Uwaga na psy. Trucizna w Parku Szczęśliwickim.

10.06.06, 23:13
Taka sprawa była już rok temu.
Ktoś rozkładał kawałki mięsa zawierające trutkę na szczury.

warszawa.um.gov.pl/v_syrenka/new/?dzial=aktualnosci&ak_id=3422&kat=3
Dziś śmiertelnie zatruł się kolejny pies wychodzący na spacery w tych okolicach. Trudno ocenić na ile jest to incydentalny wypadek, a na ile może to być kolejna sprawka tego "psychola".
W związku z tym włascicielom czworonogów polecam szczególną ostrożność...
    • sauber1 Re: Uwaga na psy. Trucizna w Parku Szczęśliwickim 13.06.06, 10:42
      guster napisał:

      > Taka sprawa była już rok temu.
      > Ktoś rozkładał kawałki mięsa zawierające trutkę na szczury.
      >
      > <a
      href="warszawa.um.gov.pl/v_syrenka/new/?dzial=aktualnosci&ak_id=3422&kat=3"
      target="_blank">warszawa.um.gov.pl/v_syrenka/new/?dzial=aktualnosci&ak_id=3422&kat=3</a>
      > Dziś śmiertelnie zatruł się kolejny pies wychodzący na spacery w tych okolicach
      > . Trudno ocenić na ile jest to incydentalny wypadek, a na ile może to być kolej
      > na sprawka tego "psychola".
      > W związku z tym włascicielom czworonogów polecam szczególną ostrożność...

      To jest bardzo przykre w tak głupi sposób utracić swojego pupila , ale cóż mozna
      poradić na ludzką głupotę? a może można?
      • guster Re: Uwaga na psy. Trucizna w Parku Szczęśliwickim 13.06.06, 15:37
        > To jest bardzo przykre w tak głupi sposób utracić swojego pupila , ale cóż
        > mozna poradić na ludzką głupotę? a może można?

        No mi niestety żadne humanitarne metody nie przychodzą do głowy...

        Sprawa tego zatrucia miała zostać zgłoszona, także jest szansa, że ktoś się sprawą zainteresuje - może z jakimś większym rezultatem.
        Niestety w domyśle mam - "pomarzyć zawsze można"...

        Okoliczni weterynarze mówią o min. 4 przypadkach ostrego zatrucia dziennie.
        Także przy okazji ponawiam swój apel o ostrożność.
        • Gość: ognacy Re: Uwaga na psy. Trucizna w Parku Szczęśliwickim IP: *.pg.com 13.06.06, 17:34
          Wystarczy, zgodnie z przepisami, trzymać swoje psy na smyczy i w kagańcu - wtedy
          nie będzie problemu z tym, że puszczone samopas jedzą to, co jakiś chory
          człowiek rozrzuca. Prawda?
          • guster Re: Uwaga na psy. Trucizna w Parku Szczęśliwickim 13.06.06, 19:00
            Gość portalu: ognacy napisał(a):

            > Wystarczy, zgodnie z przepisami, trzymać swoje psy na smyczy i w kagańcu -
            > wtedy nie będzie problemu z tym, że puszczone samopas jedzą to, co jakiś
            > chory człowiek rozrzuca. Prawda?

            Dla jednych oczywiste dla innych mniej. Wiemy jaka jest rzeczywistość.
            No i są różne okoliczności - wspomniany pies zatruł się na terenie własnego ogródka.
            • sauber1 Re: Uwaga na psy. Trucizna w Parku Szczęśliwickim 13.06.06, 23:21
              guster napisał:

              > Gość portalu: ognacy napisał(a):
              >
              > > Wystarczy, zgodnie z przepisami, trzymać swoje psy na smyczy i w kagańcu
              > -
              > > wtedy nie będzie problemu z tym, że puszczone samopas jedzą to, co jakiś
              > > chory człowiek rozrzuca. Prawda?
              >
              > Dla jednych oczywiste dla innych mniej. Wiemy jaka jest rzeczywistość.
              > No i są różne okoliczności - wspomniany pies zatruł się na terenie własnego ogr
              > ódka.

              Coś mi pachni kaczką dziennikarską chodzi zapewne by z psami do naszego parku
              nie wchodzic, a z dugiej srony to my się jeszcze ta wolnością nie nachapaliśmy a
              już innym chcemy ograniczać, niech te umęczone zwierzątka też mają chwile
              uciechy i polataja wolno.
              • guster Re: Uwaga na psy. Trucizna w Parku Szczęśliwickim 14.06.06, 08:53
                Szczerze powiedziawszy nie wiem jaka jest sytuacja jeśli chodzi o psy w Parku Szczęśliwickim, nigdy w tym parku nie byłem - czy faktycznie psy puszczone luzem mogą tak przeszkadzać i ktoś sięga po takie środki.

                Historia którą opisałem pochodzi z innego forum internetowego, na którym wypowiadała się bezpośrednio właścicielka zatrutego psa.

                Z twoją wypowiedzą sauber1 też się częściowo zgadzam - pies ma swoje potrzeby m.in., (żeby nie powiedzieć przede wszystkim) potrzebę ruchu.
                Ja w swoich okolicach od czasu do czasu puszczam psa ze smyczy - w kagańcu. Kaganiec głownie dla bezpieczeństwa psa, ale też ludzi i innych psów - mimo że nigdy nie wykazuje wobec nich agresji.
                • sauber1 Re: Uwaga na psy. Trucizna w Parku Szczęśliwickim 14.06.06, 12:18
                  guster napisał:

                  > Szczerze powiedziawszy nie wiem jaka jest sytuacja jeśli chodzi o psy w Parku S
                  > zczęśliwickim, nigdy w tym parku nie byłem - czy faktycznie psy puszczone luzem
                  > mogą tak przeszkadzać i ktoś sięga po takie środki.
                  >
                  > Historia którą opisałem pochodzi z innego forum internetowego, na którym wypowi
                  > adała się bezpośrednio właścicielka zatrutego psa.
                  >
                  > Z twoją wypowiedzą sauber1 też się częściowo zgadzam - pies ma swoje potrzeby m
                  > .in., (żeby nie powiedzieć przede wszystkim) potrzebę ruchu.
                  > Ja w swoich okolicach od czasu do czasu puszczam psa ze smyczy - w kagańcu. Kag
                  > aniec głownie dla bezpieczeństwa psa, ale też ludzi i innych psów - mimo że nig
                  > dy nie wykazuje wobec nich agresji.

                  Tak widzę że lubisz zwierzątka i to bardzo dobrze ale co jak ludzie ludzi nie
                  potrafią zrozumieć a zwierząt nienawidzą i za grosz tolerancji dla pozotałych
                  nie mają, tylko sztywno trzynają się dziwnych zasad i przepisów i to jeszcze na
                  swój własny urzytek. Pozdrawiam i Twojego pieska też i niech uważa na niemiłe
                  niespodzianki.
            • Gość: sd Re: Uwaga na psy. Trucizna w Parku Szczęśliwickim IP: *.crowley.pl 26.07.06, 10:16
              To gdzie wreszcie się ten pies zatruł? W ogródku, czy w parku Szczęśliwickim?
    • mii.krogulska Re: Uwaga na psy. Trucizna w Parku Szczęśliwickim 16.06.06, 23:43
      Witam,
      przecież taka trutka może być niebezpieczna także dla ludzi! O dzieciach
      bawiących się w parku chyba rozrzucający nie pomyślał...

      Mii
      • sauber1 Re: Uwaga na psy. Trucizna w Parku Szczęśliwickim 17.06.06, 11:44
        mii.krogulska napisała:

        > Witam,
        > przecież taka trutka może być niebezpieczna także dla ludzi! O dzieciach
        > bawiących się w parku chyba rozrzucający nie pomyślał...
        >
        > Mii
        >
        To jest bardzo trafne spostrzeżenie i poważne zagrozenie i ktoś tym w końcu
        powinień się zająć.
    • way2short.rm Re: Uwaga na psy. Trucizna w Parku Szczęśliwickim 13.07.06, 20:50
      pomysl super!chyba komus zaczely przeszkadzac psie gowienka.pewnie by tego nie
      zrobil jezeli panstwo sprzatalibyscie po swoich pupilakch. moze wykorzystam to
      na swoim osiedlu.
    • Gość: Fileo Re: Uwaga na psy. Trucizna w Parku Szczęśliwickim IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.07.06, 08:26
      Ja sprzatam od zawsze po moim psie , ale gówienek przybywa i to LUDZKICH . W
      weekend ja sprzątalam, a obok pani zalatwiala się ze swoim dzieckiem w
      krzakach, bo nie chcialao jej się podejśc kilka metrów do TOI_TOIa.
      I co Wy na to?
      • nautilus.pompilius Re: Uwaga na psy. Trucizna w Parku Szczęśliwickim 16.07.06, 14:04
        Strażnik miejski powinien zdzielić ją pałą w łeb.
    • Gość: goody Re: Uwaga na psy. Trucizna w Parku Szczęśliwickim IP: *.range81-156.btcentralplus.com 28.07.06, 23:24
      park jest dla ludzi a nie dla zwierzat!
      ide na spacer i co i rusz g... na trawie albo i na chodniku! jak tu sobie na trawie polezec? nie mowiac juz o sikach. a jak to w zimie wyglada! a dzieci to gdzie sie maja bawic? moze izolatki dla dzieci zrobimy bo w parkach to psy musza sie zalatwiac i biegac???? no a to ze psy biegaja wolno to tez prymityw wlascicieli. ja nie lubie jak mnie cos obwachuje, nie mam ochoty na spotkania z psami.
      i na dokladke Wam powiem ze to ja kocham zwierzeta a nie ci co tak twierdza. bo ja NIE TRZYMAM zwierzaka ani w domu ani w miescie! za to wspomagam schronisko. bo ja wiem ze miasto to dla zwierzecia meka. zwierzeta niech zyja na wsi gdzie moga sobie biegac do woli a nie czekac na laske wlasciciela. miasta sa dla ludzi. szkoda ze wojna wymieszala spoleczenstwo i tyle wsiochow do Wawy sie sprowadzilo. ze swoim majdanem i wsiowymi zwyczajami trzymania zwierzat w domu, i tak rosna nastepne pokolenia wsiochow w miescie... o tych co sie sprowadzaja nie wspominam... bo mi sie nuz w kieszeni otwiera.
      i niech mi nikt nie mowi ze w ten sposob opiekuje sie zwierzetami. jak byscie sie nie "opiekowali" (w tak durny sposob) to by i wlasciciele tle nie produkowali. nie bedziecie kupowac to nie beda sie rodzic bo nikt na tym nie zarobi. kupujecie zwierzeta tylko dla wlasnej prymitywnej przyjemnosci. i bezmyslnie niezauwazacie jak przemysl psi na was zarabia.
      ja to bym pod-trutke na wlascicieli podrzucal!
      • Gość: Warszawianka Re: Uwaga na psy. Trucizna w Parku Szczęśliwickim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.06, 21:55
        Gość portalu: goody napisał(a):
        "szkoda ze wojna wymieszala spoleczenstwo i tyle wsiochow do Wawy sie spro
        > wadzilo. ze swoim majdanem i wsiowymi zwyczajami trzymania zwierzat w domu, i t
        > ak rosna nastepne pokolenia wsiochow w miescie... "

        Sorry, ale jesteś w błędzie - to typowe mieszczuchy częściej mają w domu psy lub
        koty, niż ludzie, którzy do miasta przyjechali z terenów wiejskich.
        Ponadto zdaje mi się, że na wsiach nie trzyma się psów w domu...

        Jestem warszawianką od wielu pokoleń, nie "ws....", w czasach mojego dzieciństwa
        i młodości zawsze był w domu pies - większość dzieci chce mieć psa.
        Potem kiedy wyprowadziłam się do swojego mieszkania, też oczywiście miałam psa -
        potrzebowałam przecież jakiegoś towarzystwa... Pies, to "jedyna prawdziwa
        miłość, którą można kupić za pieniądze"... oczywiście, że pies nie lubi miasta -
        ale wielu ludzi bardzo lubi psy...
        • hoja1 Re: Uwaga na psy. Trucizna w Parku Szczęśliwickim 30.07.06, 19:39
          mnie tez wkurza trzymanie psów w mieście, w blokach gdzie zakłucają spokuj
          sąsiadom. W kamienicy w której mieszkam, na 30 mieszkań przypada 16 psów, które
          właściciele wyprowadzają pod własne okna zeby srały, nie wspomne już o tym ze
          od rana do nocy słychać ujadanie. Na wiosnę jak ztopniał śnieg to mozna było
          pawia puscić taki był smród, teraz też jest nielepiej.
          Od momentu zamieszkania w tym miejscu zaczynam miec alergie na psy i nie raz
          myslałem o tym żeby coś im ugotować ale wiem ze na pocieszenie własciciele
          zaraz postarali by sie o nowe:(
          • Gość: ochocianka Re: Uwaga na psy. Trucizna w Parku Szczęśliwickim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 21:50
            po psach sie sprzata i nie ma problemu.
            zwracaj uwage psiarzom, jesli widzisz, ze nie sprzataja gowienek swoich
            pupilow - masz do tego pelne prawo, zeby nie miec psich kup pod oknem.

            owszem psy nieraz przeszkadzaja, ale ludzie sa gorsi.
            wsioki zwykle nie trzymaja psow w domach - to tez swieta prawda.
            wsioki za to wietzrza posciel na balkonach i susza tamze gacie. :-) no i
            halasuja jak diabli.
            • Gość: Ursus Ursusek Re: Uwaga na psy. Trucizna w Parku Szczęśliwickim IP: 212.87.2.* 03.08.06, 15:20
              A gdzie maja do k...y nedzy suszyc gacie? Na suficie? A ty masz w swojej ciasnej
              klitce suszarke do bielizny obok tej wielkiej pralki? Troche pokory ochocianko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja