Strach przechodzić na środek pl. Narutowicza

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.07, 00:38
"Wyeliminujemy możliwość parkowania..."

moze po prostu zabronic parkowania wszedzie?
    • Gość: Piotr Strach przechodzić na środek pl. Narutowicza IP: *.lot.pl 11.01.07, 08:19
      Dla ZDM jeden wypadek śmiertelny to za mało, żeby założyć sygnalizację.
      • Gość: Nemo Re: Strach przechodzić na środek pl. Narutowicza IP: *.acn.waw.pl 11.01.07, 18:03
        Założyć sygnalizację. Ureguluje ona ruch pieszych. Mieszkałem w Alcatrazie przez
        dwa lata i wiem, że najlepszym sposobem na bezpieczne przejście tam przez ulicę
        było zaczekać na czerwone na skrzyżowaniu Grójeckiej z Wawelską. Ale przecież
        jak nie ma świateł na przejściu to pieszy może przechodzić zawsze. Zamontować
        światła i zsynchronizować ze wspomnianym skrzyżowaniem. Samochody będą mogły
        przejechać płynnie i bezpiecznie nawet jadąc szybko, a piesi wreszcie będą
        utemperowani.
    • Gość: mieszkaniec Re: Strach przechodzić na środek pl. Narutowicza IP: *.aster.pl 11.01.07, 08:43
      No jesli parkujesz na chodniku, w poblizu przejscia, w dodatku na zakrecie - to
      lamiesz 3 przepisy KD, ale nie to jest wazne - wazny jest brak wyobrazni. Dla
      kierowcow najwazniejsze jest miejsce do zaparkowania a nie mysla ze jesli taki
      zakaz jest wprowadzony kodeksem to cos to oznacza, byc moze bezpieczenstwo dla
      pieszego. To jest najniebezpieczniejsze przejscie na Ochocie - dlatego "tylko" i
      az 1 ofiara.
      • Gość: gdz Re: Strach przechodzić na środek pl. Narutowicza IP: *.bph.pl 11.01.07, 10:18
        A może postawić fotoradar? Podejrzewam, że koszt może być podobny do
        zamontowania świateł, a jak będzie tam zamontowany na stałe to nie wiem czy
        któryś kierowca będzie chętnie narażał się na pewny wydatek.
        • monikaps Re: Strach przechodzić na środek pl. Narutowicza 11.01.07, 10:22
          To jest baaaardzo niebezpieczne przejście. Jeśli tylko mamy czas, to z córeczką korzystamy z innego przejścia - tego przy pomniku: tam są światła, chociaż widoczność jest duuuużo lepsza niż na przejściu, o którym tu mowa, położonym tuż za zakrętem.
    • dziedzicznacytadelafinansjery Strach przechodzić przez al.KEN przy Dzwonniczej 11.01.07, 09:33
      Tam też konieczne są światła - i nic się z tym nie robi. Robi się światła w
      głupszych i mniej potrzebnych miejscach np. Jastrzębowskiego przy Marcpolu.
    • Gość: - Można stawiać światła przy każdej małej uliczce... IP: *.acn.waw.pl 11.01.07, 11:07
      ... np. na Służewiu, a tam nie ?
      • Gość: gosc Re: Można stawiać światła przy każdej małej ulicz IP: *.aster.pl 11.01.07, 11:15
        Grojecka, Pl. Narutowicza to nie jest malutka uliczka - to przejscie znajduje
        sie 10 m za zakretem - wjazdem na Pl. Narutowicza. No mozna jeszcze zlikwidowac
        przejscie zeby kierowcy nie mieli problemu w postaci sygnalizacji swietlnej. Tez
        jestem kierowca - myslcie troche.
    • nautilus.pompilius Re: Strach przechodzić na środek pl. Narutowicza 11.01.07, 11:27
      Co za przygłupy. Nie "zakazać parkowania", nie "naklejać fluorescencyjne ramki",
      nie "oddzielać gumowymi krawężnikami". Czemu ta banda idiotów po prostu nie
      zamontuje tam świateł albo jeśli już, to nie zlikwiduje tego przejścia? Jest
      niedaleko przejście przy Filtrowej, ze światłami.
      • Gość: Mieszkaniec Re: Strach przechodzić na środek pl. Narutowicza IP: 213.25.91.* 12.01.07, 12:38
        > Co za przygłupy. Nie "zakazać parkowania", nie "naklejać fluorescencyjne
        > ramki",
        > nie "oddzielać gumowymi krawężnikami". Czemu ta banda idiotów po prostu nie
        > zamontuje tam świateł

        Może nie potrafią?

        > albo jeśli już, to nie zlikwiduje tego przejścia? Jest
        > niedaleko przejście przy Filtrowej, ze światłami.

        Po pierwsze nie tak niedaleko. Po drugie tam są ławeczki i gromadzi się żulia,
        wieczorami bywa niebezpiecznie. Oblicz sobie jaką drogę trzeba przejść z
        akademika do przystanku w stronę centrum przez jedno przejście i drugie.
        Przecież to jest naokoło!

        Rozwiązaniem jest przywrócenie starego przejścia. Tam gdzie były przez 40 lat
        (koło Uniwersyteckiej). Co za baran je zlikwidował nie wiem, ale było dobrze i
        bezpiecznie, bo już dosyć daleko od zakrętu. Teraz to miejsce jest znane z
        tego, że goście tabunami przebiegają i przeskakują barierkę do tramwajów.

        Do tych idiotów co chcą wprowadzać zakazy parkowania: tam nikt nie parkuje.
        Czasami ktoś podjedzie do bankomatu, ale to nie ogranicza widoczności. Tam stoi
        Akademik - poprawić widoczność może tylko jego zburzenie. Problem mają ci,
        którzy idą w stronę pętli, w przeciwnym kierunku widoczność jest lepsza.
        Pomógłby z pewnąścią jakiś poprzeczny garb, wtedy chamstwo stosowało by się do
        znaku ograniczającego prędkość.
    • Gość: TeTe Strach przechodzić na środek pl. Narutowicza IP: *.nat.student.pw.edu.pl 11.01.07, 11:43
      Co to znaczy jak nie pomoże to pomyślimy o innych rozwiązaniach? Tzn. Wtedy jak
      znowu ktoś zginie albo zostainie potrącony. Tak?
    • Gość: anty Strach przechodzić na środek pl. Narutowicza IP: 217.17.35.* 11.01.07, 13:18
      Proponuję światła na każdym przejściu i skrzyżowaniu. Wtedy miasto zakorkuje się
      całkowicie i problem wypadków sam się rozwiąże.
      A poważnie to przerażający jest brak egzekwowania przepisów ( drogówka
      zainteresowana jest tylko braniem łapówek ) i bezmyślność urzędników klepiących
      co im ślina przyniesie na język.
      • Gość: Tomek Re: Strach przechodzić na środek pl. Narutowicza IP: 213.17.175.* 11.01.07, 13:44
        Moim zdaniem powinno się przebudować całkowicie pl. Narutowicza. Zrobimy to raz
        a porządnie i będzie spokój dla potomności :)
        • Gość: 10p Re: Strach przechodzić na środek pl. Narutowicza IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 12.01.07, 04:37
          Tomek ma rację że plac narutowicza musi zostać przebudowany.
          Może w planach budowy stacji metra na narutowicza zniknie plątanina torów
          tramwajowych i obskurne budy handlowe oraz cala pętla tramwajowa, a plac stanie
          się zielonym skwerem w sercu ochoty.
          pozdrawiam
          • Gość: gosc Re: Strach przechodzić na środek pl. Narutowicza IP: *.aster.pl 12.01.07, 09:06
            Tak swietny pomysl tylko metro na Pl Narutowicza to 3 nitka za ???? lat a
            przejscie dla pieszych zamieni sie w przejscia podziemne, a do tego czasu.....
    • Gość: Pablo To wogóle poroniony pomysł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.07, 14:53
      przejście w tym miejscu jest kompletnie niewidoczne.
    • Gość: JB To nie pomorze IP: 87.105.164.* 11.01.07, 17:41
      Większość studentów przechodzi na czerwonym albo wogóle poza pasami. Co rano
      jeżdżę koło 2 akademików i nei ma tygodnia, żeby ktoś nie przechodziłw
      niedozwolonym miejscu, lub na czerwonym.
      • Gość: gosc Re: To nie pomorze IP: *.aster.pl 11.01.07, 21:31
        Ale tu chodzi o konkretne przejscie dla pieszych przy wjezdzie na Pl.
        Narutowicza nieomalze na zakrecie, nie chodzi o studentow ktorzy przebiegaja
        przez jezdnie i przeskakuja przez barierke odgradzajaca przystanek tramwajowy.
        Ta dziewczyna zostala potracona na pasach - na przejsciu bez swiatel - wiec po
        co te dywagacje.
        • Gość: gosc Re: aha To pomoze IP: *.aster.pl 11.01.07, 21:32
        • Gość: corr Re: To nie pomorze - ani nie Śląsk IP: *.crowley.pl 12.01.07, 11:55
          plac, aleje, rondo itd. pisze się małą literą, a tak jak głąby z ZDM na znakach
          drogowych i informacyjnych MSI. (Al. Jerozolimskie i Al. Ujazdowskie to wyjątki)
          • Gość: JaC Aleje, a aleja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 02:12
            Aleje piszemy z dużej litery, natomiast aleja z małej.
Pełna wersja