ul. Wojciechowskiego - kartoflisko po "remoncie"

07.08.06, 18:13
Ciekawy jestem wrazen uzytkownikow ulicy Wojciechowskiego prowadzacej na
osiedle Niedzwiadek. Nie tak dawno remontowana byla nawierzchnia, teraz przez
dluzszy okres byl remont jakichs podziemnych instalacje (chyba), dzieki
ktoremu zostala rozkopana, a teraz mamy znowu szlak wybojow. Szczegolnie
niewdziecznie jedzie sie w strone osiedla, na odcinku w poblizu kosciola.
Prawde mowiac, to tam jest zwykle kartoflisko, ktore staram sie omijac i -
miare mozliwosci - poruszam sie przeciwleglym pasem. Pod prad, ale szkoda mi
auta. Interesuje mnie odpowiedz na pytanie, czy ten fatalny stan ulicy to
sytuacja docelowa, czy tez ktos tu po sobie jeszcze "posprzata"?
    • skolmi Re: ul. Wojciechowskiego - kartoflisko po "remonc 07.08.06, 19:04
      Nikt tego nie "posprząta". Tam gdzie wchodzi MPWiK,
      tam pojawia się obraz nędzy i rozpaczy.
      Przykre jest to, że ulica była 5 lata temu remontowana
      i była przed tym remontem jeszcze w jako takim stanie.
      Po zimie to już będzie "OS" Wojciechowskiego :P
      Dodać do tego należy totalny brak zainteresowania takimi sprawami,
      ze strony wydziału infrastruktury UDU.
      Nowe ulice w Ursusie, to piękna sprawa, ale
      jak przychodzi, co do czego, to umywają ręce.

      Ponad rok walczyłem z nimi o naprawę fuszerki
      na jednej z nowowybudowanych ulic. I to wcale
      nie w mojej okolicy - ot, chciałem sprawdzić,
      jaki to jest nasz urząd w kontaktach z petentem.
      Kilka pism, bez żadnej odpowiedzi. Dopiero skierowanie
      skargi na pl. Bankowy ruszyło sprawe.


      • bryt.bryt Re: ul. Wojciechowskiego - kartoflisko po "remonc 08.08.06, 10:55
        skolmi napisał:

        > Nikt tego nie "posprząta". Tam gdzie wchodzi MPWiK, tam pojawia się obraz
        > nędzy i rozpaczy. Przykre jest to, że ulica była 5 lata temu remontowana
        > i była przed tym remontem jeszcze w jako takim stanie.
        > Po zimie to już będzie "OS" Wojciechowskiego :P
        > Dodać do tego należy totalny brak zainteresowania takimi sprawami,
        > ze strony wydziału infrastruktury UDU. Nowe ulice w Ursusie, to piękna sprawa,
        > ale jak przychodzi, co do czego, to umywają ręce.
        > Ponad rok walczyłem z nimi o naprawę fuszerki na jednej z nowowybudowanych
        > ulic. I to wcale nie w mojej okolicy - ot, chciałem sprawdzić,
        > jaki to jest nasz urząd w kontaktach z petentem. Kilka pism, bez żadnej
        > odpowiedzi. Dopiero skierowanie skargi na pl. Bankowy ruszyło sprawe.

        Na swoj sposob zabawne jest to, ze tuz za tym kartofliskiem jest fragment
        wyremontowanej gruntownie jezdni (w strone torow).
        • skolmi Re: ul. Wojciechowskiego - kartoflisko po "remonc 08.08.06, 18:46
          No i nie mów hop :)
          Idę dziś ze stacji, a tu walcują :D
Pełna wersja