hurricaine
22.03.07, 14:16
Mieszka pode mną i ciągle mnie nachodzi. Najbardziej jej "przeszkadza", jak
przychodzi kuzynka , której daję korki. Od razu się pojawia z wymyślonymi
problemami... Przeklina, wrzeszczy, na koniec rozmowy zawsze nagla ucieka i
trzaska drzwiami! Próbowałam na różne sposoby z nią rozmawiać (w miarę miła
jestem...) ale mam naprawdę dość. Poza tym pisze obelżywe liściki. Mąż gadał z
dzielnicowym.
Poza tym chodzi w szlafroku/ piżamie po klatce z papieroskiem.
Mam dość!!!