Gość: chinique
IP: *.acn.waw.pl
10.03.07, 08:34
Ktoś może ma jakieś fotki tych "pereł" architektury lat 60-tych?
(za dzisiejszą stołeczną)
Zakątek mnożył kopuły
Kurs na Ochotę. Z al. Żwirki i Wigury zakręcamy w 1 Sierpnia, a z niej w lewo
- w Ustrzycką. Oto i one. Mogłyby zagrać w dobranocce "Żwirek i Muchomorek".
Mało kto o nich wie. Kopulaki (od "copula"), czyli eksperymentalne domy
jednorodzinne kopułowe projektu architekta Andrzeja Iwanickiego. - Mieszkańcy
używają innych określeń na swoje domy: ule, okrąglaki czy grzybki. Ewentualnie
kopułaki przez "ł". Nie wiadomo, skąd się wzięły tak frywolne kształty.
Prawdopodobna jest teoria, że należało oszukać biurokratów strzegących tzw.
normatywów. W PRL powierzchnia domu prywatnego nie mogła przekroczyć 110 m kw.
A w trzykopułowych (bo są i mniejsze - dwukopułowe) normatyw został
przekroczony o blisko 30 m kw. ze względu na łuki i przestrzenie
niepełnowartościowe, bo o wysokości mniejszej niż 2,2 m - wyjaśnia Gosia.
O kopulakach wie wszystko. W każdym zakamarku był pawlacz lub zabudowa
pociągnięta białą olejną. Kopuły pokrywały farby nitro w jasnych kolorach. Na
podłogach barwiony estrichgips lub PCV. W pomieszczeniach "mokrych" (kuchnia,
łazienka) błyszcząca glazura, kominki dekorowane mozaiką w biało-czarną
szachownicę. Centralna kopuła to salon, dwie pozostałe, dzielone ścianami
skrywały sypialnie, kuchnię i łazienki. A w środku między nimi pod płaskim
dachem - serce domu - jadalnia z dwustronnym kominkiem otwierającym się na salon.
Kopulaki zbudował Zakątek (Spółdzielcze Zrzeszenie Budowy Domów
Jednorodzinnych). W latach 1961-66 wśród pól na styku Rakowca i Okęcia zaczęło
realizować eksperymentalną kolonię. Zamiast 70 powstało zaledwie dziesięć, bo
okazały się za drogie w realizacji. Tylko niektóre zachowały czystość bajkowej
formy. Reszta obrosła domami kostkami albo rozrosła się, nawet w wielopiętrowe
biurowce.
Gosia zebrała opinie mieszkańców: ? "Aranżacja domu jest trudna, ale wnętrza
są bardzo przyjemne". ??"Rury w niektórych miejscach muszą być wyginane w
kształcie ścian". ??"Budynki ocieplone są z zewnątrz plastrami z pumeksu o
grubości 10 cm. Dzięki temu zimą jest nam bardzo ciepło i koszty ogrzewania
nie są wysokie. Latem zaś mamy przyjemny, chłodny mikroklimat".