adep1
24.03.06, 19:51
Wybrałam się dziś na spacer po okolicy (Nowe Włochy), korzystając z tego, że
lód stopniał i po chodnikach można już chodzić ;-)
Spacer był z aparatem fotograficznym, bo już wcześniej postanowiłam na mojej
stronie zamieścić zdjęcia nie tylko z Parku Kombatantów i stawów (te już są,
dawno) ale również pokazujące to, co jest "potencjalnie piękne".
Uważam, że Włochy MOGŁYBY BYĆ PIĘKNE - wszędzie widać Piękno wyglądające
nieśmiało z pod obecnej brzydoty i zaniedbania ;-)
Urocze są kamieniczki ze "sklepikami na rogu" - w przystosowanych, narożnych
lokalach;
piękne choć proste są dwupiętrowe kamieniczki np. przy Rejonowej -
proporcjonalne, chociaż w/g typowego projektu to ładnie zróżnicowane rodzajem
podziałów pionowych na elewacjach - te, które świeżo otynkowano nabrały takiej
elegancji, że kudy do nich nowoczesnym łamańcom!
Ten "typowy projekt" musiał robić architekt z prawdziwego zdarzenia!
Niektóre stare wille są naprawdę bardzo ładne, a niektóre nowe ładnie wpisują
się w otoczenie.
Kiedy patrzę na to jako pewną całość, dochodzę do wniosku, że w każdym
normalnym kraju teren Starych i Nowych Włoch został by już objęty ochroną
konserwatorską, czyli niemożliwe by było wciskanie 4-ro piętrowych bloków
pomiędzy przedwojenne, dwupiętrowe kamieniczki, stawianie bloków prawie w
poprzek ulic i inne podobne urbanistyczne grzechy.
Dawne założenie Włoch, z układem ulic włącznie, stanowi całość wartą
zachowania i ocalenia przed degradacją - co o tym myślicie?