Gość: abba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 08:26 można tylko usiąść i płakać... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Damian Protest warszawskich narciarzy-Szczęśliwice IP: *.compi.net.pl 25.09.06, 08:33 Zamknięcie wyciągu narciarskiego na Szczęśliwicach jest jednym z wielu sukcesów rządów pisu w Warszawie. Podobnie doprowadzenie do upadku przedwojennego jeszcze klubu sportowego i stadionu Skry na bieżni którego położono w latach sześćdziesiątych pierwszą w Polsce nawierzchnię tartanową i na którym rozgwywano przez kilkadziesiąt lat memoriał Kusocińskiego. Za to Ziobro wybuduje więzienia dla nudzących się i rozrabiających - na to pieniędzy nie zabraknie. Odpowiedz Link Zgłoś
fan.zdm Re: Protest warszawskich narciarzy-Szczęśliwice 25.09.06, 09:46 A pamięta ktoś wyciąg na kopie Cwila na Ursynowie? Ostatnio działał jakieś 20 lat temu, potem stopniowo znikał: liny, podpory, na końcu budka na samej górze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mzb Ciekawe co na to Prawie-jak-Prezydent??? IP: *.crowley.pl 25.09.06, 11:51 Obieca cos czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
elpooho Re: Protest warszawskich narciarzy-Szczęśliwice 25.09.06, 18:16 To pis doprowadzil do upadku skry? A ja myslalem, ze ona od co najmniej pietnastu lat powoli padala, padala (baseny, stadion) az w koncu padla juz dobrych kilka lat temu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MP Jasne to już podatki ustalamy w drodze umów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 10:50 Przeczytałem, i przyznam, że już nie wiem śmiać się czy płakać. Ten artykuł jest zupełnie nielogiczny... Konskwencją niekorzystnej UMOWY z miastem - jest prawie 1.000.000 zł opłat ROCZNIE(czysz + podatki) Potwierdzeniem tego jest to, że w Poznaniu za podobny obiekt kosztuje 5.000 zł MIESIĘCZNIE (tylko czynsz). Logika podpowiada mi zaś, że: 1) Podatki od nieruchomości nie są ustalane w drodze umów, lecz decyzji. Zazwyczaj podstawą od ich naliczenia jest powierzchnia nieruchomości. 2) PRYWATNA FIRMA podpisała NIEKORZYSTNĄ UMOWĘ Z MIASTEM, o rany w końcu tego dożyłem gminy umieją podpisywać takie umowy (Głosuję na PIS - to ironia rzecz jasna). 3) A może jednak po prostu nie zrobiła solidnego biznes planu, co potwierdza dalsza część artykuł. Cóż można rzec - ryzyko gospodarcze - przecież prawo rynku są święte (to także ironia). 4) Nie podano, jaki był czynsz za korzystanie z Górki Szczęsliwickiej - ani miesięcznie ani rocznie. 5) W poznaniu czynsz ten wynosi 60.000 zł rocznie, ale nie powiedziano - czy parametry nieruchomości są podobne. Brak danych co do podatków. Czy Ci beznesmeni chcieli - zarabiać, i nic nie płacić z tytułu czynszu i podatkow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JaC Re: Jasne to już podatki ustalamy w drodze umów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 12:15 Kolega chciał urządzić Sylwestra na stoku szczęśliwickim, duża impreza. Energopol odpowiedział, że..... w Sylwestra to oni pracują do 14:00, a w Nowy Rok pracować nie będą w ogóle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janosik23 Re: Jasne to już podatki ustalamy w drodze umów. IP: 217.153.225.* 25.09.06, 23:53 Owszem, ale chodzi o to, że władze miasta w d..ie mają narciarzy. Tysiące ludzi korzystało ze stoku ale kaczystów to g.. obchodzi. Aby ich było na wierzchu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb Protest warszawskich narciarzy IP: *.devs.futuro.pl 26.09.06, 08:05 bo cala kasa jest pompowana w pilkarzy szmaciarzy, ktorymi jara sie cala Polska, na pierdoly typu deska, narty nie ma kasy... co za jelopowaty kraj! Odpowiedz Link Zgłoś
zewszad_i_znikad Re: Protest warszawskich narciarzy 26.09.06, 23:46 Swoją drogą kocham narty, aż mnie skręca z pragnienia przypięcia desek... ale stok na Szczęśliwicach to nie byl ideał. 1) Sztuczna nawierzchnia... brzmi fajnie, wygląda gorzej. To się podlewa i naprawdę nie trzeba się przewrócić, żeby zejść ze stoku w mokrzuteńkich spodniach. Kiedyś z mamą wracałyśmy ze stoku, siedząc w samochodzie na torbach foliowych. 2) A zimą nie bardzo umieli przygotować. Kiedyś poszłam zimą... na górze pełno śniegu, nierozjeżdżony, grudy, źle się jeździ... A na samym dole spod śniegu wyłazi zieloniutka nawierzchnia. Tak trudno przenieść nadmiar śniegu o te kilkaset metrów? Może gdyby stok przygotowywała ekipa, że tak powiem, bardziej przekonana do tego, co robi... Niemniej osobiście wolałabym w Wawie chłodzoną halę narciarską, w której latem jeździłoby się na śniegu, a nie na czymś, co grozi złapaniem wilka wskutek przemoczenia spodni. A na Ursynowie był wyciąg? Bożesz, ja o tym nawet nie wiedziałam... Ale na nartach zaczęłam jeździć, kiedy miałam 11 lat i nie byłam wówczas nawet puszczana na samodzielne snucie się po osiedlu. Od paru lat akurat przejeżdżam tamtędy regularnie, choćby tamtędy jeżdżę odwiedzić skoczeńkę... Odpowiedz Link Zgłoś