonka, a Markami, czy jedynie argument za tym, by po
                                  prostu zmodernizować lokalną szosę?
                                  Lokalną szosę ,a wiec jedynie dla ruchu lokalnego.

                                  Modernizacja połączenia między Brwinowem - Komorowem, Jankami, Piasecznem,
                                  Konstancinem to sprawa oczywista i w planach rozwojowych modernizacji tras
                                  lokalnych województwa Mazowieckiego.
                                  • zebonka5 Re: Komagane 25.01.05, 14:08
                                    Przykro mi ale ona nie nadaje sie do modernizacji .Jest za bardzo
                                    zabudowana .Tam jest potrzebna nowa droga bo Konstancin zostanie odciety od
                                    Warszawy.Cos tam niby robia jakies ronda kawalek nowej szosy ale to nie
                                    rozwiaze tamtejszych problemow.Tam sie bardzo intensywnie buduje a sam mowiles
                                    ze budowanie nowych osiedli bez planow drogowych to troche bez sensu.Za chwile
                                    Konstancin,Chykiczki to bedzie nowa wielka dzoelnica Warszawy
                                    • vampi_r Re: Komagane 25.01.05, 15:19
                                      Czy zostanie zmodernizowana istniejąca trasa, czy powstanie nowa obok, to
                                      sprawa drugorzędna. Ważne, że tam może być tylko trasa o znaczeniu lokalnym, a
                                      nie tranzytowo-przelotowo-obwodnico wo-tirowym.
                                      Tam intensywnie się buduje, bo nie ma w planach trasy typu autostrada.
                                      Konstancin i Piaseczno potrzebują nowych połączeń drogowych ze światem.
                                      Niestety nasze władze zawsze budzą się za późno. Podobna sprawa z Modlińską,
                                      Tarchominem i Mostem Północnym. 5 lat temu Modlińska była spokojna uliczką, a
                                      teraz zakorkowana jest nie z tej ziemi. Bo powstało nagle wielie miasto -
                                      Tarchomin. Budowa Mostu Północnego jest mocno spóźniona.

                                      To samo może czekac i Piaseczno i Konstancin. Już teraz są korki przed wjazdem
                                      do Konstancina od strony Warszawy. Miasta te potrzebują lokalnych połączeń
                                      drogowych. Ale podkreślam - lokalnych.
                                      Bezkolizyjnych obwodnic potrzebuje wielkie miasto Warszawa i lokalizacja
                                      ursynowska jest najlepsza.
                                      To, co proponuje Komagane, to jednak zwykła kpina i ona sama tez doskonale o
                                      tym wie.
                                      • Gość: komagane Re: Komagane IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.05, 18:49
                                        Zwykła kpina to jest brak odpowiedzi na pytania.

                                        Tutaj jest forum Włochy i tutaj JA zadaję pytania:

                                        1. Co z tymi TIRami, które raz miały byc na POW, a raz ma ich nie być? Czy TIRy
                                        w końcy będą jeździc przez Ursynów i w jakiej ilości? Czy też będa jeździc
                                        przez drogę nr 50?

                                        2. Czy bez TIRów tranzytowych droga Brwinów - Nadarzyn - Jeziorna nadaje sie na
                                        POW?

                                        3. Co na temat ilości samochodów na trasie Nadarzyn-Piaseczno-Jeziorna mówi
                                        SETEC, a co mówi dzis GDDKiA? Ile ich jeździ dzisiaj, a ile ma być za 5 - 1- -
                                        20 lat?

                                        3. Jaka była przepustowosc samochodów na Modlińskiej 5 lat temu? A jaka jest
                                        dzisiaj?

                                        4. Jeżeli na Modlińskiej jest tak źle, dlaczego PKP likwiduje połączenia
                                        kolejowe Legionowo-Białołęka-Warszawa, a tamtejsi działacze, zamiast bić na
                                        alarm, milkczą i pokornie stoja w korkach?
                                        • vampi_r Odpowiadam i powtarzam pytania do Komagane 26.01.05, 02:28
                                          Gość portalu: komagane napisał(a):

                                          > Zwykła kpina to jest brak odpowiedzi na pytania.
                                          >
                                          > Tutaj jest forum Włochy i tutaj JA zadaję pytania:

                                          czy to prywatne forum Komagane?

                                          >
                                          > 1. Co z tymi TIRami, które raz miały byc na POW, a raz ma ich nie być? Czy TIRy
                                          >
                                          > w końcy będą jeździc przez Ursynów i w jakiej ilości? Czy też będa jeździc
                                          > przez drogę nr 50?

                                          odpowiadaliśmy nie raz.
                                          TAK po POW będą jeździć TIR-y. W ilości około 3-5 % ogólnego ruchu.
                                          NIE po POW nie będą jeździć TIR-y tranzytowe. Dla tych przewidziana jest trasa nr 50.

                                          >
                                          > 2. Czy bez TIRów tranzytowych droga Brwinów - Nadarzyn - Jeziorna nadaje sie na
                                          >
                                          > POW?

                                          Nie, nie nadaje się.

                                          >
                                          > 3. Co na temat ilości samochodów na trasie Nadarzyn-Piaseczno-Jeziorna mówi
                                          > SETEC, a co mówi dzis GDDKiA? Ile ich jeździ dzisiaj, a ile ma być za 5 - 1- -
                                          > 20 lat?

                                          W opracowaniu SETEC podaje się prognozę na 2010 rok. Prognozy były robione przy założeniu wariantu płatnej autostrady. Przy trasie bezpłatnej ruch może być większy o około 20%.
                                          Maksymalna przewidywana liczba to około 50 tys. pojazdów na dobę w okolicach Piaseczna, 33 tys. w rejonie Sękocina, około 20 tys. w rejonie Konstancina, 9 tys. w okolicach Góraszki.
                                          Nie wiem co mówi GDDKiA, to pytanie do GDDKiA. Nie wiem ile jeździ dzisiaj, nie dysponuję odpowiednimi danymi.
                                          Jeśli Komagane wie, to niech napisze.

                                          >
                                          > 3. Jaka była przepustowosc samochodów na Modlińskiej 5 lat temu? A jaka jest
                                          > dzisiaj?

                                          Nie mam zielonego pojęcia.
                                          Nie mam też zielonego pojęcia, co to ma wspólnego z POW.

                                          >
                                          > 4. Jeżeli na Modlińskiej jest tak źle, dlaczego PKP likwiduje połączenia
                                          > kolejowe Legionowo-Białołęka-Warszawa, a tamtejsi działacze, zamiast bić na
                                          > alarm, milkczą i pokornie stoja w korkach?

                                          To pytanie do prezesów spółek przewozowych PKP.
                                          Nie mam też zielonego pojęcia co to ma wspólnego z POW.

                                          Nie mam też zielonego pojęcia co się stało z kasą z FOZZ i kto posłał Rywina do Michnika. Jeśli komagane wyjasnie co ostatnie 2 pytania mają wspólnego z tematem tego wątku, to będę zobowiązany.

                                          ******************************* *****************************

                                          Powtarzam swoje pytania. Skoro Komagane uważa, ze to jej prywatne forum, to poza zadawaniem pytań, może, a nawet powinna też odpowiedzieć.
                                          A więc:

                                          1. Czy Komagane uważa, że w wariancie podmiejskim trasa ma być klasy
                                          autostrady, czy ekspresówki? Konkretnie - czy ma to nazywać się A2?
                                          Czy wg Komagane ma to być trasa płatna?

                                          2. W sytuacji wyboru wariantu podmiejskiego POW, jak Komagane widzi tranzyt TIR?

                                          3. Jak i gdzie Komagane myśli poprowadzić trasę Salomea-Wolica przy wariancie
                                          podmiejskim?

                                          4. Niech Komagane choć raz opisze bardziej szczegółowo opis wariantu
                                          podmiejskiego. Trasa nie przechodzi przeciez jedynie przez Janki i Piaseczno.

                                          5. Co z rezerwatem Wyspy Zawadowskie? Czy Komagane myśli, ze możliwe jest
                                          poprowadzenie autostrady lub ekspresówki przez rezerwat przyrody?

                                          6. Co jeśli mieszkańcy Piaseczna i Konstancina powiedzą NIE w referendum?
                                          Komagane pisała o wynikach referendum na Ursynowie i to był swego czasu jej
                                          koronny argument przeciw POW. Czy w przypadku negatywnego wyniku referendum w
                                          Piasecznie i Konstancinie Komagane zajmie takie samo stanowisko?
                                              • siskom_tak No co Komagane? 27.01.05, 15:25
                                                Gość portalu: komagane napisał(a):

                                                > Masz racje, Jacku. Ale mimo wszystko odpowiem Drakuli, tyle że jutro, bo juz
                                                > dziś nie mam siły. Dobranoc.

                                                Propagujesz od miesięcy, czy nawet od lat wariant podmiejski A2, a nie
                                                potrafisz odpowiedzic na kilka prostych pytań ścisle z tym związanych?
                                                • Gość: jacek niewygodne dla sisukowcow tezy suchorzewskiego IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.05, 21:35
                                                  1.Transport miejski w warunkach transformacji gospodarczej - Tilisi 18-19
                                                  kwiecien 2002

                                                  Wojciech Suchorzewski, PW

                                                  2. Uwarunkowania krajowe
                                                  Inicjatywy lokalne - wyniki
                                                  Koordynacja instytucjonalna
                                                  Sposoby poprawy jakosci i zrownowazenia

                                                  3. Uwarunkowania krajowe
                                                  Zmiany
                                                  Szokowa terapia ekonomiczna !!!
                                                  Zmiany systemowe
                                                  - liberalizacja
                                                  - transformacja przedsiebiorstw panstwowych
                                                  - decentralizacja

                                                  4. Uwarunkowania krajowe - cd
                                                  Decentralizacja
                                                  - calosc odpowiedzialnosci przeniesiona do miast
                                                  - przeniesiona odpowiedzialnosc, ale nie fundusze
                                                  - panstwo obecne poprzez
                                                  o ramy legislacyjne
                                                  o okreslenie ulg i uprawnien
                                                  o ograniczony udzial w finansowaniu
                                                  + metro w Warszawie, kolejka w Poznaniu
                                                  + drogi krajowe w miastach
                                                  + ograniczone dotowanie lokalnej komunikacji autobusowej i kolejowej

                                                  5. Finansowanie systemu komunikacji miejskiej
                                                  zakres samofinansowania (wplywy z biletow):
                                                  - Polska 40 % (75 %, 63 %)
                                                  - Praga 30 %
                                                  - Bratyslawa ? 40 %
                                                  - Wieden 40 %
                                                  Ograniczenie inwestycji

                                                  6. Skutki reform
                                                  - wycofanie sie pa?stwa - anomalia w UE
                                                  - odpowiedzialnosc spada na miasta
                                                  - drozsze bilety - obnizka cen paliwa
                                                  - rozwoj parku samochodowego
                                                  - malejaca kontrola
                                                  - korki/brak miejsc parkingowych

                                                  7. Droga do zapasci ??? (J. Pucher)

                                                  - rozklad infrastruktury
                                                  - starzejacy sie tabor
                                                  - zanik inwestycji
                                                  - brak nadzoru
                                                  - pogorszenie warunkow operacyjnych - korki


                                                  8. Liczba pasazerow komunikacji miejskiej 1985-1997 (tysiace)

                                                  '85 - 9070
                                                  '88 - 8965
                                                  '90 - 7364
                                                  '92 - 6030
                                                  '97 - 5255

                                                  IGKM

                                                  9. Wielki wysilek miast

                                                  - restrukturyzacji przedsiebiorstw
                                                  - rozdzielenie funkcji
                                                  - kontrakty
                                                  - dopuszczenie konkurencji
                                                  - odnowa floty autobusowej
                                                  - tramwaje !!!
                                                  - zarzadzanie jakoscia

                                                  10. Zrownowazona strategia transportu miejskiego przyjeta przez rady miast:

                                                  Krakow - 1993
                                                  Warszawa - 1995
                                                  1997-8 - Bialystok, Warszawa, Lodz, Gdynia
                                                  Praga
                                                  Budapeszt

                                                  11. Rada Warszawy (chyba gminy Centrum ...) - nowa polityka transportowa:

                                                  - doswiadczenia miast europejskich - punkt wyjscia
                                                  - wplywy projektow ECMT/OECD na rozwiazania komunikacyjne
                                                  - warianty - od miasta dla samochod - do miasta bez samochodow
                                                  - wybor - zrownowazona strategia komunikacyjna

                                                  Decyzja zapadla 27 listopada 1995 roku

                                                  12. Stan w 2002 roku:

                                                  Warszawa - punkty krytyczne - 68
                                                  Wprowadzono w zycie - 2
                                                  Czesciowo wprowadzone - 40
                                                  W opracowaniu - 8
                                                  Brak dzia?a? - 14

                                                  13. Skala problemow transportowych (ECMT):
                                                  Warszawa - korki - najwyzszy 4 (Krakow 3), halas - 3 (Poznan 4), stan powietrza
                                                  3 (Krakow 4)

                                                  14. srodki trudne do wprowadzenia

                                                  oplaty parkingowe
                                                  pasy dla autobusow
                                                  50 km/h

                                                  16. Przyjecie strategii nie wystarczy
                                                  Powody ograniczonych sukcesow:
                                                  - w krajach transformacji SAMOCHOD jest KROLEM
                                                  - spoleczenstwa nie sa gotowe na ograniczenia
                                                  - politycy obawiaja sie drastycznych decyzji
                                                  - spektakularne projekty przyciagaja zainteresowanie
                                                  - konserwatyzm ekspertow
                                                  - slaba komunikacja ze spoleczenstwem politykami i mediami

                                                  17. Powody do optymizmu
                                                  brak propozycji rewizji strategii
                                                  opinia publiczna - na korzysc preferencji dla autobusow i tramwajow - nawet
                                                  jesli pogorszy to warunki poruszania sie dla samochodow prywatnych

                                                  66% ogolem
                                                  64% kierowcy

                                                  itp ...
                                                • Gość: komagane Re: No co Komagane? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.05, 22:56
                                                  Wyobraźcie sobie, Siskomuchy, że ja czasami musze pracowac i nie mam czasu na
                                                  wysiadywanie godzinami przy komputerze. Nie za to mi płacą. Piszę, kiedy mam
                                                  wolną chwilę.


                                                  • Re: Komagane
                                                  vampi_r 25.01.2005 11:50 + odpowiedz


                                                  Komagane nie odpowiada na moje pytania, tylko jak zwykle kluczy.
                                                  Co jeśli mieszkańcy Piaseczna i Konstancina powiedzą NIE w referendum?

                                                  No co wtedy? Wtedy nie będzie drogi i basta. Ani jednej, ani drugiej. A-2 i
                                                  obwodnica przejda w okolicach Góry Kalwarii. A jeśli podburzycie Góro-
                                                  kalwaryjców, to nie będzie drogi w ogóle. Wówczas pozostanie Siskomowi
                                                  przestawic się na lobbowanie rozwoju komunikacji szynowej (Zdaje sie, Wampirze,
                                                  że jestes pracownikiem PKP, więc to przestawienie powinno ci przyjsć łatwo)



                                                  Co do projektowania połączenia między Piasecznem, a Konstancinem, to Komagane
                                                  lepiej niech pozostawi to specjalistom. Modernizacja trasy łączącej te
                                                  miejscowości jest konieczna i planowana na najbliższe lata. Będzie to jednak
                                                  trasa lokalna służąca tylko mieszkańcom tych mieścin. W takim przypadku
                                                  urbanizacja okolic nie ma znaczenia. Przeciez w miastach każdy dom stoi przy
                                                  jakiejś ulicy, a nieraz nawet bardzo ruchliwej - patrz Dolina Służewiecka,
                                                  Puławska, Niepodległosci.


                                                  Czy ty jesteś Wampir czy Pytia? Skąd wiesz, jaki ruch tam będzie za 20-30
                                                  lat? Zwłaszcza gdy utrzymają sie tendencje do wyprowadzania sie klasy średniej
                                                  i wyższej poza miasto. (Ja też, zapewniam cię, po wykupie mojego domu na pewno
                                                  wyprowadze się poza miasto, a nie do żadnych bloków). Idziemy tropem
                                                  amerykańskim, więc potrzebne będą mozliwości dojazdu do miasta, do pracy i
                                                  szkoły. Dlatego ta droga (Brwinów - Wolica - Piaseczno - Konstancin + most
                                                  przez Wisłę) będzie musiała powstać. Cos mi sie widzi, że na tej trasie buduje
                                                  się, aż się kurzy, np. wspominane przez ciebie osiedle Konstancja. Coś mi sie
                                                  widzi, że z wytyczeniem tej trasy będzie dużo trudniej (i drożej) niz na moich
                                                  Załuskach.


                                                  Pytania:
                                                  W sytuacji wyboru wariantu podmiejskiego POW, jak Komagane widzi tranzyt TIR?

                                                  Tranzyt TIR miał ponoć przechodzić autostradą A-2, autostradowym obejściem
                                                  Warszawy przez Góre Kalwarię, które może powstanie szybciej, a może za 15 lat.
                                                  Do tego czasu tranzyt ma przechodzic drogą nr 50, a nie żadną POW, ani w wersji
                                                  ursynowskiej, ani w wersji podmiejskiej.

                                                  Czy Komagane uważa, że w tym wariancie trasa ma być klasy autostrady, czy
                                                  ekspresówki?

                                                  Ja generalnie wolę drogi "zbiorcze" niż ekspresowe. Jeżeli przez Konstancin -
                                                  Piaseczno pójdzie POW, to powinna być to trasa ekspresowa. Jeżeli nie POW, to
                                                  niech będzie droga zbiorcza (o ile mieszkańcy nie podniosa krzyku, że za wielki
                                                  hałas; wówczas lepiej od razu zaplanowac ekspresową). O ile wiem, połowa tej
                                                  trasy, czyli tzw. Paszkowianka (Błonie - Nadarzyn) ma miec klase trasy
                                                  ekspresowej.

                                                  Jak i gdzie Komagane myśli poprowadzić trasę Salomea-Wolica przy wariancie
                                                  podmiejskim?

                                                  Tak samo jak teraz. Salomea-Wolica stanowi alternatywe dla Al. Krakowskiej,
                                                  więc ma prowadzić z Wolicy do Al. Jerozolimskich w kierunku północ - Południe.
                                                  Węzeł z POW mógłby sie znaleźć w Wolicy, zamiast na Opaczy.


                                                  Co z rezerwatem Wyspy Zawadowskie? Czy Komagane myśli, ze możliwe jest
                                                  poprowadzenie autostrady lub ekspresówki przez rezerwat przyrody?

                                                  No, co z rezerwatem? Będzie trzeba drogę tak wyprofilowac, by rezerwatowi
                                                  zaszkodzić jak najmniej. Ale co do faktu, że powinna tam powstac jakaś droga,
                                                  chyba sie wszyscy zgadzamy? Jesli tak, to tym prędzej trzeba ją wytyczyć i
                                                  wykupić grunta, nie czekająć, aż sie to stanie niemozliwe. Serce boli, ale jak
                                                  mus, to mus. Jak ją wyprofilować, niech lepiej się wypowiedza koledzy z Wawra
                                                  czy Otwocka, którzy lepiej znaja te tereny. Ja bym mimo wzystko przeszła przez
                                                  Wisłę szlakiem drogi nr 721, ale przez Konstancin przeszłabym na północ od
                                                  drogi 721, wzdłuż linii kolejowej do zakładów Papierniczych w Jeziornej. Tu
                                                  znów najwłaściwiej byłoby spytać się samorządu Konstancina, jak to widzi.



                                                  • vampi_r Re: No co Komagane? 27.01.05, 23:55
                                                    Gość portalu: komagane napisał(a):


                                                    > • Re: Komagane

                                                    > Co jeśli mieszkańcy Piaseczna i Konstancina powiedzą NIE w referendum?
                                                    >
                                                    > No co wtedy? Wtedy nie będzie drogi i basta. Ani jednej, ani drugiej. A-2 i
                                                    > obwodnica przejda w okolicach Góry Kalwarii. A jeśli podburzycie Góro-
                                                    > kalwaryjców, to nie będzie drogi w ogóle. Wówczas pozostanie Siskomowi
                                                    > przestawic się na lobbowanie rozwoju komunikacji szynowej (Zdaje sie, Wampirze,
                                                    > że jestes pracownikiem PKP, więc to przestawienie powinno ci przyjsć łatwo)

                                                    Aha. Komagane zapomina tylko, że zdecydowana wuększośc ursynowiaków (a warszawiaków, to juz przytłaczająca większość) jest za ursynowskim wariantem POW.
                                                    A co jak warszawiacy w referendum wypowiedzą się na TAK?
                                                    Poza tym to co Komagane pisze, że "nie będzie w ogóle drogi" to chyba jakieś pijane marzenie wariata. Doprowadzą A2 do Konotop i nagle będzie ściana?
                                                    No niech Komagane pomyśli choc przez chwilę.


                                                    > Czy ty jesteś Wampir czy Pytia? Skąd wiesz, jaki ruch tam będzie za 20-30
                                                    > lat? Zwłaszcza gdy utrzymają sie tendencje do wyprowadzania sie klasy średniej
                                                    > i wyższej poza miasto. (Ja też, zapewniam cię, po wykupie mojego domu na pewno
                                                    > wyprowadze się poza miasto, a nie do żadnych bloków).

                                                    Jak to? To powstanie POW w Załuskach?!?!?!

                                                    >Idziemy tropem
                                                    > amerykańskim, więc potrzebne będą mozliwości dojazdu do miasta, do pracy i
                                                    > szkoły. Dlatego ta droga (Brwinów - Wolica - Piaseczno - Konstancin + most
                                                    > przez Wisłę) będzie musiała powstać. Cos mi sie widzi, że na tej trasie buduje
                                                    > się, aż się kurzy, np. wspominane przez ciebie osiedle Konstancja. Coś mi sie
                                                    > widzi, że z wytyczeniem tej trasy będzie dużo trudniej (i drożej) niz na moich
                                                    > Załuskach.

                                                    No przecież o to mi chodzi !!!!!!
                                                    Gorzej, drożej niz na Załuskach. Po co wiec przesuwac POW do Piaseczna?

                                                    Dziwne. Widzi komagane koniecznosć budowania trasy łaczącej Piaseczno i konstancin, a nie widzi koniecznosci zbudowania drogi dla 200 tys. Ursynowa.
                                                    Jak komagane sądzi - jaki będzie ruch w Warszawie za 20-30 lat? Jaki już jest ruch, jaki będzie za 5 lat? czy Warszawie nie jest potrzebna trasa, tylko Konstancinowi i Piasecznie?

                                                    > Tranzyt TIR miał ponoć przechodzić autostradą A-2, autostradowym obejściem
                                                    > Warszawy przez Góre Kalwarię, które może powstanie szybciej, a może za 15 lat.
                                                    > Do tego czasu tranzyt ma przechodzic drogą nr 50, a nie żadną POW, ani w wersji
                                                    > ursynowskiej, ani w wersji podmiejskiej.

                                                    Ja nie pytam się Komgane jak ma być, tylko o to co sądzi. Przeciez fora wszelakie pełne są jej postów w których pisze, że 50-tka jest za wąska dla ruchu TIR. Że ruch TIR przejdzie przez Ursynów.
                                                    Czyżby wg Komagane TIR-y miały jeździć przez Ursynów, a nie przez Piaseczno?
                                                    Proszę to wyjaśnić.
                                                    Proszę o napisanie zdania Komagane, a nie naszego, bo co my sądzimy, to wiemy chyba lepiej.

                                                    > Ja generalnie wolę drogi "zbiorcze" niż ekspresowe. Jeżeli przez Konstancin -
                                                    > Piaseczno pójdzie POW, to powinna być to trasa ekspresowa. Jeżeli nie POW, to
                                                    > niech będzie droga zbiorcza (o ile mieszkańcy nie podniosa krzyku, że za wielki
                                                    >hałas; wówczas lepiej od razu zaplanowac ekspresową).

                                                    Czyli twierdzi Komagane, że mniej hałasu daje trasa ekspresowa od ulicy zbiorczej? To czemu Komagane optuje za ulicą zbiorczą na Ursynowie, zamiast ekspresową?

                                                    > No, co z rezerwatem? Będzie trzeba drogę tak wyprofilowac, by rezerwatowi
                                                    > zaszkodzić jak najmniej.

                                                    hehe. Zapewne nie widziała Komagane takiego właśnie wyprofilowania drogi.
                                                    A ja tak. Trasa idzie do Wawra i przecina Wisłe w miejscu obecnego mostu POW lub do Góry Kalwarii.

                                                    >Ale co do faktu, że powinna tam powstac jakaś droga,
                                                    > chyba sie wszyscy zgadzamy? Jesli tak, to tym prędzej trzeba ją wytyczyć i
                                                    > wykupić grunta, nie czekająć, aż sie to stanie niemozliwe.

                                                    To że powinna powstać tam jakaś droga, to oczywiste. Z tym że Komagane chce tam zrobić obwodnicę Warszawy, a ja mówie, ze tam potrzebna jest droga lokalna. I plany przewidują budowę drogi lokalnej.
                                                  • Gość: komagane Re: No co Komagane? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.05, 10:31
                                                    Tak przewidywałam, Wampir nadal będzie zawracał głowę mnie i innym czytelnikom.
                                                    Na szczęście już sie zapętla we własnych argumentach i coraz łatwiej jest
                                                    wytknąc mu sprzeczności.

                                                    > Aha. Komagane zapomina tylko, że zdecydowana wuększośc ursynowiaków (a
                                                    warszawi
                                                    > aków, to juz przytłaczająca większość) jest za ursynowskim wariantem POW.
                                                    > A co jak warszawiacy w referendum wypowiedzą się na TAK?
                                                    > Poza tym to co Komagane pisze, że "nie będzie w ogóle drogi" to chyba jakieś
                                                    pi
                                                    > jane marzenie wariata. Doprowadzą A2 do Konotop i nagle będzie ściana?


                                                    1. Nie wiadomo bynajmniej, co sądzi "przytłaczająca większośc Ursynowian", bo
                                                    nie było referendum. To znaczy było 5 lat temu, ale wtedy "przytłaczająca
                                                    większość" (80%) było tej trasie przeciwnych.

                                                    2. Do Konotopy to ma byc doprowadzona A-2. POW to ma byc obwodnica miasta.
                                                    Niechże się Siskom zdecyduje, dla kogo jest ta droga: dla przyjezdnych z
                                                    Berlina i Poznania, dla tranzytu czy dla Ursynowian jeżdżących do pracy. Jesli
                                                    dla tych trzecich, to jej związki z A-2 są duzo mniej istotne.

                                                    3. Co poiwedzą warszawiacy w referendum, tego dowiemy sie po przeprowadzeniu
                                                    referendum. Na razie referendum nie było. Referendum w grupie Siskomu, nawet z
                                                    dodatkiem całej grupy seminaryjnej prof. Suchorzewskiego, nawet z dodatkiem
                                                    calego wydziału Politechniki i całego GDDKiA, to grupa zdecydowanie za mało
                                                    reprezentatywna.

                                                    (Ja też, zapewniam cię, po wykupie mojego domu na
                                                    > pewno
                                                    > > wyprowadze się poza miasto, a nie do żadnych bloków).
                                                    >
                                                    > Jak to? To powstanie POW w Załuskach?!?!?!


                                                    W naszym kraju niczego nie można wykluczyć, więc z konieczności muszę brac pod
                                                    uwagę wariant taki, że będzie POW w Załuskach. W takim razie wyprowadzam się za
                                                    miasto, będę dojeżdżać samochodem i smrodzić Wampirowi pod oknem w Al.
                                                    Niepodległości. Z satysfakcją. Jesli Wampir tak lubi, specjalnie na wycieczki w
                                                    Al. Niepodległści zaopatrze się w wartburga z silnikiem dwusuwowym albo w
                                                    motocykl.

                                                    > > widzi, że z wytyczeniem tej trasy będzie dużo trudniej (i drożej) niz na
                                                    > moich
                                                    > > Załuskach.
                                                    >
                                                    > No przecież o to mi chodzi !!!!!!
                                                    > Gorzej, drożej niz na Załuskach. Po co wiec przesuwac POW do Piaseczna?


                                                    Z wytyczeniem każdej drogi, Krwiopijco, a nie tylko POW. A im więcej ludzi
                                                    wyniesie się z miasta, tym więcej będzie jeździć po tych drogach. Obecna "droga
                                                    śmierci" już dziś nie wystarcza.
                                                    W Załuskach j u ż j e s t drogo (bo teren zabudowany). W Konstancinie b ę d z i
                                                    e drogo, bo teren sie teraz zabudowuje. Ale dla Wampira"co tam, po nas choćby
                                                    potop"


                                                    czy Warszawie nie jest potrzebna trasa, tylko Konsta
                                                    > ncinowi i Piasecznie?

                                                    Warszawa, Konstancin, Piaseczno, Ursynów, Włochy to naczynia połączone. Trasa,
                                                    jakakolwiek, w Konstancinie i Piasecznie, nie będzie tylko dla Konstanccina i
                                                    Piaseczna, ale dla wszystkich, którym tamtędy droga wypadnie. Czy to takie
                                                    trudne do pojęcia? No, pomyśl, Wampir, myslenie nie boli.

                                                    > > Tranzyt TIR miał ponoć przechodzić autostradą A-2, autostradowym obejści
                                                    > em
                                                    > > Warszawy przez Góre Kalwarię, które może powstanie szybciej, a może za 15
                                                    > lat.
                                                    > > Do tego czasu tranzyt ma przechodzic drogą nr 50, a nie żadną POW, ani w
                                                    > wersji
                                                    > > ursynowskiej, ani w wersji podmiejskiej.
                                                    >
                                                    > Ja nie pytam się Komgane jak ma być, tylko o to co sądzi. Przeciez fora
                                                    wszelak
                                                    > ie pełne są jej postów w których pisze, że 50-tka jest za wąska dla ruchu
                                                    TIR.
                                                    > Że ruch TIR przejdzie przez Ursynów.
                                                    > Czyżby wg Komagane TIR-y miały jeździć przez Ursynów, a nie przez Piaseczno?
                                                    > Proszę to wyjaśnić.


                                                    Coraz lepiej.
                                                    Tiry tranzytowe p o w i n n y przechodzic obejściem autostradowym. Nawet
                                                    GDDKiA tak twierdzi.
                                                    Jesli nie ma obejścia, Tiry nie przefruną, tylko przejada przez Ursynów, tak
                                                    jak teraz jeżdżą przez Trase Siekierkowską i Trasę AK (z dojazdami). Cześć z
                                                    nich może przez trasę nr 50. Ile tu, ile tam - tego nie wiemy, kierowcy i ich
                                                    dyspozytorzy zdecydują, gdy już będzie wybór.
                                                    Jesli nie będzie autostradowego obejścia warszawy w ogóle, tylko POW (przez
                                                    Ursynów czy przez Piaseczno), to uważam, i powtarzam to po raz tysiaczny i
                                                    ostatni, że za dużo tirów tranzytowych pojawi sie na tej trasie, podobnie jak
                                                    za dużo tirów tranzytowych jeździ dzis trasą AK. Wtedy ruch na niej będzie
                                                    utrudniony i mniej dostepny dla mieszkańców Warszawy.
                                                    Reasumując, potrzebne sa obie trasy, POW przez Piaseczno, A-2 przez Góre
                                                    Kalwarię. I jeszcze trzecia, i czwarta, i piąta - lokalne drogi przez Ursynów,
                                                    Wilanów, Włochy (o których pisałam tez tysiąc razy), Z jak najwieksza ilościa
                                                    świateł i przejść dla pieszych, by nikomu śpieszącemu się na drugi koniec
                                                    miasta czy województwa, nie przyszło do głowy, by sobie nimi objeżdżać. Taka
                                                    winna być Płaskowickiej, Taka winna byc Szyszkowa i dziesiątki innych.

                                                    >
                                                    > hehe. Zapewne nie widziała Komagane takiego właśnie wyprofilowania drogi.
                                                    > A ja tak. Trasa idzie do Wawra i przecina Wisłe w miejscu obecnego mostu POW
                                                    lu
                                                    > b do Góry Kalwarii.


                                                    Tak? To obejrzyj sobie mapę okolic warszawy, ale dokładnie. Wówczas zobaczysz,
                                                    że droga nr 721 dochodzi do wału nadwislańskiego w Ciszycy i wychodzi za Wisłą
                                                    w Świdrach, a droga nr 712 dochodzi do wału w Gassach, a wychodzi w Przewozie,
                                                    gm. Karczew. I wybierz sie w teren, a potem porozmawiaj z tamtejszymi
                                                    mieszkańcami i samorządami, którędy droga powinna iść. Nie znam dobrze tych
                                                    okolic, jak ominąć Świder, a jak Otwock, więc sie nie będą mądrzyć. Zapytaj
                                                    Zebonki.

                                                    Czy przez Piaseczno - Wolicę - Jeziorną powinna powstac dorga lokalna, czy nie,
                                                    ekspresowa czy zbiorcza, gdzie powinien być most i czy nadaje się ona na POW, o
                                                    tym może niech wypowiedzą sie specjaliści. Wampirowe bajdurzenie jest nie mniej
                                                    amatorskie niż moje mrzonki. Na tym więc kończę dyskusje z Krwiopijcą.
                                                    Dodamtylko, że nie ma co dywagowac, dopóki specjaliści nie zrobią symulacji,
                                                    koncepcji na podkładzie geodezyjnym, Nie sprawdzą dokładnie, co tam sie
                                                    pobudowało w terenie i ile domów trzeba wyburzyc, ile lasu wyciąć. Nie obliczą
                                                    kosztów tej lokalizacji. Tego nie zrobiono i to przynajmniej jesteście winni
                                                    mieszkańcom warszawy, Ursynowa, Załusk i Konstancina. Jasne?
                                                    Obecny miost POW nie jest żadnym konstans, jest tylko p r o j e k t e m.
                                                  • vampi_r Re: No co Komagane? 28.01.05, 11:36
                                                    Gość portalu: komagane napisał(a):

                                                    > 1. Nie wiadomo bynajmniej, co sądzi "przytłaczająca większośc Ursynowian", bo
                                                    > nie było referendum. To znaczy było 5 lat temu, ale wtedy "przytłaczająca
                                                    > większość" (80%) było tej trasie przeciwnych.

                                                    Bo pytania były tendencyjne, podobnie jak w ostatnim pseudosondażu LOP.

                                                    > 2. Do Konotopy to ma byc doprowadzona A-2. POW to ma byc obwodnica miasta.
                                                    > Niechże się Siskom zdecyduje, dla kogo jest ta droga: dla przyjezdnych z
                                                    >Berlina i Poznania, dla tranzytu czy dla Ursynowian jeżdżących do pracy. Jesli
                                                    > dla tych trzecich, to jej związki z A-2 są duzo mniej istotne.

                                                    Komagane!!!!
                                                    Przeciez od miesięcy prowadzimy na ten temat dyskusje i Komagane nie wie?
                                                    POW jest trasa dla wszystkich warszawiaków. Ale ze szczególnym uwzględnieniem
                                                    Ursynowa jako największej dzielnicy/miasta na tej trasie. Wiadomo, że po PPOW
                                                    częściej będa jeździc ursynowiacy, niz tarchominianie, czy bemowiacy.
                                                    No na miłość boską...
                                                    System obwodnic w Warszawie natomiast ma wielorakie znaczenie - jako
                                                    rozprowadzenie ruchu po Warszawie z A2, jako obwodnica dla ruchu lokalnego,
                                                    jako dojazdówka/wyjazdówka do/z miasta, jako trasa dla trznzytu lokalnego
                                                    (Komagane jakoś nigdy nie odpowiedziała mi na pytanie, czy TIR jadący z Błonia
                                                    do Łomianek pojedzie przez Góre Kalwarię).
                                                    Jeśli Komagane pisze po prostu, ze najwyżej się nic nie zbuduje, to świadczy
                                                    jedynie o tym, że Komagane nie ma zielonego pojęcia o niczym, a o sprawach
                                                    ruchowo-drogowych w szczególności.

                                                    > 3. Co poiwedzą warszawiacy w referendum, tego dowiemy sie po przeprowadzeniu
                                                    >referendum. .

                                                    Czy Komagane uważa, że ursynowiacy wybiora 6-ciom pasmowa trasę wierzchem,
                                                    zamiast 6-cio pasmowej w tunelu?
                                                    Komagane powołuje się na wyniki referendum z 2000 roku.
                                                    Prawdziwe referendum byłoby wtedy, gdyby ursynowiacy, czy wszyscy warszawiacy
                                                    mieli konkretne projekty do wyboru. Czy Komagane myśli, że przejdzie jej
                                                    pseudowizja ulicy zbiorczej wierzchem przez Ursynów a ekspresówka przez
                                                    Konstancin?

                                                    >W takim razie wyprowadzam się za
                                                    > miasto, będę dojeżdżać samochodem i smrodzić Wampirowi pod oknem w Al.
                                                    >Niepodległości. Z satysfakcją. Jesli Wampir tak lubi, specjalnie na wycieczki w
                                                    > Al. Niepodległści zaopatrze się w wartburga z silnikiem dwusuwowym albo w
                                                    > motocykl.

                                                    Bez komentarza, bo to pokazuje jaki naprawdę poziom Komagane reprezentuje.

                                                    > W Załuskach j u ż j e s t drogo (bo teren zabudowany). W Konstancinie b ę d z
                                                    i e drogo, bo teren sie teraz zabudowuje.

                                                    zabudowywuje się, bo nigdy nie była tam przewidziana trasa tego typu, jaka
                                                    Komagane i inni pseudoekolodzy usiłuja tam wcisnąc.
                                                    Poza tym teren jest tam już gęściej zabudowany, niż w Załuskach. Załuski to
                                                    tylko kilka nędznych chałup. tereny pod Piasecznem i konstancinem to nowe i
                                                    często ekskluzywne osiedla i wille.

                                                    >Warszawa, Konstancin, Piaseczno, Ursynów, Włochy to naczynia połączone. Trasa,
                                                    > jakakolwiek, w Konstancinie i Piasecznie, nie będzie tylko dla Konstanccina i
                                                    > Piaseczna, ale dla wszystkich, którym tamtędy droga wypadnie. Czy to takie
                                                    > trudne do pojęcia? No, pomyśl, Wampir, myslenie nie boli.

                                                    No to niech komagane pomyśli i odpowie:
                                                    Czy ursynowiak pojedzie na Bemowo przez Piaseczno?
                                                    Trasa w oddaleniu około 20 km od centrum i 5-10 km poza granicami Warszawy
                                                    będzie służyła jedynie nielicznym mieszkancom okolic oraz tym, którzy
                                                    przypadkiem tam się znajda. A w Warszawie nadal korki.

                                                    > Tiry tranzytowe p o w i n n y przechodzic obejściem autostradowym. Nawet
                                                    > GDDKiA tak twierdzi.
                                                    > Jesli nie ma obejścia, Tiry nie przefruną, tylko przejada przez Ursynów, tak
                                                    > jak teraz jeżdżą przez Trase Siekierkowską

                                                    ????? Komagane nie po raz pierwszy pisze o tirach na Siekierkowskiej.
                                                    Ma Komagane jakieś wyliczenia? Czy Siekierkowską przechodzi tranzyt TIR wschód-
                                                    Zachód?

                                                    > Reasumując, potrzebne sa obie trasy, POW przez Piaseczno, A-2 przez Góre
                                                    >Kalwarię. I jeszcze trzecia, i czwarta, i piąta - lokalne drogi przez Ursynów,
                                                    > Wilanów, Włochy (o których pisałam tez tysiąc razy)

                                                    Gdzie Komagane pisała tysiąc razy o trasie przez Ursynów i Włochy?
                                                    Komagane teraz twierdzi, że po zbudowaniu trasy przez Piaseczno i Konstancin,
                                                    tamtędy przejdzie tranzyt TIR. Czy tak? Bo niedawno poisała, że poleci 50-tka.

                                                    >Z jak najwieksza ilościa
                                                    > świateł i przejść dla pieszych, by nikomu śpieszącemu się na drugi koniec
                                                    > miasta czy województwa, nie przyszło do głowy, by sobie nimi objeżdżać. Taka
                                                    > winna być Płaskowickiej, Taka winna byc Szyszkowa i dziesiątki innych.

                                                    Taka jest obecnie Al. Niepodległosci. Tranzytu nie ma, ale korki jak diabli.

                                                    Reasumując.
                                                    Wiem, że komagane nie lubi wdawać się w dyskusje, tylko wygłaszać swoje
                                                    slogany, bo w normalnej dyskusji gubi się Komagane niemiłosiernie. Co 5 minut
                                                    pisze co innego.
                                                    To że Komagane nie ma w zasadzie żadnej wizji, to wiemy nie od dzis. To ze w
                                                    tym co komagane pisze, brak logiki, to widzimy od dawna.

                                                    Ale z obecnej dyskusji wynika kilka nowych rzeczy:

                                                    1. Komagane nagle zaczyna twierdzić, ze tranzyt TIR poleci 50-tką.
                                                    2. Stwierdza, że ekspresówka lepsza od zbiorczej, bo generuje mniejszy hałas i
                                                    aby ulżyc okolicznym mieszkańcom miasta, należy budowac od razu ekspresówkę.
                                                    3. Komagane uważa, ze przez tereny zielone i rezerwaty przyrody mozna prowadzić
                                                    trasy, bo jak mus to mus. Trzeba tylko prowadzić tak, by jak najmniej
                                                    zaszkodzić.
                                                    4. Stwierdza, że w Piasecznie i konstancinie będzie trudniej, gorzej i drożej
                                                    zbudować trasę, niż przez Załuski, bo tereny pod Warszawą silnie się urbanizują.
                                                  • vampi_r Kolejne pytania do Komagane 29.01.05, 14:09
                                                    1. Jaki jest obecnie ruch TIR na Trasie Siekierkowskiej?
                                                    Komagane wielokrotnie sugeruje, że ruch TIR na tej trasie jest znaczny (zwlaszcza tranzytowy).

                                                    2. Proszę o zaprezentowanie całości "wizji" Komagane.
                                                    Komagane wielokrotnie pisała:
                                                    - ulica zbiorcza na Ursynowie
                                                    - POW w Jankach i Piasecznie
                                                    - A2 pod Górą Kalwarią
                                                    Proszę o dokładne opisanie parametrów ulicy zbiorczej (ilość pasów, przebieg, kolizyjność).
                                                    Proszę o dokładne opisanie całego przebiegu POW w Piasecznie (wg Komagane trasa kończy się w Konstancinie, a dalej? Jak ma przejść trasa przez Józefów i MPK w tym rejonie?).
                                                    Którędy ma przejść A2 w okolicach Góry Kalwarii? Komagane raz pisze, że A2 w tych rejonach ominie MPK, innym razem, że przetnie MPK.

                                                    3. W innym wątku Komagane wyraża pogląd, że prowadzenie tras przez tereny zielone jest niedopuszczalne (w przypadku parku na Pradze). Czemu wiec Komagane nie przeszkadza poprowadzenie trasy szybkiego ruchu przez rezerwat przyrody Wyspy Zawadowskie? czemu nie przeszkadza Komagane poprowadzenie A2 przez MPK na odcinku 13-16 km w okolicach Całowania?

                                                    4. Co w końcu lepsze i mniej uciążliwe - ulica zbiorcza, czy trasa ekspresowa?
                                                    W postcie nieco powyżej Komagane nagle stwierdza, że lepsza trasa ekspresowa, bo mniejszy generuje hałas. Proszę o jasne ustosunkowanie się.

                                                    5. Stowarzyszenie Sąsiedzkie Załuski-Stasin, którego Komagane jest przewodnicząca, sygnuje projekt Ekostrada. Proszę o wyjasnienie i dokładne opisanie tego projektu i mapki zamieszczonej na stronie www Ekostrady.
                                                    Widzimy na niej ulicę z Konotop do Mińska Mazowieckiego przechodzącą przez Ursynów. Widzimy też trasę klasy GP przechodzącą przez Bemowo i łaczącą się z Trasą AK. Proszę o dokładne wyjaśnienie co to za trasy, o jakich parametrach.

                                                    6. Gdyby została zrealizowana "wizja" Komagane poprowadzenie POW przez Piaseczno i Konstancin, to proszę o jasną odpowiedź, czy ta trasa służyłaby też tranzytowi TIR na wschód?

                                                    7. W jakim czasokresie miałyby być realizowane trasy wg "wizji" Komagane?
                                                    Tzn. kiedy A2 pod Góra Kalwarią, kiedy POW przez Konstancin, kiedy ulica zbiorcza przez Ursynów, kiedy trasa klasy GP przez Bemowo?

                                                    8. Czy Komagane przedstawiała komukolwiek z mieszkańców Piaseczna i Konstancina swoją "wizję" poprowadzenie POW przez te miasta?
                                                    Komagane napisała, że trasa w tej wersji byłaby droższa i trudniejsza do zrealizowania, niż przez Załuski. Czemu wiec Komagane usiłuje wcisnąć POW do Piaseczna i Konstancina?
                                                  • Gość: pytajnik ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 21:26
                                                    Jakiś nie podobny .. Ale skoro jacuś wie wszystko lepiej , niech jacuś odpowie na pytania komagane .
                                                    Ale jacuś nie wie i dlatego będzie starał się odwrócić uwagę od tematu w mniej lub bardziej egzotyczny sposób . Bo jak się nie wie to się improwizuje .
                                                    Czekamy jacuś , nie wstydź się .


                                                  • vampi_r Ale na to Komagane już musi odpowiedzieć 30.01.05, 02:19
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24332&w=20015718
                                                    Wiem, że będzie trudno, bo znów pogubila się w zeznaniach niemiłosiernie.

                                                    Na razie ma Komagane czas do wtorku.
                                                    W środę, jak nie będzie odpowiedzi, zakładam taki sam wątek tutaj i będę podnosił póki Komagane nie odpowie.

                                                    Więc?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka