Pani Kwiaciarka z Grójeckiej

IP: *.it-net.pl 21.12.06, 21:49
A propos watku o sklepie Grojecka/Wawelska.Ostatnio mialem przyjemnosc, a
wlasciwie nieprzyjemnosc zakupu kwiatow u pani z budki stojacej tuz
naprzeciwko Kina Ochota, kolo bloku Grojecka 66.Zauwazylem,ze podala mi
zlamana roze, wiec domagalem sie nowej.Na moja prosbe agresywnie
odpowiedziala mi, ze "gdyby kazdy chcial tak wybierac,grzebac itd, to
wszystkie bylyby polamane". Zapytalem wiec ,czy to moja wina ze tak juz
jest.Odparla....TAK!. Ciekawi mnie jakie sa Wasze doswiadczenia z tąże pania?
    • Gość: mad Re: Pani Kwiaciarka z Grójeckiej IP: 83.238.100.* 22.12.06, 15:42
      Ona taka jest, odkąd pamiętam (czyli dobrze ponad 20 lat) - zawsze nieuprzejma,
      wręcz chamska; swojego czasu goniła wszystkich, którzy sprzedawali kwiaty "na
      dziko" (nie z budki), potrafiła wylać na nich nawet wiadro wody. Unikać jak
      ognia.
      • Gość: marek Re: Pani Kwiaciarka z Grójeckiej IP: *.acn.waw.pl 22.12.06, 16:56
        hehe, niezłe, ale faktycznie
        też kiedyś kupowałem róze,
        chciałem jakieś ładne,chyba to normalne,
        więc poprosiłem ją wskazując kilka
        a ona, że się nie wybiera, wzięla kilka z brzegu i zaczeła wiązać
        jak juz konczyła powiedziałem: przepraszam ale mi tramwaj zwieje
        i sam zwiałem :) :)
        omijam ten rejon z daleka chociaż juz dwa lata minęły
    • Gość: alicja Re: Pani Kwiaciarka z Grójeckiej IP: *.aster.pl 22.12.06, 17:47
      ja tą pania znam przszło 20 lat i bardzo miło wspominam
      zawsze mogłam wybrać kwiatki jakie ja chciałam
      zawsze byłam uprzejmie traktowana
      pozdrawiam panią kwiaciarkę i życzę jej z okazji zbliżających się świąt dużo
      zdrówka,pogody ducha i wypoczynku od trudności życia codziennego
      wesołych świąt
      • bardu Re: Pani Kwiaciarka z Grójeckiej 22.12.06, 18:02
        Ja ją też omijam z daleka. Parę razy kupowałam jakieś tulipany na wiosnę, kiedy
        nie chciało mi się iść na Banacha i to wszystko. Jeśli potrzebuję ładnych
        kwiatów to idę jednak na Banacha - wybór zawsze duży i ceny niższe.
        • Gość: alicja Re: Pani Kwiaciarka z Grójeckiej IP: *.aster.pl 23.12.06, 20:26
          witam
          jeśli mieszkasz na siewierskiej to jednak masz bliżej na banacha a więc nie wiem
          dlaczego chodzisz po tulipana aż tam [do tej pani kwiaciarki]
          • bardu Re: Pani Kwiaciarka z Grójeckiej 24.12.06, 09:06
            Kiedy wracam z pracy to wysiadam przy kinie i dlatego czasem kupuję sobie
            kwiatki właśnie u niej.
          • Gość: słonko Re: Pani Kwiaciarka z Grójeckiej IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 09.01.07, 18:38
            do alicji: nie dość że utożsamia się Pani z tą wtsrętną kobieciną z budki (bo
            jej Pani broni), to jeszcze jest Pani złośliwa dla gości forum....nieładnie.
            Życzę mieszkańcom Ochoty, zeby nigdy nie została Pani kwiaciarką;)))Pozdrowienia
      • Gość: X.Y. Re: Pani Kwiaciarka z Grójeckiej IP: *.it-net.pl 26.12.06, 08:40
        ...na pewno śledzi ten watek ;)
    • Gość: kwiaciarka z Gróje Re: Pani Kwiaciarka z Grójeckiej IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 09.01.07, 18:46
      odwalta się ode mnie;)))
Pełna wersja