Mieszkańcy Załusek nie chcą obwodnicy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 21:24
Mieszkańcy Załusek protestują przeciwko południowej obwodnicy
Agnieszka Siuzdak, Krzysztof Śmietana 2006-09-15, ostatnia aktualizacja 2006-
09-15 21:46
Mieszkańcy Załusek na granicy Warszawy i Raszyna protestowali przeciwko
budowie południowej obwodnicy Warszawy, która ma przebiegać przez ich osiedle
Mieszkańcy Załusek na granicy Warszawy i Raszyna protestowali przeciwko
budowie południowej obwodnicy Warszawy, która ma przeciąć ich osiedle.
Kilkadziesiąt osób tuż po godz. 15 próbowało blokować al. Krakowską, chodząc
po przejściu dla pieszych przy ul. Sworzniowej. Przyszli głównie mieszkańcy
domów, które mają być zburzone pod budowę trasy ekspresowej, przedłużenia
autostrady A2.

- Pozwolenie na budowę dostałam w 1999 r. W warunkach zabudowy nie było słowa
o planowanej autostradzie - denerwuje się Maria Gosiewska, której dom został
oddany do użytku zaledwie trzy lata temu. - Gdybym wiedziała o tych planach,
nie poświęciłabym całego majątku na wybudowanie domu w tym miejscu - mówi.

- A ja będę miał trasę w salonie - dodaje Robert Minorczyk, który w swoim
domu niedawno przeprowadził generalny remont. Inni narzekali, że w Załuskach
mieszkają od kilkudziesięciu lat i na starość ciężko im będzie się
przeprowadzać.

- To władze Warszawy zdecydowały, że trzeba budować w tym miejscu. Zresztą
wybrany korytarz rezerwowany był pod trasę od 30 lat - mówi Wojciech
Dąbrowski z Generalnej Dyrekcji Dróg.


Dodam, że Maria Gosiewska mieszka na samej granicy pasa wykupów. Po płocie
ogradzającym jej podwórze przebiega linia rozgraniczająca. Dom stoi w
odległości 24 m od jezdni autostrady.


    • Gość: Andrzej K. To samo w Życiu Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 21:26
      ŻW] Będą autostrady, to będą blokady
      autor: Maciej Czerski, Marcin Hadaj, mp, mz, 2006-09-16, Ostatnia aktualizacja:
      2006-09-16
      Protest mieszkańców Włoch sparaliżował w szczycie al. Krakowską. Nie chcą
      projektowanego przedłużenia autostrady A2 przez stolicę pod swoimi oknami, więc
      zatrzymali ruch. W korkach stanęły tysiące kierowców.

      Takiego protestu w związku z budową nowych tras w Warszawie jeszcze nie było. W
      piątek o godz. 15 przy skrzyżowaniu al. Krakowskiej i ul. Sworzniowej
      kilkadziesiąt osób przez 40 minut spacerowało po pasach, blokując ruch na
      jednej z najbardziej zatłoczonych wylotówek. Kierowcy dostawali białej
      gorączki.

      Droga po domach...
      – Ta trasa idzie przez środek osiedla. Oszczędzono stację paliw, a ludziom
      burzą domy – skarży się Jolanta Sternik ze Stowarzyszenia Załuski-Stasin,
      organizatorka protestu.
      – Wiemy, że droga musi powstać, ale nie zgadzamy się z tą lokalizacją. Czemu
      nie wybudują jej przez puste pola w Jankach? – pyta pani Jolanta.
      – Lokalizacja autostrady w tym miejscu to nie tylko problem dzielnicy Włochy,
      bo przecież musi ona prowadzić dalej, m.in. przez
      Ursynów – dodaje Hanna Gill z Ruchu na Rzecz Obwodnicy Pozamiejskiej.
      – Trasa powinna być budowana poza miastem, a drogowcy fundują nam tranzyt
      niemal przez centrum.
      Czy protest coś zmieni? Zdaniem Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad,
      nie. – Decyzja o takim przebiegu była wielokrotnie konsultowana z wojewodą. To
      przemyślana lokalizacja – mówi Wojciech Dąbrowski, szef warszawskiego oddziału
      GDDKiA.
      – Już rozpoczął się proces wykupywania gruntów pod budowę. Potrwa do połowy
      2007 r. Mieszkańców Włoch to jednak nie przekonuje. – Jeśli wojewoda nie odwoła
      tej decyzji, będziemy protestować dalej
      – mówi Jolanta Sternik.
      Południowa Obwodnica Warszawy to jedna z najważniejszych planowanych
      stołecznych arterii. Jej zadaniem będzie przeprowadzenie ciężkiego ruchu
      samochodowego z autostrady A2, która dobiegnie do Konotopy na zachodzie miasta
      przez Warszawę poza jej wschodnią granicę.


      • Gość: płyń z wisłą! Re: To samo w Życiu Warszawy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.06, 12:04
        pani Gill i redaktorom z ŻW przypominam że W-wa jest stolicą a do stolicy się jedzie a nie omija jak pierwszą lepszą wiochę. A więc potrzeba dróg wjazdowych i rozprowadzających a nie obwodnicy do omijania - ponieważ jedynie garstka ruskich tirów by z nij korzystała.
        • Gość: Sonia Re: To samo w Życiu Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 15:56
          mieszkańcy Janek tez nie chcą autostrady!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • kazuyoshi78 Re: Mieszkańcy Załusek nie chcą obwodnicy 17.09.06, 11:44
      Im bardziej przez środek osiedla czy dzielnicy ma przebiegać trasa, tym lepiej -
      ot taka polska myśl projektowa. Szkoda, że nie zaplanowali autostrady przez
      warszawską Starówkę z węzłewm na Rynku Starego Miasta...
    • Gość: płyń z wisłą! Pretensje pod złym adresem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.06, 12:00
      Źle się dzieje jeśli ktoś dostał pozwolenie na budowę domu w rezerwie komunikacyjnej, ale ta rezerwa była i jest więc powinien pozwać władzę która to pozwolenie wydała a nie pieniaczyć i żądać odsunięcia trasy pod okno sąsiada.
      A pieniaczom z Chomiczówki p. degradacji mówię płyń z Wisłą!
      Społeczeństwo jeszcze was rozliczy za te kłamstwa! Kolejni cwaniaczkowie, co chcą się wzbogacić na koszt społeczeństwa, a teraz robią sobie najwyraźniej kamaniję wyborczą.
      • Gość: bełkot jak ty bełkot jak ty IP: *.acn.waw.pl 30.09.06, 20:47
        a nie mógłbyś i ty popłynąc z rzeką ?
        aż do siskomu?
    • Gość: wlasciciel zaluski Re: Mieszkańcy Załusek nie chcą obwodnicy IP: *.aster.pl 17.09.06, 12:33
      Wlasnie ciekawe kto wydal pozwolenie na budowe jak od 30 lat w planach biegnie
      autostrada przez Zaluski. Wiec jakim sposobem i po co zabiegaliscie o te
      pozwolenia na remonty i budowe. Ja czekam z niecierpiliwoscia na te wykupy, bo
      pozwolen na budowe, przebudowe czy chocby remont nie dosatawlismy od 30 lat.
      Wspolczuje osobom starszym, ktore musza sie wyprowadzic - bo wiadomo "starych
      drzew sie nie przesadza". Ale pozostali? Co za przyjemnosc mieszkac w Zaluskach,
      gdzie zamieszkuje tzw. pekin - domy, gdzie wysiedlany jest rozny element.
      • Gość: Andrzej K. Re: Mieszkańcy Załusek nie chcą obwodnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 22:07
        Dodam, że Maria Gosiewska mieszka na samej granicy pasa wykupów. Po płocie
        ogradzającym jej podwórze przebiega linia rozgraniczająca. Dom stoi w
        odległości 24 m od jezdni autostrady.

        W podobnej sytuacji co pani Gosiewska znajduje się jeszcze wiele osób.
        To żadna przyjemność mieszkać w Załuskach. Pytanie: jak uciec z Załusek? Domu
        Pani Marii nie wykupią, bo jest poza linią wykupów.
        • Gość: płyń z Wisłą! Re: Mieszkańcy Załusek nie chcą obwodnicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.06, 00:25
          No to jesteśmy w domu.
          W różnych częściach miasta są ludzie co inwestują (rozmyślnie albo z głupoty i zaniedbania) w nieruchomości przy rezerwach komunikacyjnych a potem pieniaczą.
          Są sami sobie winni, niech więc spłyną z Wisłą z tymi protestami zamiast wpychać trasę pod okna nic nie innego sąsiada.
        • Gość: wlasciciel zaluski Re: Mieszkańcy Załusek nie chcą obwodnicy IP: *.aster.pl 18.09.06, 00:38
          Wspolczuje rowniez Pani Gosiewskiej, ale zamiast lokowac caly majatek na
          wybudowanie domu powinna Pani Gosiewska lokowac tenze majatek w zakup nowej
          dzialki i budowe domu na tejze dzialce - dzisiaj nie musialaby protestowac. I
          jak jest to mozliwe ze pani Gosiewska nie slyszala o planowanej autostradzie
          biegnacej przez Zaluski - wiadomo o niej od 30 lat!!! Caly czas trwaja protesty
          mieszkancow oraz dosc duzo i dosc czesto slychac o tym w mediach. A Pan
          Minorczyk po co przeprowadzal generalny remont, mogl lepiej zainwestowac te
          pieniadze. Takie bajki do lamusa. Zal tylko starych, ubogich mieszkancow Zalusk,
          ktorzy naprawde nie maja srodkow na przeprowadzki.
          - A ja będę miał trasę w salonie - dodaje Robert Minorczyk, który w swoim
          domu niedawno przeprowadził generalny remont. Inni narzekali, że w Załuskach
          mieszkają od kilkudziesięciu lat i na starość ciężko im będzie się
          przeprowadzać.
          • Gość: Jot Re: Mieszkańcy Załusek nie chcą obwodnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 08:32
            Ciekawe czemu właśnie teraz Załuski spacerują po pasach wzbudzająć ewidentną
            nienawiść kierowców stojących w korkach ?
            Kto z Załuszczanin odpowie za np. śmierć człowieka jadącego w karetce , a
            który nie dojechał do szpitala z przyczyn wyżej wymienionych ??
            Gdzie były Załuski do tej pory, skoro plany o wskazanie lokalizacyjne były w
            toku od ponad roku czasu ???
            Teraz kiedy wskazanie podpisane i ruszyła procedura merytorycznie uzasadniona -
            to larum grają ??
            A może niech Załuski zastosują inne - bardziej emocjujące sposoby promowania
            problemu . Po co wędrować po pasach w smrodzie spalin , jak można stać na
            poboczu w topless z transparentami zawierającymi treści dowolne.
            Więcej pociechy by mięli przy okazji owi nieszczęśnicy i tak i tak stojący w
            korku i zapoznali by się o co chodzi w tym wszystkim przy okazji.
            • Gość: płyń z wisłą! Niech zgadnę - pewnie któryś z aktywistów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.06, 10:12
              kandyduje na radnego?
              • Gość: jacek to nie obwodnica - tylko A2 przez miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 23:24
                potrzebna stolicy jak dziura w moscie
          • Gość: mm Re: Mieszkańcy Załusek nie chcą obwodnicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.06, 13:03
            Pan Minorczyk liczy po prostu, że za dom po remoncie w momencie wykupu dostanie
            większe pieniądze.
            • Gość: jacek to nie obwodnica tylko A2 przez miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 23:26
              taniej i sensowniej budowac autostrday poza miastem

              w miesci komunikacja miejska

              a rower chroni przed zawalem
          • Gość: jacek 30 lat temu rzadzial komuna i maila rozne plany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 23:31
            na szczescie nie zostaly zrealizowane

            koniec komuny - po co nam jej zdobycze ?????
    • nautilus.pompilius Re: Mieszkańcy Załusek nie chcą obwodnicy 18.09.06, 11:11
      Trzeba poświęcić mieszkańców Załusek w imię większego dobra. Świadomość, że tyle
      osób skorzysta z tej obwodnicy powinna poprawić im humor.
    • adep1 Należy ukarać urzędników wydających pozwolenia 18.09.06, 13:25
      Absolutnie nie przemawia do mnie gadanie " mogli sprawdzić, jakie tam są plany"
      - zwykły człowiek ma prawo nie znać się na tym, nie musi wiedzieć, że są jakieś
      plany, możliwości ich sprawdzenia, itp.
      Sama się w innej części Włoch wpakowałam w nieco inną uciążliwą sytuację, razem
      z sąsiadami - 12 mieszkań, 12 rodzin, nikt z nas nie wiedział, że trzeba gdzieś
      iść, coś się dowiadywać, itp.

      Natomiast NIC NIE TŁUMACZY urzędnika wydającego zezwolenie na budowę w korytarzu
      planowanej drogi - jemu płacimy za to, żeby WIEDZIAŁ jakie są plany.
      Ukaranie kilku takich zapobiegło by konfliktom w przyszłości, bo nauczyłoby ich
      odpowiedzialności za pracę!
      • rubeus Re: Należy ukarać urzędników wydających pozwoleni 18.09.06, 15:24
        Zgadzam się, że za sporym odsetkiem takich sytuacji, stoi urzędnicza
        niekompetencja i indolencja, oraz brak aktywności.
        Mogę tylko przypusczać, że gdybyście się spytali wprost, czy jest
        coś planowane w okolicy, to być może byście odpowiedź otrzymaili.
        Cwaniaczkowato postępują również developerzy, którzy świadomie
        ukrywają przed nabywcami mieszkań, domków jednorodzinnych
        informację o planowanych drogach i trasach szybkiego ruchu.
      • Gość: Admiral Re: Należy ukarać urzędników wydających pozwoleni IP: 80.51.246.* 18.09.06, 19:16
        > Absolutnie nie przemawia do mnie gadanie " mogli sprawdzić, jakie tam są
        plany"
        > - zwykły człowiek ma prawo nie znać się na tym, nie musi wiedzieć, że są
        jakieś
        > plany, możliwości ich sprawdzenia, itp.

        A powinno przemówić.
        Nieznajomośc prawa (a plany zagospodarowania były i są planem).
        A co do urzednika pełna zgoda - powinien siedzieć. A oprócz tego spłaciac z
        własnej kieszeni do końca życia odszkodwanie za staty , na które naraził
        własiciela, wydając mu pozwolenie w korytarzu trasy.
        • Gość: jacek wlasnosc prywatna - czy urzednicza samowola ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 23:29
          plany zagospodarowania sa niewazne - a za 40 lat tzw rezerw wlasciciele nie
          otrzymali zadnej rekompensaty

          a ty chcesz cudzym kosztem wozic swoj tylek jakims zlomem - bez placenia
          podatku

          dobre !!!!
    • Gość: wlasciciel zaluski Re: Mieszkańcy Załusek nie chcą obwodnicy IP: *.aster.pl 18.09.06, 21:19
      Absolutnie nie wierze w nieswiadomosc osob, ktore zainwestowaly w budowe,
      rozbudowe lub remont w Zaluskach, tam poprostu wiedza o tych planach wszyscy
      mieszkancy i wlasciciele, ktorzy tam nie mieszkaja. Ze zdziwieniem obserwowalam
      budowe domu przy ul. Folialowej wlasnie jakies 5 lat temu. Zastanawiajac sie w
      jaki sposob otrzymali pozwolenie na budowe lub robili to bez zezwolenia. Takze
      jesli ktos otrzymal takie pozwolenie to napewno nie przez brak kompetencji
      urzednika - poza tym takie pozwolenie nie wydaje jeden urzednik. A jesli
      rzeczywiscie zostala wydana taka decyzja to sprawa kwalifikuje sie do sadu a
      moze do prokuratora. Sama wielokrotnie probowalam otrzymac pozwolenie chocby na
      remont generalny nigdy nikt nie dal mi chocby nadzieji na takie pozwolenie.
      • komagane Re: Mieszkańcy Załusek nie chcą obwodnicy 19.09.06, 10:45
        1. Pani Gosiewska otrzymała pozwolenie na budowę właśnie dlatego, że jej
        nieruchomosc leży poza (p o z a) korytarzem trasy.

        2. Mieszkańcy Załusk od początku ustanowienia rezerwy lokalizacyjnej, a juz na
        pewno od chwili powstania planów zagospodarowania tzw. ogólnych z 1992 r.
        (nieaktualnych, dziś tam nie ma planów) konsekwentnie domagali się zmiany tych
        planów i przesunięcia trasy na niezabudowane pola. Są na to liczne dowody w
        dokumentacgh urzędu gminy (ob. dzielnicy) Włochy, sa stosowne uchwały rady
        gminy czy dzielnicy, są wnioski do planów zagospodarowania, studiów
        zagospodarowania zarówno Włoch, jak i Warszawy. Ja sama w tę działalnosc
        wlączyłam sie stosunkowo późno, bo w 1999 roku, kiedy zorientowałam się, że
        lokalizacja drogi mnie równiez dotyczy i że są mozliwości dyskusji nad jej
        zmianą.

        3. Jednocześnie władze dzielnicy nie podjęły żadnych kroków, by wykonać plany
        zagospodarowania uwzględniające owo przesunięcie trasy. Planów nie ma do dziś.
        Za to stopniowo wydawały pozwolenia na budowę różnych obiektów na terenie
        mozliwym do przesunięcia trasy (mimo stosownych zapisów w studiach
        zagospodarowania gminy Włochy). Skutecznie uniemozliwiło to pozytywne
        rozpatrzenie jakiegoklolwiek innego wariantu niż ten przez środek osiedla.

        Zastanawiając się nad przyczynami, dlaczego tak zignorowano mieszkańców, trzeba
        założyc jedno: duża działka (pole,łąka) w pobliżu trasy ma duzą wartosc
        inwestycyjną. Największą mają hektary terenów należących obecnie do lotniska,
        ale i sporo jest prywatnych pól. Właściciele tych nieruchomości zainteresowani
        są, by trasa przeszła obok (tj. przez osiedle), bo wtedy zrobią super interes,
        budując coś lub sprzedając pod budowę. Za zachowaniem osiedla jest tylko
        kilkuset mieszkańców osiedla (i to nie wszyscy), a to za mała siła przebicia.

        4. Nie pochwalam protestów i blokowania Al. Krakowskiej, bo uwazam, że to nic
        nie da. Uważam jednak, że drogowcy wraz z władzami Warszawy powinni dokonać
        przekształcenia osiedla (tych resztek, które pozostana po wykupie pod POW) w
        teren inwestycyjny. A to wymaga wykupienia tych nieruchomości, skomasowania ich
        i utworzenia działek, które sie do czegos nadają. Stosowne stanowisko zajęła
        równiez rada dzielnicy Włochy, temat został przedyskutowany przez władze
        Warszawy i GDDKiA. Na razie jednak GDDKiA wykupuje (a raczej zamierza
        wykupywac) sam korytarz. Totez ludzie sie burzą i burzyć się będą, dopóki ktoś
        nie podejmie sensownej decyzji, dającej im szansę.

        A co do cen wykupu, to przecież mają być rynkowe.
        • komagane I jeszcze jedno. 19.09.06, 10:54
          Rezrewa terenu istniała 35 lat. Prawie dwa pokolenia. Prowadziła przez teren
          zabudowany, a mieszkali w niej ludzie niebogaci, których nie stac było na
          wyprowadzkę i porzucenie starego domu. Czy nie mieli prawa swoich domów
          remontować? Przebudować? Rozbudować?

          Właśnie utrzymywanie rezerw terenu przez tak długi czas jest głęboko
          niesprawiedliwe i bulwersujące najbardziej. Własnie przewlekłość decyzji (w
          stosunku do terenów zabudowanych) jest przyczyną oporu społecznego. Są
          stiosowne precedensy w krajach Unii Europejskiej, gdzie władze płacą ciężkie
          odswzkodowania ludzuiom, którym nałożyli jakieś zakazy w związku z
          ograniczeniem mozliwości korzystania z ich własności.

          Wykupią czy nie wykupią, ale sądzę, że właściciele domów w rezerwie, którym
          władze przed laty odmówiły zgody na remont czy budowe, powinni teraz założyć
          sprawę o odszkodowanie. Przynajmniej tym , którzy zrobili remont samowolnie,
          koszty sie zwrócą.
    • Gość: Jacek Re: Mieszkańcy Załusek nie chcą obwodnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 13:43
      Ile czasu będą trwały jeszcze przepychanki pod tytułem budować nowe drogi czy
      nie budować? Przecież to do niczego nie prowadzi, a miasto korkuje się coraz
      bardziej - już teraz poruszanie się samochodem po Warszawie to koszmar!

      Nowe drogi i ulice trzeba BEZWZGLĘDNIE budować, zwłaszcza gdy ich przebieg znany
      był od lat. Jeśli ktoś zaś padł ofiarą błędnych decyzji urzędników, powinien
      walczyć o to z urzędem, a nie swoimi działaniami utrudniać życie kilku milionom
      pozostałych mieszkańców miasta. A jeśli ktoś tego nie jest w stanie zrozumieć,
      to może trzeba zastosować inną metodę - za każdy przejazd z dzielnicy do
      dzielnicy pobierać obowiązkową opłatę w wysokości symbolicznej złotówki.
      Pozyskane pieniądze przydadzą się na nowe drogi, odszkodowania dla
      protestujących, itp., a jednocześnie część osób przestanie traktować samochód
      jako pojazd służący do podróży do kiosku z gazetami...
      • Gość: jacek bzdury gadasz chlopie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 23:23
        jakis wyborca pisu jestes czy samoobrony ???
        • Gość: awi2 Czy są informacje....... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 09:43


          nt. wysokości odszkodowań/rekompensat????

          Bo jak pokazuje życie /vide:właściciele domu przy ul.Powstańców Śląskich/
          może istotą sprawy są pieniądze a nie lokalizacja?
          • Gość: jacek wlasnie to pieniadze decyduja o obwodnicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 10:28
            poza miastem

            tak jest po prostu taniej

            obecnie forsowany projekt moze powstac tylko kosztem miieszkancow - wyrzucanych
            za grosze i koszztem zdrowia i korkow pozostalych
            • Gość: jacek Re: wlasnie to pieniadze decyduja o obwodnicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 20:39
              miliony wyrzucone w bloto na budowe A2 w miescie

              kosztem zdrowia mieszkancow

              zniszczone Zaluski

              tylko warszawaska Samoobrona moze nam pomoc

              pamietajcie glosowac na Samoobrone w wyborach

              Samoobrona przeciwko autostradzie w miescie

              wyrzucmy A2 za miasto

              Samoobrona przeciwko ruskim tirom w miescie
              • Gość: płyń z wisłą! Re: wlasnie to pieniadze decyduja o obwodnicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.06, 13:51
                ABW powinna się przyjrzeć tym stowarzyszeniom (Ekostrada, Ekologiczny Ursynów, Sąsiedzkie Załuski, Chomiczówka p. degradacji), które chcą wywalić państwowe miliardy na pustą autostradę specjalnie dla ruskich tirów zamiast na inwestycje dla W-wy.
                • Gość: jacek kase ma gddkia - i chce je zmarnowac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.06, 16:12
                  i to jest afera

                  nasze podatki na poronione projekty

                  afera !!!
                  • Gość: płyń z wisłą! Re: kase ma gddkia - i chce je zmarnowac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.06, 17:56
                    Bredzisz. gddkia chce wydać kasę na coś co posłuży warszawiakom.
                    Ekostrada chce ją wydać na coś co posłuży garstce ruskich kierowców ale i tak będzie słabo wykorzystane ze względu na to że to jest właśnie tylko garstka.
                    Jako płatnik podatku drogowego i stały użytkownik dróg lepiej od chorych na władzę pseudo-ekologów wiem na co powinien być on przeznaczony.
                    • Gość: jacek kase ma gddkia - i chce ja zmarnowac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 16:55
                      sam bredzisz chory na wladze aferzysto

                      autostrada poza miastem - to praca dla ludzi i przyszlosc dla Mazowsza i dla
                      calej poslki - a nie tylko dla aferzystow



                      • plyn_z_wisla Re: kase ma gddkia - i chce ja zmarnowac 02.10.06, 19:54
                        Tylko nie dla Warszawy.
                        Kontrwywiad powinien sprawdzić te organizacje, które tak usilnie chcą pozbawiać stolicę strategicznych inwestycji a w zamian dogadzać ruskim kierowcom.
                        • Gość: jacek kase ma gddkia - i chce ja zmarnowac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 18:06
                          "strategiczne" - to chyba takie, ktore powoduja mkasymalnie wysokie straty i
                          zadnych korzysci

                          zalosny jestes prowokatorze
    • Gość: waldek-sąsiad Re: Mieszkańcy Załusek nie chcą obwodnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.06, 21:58
      nikt nie chce autostrady,więc może w ziemi ją schować?!
      Którędy mamy jeżdzić,tymi przestarzałymi traktami?
      Gdzieś przecież muszą być budowane nowe drogi, ale najlepiej nie u mnie !
      Mieszkańcy nie chcą !A co mieszkańcy chcą ?Załuski od wieków leżą przy trakcie
      i dla większości mieszkańców na TYM polegała atrakcyjność ich miejsca
      zamieszkania,blisko i wygodnie.
      A na marginesie ,nie słyszałem nigdy ,a od urodzenia mieszkam obok,żeby ktoś
      był mieszkańcem ZAŁUSEK,wszyscy byli i są z ZAŁUSK /czy to poprawnie czy nie/.
      Pozdrawiam -Sąsiad
      • Gość: jacek tylko Samooborna moze nam pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 08:06
        Mieszkancy Zausk

        Tylko Samoobrona broni was.

        Autostrada dla ruskich tirow poza Warszawe. Praca dla Mazowsza.

        Tylko Andrzej Lepper ma to w programie. Uratuje Zauski.

        Glosujcie w nadchodzacych wyborach na Samoobrone Warszawa.

        To praca i dochod dla Mazowsza i spokoj dla mieszkancow Zausk.
        • Gość: jacek kolejna podszywka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 18:04
          nic nowego pod sloncem
    • Gość: izi Re: Mieszkańcy Załusek nie chcą obwodnicy IP: *.crowley.pl 16.02.07, 11:22
      Co tak ostatnio ucichło o autostradzie. Czy wszyscy się już z tym pogodzili. Ja
      mogę tylko dodać, że już zaczyna się proces wykupowania terenów pod budowę.
      Jestem ciekawa czy ktośjuż dostał propozycjęwykupu i co o tym sądzi.
      • Gość: xyz Re: Mieszkańcy Załusek nie chcą obwodnicy IP: *.aster.pl 16.02.07, 21:22
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23704&w=54260040&v=2&s=0 tu mozna
        znalezc wiecej informacji choc czasami troche nie merytorycznych jak to na forum.
        Konczy sie wykup na Ursynowie. Czesc Zalusk juz otrzymala oferty. Akty
        notarialne dla Zalusk czyli faktyczne wykupy rozpoczna sie najprawdopodniej w
        marcu. Wyceny sa uczciwe choc rzeczoznawcy wyceniali w pazdzierniku
        (przynajmniej w moim przypadku) to jesli wykupy sie przeciagna to wyceny beda
        nieaktualne biorac pod uwage galopujace ceny nieruchomosci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja