Gość: X.Y.
IP: *.it-net.pl
21.12.06, 21:49
A propos watku o sklepie Grojecka/Wawelska.Ostatnio mialem przyjemnosc, a
wlasciwie nieprzyjemnosc zakupu kwiatow u pani z budki stojacej tuz
naprzeciwko Kina Ochota, kolo bloku Grojecka 66.Zauwazylem,ze podala mi
zlamana roze, wiec domagalem sie nowej.Na moja prosbe agresywnie
odpowiedziala mi, ze "gdyby kazdy chcial tak wybierac,grzebac itd, to
wszystkie bylyby polamane". Zapytalem wiec ,czy to moja wina ze tak juz
jest.Odparla....TAK!. Ciekawi mnie jakie sa Wasze doswiadczenia z tąże pania?