Gość: Andrzej K.
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.09.06, 21:24
Mieszkańcy Załusek protestują przeciwko południowej obwodnicy
Agnieszka Siuzdak, Krzysztof Śmietana 2006-09-15, ostatnia aktualizacja 2006-
09-15 21:46
Mieszkańcy Załusek na granicy Warszawy i Raszyna protestowali przeciwko
budowie południowej obwodnicy Warszawy, która ma przebiegać przez ich osiedle
Mieszkańcy Załusek na granicy Warszawy i Raszyna protestowali przeciwko
budowie południowej obwodnicy Warszawy, która ma przeciąć ich osiedle.
Kilkadziesiąt osób tuż po godz. 15 próbowało blokować al. Krakowską, chodząc
po przejściu dla pieszych przy ul. Sworzniowej. Przyszli głównie mieszkańcy
domów, które mają być zburzone pod budowę trasy ekspresowej, przedłużenia
autostrady A2.
- Pozwolenie na budowę dostałam w 1999 r. W warunkach zabudowy nie było słowa
o planowanej autostradzie - denerwuje się Maria Gosiewska, której dom został
oddany do użytku zaledwie trzy lata temu. - Gdybym wiedziała o tych planach,
nie poświęciłabym całego majątku na wybudowanie domu w tym miejscu - mówi.
- A ja będę miał trasę w salonie - dodaje Robert Minorczyk, który w swoim
domu niedawno przeprowadził generalny remont. Inni narzekali, że w Załuskach
mieszkają od kilkudziesięciu lat i na starość ciężko im będzie się
przeprowadzać.
- To władze Warszawy zdecydowały, że trzeba budować w tym miejscu. Zresztą
wybrany korytarz rezerwowany był pod trasę od 30 lat - mówi Wojciech
Dąbrowski z Generalnej Dyrekcji Dróg.
Dodam, że Maria Gosiewska mieszka na samej granicy pasa wykupów. Po płocie
ogradzającym jej podwórze przebiega linia rozgraniczająca. Dom stoi w
odległości 24 m od jezdni autostrady.