Progi zwalniające przed przedszkolem na Okińskiego

31.08.06, 17:04
Czy musi dojść do tragedii, że wreszcie położono progi na ul. Okińskiego, by
uniemożliwić RAJDOWCOM-DEBILOM śmiganie tuż przed dziećmi wychodzącymi z
przedszkola (integracyjnego, nawiasem mówiąc).

Czy nie istnieje u nas USTAWOWY obowiązek montowania tego rodzaju urządzeń
przed szkołami, żłobkami, przedszkolami, zwłaszcza takimi, gdzie uczęszczają
dzieci NIEPEŁNOSPRAWNE?

Dodam, że nie ma przed przedszkolem ŻADNEGO ZNAKU ograniczającego prędkość
ani nawet informującego, że w tym miejscu znajduje się placówka dokąd
uczęszczają niepełnosprawne dzieci.

Ulice Okińskiego, jak też Bohdanowicza to częste "skróty" ze "Żwirek" do
Grójeckiej w celu ominięcia korka na Korotyńskiego. Część kierowców zachowuje
się jak potencjalni mordercy.
    • Gość: leni Re: Progi zwalniające przed przedszkolem na Okińs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 18:26
      podobny temat forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=298&w=47211022
      • Gość: mamaprzedszkolaka Re: Progi zwalniające przed przedszkolem na Okińs IP: *.aster.pl 01.09.06, 00:20
        Takie progi są na Okińskiego naprawdę niezbędne!!!
        • travel_wawa Re: Progi zwalniające przed przedszkolem na Okińs 01.09.06, 00:29
          Natomiast ustawienie znaków ostrzegawczych i OGRANICZENIA PRĘDKOŚCI jest
          konieczne NATYCHMIAST.
          Ich brak jest SKANDALEM!
        • warzaw_bike_killerz Poniewaz jestem zdecydowanym przeciwnikiem progow 01.09.06, 10:18
          A dlaczego, to miedzy innymi wymienilem w odeslanym watku (jest jeszcze
          przynajmniej 30 bardziej prozaicznych powodow).
          Sugeruje Wam, abyscie uderzyli do wladz o stacjonarne fotoradary w tych
          miejscach. Policja zakupila kilka setek takich radarow, i o ile mniejszym sensem
          jest ustawiac je na srodku Trasy Siekierkowskiej (a znajac nasza policje, to
          wlasnie tam ustawia) o tyle widze bardzo gleboki sens w ustawianiu takich
          fotoradarow w takich miejscach. Progi moga byc sensowne tylko w przypadku
          przejsc - czyli na progu przejscie dla dzieci. Kazdy inny przypadek progu
          zwalniajacego to czysta hipokryzja i oszukiwanie samych siebie, tworzac
          iluzoryczne wrazenie bezpieczenstwa.
          Fotoradary - tak.
          Progi pelniace funkcje przejscia dla pieszych - tak
          Progi jako niby ograniczacze predkosci - glupota i bezsensowne zasilanie kasy
          wykonawcom, zyjacym z glupoty i iluzorycznego poczucia bezpieczenstwa.
          • travel_wawa Re: Poniewaz jestem zdecydowanym przeciwnikiem pr 01.09.06, 11:22
            Ale tam nie ma nic. Nawet znaku ostrzegającego "dzieci na drodze" z dodatkowa
            informacją, że to dzieci niepełnosprawne.

            Co do progu to jest taki na Gorlickiej przed szkołą i spełnia swoją rolę.

            WYMUSZA OGRANICZENIE PRĘDKOŚCI do 30 km/h.

            Przed przedszkolem nie ma nawet ograniczenia prędkości.
            • warzaw_bike_killerz Re: Poniewaz jestem zdecydowanym przeciwnikiem pr 01.09.06, 11:29
              Progi wymuszaja zwolnienie do 5 km/h, przejechanie progu, a nastepnie do
              rozpedzenia sie bez patrzenia na licznik. Rozpedzajacy samochod trudniej wytraca
              energie przy hamowaniu awaryjnym.

              Nigdy w tym miescie nie widzialem progu, ktory pozwalalby na plynna jazde zgodna
              z ograniczeniem, dlatego zrozum schemat wyhamowywania na progu grubo ponizej
              predkosci dozwolonej, a nastepnie wyobraz sobie awaryjna sytuacje hamowania,
              podczas naciskania zupelnie innego pedalu - pedalu przyszpieszenia.

              Nastepnie na parkingu poprobuj hamowac nagle ze stalej predkosci i z sytuacji,
              gdzie sie rozpedzasz (nawet do 30 km/h)
              • travel_wawa Re: Poniewaz jestem zdecydowanym przeciwnikiem pr 01.09.06, 11:33
                Mam na myśli taki "próg" jak przy szkole na ul. Gorlickiej czy na przeciwko
                żłobka przy Sanockiej:

                Szeroki, rodzaj "platformy" z przejściem dla pieszych. Wykonany w całości z
                polbruku, poprzedzony znakiem ostrzegawczym, ograniczeniem prędkości do 30 km/h.
                Fotoradar czy kamera, jak najbardziej (właśnie taką kamerę zamontowano na
                skrzyżowaniu Mołdawskiej i Baleya, ale ponoć ma filmować, kto pije piwo przed
                sklepem).
                • warzaw_bike_killerz Re: Poniewaz jestem zdecydowanym przeciwnikiem pr 01.09.06, 11:45
                  A.. takie progi sa niezwykle sensowne. Trzeba wyhamowac przed przejsciem dla
                  pieszych, czyli zmusza do prawidlowej reakcji kierowcy. Gdy taki prog spotykam
                  na drodze, nawet nic nie stoi na przeszkodzie, zebym przepuscil pieszych ktorzy
                  czekaja na przejscie. Niestety takie progi sa w mniejszosci, a najczestszy
                  schemat w miescie to : prog, za progiem na odcinku gdzie kierowca rozpedza sie
                  - przejscie dla pieszych, a nastepnie kolejny prog. Za takie pomysly sadzalbym
                  tych, co podpisali sie na papierku zezwalajacym na taka organizacje ruchu.
                  Kierowca rozpedzajacy sie nie jest w stanie tak reagowac jak kierowca jadacy
                  stala predkoscia - ten jeden metr moze skutkowac polamanymi konczynami, o ile
                  nie wiekszym skutkiem. Co z tego, ze duzo przed przejsciem wyhamuje do 5 km,
                  skoro aby dojechac do nastepnego progu musze sie rozpedzic do 30 km/h a na samym
                  srodku mojego rozpedzania jest przejscie dla pieszych? Tak, mam wiecej czasu na
                  reakcje, ale dziecko wybiegajace zza krakow akurat trafia w najbardziej
                  ekstremalnie niekorzystna sytuacje na drodze.
                  • travel_wawa Re: Poniewaz jestem zdecydowanym przeciwnikiem pr 01.09.06, 11:49
                    O takie mi właśnie progi chodzi, a nie o tandetę.
    • pszczolka Re: Progi zwalniające przed przedszkolem na Okińs 03.09.06, 14:39
      moje dziecko chodzi do tego przedszkola i włos mi się jeży jak widzę ( a raczej
      nie widzę) oznakowania ulicy. Mieszkam przy tej samej ulicy i słyszę pisk opon,
      wiec wiem co tu sie dzieje. Zastanawiam sie kogo powiadomić i do kogo sie
      konkretnie zwrócić. Jeśli macie propozycje to czekam (mam czas, wiec mogę
      spróbować).
      Pozdrawiam Maja
      • travel_wawa Zmusić dyrekcje do podjęcia działań! 03.09.06, 23:29
        Podobno w zeszłym roku była taka propozycja ze strony rodziców, ale została
        zlekceważona (dyrekcja stwierdziła, że nie ma czasu się tym zajać z powodu
        innych "ważniejszych" spraw itp).

        Najlepiej zainteresować media (TVN, TVN-24, POLSAT, TOK FM itp...)
        Można też zbierać podpisy wśród Rodziców pod petycją, wysłać kopię na Policje,
        do Strazy Miejskiej, władz dzielnicy itp. ale istneje obawa, że skończy się
        na "lańcuszku" odsyłań do kolejnych urzędów, instancji.

        Ewentualnie można skontaktować sie z dyrekcja żłobka przy Sanockiej - tam próg
        wraz z przejściem dla pieszych po remoncie drogi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja