Dodaj do ulubionych

Nowa mapa uciążliwości wokół Okęcia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 09:03
Co tu można powiedzieć, kiedy już sama forma wprowadzenia tego aktu do obrotu
prawnego wskazuje na podejrzane zamiary wojewody.

Otóż 3 października (podpisane 29.09) otrzymałam pismo, decyzję wojewody,
odmawiającą udostępnienia informacji o terminie i treści projektu
rozpoprządzenia na temat strefy. Organ (urząd wojewody) uznał wniosek za
niemozliwy do spełnienia. Przyczyną jest "brak projektu aktu prawnego,
tj.projektu rozporządzenia wojewody mazowieckiego w sprawie ustanowienia
obszaru ograniczonego uzytkowania".

Tymczasem Mariusz Jałoszewski twierdzi, że wojewoda podpisał i opublikował
rozporządzenie w sobotę, 1 października.

Pytanie 1: czy wojewoda podpisał rozporządzenie in blanco (bo projektu nie
ma)?
Pytanie 2: Czy godzi się pracownikom Urzędu Wojewódzkiego łamać prawo i
wprowadzać w błąd obywateli, składających formalny wniosek o dostęp do
informacji publicznej?

Pytanie 3: Gdzie opublikowano rozporządzenie, skoro w biuletynie informacji
publicznej Urzędu Wojewody go nie ma? Czyżby opuiblikowanie polegało na
odczytaniu (pokazaniu) go Panu Jałoszewskiemu?

Pytanie 4: Dlaczego wojewoda Mizieliński podpisuje rozporządzenie na kilka
dni przed ustąpieniem ze stanowiska? Czy nie ma to związku z intensywnym
lobbingiem "kolegów" z zainteresowanego przedsiębiorstwa (PPL)? Czy nie ma to
związku z obawami, że nowo wybrane władze mogłyby rozporządzenia nie podpisać
ze względu na jego niezgodność z prawem?

Pytanie 5: (retoryczne) Co wojewoda ma do ukrycia przed społeczeństwem? Czy
wojewoda sądzi, że podpisanie aktu przesądza sprawę? Że naruszenie prawa nie
będzie zakwestionowane w sądzie? Że nikt go z tego nie rozliczy? Czy wojewoda
się nie boi?

Obie zwycięskie partie, PiS i PO, jako naczelne hasła mają walkę z korupcją,
większą odpowiedzialnośc urzędników za podjęte decyzje, przejrzystość
procedur decyzyjnych, prawo i sprawiedliwosć wreszcie. Czy determinacja
wojewody nie wynika własnie z tego, że jego następca mógłby rozporządzenia
nie podpisać?
Obserwuj wątek
    • tarantula01 Poprzednia strefa była większa 05.10.05, 09:49
      Poprzednia strefa była większa, czyli więcej osób mogło liczyć na odszkodowania
      w wyniku jej obowiązywania. Lotniska się nie wyrzuci zbyt szybko z obecnego
      terenu. Musiałyby się do tego przyczynić wyroki przed sądami cywilnymi o
      odszkodowania dla osób mieszkających przy lotnisku. Ale nie mogą się one starać
      o odszkodowania bez OOU.
      Jeśli się mylę, to poproszę o poprawienie mnie.
        • Gość: barbara.szulc Poprzednio zakazy obowiązywały na wiekszym terenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 11:17
          Mapę można (powinno się) znaleźć na stronach internetowych Urzędu
          Wojewódzkiego, www.uw.mazowieckie.gov.pl. Ponadto mapy są w Urzędzie
          Wojewódzkim, wydział ochrony Środowiska, wejście od Al. Soliodarności, IV piętro

          Poprzednio zakaz zabudowy, remontu, rozbudowy, budowy szkół itp. obowiązywał na
          większym terenie.
          Pan Szawłowski, odpowiedzialny za obszar, od miesięcy informuje mieszkańców, że
          nie mają co liczyć na odszkodowania. Niestety, Gazeta Wyborcza po raz kolejny
          wprowadza ludzi w błąd, pisząc o odszkodowaniach, których uzyskanie będzie
          niezwykle trudne, kosztowne (sądy, prawnicy, wpis sądowy), jeśli nie
          niemożliwe.
        • Gość: barbara.szulc sorry, błąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 11:56
          www.bip.mazowieckie.pl
          www.mazowsze.uw.gov.pl
          Tak to jest, jak się pisze z pamięci.

          Przy okazji, wojewoda zaciemnił obraz tak jak to tylko możliwe. Mapka jest
          niewiele lepsza niz ta w gazecie, a zamiast opisu granic są podane współrzędne
          punktów załamania, tj. gołe liczby. Nie ma opisu granic. Nno, czegóż się nie
          robi, żeby inwestorowi zdobić dobrze, a mieszkańcom utrudnić.
          • tarantula01 Re: sorry, błąd 05.10.05, 12:16
            Gość portalu: barbara.szulc napisał(a):

            > www.bip.mazowieckie.pl
            > www.mazowsze.uw.gov.pl
            > Tak to jest, jak się pisze z pamięci.
            >
            > Przy okazji, wojewoda zaciemnił obraz tak jak to tylko możliwe. Mapka jest
            > niewiele lepsza niz ta w gazecie, a zamiast opisu granic są podane
            współrzędne
            > punktów załamania, tj. gołe liczby. Nie ma opisu granic. Nno, czegóż się nie
            > robi, żeby inwestorowi zdobić dobrze, a mieszkańcom utrudnić.

            A to mieszkańcy nie wiedzą jakie współrzędne mają ich działki?
            • Gość: barbara.szulc Re: sorry, błąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 20:32
              >
              > A to mieszkańcy nie wiedzą jakie współrzędne mają ich działki?



              Mylisz numery geodezyjne działek ze współrzędnymi geodezyjnymi. Numery
              geodezyjne wszyscy znają, współrzędne geodezyjne to szyfr przydatny tylko
              geodetom. Zresztą sam sprawdź w internecie. Nie widzę większego sensu takiej
              operacji jak tylko utrudnienie osobom zainteresowanym uzyskania informacji,
              gdzie przebiega granica obszaru.
    • Gość: dajeciek Re: Nowa mapa uciążliwości wokół Okęcia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.05, 11:57
      Pani Basieńko.
      Pani starania spowodowały, iż:
      - nie ma planu zagospodarowania terenu lotniska
      - autostrada ( a raczej droga szybkiego ruchu - czyli bardziej uciążliwa dla
      Okęcia) pobiegnie starym traktem, czyli po większej ilości domów
      - Strefa Ograniczonego Użytkowania jest mniejsza niż pierwotnie zakładano, a
      więc mniej odszkkodowań dla mieszkańców
      Może już ku...wa dość tych osiągnięć?
      • Gość: barbara.szulc Re: Nowa mapa uciążliwości wokół Okęcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 20:27
        Dziennik Urzędowy Województwa Nr 22, poz.7241 z dnia 1 Października 2005. Tam
        ogłoszone jest rozporządzenie. Jest to wydawnictwo papierowe. Data
        opublikowania nie musi być tożsama z dniem, kiedy można je kupić. Na przykład
        poprzednie rozporządzenie ukazało się z datą lipcową, a Dz.U. dostepny był
        bodaj pod koniec sierpnia. BIP internetowy przynajmniej daje mozliwość
        zapoznania się z tekstem rozporządzenia już dziś. www.bip.mazowieckie.pl
    • tarantula01 ŻW: Strefa wokół Okęcia zaakceptowana 05.10.05, 13:35
      Być może jeszcze w tym roku część z kilku tysięcy rodzin mieszkających w
      sąsiedztwie lotniska Okęcie otrzyma odszkodowanie.

      Mieszkańcy będą mogli wystąpić o odszkodowanie ponieważ wojewoda mazowiecki
      zaakceptował granicę, tzw. obszaru ograniczonego użytkowania wokół portu.
      Ustanowienie granic obszaru jest konieczne, ponieważ stołeczne lotnisko jest
      właśnie rozbudowywane. Powstaje nowy terminal pasażerski. Hałas silników
      samolotów lądujących na Okęciu będzie więc jeszcze większy.
      Przepisy ochrony środowiska mówią tymczasem, że inwestycje uciążliwe dla
      okolicznych mieszkańców muszą być poprzedzone wytyczeniem specjalnej strefy, w
      której wprowadzone są poważne ograniczenia budowlane.

      W okolicach Okęcia nie będzie można budować nowych szpitali, szkół i
      przedszkoli. Zakaz będzie obowiązywał głównie na terenie tzw. zielonego
      Ursynowa - na zachód od ul. Puławskiej, na terenie Mysiadła, w północnej części
      Piaseczna, a także w Zachodniej części Włoch i Ursusa (w pobliżu Al.
      Jerozolimskich). W obrębie ok. dwóch km wokół lotniska zabronione będzie
      budowanie nowych budynków mieszkalnych.

      We wspomnianych dzielnicach, ale nie w strefie wyłączonej z budowy domów, każdy
      nowo powstający budynek będzie musiał być wyposażony przez budującą go firmę w
      zabezpieczenia antyhałasowe, głównie specjalne szczelne okna i drzwi.

      – Strefa ograniczonego użytkowania to warunek niezbędny do otwarcia w przyszłym
      roku nowego terminala na Okęciu. Czekaliśmy na decyzję wojewody od kilku
      tygodni – mówi Zbigniew Lesiecki, szef przedsiębiorstwa porty lotnicze,
      zarządzającego Okęciem. To właśnie PPL będzie musiało na podstawie uchwały
      wojewody wypłacić odszkodowania mieszkańcom strefy w promieniu dwóch km od
      lotniska (licząc także teren pod tzw. drogami podejścia do lądowania samolotów,
      ciągnącymi się z Okęcia aż do Mysiadła).

      PPL będzie to kosztowało kilkadziesiąt milionów złotych w ciągu kilku lat.
      Pierwsze odszkodowania mają być wypłacone prawdopodobnie jeszcze w tym lub na
      początku przyszłego roku.

      – Już od dawna mamy przygotowane na to pieniądze – dodaje Zbigniew Lesiecki.

      2005-10-05
      MHAD
      www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=11&news_id=71743
      • Gość: barbara.szulc Strefa wokół Okęcia nie będzie zaakceptowana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 20:50
        Nie będzie, bo rzekome odszkodowania sa całkowicie wirtualne.
        Do tej pory na przeszło 2 tysiące zgłoszeń przyznano prawo do odszkodowań
        raptem pięciu osobom (to wcale nie znaczy, że je wypłacono).
        O ile zdołałam się zorientować, polityka PPL polega obecnie na eliminowaniu
        chętnych do odszkodowań na zasadzie:
        - jesli już tam mieszkasz, to odszkodowanie sie nie należy, bo w twojej
        sytuacji nic sie nie zmieni,
        - jesli masz działkę niezabudowaną, to odszkodowanie sie nie należy, bo możesz
        ją zabudować np. warsztatem, nie musisz stawiac domu,
        - tylko jeśli akurat wystąpiłeś o pozwolenie na budowę i wprowadzenie
        rozporządzenia uniemozliwi ci uzyskanuie pozwolenia, masz prawo ubiegać sie o
        odszkodowanie.

        Sprytne, prawda?

        Niestety, dziennikarze GW i ŻW oraz dyżurni "niezależni internauci" z PPL
        nieustannie wprowadzają was w błąd, pisząć o tysiącach osób, które otrzymaja
        odszkodowanie. Kto liczy na odszkodowanie, niech sie przygotuje na drogę długą,
        kosztowną i bez żadnej pewności, że starania zakończą się pomyślnie.

        Proszę zwrócić uwagę na wypowiedź dyr. Lesieckiego z PPL:

        >
        > – Strefa ograniczonego użytkowania to warunek niezbędny do otwarcia w prz
        > yszłym
        > roku nowego terminala na Okęciu. Czekaliśmy na decyzję wojewody od kilku
        > tygodni – mówi Zbigniew Lesiecki, szef przedsiębiorstwa porty lotnicze,
        > zarządzającego Okęciem

        Strefa potrzebna jest wyłącznie PPL. Nie przypominam sobie, by jakikolwiek
        mieszkaniec występował o ustanowienie strefy. PPL, jak rak, rozbudowuje się
        kosztem otaczających je terenów.
        • tarantula01 Re: Strefa wokół Okęcia nie będzie zaakceptowana 06.10.05, 13:58
          A nie sądzisz, ze odszkodowanie jest mozliwe w takim wypadku:
          Ktoś kupił działkę budowlaną, ale jeszcze nie zdołał z niej w pełni skorzystać.
          Wchodzi OOU - zakaz wznoszenia nowych budynków mieszkalnych. Właściciel z tego
          tytułu, że formalnie działka jest budowlana, ale faktycznie np. przemysłowa lub
          rolna dostaje rekompensatę w wysokości różnicy ceny działki budowlanej a
          działki budowlanej, na której nie może się pobudować.

          OOU bowiem nie zabrania remontów istniejących obiektów?
          • Gość: barbara.szulc Re: Strefa wokół Okęcia nie będzie zaakceptowana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 18:45
            OOU nie zabrania remontowania istniejących obiektów. Zabraniają władze
            wydziałów architektury i urbanistyki miasta i poszczególnych dzielnic. Jeszcze
            podczas obowiązywania poprzedniego OOU było mnóstwo takich wypadków.

            Rozumowanie jest takie: ma to być obszar niemieszkalny, a więc istniejące
            obiekty mieszkalne mają sie przekształcić w niemieszkalne droga ewolucyjną.
            Jeżeli PPL myślą, że ludzie to barany i że tak to zostawią, to się grubo mylą:
            prawo do odszkodowania czy wykupu wynika z samego faktu posiadania
            nieruchomości w obszarze ograniczonego użytkowania. Inna interpretacja
            przepisów to zwyczajny skok na kasę właścicieli nieruchomości na terenie jednej
            dziesiątej Warszawy.

            Inna sprawa: oou zamieszkują w dużej części ludzie mieszkający tu od pokoleń.
            Jeszcze na zabudowanej blokami Ochocie czy wysokim Ursynowie rozciągały sie
            kapuściane pola, a już zamieszkałe i zabudowane było Okęcie, Michałowice czy
            Zielony Ursynów. Setki osób moga udowodnic, że ich rodziny miały tam
            nieruchomości wczesniej niz powstało lotnisko. PPL musi sie liczyc z tym faktem.
    • Gość: jacek dlaczego Wieden ma 2 miejsce wsrod metropolii IP: *.asp4me.at / 80.240.230.* 05.10.05, 20:21
      swiata ?
      proste - tam szanuje sie prawo i zdrowie ludzi

      w Warszawie mieszkancow sie po prostu okrada, funduje im sie stan wojenny pod
      przewodem ubeckij mafii z ppl - glowny lobbysta lesiecki nie wychodzil z sejmu
      koslawiac ustawe

      metody pomiaru halasu stosowane przez ppl to posmiewisko dla nowöczesnej
      Europy - tam rozszerzaja obszary ochronne - u nas zmnijeszaja mimo znacznie
      wiekszego przyrostu operacji loniczej niz zakladal ppl poslugujac sie
      zanizonymi statystykami

      zgroza

      republika kolesiow - ponadpartyjna
      • Gość: Zbyszek z PPLu Re: dlaczego Wieden ma 2 miejsce wsrod metropolii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 21:11
        Jacuś - czyżbyś miał przerwę w pracy na gastarbeiterskich występach w Austrii ?
        Stróżujesz czy czyścisz kible ?

        Ale to w sumie nieważne.

        Ważne czy Bratnia się załapała do strefy czy nie ? Z tej dołączonej mapy ciężko
        to powiedzieć, ale myśle że ty już to wiesz.

        Jesteś zadowolony z efektów swojej działalności ? Mam nadzieje, że tak.
          • Gość: Zbyszek z PPLu Re: dlaczego Wieden ma 2 miejsce wsrod metropolii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 17:52
            > na szczescie mialem wiekszy wybor

            Powodzenia w gastarbeiterce w Austrii. Nawet jeżeli tańczysz na rurze w klubie
            dla gejów.

            > mam do najblizszej granicy 1 km

            A jak już powrócisz do kraju z uciułanymi ojro to będziesz mógł się przygladać
            się zza granicy obszaru plus 1 km, jak przekształcamy lotnisko Okęcie w duży i
            nowoczesny port lotniczy.

            Pozdrowienia od Lesieckiego.
              • Gość: jacek bo to skansen lotniczy a nie lotnisko XXI w ... IP: *.fastnet / *.rasumofskygasse.xdsl-line.inode.at 11.10.05, 21:01
                Konflikt wokół kontraktu na Okęciu


                Budimex stracił już na budowie terminalu 2 na warszawskim lotnisku prawie 70
                mln zł. Raport na temat niekorzystnej umowy podzielił radę nadzorczą spółki


                Budimex poniósł, w związku z kontraktem na Okęciu, ponad 68 mln zł strat w 2004
                r.
                (c) ADAM JAGIELAK
                Wczoraj odbyły się dwa posiedzenia rady nadzorczej Budimeksu. Na pierwszym, w
                południe, nie zjawił się nikt poza Ryszardem Jachem, członkiem rady
                rekomendowanym przed trzema laty przez fundusze emerytalne, m.in. Commercial
                Union (posiadający wówczas 10 proc. udziałów spółki), który zwołał to
                posiedzenie. - Zdecydowałem się na dodatkowy termin spotkania członków rady,
                ponieważ szczegółowy program posiedzenia zaplanowanego na godz. 17 był inny od
                tego, który proponowałem we wniosku o zwołanie rady - tłumaczy Ryszard Jach.

                Domagał się on przedstawienia przez zarząd spółki szczegółowej informacji na
                temat realizacji kontraktu na budowę terminalu 2 na warszawskim lotnisku.
                Jednak Stanisław Pacuk, przewodniczący rady nadzorczej, poinformował, że
                szczegóły dotyczące kontraktu zaprezentuje powołany przez nią komitet audytu.

                Krzysztof Kozioł, rzecznik prasowy Budimeksu, nie rozumie wniosków Ryszarda
                Jacha dotyczących programu posiedzenia rady, ponieważ porządek wczorajszych
                obrad został ustalony na ostatnim zebraniu przez jej członków. Oni także
                zdecydowali, że raport dotyczący kontraktu przedstawi komitet audytu, a nie
                zarząd.

                Przygotowanie raportu było konieczne, bo kilka miesięcy temu okazało się, że na
                wartej 198,5 mln dolarów umowie, podpisanej w 2003 r. z Państwowymi Portami
                Lotniczymi, konsorcjum, w skład którego wchodzi Budimex, straciło 68,5 mln zł.
                Powodem strat był niekorzystny kurs dolara i wysokie ceny stali. Budimex
                zażądał wprawdzie podwyższenia wartości kontraktu, ale nie zgadzają się na to
                Państwowe Porty Lotnicze, argumentując, że spółka powinna była sama
                zabezpieczyć się przed ryzykiem.

                Tuż przed popołudniowym posiedzeniem przewodniczący rady obiecywał, że komitet
                audytu przedstawi szczegóły kontraktu. Wątpił w to Ryszard Jach, który uważa,
                że zarząd spółki celowo nie informuje o niekorzystnej umowie.

                - Jedyna informacja, jaką do tej pory otrzymała rada, to wyniki finansowe za
                2004 r., które wskazują, że Budimex poniósł w związku z kontraktem ponad 68 mln
                zł strat. Jest to kwota olbrzymia, która wpłynęła na ocenę sytuacji finansowej
                całej spółki - mówi Jach. Dziwi go także brak nacisków pozostałych członków
                rady nadzorczej na Marka Michałowskiego, prezesa zarządu Budimeksu, aby ten
                przedstawił szczegóły kontaktu.

                Przewodniczący rady Stanisław Pacuk uważa, że argumenty i zachowanie Ryszarda
                Jacha tworzą niepotrzebne zamieszanie. Nieoficjalnie pojawiają się głosy, że
                atakując zarząd, Jach próbuje odegrać się za własne niespełnione ambicje, m.in.
                za to, że nie znalazł się w komitecie audytu. - Zawsze dbałem o interesy spółki
                i wszystkich akcjonariuszy - przekonuje Jach.

                Na 25 października zaplanowane jest posiedzenie walnego zgromadzenia
                akcjonariuszy, na którym ma zapaść decyzja o zmianie składu rady nadzorczej.

                b.d.
                RZEPA 11.10.2005
                • Gość: Kolega Lesieckiego Re: bo to skansen lotniczy a nie lotnisko XXI w . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 07:19
                  W gospodarce rynkowej firmy podejmuja mniej lub bardziej trafne decyzje. Robia
                  zyski albo straty. Rozwijaja sie lub updaja. Nie jest to nic dziwnego.

                  Czyzbys sugerowal ze Budimex ma byc wylaczony z tego procesu ? Ze ma dostac
                  dotacje od podatnikow bo nie potrafil przewidziec kursow walutowych i podwyzki
                  cen surowcow ?

                  A moze po prostu jestes taki jak ten pan :

                  > Nieoficjalnie pojawiają się głosy, że
                  > atakując zarząd, Jach próbuje odegrać się za własne niespełnione ambicje,
                  > m.in.za to, że nie znalazł się w komitecie audytu.



                      • Gość: jacek bo to skansen lotniczy a nie lotnisko XXI w . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.05, 08:04
                        a co ma z Polska wspolnego zarzadzanie w wykonaniu szkolonego na rzecz Moskwy
                        szpiega, oplacanego potem ze szwajcarskiej kasy ????

                        na temat talentow tego pana NIK wypowiadal sie wiele razy - za kazdym razem
                        krytycznie - po nim pozostanie wizja rozwoju lotnictwa na miare XIX wieku

                        to tacy jak on wypracowali przez lata jak najbardziej uzasadnione pojecie
                        Polnische Wirstchaft

                        a poanu prezeswoi powiedz zeby w koncu wymienil na lotnisku te polamane deski
                        klozetowe - a ciebie poslal do czyszczenia kibli w toaletachw Terminalu 1 -
                        capi jak na dworcu w Tluszczu

                        • Gość: kolega Lesieckiego Re: bo to skansen lotniczy a nie lotnisko XXI w . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.05, 21:28
                          > a poanu prezeswoi powiedz zeby w koncu wymienil na lotnisku te polamane deski
                          > klozetowe - a ciebie poslal do czyszczenia kibli w toaletachw Terminalu 1 -
                          > capi jak na dworcu w Tluszczu

                          Na razie slyszalem ze ma byc zwiekszony dozor, bo wielu bylo wandali, ktorzy
                          dewastowali wyposazenie. Wielu z nich to prymitywy w drodze do pracy jako
                          gastarbeiterzy na Zachodzie Europy.

                          Mam nadzieje, ze w drodze do twojej roboty w Austrii nie byles jednym z tych co
                          pijany tania wodka ze sklepu wolnoclowego sikal kolo sedesu i lamal deske - a
                          potem z krzykiem : "posprzatajcie mi tu, bo ja jest panem, jade zarabiac ojro do
                          Niemca to ma mi tu byc porzadek"

                          A nawiasem mowiac - czy nie miales wyrzutow sumienia, lecac samolotem nad Wlochami ?
                          Czemu nie pojechales do Lodzi, Poznania czy gdzies gdzie lotnisko jest "poza
                          miastem" ? Czemu latasz z Warszawskiego Okecia ?


    • Gość: jacek Czwarta Rzeczpospolita czy czwarta rzesza ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 16:30
      dziwnym trafem do ustroju kaczora przejdzie najwiekszy przekret sld w
      Warszawie - nie tylko za czasow jego prezydentury - czyli OOU i pozbawienie
      praw mieszkancow

      znajac jego reakcje na poprzednia probe wojewody z sld - spadek ten kaczor
      przyjmie z wdziecznoscia - zaprzeczajac frazesom o solidaryzmie i solidarnosci
      od czego ma pelna gebe - lub jak kto woli kaczy dziob

      i jakie tu nowe otwarcie - adolf tez korzystal pelna garscia z doswiadczen
      znienawidzonych przez siebie bolszewikow - tam gdzie chodzilo o utrzymanie
      koryta i likwidacje oponontow, duce gladko przeszedl od Avanti do faszyzmu ...
          • Gość: kolega Lesieckiego Re: Czwarta Rzeczpospolita czy czwarta rzesza ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.05, 23:57
            > mam prawo - tylko nie ma instytucji , ktora by je gwarantowala
            >
            > a ppl te moje prawo lamie - i tyle


            Ach o takie "prawa" ci chodzi.
            No to, przeciez sa jeszcze Sady w Rzeczypospolitej i mozesz zalozyc proces.
            Razem z mieszkancami na przyklad Pragi Poludnie i Zoliborza, bo oni tez
            mieszkaja w Warszawie gdzie znajduje sie lotnisko. Masz takie same "prawa" i
            takie same szanse sukcesu jak oni.
            Moze dlatego nie chcesz wstapic na droge prawna w obronie swojego interesu i
            wolisz probe mieszania przy strefie OOU.
              • Gość: kolega Lesieckiego Re: Czwarta Rzeczpospolita czy czwarta rzesza ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.05, 21:22
                To smutne, ze biedni ludzie ktorzy mieszkaja w OOU nie moga otrzymac naleznych
                odszkodowan bo grupa dzialaczy - wielu spoza obszaru - caly czas miesza i
                skutecznie przewleka proces prawny w swoim wlasnym interesie.

                Najglosniej zas gardluja ci ktorzy mieszkaja kilomtery od granic OOU - jak sami
                przyznaja, nie majac zadnych praw do bycia strona w tej sprawie.

                Cyniczna i okrutna jest to gra. Mieszkancu OOU sa jak pionki w rekach tych
                wytrawnych graczy, co juz niejeden protest zakladali we wlasnym interesie. A
                odszkodowan dla zwyklych ludzi, jak nie bylo, tak nie ma.
                • Gość: jacek Czwarta Rzeczpospolita czy czwarta rzesza ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.05, 22:53
                  tak ci wytrwani gracze lobbujacy w sejmie jak lesiecki za likwidacja podatku
                  gruntowego od ppl oraz za dwukrotna zmiana ustawy o ochronie srodowiska,
                  wojewoda dwukrotnie wydajacy lewe rozporzadzenie, wytrawny graczka o urodzie
                  chronionej prawem ropuchy zwalczajcej halas poprzez pozbawienie praw
                  mieszkancow ze swojego dyrektorskeigo urzedu i wreszcie szawloswki
                  konsekwentnie odmaiwajacy wyplaty odszkodowan oraz sprawdzona w bojach roza
                  sugerujaca ze to nie ppl halasuje - wiec dlaczego ppl ma placic

                  przyjdzie jednak kryska na tych wytrawnych graczy rodem z z ppl-prl - nawet
                  jesli mialoby to potrwac 10-15 lat

                  a gdyby ppl chcialo placic odszkodowania - nie czekaloby na rozporzadzenie i na
                  pewno nie ograniczyloby okresu starania sie do 2 lat !!!

                  daruj sobie te kity chlopie

                  • Gość: Kolega Lesieckiego Re: Czwarta Rzeczpospolita czy czwarta rzesza ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 00:30
                    Mija kolejny rok a Bratnia wciaz poza strefa.
                    Ty ostatnio zadales miliarda $ odszkodowania i jak rozumiem bedziesz go zadac
                    przez 10-15 lat, jak piszesz. Mysle ze powininies sie nastawic raczej na
                    1000-1500 lat - to bardziej realny termin biorac pod uwage twoj calkowity brak
                    podstaw do roszczen.

                    Ale, dlaczego ci, ktorzy sa w strefie OOU i ktorym naleza sie prawnie
                    odszkodowania nie moga ich uzyskac, bo grupa pieniaczy (mieszkajacych o
                    kilometry od granicy obwodu) im to uniemozliwia w imie swoich wydumanych interesow.

                    To jest prawdziwy terror uprawiany przez demagogow spod znakow roznych
                    stowarzyszen sasiedzko-ukladowo-pseudoekologicznych. Z tym, ze wielu "sasiadow"
                    jest oddalonych o cale kilometry od terenu Okecia, co nie przeszkadza miec im
                    sztame z lokalnymi zielonymi watazkami.

                    A biedni ludzie cierpia, bo zamiast juz odbierac w pelni im sie nalezace i
                    godziwe pieniadze z odszkodowan, musza czekac na wyniki kolejnych procesow i
                    odwolan wytaczanych przez dzialaczy, z ktorych nic nie wynika.

                    Ludzie czekaja na pieniadze a nie na zaspokojenie chorych ambicji jakis dzialaczy.
                    • Gość: jacek gdyby ppl chcial placic odszkodowania - robilby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.05, 22:20
                      to od dawna

                      tzw 'konsultacje spoleczne' ktore poprzedzily decyzje o rozbudowie lotniska
                      wykazaly arogancje mafii z ppl oraz calkowity brak poszanowania dla wlasniosci
                      i zdrowie mieszkancow i miasta

                      obszar uciazliwosci zostal wyznaczony wedlug skompromitowanych juz na swiecie
                      metod - i bez najmniejszego zamiaru wynagrodzenia mieszkancom uciazliwosci

                      posty kolegi lesieckiego doskanale oddaja to ubecko - stalinowskie podejscie do
                      problemu - tylko ze czasy sie zmienily



                          • Gość: kolega Lesieckiego Re: gdyby ppl chcial placic odszkodowania - robil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 21:09
                            To co proponujecie to pieniactwo i kruczki prawne, ktore i tak do niczego nie
                            doprowadza - bo nie ma takiego prawa, ktore by przyznaloby ci odszkodowanie.

                            Wiesz o tym doskonale i nigdy nie otworzysz swojej wlasnej sprawy w Sadzie RP.

                            Podczepiasz sie pod sprawe OOU sadzac, ze cos tam uda ci sie ugrac.

                            A ludzie, ktorym naleza sie prawnie odszkodowania, nie moga doczekac sie swoich
                            naleznych pieniedzy, bo kilku dzialaczy znajduje upodobanie w pieniactwie.

                            To smutne, ze tysiace mieszkancow Wloch i Okecia sa pionkami w grach i zabawach
                            kilku zielonych dzialaczy.

                            Ciekawe jak dlugo jeszcze beda znosic tych kilku macicieli, ktorzy pozbawiaja
                            ich tak, bardzo oczekiwanych pieniedzy ?

                              • Gość: Kolega Lesieckiego Re: gdyby ppl chcial placic odszkodowania - robil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 19:14
                                Szkoda, ze wskutek twojego pieniactwa, tysiace mieszkancow OOU we Wlochach i na
                                Zaluskach nie moze odebrac swoich naleznych odszkodowan, na ktore czekaja wiele
                                lat.

                                I tak nic ci sie nie uda, samoloty beda latac coraz czesciej, lotnisko Okecie
                                bedzie sie rozbudowywac.

                                Ale, wskutek macenia przez takich dzialaczy jak ty, wyplata odszkodowan zostala
                                wstrzymana dla tych ludzi, ktorym prawnie sie one nalezaly.

                                Co tobie zrobili ci biedni ludzie, ze zabierasz nalezace sie im godziwe
                                pieniadze ?

                                Kto dal ci takie prawo ?

                                Nie jestes mieszkancem OOU, wiec nie dostaniesz zadnego odszkodowania, ale
                                pozwol tym co czekaja na pieniadze wiele lat odebrac to co im sie nalezy.
                                • Gość: jacek dlaczego ppl nie placi odszkodowan ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 19:21
                                  Kilkudziesięciu tysiącom mieszkańców okolic lotniska na Okęciu zafundowano
                                  powtórkę z "rozrywki". Wojewoda Mazowiecki p. Mizieliński dosłownie w ostatnich
                                  dniach piastowania urzędu wojewody wydał drugie rozporządzenie tworzące obszar
                                  ograniczonego użytkowania (OOU) wokół Portu Lotniczego. Jak pamiętamy, pierwsze
                                  dzieło p. Mizielińskiego na ten temat zostało unieważnione przez sąd z uwagi na
                                  niechlujstwo prawne. Mogło się wydawać, że pan wojewoda wyciągnął jakieś nauki
                                  ze swoich błędów. Niestety! Czytając nowe rozporządzenie nr 93 Wojewody
                                  Mazowieckiego z dnia 30.09 br., człowiek przeciera oczy ze zdumienia. Jak
                                  dalece można nie szanować elementarnych zasad legislacji? Jak wielka może być
                                  arogancja władzy i brak odrobiny szacunku dla współobywateli? Pan Mizieliński
                                  bije w tym względzie wszelkie rekordy.
                                  Jak wiadomo - rozporządzenie o OOU ingeruje głęboko w prawa własnościowe
                                  wszystkich mieszkańców, których własność znajdzie się w granicach tegoż
                                  obszaru. Z tego też względu znajomość szczegółowego przebiegu granic OOU jest
                                  dla ludzi, którym przytrafiło się nieszczęście zamieszkiwania w pobliżu
                                  lotniska, niezwykle istotna. Pan wojewoda postanowił pokazać tym ludziom, czyli
                                  nam, mieszkańcom Okęcia, Włoch, Ursusa, Ursynowa, Raszyna, Michałowic itp.,
                                  wielką figę. Bowiem z tekstu rozporządzenia nie dowiemy się, czy dana posesja,
                                  dom lub działka znajdują się już w obrębie OOU, czy jeszcze nie. Zainteresowani
                                  nie wyczytają tych informacji, studiując załączoną do rozporządzenia mapkę. Już
                                  w oryginale Dziennika Urzędowego Województwa Mazowieckiego owa mapa jest
                                  zupełnie nieczytelna. Natomiast w kopiach ksero czy w wydrukach z internetu
                                  staje się bohomazem . Owszem do rozporządzenia pan wojewoda był łaskaw
                                  załączyć "Opis przebiegu granic obszaru ograniczonego użytkowania dla Portu
                                  Lotniczego ...", ale opis ten to ... kilkustronicowy ciąg liczb. Być może
                                  liczby te, nazwane "współrzędnymi punktów załamania", dla wąskiego grona
                                  specjalistów - geodetów stanowią jakąś informację. Natomiast dla przeciętnego
                                  obywatela zainteresowanego przebiegiem granic OOU zestawienie kilkuset liczb
                                  nie ma absolutnie żadnej wartości poznawczej. Równie dobrze pan Mizieliński
                                  mógł podać opis granic OOU w piśmie klinowym Sumerów czy też za pomocą pisma
                                  węzełkowego Inków. Tak więc p. wojewoda utajnił przed mieszkańcami kardynalne
                                  dla nich informacje. Można domniemywać, iż jest to zemsta za to, że nie został
                                  wybrany do parlamentu.
                                  Jak nietrudno się domyślić, rozporządzenie nakłada cały szereg ograniczeń
                                  dysponowania własnością w obrębie OOU. Ograniczenia te dotyczą wznoszenia
                                  nowych obiektów, a w tym i mieszkalnych. Wprowadza się też obowiązek stosowania
                                  w istniejących budynkach zabezpieczeń "...zapewniających właściwy klimat
                                  akustyczny..." . Ten ostatni wymóg dotyczy "...budynków podlegających ochronie
                                  akustycznej...". Co ten termin oznacza, pan wojewoda nie raczył wyjaśnić. Bo po
                                  co? Przecież zainteresowani mogą zasięgnąć odpłatnej porady u odpowiedniego
                                  specjalisty!

                                  To nie koniec komplikacji zafundowanych nam przez "dowcipnego" wojewodę u
                                  schyłku jego kadencji. W obrębie OOU wydzielona została strefa "N", szczególnie
                                  restrykcyjna. Jednakże granice tej strefy również opisane zostały przy pomocy
                                  szyfru liczbowego. Właściciel działki znajdującej się w OOU, planując jej
                                  zabudowę, ani chybi będzie musiał korzystać z usług (raczej odpłatnych)
                                  specjalisty, który przetłumaczy mu ciąg liczb odnoszących się do jego działki.
                                  Dopiero po tym może podjąć decyzję w sprawie sposobu zagospodarowania swojej
                                  działki.
                                  Oczywiście tak jak poprzednio pan wojewoda nie napomyka ani słówkiem na temat
                                  tego, kto ma zrekompensować mieszkańcom ograniczenie ich praw własnościowych. W
                                  tym względzie odsyła zainteresowanych do ustawy Prawo ochrony środowiska, a ta
                                  zaś do sądów powszechnych. I tak obywatel, któremu zabroni się zbudowania domu
                                  na jego własnej działce, stanie sam na sam wobec potężnego i zasobnego
                                  przedsiębiorstwa "Porty Lotnicze", które najpierw zażąda setek kosztownych
                                  dokumentów udowadniających prawa własnościowe, a następnie przy pomocy
                                  usłużnych radców prawnych będzie przed sądem udowadniało, że nie jest
                                  właścicielem samolotów, a więc nie czuje się odpowiedzialne za emisję hałasu,
                                  która to emisja była bezpośrednim powodem ustanowienia OOU.
                                  Wydawało się, że żyjemy w państwie prawnym, gdzie przepisy stanowi się w języku
                                  zrozumiałym dla wszystkich obywateli. Tymczasem wysoki przedstawiciel
                                  administracji tego państwa w randze wojewody wypuszcza bełkotliwy dokument,
                                  który jak jakieś fatum może zawisnąć nad tysiącami obywateli. Gdzie są
                                  ministrowie powołani do nadzoru procesu stanowienia prawa lokalnego? Gdzie jest
                                  premier biorący pieniądze m.in. za przestrzeganie porządku prawnego w tym
                                  kraju? To, że panowie ci pakują się i szukają ciepłej posadki na przyszłość,
                                  nie usprawiedliwia pozostawiania pełnej swobody urzędnikom w rodzaju p.
                                  Mizielińskiego, którzy nie mają pojęcia o sposobie tworzenia norm prawnych, a
                                  nawet nie wykazują poczucia zwykłej ludzkiej przyzwoitości.
                                  Dr Zygmunt Gadaj

                                  za informatorem wloch i ochoty
                                  • Gość: Kolega Lesieckiego Re: dlaczego ppl nie placi odszkodowan ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 22:37
                                    Ale co ciebie to obchodzi, ty przeciez nie jestes mieszkancem zadnej ze stref OOU.

                                    A probujesz sie podwiesic pod mieszkancow OOU ze swoimi pieniackimi procesami.
                                    Nigdy nie dostaniesz odszkodowania, bo ci sie nie nalezy. I nie ma takiego prawa
                                    wg ktorego mogloby ci sie nalezac. Wiesz o tym dobrze, bo sam nie wystepujesz na
                                    droge sadowa przeciwko PPL.

                                    Natomiast przez swoje pieniactwo blokujesz wyplate odszkodowan dla tysiecy
                                    mieszkancow OOU, ktorym odszkodowania sie prawnie naleza.

                                    Ci biedni ludzie cierpia, i dopoki beda pionkami w grze sprytnych dzialaczy, nie
                                    zobacza ani zlotowki z tych pieniedzy, ktore na nich juz czekaja.

                                    • Gość: jacek dlaczego ppl nie placi odszkodowan ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 09:21
                                      jak bys umial czytac - to bys znalazl w moich postach argumenty uzasadniajace
                                      absurd bekarta ukladu warszawskiego - czyli OOU

                                      miedzy innymi - jesli bylby tylko odstawa do wyplacania odszkodowan - nie
                                      obejmuje calosci obszarow dotknietych halasem - miedzy innymi Starych Wloch,
                                      Raszyna i Piaseczna

                                      jesli przelot ok 60 samolotow w ciagu nocy na wysokosci 100 metrow nad domem
                                      nie uprawnia do odszkodowan - to co niby uprawnia ????

                                      ale to spor jalowy - ppl nie ma nawet 1 procenta kwoty odszkodowan
                                      • Gość: Kolega Lesieckiego Re: dlaczego ppl nie placi odszkodowan ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 15:35
                                        Co ciebe obchodzi ile jest pieniedzy na odszkodowania. Tobie zadne odszkodowanie
                                        sie nie nalezy. Nie mieszkasz w OOU. Jezeli uwazasz inaczej mogles wniesc sprawe
                                        do sadu. Tego oczywiscie nie zrobisz, bo wiesz ze nie wygralbys takiej sprawy.

                                        Dal tych ktorym odszkodowania prawnie sie naleza, juz czekaja godziwe pieniadze.

                                        Jak tylko dzialacze przestana macic, to zwykli ludzi otrzymaja tak dlugo
                                        wyczekiwane pieniadze.

                                        Dlaczego pozbawiasz tych ludzi ich praw i nie pozwalasz skorzystac im z
                                        odszkodowan ?
                                        • Gość: jacek dlaczego ppl nie placi odszkodowan ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.05, 10:44
                                          1. ppl moglo wypacac odszkodwania od 1992 - kiedy przesiedlono 140 rodzin - nie
                                          czynilo tego, nigdy nie wykazalo sie dobra wola, gotowoscia do wzice glosow
                                          mieszkancow pod uwage

                                          2. po pierwszej probie z OOU - na ponad 500 wnioskow ppl odmowilo w 99,9 proc,
                                          stawki zaproponowane tym 2 czy 3 osobom byly dalekie od godziwych

                                          3. w przypadku sprawy w sadzie o konkretny wykup terenu = ppl zazadalo tzw.
                                          solidarnej odpowiedzialnosci za halas - czyli szukanie linii lotniczych ...

                                          4. rozporzadzenie nie ustanawia ppl jako podmiotu wyplacajacego odszkodowania

                                          5. zmieniona pod bezprawnym naciskiem lesieckiego ustawa o ochronie srodowiska
                                          (lub czasopisma !!!) nie przewiduje wyznaczenia ppl jako podmiotu wyplacajacego
                                          odszkodwania

                                          wniosek moze byc tylko jeden - odszkodowan nie ma i nie bedzie (o tym ze nie ma
                                          z czego ich wyplacac to sprawa oczywista)

                                          w interesie mieszkancow i Warszawy - niezbedne jest uniewaznienie nielegalnego
                                          rozporzadzenia - wymuszeni jak najszybszej budowy nowego lotniska poza Warszawa

                                          niech mieszkancy bylego, nieslawnego OOU i ich sasiedzi - wreszcie odetchna i
                                          zyja w godziwych warunkach
    • Gość: jacek wniosek do wojewody o uniewaznienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 15:47
      wydanego niezgodnie z prawem rozporzadzenia o OOU

      zlozenie wniosku w terminie do 30.10.2005 jest niezbednym warunkiem udzialu w
      skardze do WSA - inaczej skarga bedzie zostac oddalona z powodow formalnych

      obecne rozporzadzenie - podobnie jak poprzednie - zostanie uchylone z powodu
      licznych uchybien i jawnego lamanie prawa mieszkancow - zadna z wad
      wytknietych przez NSA nie zostala naprawiona

      i tak trzeba walczyc z urzednicza samowola i mafia ppl - sld

      www.wlochy.org.pl/
      • cbacba Re: wniosek do wojewody o uniewaznienie 23.10.05, 16:11
        TO znaczy ze jak ul. Bratnia zostanie uwzgeledniona w OOU to jajcus przestanie
        protestowac.

        a jajcus to protestowac, strajkowac byle tylko nie pracowac i nic nie budowac.

        Ale ciesze sie ze jajcus juz przestal krasc dostep do internetu od swojego
        pracodawcy w godzinach pracy.
        • vampi_r Re: wniosek do wojewody o uniewaznienie 24.10.05, 20:01
          Myślę, że PPL liczy bardzo na to, ze nowa strefa OU zostanie zaskarżona.
          Przez najbliższy rok nikt z mieszkańców nie zobaczy dzięki temu ani grosza odszkodowania. Tym samym lotnisko zaoszczędzi miliony złotych na lepsze i bardziej efektowne wykończenie nowego terminala.

          Brawo Jacuś i Basia!!! Tak trzymać.
          • Gość: jacek wniosek do wojewody o uniewaznienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 17:55
            termin grosz jest adekwatne w odniesieniu do mozliwosci finasowych ppl do
            wyplacenia odszkodowan

            to wlasnie potencjalne koszty wyplacania odszkodowan (plus mozliwosc unikniecia
            korkow) to glowna przyczyna budowanie nowych lotnisk poza miastami oraz
            zamykania starych, nierentownych

            biorac pod uwage liczbe co najmniej 1000 domow do wykupienia (plus szkoly
            szpitale itp) kwota 1 miliarda PLN to naprawde oszacowanie dolne - realny koszt
            to minimum 10-15 miliardow PLN

            wiec wez sobie kartke i olowek i policz - skad ppl wezmie tyle kasy ????
              • vampi_r Re: wniosek do wojewody o uniewaznienie 27.10.05, 01:06
                vampi_r napisał:

                > 1000 domów do wykupienia? Szacujesz, ze jeden dom wart jest 10-15 milionów i to
                > minimum?

                Oczywiście tyle kosztują rezydencje. Takowych w rejonach Załusek brak.
                Pohamuj więc to szastanie miliardami.
                Radzę się nieco opamiętać w tym pędzie do kasy.
                  • Gość: barbara.szulc Dziesięć tysięcy domów do wykupienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 08:33
                    Zgodnie z informacją uzyskana od pana Szawłowskiego, w obszarze ograniczonego
                    uzytkowania znajduje sie ok. 10 tysięcy domów, w tym domy wielorodzinne, szkoły
                    i szpitale.

                    Obszar ograniczonego uzytkowania tworzy się tam, gdzie nie można dotrzymac
                    standardów i norm jakości środowiska. Mówiąc prościej i po polsku, na tym
                    obszarze nie będą obowiązywać normy, oczywiste w innych dzielnicach, nie będzie
                    tez podstaw, żeby domagac się przestrzegania tych norm.

                    Obszar tworzy sie po to, by nie dopuścić do tego, by ludzie mieszkali w złych
                    warunkach, szkodliwych dla zdrowia.

                    Ponieważ w obszarze mieszkaja już dziesiątki tysięcy ludzi, ustanowienie
                    obszaru i jednoczesna agitacja za tym, by nie wykupywac ich nieruchomości, bo
                    sami sa sobie winni, nosi wszelkie znamiona świadomego i celowego oszustwa.
                    Wojewoda i PPL wykorzystują przepisy prawa ochrony środowiska w sposób
                    całkowicie sprzeczny z ich sensem, z duchem prawa.

                    Dlatego większość mieszkańców obszaru mówi "nie" takim praktykom.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka