Zeznania kierowcy, który zabił dziecko

IP: 192.30.100.* 01.09.06, 23:55
Najsmutniejsze jest to, ze takie tragedie nie zdarzaja sie w cywilizowanych
krajach, bo tam NIGDY na tak duzych skrzyzowaniach kolizyjne potoki (piesi i
samochody) nie maja rownoczesnie zielonego swiatla. Czemu w Polsce jest tak
bezdenna glupota rozwiazan drogowych?!?!?!?!?! Przeciez cywilizacja zna juz
rozwizania od dziesiecioleci!!!!!
    • Gość: Inżynier drogowy Rozwiązanie świateł. IP: *.elartnet.pl 02.09.06, 09:40
      Czy mógłbyś opisać to rozwiązanie? Mamy niebawem zamawiać centralne sterowanie
      ruchem dla Pustelnika bo księdza proboszcza drażnią piski hamulców w czasie
      kazania o błogosławieństwach bożych i nieskończonym miłosierdziu dla rodziców i
      dziatwy szkolnej ze strony Maryii Zawsze Dziewicy.
      • Gość: motta Re: Rozwiązanie świateł. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 09:56
        To proste - gdy samochody mają zielone, to wszyscy piesi mają czerwone.... A potem wszyscy piesi mają zielone, a wszystkie samochody czerwone. To wydłuża fazę, ale z powodu braku pieszych upłynnia skręty w prawo, a takze - zwiększa bezpieczeństwo.
    • Gość: bietka Re: Zeznania kierowcy, który zabił dziecko IP: *.kosson.com 02.09.06, 09:43
      Bałagan na warszawskich ulicach,brak dróg i obwodnicy wokół miasta będzie
      powodował coraz częstrze wypadki na ulicach Warszawy. Nie zapominajcie, że ta
      tragedia dotyka również kierowcę i jego rodzinę. Oni także są ofiarami tego
      wypadku.
      Winnymi są głównie ekipy rządzące, które do tej pory nie potrafiły albo nie
      chciały usprawnić ruchu drogowego w Warszawie i wokół niej.Pieniądze z UE na
      modernizacje dróg czekają od dawna.
    • Gość: Arek "Aiwa-Platz" Zeznania kierowcy, który zabił dziecko IP: *.chello.pl 02.09.06, 09:51
      Do k...y nędzy, dlaczego po dużo większym Berlinie nie wałęsają się TIR-y a u
      nas podobno muszą? Jakoś zaopatrzenia dla handlu tam dowożą bez TIR-ów. A niech
      jadą objazdem przez G.Kalwarię albo jak im wygodniej, ale nie w miasto!
      • Gość: Yaco Re: Zeznania kierowcy, który zabił dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 11:36
        Na Hynka przez Gore Kalwarie, tak?
      • escribir Re: Zeznania kierowcy, który zabił dziecko 02.09.06, 15:11
        Gość portalu: Arek "Aiwa-Platz" napisał(a):

        A niech jadą objazdem przez G.Kalwarię albo jak im wygodniej, ale nie w miasto!
        A Góra Kalwaria, to nie miasto? Ludzi tam nie ma na ulicach???
      • Gość: płyń z wisłą! Re: Zeznania kierowcy, który zabił dziecko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.06, 13:58
        Taaaaa, objazdem przez Górę Kalwarię, skoro prawie cały ruch wali do Warszawy.
    • Gość: Igoro Re: Zeznania kierowcy, który zabił dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 13:02
      Byłem ostatnio miesiąc w Austrii, Francji ,Hiszpanii i we Włoszech autkiem.
      Odpowiedz na Twoje pytanie jest prosta: TAM JEST INNA KULTURA! Jeśli ktoś
      wjeżdza z ulicy podporządkowanej, to nie rozgląda się pół minuty bo wie że i tak
      nic mu nie grozi ze strony kierowców jadących drogą na którą wjeżdza. Europa
      zach. to raj dla pieszych, którym ustępuje się nie tylko na pasach. No i nikt
      nie używa klaksonów. Nawet by ułatwić skuterom jazdę, kierowcy trzymają się
      prawej strony.
      A jak wjechałłem do Polski to po 10 km wypadek, a w Katowicach TIR chciał mnie
      zepchnąć CELOWO do rowu!!!
      • Gość: nie bede logowac! Przestan wykorzystywac smierc do klamstw. IP: *.aster.pl 02.09.06, 13:52
        Gość portalu: Igoro napisał(a):

        > Byłem ostatnio miesiąc w Austrii, Francji ,Hiszpanii i we Włoszech autkiem.
        >No i nikt
        > nie używa klaksonów

        Chyba byles w innej Hiszpanii i Wloszech. We Wloszech i w Hiszpanii jeszdzi sie
        bardzo podobnie do polskich warunkow. Jesli jezdziles na autostradach, to nie
        mogles tego robic w Polsce. Jesli jezdziles po miastach, to klamiesz piszac o
        innej kulturze.
        • Gość: smialy Re: Przestan wykorzystywac smierc do klamstw. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 19:00
          > Chyba byles w innej Hiszpanii i Wloszech. We Wloszech i w Hiszpanii jeszdzi
          sie
          > bardzo podobnie do polskich warunkow.
          jak jest we Wloszech to nie wiem...
          ale akurat odnosnie Hiszpanii to conajmniej nie masz racji...tam kultura jazdy
          jest zupelnie inna...
          zaskoczeniem dla mnie bylo to, ze kazdy jezdzi NIEPRZEWIDYWALNIE, ale ta
          NIEPRZEWIDYWALNOSC jest nadzwyczaj PRZEWIDYWALNA...
          przez rok nie widzialem tam zadnego wypadku w miescie!!!
          piesi moga wejsc na ulice praktycznie kiedy chca i nie zdarzy sie, ze ktos ich
          potraci!!!!

          a trabic sie trabi - zeby pozdrowic znajomych ;)

          pzdr
          P.
        • Gość: eSeLOWu Re: Przestan wykorzystywac smierc do klamstw. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 13:51
          Popiera... Hiszpania i grecja oraz wlochy wcale nie cechuja sie super kultura
          jazdy.... A francja to juz wogole, oni tam nie znaja czegos takiego jak
          czerwona swiatlo czy pieszy na pasach...
    • Gość: polka Zeznania kierowcy, który zabił dziecko IP: *.udn.pl 03.09.06, 21:49
      proponuję zobaczyć , jak to wygląda w krajach skandynawskich.tam kultura po
      prostu jest.ludzie jeżdżą tak,żeby przypadkiem nie zrobić nic złego innym.
      polecam, chociaż później trudno wrócić na polskie drogi
    • Gość: dirgone Re: Zeznania kierowcy, który zabił dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 12:00
      To dziecko poszłoby dzisiaj pierwszy raz do szkoły...
      A jeśli kierowca ma dzieci, to jego dzieci dzisiaj idą do szkoły ze
      świadomością, że tata zabił...
    • martynka301 Zeznania kierowcy, który zabił dziecko 04.09.06, 13:46
      Cholera tam nie ma zielonej strzałki!!!!
      • Gość: wito Re: Zeznania kierowcy, który zabił dziecko IP: 195.187.51.* 05.09.06, 08:55
        Kierowca pogrąża się jeszcze bardziej. Tam nie ma zielonej strzałki, a to znaczy
        , że kierowca nie patrzył na znaki drogowe. Poza tym jest zakaz poruszania sie
        tirow w Warszawie od godziny 22 do 18 / to dla przypomnienia dla medialnego p.o.
        prezydenta/ Może o tym już nikt nie pamięta???
    • Gość: basia Re: Zeznania kierowcy, który zabił dziecko IP: *.hsd1.ca.comcast.net 08.09.06, 02:58
      latwo jest powiedziec jak latwo jest jezdzic na zachodzie , piekne szerokie
      autostrady. , kilka pasow w jedna strone.a w polsce co, wyboje ulice waskie ,
      duzo samochodow, ogolnie robi sie przez to balagan, chciala bym zobaczyc
      amerykanina ktory jezdzi w godzinach szczytu po warszawie. polacy bardzo dobrze
      jezdza, przynajmniej uzywaja kierunkowskazow.a ze za kierownica sa nerwowi, to
      sie wcale nie dziwie.
      • Gość: qb Re: Zeznania kierowcy, który zabił dziecko IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.06, 11:22
        Gość wjechał ulicę gdzie miał zakaz!!! Współczuję mu, ale patrząc na to co się
        dzieje ostatnio, to widać na czym świat stoi ... na pewno nie na rozsądku i
        rozumie:( TIRy wyj...ać z dróg bo to jest śmierć!!! Codziennie chodzę do pracy
        mijany przez TIRy które na ograniczeniu 40km/h jadą 80-100 km/h "bo zaraz jest
        górka i trzeba sie rozpędzić..." Za kółkami takich samochotów powinni siedzieć
        wyjątkowo odpowiedzialni i rozsądni ludzie, a nie buraki, które innej pracy nie
        mogą znaleźć tylko pedały potafią wciskać!!! No i tak apropos - ostatnio
        cysterna przewróciła TIRa wiozącego ogromne ilości kwasu siarkowego... co wy na
        to??? A gdyby tak stało się tak w środku miasta, na skrzyzowaniu... Kwas
        siarkowy w takich ilościach tirami... ???!!!???!!!???!!!???!!! ciekawe ile nas
        jeszcze spotka niespodzianek...
    • maria333 Re: Zeznania kierowcy, który zabił dziecko 16.09.06, 11:52
      Tragedia dla matki, i tragedia dla kierowcy.
      Co robił tir na żwirki i wigury???
      a po skrecie w racławicką chyba by musiał fruwać, bo nie skręciłby w Mołdawską
      (duży promien skrętu)

      Podziękujmy prezydentowi Kaczyńskiemu i PISowi za rozwiązanie problemu
      warszawskich dróg... Ile to już lat ? A jest tylko gorzej....

      Marcinkiewicz na to zakazem, ale to nie rozwiązanie problemu, tylko udawanie,
      że go nie ma!!!

      Ale plany kolejnego muzeum są...
      Powinni zaznaczyć, że tylko dla pieszych...
    • Gość: aga Re: Zeznania kierowcy, który zabił dziecko IP: *.aster.pl 07.10.06, 19:53
      Na tym skrzyżowaniu zielone jest na wprost dla samochodów i dla pieszych. Jeśli
      samochód chce skręcić w prawo, musi przepuścić pieszych na przejściu.
    • Gość: xx Re: A jak z kultura pieszych..? IP: *.aster.pl 08.10.06, 10:58
      • Gość: xx Re: A jak z kultura pieszych..? IP: *.aster.pl 08.10.06, 11:06
        wiecie co.. cos wam powiem bo widze że wypowiadaja się tu sami ludzie którzy
        nie jeżdzą samochodem..
        jeżdże samochodem dośc dużo - i musze wam powiedzieć że nie raz spotkałem się
        że pieszy poprostu wychodził na pasy nie zwracając uwagi na to że samochów był
        już w miare blisko pasów, na tyle blisko że aby sie zatrzymać mnusiał byc
        niezły pisk opon, do tego w momencie jak jedzie 1 samochów, bo oczywiście
        jakieś starej pudernicy się bardzo śpieszyło i musiała przejśc akurat przed
        samochodem a nie jak on przejedzie, oprócz tego zwróćcie uwagę że pieszy ma na
        pasach pierszeństwo w momencie gdy samochód jest na tyle daleko że moze się
        swobodnie zatrzymać, więc nie pieprzcie jacy to kierowcy sa nieodobrzy bo piesi
        czasem sami powoduja własnie takie sytuacje.
        a dla przykładu byłem kiedyś w Płocku (jako pieszy ide), dochodze do
        skrzyżowania, zatzzymuje się bo jedzie rozpędzony TIR a obok mnie jakby nigdy
        nic mija mnie i wychodzi sobie na ulice ok. 80 letnia kobieta i jeszcze
        krzycząc PRZECIEŻ NA PASACH JA MAM PIERSZEŃSTWO, potężny pisk opon, dym, i
        kierowca zdążył wychamować.. brakowało centymetrów do tragedii.. a gdyby do
        tej tragedii doszło to wszyscy co by powiedzieli - bo tiry zapier..ją przez
        maista i dlatego.. a może spójrzymy najpierw na swoje zachowanie..
        • Gość: jb Re: A jak z kultura pieszych..? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.06, 23:16
          Tam jest zakaz wjazdu TIRów. To też wina pieszych?
          • Gość: xx Re: A jak z kultura pieszych..? IP: *.aster.pl 09.10.06, 20:34
            ja nie mówie o konkretnie tym przypadku ale podałem przykład.. że piesi też nie
            są bez winy - a jeśli człowiek zabłądził i jakiś pieszy mu poprostu wszedł pod
            koła to tez powiesz powiesić człowieka bo wiechał tam przez pomyłke, bo nie
            jest z Wawy, a ty nigdy nie łamiesz przepisów - nie mów że nie bo nie uwierze..
            • Gość: jb Re: A jak z kultura pieszych..? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 20:43
              Wiesz co? Nie ma o czym z tobądyskutować. Twoja diagnoza to: Wszyscy łamią
              przepisy, więc kierowca jest niewinny...
              Załamka...
        • jakw Re: A jak z kultura pieszych..? 09.10.06, 21:38
          A ja kiedyś w Kopenhadze zdziwiłam się nieco: gdy rowerzyści bądź piesi mieli
          zielone to włazili/wjeżdżali na ulicę nawet się nie rozglądając czy samochód
          jedzie. A samochody po prostu stawały grzecznie i żaden kierowca nie
          kombinował "jeszcze przelecę" wciskając gaz do dechy, jak to się nagminnie
          zdarza na Zwirkach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja