Gość: Kaz
IP: *.aster.pl
04.03.07, 16:59
Dziś pani z administracji przyniosła tabelkę, którą muszę wypełnić - ile osób
mieszka w tym mieszkaniu i jaki jest ich stopień pokrewieństwa! Czy ktoś może
mi wyjaśnić o co tu chodzi?
Mieszkanie jest własnościowe, za zużycie wody itp. płacę wg licznika - co kogo
obchodzi reszta?
Mieszkamy z dziewczyną raz u mnie raz u niej - jak to rozliczać? W wakacje nie
było nas przez 2 miesiące, a mieszkania doglądał kuzyn - wpisać też jego?
Goście wpadają czasem na tydzień lub dwa, a że znajomych na całym świecie mamy
wielu, to w sumie ciągle ktoś "z nami" mieszka.
Przez chwilę myślałem, że może chodzi o śmieci (rozliczanie na osobę), no ale
wtedy po co komu pokrewieństwo mieszkających? Poza tym sąsiadka mieszka sama,
ale ma 3 koty i śmieci ma więcej, więc znowu bez sensu, bo trzeba by wpisywać
też zwierzęta...
Czy ktoś ma jakieś wytłumaczenie tego zjawiska?