Drzewa umierają na Ochocie

15.07.06, 22:50
Mam wrażenie, że np. wzdłuż Filtrowej na całej rozciągłości średnio co trzecie
drzewo albo z lekka przysycha, albo w ogóle nie ma liści. Co więcej - na
pniach pojawiły się oznaczenia prawdopodobnie pracowników zieleni miejskiej, w
tym m.in. czerwone krzyżyki, co chyba nie wróży dobrze. Pozostaje pytanie -
czy to tylko kwestia suszy, czy też możee drzewom pomógł szkodnik, gdzybek,
czy inne to to?
    • skupionyedi Re: Drzewa umierają na Ochocie 24.07.06, 16:26
      chinique napisał:

      > Mam wrażenie, że np. wzdłuż Filtrowej na całej rozciągłości średnio co trzecie
      > drzewo albo z lekka przysycha, albo w ogóle nie ma liści. Co więcej - na
      > pniach pojawiły się oznaczenia prawdopodobnie pracowników zieleni miejskiej, w
      > tym m.in. czerwone krzyżyki, co chyba nie wróży dobrze. Pozostaje pytanie -
      > czy to tylko kwestia suszy, czy też możee drzewom pomógł szkodnik, gdzybek,
      > czy inne to to?

      Prawdopodobnie schną z powodu upału...
      • chinique Re: Drzewa umierają na Ochocie 25.07.06, 08:17
        miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3505332.html

        Macie kurde, ciekawe, czy wspólnoty byłoby stać na podlewanie słabiej radzących
        sobie drzew w sąsiedztwie, zimna woda jest tania ...
        • skupionyedi Re: Drzewa umierają na Ochocie 25.07.06, 16:23
          chinique napisał:

          > miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3505332.html
          >
          > Macie kurde, ciekawe, czy wspólnoty byłoby stać na podlewanie słabiej
          radzących
          > sobie drzew w sąsiedztwie, zimna woda jest tania ...

          A po kiego grzyba wspólnota miałaby podlewać drzewa których włąscicielem nie
          jest? Problem w tym, że właściciel (miasto) nic nie robi w celu ich ratowania.
          • chinique Re: Drzewa umierają na Ochocie 25.07.06, 16:47
            Nie jest właścicielem, ale jest użytkownikiem. Wyschnięte drzewa == np. spadek
            wartości okolicznych nieruchomości.
            • skupionyedi Re: Drzewa umierają na Ochocie 26.07.06, 08:12
              chinique napisał:

              > Nie jest właścicielem, ale jest użytkownikiem. Wyschnięte drzewa == np. spadek
              > wartości okolicznych nieruchomości.

              No tak Cynik, a idąc dalej tym tropem, wspólnoty powinny łatać dziury w
              otaczających je ulicach (są ich użytkownikiem, a owe dziury powodują spadek cen
              mieszkań), z podobnych powodów powiiny też sprzątać, dalej niż należące do nich
              chodniki etc.
              Proponujesz sytuację w której pomimo faktu, że płacimy na to wszystko podatki,
              będziemy jeszcze raz, jeszcze więcej dokładać z własnych kieszeni.

              A wracając do drzew. Z okolicznych klonów i lip cieknie obrzydliwwy słodki
              gluj. Te drzewa nie nadają się do miasta, już dawno powinny zostać zastąpione
              innymi, niekapiącymi...
            • ziiba Re: Drzewa umierają na Ochocie 30.07.06, 16:22
              zgadzam się w stu procentach. drzewa nie muszą rosnąć na terenie nakleżącym do
              wspólnoty, żeby był sens je podlewać! Pomijając inne walory, dla osób mających
              okna od strony południowej te drzewa są ważne chociażby ze względu na ochronę
              przed słońcem. I tu mam pozytywny przykłąd z F62. Ostatniio ktoś z drugiego
              piętra lał z węża zimną wodę wprost pod drzewo. I tak trzymać. Co nie powinno
              zwalniać miasta z tego rodzaju interwencji oczywiście.
              • chinique Analogia 30.07.06, 22:23
                To podobnie jak z policją - proszę policzyć sobie ile osób kupuje sobie
                subskrybcje u firm ochroniarskich i dokupuje ubezpieczenia mieszkań i domów,
                mimo, że teoretycznie powinna czuć się bezpiecznie.
            • chruma Re: Re chinique i Drzewa umierają na Ochocie 22.11.06, 13:56
              A propos spadku wartości nieruchomości - szanowny chinique - pomyśl - jak
              spadnie wartość nieruchomości jak zamiast drzew będziemy mieć super fabrykę
              śmierci - czyli full wypas zaklad pogrzebowy w miejscu kwiaciarni na Pl
              Narutowicza? patrz na temat Urzędnicy wola ..... też w Starej Ochocie
              • chinique Tak, chociaż ... 22.11.06, 14:01
                ... głównie przy Barskiej skrzyżowanie z Grójecką.
    • chinique Drzewne plomby. 18.11.06, 23:06
      Koło NIK w miejsce wyciętych sztuk wstawiono nowe młode drzewa-plomby, chyba też
      klony, ciekawe ile pociągną ... Szczęście w nieszczęściu jest takie, że kolonie
      są wpisane do rejestru zabytków jako układy urbanistyczne z zielenią i
      prawdpododobnie tylko dlatego zieleń owa jest odtwarzana ...
      • monikaps Re: Drzewne plomby. 20.11.06, 21:46
        Przy Mochnackiego wycięto niedawno trochę drzew i jakoś nie pojawiły się nowe...
        Ale swoją drogą, to układ miejsc do parkowania i drzew na Mochnackiego jest obłędny, często są dwa miejsca, gdzie nawet maluch nie wejdzie, a po środku rachityczne drzewko, albo jeszcze lepiej - znak drogowy... No i ludzie parkują na środku jezdni...
        • chruma Re: drzewa umierają i są szatruwane przez parafię 22.11.06, 08:37
          Dwie lipy rosnące przy pl Narutowicza za płotem koscioła parafii sw jakuba
          zostały nawiercone i zatrute- po to by nie płacic za wycinkę przy budowie
          trupiarni z lodówka czyli domu pogrzebowego w tym miejscu.Po to likwidacja
          kwiaciarni-patrz temat Urzędnicy wolą....Jak chcecie to do wglądu bedą dokument
          z wydziału zieleni inspektorzy ktory z przerażeniem oglądali dzieło
          namiestników bożych......
          • iwotlen co za brednie 22.11.06, 09:28
            chruma napisał(a):

            Jak chcecie to do wglądu bedą dokument>
            > z wydziału zieleni inspektorzy ktory z przerażeniem oglądali dzieło
            > namiestników bożych......


            A skad inspektorzy wiedza ze to zrobili ksieza, koscielny ???
            Chcialabym zobaczyc ten dokument.
          • chinique Jak masz skanik to prześlij na maila. 22.11.06, 11:00
            • chruma Re: bzdury i Jak masz skanik to prześlij na maila. 22.11.06, 13:52
              Jasne ,że prześlę - A Wydział i Inspektorat Ochrony Srodowiska to publiczne
              miejsce sami też sie pofatygujcie - a skoro Re ": bzdury "to zastanów się
              czlowieku czy na terenie ogrodzonym,zzamkniętym,strzeżonym - ktoś poza
              włąścicielem ( tu parafia ) może stanąć z wiertarką i wywiercić cztery dziury
              o głębokości ponad 20 cm w drzewie mającym pień ocenianym na 30 lat?
              Tak hop siup i już - niestety tylko właściciel i jego podwłądni np kościelny
              • iwotlen Re: bzdury , kompletne bzdury... 22.11.06, 17:47
                Czyli to sa jednak Twoje domysly. I w dodatku nie wiesz co piszesz - ten teren
                nie jest zamkniety i nie jest strzezony. Wiec nie rzucaj bezpodstawnych
                podejrzen. Nadal chetnie obejrze ten dokument.
                • chruma Re: bzdury INWOTEN 23.11.06, 14:48
                  Rusz się do wydziału zieleni - a teren jest strzezony bo ma na etacie stóża i
                  brama jest otwierana pilotem
                  • iwotlen bzdur cd 23.11.06, 21:49
                    Ciekawe gdzie ten stroz strozuje, bo nigdy nikogo nie zauwazylam. A oprocz bramy
                    otwieranej pilotem jest furtka od ul. Barskiej jak rowniez brama z furtka od
                    Grojeckiej przy budynku-kancelarii parafialnej - ogolnie dostepne i zawsze
                    otwarte. I jak wynika z dostarczanych nam informacji to masz bujna wyobraznie,
                    wiec prawdopodobnie w przywolywanym dokumencie nie ma nic co by wskazywalo
                    sprawce, bo gdyby tak bylo to sprawa mialaby final w prokuraturze, a nie w
                    wydziale zieleni.
                    Pozdrawiam
                    • chruma Re: bzdur cdn i inwoten 24.11.06, 11:12
                      A CDN....zgodnie z prawem....a na dodatek są świadkowie i to sporo....smutnie
                      co?
                      • iwotlen niestety nadal nie wierze 24.11.06, 16:37
                        Co to znaczy świadkowie? Swiadkowie niszczenia drzew a wiec wywiercania dziur w
                        drzewach i zatruwanie tychze? A wiec jest znany sprawca. Jesli tak to jak juz
                        pisalam sprawa dla prokuratury. A tak sie sklada ze mialam dzisiaj przyjemnosc
                        rozmawiac z mila pania prokurator z dzielnicy Ochota i nic tam nie wiadomo na
                        tematy ktore codziennie dawkujesz. Nadal Pozdrawiam
Pełna wersja