Koniec alkoholowych ekscesów na Skrze i w zoo

27.03.07, 07:39
Pożyjemy zobaczymy. Kartoflowi i jego przydupasom przez 4 lata się nie
udało...
    • Gość: maciej Re: Koniec alkoholowych ekscesów na Skrze i w zoo IP: 213.17.168.* 27.03.07, 08:15
      zero alkoholu w przejściu pomiędzy PKP i PKS na dworcu zachodnim - tak
      powinno być, to przjście to jedna wielka melina i strach tam chodzic
      • Gość: XXL ty jestes zesrany to nie znaczy.. IP: 82.177.10.* 27.03.07, 08:46
        że trzeba likwidować wszystkim, ja tam w życiu nie skozystałem z takiego
        przybydku bo po prostu mnie to brzydzi(chodzi mi o te piwne bary na dworcach)
        ale to nie znaczy liwidować likwidować....bo niedługo nie bedzie niczego, i
        wcele sie nie dziwie, ba nawet mi to nie przeszkadza, ze niektorzy lubią sobie
        chlapnąć jasne pełne w drodze...
        • Gość: m Re: ty jestes zesrany to nie znaczy.. IP: *.acn.waw.pl 27.03.07, 21:23
          Wg mnie bary we wspomnianym przejściu to okropne miejsca. Zawsze gdy tamtędy
          przechodzę (a przechodzę często) zastanawiam się jak takie miejsca mogą jeszcze
          funkcjonować. Czy zagląda tam Sanepid? 'Dzikie' bary przeniesione z przełomu lat
          80-tych i 90-tych w czasy współczesne... Straszne.
        • metron1 Re: ty jestes zesrany to nie znaczy.. 28.03.07, 18:06
          Ja też nie korzystam z tych piwnych lumpiarni na Zachodnim,ale jestem za ich
          całkowitą likwidacją. Na Zachodnim jestem dosyć często i w tych lumpiarniach
          widzę ciągle te same przepite gęby Przypadkowych pasażerów jest to
          niewielu,większośc to przepite menelstwo szukające zaczepki.Te obskurne budy
          wyglądają jakby czas się tam zatrzymał.Syf i menelstwo
    • Gość: misiek666 Re: Koniec alkoholowych ekscesów na Skrze i w zoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 09:15
      Bywam w Zoo bardzo często z racji tego, że mieszkam w pobliżu. Co z tego, że zakażą sprzedaży piwa na jego terenie, jak tuż Zoo obok jest knajpa, gdzie to piwo można legalnie kupić i jak ktoś się uprze wnieść na teren. Nikt przecież nie sprawdza "na bramce" co ludzie wnoszą w plecakach. Insza inszość, że jakoś tak nigdy nie widziałem pijanych osób na terenie Zoo. Ludzie chodzą tam całymi rodzinami pooglądać zwierzaki, a nie się nawalić. A wypić zimne piwko do grilla w słoneczny dzień to czysta przyjemność, a nie zbrodnia. Takie przepisy to kolejny idiotyzm.

      Inna sprawa ogródki na Polu Mokotowskim i tu jestem w stanie zrozumieć okolicznych mieszkańców ale to raczej nie kwestia sprzedawanego tam alkoholu tylko zbyt głośnej muzyki. Wygląda tak jakby każdy ze stojących tam lokali chciałby w ten sposób "przekrzyczeć" sąsiadów ...
    • Gość: ja Re: Koniec alkoholowych ekscesów na Skrze i w zoo IP: 85.128.14.* 27.03.07, 09:16
      A gdzie przy Skrze są bloki mieszkalne?
      Najbliższe po drugiej stronie Trasy Ł.
      • Gość: Ania Re: Koniec alkoholowych ekscesów na Skrze i w zoo IP: *.acn.waw.pl 05.04.07, 21:45
        No jak, przecież mamy exclusive Eco Park ;-)))
    • Gość: nakręcany_czołg Re: Koniec alkoholowych ekscesów na Skrze i w zoo IP: *.chello.pl 27.03.07, 09:18
      wszystko zamknąć, niech nic nie będzie.

      ulice też bym zamknął, bo i samochody z pewnością przeszkadzają okolicznym
      mieszkańcom
      • hurricaine Nie 27.03.07, 13:37
        Mi samochody nie przeszkadzają chociaż mieszkam przy trasie.
        Specjalnie szukałam mieszkania z hałasem "mechanicznym" a nie porykiwaniami
        naprutych dresiarzy.
        W mieście słychać samochody i jest to normalne.
        Wrzaski pijaków i rzygi po imprezkach już normalne nie są.
    • sekwana2005 alkohol w zoo 27.03.07, 09:29
      w tym czasie, gdy Jaruzelski i Gorbaczow próbowali urzędowo wprowadzić
      abstynencję, w Czechach ze zdumieniem widziałem, iż na kąpieliskach mozna było
      kupić piwo i mocniejsze trunki
      mimo tego nie było tam hurtowych topielców
      w naszym kraju organizowano prohibicję, przynajmniej do g. 13,
      za południową granicą umacniała się kultura cywilizowanego picia
      nawet w studenckiej stołówce do obiadu można było wybrać sok pomarańczowy albo
      piwo
      i to jest główna kwestia - odgórnego zamordyzmu lub świadomego wyboru
      parę dni temu nocą miałem przesiadkę w Katowicach - potwornie smutne miasto
      potem wsiadałem w pociąg do Warszawy
      na odcinku krótszym niż skład pociągu na moim warszawskim osiedlu mam
      przynajmniej 2 całodobowe apteki i pewnie ze 4 sklepy alkoholowe
      tam apteki nie znalazłem, choć chyba z 5 km przewędrowałem głównymi ulicami,
      jakiegokolwiek nocnego sklepu teź - ale mijali mnie ludzie
      mocno "radioaktywni"
      a jesli chodzi o alkohol w zoo - z jakiegoś filmu pochodzi cytat "małpy moje
      kochane..." - to dedykuję pomysłodawcom
    • Gość: bogas Alkohol po godz. 13-tej, przywrócić stary zakaz IP: 217.153.187.* 27.03.07, 10:26
      a nawet pójść dalej. Jak jest problema z alkoholem to najprościej zakazać
      sprzedaży. Jakie są inne problemy: psie kupy? - zakazać posiadania psów, korki
      na ulicach? - zakazać jazdy samochodem, niebezpiecznie nocą - zakazać
      wychodzenia po godz. 22:00, głupie zakazy? - zakazać wydawania głupich zakazów.

      Słuszne zakazy drogą do wychowania obywateli!
      • Gość: bubu Ech my ciemne polaczki... IP: 212.180.145.* 27.03.07, 10:36
        Piwo w cywilizowancyh krajcha na zachod od naszego dzikiego kraju jest
        sprzedawane i podawane nawet w stolowkach w pracy, a ci ktorzy u nas zataczaja
        sie, leja w gacie i smierdza to menele i drechy, ktorzy pija tanie wina i wodke,
        a nie piwo...
        Coscie sie tak tego piwa czepneli, to szlachetny trunek - w Niemczech i Czechach
        traktowany jak chleb w plynie, a u nas ciagle kojarzony z budka nad Wisla:(
        W Skandynawii nikt nie je obiadu bez piwa, a u nas nagle wszyscy zaczeli sie
        raczyc winem i zgrywac elite traktujac piwo jak napoj dla plebsu... Ja rozumiem,
        ze Warszawa zawrocila w glowie przyjezdnym i chca byc bardzo "elytarni", ale to
        nie jest pepek swiata - pojezdzijcie troche po swiecie... Czerwone wino w
        swiecacym kieliszku to nie jest wyznacznik wysokiego statusu i kultury, chociaz
        wielu Polakom niestety tak sie wydaje:(
      • Gość: komisarz_przygoda Re: Alkohol po godz. 13-tej, przywrócić stary zak IP: 62.233.205.* 18.04.07, 19:05
        co ty za głupoty wypisujesz ? niedługo nic nie będzie można po za modleniem się
        do portretu braci kaczyńskich
        macie swoje państwo
    • Gość: janek Re: Koniec alkoholowych ekscesów na Skrze i w zoo IP: *.chello.pl 27.03.07, 10:36
      już ktoś mówił, że nie będzie niczego. 4RP do dzieła
      • coldbitch Brawo władze miasta! 27.03.07, 11:15
        nareszcie jakieś sensowne inicjatywy! Ja tam wolę, żeby miasto wspierało
        ogródki przy pl. 3 Krzyży, które są ładne i tworzą fajny miejski klimacik.
        Jakoś zupełnie nie żałuję prowizorkek zbitych z desek i folii na Skrze, ani
        tego śmietnika wokół nich. W mojej ocenie te wyglądające jak slumsy puby na
        Skrze na pewno nie dodają Warszawie urody ani nie są atrybutem europejskiej
        metropolii.
    • tomekk51 Re: Koniec alkoholowych ekscesów na Skrze i w zoo 28.03.07, 00:26
      Witam
      Ktos czyli autorka tekstu nie wie o czym pisze - owszem jest projekt uchwaly
      Rady Warszawy wprowadzenia zakazu ale: dotyczy on napojow alkoholowych o
      zawartosci alkoholu pow 4,5 proc za wyjatkiem piwa a takze mowi, ze te lokale
      ktore sprzedaja alkohol teraz legalnie i maja aktualne pozwolenia to nie straca
      one mocy. To wszystko jest w uzasadnieniu uchwaly do przeczytania na stronie
      urzedu miasta. Tak wiec piwko w przejsciach zostanie, a na Skrze takze bo tam
      sprzedaja bez zezwolenia a nie sadze aby po kilku latach sie nagle zrobili tacy
      praworzadni.
      Pozdrawiam
    • Gość: komisarz_przygoda Koniec alkoholowych ekscesów na Skrze i w zoo IP: 62.233.205.* 18.04.07, 18:58
      tak zamknijmy wszystkie bary ,zakażmy sprzedawac alkoholu i papierosów
      i jak to mówił ten wieśniak z Lublina nic nie będzie
      tylko praworządny premier prezydent i zgraja giertycha
      jak ktoś ma rozum pije i pali wie czym mu to grozi a nie zakazywanie wszystkiego
      , niedługo aby sie wys,,ać będę musiała mieć zgode komendanta
Inne wątki na temat:
Pełna wersja